Dodaj do ulubionych

Auta na wodę już w Polsce

IP: *.zone3.bethere.co.uk 06.09.11, 17:57
Nawet wy... lol, kazdy wie ze ta cala zabawa z HHO to fake, chodzi glownie o "kalorycznosc" benzyny a wodoru ktory powstaje podczas elektrolizy, plus to ze silnik musi dostarczyc wiecej energi do alternatora zeby przeprowadzic ta elektrolize niz wplywa do silnika w postaci wodoru. Kto ma troche rozumu w glowie wie ze to po prosru sie nie oplaca, jak ktos zna dobrze angielski to tutaj jest wszystko ladnie wytlumaczone na za pomoca matmy, wzorow, tabel i odrobiny zdrowego rozsadku.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Re: Auta na wodę już w Polsce IP: *.zone3.bethere.co.uk 06.09.11, 17:58
      zapomnialem o linku mea culpa www.youtube.com/watch?v=zy1GdP4GYkM
    • Gość: ENERGETYK Re: Auta na wodę już w Polsce IP: *.zep.com.pl 07.09.11, 14:51
      Matma i wzory swoją drogą ale mimo wszystko nic nie zastąpi pomiarów. Liczę że Moto.pl sprawdzi ten wynalazek podobnie jak resztę tego typu cudów sprawdzały już różne portale motoryzacyjne.

      Żeby nie było, też jestem sceptycznie nastawiony i to co pisze kolega powyżej jak najbardziej ma sens, ale bez pomiaru niczego nie da się stwierdzić na 100% ;)
    • Gość: :) Re: Auta na wodę już w Polsce IP: 80.51.71.* 07.09.11, 15:51
      Trzmiel, nie powinien a lata :)
    • liczbynieklamia Re: Auta na wodę już w Polsce 07.09.11, 16:18
      "urządzenie działa na zasadzie elektrolizy"

      Gdyby sprawność całości wynosiła 100% (a to niemożliwe), to zysk energii z procesu elektrolizy i późniejszego spalania wyniósłby 0%. Przy mniejszej sprawności nie mamy zysków, tylko same straty.

      "dzięki czemu proces spalania jest bardziej efektywny"

      Warto czasem spojrzeć na skład spalin. Produkty niecałkowitego spalania (sadza, tlenki węgla i tego typu cuda) to są ułamki procenta. Nawet gdyby udało się przeprowadzić spalanie tak, by je wyeliminować całkowicie, to jesteśmy w stanie oszczędzić na paliwie ułamki procenta właśnie.

      @ENERGETYK
      Liczę że Moto.pl sprawdzi ten wynalazek

      A ja liczę, że zamiast tracić czas na sprawdzanie, czy aby ziemia nie zrobiła się ostatnio płaska zaczną weryfikować artykuły przed publikacją.

      @ENERGETYK
      bez pomiaru niczego nie da się stwierdzić na 100% ;)

      A z pomiarem można? Podpowiedź: niepewność pomiaru.
    • Gość: Gość Re: Auta na wodę już w Polsce IP: *.ipv.net.pl 07.09.11, 19:56
      Stasiek zapomniałeś jeszcze o modyfikatorze+ czyli oszczędność z zastosowania tych 3 wynalazków pozwala nam zaoszczędzić 70% paliwa:D i po co komu eco driving ^^ " hehe
    • smrodek71 Re: Auta na wodę już w Polsce 07.09.11, 20:41
      mój 100 konny diesel spalał 5l na 100km z prędkością 90-120km h (założyłem opony 205 i troszkę się zmieniło :) )

      jakoś nie widzę opcji ładowania kolejnych tyś zł w coś co mi da - nawet jeśli działa 1l na 100km

