Dodaj do ulubionych

Światła do jazdy dziennej czy mijania?

13.02.12, 08:47
Drodzy Koledzy, drogie Koleżanki,
pytanie mam proste jak dwa razy dwa, ale sama już nie wiem... czy o tej porze roku powinnam jeździć na światłach do jazdy dziennej, czy na światłach mijania? Jeżdżę raz na tych, raz na tych, ale nie chciałabym sie jednak 'przejechać' i zapłacić mandat, jeśli nie nie włączę odpowiednich...
Na jakich doradzacie jeździć lub sami jeździcie?
Z góry dziękuję i pozdrawiam :-)
Obserwuj wątek
    • toreon Re: Światła do jazdy dziennej czy mijania? 13.02.12, 08:50
      Jeśli auto jest w nie wyposażone - jak najbardziej na dziennych.
      • galtomone Re: Światła do jazdy dziennej czy mijania? 13.02.12, 08:54
        I tak przez caly rok, oczywiscie nie gdy robi sie ciemno lub w warunkach obnizonej widocznosci - mgla, deszcz, snieg, itp.... (wtedy w dzien tez na swiatlach mijania).
    • petrolgda Re: Światła do jazdy dziennej czy mijania? 13.02.12, 09:10
      Od czasu jak mam auto ze światłami dziennymi to zauważyłem, że część kierowców za mną daje mi znaki że nie mam włączony świateł. Zapominają, że dzienne palą się tylko z przodu.

      Monitoring samochodów
      • wicehrabia.julian Re: Światła do jazdy dziennej czy mijania? 13.02.12, 09:39
        petrolgda napisał:

        > Od czasu jak mam auto ze światłami dziennymi to zauważyłem, że część kierowców
        > za mną daje mi znaki że nie mam włączony świateł. Zapominają, że dzienne palą s
        > ię tylko z przodu.

        mnie ostatnio jeden dziadek przekonywał, że mam zepsute światła z tyłu :D
        • alfik7 Re: Światła do jazdy dziennej czy mijania? 13.02.12, 10:40
          Kiedyś jak wjeżdżałem do garażu, to przydreptał facet z psem i mówi mniej więcej tak:
          widzę pana już któryś raz i nie ma pan świateł z tyłu a z przodu się świecą.
          Więc ja mu odpowiadam grzecznie: to dzienne, tak ma być.
          A facet: taaaaak? czego to teraz nie wymyślą...

          Już pomijam, że jestem obserwowany (albo moje autko) to się zastanawiam, czy ludzie są tacy uczynni, czy z natury uwielbiają pouczać innych?

          Kiedyś jak celowo nie włączałem świateł w słoneczny dzień, w mieście, to niemal co drugi kierowca mrygał i mi to pokazywał, podobnie ludzie na przystankach.
          • galtomone Re: Światła do jazdy dziennej czy mijania? 13.02.12, 11:35
            alfik7 napisał:


            > Już pomijam, że jestem obserwowany (albo moje autko) to się zastanawiam, czy lu
            > dzie są tacy uczynni, czy z natury uwielbiają pouczać innych?

            Ty to nie nazekaj tylko sie ciesz. Po pierwsze juz wiesz jak sie czuja celebryci a po drugie (bardziej w temacie) :-) - ludzie wydaja ciezkie miliony na auta, zeby ktos inny chcial na nie patrzec... a Ty (chyba, ze tez jezdzisz czym konkretnym za ponad 500.000 zl) masz to samo za prawdopodobnie znacznie mniejsze pieniadze.

            Nastepnym razem zaoferuj autograf zamiast mowic o nudnych kwestiach prawno technicznych... ;-)
    • rysiekk111 główne kryterium : czy Ty dobrze widzisz droge 13.02.12, 17:45
      Dla otoczenia zawsze lepiej jesteś widoczna z dziennymi (odpowiedniej jakości - radze dać podwójne ledy jedne nad drugimi to fajnie wygląda ).
      RAdzę też włączać tylne pozycyjne kiedy trzeba, -
      ( moze to powodować pewne problemy prawne juz tu omówione ale ponieważ póki co tylko teoretycznie i możliwe do obejścia wiec jeszcze nie trzeba sobie nimi zawracać glowy )
      ..albo po prostu zrób żeby sie włączały razem z pozycyjnymi jezeli auto rejestrowane przed 2010r
      • jorn Re: główne kryterium : czy Ty dobrze widzisz drog 14.02.12, 21:54
        Właśnie podstawowa przewaga świateł dziennych nad światłami mijania podczas jazdy w dzień polega na tym, że świecą tylko z przodu. Użyteczność tylnych świateł pozycyjnych w dzień jest zerowa, za to mogą utrudnić zauważenie zapalenia się świateł stop w samochodzie, w którym światła stop i pozycyjne są w tej samej lampie, czyli ostatnio prawie w każdym.
        • rysiekk111 nie igrać z bezpieczeństwem 14.02.12, 23:41
          jorn napisał:

