Dodaj do ulubionych

verso? c-max?

23.02.12, 15:58
przyszedł czas, że trzeba zmienić żonie auto. do tej pory jeździła starym yarisem 3d ale rodzi się potomstwo i dalej nie nada. generalnie samochód będzie służył do jazdy w mieście (praca, lekarz, teściowa, sklep itp) ale sporadycznie będziemy musieli się zapakować do niego wszyscy czyli 2 + 1 + wózek + manele + pies (wielkości boksera).

po wstępnym rozeznaniu padły dwa typy:
1. c-max 06-08, benzyna 1.6 albo 1.8
2. corolla verso 06-08, benzyna 1.6 albo 1.8

przyznam, że nie miałem styczności z tymi samochodami ale miałem z focusem na którego bazie jest zbudowany c-max i wywarł na mnie pozytywne wrażenie. co do verso to na jego korzyść przemawia dotychczasowa bezawaryjność yarisa, choć zdaję sobie sprawę że jakość toyoty z '99 i z '07 to dwa światy.

proszę o opinie forumowiczów którzy mieli styczność z tymi samochodami. a może ktoś ma lepszy pomysł?

Obserwuj wątek
    • pan99 Re: verso? c-max? 23.02.12, 17:17
      obojętnie. ten sam badziew. jak używany to bierz w lepszym stanie. jak nówkę to bierz tańszy.
    • hutchence Re: verso? c-max? 23.02.12, 19:47
      Mam C-max'a tylko, że 03 z silnikiem 1.8 i to jest absolutne minimum. 1.6 to paździerz. Tak naprawdę to przydałoby się 2.0. Z tych roczników, które Ty wybierasz to jak dla mnie Toyota. Ma mój znajomy i jak jeździ to nie wiem ale jest większa i trochę ładniejsza (jeżeli ma to dla Ciebie znaczenie). No i chyba wykończenie lepsze. Ale to ostatnie porównuję do swojego, a C-Max po lifcie ma mocno zmienione wnętrze. Oba auta jako rodzinne bardzo fajne i wygodne. Nie wiem tylko jaką dynamikę ma silnik Toyoty ale w C-Maxie, jak już pisałem minimum to 1.8. W żadnym wypadku nie bierz 1.6. To co w Focusie daje radę w tym aucie będzie za mało. I jeszcze jedno, w Fordzie 1.8 i 2.0 rozrząd jest "na łańcuszku" więc koszt wymiany na dzień dobry odpada.
      • rba555 Re: verso? c-max? 24.02.12, 07:48
        dzięki za odpowiedź.

        a są jakieś przypadłości c-max'a które nie wynikają z konkretnego egzemplarza, tylko z tego że "ten typ tak ma"? mam na myśli jakieś problemy z korozją, szczególnie szybko zużywające się podzespoły, trzeszczenie elementów wnętrza itp.

        co do silników to bardziej skłaniałem się do 1.8, choć ostatnio pojawiła się możliwość kupna c-maxa '07 2.0 z automatem. nie mam jednak żadnego doświadczenia z fordowskimi automatami - nie wiem czy to "tradycyjna" skrzynia automatyczna czy może jakiś odpowiednik DSG.

        • hutchence Re: verso? c-max? 24.02.12, 08:38
          Ten automat to CVT i jest podobno awaryjne albo raczej drogi w naprawie. No i dość dziwna charakterystyka pracy, która nie każdemu może odpowiadać. Sam dokładnie nie wiem jak działa bo nigdy z CVT nie jeździłem. Poczytaj trochę na forum o tej skrzyni bo było o niej sporo. Można znaleźć 2.0 z ręczną i tego polecam ale w ostateczności to 1.8 też wystarczy. W mieście nie ma to znaczenia ale w trasie te 20 KM więcej by się czasami przydało ale tragedii nie ma. Ale większy silnik to większy komfort. Korozja w C-Maxie raczej nie występuje w przeciwieństwie do Focusa. Chociaż te roczniki to już inna historia niż starsze Fordy. U mnie na razie brak. I jeśli chodzi o awaryjność też na razie nic. Z tego co czytałem na forum C-maxa to jak są jakieś problemy to przede wszystkim z "dieslami". A z takich bardziej znanych przypadłości to tylna klapa i jej jakieś elektryczne zamknięcie czy coś. Również nic u mnie takiego nie występuje. Trzeszczące plastiki to może w w wersji przed liftem ale u mnie nic nie trzeszczy. Słyszałem o problemach z elektrycznym hamulcem ręcznym. Ale nie każdy C-Max jest w niego wyposażony.
          • miszasty Re: verso? c-max? 24.02.12, 09:21
            No właśnie - tak to pisze większość: "CVT jest PODOBNO! awaryjny" - podobno!
            A czemu "PODOBNO"? Bo CVT rzeczywiście są awaryjne w innych markach - ale akurat w Toyotach to nie obiło mi się o uszy. Jakiś konkret ktoś słyszał, poza tym że "podobno"?
            Za to konkretem jest, że 8 na 10 fordów rdzewieje, niestety. Można widzieć w tym zalety, bo co roku odmalowane auto na koszt producenta, to - jakaś, choć może i dziwna - zaleta (być może).
            Co do zasady działania CVT to jest 1 bieg do przodu lub jak kto woli nieskończona ilość, a zasada działania (choć wykonanie inne!) podobna jak w skuterze: jest pas na dwóch kołach, które w zależności od "przełożenia" zmieniają swoje średnice. Raz jedno jest mniejsze, raz drugie (takie stożki to są w uproszczeniu).
            Dzięki temu przy każdej prędkości można uzyskać prawie każdą prędkość obrotową silnika - jeździ się cicho i elegancko. Jak ktoś lubi jeździć przy 1000-2000 obr., to można tak cały czas, niezależnie od prędkości.
            A jak ktoś narzeka, że takie auto "wyje", to trudno się dziwić, że wyje: jak dasz do dechy, to wchodzi na 6000 obr. i tak ma być. Za to jak delikatnie gazem, to masz tysiąc.
            No i jedyna w swoim rodzaju - nie do porównania z jakąkolwiek inną skrzynią automatyczną - płynność jazdy.
            • hutchence Re: verso? c-max? 24.02.12, 12:48
              miszasty napisał:

              > No właśnie - tak to pisze większość: "CVT jest PODOBNO! awaryjny" - podobno!
              > A czemu "PODOBNO"? Bo CVT rzeczywiście są awaryjne w innych markach - ale akura
              > t w Toyotach to nie obiło mi się o uszy. Jakiś konkret ktoś słyszał, poza tym ż
              > e "podobno"?

              Przecież ja piszę o Fordzie nie Toyocie.

              > Za to konkretem jest, że 8 na 10 fordów rdzewieje, niestety. Można widzieć w ty
              > m zalety, bo co roku odmalowane auto na koszt producenta, to - jakaś, choć może
              > i dziwna - zaleta (być może).

              Bzdura. Właśnie C-Maxy nie rdzewieją w przeciwieństwie do Focusa. Opinia o rdzewiejących Fordach wzięła się z Scorpio, Mondeo i Focusa. Obecnie nie ma z tym problemu.


              • miszasty Re: verso? c-max? 24.02.12, 20:18
                Nie miałem C-maxa, nie pytałem czy one dalej rdzewieją.
                Z tym że fakt faktem, jak Focus wychodził, to w necie były IDENTYCZNE opinie, że: "fordy nie rdzewieją - rdzewiały Escorty i Ka, a teraz z Focusami nie ma problemów". Kłamstwa.
                Z tym że czy też o Cmaxie, to na 100% do tego modelu nie wiem.
                • hutchence Re: verso? c-max? 24.02.12, 22:28
                  Ale ja wiem bo mam C-Maxa. Miałem Scorpio i Pumę, a szwagier Mondeo z 2000r. I one rdzewiały w pewnych, zawsze tych samych miejscach (tylne nadkola).
                  I mimo tych przygód znowu kupiłem Forda i całkiem możliwe, że następny również będzie Ford. Tylko, że z V6.
                  • milos75 Re: verso? c-max? 25.02.12, 01:40
                    Z kolei w Mondeo mojego sąsiada rdzewiały drzwi więc problem jest nie tylko z nadkolami. Co do CVT to miszastemu się zapala czerwona lampka jak tylko widzi ten skrót w czyimś wpisie i trudno wtedy o logiczne myślenie. Tymczasem prawda jest taka, ze w Corolli Verso (w przeciwieństwie do Verso) nie było skrzyni CVT. W opcji do silnika 1.8 była za to dostępna żałosna skrzynia zautomatyzowana, której zdecydowanie nie polecam. Poza tym, ze nie da się z tym jeździć (próbowałem) to mojemu koledze wysypała się za wiele tysięcy złotych w kilka miesięcy po kupnie Corolli Verso z tym wynalazkiem. Przestrzegam przed CV z tą skrzynią.
                    • miszasty Re: verso? c-max? 25.02.12, 14:45
                      Ano zapala się trochę, fakt ;) Bo jak czytam wypociny dziennikarzynów nt. "wyje skrzynia, auto się nie rozpędza" to mnie krew zalewa ;))
                      Zautomatyzowanej nikt nigdzie nie poleca - wolna i zachowuje się jak statek na morzu w trakcie zmiany biegów, w szczególności jak się chcemy szybko rozpędzić ;)
                      • milos75 Re: verso? c-max? 26.02.12, 17:56
                        Nie sądzę, żeby to była wina dziennikarzy. Po prostu z taką skrzynią (CVT) jeździ się bardzo specyficznie, trzeba się do niej przyzwyczaić i nauczyć się z nią jeździć. Choćby oduczyć się ciągnięcia do dechy i na nowo nauczyć się operowania pedałem gazu. W krótkim teście zwyczajnie nie ma na to czasu i jest to naturalne. Dziennikarze po prostu opisują swoje wrażenia z krótkich testów, gdzie odczucia z użytkowania CVT są takie a nie inne. Natomiast niektórzy użytkownicy z czasem się oswajają z CVT i pasuje im charakterystyka tej skrzyni i to też jest naturalne bo ta skrzynia ma swoje zalety. Natomiast niektórym ona nie pasuje i nigdy się do niej nie przekonają. Sam do takich należę - a szkoda, bo gdyby było inaczej to sam jeździłbym toyotą z taką skrzynią :-)
                        • miszasty Re: verso? c-max? 26.02.12, 18:48
                          Milos, nie gniewaj się, ale jeśli ktoś jest dziennikarzem i żeby "się przyzwyczaić" do skrzyni potrzebuje przejechać np. 10.000 km, to... nie powinien pisać testów. Ja dziennikarzem nie jestem, a do takiej skrzyni nic a nic nie musiałem się nigdy przyzwyczajać: po prostu wysłuchałem opisu (jak i z czym to się je i jak działa itp.), krótka jazda testowa i... już!
                          A jak dziennikarzyna ma z tym problem, to po prostu powinien przestawić na manual i łopatkami operować przy kierownicy: wtedy auto zachowuje się jak normalny manual; obroty to rosną to spadają - identycznie.
                          Ktoś kto robi testy - czegokolwiek! - powinien być nie tylko otwarty na nowe rzeczy (niekoniecznie na świecie, ale dla niego konkretnie!), mieć szeroki horyzont myślowy, wyobraźnię - i potrafić to i wykorzystać i przekazać innym!
                          Wtedy uprawiać może dziennikarstwo - a nie prostackie pismactwo.
                          A swoją drogą, to w czasie testów nowego Yarisa z CVT, zaczęto się wyrażać... cieplej o tej skrzyni. Czy miało znaczenie, że dostali po nowym laptopie...? Pewnie nie;)) Na peeewno przypadek - znam taki jeden test. :)
                          • milos75 Re: verso? c-max? 26.02.12, 19:59
                            Nie gniewam się, wszyscy wiem jacy są dziennikarze :-) W tym wypadku jednak nie sądzę, żebyśmy mieli do czynienia ze spiskiem przeciwko skrzyniom CVT :-) Ci ludzie dziwnym trafem prawie wszyscy piszą to samo, bo takie mają wrażenia z (krótkiego) użytkowania auta z taką skrzynią. Nie dziwię im się, bo sam miałem takie same w czasie mojej jazdy testowej :-) To po prostu są naprawdę specyficzne skrzynie i nie każdy chce się przestawiać ani przyzwyczajać. Doświadczenia ze skrzyniami automatycznymi nic tu nie dają. Ja jeździłem z automatem wiele wiele lat i miałem ochotę wrócić do automatu i zapłacić za to... ale jednak nie CVT! To są naprawdę specyficzne skrzynie i nie ma sensu ludzi "nawracać". Z żadną inną skrzynią manualną czy automatyczną silnik nie zachowuje się tak jak z CVT. Jest to zwyczajnie dziwne i nienormalne uczucie dopóki się człowiek nie przestawi - a nie każdemu się chce i widzi w tym sens.
                  • miszasty Re: verso? c-max? 25.02.12, 14:43
                    To o niczym nie świadczy - choć może o dwóch rzeczach: że masz rdzę, ale o tym nie wiesz - albo - że jej nie masz faktycznie i jesteś wyjątkiem.
                    Nawet wśród sławetnych Focusów na statystyczne 100 sztuk jakieś 8 trafiało się nie rdzewiejących i nie było żadnej zasady co do tego (rocznik, typ, silnik czy coś innego). Ot, po prostu te parę sztuk nie rdzewiało.
          • rba555 Re: verso? c-max? 25.02.12, 11:28
            dzięki za informacje. skrzynia bezstopniowa to jednak dla mnie egzotyka i raczej nie chciałbym z tą egzotyką się tułać po warsztatach w przypadku jakiejś awarii.
            prześledziłem trochę wątek awariach na forum c-maxa i tak jak piszesz główne dolegliwości to korozja nadkola i problemy z mikrostykiem klapy bagażnika. zdarzają się też awarie alternatora i łożysk, no i kłopoty z dieslami ale takiego silnika nie planuję.
            jak jest ze spalaniem tego silnika 1.8? sądzę, że w mieście pewnie koło 10l?
            • hutchence Re: verso? c-max? 25.02.12, 12:59
              Szczerze to nie widziałem C-maxa przypruszonego rdzą. Może coś się pojawia ale w strszych modelach (Mondeo, Focus, Scorpio) to była nie tyle korozja co wpierd... blachy. Spalanie... średnio mam 9 l. A w większości jeżdżę po mieście i nie jak emeryt. Ale zależy jakie miasto. U mnie w Radomiu korki to kpina. Po za miastem też nie patrzę na ekonomię. W porównaniu do poprzednika (Scorpio 2.9) jest spora różnica.
    • galtomone Kolega Milos - obecny??? 24.02.12, 09:19
      Ww. na pewno z checio opowie Ci co nieco o Corolli Verso i nastepcy czyli Verso.
      Osobiscie z uwagi na posiadana wczesniej Avensis i obecnie Previe wybralbym Toyote :-)
      A tak naprawde to zadnego z ww. bo dla mnie osobiscie za male gabarytowo.

      mnie sie takie "cosie" bardziej podobają : też Verso ;-)

      Ale to nie Twoj rocznik...

      A na serio... może lepiej dołozyc i zamiast Corolli Verso.. kupic następcę czyli Verso?
      otomoto.pl/index.php?sect=search&sub=car&page=1&qid=2331655047&order_by=p
    • milos75 Re: verso? c-max? 24.02.12, 11:51
      Ja bym brał Toyotę, stary cmax jakoś mnie nie przekonuje, ze względu na brak trzeciego rzędu to raczej konkurencja dla Golfa + czy Altei. Co do silników w Corolli Verso to 1.6 jest raczej za słaby a z 1.8 vvti do pewnego momentu były problemy- żarł olej - tak jak w innych modelach gdzie był montowany, głównie w Avensis. Nowy silnik 1.8 Valvematic, który mam w mojej Verso na razie nie ma takich problemów. Ogólnie bardzo udana konstrukcja. Dlatego rozważyłbym jednak czy budżet nie przewiduje kupna Verso. Z drugiej strony mój kolega ma 1.8 vvti w Avensis i nie ma problemów ze zużyciem oleju więc różnie to bywa. Pomyśl jeszcze o Mazdzie 5 - bardzo udany samochód.
      • galtomone Re: verso? c-max? 24.02.12, 12:20
        Problemy starego 1.8 VVti z olejem moge potwierdzic. Koledzy w UK mieli (ja sie zdecydowalem na 2.0) - oni co chwile dolewali (i to dosc sporo o ile pamietam) - ja ani kropli.
      • rba555 Re: verso? c-max? 25.02.12, 12:02
        akurat obecność trzeciego rzędu siedzeń w moim przypadku jest zbyteczna, może nawet być argumentem in minus. wolałbym jednak nieco większy bagażnik, bo przecież te siedzenia trzeciego rzędu zabierają trochę miejsca. ponadto wyobrażam sobie, że ilość miejsca w trzecim rzędzie w samochodzie długości corolli/focusa jest raczej symboliczna a o komforcie podróży tamże można zapomnieć.
        czy, pomijając kłopoty z olejem w starszych 1.8, verso cierpi na jakieś inne przypadłości które trapią ten model? żona jeździ starym yarisem z '99 i można to auto uznać za wzór niezawodności, jednak na przestrzeni lat coraz więcej do powiedzenia przy budowie samochodów mieli księgowi więc z jakością i niezawodnością może być różnie. jak jest ze współczesną toyotą?

        mazdę 5 brałem pod uwagę ale ze względu na partacki serwis tej marki w mojej okolicy zmuszony byłem skreślić.
        • milos75 Re: verso? c-max? 25.02.12, 14:23
          Co do toyoty dzisiaj to nie jest tak jak kiedyś ale w porównaniu do innych to cały czas jest dobrze. U mnie w Verso musieli wymienić parę rzeczy na gwarancji (radio, lusterko wewnętrzne) ale raz że to drobiazgi mające związek wyłącznie z dość niechlujnym wykonaniem wnętrza i kiepską jakością plastików a dwa toyota nigdy nie robi żadnych problemów z wymianą. Nic poważnego (silnik, zawieszenie) mi się nigdy nie zepsuło. Co do Corolli Verso to nie znam żadnych typowych awarii tego modelu, poza olejem w 1.8 (później to poprawili), problemami ze skrzynią zautomatyzowaną i problemami z silnikami diesla. Prawdopodobnie nic więcej nie powinno się dziać. Mi osobiście nie podoba się jeszcze deska rozdzielcza CV - uważam, że jest dość paskudna w srebrze i z tym seledynowym podświetleniem. Poza tym chyba większość egzemplarzy na rynku to wersje 7-miejscowe. A czemu nie Avensis kombi? Bagażnik byłby dużo większy.
          • galtomone Re: verso? c-max? 26.02.12, 07:38
            Owszem...
            Avensis kombi to bardzo fajne auto.
            Wersja II (silnik 1.8) jechalem do Wloch i nazad. Auto bardzo wygodne, dobrze wyciszone, chyba troche wzorowane na VW Passacie jesli chodzi o odczucia podrozujacych.
            Grube drzwi, ktore sie fajnie zamykaja... i faktycznie sporo bagaznik.

            Z 4 osobami na pokladzie, auto spalalo ok. 6l (blizej dolnej granicy bo raz komp pokazal 5.6l)/100km ale przy faktycznie spokojnej i przewidujacaje jezdzie (czyli zamiast hamiowania noga z gazu, delikatne rozpedzanie).

            Znajomy buja sie w identycznej ale 2.2 diesel (177KM?) i tez calkiem fajnie mu to jezdzi... spalanie w iescie (Katowice) to 9-10l/100k przy nie oszczednej jezdzie.

            Milos ma dobry posmysl... Avensis kombi ma wg mnie wiecej zalet i przewage nad Corolla Verso czy wogole vanami budowanymi na kompaktach. Duzy MPV co innego... ale przy takim ukladzie lepiej wziac kombiu z klasy wyzej niz vana z klasy nizej.
            Na pewno lepsze materialy i prowadzenie sie auta beda w kombi - ot chocby wysokosc auta i jego reakcje na wiatr boczny czy szum powietrza w czasie jazdy...
            • milos75 Re: verso? c-max? 26.02.12, 17:42
              Galtom, nie zawsze Avensis będzie lepszy, wszystko zależy od potrzeb. Rodzinie 5-osobowej (3 dzieci) nie poleciłbym Avensis tylko np. Corollę Verso. W tym wypadku nic nie wskazuje na takie potrzeby, za to czytamy, że duży bagażnik jest ważny i dlatego wspomniałem Avensis. Nie ma jednego auta dobrego dla wszystkich. Kompaktowy minivan doskonale spełnia moje potrzeby, ale czy spełni potrzeby autora - tego nie wiem.
              • galtomone Re: verso? c-max? 26.02.12, 17:58
                A dlaczego Avensis kombi bedzie gorsza od C.Verso dla 5 osobowej rodziny?
                • milos75 Re: verso? c-max? 26.02.12, 18:10
                  Wystarczy krótki rzut oka na drugi rząd siedzeń- w Corolli Verso tak jak w większości kompaktowych minivanów masz trzy oddzielne, oddzielnie regulowane fotele więc dzieciom jest wygodnie, mieszczą się foteliki i nie ma problemu z zapięciem trzech pasów. W Avensis tak jak we wszystkich autach klasy średniej, nawet Superb, masz dwa wygodne skrajne fotele, a dziecko po środku siedzi na wąskim, twardym i niewygodnym podłokietniku. Jeżeli nie bierzesz pod uwagę tej bardzo ważnej cechy to teraz rozumiem Twoją niechęć do kompaktowych minivanów. Ja właśnie używam auta w takiej konfiguracji, więc wiem jaka tu jest różnica między Verso a Avensis - i właśnie z powodu tej różnicy nie jeżdżę Avensis, a spokojnie było mnie stać na taki zakup. Drugą sprawą jest kiepska widoczność z miejsca kierowcy ale to dotyczy tylko nowej Avensis, bo w poprzedniej było ok.
                  • galtomone Re: verso? c-max? 26.02.12, 18:42
                    milos75 napisał:

                    > Wystarczy krótki rzut oka na drugi rząd siedzeń- w Corolli Verso tak jak w więk
                    > szości kompaktowych minivanów masz trzy oddzielne, oddzielnie regulowane fotele

                    Ok... ale auto jest wezsze czy szersze?

                    > więc dzieciom jest wygodnie, mieszczą się foteliki i nie ma problemu z zapięci

                    W Avensis foteliki sie nie mieszcza?

                    > em trzech pasów. W Avensis tak jak we wszystkich autach klasy średniej, nawet S
                    > uperb, masz dwa wygodne skrajne fotele, a dziecko po środku siedzi na wąskim, t
                    > wardym i niewygodnym podłokietniku. Jeżeli nie bierzesz pod uwagę tej bardzo wa
                    > żnej cechy to teraz rozumiem Twoją niechęć do kompaktowych minivanów.

                    To na czym w koncu siedzi dziecko??? Bo ja myslalem, ze w foteliku (jak moje). A jesli wiekszosc fotelikow ma tyle plastiku pod siedziskiem (a przypuszczam, ze tak) to (o ile dobrze pasuja do wlasciwiego siedzenia) naprawde nie ma znacze co jest nizej bo dziecko nie ma z tym zadnego kontaktu.

                    > Ja właśni
                    > e używam auta w takiej konfiguracji, więc wiem jaka tu jest różnica między Vers
                    > o a Avensis - i właśnie z powodu tej różnicy nie jeżdżę Avensis, a spokojnie by
                    > ło mnie stać na taki zakup.

                    3 foteliki sie nie mieszcza???
                    Cholera wie... moze tak faktycznie jest... moje niby wielkie a 3 foteliki tez sie nie mieszcza (obok siebie).
                    • miszasty Re: verso? c-max? 26.02.12, 18:52
                      W Avenie 3 foteliki się mieszczą, ale... jest z tym pewien problem, bo kanapa nie jest płaska i jak się zapnie skrajne, to niby miejsca nie ma na środkowy, ale...
                      Jak się podłoży ręczniki pod skrajne (podniesie foteliki), to środkowy bez problemów wejdzie.
                      Więc generalnie nie ma z tym problemu jeśli chodzi o szerokość - ale nie jest to takie proste (wsadź i zapnij) jak w "vanowatych".
                      Co do różnic Aven-Verso, to powiem tyle: na trasie wygodniejsze fotele ma Aven. Ale w mieście wciąż wsiadać i wysiadać, to osobiście mi kręgosłup nawala i z wysoka wygodniej (Verso).
                      No i w kombi Avena mi zawsze na parkingu ten "tyłek" wystawał: w końcu Aven kombi dłuższy o ponad 30 cm od Verso. A to dużo.
                      • galtomone Re: verso? c-max? 26.02.12, 19:29
                        A w ktorym z dwoch rodzina 2+3 wezmie wiecej bagazy?
                        • milos75 Re: verso? c-max? 26.02.12, 20:29
                          W Avenie kombi. Prawda jest jednak taka, że na codzień spokojnie dajemy sobie radę z bagażnikiem, który jest w Verso i jeszcze nigdy nie okazał się za mały. Z kolei na długie wakacje to i ten w Avenie by nie wystarczył. Dlatego przy takich okazjach raz w roku (lub dwa) jeżdżę z boksem na dachu. W Avenie kombi robiłbym dokładnie tak samo, bo znając możliwości mojej żony nie ma szans, żeby bagażnik w Avenie kombi wystarczył na długie wakacje. W końcu potrafi załadować cały bagażnik w Verso (440l) i box (520l) i w zasadzie musi się streszczać :-) Aven kombi nie ma bagażnika prawie 1000l - więc wniosek jest prosty, w praktyce żadnej różnicy by nie było a na co dzień spokojnie starcza mi taki bagażnik jaki jest w Verso :-)
                    • milos75 Re: verso? c-max? 26.02.12, 20:17
                      galtomone napisał:

                      >
                      > Ok... ale auto jest wezsze czy szersze?
                      >

                      Różnie. Nie ma jednego kompaktowego minivana i jednego auta klasy średniej. Jeśli weźmiemy nowe Verso i nowego Avena to auta mają taką samą szerokość na zewnątrz (ta sama płyta podlogowa), przy czym Verso ma szersze wnętrze z tyłu i dużo (8 cm) większy rozstaw osi od Avena, jest natomiast o 30 cm krótszy (krótkie zwisy). Zupełnie inna koncepcja auta, no co innego nastawiona.

                      >
                      > W Avensis foteliki sie nie mieszcza?
                      >

                      Nie tak wygodnie jak w Verso. Chodzi o wszystko: wygodę siedzenia, zapinanie pasów, wsiadanie - WSZYSTKO. W Verso masz trzy IDENTYCZNE siedzenia w drugim rzędzie, z oddzielnie regulowanymi oparciami, oddzielnie przesuwane a tego nie da żadne auto klasy średniej. Poza tym pytanie jest bez sensu bo tak naprawdę mało kto jeździ z trzema fotelikami. Dla przykładu u mnie tylko jedno dziecko jeździ jeszcze w foteliku, pozostała dwójka już nie. Za to bardzo często jeździmy razem w piątkę. I to dziecko, które siedzi na środku ma w Verso taką samą wygodę jak pozostała dwójka a nie siedzi tyłkiem na twardym, wąskim, wystającym, źle wyprofilowanym i niewygodnym podłokietniku jak w Avenie. No kurde żesz, przecież to oczywiste. Gdyby nie ten "mały" ficzer to sam przyznałbym Ci rację, że kompaktowe minivany nie mają sensu. Ale jest dokładnie odwrotnie - są to idealne auta dla rodzin typu 2+3 (nie każdego stać na nowego Voyagera).

                      >
                      > To na czym w koncu siedzi dziecko??? Bo ja myslalem, ze w foteliku (jak moje).
                      > A jesli wiekszosc fotelikow ma tyle plastiku pod siedziskiem (a przypuszczam, z
                      > e tak) to (o ile dobrze pasuja do wlasciwiego siedzenia) naprawde nie ma znacze
                      > co jest nizej bo dziecko nie ma z tym zadnego kontaktu.
                      >

                      Na czym siedzi dziecko? Na tyłku. Bezpośrednio. Rodziny trzy-fotelikowe rzadko się trafiają - zwykle są jakieś przerwy między dziećmi. Ja jestem rodziną z trójką dzieci a tylko jednym fotelikiem. Nawet w rodzinach z trójką dzieci w tym dwójką na fotelikach, normalnie foteliki zapina się na fotelach bocznych - skrajnych a wtedy w takim Avenie trzecie dziecko siedzące na tyłku po środku ma sytuację naprawdę nie do pozazdroszczenia. Za to w Verso siedzi wygodnie na swoim fotelu i ma w nosie, że po obu stronach są przypięte foteliki. Inna sprawa to ciągłe zapinanie/odpinanie pasów bardzo niewygodne w takim Avenie, zwłaszcza dla dziecka siedzącego po środku bez fotelika, które musi się za każdym razem zapiąć, a po obu stronach ma foteliki, które musi za każdym razem przesuwać/podnosić, żeby samemu zapiąć pasy.

                      > 3 foteliki sie nie mieszcza???
                      > Cholera wie... moze tak faktycznie jest... moje niby wielkie a 3 foteliki tez s
                      > ie nie mieszcza (obok siebie).

                      3 foteliki mieszczą się i w Verso (bez żadnego problemu) i w Avenie (trochę trudniej ze względu na wybrzuszenie na środku tylnej kanapy, która nie jest płaska). Prawdziwa różnica robi się jednak przy konfiguracjach, które opisałem wyżej. Wtedy już jest niebo a ziemia na korzyść Verso.
                      • galtomone Re: verso? c-max? 26.02.12, 20:26
                        Milosz wszystko co napisales super.. ale troche nie o tych autach.
                        Bo porownuje Corolle Verso (nie na podlodze Avena) z Avenem poprzedniej generacji (jak opba wyly jednoczesnie produkowane i do wyboru).
                        Nowe werso jest wogole "dziwnym-lągiem" bo Ave Verso byla fajnym, pakownym vanem ze sporym miejscem na bagaz. A nowe werso... coz na oko jest takie samo jak Corolla, dopiero jak stoja obok to widac roznice ale itak nie powala ona na kolana.

                        Przypuszczam, ze auto jest tak pomyslane jak Previa, ktora przy swoich kompaktowych rozmiarach (wymiary Jaka i wymiary jaka w środku) - przy Grand Voyagerze wyglada po prostu na smiesznie maly samochodzik - jest spora w srodku.

                        Ale tu zbaczamy z tematu... nadal sadze, ze tak jak prownanie Verso i obecnej Ave... moze nie byc takie proste to o tyle poprzednia Ave Kombi vs Corolla Verso jednak bedzie od Corolli pakowniejsza i wygodniejsza do podrozowania.

                        Do wsiadania moze nie, ale gdyby wsiadanie bylo najwazniejsze malo kto uzwyalby tramwajow, autobusow, autokarow, itp... ;-)
                        • milos75 Re: verso? c-max? 26.02.12, 20:47
                          Corolla Verso poprzedniej generacji była na płycie Corolli więc była węższa i zdecydowanie gorzej się prowadzi. Ale... wciąż ma w drugim rzędzie trzy oddzielne, oddzielnie regulowane i przesuwane fotele... I jeszcze jeden ficzer, o którym zapomniałem napisać BARDZO WAŻNY: płaską podłogę w tym samym drugim rzędzie, tak jak i Verso, a inaczej niż Avensis i 99% innych aut klasy średniej, gdzie środkiem idzie tunel i jest to kolejny element przyczyniający się do zdecydowanego zmniejszenia komfortu osoby siedzącej na środku w porównaniu do tych z boku.

                          Wszystko to pisałem na podstawie własnych potrzeb i doświadczeń. A wracając do autora wątku: biorąc pod uwagę jego potrzeby to wydaje mi się, że Avensis (lub inne auto klasy średniej) byłoby zdecydowanie lepsze. Autor nie ma takich potrzeb jak ja, chce po prostu przewieźć (i to czasem) żonę, 1 dziecko, wózek i psa. Dlaczego nie Avensis w takim razie??? Ja bym go kupił, zdecydowanie. Albo i Camry sedan - a czemu nie? Natomiast raczej na pewno nie kupiłbym w takiej sytuacji Corolli Verso. I tu przyznaję rację :-)
                          • galtomone Re: verso? c-max? 27.02.12, 08:22
                            A ja majac do wyboru Corolle Verso i Avensis kombi wybieram Outbacka ;) (chyba, ze nie znajde ladnego za tyle ile chce zaplacic) :-)
              • sebaw471879 Re: verso? c-max? 26.02.12, 18:17
                Zaraz mnie zlinczujecie, ale skoro mowa o rozrosnietym kompakcie to moze Honda Jazz (wiem wiem klasa B+) jest tym co chcialby widziec u siebie w stajni tworca watku? Dosc pakowny, miejsca porownywalnie co octavia combi a jednoczesnie duzo znaczna przestrzen nad glowa. Do miasta dla zony wielkim "+" moga byc gabaryty i liczne schowki. Co prawda silnik 1,4 nie grzeszy dynamika przy pelnym obciazeniu ale umiarkowane spalanie w stosunku do c-maxa moga sprawic, ze auto ma "to cos";-).
                • galtomone Re: verso? c-max? 26.02.12, 18:43
                  Tylko jak to ma byc rodzinne 2+3 to jeszcze musi miec hak, zeby mozna bylo przyczepke z bagazami ciagnac.
                  Wez gdzie Jazz a gdzie kompaktowe vany dla rodzin z dziecmi...
                  • sebaw471879 Re: verso? c-max? 26.02.12, 19:49
                    Tworca watku popelnil; "do tej pory jeździła starym yarisem 3d ..... generalnie samochód będzie służył do jazdy w mieście (praca, lekarz, teściowa, sklep itp) ale sporadycznie będziemy musieli się zapakować do niego wszyscy czyli 2 + 1 + wózek + manele + pies (wielkości boksera).
                    Jasne ze wygodniej bedzie w Verso, ale Jazz ma dosc duza przestrzen wewnatrz. Na wyjazdy 2+1+pies powinien wystarczyc;-)

                    galtomone napisał:

                    > Tylko jak to ma byc rodzinne 2+3 to jeszcze musi miec hak, zeby mozna bylo przy
                    > czepke z bagazami ciagnac.
                    > Wez gdzie Jazz a gdzie kompaktowe vany dla rodzin z dziecmi...
                • rba555 Re: verso? c-max? 27.02.12, 15:26
                  początkowo dosyć poważnie myślałem o hondzie jazz. i gdyby nie konieczność przewożenia psa (co prawda sporadycznie ale jednak) to jazz byłby na pierwszym miejscu na liście. owszem jest dość pakowny i dla żony do jazdy "wkoło komina" byłby wystarczający, ale w konfiguracji 2+1+wózek+bagaże+pies już nie da rady.
          • rba555 Re: verso? c-max? 27.02.12, 15:49
            avensis jednak jest już sporo większy od tych kompaktowych minivanów. nie zależy mi najbardziej na pojemności bagażnika (choć oczywiście ze względów o których pisałem wcześniej ma ona znaczenie), bo w razie jakiegoś wyjazdu z większą ilością bagażu (urlop czy coś) jest w rodzinie jeszcze honda odyssey, więc można szybko pomieniać.
            generalnie chodzi o to żeby jeżdżąc po mieście z dzieckiem zapakować wózek do bagażnika bez konieczności odkręcania kółek, rączek itp. No i czasami na krótkie wypady do znajomych będę się musiał zmieścić jeszcze ja oraz do bagażnika pies i wózek.
            avensisem (tyle, że sedan) żona jeździła i orzekła, że jej nie pasuje bo za długi. wiem, że to kwestia przyzwyczajenia ale na siłę nie będę wciskać.
            • galtomone Re: verso? c-max? 27.02.12, 16:11
              No to poza tym (jak nie kombi wielkosci Ave) specjalnego wyboru nie masz.
              Sam sklanialbym sie ku Toyocie ale Twoj wybor :-).
              To COŚ jest wielkoscia ponizej Ave a wieksze niz Verso...
              Tak, zeby egzotyczniej sie zrobilo podpowiadam ;-)
              • milos75 Re: verso? c-max? 27.02.12, 16:22
                Grandis jest mniejszy od Ave??? Tak poza tym to dość dziwne auto, w środku wcale nie takie duże, tylko 6 miejsc w 3 rzędach (2+2+2).

                To może lepiej to:
                otomoto.pl/honda/fr-v?gclid=CPTqzp-6vq4CFYRa3wodh24qLQ
                Tylko z kolei to bardzo szerokie auto jest - dla kobiety może być niewygodne, choć wygląda bardzo fajnie i od strony funkcjonalnej spełniłoby założenia.
                • galtomone Re: verso? c-max? 27.02.12, 16:36
                  Na oko mi tak Grandis wyglada - toz to taki wynalazek ze nie warto sprawdzac...
                  A FRV to taka Multipla z Japanowa - dziwne to strasznie... ale chyba ciekawa opcja dla cemaxow i turanow....
                  • miszasty Re: verso? c-max? 27.02.12, 17:41
                    Grandis to w sensie długości szafa, zbliżona do Avena... kombi! A więc dłuższa od sedana, a skoro małżonce nie pasi sedan, to jak większy... wrażenie! Bo wyższy. I tyle. A na parkingu i tak będzie problem "d.pę" schować ;)
                    Polecałbym C4 Picasso, jakbym nie wiedział jakie to awaryjne to to jest - bo w sensie funkcjonalnym i samego pomysłu na auto, to IMHO wypada lepiej niż Toyota.
                    Ale jak popatrzeć przez pryzmat (bez)awaryjności i trwałości, to lepsza 5-letnia Toyota, niż nowe Picasso, niestety. A mówią, że to najmniej awaryjny... Citröen. Nie chcę wiedzieć jak z innymi :(
                    Co do frv - trzeba usiąść w środku. Fakt faktem 6 osób bez problemów wejdzie, ale tak jak milosowi75 nie pasi CVT, tak mnie nie pasi siedzenie - jako kierowca - praktyczne na drzwiach i szybie. No i relatywnie ciasno z przodu przy 3 osobach, kierowca ma ciasno, a musi przecież majdrować i kierownicą i innymi instrumentami.
                    I niektóre egzemplarze z rdzą mają problemy - mimo że FRV jest "made in Japan". Dziwne, ale zdarza się.
                    A jak chcesz coś a'la Grandis, to nie do pobicia jest... Previa :)))
                    • galtomone Re: verso? c-max? 27.02.12, 20:02
                      Z całym szacunkiem dla Grandisa.. ale z Previa to on nie ma zadnego porównanie.
                      To klasa (raczej ) Avensis Verso, Sharana (moze, na upartego) ale na pewno nie Previ.
                      Jest po prostu duzo mniejszy.

                      Cos o tym wiem :-)
                      • miszasty Re: verso? c-max? 27.02.12, 21:25
                        Jak mawiał pewien nieprzyjemny typ: "to oczywista oczywistość", że Previa to klasa sama w sobie! :))
                        Chodziło o to, że jak chce coś naprawdę dużego i z klasą to... Previa :)
                        • galtomone Re: verso? c-max? 28.02.12, 08:31
                          Cos w tym jest... widziales reklamy Previi III na YT? :-)
                          Szkoda, ze u nas ich oficjalnie nie ma w ofercie... a durny LC V8 jest...
                          • milos75 Re: verso? c-max? 28.02.12, 10:59
                            LC V8 wcale nie jest durny. I jeździ tego od groma, zwłaszcza za naszą wschodnią granicą :-) Ale i u nas też całkiem sporo, tak to już jest w społeczeństwach ze znacznym rozswarstwieniem dochodów, że łatwiej znaleźć klienta na coś takiego niż na Previę (nową). A dlaczego? Bo LC V8 kupi dla szpanu byznesmen nawet i za 300 tys. a teoretycznego klienta na Previę czyli ojca z 3-4 dzieci na Previę za 150 tys. nie będzie stać. Proste. Previa to żaden szpan dla byznesmena. Toyota nie jest głupia w taki a nie inny sposób konstruując swoją ofertę, ktoś to dokładnie obliczył.
                            • galtomone Re: verso? c-max? 28.02.12, 13:09
                              A ja nie wiem czy nie glupia...
                              Tych V8 to znowoz strasznie duzo nie ma...
                              Sadze ze klika modeli ponizej zwyklego LC (Venza, Higglander...).
                              Previa tez!
                              Skoro Ford robi dwa prawie identyczne auta (S-Max/Galaxy), VW Sharana to tez sa auta ktore kosztuja od 100 do 150 tys. zl....
                              To wlasnie dzieki duzej ilosci modeli dostepnej na duzej ilosci rynkow mozna starac sie byc najwiekszym producentem na swiecie (a takie zakusy miala Toyota).

                              SKoro np. coraz wiecej europejskich producentow sprzedaje kombi 4x4, z powodzeniem, dlaczego Avensis w takiej konfiguracji jest dostepny tylko w Azji....?

                              Ludzie ktorzy maja kase na nowe auta i nawet chcieliby kupic Toyote to nie moga, bo nie ma takich modeli jakie ich interesuja w ofercie.
                              • milos75 Re: verso? c-max? 01.03.12, 07:03
                                No to zobacz jak Ford liczy kasę:
                                m.onet.pl/biznes/5043686,detal.html#5043686

                                Toyota przynosi zyski i działa tak, żeby w dalszym ciągu tak się działo.
                    • milos75 Re: verso? c-max? 27.02.12, 22:10
                      Co do frv - trzeba usiąść w środku. Fakt
                      faktem 6 osób bez problemów wejdzie, a
                      > le tak jak milosowi75 nie pasi CVT, tak
                      mnie nie pasi siedzenie - jako kierowca
                      > - praktyczne na drzwiach i szybie.

                      Dokładnie tak jest, niestety :-( Pozycja kierowcy przyciśniętego do drzwi to największa wada frv, poza tym niezłego i ciekawego auta. Ale ta jedna rzecz dyskwalifikuje, przynajmniej jeśli ktoś chce kupić to auto z myślą o jeżdżeniu nim ;-)

                      A Previa jest super i tyle. Ale to chyba nie ten wątek :-)
                      • galtomone Re: verso? c-max? 28.02.12, 07:10
                        Stanowczo nie... poza tym Previa I to juz powoli okaz muzealny - znalezienie ladnego egzemparza to prawie cud sam w sobie.
                        Previa II - coz... ja nie palam do niej miloscia.
                        Previa III - mniam , ale na razie nie ta cena....
    • rba555 Re: verso? c-max? 28.02.12, 11:45
      dzięki Wam za odzew - na kilka rzeczy zwróciliście mi uwagę, w kilku zostałem przez Was utwierdzony.
      Widzę, że przekrój aut które nadawałyby się dla rodziny 3 osobowej z psem jest dość szeroki: od hondy jazz przez klasę średnią kombi do toyoty previi.

      zanim ktoś zaproponuje multivana zrobię małe podsumowanie:
      1. honda jazz - jak się dawało rade w yarisie bez dziecka, to da się w jazzie z dzieckiem i z wózkiem i z suką w bagażniku (moim zdaniem nie).

      2. jeśli c-max to 1.8 i nie automat. możliwe, że będzie rdzewieć i padnie otwieranie klapy tylnej.

      3. jak toyota to lepiej verso niż corolla verso. i też 1.8 - stare żarły olej, nowsze już nie. skrzynia automatyczna w corolli verso to padaka, a w nowszej verso jest cvt - wymaga dłuższego przyzwyczajenia. wyposażenie i jakość wykonania lepsze (w nowszej verso) niż w c-maxie (przed liftingiem).

      4. jeśli kompaktowych vanów to jeszcze honda F-RV i C4 picasso - f-rv niewygodna z przodu (również sprawdzałem) ze względu na 3 fotele, C4 od roku ma kuzyn i od roku ma również kumpli w warsztacie .

      5. jeśli toyota to lepiej avensis kombi - bo większy bagażnik. główna użytkowniczka twierdzi, że dla niej auto za duże i nie chce takiego (jak również accorda kombi, mazdy 6 itp) - nic na siłę.

      6. jeśli nie avensis to grandis - gabarytowo podobny do avensisa ale w środku większy.

      7. jeśli grandis to już lepiej previa - większa i klasa sama w sobie.

      8. ale jeśli już previa to i honda odyssey - bo jest od 180kkm w rodzinie i tanio do wzięcia. no ale to bydlę wielkie jest.



      • miszasty Re: verso? c-max? 28.02.12, 22:57
        Niby tak, ale za chwilę... się pogubisz ;))
        Bo JEŚLI Honda Jazz, to warto spojrzeć na Nissana Note: 1,4 jakoś się toczy i to całkiem sprawnie, a 1,6 to rakieta jak na takie auto (choć zwykle tylko na zamówienie no i droższy od 1,4). Ma parę niestety patentów francuskich, ale generalnie to dość fajne auto - Jazz też ma czasem problemy z rudą i takie tam. Jak każde auto "coś tam" ma.
        Nawet Toyota (Verso) niby nie ma, a... taka plastikowa strasznie w środku :)
        Idź do salonów, pojeździj, zobaczysz co odpowiada Tobie/Małżonce/Psu* (*niepotrzebne skreślić) ;))))
        ...i daj znać o wynikach! :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka