Dodaj do ulubionych

Tusk, chłopie obniż akcyzę na paliwo..

16.03.11, 22:42
Kiedyś to było możliwe. Teraz to nawet opozycja nie rzuca takich pomysłów.
Mówi się że paliwo po 5 zeta (to już historia), że będzie drożej ale nic więcej. Jakby ci goście nie płacili za paliwo z własnych pensji.
Obserwuj wątek
    • cloclo80 Re: Tusk, chłopie obniż akcyzę na paliwo.. 16.03.11, 22:54
      Nie licz na jakikolwiek ruch rządu. Wskutek galopujących cen jest w tym momencie na najlepszej drodze do skasowania deficytu.
      • statystyczny.polak Re: Tusk, chłopie obniż akcyzę na paliwo.. 17.03.11, 07:52
        cloclo80 napisał:

        > Nie licz na jakikolwiek ruch rządu. Wskutek galopujących cen jest w tym momenci
        > e na najlepszej drodze do skasowania deficytu.

        ..i najgorsze jest to, że właśnie nie liczę ruch rządu. Chcą zmniejszyć deficyt ale to paliwo nakręci im inflację.
        • jestklawo Re: Tusk, chłopie obniż akcyzę na paliwo.. 17.03.11, 08:04
          statystyczny.polak napisał:

          >Chcą zmniejszyć deficyt
          > ale to paliwo nakręci im inflację.

          nie im, tylko nam. Do pewnego poziomu, inflacja jest bardzo korzystna dla budżetu. Z punktu widzenia Słońca Peru, drogie paliwo i 10% inflacja są jak woda w suchej studni



        • adrian_ktostam Re: Tusk, chłopie obniż akcyzę na paliwo.. 17.03.11, 18:12
          Chcą zmniejszyć deficyt......

          Wręcz przeciwnie - chcą zwiększyć deficyt i już wiadomo, że i w tym roku im to się uda
    • babaqba Re: Tusk, chłopie obniż akcyzę na paliwo.. 17.03.11, 00:14
      Państwo potrzebuje każdego grosza i nie zawaha się doprowadzić kraju do ruiny, byle tylko przedłużyć wesołe rozdawnictwo jeszcze o parę lat. Mnie powoli NIE STAĆ na życie w Polsce. Rozmyślam nad wyborem tańszego miejsca do życia. Na razie żywność kupuję w Niemczech, benzynę jeszcze w Polsce, choć na niemieckiej mój samochód przejeżdża więcej kilometrów (często jeżdżę do Berlina i tam muszę kupować benzynę na powrót, to wiem).
      • only_the_godfather Re: Tusk, chłopie obniż akcyzę na paliwo.. 17.03.11, 10:12
        Benzyna drożeje na całym świecie ale... Właśnie jeśli w Wielkiej Brytanii benzyna zdrożała z 1.30 funta na 1,50 funta to tak jak by u nas zdrożała ze 1,20zł na 1,50zł.
        • charlie_x Re: Tusk, chłopie obniż akcyzę na paliwo.. 18.03.11, 21:34
          blad w przykladzie,bo benzyna na shellu w anglii zeszly tydzien /bo tak tankowalem/ 1.29 funt
      • swan_ganz Re: Tusk, chłopie obniż akcyzę na paliwo.. 17.03.11, 14:15
        Mnie powoli NIE STAĆ na życie w Polsce.

        to jesteś kolejnym, który dojrzewa do takiego wniosku.... Dziś pracownik w firmie powiedział, ze w maju b.r. kończy etap swojej polskiej aktywności i przenosi się do Niemiec i robi to mimo, że w Polsce zarabia niegorzej niż jego niemieccy odpowiednicy w tej samej firmie tyle, że on nie robi tego dla kasy ale dla świętego spokoju i swojej przyszłości.... Mówi, ze zawsze marzył by żyć w takim państwie w którym nie będzie znał np nazwiska ministra gospodarki czy finansów bo polityka go nie interesuje ale chce mieć gwarancje, ze jesli z jego podatków ktoś wyplaca sobie pensję to ten ktoś dba o jego interesy a nie stanowi dla nich zagrożenie. Donek go tak emigracyjnie zastymulował jak mu zapierdzielił jego kase z OFE...

        W doopę jeza - skąd ja mam wziąść sprzedawcę do zastawek?
    • swan_ganz takie rzeczy jak akcyza w dół 17.03.11, 14:06
      to komuchy w Polsce robią a nie "liberałowie".... Miller w swoim czasie jak oddziedziczył dół budżetowy po Buzku to zaczał właśnie od obnizki akcyzy i stawki podatku CIT i dobrze nam tym zrobił... Socjalista Kaczor, który jako kolejny dzierzył w tym kraju berło utrzymał ten stan rzeczy bo tez widział pozytywne skutki dla gospodarki tej obnizonej akcyzy... I dopiero jak ten dzisiejszy Rudy Pajac się dorwał do władzy to nam przykręcił śrubę... Czy oni kuizwa nie widza co robią i jakie są skutki tego co robią?
      • jbl25 Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 17.03.11, 15:24
        Oni chyba po prostu najzwyczajniej na świecie nienawidzą Polski.
        • swan_ganz Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 17.03.11, 16:28
          Oni chyba po prostu najzwyczajniej na świecie nienawidzą Polski.

          tak na pierwszy rzut oka to wniosek wydaje się być absurdalny ale z drugiej strony jesli przyjmiemy, że rzadzący nami goście nie są kretynami (a przeciez nie są..) to w związku z tym decyzje które podejmują mają jakies swoje uzasadnienie tyle, że tych decyzji nie da się uzasadnić interesem rządzonego przez nich społeczeństwa....

          Czyli jest taka możliwość, ze rządzący nas zwyczajnie nie lubią :-)
          • jbl25 Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 17.03.11, 21:32
            Vincent od kasy - obywatelstwo Brytyjskie
            Tusk - Her Tusk, czyli coś tam ma z Niemcami, dziadka czy co tam było.
            Sikorski - babę ma obcą, siedział w Stanach nie ? :)

            Oni wszyscy mają opcję B, większość Polaków nie. Ja mam, ale moja opcja B nie jest tak atrakcyjna jak panów polityków.
            • do.ki Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 18.03.11, 06:41
              > Oni wszyscy mają opcję B, większość Polaków nie.

              Ja przepraszam, ale wiekszosc Polakow wlasnie ma te opcje B, o ktorej piszesz, czyli emigracje. Nie maja jej tylko ci Polacy, ktorym wyjazdu zabronil sad.
              Tylko oczywiscie narzekac jest latwiej niz cos zrobic.

              ale w gruncie rzeczy musze uczciwie przyznac, ze choc kazda podwyzka cen paliw troche boli, to wzrost cen paliw jest nieunikniony i na dluzsza mete korzystny.
              • jestklawo Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 18.03.11, 07:59
                do.ki napisał:

                > wzrost cen paliw jest nieunikniony i na dluzsza mete korzystny

                dla wydobywców/producentów ropy i właścicieli akcji firm petro. Zawsze wzrost cen jest dla kogoś korzystny. Szkoda tylko że zawsze ktoś musi stracić

                • swan_ganz Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 18.03.11, 09:00
                  > dla wydobywców/producentów ropy i właścicieli akcji firm petro

                  Dla Dokiego też choć z tego co wiem nie jest on ani szejkiem ani rafinerii też nie posiada... Wiecej nawet; prostej stacji benzynowej też nie ma a mimo to jest zadowolony bo wydumał kiedyś, że jak paliwo będzie w cenie czarnych pereł to on wtedy wreszcie będzie mógł jechać jak biały człowiek bo na drodze będzie na niej tylko on sam....

                  Cześć Doki; z grubsza się zgadza to co napisałem, tak? :-)
                  • jestklawo Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 18.03.11, 10:57
                    swan_ganz napisał:

                    >wydumał kiedyś, że jak paliwo będzie w cenie czarnych pereł to
                    > on wtedy wreszcie będzie mógł jechać jak biały człowiek bo na drodze będzie na
                    > niej tylko on sam....

                    pójdźmy wobec tego na kompromis: paliwo nie drożeje, my emigrujemy, doki zostaje i jeździ jak biały bwana masta ;)


                    • swan_ganz Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 18.03.11, 11:12
                      > pójdźmy wobec tego na kompromis: paliwo nie drożeje, my emigrujemy, doki zostaje i jeździ jak biały bwana masta ;)

                      wprawdzie jest to propozycja kompromisu dla Dokiego ale musze nieco skorygować projekt tegoz porozumienia; Doki to renegat od kołyski zyjący na emigracji (Doki ty jesteś Flamandczykj czy raczej Walon? :-)) wiec my nie mozemy emigrować a wręcz przeciwnie; by Doki mógł jeździć jak bwana masta to mu musimy zostać w pierdziszewie...
                      • do.ki Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 18.03.11, 11:17
                        > Doki to renegat od kołyski zyjący na emigracji

                        Nie od kolyski, tylko od ok. 20 lat.

                        > by Doki mógł jeździć jak bwana masta to mu musimy zostać w pi
                        > erdziszewie...

                        Ja wam nie zabraniam ani zostac, ani emigrowac, ale zwracam Wasza uwage, ze jesli chodzi o koszty posiadania i uzytkowania samochodu, to mam gorzej od Was, i to znacznie.
                        • swan_ganz Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 18.03.11, 12:16
                          > Nie od kolyski, tylko od ok. 20 lat.

                          no to niewiele się pomyliłem...:-)

                          > Ja wam nie zabraniam ani zostac, ani emigrowac

                          no nie zupełnie Doki... Co ty myślisz, ze jak wyemigruję i zostanę twoim sąsiadem to będe zył ze zbierania puszek? Przecież może być tak, że odkryję jakąś niezaspokojoną niszę na waszym rynku i zostanę milionerem, tak? I wtedy będe ci przeszkadzał na jezdni... :-)



                          tak przy okazji; znasz takie procedury jak; *CFPA czy DFPP? U was robią cos takiego? (To tak w ramach poszukiwania tej niszy..:-) )

                          * - coupled plasma filtration adsorption
                          - double filtration plasmapheresis
                          • do.ki swan, pytanko 18.03.11, 19:53
                            > tak przy okazji; znasz takie procedury jak; *CFPA czy DFPP? U was robią cos tak
                            > iego? (To tak w ramach poszukiwania tej niszy..:-) )

                            Nisza malutka, bo procedury wysokospecjalistyczne, a CFPA to raczej jeszcze eksperymentalna. Tak czy owak nie moja broszka. Wybierasz sie w przyszlym tygodniu do Bxl na tadycyjna wielka msze? To sobie to obgadamy przy piwku. Ja bede w srode i w piatek.
                            • swan_ganz Re: swan, pytanko 19.03.11, 16:38
                              Tak czy owak nie moja broszka.

                              jak to nie twoja broszka? ALF, ARDS, AA bądź chociażby "chronic hepatitis C" to nie jest robota dla intensywistów w twoim kraju? To gdzie u was to się leczy? W kostnicy? :-)

                              Doki jesli nie zmieniłeś nr telefonu to zadzwonię do Ciebie w czwartek i faktycznie w piątek możemy pójść gdzieś na "obiat i jakieś pifko"...
                              • do.ki Re: swan, pytanko 19.03.11, 20:34
                                OK. Numer ten sam, juz z gory moge zaproponowac okolice godziny 18-19 w piatek.
                      • jestklawo Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 18.03.11, 11:20
                        ... i w ten sposób, dzięki dokiemu, benzyna u nas nie podrożeje. DZIĘKUJEMY CI, DOKI
                  • do.ki Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 18.03.11, 11:15
                    czesciowo.

                    Ale to wlasnie obnizka akcyzy na paliwa jest korzystna dla szejkow, gdyz spowodowalaby zwiekszenie popytu. To znaczy, pozostawienie akcyzy na tym samym poziomie prowadzi do wzrostu cen, a to prowadzi do spadku popytu na paliwa. Szejkowie sprzedadza mniej ropy (powtarzam, chodzi o perspektywe dlugofalowa, powiedzmy kilkuletnia), a nam bedzie sie chcialo pomyslec o alternatywach.
                    Bo predzej czy pozniej trzeba bedzie dac sobie spokoj z paliwami kopalnymi.

                    A miejsce na alternatywy jest. Po pierwsze, ograniczenie zuzycia. Przeciez znaczna czesc (u niektorych wiekszosc) kilometrow przejechanych pojazdami silnikowymi jest bez sensu. Albo mozna uzyc innego srodka treansportu, albo np. nie jezdzic co niedziela do cioci na herbatke 30 km dalej. Ja tez na razie mam przejazdy do skreslenia i skresle je, jesli paliwo stanie sie drogie. Na razie nie jest.

                    Natomiast zmniejszenie natezenia ruchu jest z pewnoscia niezwykle interesujace.
                    • swan_ganz Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 18.03.11, 12:26
                      Ale to wlasnie obnizka akcyzy na paliwa jest korzystna dla szejkow, gdyz spowodowalaby zwiekszenie popytu

                      masz rację w miejscu w którym piszesz o nieuzasadnionych wyjazdach autem; sam wprawdzie takich nie mam ale jestem prawie pewien, ze wszyscy dookoła mnie jeżdżą bez wyraźniej potrzeby..:-)

                      Doki - cena paliwa przekłada się bezpośrednio na nasza egzysdtencję niezaleznie od tego czy korzystamy z auta czy tez nie bo przecież transport kosztuje wiec możesz sprzedać samochód ale i tak za drożyznę na stacjach benzynowych zapłacisz za każdym razem jak cos kupisz...

                      No free launch Doki..:-)
                      • do.ki Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 18.03.11, 19:54
                        > Doki - cena paliwa przekłada się bezpośrednio na nasza egzysdtencję niezaleznie
                        > od tego czy korzystamy z auta czy tez nie bo przecież transport kosztuje wiec
                        > możesz sprzedać samochód ale i tak za drożyznę na stacjach benzynowych zapłacis
                        > z za każdym razem jak cos kupisz...

                        No wlasnie- teraz tak, jest, bo jestesmy zalezni od ropy. Jak przestaniemy byc zalezni, to cena paliwa przestanie sie bezposrednio przekladac. I wlasnie dlatego warto zylowac ceny benzyny.
                        • swan_ganz Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 19.03.11, 16:49
                          I wlasnie dlatego warto zylowac ceny benzyny.

                          Doki... Gdybym mieszkał w kraju w którym moje podatki byłby uzywane do rozwoju kraju i budowania przyszłości jego mieszkańców to moze byłbym i skłonny myśleć tak jak ty... Ale mieszakm niestety w kraju w którym moje podatki są albo przeżerane na bieżące potrzeby albo zachachmęcone przez władze na potrzeby przeróżnych rychów czy zdzichów albo używane sa przeciwko mnie; czyli tworzenie kolejnych restrykcyjnych przepisów i ich egzekwowanie...

                          Tak na marginesie; w Belgii środki z paliwowej akcyzy są przeznaczane na badania nad alternatywnymi źródłami energii czy raczej są one przeżerane przez urzedasów a same badania są finansowane nie przez budżet ale przez prywatne ośrodki naukowe?
                          • do.ki Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 19.03.11, 20:51
                            > Tak na marginesie; w Belgii środki z paliwowej akcyzy są przeznaczane na badani
                            > a nad alternatywnymi źródłami energii

                            Mowie jasno: nie wiem. Byc moze czesc ich idzie na doplaty do energii elektrycznej, ktora wytwarzaja panele fotowoltaiczne na moim dachu. To jest piekna inwestycja: 1 kWh energii kosztuje normalnie ok. 0,1 euro, ja sprzedaje prad do sieci po 0,45 euro. :-).

                            Ale nie o to chodzi. Nawet jesli te podatki maja byc przezarte, pozostaje zysk w postaci zmniejszenia zaleznosci od ropy. Gdyby dzis byly dostepne plugin hybrids w sensownej cenie, z miejsca kupilbym taka na drugie auto w rodzinie.
                    • adrian_ktostam Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 18.03.11, 14:39
                      Ale to wlasnie obnizka akcyzy na paliwa jest korzystna dla szejkow, gdyz spowodowalaby zwiekszenie popytu. To znaczy, pozostawienie akcyzy na tym samym poziomie prowadzi do wzrostu cen, a to prowadzi do spadku popytu na paliwa.

                      Tylko dlaczego akurat ja mam się poświęcać, a nie Amerykanie, Australijczycy, itd? Dlaczego to ja mam przepłacać za benzynę, samochody, silniki, bzdurne normy ekologiczne? Oni sobie spokojnie jeżdżą normalnymi samochodami, a ja mam robić na złość szejkom i pieszo popierdzielać do sklepu? Dlaczego to ja mam płacić haracz koncernom samochodowym za ich drogie, awaryjne, skomplikowane silniczki czy sponsorować Formułę 1?
                      • do.ki Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 18.03.11, 19:59
                        > Tylko dlaczego akurat ja mam się poświęcać, a nie Amerykanie, Australijc
                        > zycy, itd?

                        Amerykanie, tak sie sklada, juz jecza, bo doszlo do 5 dolarow za galon i bedzie drozej. Ale oprocz jeczenia, Amerykanie wprowadzaja na rynek hybrydy, samochody elektryczne, rozwijaja pozyskiwanie odnawialnej energii... no i Amerykanie maja swoja rope. Polacy nie.

                        > a ja mam robić na złość szejkom i pieszo popierdzielać do sklepu?

                        Nie musisz pieszo. Kup sobie rower. A na wieksze zakupy cos w Polsce nieznanego, a u mnie coraz bardziej popularne: bakfiets .

                        Dlaczego? Bo na dluzsza mete to sie oplaci. Zamiast byc skansenem gratow na benzyne, jest szansa zbudowac infrastrukture, ktora posluzy w nowym swiecie, ktory dopiero sie zaczyna.
                        • adrian_ktostam Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 19.03.11, 15:46
                          > Nie musisz pieszo. Kup sobie rower.
                          Chociaż mam rower i dużą sympatią darzę rowerzystów, to sam bardzo rzadko nim jeżdżę. Gdy mam trochę wolnego czasu i chęci, wolę pojechać samochodem na basen i sobie godzinkę intensywnie popływać.

                          Wyjaśnijmy też coś sobie. To nie szejkowie każą mi płacić 5 zł za benzynę i to nie szejkowie każą mi przepłacać ok 30-40% przy kupnie samochodu. To polski rząd mnie okrada do spółki z pseudoekologami, unijnymi urzędnikami i koncernami samochodowymi. Nie mam więc zamiaru robić na złość szejkom i będę jeździł gdzie chcę i ile chcę.

                          > Amerykanie, tak sie sklada, juz jecza, bo doszlo do 5 dolarow za galon i bedzie
                          > drozej.

                          Obecnie przeciętna cena benzyny regular w USA to 3,57$/gal i nigdzie, nawet w Kalifornii nie przekracza 4$. Eksperci przewidują, że pod koniec roku ceny za galon spadną do 2,5 $...

                          > Dlaczego? Bo na dluzsza mete to sie oplaci. Zamiast byc skansenem gratow na ben
                          > zyne,.


                          Już od kilkudziesięciu lat gospodarka europejska rozwija się bardzo powoli i jak ludzie się nie obudzą, stanie się skansenem. Jedną z wielu przyczyn jest nadmierny fiskalizm oraz krępujące wolny rynek bzdurne biurokratyczne przepisy między innymi w dziedzinie ekologii i motoryzacji. Wysokie ceny benzyny i samochodów również spowalniają rozwój gospodarczy, są recesjogenne i to powinno wiedzieć każde dziecko. Tak więc na dłuższą metę to się wcale NIE opłaca.

                          Poza tym, jak to się mówi, poznasz drzewo po owocach - "zamiast być skansenem gratów na benzynę", Polska jest skansenem niemieckich gratów na benzynę i ropę...
                          • do.ki Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 19.03.11, 20:46
                            > wolę pojechać samochodem na
                            > basen i sobie godzinkę intensywnie popływać.

                            Ten Twoj wybor moze sie zmienic, gdy paliwo zdrozeje, na cos sensowniejszego (patrz nizej).

                            Nadmierny fiskalizm jest wada europejskiej gospodarki, ale akurat nie w przypadku podatkow na paliwa. Tanie paliwo w USA powoduje nieefektywne jego wykorzystanie. Znam profesora z Pittsburga, ktory jezdzi Yarisem, a jego zona Priusem, bo akurat zauwazyl, ze poltora litra pojemnosci skokowej w zupelnosci wystarcza. Ale nie tylko to. Tanie paliwo doprowadzilo USA do beznadziejnego zacofania w dziedzinie kolei, szczegolnie tych zelektryfikowanych, do przerzucania transportu na drogi, gdzie ciezarowki napedzaja wielkie diesle. Poza tym nie ma sensu porownywac prosto USA do Europy. Nie ta gestosc zaludnienia, nie ten tryb zycia, nie te zasoby naturalne, nie ten poziom bogactwa.

                            > Eksperci przewidują, że pod koniec roku ceny za ga
                            > lon spadną do 2,5 $...

                            Takich ekspertow to o kant potluc. Chcesz sie zalozyc?

                            Wysokie ceny benzyny i sa
                            > mochodów również spowalniają rozwój gospodarczy, są recesjogenne i to powinn
                            > o wiedzieć każde dziecko
                            .

                            Tylko dziecko ma tak uproszczony poglad na gospodarke, fakt. Na krotka mete masz faktycznie spadek tempa rozwoju przy wysokich cenach paliw, ale potem juz nie- bo wszyscy sie adaptuja, a wysokie ceny paliw sprawiaja, ze konkurencyjne staja sie alternatywy, ktore wczesniej nie mialy szansy i one zaczynaja sie rozwijac i napedzac koniunkture.
                            Gospodarka nie jest statyczna, ona sie adaptuje.

                            Jest cos jeszcze- rzeczywisty koszt uzywania paliw kopalnych. W tej chwili nie caly ten koszt jest zawarty w cenie paliwa. Paliwa moglyby jeszcze zdrozec o rodzaj renty od takich zjawisk jak zanieczyszczenie srodowiska, halas, zasmiecanie krajobrazu stacjami benzynowymi i rafineriami, kosztami wyciekow, wreszcie kosztami walki z terroryzmem- w koncu jesli nie bedziemy kupowac ropy, to dom Saudow wroci do czasow zamierzchlych, gdzie ich miejsce. I chocby z tego powodu warto wiecej jezdzic rowerem. Wtedy nie musialbys wydawac kasy na basen. Jesli kondycja nie pozwala, sprobuj roweru na prad.

                            Ja rozumiem, ze chcesz bronic status quo. Tylko ze status quo jest nie do utrzymania. Jesli nie chcesz wymrzec jak dinozaury, zaadaptuj sie.
                            • adrian_ktostam Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 20.03.11, 00:22
                              > Takich ekspertow to o kant potluc. Chcesz sie zalozyc?

                              ... powiedział "ekspert", który twierdzi, że w USA galon benzyny kosztuje 5$, podczas gdy prawdziwa średnia cena na dziś wynosi 3,57 $. Taka "drobna" pomyłka... Oj, masz fantazję chłopie. Tupet też.

                              Nikt nie wie, jak potoczą się losy świata do końca roku, więc uważam, że jeden nawiedzony prorok w tym wątku wystarczy, he he he. Z dużym prawdopodobieństwem racji jednak stwierdzam, że pod koniec roku cena benzyny w USA będzie bliżej 2,5 $/gal niż 5$...

                              Tanie paliwo doprowadzilo USA do beznadziejnego zacofania w d
                              > ziedzinie kolei, szczegolnie tych zelektryfikowanych, do przerzucania transport
                              > u na drogi, gdzie ciezarowki napedzaja wielkie diesle.


                              "W l. 80. i 90. doszło do konsolidacji prywatnych zarządów kolejowych w cztery główne systemy. Jednocześnie koleje USA stały się wydajnymi przewoźnikami towarowymi na długich dystansach. Na początku XXI w. udział kolei w strukturze modalnej przewozu towarów sięga 37% i jest najwyższy w krajach wysoko rozwiniętych."
                              Źródło

                              Zastanawiam się, skąd ta twoja skłonność do nieustannej konfabulacji się bierze? Może powinieneś zmienić dilera?
                              Poznajcie cuda, jakie sprawia słynna niewidzialna ręka rynku. Benzyna tania, świetne drogi, infrastruktura i mimo tego kolej jest opłacalna. U nas zaś dziurawe drogi, kolej dotowana i jaki jest koń, każdy widzi...

                              Na razie chyba wystarczy. Resztą "rewelacji" zajmę się później
                            • adrian_ktostam Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 20.03.11, 14:59
                              Tylko dziecko ma tak uproszczony poglad na gospodarke, fakt. Na krotka mete masz faktycznie spadek tempa rozwoju przy wysokich cenach paliw, ale potem juz nie- bo wszyscy sie adaptuja...

                              Choćbyś nie wiem jak próbował komplikować sprawy proste i oczywiste, praw matematyki nie zmienisz. W USA normalną rzeczą jest to, że wielu dojeżdża do pracy ponad 100 km. Dobra sieć dróg, tanie samochody i benzyna sprawią, że dojazd zajmie 50 min, a paliwo w obie strony kosztuje 15-18$, czyli niecałą godzinę pracy.

                              W Polsce wystarczy wyjechać 35-40 km poza prężne ośrodki miejskie, by się znaleźć w innym świecie. Umierające wsie i miasteczka, bezrobotni siedzą sobie na ławeczce i piją tanie wino. Chociaż praca w mieście jest, to drogi paskudne, więc dojazd zajmie prawie godzinę. Na benzynę wyda się 50 zł dziennie, więc lepiej siedzieć na zasiłku niż dobijać tak ciężko zdobytego grata.

                              Wyobraźmy teraz, że benzyna jest po 3,50 zł, samochody 30% tańsze i drogi są dobre. Nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki opisane zadupie staje się atrakcyjnym przedmieściem. Ludzie sprzedają swoje grunty pod budownictwo, a pieniądze inwestują. Obecnie ceny działek często stanowią nawet 40% kosztów wybudowanego domku. Teraz działek jest dużo, ich ceny spadają, więc coraz więcej ludzi stać na własny wymarzony domek. Rozwija się budownictwo, rozkręca się koniunktura...

                              O kondycję moją nie martw się, bo widzę, że nawet o tym nie masz zielonego pojęcia. Godzina intensywnego pływania równie dobrze służy kondycji, jak kilka godzin jazdy rowerem. Czy warto jeździć rowerem? Oczywiście i jak wspomniałem, darzę rowerzystów wielką sympatią. Uważam jednak, że każdy powinien mieć prawo wyboru czy chce jechać samochodem czy rowerem i nikt nie ma prawa mnie tej możliwości wyboru pozbawiać w imię jakichś mętnych lewackich, pseudo-ekologicznych ideologii. Ty sobie jeździj rowerem, ale nie próbuj mówić innym czym mają jeździć i od mego samochodu trzymaj się z daleka. Być może, kiedyś też zrozumiesz, że jazda rowerem sprawia wtedy prawdziwą radość, gdy jest świadomym wyborem a nie koniecznością.

                              Co do terrorystów, Saudów i innych globalnych bzdur, to ja wolę pilnować swoich spraw, a nie interesów wielkich mocarstw. Wolę pracować, pomnażać bogactwo kraju, bo znam podstawowe prawo ekologii. Najbardziej zadbane i chronione środowisko maję kraje wysoko rozwinięte, bogate. Najbardziej dewastują środowisko kraje biedne, zacofane, bo ochrona środowiska kosztuje. By Polska stała się szybko krajem bogatym, wysoko rozwiniętym, potrzebne są dobre drogi, tania benzyna, tanie samochody, a nie jakieś pseudo-ekologiczne mrzonki...
                              • do.ki Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 20.03.11, 20:12
                                musimy sie zgodzic co do tego, ze sie nie zgadzamy. Kiedys myslalem jak Ty. Serio. Dzis mysle, ze nie jest to takie proste. W dodatku Ty nadal przejawiasz optymizm, ktorego ja juz sie pozbylem. Twoje dane z poprzedniego postu wymagaja sprawdzenia i ustawienia w kontekscie, ale niestety w nadchodzacym tygodniu nie znajde na to czasu, a potem to juz inne tematy beda nas zajmowac. Trudno, do nastepnego razu.
                              • rysiekk111 to nie tylko Twoja sprawa 20.03.11, 21:56
                                adrian_ktostam napisał:
                                > Wyobraźmy teraz, że benzyna jest po 3,50 zł, samochody 30% tańsze i drogi są do
                                > bre. Nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki opisane zadupie staje się
                                > atrakcyjnym przedmieściem.

                                a ilość smogu wzrasta adekwatnie

                                ale nie próbuj mówić innym czym mają jeźdz
                                > ić
                                i od mego samochodu trzymaj się z daleka.
                                ależ oczywiscie! o ile skutki Twego jeżdżenia będą trzymały się z daleka ode mnie i nie bedziesz żądał od władzy uprzywilejowywania finansowego (inwestycje) by zapewnić sobie "wolność" jeżdzenia czym i jak chcesz

                                >Najbardziej zadbane i chronione
                                > środowisko maję kraje wysoko rozwinięte, bogate. Najbardziej dewastują środowis
                                > ko kraje biedne, zacofane, bo ochrona środowiska kosztuje.

                                zaniechanie debi..,o sorry: "dynamicznej" jazdy nic nie kosztuje.
                                mylisz kolejność niezbędnych działań. Bogactwo wymaga by najpierw obniżyć koszty i to wszelkie, a to w wypadku transportu wymaga przeorganizowania a nie potanienia paliw.
                                Czy aby nie wyrabiasz sobie opini o "zachodnim kosztownym oszczędzaniu" na podstawie mody na Priusa i podobne ? To co sie oferuje obecnie na rynku to nie są pojazdy typowo oszczędne lecz kompromisowe-czyli do niczego
                                • adrian_ktostam Re: to nie tylko Twoja sprawa 21.03.11, 13:56
                                  Smogu? Pierwsze słyszę. Czy dużo polskich miast leży w kotlinach czy nieckach? Poza tym, np w Krakowie za smog odpowiedzialny jest dym z pieców opalanych węglem.

                                  Niech obniżaniem kosztów transportu zajmują się fachowcy, bo oni z tego chleb jedzą. Niech konkurują na rynku firmy spedycyjne, transportowe, transport publiczny, kolej, prywatne linie pasażerskie. Ty jak chcesz obniżać koszty transportu, załóż za własne pieniądze firmę, organizuj i produkuj swoje samochodziki, które będą zabijały i trwale kaleczyły ludzi. Ciekawe, jaka firma ubezpieczy kierowcę i pasażerów takich samochodzików i zgodzi się bulić grubą kasę rodzinom zabitych czy osobom na wózkach inwalidzkich?

                                  Bujasz w obłokach, człowieku..

                                  Co do samochodów hybrydowych, to już teraz tylko takie samochody są rejestrowane na taksówki w Nowym Jorku.
                                  • rysiekk111 Re: to nie tylko Twoja sprawa 21.03.11, 20:14
                                    adrian_ktostam napisał:
                                    Smogu? Pierwsze słyszę. Czy dużo polskich miast leży w kotlinach czy nieckach?

                                    ogarnij całość. Pojazdy z przedmieść kiedyś wjeżdzaja w obszary zagrożone smogiem ( gęsta zabudowa ) a środków snytysmogowych , o których nauczałem wielokroć , nie ma . Gdy będą, to od razu dołączam do żądających potanienia paliw.

                                    >Poza tym, np w Krakowie za smog odpowiedzialny jest dym z pieców opalanych węglem.
                                    racja, kominowych trucicieli należy wziąść pod but jeszcze mocniej niż drogowych.
                                    ( nawiasem mówiąc, w tym przypadku objawia się ta sama chora mentalność czyli nieszanowanie ciepła, niedbanie o minimalizację strat +całkowite olewanie innych i tą mentalność trzba wypalić gorącym żel..,.o sorry: wykorzenić radyklanym środkami wychowawczymi )

                                    >Niech obniżaniem kosztów transportu zajmują się fachowcy, bo oni z tego chleb jedzą
                                    Sęk w tym że we władzach albo ich brak, albo realizują wolę polityczną zależną od woli ludu ogłupionego motopropagandą.
                                    w sektorze prywatnym o "fachowości" świadczy obrazek który widać pod każdym sygnalizatorem, gdzie przy każdym czerwonym widac hamujacą kolejkę rozpędzonych fur, również prowadzonych przez "zawodowych" kierowców.

                                    .>Niech konkurują na rynku firmy spedycyjne, transportowe, transport publiczny, kolej, prywatne linie pasażerskie.
                                    Niech ! pamiętaj tylko, że firmy patrzą tylko na czubek własnego nosa i jeżeli w rachunku ekonomicznym nie będą musiały uwzgledniać kosztów zewnętrznych to nie uwzglednią. Rolą władzy jest zadbać o to by:
                                    a) musiały uwzględniać, b) infrastruktura wedle której firmy planują swą działalność sprzyjała tym mniej szkodliwym rodzajom dzialaności, W praktyce: by nie zaburzać proporcji między inwestycjami w drogi , kolej, centra przesiadkowe, punkty ładowania, sysetmy sterowania ruchem-uspokajania go

                                    > jak chcesz obniżać koszty transportu, załóż za własne pieniądze firmę, organizuj i >produkuj swoje samochodziki, które będą zabijały i trwale kaleczyły ludzi.
                                    jak chcesz czynić wycieczki osobiste do mych prywatnych poczynań to zadaj sobie minimum trudu bliższego zapoznania się z nimi, bo po tym co pisałeś o rzekomym niebezpieczenstwie świadczy że Ci sie nie chciało
                                    .
                                    >Co do samochodów hybrydowych, to już teraz tylko takie samochody są rejestrowane na >taksówki w Nowym Jorku.
                                    co nie zmienia faktu że, póki co, oszczędzania jest w tych pojazdach na drugim planie więc nie można na podstawie tych doświadczen stawiać tezy o "drogim" oszczędzaniu
                                    • adrian_ktostam Re: to nie tylko Twoja sprawa 23.03.11, 14:15
                                      W Polsce zjawisko smogu praktycznie nie występuje. Nie mamy wielkich aglomeracji położonych w zamkniętych kotlinach górskich, inny mamy klimat. By powstał smog, konieczne jest kilka dni zupełnie bezwietrznych z gęstą, całodobową mgłą przy prawie 100% wilgotności powietrza. Gęstość zabudowy ma tu minimalne znaczenie, ponieważ w małym stopniu jest w stanie zatrzymać ewentualne ruchy powietrza. Prawdziwego smogu w życiu nie widziałeś. Ja też...

                                      Widzę, że niczego nie zrozumiałeś. Zapamiętaj, że każda ingerencja w wolną konkurencję, nakaz administracyjny, nałożony podatek, spowalnia rozwój gospodarczy. Tak się składa, że to w krajach rozwiniętych gospodarczo wprowadzono benzynę bezołowiową, katalizatory, filtry na kominy fabryczne, itd. To w krajach rozwiniętych ludzie jeżdżą nowymi, sprawnymi samochodami, a nie jak u nas kilkunastoletnimi, trującymi środowisko szrotwagenami. Pamiętaj, że im bardziej państwo opodatkuje samochody, tym starszymi, bardziej niesprawnymi samochodami Polacy będą jeździli, bo tylko na takie będzie ich stać.

                                      To nie nakazy administracyjne decydują o płynności jazdy, ale dobre drogi, bezkolizyjne skrzyżowania. By przejechać np 50 km po autostradzie potrzebujesz mniej paliwa i mniej zatruwasz środowisko, niż jadąc po dziurawej drodze, gdzie musisz ciągle hamować, przyspieszać, a by wyprzedzić traktor ryzykujesz zderzeniem z samochodami jadącymi z przeciwka.

                                      "bo po tym co pisałeś o rzekomym niebezpieczenstwie świadczy że Ci sie nie chciało..."
                                      Rzekomym? Czyżbyś był pierwszym człowiekiem na tej planecie, któremu udało się skonstruować samochód mały, lekki i bezpieczny? Może więc przestań fantazjować, lać wodę i wreszcie zaprezentuj ten ultralekki, bezpieczny pojazd. Czyżby on tak wyglądał?
                                      www.youtube.com/watch?v=Dg87-uwIy54&feature=related
                                      pojazd bardzo ekologiczny i na balkonie może parkować...
                                      • rysiekk111 Re: to nie tylko Twoja sprawa 23.03.11, 22:03
                                        adrian_ktostam napisał:

                                        > W Polsce zjawisko smogu praktycznie nie występuje.
                                        Zatem mamy inne nosy najwidoczniej. W każdym mieście w któryn na ogół przebywam czuć spaliny w powietrzu.Czy w aglomeracja śląskiej,w mieście powiatowym (Cieszyn), czy nawet "uzdrowisku" Ustroń gdy turysci je zajeżdżaja. O przypadkach skrajnych jak Kraków i Żywiec było głośno. Poza tym, wyznaczenie strefu zagrożonej w której miałyby obowiązywać restrykcje zntyamogowe możnaby na początek zostawic samorządom - rzecz jasna restrykcyjnie rozliczajac wg efektu czyli stanu powietrza.

                                        > Prawdziwego smogu w życiu nie widziałeś. Ja też...
                                        no, jezeli porównujesz do szczytowych patologi sprzed pół wieku to gratuluję ambitnych celów

                                        > Widzę, że niczego nie zrozumiałeś. Zapamiętaj, że każda ingerencja w wolną konk
                                        > urencję,
                                        nigdy nie było o tym mowy, tylko o narzuceniu wymagań

                                        >nakaz administracyjny, nałożony podatek,
                                        nie podatek tylko kara/opłata od szkód

                                        >spowalnia rozwój gospodarczy.
                                        tylko z partykularnego punktu widzenia niektórych. Obiżenie kosztów całkowitych przyspiesza

                                        > To w krajach rozwini
                                        > ętych ludzie jeżdżą nowymi, sprawnymi samochodami,
                                        Sprawnymi, w ścisłym fizycznym znaczeniu, nie jeżdżą

                                        > Pamiętaj, że im bardziej państwo opo
                                        > datkuje samochody, tym starszymi, bardziej niesprawnymi samochodami Polacy będą
                                        > jeździli, bo tylko na takie będzie ich stać.
                                        słusznie, nie postulowałem opłat na samochody lecz na niektóre skutki ich użycia

                                        > To nie nakazy administracyjne decydują o płynności jazdy,
                                        nie głównie, ale też n.p. przepis przeciw zaburzajacym płynność jest niezbędny

                                        > ale dobre drogi,
                                        w rzeczy samej , oceniając dobrość nie tylko wg powirzchni asfaltu ale i organizacji i sterowania ruchem

                                        >bezkolizyjne skrzyżowania.
                                        dobrze jak są, ale efektywniej zapewnić płynność sterowaniem

                                        > Rzekomym? Czyżbyś był pierwszym człowiekiem na tej planecie, któremu uda
                                        > ło się skonstruować samochód mały, lekki i bezpieczny?
                                        niekoniecznie, po prostu względy praktyczne stawaim wyżej na liście priorytetów
                                        jak ponownie wywlekasz temat to odpowiadam w mych konstrukcjach w przeciwieństwie do tego co jeżdzi po drogach stosuję klatki bezpieczenstwa z użebrowanymi belkami, a cześci przednie ( w modelach użytkowych ) mają łagodne kształty.

                                        Może więc przestań fanta
                                        > zjować, lać wodę i wreszcie zaprezentuj ten ultralekki, bezpieczny pojazd. Czyż
                                        > by on tak wyglądał?
                                        informacje mozesz łatwo znaleźć
                • statystyczny.polak Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 18.03.11, 12:14

                  jestklawo napisała:

                  > do.ki napisał:
                  >
                  > > wzrost cen paliw jest nieunikniony i na dluzsza mete korzystny
                  >
                  > dla wydobywców/producentów ropy i właścicieli akcji firm petro. Zawsze wzrost c
                  > en jest dla kogoś korzystny. Szkoda tylko że zawsze ktoś musi stracić

                  W fimie "Królestwo" Amerykanin patrząc na okazałe pałace-rezydencje chyba w Arabii Saudyjskiej pyta się jakiegoś Araba zaczyje pieniądze wybudowano te budynki.
                  Arab odpowiada: Exxon, BP, Shell...
                  Jakoś tak to leciało.
          • jestklawo Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 18.03.11, 08:06
            swan_ganz napisał:

            >rzadzący nami goście nie są kretynami (a przeciez nie
            > są..)

            tu chyba zbyt ryzykowna hipoteza. Trzy nazwiska? No dobra, jedno? :)
            • swan_ganz Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 18.03.11, 09:02
              > tu chyba zbyt ryzykowna hipoteza. Trzy nazwiska? No dobra, jedno? :)

              Tusk, Pawlak, Bielecki, Balcerowicz.... długo mógłbym wymieniać... Czy kretynem jest ten co dyma czy też raczej ten co daje się dymać ? :-)
              • jestklawo Re: takie rzeczy jak akcyza w dół 18.03.11, 11:05
                co do Pawlaka, to nie byłbym taki pewny. Słyszałem jak mówił, że przed reformą ZUS ubruttowiono wszystkim pensje (żeby mieli z czego płacić składki emerytalne i zdrowotne), a rolnikom nie ubruttowiono cen płodów rolnych. Idąc tym tropem, należałoby ubruttowić również ceny stołów, butelek i butów. O skodach nie wspomnę.
                Gościu nie odróżnia pracy najemnej od działalności gospodarczej :)))
            • nazimno Nie obrazajcie kretynow!!! 18.03.11, 11:08
              • jestklawo Re: Nie obrazajcie kretynow!!! 18.03.11, 11:32
                upsss, przepraszamy ;) <żart>
    • antytandeciarz haha rudy juz cos obnizy 17.03.11, 17:16
      jedyne co ryzy ci obnizy to zasilek pogrzebowy
      a to po to abys za zycia juz sie martwil zeby mieli cie za co pochowac
      to jest upodlenie
      ale czego oczekiwac od facetow ktorzy nie maja jaj ani honoru
    • trombczanin i bardzo dobrze 17.03.11, 17:29
      w końcu będzie mniej szrotu na ulicach, teraz każdy idiota zarobi 1500 zł kupuje golfa II niesmigana nówka sztuka od dziadka, i wielki pan
      jakoś 3 razy od nas bogatsi Holendrzy mogą jeździć rowerami albo komunikacja miejska,
      ale nie u nas każdy musi samochodem
      • only_the_godfather Re: i bardzo dobrze 17.03.11, 20:10
        Tylko w owej Holandii komunikacja zachęca do korzystania w przeciwieństwie do tej w Polsce.
      • jbl25 Re: i bardzo dobrze 17.03.11, 21:36
        Ja się przestawiłem, do pracy jadę metrem+busem, podziwiam faunę żeńską, czytam, muzy słucham, ale jednocześnie wszystko inne drożeje, więc suma sumarum wychodzi na zero :)

        Może chciałbyś kartki wprowadzić na samochody i paliwo ?
        • rysiekk111 "kartki" ale nie na auta lecz na miejsce na ulicy 18.03.11, 20:50
          jbl25 napisał:
          > Może chciałbyś kartki wprowadzić na samochody i paliwo ?

          idea reglamentacji wartości deficytowej która należy się wszystkim jest słuszna. Paliwa i aut nie dotyczy, natomiast miejsca na ulicy i zasobów powietrze i owszem (dotyczy miast )
          czyż nie nauczałem o opłatach od zajętości miejsca w godzinach szczytu ?
      • statystyczny.polak Re: i bardzo dobrze 17.03.11, 23:13
        Marna pociecha, że będzie mniej szrotu na ulicach, bo ten szrot będzie stał na parkingach.
    • szybiarz Re: Tusk, chłopie obniż akcyzę na paliwo.. 17.03.11, 20:40
      czepiacie się, ostatnio pytam faceta, który prowadzi sam stację paliw+pracownik, co z tym paliwem i czy będzie po 5 zł, a on z miejsca wylicza jak akcyza i vat podbijają cenę, o cenie zakupu czy marży nie wspomni, Polacy są zawsze biedni, schorowani, interes kiepsko idzie, kobiety boli głowa ... mistrzowie ubolewania
    • toreon Re: Tusk, chłopie obniż akcyzę na paliwo.. 18.03.11, 08:14
      Dajcie spokój, mówmy o rzeczach realnych.
      Jedyna nadzieja, że Kadafi szybko stłumi rewolucję w Libii albo nadejdzie jakiś krach w Chinach.
      To są o wiele bardziej realne scenariusze niż obniżka akcyzy. Tym bardziej, że wczoraj jakiś gość z rządu był uprzejmy powiedzieć, że Polska ma jedno z tańszych paliw w Europie. A zatem o co chodzi?
      • jestklawo Re: @swan_ganz 18.03.11, 11:17
        toreon napisał:

        >jakiś gość z rządu był uprzejmy powiedzieć, że Polska ma jedno z tańszy
        > ch paliw w Europie

        swan, dalej twierdzisz że w rządzie nie ma kretynów? Przecież na patyczkach można policzyć ile paliwa po 1.5 euro można kupić za 1000 euro, a ile po 5 zł za 1000 zł
        • czarna.pijawka Re: @swan_ganz 18.03.11, 11:50
          byłoby super gdybyś znal różnice miedzy cena a silą nabywcza.. Gdyby cena była taka sama jak np w Niemczech (dzisiaj 1,509 do 1,559 euro) to kopiłbyś jeszcze mniej paliwa za te 1000 pln.
          Nie stać cie na auto to kup sobie rower.
          • swan_ganz Re: @swan_ganz 18.03.11, 12:49
            Nie stać cie na auto to kup sobie rower

            - jak sobie kupi rower to straci na efektywności,
            - jak straci na efektywności to ograniczy sowje wydatki,
            - jak ograniczy swoje wydatki to również wymusi i u innych ograniczenia,
            - jak już wymusi na innych te ograniczenia to Donek będzie musiał ponownie podnieść
            wysokość podatków i akcyz

            Jak podniesie ponownie wysokość danin publicznych to kolejni z nas kupią sobie rowery i straca na efektywności... itd.

            Qumasz teraz Pantera ? Jaśniej już nie potrafię...
            • swan_ganz Re: @swan_ganz 18.03.11, 12:51
              > Qumasz teraz Pantera

              parodn; powinno być "Pijawka"... Coś mi się popierniczyło bo ostatnio jakas "pantera" mnie tu prześladowała...:-)
            • do.ki Re: @swan_ganz: nie qmam 18.03.11, 20:33
              > - jak sobie kupi rower to straci na efektywności

              A dlaczego?

              Marze o czasach, gdy strace na efektywnosci. Gdy z czystym sumieniem bede mogl powiedziec: sorry, nie da sie, nie dojade, moze jutro, po czym przez reszte dnia po prostu poczytam sobie ksiazke albo pokopie w ogrodku, albo zrobie cos innego, to juz moja sprawa.

              Odejscie od ekonomii opartej na ropie to bedzie wstrzas, ale to nie musi byc zmiana na gorsze. Dla jednostek nie, a dla ogolu to juz na pewno nie. Jesli przez strate efektywnosci rozumiesz to, ze nie obsluzysz klienta z Wroclawia, bo masz w Warszawy za daleko, by tam dotrzec rowerem: w czym problem? Pojawi sie we Wroclawiu Twoj odpowiednik, ktory zagospodaruje ten kawalek rynku. Nie badz taki monopolista. A Ty ze swojego lokalnego rynku wyzyjesz, bo jednak transport to juz dzisiaj pokazny overhead.
              • adrian_ktostam Re: @swan_ganz: nie qmam 19.03.11, 16:33
                Znikłaby konkurencja. Producent gorszych dachówek z Wrocławia będąc na lokalnym rynku monopolistą, podnosiłby ceny, a dachówki robiłby coraz gorsze. W jego ślady poszliby z czasem inni producenci. To właśnie sprawny transport, komunikacja, dobre drogi, tania benzyna i samochody zwiększają konkurencję na rynku i wszyscy na tym korzystamy.

                Poza tym są dziedziny, często zaawansowane technologicznie, w których produkcja nie jest opłacalna tylko na rynek lokalny. Nie opłacałaby się produkcja telewizorów, opon czy robotów kuchennych i w ten sposób Polska stałaby się skansenem.
                • rysiekk111 efektywność wymaga transportu zrównoważonego 19.03.11, 17:24
                  o ile to pojęcie Wam coś mówi
                  (a jestem pewnien, że części krzykaczy mówi ,lecz świadomie to pomijają gdyż ważenijsze dla nich jest utrzymanie śmierdzacej patologi motoryzacyjnej w której znajdują chorą przyjemność )

                  adrian_ktostam napisał:

                  >To właśnie sprawny transport, komunikacj
                  > a, dobre drogi,
                  co nie oznacza autostrady dla niektórych

                  >tania benzyna i samochody
                  zwiększają konkurencję na rynku i wszyscy na tym >korzystamy.
                  tani transport -tak, co musi oznaczać taniej benzyny a wręcz nie może, gdyż jej taniość oznacza wyższe (uwaga trudne , dla niektórych , pojęcie ) koszty zewnętrzne a to znaczy że transport nie byłby tani lecz "tani"
                  • swan_ganz ludzie gadają Rysiek 19.03.11, 17:46
                    że masz małego fajfusa... To prawda?
                    • rysiekk111 zawsze lepiej niż mały móżdżek, nieprawdaż ? 19.03.11, 18:00
                      • swan_ganz a niby skąd mam to wiedzieć? Swoją żonę zapytaj 19.03.11, 18:40
                        a nie mnie...;-)
                  • adrian_ktostam Re: efektywność wymaga transportu zrównoważonego 19.03.11, 22:43
                    > tani transport -tak, co musi oznaczać taniej benzyny a wręcz nie może, gdyż jej
                    > taniość oznacza wyższe (uwaga trudne , dla niektórych , pojęcie ) kos
                    > zty zewnętrzne a to znaczy że transport nie byłby tani lecz "tani"
                    >


                    Przyznam, że ten wywód robi wrażenie. Niemal nie spadłem z krzesła. Postanowiłem jednak zachować powagę i nieśmiało zapytać:

                    Czy mógłbyś bardziej rozwinąć swoją genialną teorię tak, bym, ja przeciętny zjadacz chleba i ogórków kiszonych mógł w pełni docenić jej niewątpliwe walory?

                    Z góry dziękuję, Adam
                    • swan_ganz Re: efektywność wymaga transportu zrównoważonego 19.03.11, 23:18
                      > Czy mógłbyś bardziej rozwinąć swoją genialną teorię

                      a musisz go Adrianie prowokować? Przeciez Rysiek tylko na to czeka...
                      Zobaczysz, ze cię od niego rozboli głowa ale skoro sam tego chciałeś...
                    • rysiekk111 myśleć globalnie,działać lokalnie (oszczędzać ) 19.03.11, 23:52
                      adrian_ktostam napisał:

                      >
                      > Przyznam, że ten wywód robi wrażenie. Niemal nie spadłem z krzesła. Postanowiłe
                      > m jednak zachować powagę i nieśmiało zapytać:
                      >
                      > Czy mógłbyś bardziej rozwinąć swoją genialną teorię tak, bym, ja przeciętny zja
                      > dacz chleba i ogórków kiszonych mógł w pełni docenić jej niewątpliwe walory?
                      >
                      > Z góry dziękuję, Adam

                      rozwijałem wielokroć, zwłaszcza tu
                      ttp://motoryzacja.interia.pl/szukaj/news/jak-placic-mniej-za-paliwo,661306
                      forum.gazeta.pl/forum/w,510,89880120,89880120,Stan_docelowy_ultralekkie_autka_wolno_jadace.html
                      ale czegóż sie nie robi dla nielicznych, którzy są na naukę otwarci (i by udaremnić Swanu Ganzu i jemu podobnym zainfekowanie kolejnego umysłu )

                      a wiec rozwinięcie w wersji skróconej : tanie przemieszczanie możliwe jest przy kilkukrotnie mniejszych szkodliwych oddziaływaniach urządzeń do przemieszczania na otoczenie.
                      Przy zachowaniu obecnych (lub krótszych ) czasów podróży i wzroscie komfortu mozliwe jest wyeliminowanie głównych żródeł tych szkodliwosci czyli : niskich eksploatacyjnych sprawności napędów, zawyżonej energochłonności oraz złego modelu zachowań komunikacyjnych.
                      dotyczy głownie miast


                      szczegóły wyjasniłem
                      • adrian_ktostam Re: myśleć globalnie,działać lokalnie (oszczędzać 21.03.11, 13:16
                        Postulujesz, bym kupił jeszcze jeden samochód do jazdy po mieście? A co z miejscami parkingowymi? Jak rozumiem, ten samochód ultralekki będzie wykonany ze stali tytanowej, będzie miał ABS, ESP, poduszki i kurtyny powietrzne, itd. Przecież w mieście też pada śnieg i każdy poślizg i "stłuczka" przy prędkości 50 km/h kończyłaby się śmiercią lub trwałym kalectwem pasażerów.

                        Ile takie samochody by kosztowały? Jakie byłyby koszty eksploatacji? Po jakim czasie taki zakup by się zwrócił, przy założeniu, że po mieście kierowca robi 30 km dziennie, a jego samochód pali podczas tej jazdy 10 l/100km? Oczywiście w dni robocze, bo w weekendy wyjeżdża prawdziwym samochodem za miasto.
                        • rysiekk111 specjalizację pojazdów wymuszają prawa fizyki 21.03.11, 20:56
                          > adrian_ktostam napisał:

                          > Postulujesz, bym kupił jeszcze jeden samochód do jazdy po mieście?
                          Ja nigdy niczego nie postulowałem w sensie administracyjnego narzucania. Domagam sie jedynie absolutnego minimum czyli nałożenia ograniczeń na zewnętrzne skutki zachowań.
                          Tyle z prawnego punktu widzenia

                          Zaś z technicznego , nie zawsze byłoby konieczne posiadanie dwu pojazdów. Kompromisy są możliwe w tym dostosowanie większości obecnych aut do wzglednie nieszkodliwej jazdy po mieście. Oczywiście nie dotyczy to pchania się w największe korki bo tu skracanie jest nieodzowne, gdyż przestrzeń w centrum jest ograniczona a chętnych do korzystania będzie kilkukrotnie więcej (kazdego prawie bedzie stać na "toczydełko" ).
                          Pełnego zaspokojenia wszystkich wymagań na każdą okazję w jednym pojeżdzie osiagnać sienie da, bo jazda miejska i szosowa stawiaja konstrukcji szprzeczne wymagania. Polityka transportowa musi ten fakt uwzgledniać.

                          >A co z miejscami parkingowymi?
                          To wyzwanie dla planujacych zagospodarowanie przestrzenne, by na obrzeżach zapewnić odpowiednio dużą ilość miejsc parkingowych i garazy. Nalezy równeiż uwzględnić możliwości związane z potanieniem taksówek, z których korzystanie mołoby być tańsze niż utrzymanie "dodatkowego" auta miejskiego ( a poza godzinami szczytu możnaby bez problemu wjechać do centrum własnym "uniwersalnym" ). "ludzie niezastąpieni" którzy "musza" zaś pchać się wszędzie długasem pochaliby sie, rzecz jasna uiszczajac opłatę która byłaby ok 2krotnie wieksza niż w przypadku smartopodobnego - ale to dla "ludzi niezastąpionych" nie byłoby problemem, nieprawdaż ?

                          > Jak rozumiem, ten samochód ultralekki będzie wykonany
                          > ze stali tytanowej, będzie miał ABS, ESP, poduszki i kurtyny powietrzne, itd.
                          No i tu właśnie wychodzi Twe nieogarnianie całości. Rzecz jest w tym, że uspokojenie ruchu radykalnie obniża poziom ryzyka ->wymagania względem odpornosci zderzeniowej. To zaś z kolei pozwala na "odchudzenie", które w dalszym etapie zmniejsza ryzyko jakie pojazdy powodują itd czyli efekt niezwykle korzystnego sprzężenia zwrotnego.

                          > Przecież w mieście też pada śnieg i każdy poślizg i "stłuczka" przy prędkości 5
                          > 0 km/h kończyłaby się śmiercią lub trwałym kalectwem pasażerów.
                          -po 1sze nie 50 tylko co najwyzej 45 ze względu na auta klasy motorower do których trzeba dostosować organizację ruchu
                          -po 2 gie nawet jeszcze mniej, gdyż upłynnienie pozwala obniżac predkości bez wydłużenia czasu podróży. Zachęcające są doświadczenia z funkcjonowania stref 30 (i to bez świateł czyli bez upłynnienia ). Osobiście za optymalny uważam w mieście zakres 35-40.
                          -po 3cie: ilość "poślizgów" można readykalnie ograniczyć właśnie upłynnieniem

                          > Ile takie samochody by kosztowały?
                          jezli obecne "nówki" z zachodu oscylują ok 40 tys zł, to zakąłdajac tansze wykonanie i uproszczenie w warunkach krajowych możnaby obniżyć ok 2 krotnie. Roment zapowiada że model 4E może zmieści się w 5 tyś euro, a to dopiero początek

                          Jakie byłyby koszty eksploatacji?
                          w wypadku korzystania ze spalinówki (w układzie hybrydowym) na pewno poniżej 2l/100km

                          w wypadku elektryków kilka zł/100km wraz z amortyzacją akumulatorów. a można wnioskować po doświadczeniach tych co zelektryfikowali "normalne" auta. Szacują koszty poniżej 10 zł/100 km a "zwykłe" pojazdy maja kilkukrotnie wyższe energochłonności i chwilowe pobory mocy niż poruszajacy się płynnie pojazd typowo miejski

                          Rzecz nei jest w wymusaniu używania jakichs typów pojazdów, lercz w tworzeniu warunków do ich używania dla tych, którzy chcą , a reszta stanie się tak jak opisałem wyżej
                          • adrian_ktostam no właśnie - przypomnij sobie prawa fizyki.. 23.03.11, 13:10
                            - gdy pojazd uderza np w betonowy słup, jego energia kinetyczna nie ginie - zasada zachowania energii. Częściowo ta energia jest zużyta do zgięcia stalowych elementów podwozia. Im więcej tej energii w ten sposób zostanie zużyte, tym większe są szanse przeżycia kierowcy i pasażerów. Obecnie robi się samochody ze stali, ponieważ inne "ultralekkie" materiały o podobnych parametrach, zdolne przejmować energię kinetyczną zderzenia są wielokroć droższe.

                            - przez dziesięciolecia najlepsi konstruktorzy na tej planecie marzą by zbudować pojazd uniwersalny - lekki, bezpieczny, nieduży i komfortowy. Taki, by łatwo było nim parkować w mieście i by można było nim w miarę wygodnie podróżować autostradą, przez wiele godzin z całą rodziną z wakacyjnym bagażem. Jeżeli ty wiesz, jak taki pojazd skonstruować, to na co czekasz? Opatentuj, zgłoś się do jakiegoś koncernu i będziesz multimilionerem.

                            "> No i tu właśnie wychodzi Twe nieogarnianie całości. Rzecz jest w tym, że uspoko
                            > jenie ruchu radykalnie obniża poziom ryzyka ->wymagania względem odpornosci
                            > zderzeniowej. To zaś z kolei pozwala na "odchudzenie", które w dalszym etapie
                            > zmniejsza ryzyko jakie pojazdy powodują itd czyli efekt niezwykle korzystnego s
                            > przężenia zwrotnego."


                            Bajeczki, mrzonki i fantazje i zero konkretów. "Uspokojenie ruchu, zmniejszanie poziomu ryzyka", czyli zwykłe wodolejstwo bez żadnej treści merytorycznej.

                            Takie miasta jak Londyn, Amsterdam czy Monachium wydają olbrzymią kasę na badania, monitorowanie ruchu. Weźmy taki Londyn. Podzielono miasto na strefy, ograniczając ruch samochodów w centrum, przy wybranych stacjach kolejowych i metra utworzono parkingi i co? W godzinach szczytu nadal ludzie są stłoczeni w wagonikach metra, na ulicach tworzą się korki.
                            • rysiekk111 więc zmniejszyć enegie zderzeń 23.03.11, 21:32
                              wymienie więc sprzeczności:
                              zakres potrzebnych mocy
                              geometria,(krótki wysoki vs opływowy mijski , długi, niski szosowy)
                              lekkość i krótkość miejskiego vs odporność pozamiejskiego na zderzenia z dużymi prędkościmi

                              adrian_ktostam napisał:

                              Obecnie robi się samochody ze sta
                              > li, ponieważ inne "ultralekkie" materiały o podobnych parametrach, zdolne przej
                              > mować energię kinetyczną zderzenia są wielokroć droższe.
                              więc trzeba obniżać energie i siły . Jest to możliwe w strefach niskich prędkości i przy lekkich pojazdach

                              > - przez dziesięciolecia najlepsi konstruktorzy na tej planecie marzą by zbudowa
                              > ć pojazd uniwersalny
                              i na tym włąśnie polegał błąd, co wiecej, nigdy względy praktyczne, zwłaszcza ekologiczno-ekonomiczne nie były wysoko na liście priorytetów
                              w przeciwieństwiw do osiągów i wyglądu

                              > Jeżeli ty wiesz, jak taki pojazd skonstruować, to na co czekasz?
                              właśnie dlatego, że mam świadomość niemożności tego zadania, twierdzę ze trzeba zmienić warunki ruchu

                              > Bajeczki, mrzonki i fantazje i zero konkretów. "Uspokojenie ruchu, zmnie
                              > jszanie poziomu ryzyka", czyli zwykłe wodolejstwo bez żadnej treści merytoryczn
                              > ej.

                              wielokroć objaśniałem że uspokojenie to niższy limit prędkości + upłynnienie

                              > Takie miasta jak Londyn, Amsterdam czy Monachium wydają olbrzymią kasę na badan
                              > ia, monitorowanie ruchu. Weźmy taki Londyn.

                              no weźmy, jeszcze nie dawno uskuteczniali sabotaż, za który powinni zdychać w komorze gazowej (rzecz jasna zasilanej z rur wydechowych )

                              www.bankier.pl/wiadomosc/Wielka-Brytania-Kierowcy-natrafia-na-mniej-czerwonych-swiatel-1937431.html
                              Masz jakieś złudzenia że władza naprawdę chce dobrze !?
                              Za czesto przyjmujesz założenie, że inni postępują logicznie i z dobrą motywacją.. Czas przejrzeć na oczy

                              >Podzielono miasto na strefy, ograniczając ruch samochodów w centrum, przy wybranych stacjach kolejowych i metra ut
                              > worzono parkingi i co? W godzinach szczytu nadal ludzie są stłoczeni w wagonika
                              > ch metra, na ulicach tworzą się korki.
                              najwidoczniej system sterowania ruchem nie próbuje im zapobiec
              • swan_ganz Re: @swan_ganz: nie qmam 19.03.11, 16:59
                Nie badz taki monopolista. A Ty ze swojego lokalnego rynku wyzyjesz, bo jednak transport to juz dzisiaj pokazny overhead.

                Doki - przeciez wiesz dla kogo ja pracuję (jeszcze) więc wiesz również ile nam płacisz... :-)
                Zanim wiec dojdzie do sytuacji w której koszt transportu zacznie być istotny to wszyscy inni będą już od dawna kolarzami....
                Po prostu koniuktury gospodarcze dotyczą wszystkich tylko nie tej działki którą i ty i ja reprezentujemy wiec dopóki u ludzi będzie występowała chęć życia to ja jestem spokojny o cenę paliw czy wysokość podatków.... Nawet jeśli podatki będą wynosiły 99% przychodu to ja i tak "na swoje" wyjdę bo to ja kalkuluję ceny :-)
                • do.ki Re: @swan_ganz: nie qmam 19.03.11, 20:32
                  mam tak samo... nawet podwojenie ceny paliwa nie zmieni moich zwyczajow, po prostu bede wydawal na paliwo 2 razy wiecej, wiec na cos innego wydam mniej i tyle.
        • swan_ganz Re: @swan_ganz 18.03.11, 12:32
          > swan, dalej twierdzisz że w rządzie nie ma kretynów? Przecież na patyczkach można policzyć ile paliwa po 1.5 euro można kupić za 1000 euro, a ile po 5 zł za 1 000 zł

          ale te "argumenty" tego gościa sa dowodem na poparcie mojej tezy (skretyniały naród) a nie Twojej (skretyniała władza)... Jakoś muszą przecież uzasadnić wysoką akcyzę na paliwo i skoro naród dysponujący inteligencją pantofelka łyka takie wytłumaczenia to po co mają tworzyć jakies bardziej wyrafinowane konstrukcje ?
        • jestklawo Re: @swan_ganz 18.03.11, 12:52
          czarna.pijawka napisała:

          > byłoby super gdybyś znal różnice miedzy cena a silą nabywcza

          :))) nie jestem cinkciarzem, czy biednym polaczkiem na zachodzie i nie przeliczam ile pizza kosztuje "na polskie". Ale dobrze, tłumaczenie dla ciemniaków: Polak za 1000 zł kupi 200 litrów paliwa w Polsce, Niemiec za 1000 euro kupi 660 litrów paliwa w Reichu. Rzeczywiście Polska ma jedno z tańszych paliw w Europie? Owszem, ale dla Niemca. Zrozumiało? A może też pracuje dla rządu?
          Nie odpowiadaj, szkoda mojego czasu
          • czarna.pijawka Re: @swan_ganz 18.03.11, 13:25
            I nadal piszesz o sile nabywczej a niby ma to byc odpowiedz na porownanie ceny paliwa z innymi krajami...
    • bimota Re: Tusk, chłopie obniż akcyzę na paliwo.. 18.03.11, 13:04
      Kiedys cena rosla bo rosla na swiecie albo drozala waluta, teraz rosnie bo Tusk tak chce !
    • arekpio Re: Tusk, chłopie obniż akcyzę na paliwo.. 18.03.11, 13:07
      dopóki będziemy zmuszeni tankować, to rząd nie zrezygnuje z eldorado!!
    • rysiekk111 paliwo jest ZA TANIE ! (bo marnujecie) 18.03.11, 20:46
      macie ochotę wałkować temat po raz kolejny ? proszę bardzo, nauki nigdy za wiele.
      Przypominam więć "pokrzywdzonym" że wysokie ceny paliw pełnią (ułomnie) funkcję kar za emisję spalin, hałas , zajmowanie nadmiaru miejsca na ulicy, stwarzanie niebezpieczenstwa i zaburzanie płynności ruchu.
      Nauczie sie oszczedzać, a potem krzyczcie
    • rysiekk111 Tanie paliwo = katastrofa w stylu USA czyli pick- 18.03.11, 20:54
      -upy i SUVy z kilkulitrowymi silnikami rozbijające się po mieście.
      Tak , wiem ze z wielu z Was marzy o tym ale,.., niedoczekanie !!!
      • jestklawo Re: Tanie paliwo = katastrofa w stylu USA czyli p 18.03.11, 21:36
        spoko, spoko rysiek, kiedyś dorównamy ameryce, wszystko przed nami ;)
        • rysiekk111 Na szczescie (tym razem) jesteśmy za biedni 18.03.11, 21:44
          jestklawo napisała:

          > spoko, spoko rysiek, kiedyś dorównamy ameryce, wszystko przed nami ;)

          przed nami to póki co wersja uboga ale równie szkodliwa w chińskim stylu
          (ach jakze przyjemnie słuchać o duszacym się Pekinie !- u nas już sie zaczyna)
          mimo że ogłupiony motopropogandą lud baardzo chciałby rozbijać sie v-8 kami po 8-mio psaowych hajłejach i to najlepiej biegnących do centrum to na szczecie bieda tym razem okaże się wielką zaletą krzyżując te plany. Niestety próba ich realizacji wciąż biedę pogłębia co widzimy po stanie dróg naprawdę potrzebnych.
          • jestklawo Re: Na szczescie (tym razem) jesteśmy za biedni 18.03.11, 22:52
            rysiekk111 napisał:

            >bieda tym razem okaże się wielką zaletą krzyżując te plany. Niestety próba ich realizacji >wciąż biedę pogłębia

            rysiu, co ty bredzisz, jaka bieda? W telewizji mówią że polska gospodarka jest w stanie imponującxym
            • kocinos Re: Na szczescie (tym razem) jesteśmy za biedni 19.03.11, 12:48
              jestklawo napisała:
              ..."gospodarka jest w stanie imponującxym"
              Ja tam bym wolał, żeby była w stanie NAM ponującym ... cokolwiek to znaczy ...
              Jest to kolejny dowód na to, że siła gospodarki mierzona "przez" PKB nie za bardzo przekłada się na "siłę nabywczą dochodów indywidualnych", że tak to dla krótkości nazwę ...
            • adrian_ktostam Re: Na szczescie (tym razem) jesteśmy za biedni 19.03.11, 16:46
              gdy Titanic tonął, też orkiestra grała

              Zaimponujemy swoim wnukom, gdy im przyjdzie spłacać Tuska długi - głupotą, biernością, brakiem wyobraźni..

              ZEGAR GŁUPOTY
      • adrian_ktostam Re: Tanie paliwo = katastrofa w stylu USA czyli p 19.03.11, 22:52
        rysiekk111 napisał:

        > -upy i SUVy z kilkulitrowymi silnikami rozbijające się po mieście.
        > Tak , wiem ze z wielu z Was marzy o tym ale,.., niedoczekanie !!!

        Jesteś na tropie katastrofy? Musisz jak najszybciej udać się do USA i ich ostrzec, bo oni o żadnej katastrofie nic nie wiedzą i wciąż kupują coraz więcej pickupów. Tylko ty możesz ich uratować :D

        Tekst linka
        • rysiekk111 ale wtedy pozbawiłbym się zabawy 19.03.11, 23:56
          którą jest oglądanie od czasu do czasu ich narzekań w TV przy okazji kolejnego "zaskakującego" kryzysu
          no i największej czyli, cytując klasyka, "słucham sobie o korkach jak tkwią te c..e w tych j..ch autach" -zwłąszcza jak w tle obrazek z zapchanego hajłeja który miał ich zbawić
    • andi7777 Re: Tusk, chłopie obniż akcyzę na paliwo.. 20.03.11, 23:36
      PROSTA SPRAWA OBNIŻYĆ AKCYZE.WIĘCEJ ZYSKA.Tekst linka
    • statystyczny.polak niektórzy mają gdzieś te ceny paliw... 21.03.11, 07:53
      Jechałem do jednego gościa spokojnie, delikatnie na gaz naciskałem. Myślę sobie jak nie nacisnę za mocno na gaz, to może zostanie trochę więcej w baku.

      Na miejscu patrzę i widzę terenową mazdę gościa. Facet zapomniał papierów ale mówię mu co tam pojedziemy do pana domu za miastem. No się zaczęło... Gaz do dechy i gonitwa za gościem po mieście. Bywało że zwalniał do 80km/h. Całe te moje oszczędności na paliwie poszły się...
      • rysiekk111 i właśnie na takich trzeba bata ! bardzo mocnego 21.03.11, 09:09
        statystyczny.polak napisał:

        > No się zaczęło... Gaz do dec
        > hy i gonitwa za gościem po mieście. Bywało że zwalniał do 80km/h. Całe te moje
        > oszczędności na paliwie poszły się...

        To oczywiście agrument za mymi powyższymi tezami, ale warto zauwazyć, że takie praktyki muszą być wybijane z chorych główek nie tylko cenami paliw ale również policyjnie i, co najważniejsze, systemem sterowania ruchem który to fizycznie uniemozliwi
      • jestklawo Re: niektórzy mają gdzieś te ceny paliw... 21.03.11, 10:38
        statystyczny.polak napisał:

        >niektórzy mają gdzieś te ceny paliw...

        ;) to tak jak ja. Mnie tam ceny paliw nie interesują. I tak zawsze tankuje za 100 zł
        • swan_ganz Re: niektórzy mają gdzieś te ceny paliw... 21.03.11, 12:18
          Mnie tam ceny paliw nie interesują. I tak zawsze tankuje za 100 zł

          podoba mi się ten tekst..:-)
          • statystyczny.polak Re: niektórzy mają gdzieś te ceny paliw... 21.03.11, 12:50
            swan_ganz napisał:

            > Mnie tam ceny paliw nie interesują. I tak zawsze tankuje za 100 zł
            >
            > podoba mi się ten tekst..:-)


            Słyszałem ten tekst kilka lat temu w radiowej trójce ale tam facet mówił o 50zł. Teraz z mniej niż stówą nie ma sensu jechać na stację.
    • big.helmut Re: Tusk, chłopie obniż akcyzę na paliwo.. 22.03.11, 12:28
      ..he he , akurat
      plac i 3m pysk ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka