Dodaj do ulubionych

Zachowanie na skrzyżowaniu

22.06.11, 12:58
Witam wszystkich!
Mam malutkie wątpliwości co do zachowania się w sytuacji jadąc skrajnym prawym pasem, na światłach. Strzałka warunkowa, wiadome zachowanie. Ale za strzałką jest u góry czerwone światło, jak należy się zachować?
Poniżej foto:
[img]https://images39.fotosik.pl/916/2a0bdb986e30164emed.jpg[/img]
Proszę kogoś bardziej rozgarniętego ode mnie aby rozwiał moje wątpliwości
Obserwuj wątek
    • hazzard Re: Zachowanie na skrzyżowaniu 22.06.11, 13:07
      Zatrzymać się na linii zatrzymania przed sygnalizatorem ze strzałką, przejechać przez pasy, upewnić się, że nic nie jedzie z lewej strony i jechać dalej!
      • mm0112 Re: Zachowanie na skrzyżowaniu 22.06.11, 13:11
        dziękuję! z tym że po skręceniu w prawo nie ma jak upewnić się czy coś jedzie, bo to jest osobny pas
        • hazzard Re: Zachowanie na skrzyżowaniu 22.06.11, 13:36
          no to tym bardziej - ze zdjęcia nie wynikało, co jest dalej za tym skrzyżowaniem i jak przebiega pas, ale skoro to jest osobny pas....Po coś ten skręt warunkowy tam zrobili, - chyba nie po to, żeby przejechać 5m i czekać nie wiadomo na co.

          Chociaż....polskie oznakowanie jest tak pokręcone, że wszystkiego się można spodziewać ;/
      • szymizalogowany raczej nie... 22.06.11, 13:20
        czerwone światło to nie jest znak stop

        należy przejechać zieloną strzałkę i się zatrzymać pod czerwonym sygnalizatorem i czekać na zielone

        numero uno - oczywiście cała konstrukcja jest bez sensu, typowo wschodnioeuropejski wynalazek podobnie jak idiotyczny niebieski znak nie wiem o czym mający informować że można jechać albo tu albo tu - tak jak ku... ktoś chciał jeszcze jechać do góry w niebo

        i na zakończenie: ostatnio mam taką zabawę pstrykam w komputerze w jakieś zdjęcie jakiejś drogi bez podpisu i zgaduje czy to polska czy inny kraj - hehe jak do tej pory się nie pomyliłem

        to zdjęcie idealnie oddaje atmosferę porocznej, i nie chodzi o debilne znaki tylko jakiś taki trudny do uchwycenia w słowa obraz nędzy i rozpaczy hehe
        • mm0112 Re: raczej nie... 22.06.11, 13:28
          to ja już nie wiem czy sie zatrzymywać przed tym czerwonym u góry za strzałką warunkową czy nie
          • szymizalogowany nie zatrzymuj sie... 22.06.11, 13:34
            ja juz gdzies taka pseudo-konstrukcje widzialem - ja traktuje to tak jak sytuacje kiedy swiatla sie popsuly na skrzyzowaniu

            jak dojezdzasz do skrzyzowania gdzie pala sie jednoczesnie wszystkie trzy kolory bo cos sie zepsulo to co bedziesz stal?
            • mm0112 Re: nie zatrzymuj sie... 22.06.11, 13:36
              haha nie wiem czy egzaminator podzielił by twój tok myślenia. ..
            • tacx Re: nie zatrzymuj sie... 24.06.11, 14:08
              > jak dojezdzasz do skrzyzowania gdzie pala sie jednoczesnie wszystkie trzy kolor
              > y bo cos sie zepsulo to co bedziesz stal?

              Wszystkie 3 kolory? I co z tego... o niesprawnej sygnalizacji było na kursie? O znakach drogowych pionowych które są w tej sytuacji wytycznymi było?
              Ta sytuacja ze zdjęcia to kretynizm ale prosta jak drut. nie wiem po co tam drugie swiatło dla prawego pasa jak z tego co widzę nie da się jechać na wprost po przejechaniu strzałki. Jeśli można to ok.
              Po przejechaniu strzałki niestety należy się zatrzymać i poczekać na zielone. kretynizm ale cóż.. tym bardziej że widzę iż światło nad głową to można sobie chyba w tylnym lusterku obserwować
              • only_the_godfather Re: nie zatrzymuj sie... 26.06.11, 12:24
                Chyba nie masz racji. Ten drugi sygnalizator to tylko powtórzenie dla tego pierwszego. Dojeżdżasz do słupka masz zielona strzałkę wiec wjeżdżasz na skrzyżowanie i nie musisz się już zatrzymywać przed tym drugim.
                • tacx Re: nie zatrzymuj sie... 30.06.11, 11:20
                  > Chyba nie masz racji. Ten drugi sygnalizator to tylko powtórzenie dla tego pier
                  > wszego. Dojeżdżasz do słupka masz zielona strzałkę wiec wjeżdżasz na skrzyżowan
                  > ie i nie musisz się już zatrzymywać przed tym drugim

                  powtórki to możesz mieć na egzaminie.znajdź mi przepis w pord który pozwala przejechać czerwone światło. to nie jest powtórzenie bo pierwsze światła stoją ze strzałką przed przejściem. równie dobrze moglyby stać za drugim skrzyżowaniem. też powtórka?
                  • bimota Re: nie zatrzymuj sie... 30.06.11, 16:00
                    A ty mi znajdz przepis okreslajacy w jakiej odleglosci od swiatel powinna znajdowac sie linia zatrzymania. Jesli nie znajdziesz to moge przyjac, ze ta linia jest wyznaczona dla obu tych sygnalizatorow, a na jej przejechanie zezwala zielona strzalka.
                    • only_the_godfather Re: nie zatrzymuj sie... 30.06.11, 17:57
                      Nie musisz przyjmować bo tak jest.
                      • bimota Re: nie zatrzymuj sie... 01.07.11, 00:52
                        Musze, chyba ze wskazesz ten przepis...
          • hazzard Re: raczej nie... 22.06.11, 13:40
            a Ty masz już prawko czy się uczysz dopiero?
            • mm0112 Re: raczej nie... 22.06.11, 13:46
              dopiero się uczę, z odpowiedzi chyba hazzard masz więcej racji :) byłoby glupotą zatrzymywać się przed tym czerwony u góry
        • hazzard Re: raczej nie... 22.06.11, 13:39
          > czerwone światło to nie jest znak stop > należy przejechać zieloną strzałkę i się zatrzymać pod czerwonym sygnalizatorem
          > i czekać na zielone

          Na kursie uczą, że trzeba stanąć przed strzałką i dopiero jak się człek upewni, że nikt nie zamierza przechodzić przez pasy, to się rusza dalej ;)

          Ja tam się zatrzymuję na strzałce, zwłaszcza gdy okolica jest pełna rowerzystów lub gdy jest ścieżka rowerowa.

          • piotr33k2 Re: raczej nie... 22.06.11, 23:37
            i na kursie dobrze ucza , bo jak sie przed tą warunkowa zieloną strzałka nie zatrzymasz mimo że masz wolna drogę to masz już egzamin z głowy .
        • galtom Re: raczej nie... 24.06.11, 22:01
          szymizalogowany napisał:

          > należy przejechać zieloną strzałkę i się zatrzymać pod czerwonym sygnalizatorem
          > i czekać na zielone

          Zielona strzalka jest rownoznaczna ze znakiem Stop. To warunkowe zezwolenie na przejazd.
          • lulla.by galtom 25.06.11, 08:53
            przeczytałeś post założyciela wątku, bez oglądania zdjęcia...
            • galtom lulla.by 26.06.11, 12:06
              A jaki ma to zwiazke z zielona strzalka i moja odpowiedzi szymiemu.
              Przed kazda zielona strzalka jest obowiazek zatrzymania sie. To co bedzie dalej, jakie inne sa znaki jest bez znaczenia.

              Ja nie pislaem o sensownosci sygnalizaci nad droga na zdieciu autora watku, tylko odpisywalem szymiemu o samej zielonej strzalce.
              • lulla.by → 26.06.11, 20:07
                Ok, faktycznie. Co więcej, oczywiście masz rację: w świetle przepisów - zachowanie kierowcy przed warunkową zieloną strzałką powinno być takie jak przed znakiem stop - tyle, że skręcać można w kierunku wskazywanym przez strzałkę (w W-wie na Pradze jest np. warunkowa do skrętu w lewo).
                W praktyce traktuje się strzałeczkę jak znak A7.
                Wątek jest jednak o czym innym.
                Nie zwróciłam uwagi, że odpowiadasz szymiemu. Mój błąd.
                No nic, przynajmniej obejrzałeś sobie zdjęcie. ;)
        • hrabia-monter-christo Re: raczej nie... 28.06.11, 00:18
          szymizalogowany napisał:

          > ....idiotyczny niebieski znak nie wiem o czym mający informować że można jechać
          > albo tu albo tu - tak jak ku... ktoś chciał jeszcze jechać do góry w niebo

          to widac, ze nie wiesz :-(
          ten znak nie informuje (to nie jest znak informacyjny) tylko nakazuje (to jest znak nakazu) jechac z lewej lub z prawej strony znaku
    • bimota Re: Zachowanie na skrzyżowaniu 23.06.11, 00:07
      Nasi znakolodzy maja za duzo pieniedzy i lubia swiatelka wiec stawiaja je bez opamietania. Ten drugi sygnalizator jest powtorzeniem pierwszego (o zasadach ich stawiania masz w kodeksie, miejsce zatrzymania wskazuje linia), z tego co piszesz calkowicie zbedny, a wrecz mylacy...

      W Poznaniu jest jescze lepiej bo nawet przejscia nie ma, ale na swiatelku trzeba stac (strzalka wlacza sie rzadko)...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka