Gość: tomaszek
IP: *.dhl.com / *.dhl.com
28.04.04, 10:00
Szanowni forumowicze.O pewnego czasu dziwne rzeczy dzieją się z
hamulcem.Przy dłuższym hamowaniu lub wielokrotnym /innymi słowy hamulce
rozgrzane/ w ostatniej fazie hamowania i dociśniecia pedału hamulca z kół
przednich dochodzą dziwne odgłosy przenoszące się też delikatnym rżeniem na
pedał hamulca.Sprawia to wrażenie tak słuchowe jak i dotykowe jakby goły
metal tarł o tarcze hamulcowe czyniąc swoisty "jazgot".Pierwsza myśł jaka mi
się nasunęła to fakt, że zużyły się okładziny i czas wymienić klocki bo
puchną.
Pojechałem w tym celu na warsztat gdzie dokładnie sprawdozno przód.Zmierzono
grubośc tarczy i okładzin na klockach.Sprawdzono także układ hamulcowy na
przednich kołach.Wszystko trzyma wymiar z zapasem i nie ma śladów nadmiernego
zużycia.Dla pewności pojechałem raz jeszcze na do innego warsztatu i tam
także stwierdzono że wszystko jest ok.Tarcze nie są zjechane a okładziny na
klockach jeszcze mają po 7 mm z kazdej strony.Żaden z mechaników nie znalazł
przyczyny tych niepokojących odgłosów co jednak nie zmienia faktu, że przy
nagrzanych hamulcach lub długotrwałym hamowaniu w jego ostatniej fazie
sytuacja się powtarza.W czym zatem leży przyczyna? Konstrukcja i jakośc
klocka?
O co tu chodzi?Jeżdzę Lanosem 1,5 dohc a klocki mam polskie Steinhoffa po
przebiegu ok 30kkm.
Pozdrawiam
tomaszek