          > Właśnie podstawowa przewaga świateł dziennych nad światłami mijania podczas jaz
          > dy w dzień polega na tym, że świecą tylko z przodu.
          czy "podstawowa" to dyskusyjne
          a przewaga tylko podczas słonecznego dnia.
          wyjaśniałem wielokroć ale jak zwykle się mnie nie słucha wiec przypomnę:

          motoryzacja.interia.pl/raport/bezpieczna-jazda-aviva/bezpieczenstwo/news/swiatla-dzienne-nie-zawsze-mozna-ich-uzywac,1750326

          > za to mogą utrudnić zauważenie zapalenia się świateł stop w samochodzie, w którym światła stop i pozycyjne są w tej samej lampie, czyli ostatnio prawie w każdym.

          racja, dlatego dobrze zamocować sobie pozycyjne nieco dalej
          • do.ki Re: nie igrać z bezpieczeństwem 14.02.12, 23:50
            > racja, dlatego dobrze zamocować sobie pozycyjne nieco dalej

            Trzeba to sobie zapamietac, na wypadek gdyby samochodow nie mozna juz bylo po prostu kupic, tylko trzeba bedzie je sobie samodzielnie budowac. :-)
            • rysiekk111 Re: nie igrać z bezpieczeństwem 15.02.12, 22:22
              do.ki napisał:


              > Trzeba to sobie zapamietac, na wypadek gdyby samochodow nie mozna juz bylo po p
              > rostu kupic, tylko trzeba bedzie je sobie samodzielnie budowac. :-)

              nie trzeba ale można. O tym, że forma pozyskania pojazdu w formie kit-caru ma wielką przyszlość nie tylko w pojazdach do zabawy ale i praktycznych mółbym pisać długo.
              Ale nie będę i musisz poczekać az niebawem udowodnię czynem
              • samspade Re: nie igrać z bezpieczeństwem 16.02.12, 09:51
                A udowodniłeś już czynem jak banalnie proste jest przerabianie samochodu na elektryczny?
                • rysiekk111 Re: nie igrać z bezpieczeństwem 16.02.12, 19:13
                  samspade napisał:

                  > A udowodniłeś już czynem jak banalnie proste jest przerabianie samochodu na ele
                  > ktryczny?
                  nie ma takiej potrzeby bo od dawna inni to pokazali, choć w rzeczy samej, mam zamiar nadać wlasciewgo znaczenia pojęciu optymalizacji, gdy tylko będą możliwości. Moze juz niebawem
                  • samspade Re: nie igrać z bezpieczeństwem 16.02.12, 19:45
                    Co do optymalizacji wydawało mi się, że już nadałeś właściwe znaczenie. Wydaje mi się że na Twojej stronie widziałem projekty optymalnych bolidów. Chyba przeczytałem również stwierdzenie, że seicento jest dobrą bazą do budowy samochodu przeznaczonego do jazdy w trasie.
                    • rysiekk111 Re: nie igrać z bezpieczeństwem 17.02.12, 23:16
                      samspade napisał:

                      > Chyba przeczytałem również stwierdzenie, że seicento jest dobrą bazą do budowy samochodu przeznaczonego do jazdy w trasie.

                      seicento mógłby być dawca dla mniejszej wersji dla mniejszych osób.
                      Teraz jednak nie jego przewiduje jako dawcę dla zasadniczej wersji lecz coś szerszego n.p. punto lub fabię. (dotyczy tez miejskiego )

                      (przyznaję strona wymaga uaktualnienia, co uczynię niebawem )
          • samspade Re: nie igrać z bezpieczeństwem 15.02.12, 10:33
            Ciągle podajesz link, który sugeruje że problemem są kierowcy nie włączający świateł w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza. Nijak ma się to używania świateł dziennych.
            Nijak do używania świateł dziennych ma się sprawa brudnych reflektorów.
            Żadne z powyższych nie zmienią faktu, że tylne pozycyjne 5W żarówki są zbędne ponieważ zanim zauważę działające światła widzę samochód. I proszę Cię odpuść sobie nauczanie w stylu zauważyć nie oznacza dostrzec.
            • rysiekk111 ignorujemy fakciki ? 15.02.12, 22:32
              samspade napisał:

              > Ciągle podajesz link, który sugeruje że problemem są kierowcy nie włączający św
              > iateł w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza.
              nie tylko. Mowa była o "zachmurzeniu", wiec chodzi też o ciemność

              >Nijak ma się to używania świateł dziennych.
              ma sie tak jak to wyjaśniamy od dawna

              > Żadne z powyższych nie zmienią faktu, że tylne pozycyjne 5W żarówki są zbędne p
              > onieważ zanim zauważę działające światła widzę samochód.

              czas na wizytę u okulisty

              >I proszę Cię odpuść sobie nauczanie w stylu zauważyć nie oznacza dostrzec.

              Przywołuj ściśle . Było o różnicy miedzy fizyczną mozliwością zobaczenia a gwarancją że każdy z tyłu zauważy. O tym ze różnica jest zasadnicza wskazują przypadki opisane w artykule
              • samspade Re: ignorujemy fakciki ? 16.02.12, 09:50
                A czemu mam niby odwiedzić okulistę? Ponieważ samochód zauważam wcześniej niż działające światła?
                I powiedz mi jeszcze jak to się dzieje że Austriacy wycofali się z obowiązku świecenia w ciągu dnia? Wiem że dla ciebie bardziej miarodajny od badań Austriaków jest list niedowidzącego ale spróbuj odpowiedzieć.
                • rysiekk111 nie wnioskuj po tym, ze Ty dostrzeżesz 16.02.12, 19:08
                  samspade napisał:

                  > A czemu mam niby odwiedzić okulistę? Ponieważ samochód zauważam wcześniej niż d
                  > ziałające światła?
                  ale człowiek rozumny i ostrożny chce miec prawie gwarancję, że kazdy go zauważy a nie tylko Ty.
                  .
                  > I powiedz mi jeszcze jak to się dzieje że Austriacy wycofali się z obowiązku św
                  > iecenia w ciągu dnia?
                  mogę przypuszczać że były 2 czynniki
                  -wyższa, statystycznie, ostrozność tamtejszych kierowców -> mniejsze korzyści ze świecenia
                  -pewnie też to co u nas, czyli masa krzykaczy niby przejmujących się kosztami, ale nie zadających sobie trudu montazu dziennych, o innym oszczędzaniu nie wspominając
      • uny Re: główne kryterium : czy Ty dobrze widzisz drog 16.02.12, 23:15
        a czemu to niby trzeba włączać tylne pozycyjne razem z dziennymi w autach sprzed 2010?
        kupujesz zestaw lamp DRL z homologacją i żegnajcie tylne światła pozycyjne w dzień.
    • uny Re: Światła do jazdy dziennej czy mijania? 16.02.12, 23:13
      dorzucę jeszcze, że wypadało by włączyć światła mijania wjeżdżając do tunelu (zamiast dziennych oczywiście).
    • magdallenayaris Re: Światła do jazdy dziennej czy mijania? 10.03.12, 12:25
      Witam wszystkich.
      Najlepsze światła można kupić na www.twojeauto24.pl
      Ja tam kupiłam do swojej Toyoty Yaris za ok 190zł i świecą świetnie. Działają już 8 miesięcy i żadnych problemów parowania lamp czy przepalonych diod. Żadnych problemów z policją (ani razu mnie nie zatrzymali) oraz robiłam przegląd techniczny ok miesiąc temu i również bez problemu bo dostałem Deklarację homologacji z pieczątką firmową i wszystkimi potrzebnymi numerami dyrektyw dla diagnosty. Mają ogromny wybór świateł. Od uniwersalnych lamp do sygnowanych do pewnych modeli jak Fabia, Focus, Audi itp. Ceny również przystępne. Szybka wysyłka mi wysłali po 5 godzinach od zakupu. Super sklep. Polecam!!!
      • nom73 Re: Światła do jazdy dziennej czy mijania? 10.03.12, 16:40
        magdallenayaris napisała:

        > problemów z policją (ani razu mnie nie zatrzymali) oraz robiłam przegląd techn
        > iczny ok miesiąc temu i również bez problemu bo dostałem Deklarację homologacji

        Zdecyduj się, czy jesteś kobietą czy mężczyzną. ;-)
        A tak poza tym niezła kryptoreklama. :-)
    • magdallenayaris Re: Światła do jazdy dziennej czy mijania? 10.03.12, 14:59
      Witam.
      Jeżeli masz homologowane jasno wyraźnie świecące światła do jazdy dziennej to możesz ich używać cały rok od świtu do zmierzchu pod warunkiem 100% przejrzystości powietrza. Czyli jak nic nie pada i nie ma mgły.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka