Dodaj do ulubionych

75 KM vs. 75 KM

01.03.02, 09:59
Byłem w salonie Opla.
Przymierzyłem się do Agili 1,2 75KM.
Odbyłem jazdę próbną. Total disappointment. Brak przyśpieszenia, mułowatość
absolutna - na usprawiedliwienie tego wozidełka mogę dodać, że było
nierozgrzane. Do 2500 obr. nie ciągnie, od 3500 obr. brzęczy i wyje, jakby się
miał rozerwać.
Do salonu dojechałem swoją sześcioletnią Skodą Felicją 1,6 - też 75 KM.
Zupełnie inne "odejście" już przy 1500-2000 obr/min, nawet w największy mróz
zaraz po odpaleniu. No, ale tego pojazdu już nie robią...
A najciekawsze jest to, że katalogowo oba wehikuły mają te same 13,5 s. do 100
km/godz.
Obserwuj wątek
    • Gość: darius Re: 75 KM vs. 75 KM IP: 212.160.211.* 01.03.02, 10:08
      moc to moc o przyspieszeniu decyduje moment max, im jest niżej i im większy tym
      ładniej się zbiera, stąd te różnice, no jeszcze kwestia dobrania skrzynki,
      ponadto ten w feli 8V, aten oplowski to 16V, te 8 na dole obrotów są lepsze.
      • chaladia Re: 75 KM vs. 75 KM 01.03.02, 10:40
        Amen.
        Całą prawdę napisałeś. Problem w tym, że w naszej pogoni za "nowoczesnością"
        tępi się silniki duże 8-zaworowe, które może nie mają mocy, ale mają moment i
        to nisko. I palą mniej przy niskich obrotach...
        Nie ma już prawie samochodów z takimi silnikami.
        Trochę liczę na zapowiadany nowy diesel 75 KM opracowywany wspólnie przez Opla
        (GM) i Fiata. Podobno ma sie pojawić w 2003 roku w nowym Seicento i małych
        Oplach. Problem w tym, że nawet ten diesel ma mieć tylko 1,2 l pojemności, więc
        zupełnie nie wiadomo, jak będzie z momentem i elastycznością - podstawowymi
        atutami diesla. Bo o oszczędności przy tak małych silniczkach trudno
        dyskutować - 1 litr oszczędzony na 100 km i 50 gr różnicy ceny paliwa na litrze
        to nie jest uzasadnienie dla wprowadzania technologii common rail, 16 zaworów,
        turbosprężarki z intercoolerem i czego tam jeszcze... Trzeba by 30 000 km
        rocznie przejeżdżać, żeby się opłaciło - a taki mały samochodzik do jeżdżenia
        30 000 km rocznie nie bardzo się nadaje...

        Pozdrawiam,

        Chaladia Bolandi
        • Gość: Mikolaj Re: 75 KM vs. 75 KM IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 01.03.02, 10:59
          Witam,

          Duży wpływ na różnice w osiągach przy tych mocach ma zestopniowanie skrzyni
          biegów – Ople z reguły mają strasznie długie przełożenia. Ponadto podejrzewam,
          że to było nowe auto, nie „ułożone”. Z moich doświadczeń z silnikami 16V,
          najlepiej zaczynają jeździć po przejechaniu ok. 20-30 tyś km.
          Osobiście jeżdżę Micrą 75KM i na przyspieszenie nie narzekam (auto waży 830
          kg). Co prawda lubi wysokie obroty, ale ja też lubię. A jak mam ochotę „pochill-
          out’ować”, to spokojnie ciągnie od 2000 obrotów.

          Pozdrawiam
          Mikołaj
        • Gość: Jangar Re: 75 KM vs. 75 KM IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 01.03.02, 11:02
          chaladia napisał(a):