      średnio jeżdząc robię 5000 miesięcznie więc inwestycja 2,5 tyś zwróciłaby sie mi......
      w 2,5 roku - wtedy będę miał już inny samochód.....
    • Gość: Danyy Re: Auta na wodę już w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.11, 22:08
      @07.09.11, 19:56 Gość: Gość
      Stasiek zapomniałeś jeszcze o modyfikatorze+ czyli oszczędność z zastosowania tych 3 wynalazków pozwala nam zaoszczędzić 70% paliwa:D i po co komu eco driving ^^ " hehe

      Jeszczze jakbyś zastosował ecodriving byś miał już 90% oszcędności, już niewiele brakuje a samochód będzie wytwarzał paliwo (i nie chodzi mi tu o wynalazki typu "spalarka" śmieci) ;]
    • Gość: jacek Re: Auta na wodę już w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.11, 07:03
      Ja mam na strychu wynalazek, który pozwala ograniczyć zużycie paliwa o 130 do 174%, ale mafia paliwowa wpadła na mój trop i zagroziła, że mi kółka podporowe w rowerku poprzebija, jeśli ujawnię mój pomysł.

      ps: proszę czytających o dyskrecję, bo z nimi nie ma żartów, są absolutnie bezwzględni.
    • liczbynieklamia Re: Auta na wodę już w Polsce 08.09.11, 07:33
      @Danny
      Jeszczze jakbyś zastosował ecodriving byś miał już 90% oszcędności, już niewiele brakuje a samochód będzie wytwarzał paliwo

      Brakuje oczywiście chip-rezystora. Razem - 110% oszczędności ;)
    • Gość: zimmny Re: Auta na wodę już w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.11, 08:12
      chodzi o zawartośc cukru w cukrze ;-))
      A tak naprawdę w silnikach okrętowych stosuje sie dodawanie wody do paliwa i ta instalacja potrafi znacząco poprawić spalanie, ale:
      Mieszanka a w zasadzie emulsja wodno-paliwowa jest przygotowana w specjalnym urządzeniu które nie jest ani małe ani tanie.
      Do silników okrętowych używa się najtańszego czyli najgorszego paliwa jakie się da, i wtedy poprawianie warunków spalania jest bardzo wydajne.
      Na statku nie ma czegoś takiego jak dynamika silnika, bo chodzi on przez tydzień na jednych i tych samych obrotach.
      W samochodach wodór z elektrolizy jest to bez sensu, może opłaci sie w ciężarówkach gdzie przy dużych pojemnościach zysk z poprawy spalania przewyższy utratę mocy na elektrolizę.
    • liczbynieklamia Re: Auta na wodę już w Polsce 08.09.11, 09:17
      @zimmny
      A tak naprawdę w silnikach okrętowych stosuje sie dodawanie wody do paliwa

      To zupełnie coś innego niż "HHO". Wtrysk wody stosuje się zwykle w bardzo mocno doładowanych silnikach, co powoduje po pierwsze ochłodzenie powietrza pobieranego przez silnik (po sprężeniu wzrasta temperatura, a wzrost temperatury powoduje spadek gęstości, czyli mniej efektywne napełnianie cylindra), a po drugie zamianę części ciepła na energię mechaniczną (wzrost ciśnienia w cylindrze). Jednak nie da się takiej instalacji dołożyć do silnika - trzeba go od początku projektować z myślą o wtrysku wody.
    • Gość: butz Re: Auta na wodę już w Polsce IP: *.static.sitel.net.pl 08.09.11, 12:43
      Ehhh.... Kolejne "cudowne" pomysły ze Strefy11, których celem jest rzekomo "garażowe" poprawianie przestarzałej konstrukcji, jaką jest silnik spalinowy. I niby ciekawe jak to ma działać? Skąd jest brana energia elektryczna do produkcji wodoru w procesie elektrolizy? Z instalacji elektrycznej samochodu? Czyli "wynalazca" stworzył... PERPETUM MOBILE ! :D Brawo! Gratuluję wszystkim, którzy to kupią! Interes życia!

      W ogóle co to za nazwa HHO? Co to niby ma znaczyć? Dwie jednoatomowe cząsteczki wodoru i jedna tlenu? Co za bzdura. Po elektrolizie wody powstaje od razu mieszanina cząsteczek H2 i O2, bo tylko takie w naturalnych warunkach stabilnie występują (ewentualnie jeszcze jest ozon O3). O możliwości spalenia się takiej mieszanki zanim jeszcze zdąży dojść do cylindra już nawet nie wspominam...

      Kiedyś już słyszałem o dodawaniu samej wody do mieszanki paliwowej. Prawdopodobnie chodziło tam o schłodzenie cylindra przed zapłonem w wyniku czego duża różnica temperatur podnosiła sprawność silnika. Podobno stosowało się takie rozwiązanie w tłokowych silnikach lotniczych. Ale i tak cała energia pochodzi ze spalania paliwa i nic tego nie zmieni. Za to ten niby gaz HHO to jakieś zupełne bzdury na kiju. Proponuję najpierw zasięgać rady naukowców przed wypuszczeniem takiego newsa, bo przez to taki portal zahacza bardziej o poziom "Nie do wiary" niż o merytoryczną wiedzę o motoryzacji.

      Oczywiście w całej tech historii chodzi o naciąganie ludzi na coś, co ma reanimować starą technologię. Prawdziwym rozwiązaniem na oszczędność są alternatywne źródła zasilania, a nie pomysły z bajek o perpetum mobile... Jeśli ktoś chce zasilać samochód wodorem, to trzeba ten wodór wyprodukować używając zewnętrznego źródła energii. Praw fizyki nie da się zmienić.
    • Gość: elo Re: Auta na wodę już w Polsce IP: *.156.115.240.mortin.pl 08.09.11, 13:01
      oj oj a nie pokusił by się ktoś o zakup tego cuda na alledrogo za 700zł i podłączenia do hmm jakiegoś starszego silnika co to żłopie z 8-10l benzynki? I w tedy przejechać parę baków i sprawdzić czy to ma jakiś sens.

      Bo ja w dieselku co mi po mieście 5,5l bierze raczej chwilowo sensu nie widzę. A prąd co do prądu to nie wiem czy aż tak obciążany jest alternator przez tą instalację. Pożyjemy, zobaczymy za jakiś czas jak więcej osób szarpnie się na ten wynalazek.
    • Gość: elo Re: Auta na wodę już w Polsce IP: *.156.115.240.mortin.pl 08.09.11, 13:14
      a jeszcze jedno to, że we wzorkach coś nie gra to nie znaczy, że to nie działa. Z tego co zrozumiałem to on porównuje czysty wodór i jego energetyczności do benzyny. A tutaj jest to jakby dodatkowe źródło energii powstające przy okazji produkcji prądu i samego procesu jazdy.
      Mało to 'kierowców' obciąża swoje silniki nad wyraz rozbudowanym nagłośnieniem w aucie? więc bym nie demonizował aż tak bardzo tutaj.
    • unhappy Re: Auta na wodę już w Polsce 08.09.11, 13:33
      Jaka wypasiona turbinka Kowalskiego (czytaj: urządzenie do nabierania naiwnych kierowców) :D
    • Gość: Buago Re: Auta na wodę już w Polsce IP: 62.87.184.* 08.09.11, 13:37
      Żal czytać takie bzdury, powinno się ten pseudo artykuł umieścić w dziale Fikcje Literackie.
    • Gość: hetero sapiens Re: Auta na wodę już w Polsce IP: *.play-internet.pl 08.09.11, 13:39
      Bo to na WÓDĘ a nie na wodę chodzi.
    • Gość: Centrala Re: Auta na wodę już w Polsce IP: 85.94.237.* 08.09.11, 13:53
      Istne perpetum mobile.
    • Gość: robertr Re: Auta na wodę już w Polsce IP: *.devs.futuro.pl 08.09.11, 14:26
      Chodzi o to ążeby podnieść sprawność silnika spalinowego z 15 % do 16,5 %.
      Uzyskujemy oszczędność 10 %
    • Gość: butz Re: Auta na wodę już w Polsce IP: *.static.sitel.net.pl 08.09.11, 14:26
      @elo
      "to, że we wzorkach coś nie gra to nie znaczy, że to nie działa"

      We wzorach wszystko gra i wychodzi jasno, że to jest pozbawione sensu z energetycznego punktu widzenia. Tylko czasami w niektórych "rozumkach" coś nie gra i ich nie ogarniają...

      "A tutaj jest to jakby dodatkowe źródło energii powstające przy okazji produkcji prądu i samego procesu jazdy."

      Energia nie powstaje "przy okazji". Jeśli z alternatora pobiera się energię, to wpływa to na większy pobór prądu i większy moment obrotowy na wałku alternatora, a to obciąża dodatkowo silnik. Zasada zachowania energii się kłania - na poziomie fizyki z wczesnego gimnazjum.

      "Mało to 'kierowców' obciąża swoje silniki nad wyraz rozbudowanym nagłośnieniem w aucie?"

      Tak, i płacą za to zwiększeniem zużycia paliwa, z tym że czasem niezauważalnym, bo to nagłośnienie to w stosunku do napędu pojazdu tak naprawdę nie tak dużo mocy. Nawet gdyby nagłośnienie brało ze 200W, to zaledwie jakieś ćwierć konia mechanicznego dla silnika. Jeśli generator HHO miałby podobną moc to maksymalnie wyprodukowany wodór może też tylko taką moc dostarczyć do silnika. Oczywiście dochodzi do tego sprawność elektrolizy i spalania i już zostaje tylko strata energii dodatkowa zamiast jakiegokolwiek zysku.
    • je-basia Re: Auta na wodę już w Polsce 08.09.11, 14:44
      wiem, jak zoszczedzic 100 % swojego paliwa: wziac taksowke. niech pali swoje a ja i tak jade bez tankowania...:)
      i parkingu nie potrzebuje i nikt mi auta nie ukradnie a jade!
    • Gość: Tomek Re: Auta na wodę już w Polsce IP: *.srv.volvo.com 08.09.11, 15:19
      Przerażające jest, że są ludzie traktujący poważnie takie bzdury. A podobno mamy wykształcone społeczeństwo. Jeśli ktoś skończył podstawówkę i wierzy w podobne newsy, to znaczy, że ściągał na lekcjach i przechodził z klasy do klasy za łapówkę....
    • szczepionkipowodujaraka Re: Auta na wodę już w Polsce 08.09.11, 15:22
      a gdzie tu woda to jakas znowu sciema baronow paliwowych prawdziwy silnik na wode wymyslili w japoni a na sprezone powietrze we wloszech
    • Gość: butz Re: Auta na wodę już w Polsce IP: *.static.sitel.net.pl 08.09.11, 16:04
      "prawdziwy silnik na wode wymyslili w japoni"

      Tylko że ten prawdziwy silnik na wodę z Japonii działa na takiej zasadzie, że wlewa się do baku wodę, a w samochodzie jest elektrolizer zasilany energią elektryczną z zewnątrz. Trzeba "naładować" samochód tak samo jak w samochodzie elektrycznym akumulator i potem można jeździć na zgromadzonym wodorze :)
      No tak to ja rozumiem, wszystko ma prawo działać. Ale nazywanie tego samochodem na wodę to trochę nadużycie, bo ta woda żadnej energii nie dostarcza :)
      Jest jeszcze inny sposób pozyskiwania na bieżąco wodoru z wody, który polega na reakcji wody z kawałkami metali lekkich - np. sodu albo potasu. Potem tlenki metali można byłoby wymienić na przetopione nowe elementy "paliwowe". Pytanie tylko, czy taka reakcja jest bardziej wydajna od zwykłej elektrolizy wody. Na pewno eliminuje kłopotliwe magazynowanie i transport wodoru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka