emuriel
10.03.11, 12:16
Chciałam sie podzielić z wszystkimi poszukujacymi uzywanego samochodu w mazowieckim moja dzisiejszą historią w komisie Mati-Car w Piastowie.
Otóż byliśmy zainteresowani zakupem Opla Zafiry - ale wiadomo auta za kilkadziesiąt tys. złotych bez sprawdzenia w serwisie nie kupię. Umówiliśmy sie zatem z Panem z komisu na dziś w serwisie opla aby zrobić przegląd auta. Wczoraj jeszcze potwierdzaliśmy godzinę i miejsce i wszystko było w porządku. Dziś natomiast gdy pojawiliśmy się w komisie aby pojechac na przeglad Pan bardzo niegrzecznie stwierdził ze on do serwisu opla na ul. 17 stycznia nie pojedzie bo nie ma czasu moze co najwyzej pojechac do dixie car w raszynie. Na nasze stwierdzenie, ze to raptem 3km dalej stwierdził, że nie ma mowy bo on ma tu klientów którzy przychodzą, oglądają i kupuja samochody więc nie pojedzie. Pomijam juz fakt że w ogóle nie pamiętał o umówionym spotkaniu.
Rozumiem, ze samochód trefny a w dixie car ma znajomków którzy pewnie by potwierdzili że wszystko z nim w porządku ale po jaką cholerę w takim razie marnował nasz czas (wiadomo zwykły dzień trzeba było urwac się z pracy dojechać itp.)
Stosunek do klienta po prostu rodem z PRL...
Stanowczo odradzam ten komis! Strata czasu, nerwów i pieniędzy.