          > Amen.
          > Całą prawdę napisałeś. Problem w tym, że w naszej pogoni za "nowoczesnością"
          > tępi się silniki duże 8-zaworowe, które może nie mają mocy, ale mają moment i
          > to nisko. I palą mniej przy niskich obrotach...
          > Nie ma już prawie samochodów z takimi silnikami.
          > Trochę liczę na zapowiadany nowy diesel 75 KM opracowywany wspólnie przez Opla
          > (GM) i Fiata. Podobno ma sie pojawić w 2003 roku w nowym Seicento i małych
          > Oplach. Problem w tym, że nawet ten diesel ma mieć tylko 1,2 l pojemności, więc
          >
          > zupełnie nie wiadomo, jak będzie z momentem i elastycznością - podstawowymi
          > atutami diesla. Bo o oszczędności przy tak małych silniczkach trudno
          > dyskutować - 1 litr oszczędzony na 100 km i 50 gr różnicy ceny paliwa na litrze
          >
          > to nie jest uzasadnienie dla wprowadzania technologii common rail, 16 zaworów,
          > turbosprężarki z intercoolerem i czego tam jeszcze... Trzeba by 30 000 km
          > rocznie przejeżdżać, żeby się opłaciło - a taki mały samochodzik do jeżdżenia
          > 30 000 km rocznie nie bardzo się nadaje...
          >
          > Pozdrawiam,
          >
          > Chaladia Bolandi

          Właściwie to racja ale nie do końca tak. Jeżeli silnik jest z turbospreżarką , to
          jego pozorna pojemność rośnie, i dla takiego 1.2 może ona wynosić np. 1.8. Inną
          kwestią jest turbo dziura na niskich obrotach i wytrzymałośc tak wyzyłowanych
          elementów , ale to już jest problem rozwiązań i technologii użytych. PZDR

      • Gość: Niknejm Re: 75 KM vs. 75 KM IP: *.pg.com 01.03.02, 14:45
        Gość portalu: darius napisał(a):

        > moc to moc o przyspieszeniu decyduje moment max, im jest niżej i im większy tym
        > ładniej się zbiera, stąd te różnice, no jeszcze kwestia dobrania skrzynki,
        > ponadto ten w feli 8V, aten oplowski to 16V, te 8 na dole obrotów są lepsze.

        Tak naprawdę ważny jest przebieg krzywej momentu obrotowego w szerokim zakresie
        prędkości obrotowych - im bardziej płaski (i zarazem na wysokim poziomie), tym
        lepiej.
        Dobrze obrazuje to całka krzywej momentu obrotowego (pole pod krzywą).

        Pozdrawiam,
        Niknejm
    • Gość: Tomasz Re: 75 KM vs. 75 KM IP: 193.59.192.* 01.03.02, 11:13
      ... wielka szkoda, że nie robią już Felicji 1,6 - wielka szkoda. Może
      dostaniesz już niewiele używany 1,6 - polecam !!! Fabia to gówno przy niej.
      Ja Felą 1,3 nawet na gazie robię Fabię 60KM w "kółko" !
      • chaladia Re: 75 KM vs. 75 KM 01.03.02, 12:09
        Ja właśnie obecnie jeżdżę Felą 1,6.
        Poza katastrofalnym brakiem zwrotności na suchym (na lodzie zaciągam ręczny,
        skręcam koła i obracam się dookoła tylnej osi nawet przy zimnym silniku) to
        jest wspaniały samochód.
        Martwię się tylko, że ona ma już 75 000 km, co roku przybywa teraz ok. 20 000 i
        jak się "wysypie" to nie będzie na co zmienić... ładnych parę latek jeszcze
        jednak mi posłuży, mam nadzieję...

        Pozdrawiam

        Chaladia Bolandi
      • Gość: Wojtek Re: 75 KM vs. 75 KM IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.02, 14:56
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > ... wielka szkoda, że nie robią już Felicji 1,6 - wielka szkoda. Może
        > dostaniesz już niewiele używany 1,6 - polecam !!! Fabia to gówno przy niej.
        > Ja Felą 1,3 nawet na gazie robię Fabię 60KM w "kółko" !

        Wez pod uwage, ze w Fabii tez sa inne silniki. Ja swoja fabryczna Fabia robie
        w "kolko" wszystkie Fele 1.3 i 1.6, co nie znaczy od razu, ze mam o
        nich "gowniane" mniemanie...
        • chaladia Re: 75 KM vs. 75 KM 01.03.02, 17:17
          Mój sąsiad ma Fabię 2000 120 KM. Rakieta! gdyby nie tona elektroniki
          odcinającej moment na kołach przed zerwaniem przyczepności w ogóle by nie
          jeździła, bo koła by się ślizgały. Potrafi zostawić za sobą niejedno BMW.
          Ale to jest tzw. nonkonformista i lubi jeździć takim samochodem, który u plebsu
          wzbudza pogardę (i zostawiać plebs daleko za sobą spod świateł).
          NB. Gość kupił ją sobie za miesięczne dochody nie musząc wcale oszczędzać, a
          kosztuje to chyba z 70 000 zł...
    • Gość: Marek Re: 75 KM vs. 75 KM IP: 172.18.118.* 01.03.02, 13:05
      Dyskutowalismy juz o tym przy jakiejs okazji. Porownanie bylo mojego Grand Prix
      kontra Honda S2000. Oba 240 KM. Moj o pol tony ciezszy i z 4 biegowym
      automatem. Honda S2000 leciutka i z 6 biegowym manualem. Ale od 0-100 km/h
      przyspieszenie takie samo a na cwierc mili Honde bije na glowe. A wszystko
      przez to ze Honda ma malutki silniczek 2.0L wyzylowany do granic mozliwosci o
      bardzo kiepskim momencie. Moj ma 3.8L z mechaniczna sprezarka - moment obrotowy
      odpowiednio duzy (wiekszy niz w V8 o porownywalnej pojemnosci). I jak tu
      wierzyc reklamom - myslisz ze kupujesz supersportowy samochod (S2000) a tu
      pierwszy lepszy rodzinny sedan cie bierze ze swiatel :)
      • Gość: Niknejm Re: 75 KM vs. 75 KM IP: *.pg.com 01.03.02, 14:50
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Dyskutowalismy juz o tym przy jakiejs okazji. Porownanie bylo mojego Grand Prix
        > kontra Honda S2000. Oba 240 KM. Moj o pol tony ciezszy i z 4 biegowym
        > automatem. Honda S2000 leciutka i z 6 biegowym manualem. Ale od 0-100 km/h
        > przyspieszenie takie samo a na cwierc mili Honde bije na glowe. A wszystko
        > przez to ze Honda ma malutki silniczek 2.0L wyzylowany do granic mozliwosci o
        > bardzo kiepskim momencie.

        Fakt, ale bardzo krótkie przełożenia przy szerokim zakresie obrotów użytecznych
        nieco wyrównują tą różnicę... Liczy się moment na kołach.
        No i spalanie 'nieco' się różni ;-))

        > Moj ma 3.8L z mechaniczna sprezarka - moment obrotowy
        > odpowiednio duzy (wiekszy niz w V8 o porownywalnej pojemnosci). I jak tu
        > wierzyc reklamom - myslisz ze kupujesz supersportowy samochod (S2000)

        E tam. Supersportowy samochód to dopiero Lamborghini Murcielago na przykład
        (6.0L, 570KM). ;-))

        Pozdrawiam,
        Niknejm
        • Gość: Marek Re: 75 KM vs. 75 KM IP: 172.18.118.* 01.03.02, 18:50
          Masz absolutna racje - z tym supersportowym to przesadzilem. Ale swoja droga
          S2000 kosztuje w USA majatek, a dealerzy z powodu duzego popytu tna biednych
          klientow na grube tysiace. S2000 mozna kupic za $37,840, choc dealer placi za
          nia $29,585.
          • Gość: marlesz Re: 75 KM vs. 75 KM IP: 192.168.4.* 01.03.02, 22:52
            Gość portalu: Marek napisał(a):


            > S2000 kosztuje w USA majatek, S2000 mozna kupic za $37,840

            To i tak jakieś 30.000 zł (7.500$) taniej niż w Polsce :((((
            • Gość: Marek Re: 75 KM vs. 75 KM IP: *.atlanta-41-42rs.ga.dial-access.att.net 02.03.02, 04:39
              W USA sie tyle co w Polsce nie zarabia to i ceny musza byc nizsze...
              • Gość: marlesz Re: 75 KM vs. 75 KM IP: 192.168.4.* 02.03.02, 13:58
                Gość portalu: Marek napisał(a):

                > W USA sie tyle co w Polsce nie zarabia to i ceny musza byc nizsze...

                No tak oczywiście tego nie wziąłem pod uwage. Sorki ;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka