smirnoff
06.03.02, 16:17
Ja wiem, ze:
- jestes najlepszym kierowca na swiecie, inni przy tobie to amatorzy, ktorzy powinni oddac prawo jazdy,
- twoj refleks to po prostu blyskawica,
- twoj samochod to najnowoczesniejsza maszyna z hamulcami lepszymi, niz w Porsche,
- spieszy ci sie akurat niesamowicie,
ale sprobuj ruszyc tym swoim mozgiem i zastanowic sie, dlaczego lekkie dotkniecie przeze mnie hamulca (w
zasadzie nawet nie zwalniam, tylko zapalaja sie moje swiatla stopu) powoduje twoja paniczna reakcje, ostre
szarpniecie twojej rajdowki i czesto hamowanie z piskiem opon. A teraz sprobuj pomyslec (wiem, ze boli), co sie
stanie, jesli naprawde bede musial sie zatrzymac awaryjnie. A jak za toba bedzie jechal taki sam swietny
kierowca takim samym swietnym bolidem? Jak ci sie tak spieszy, to sobie wyprzedz. Jak nie ma miejsca do
wyprzedzania, a nie umiesz jechac normalnie, to jedz metrem. Ja bede jezdzil zgodnie z przepisami i nie
zamierzam ich lamac tylko dlatego, ze ktos jedzie 10 cm za mna - jak nie zwiekszysz odleglosci, to jeszcze
zwolnie.