Gość: masza IP: 157.25.125.* 11.03.02, 21:31 czy warto kupic samochod tej firmy? Masza Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: masza Re: suzuki IP: 157.25.125.* 11.03.02, 21:39 sorry, wyslalo mi sie drugi raz ale skoro juz tu jestem, to dzieki Adam W. za info:))) moze mi zdradzisz, ktore modele sa warte zachodu? moze ktos jeszcze ma jakies opinie na temat suzuki? pozdrawiam masza Link Zgłoś
Gość: Adam W. Re: suzuki IP: *.astercity.net / 10.128.137.* 11.03.02, 22:41 Czesć masza. Osobiście nie posiadam auta suzuki ale zetknąłem sie z nimi wielokrotnie i wielu znajomych nimi jeździ - zresztą patrz także na tym forum. Terenowa vitara 4x4 - auto nie do zdarcia a teraz już dostępne i z poduszkami i ABS. Mały swifft - może nie najnowocześniejszy ale za to oszczędny , tani no i też ponoc nie do zdarcia. Grand Vitara - bardziej luksusowa , większa i nowocześniejsza wersja vitary. Ostatnio pojawił się też ignis miejsko terenowy segment B. Fajny silnik , niezła stylistyka , dobre osiągi , napęd 4x4 tylko ta cena - ponad 64 tys. ale za rok zaczną go robić w Europie i ma byc duzo ( do 45%) tańszy. Jest w czym wybierać - koledzy posiadajacy suzuki , nie wstydźcie się swoich aut - pogadajcie z maszą. PZDR. Link Zgłoś
Gość: Remo Re: suzuki IP: 192.168.0.* 12.03.02, 13:17 Swift 1.0 - 80 tys. stuknęło mu wczoraj. Szczerze polecam - tani, zwinny i wbrew pozorom obszerny w środku. Idealny do miasta (spalanie przy ciężkiej nodze max 6 litrów), bagażnik 280 litrów (zgadnij ile mam matiz?), części za trzęsienie i wcale niedrogie. A i poza miasto można śmiało uderzyć (Vmax około 160 km/h). W cenie za którą kupuje się zwykle "golasy" innych marek, można kupić swifta z ABSem, poduszkami, klimą, elektryką i co tam sobie chcesz... Mankament - trzeszczące plastiki, do których trzeba się przyzwyczaić. Link Zgłoś
Gość: ketom jeszcze, jeszcze :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.03.02, 21:24 Gość portalu: Remo napisał(a): > Swift 1.0 - 80 tys. stuknęło mu wczoraj. Szczerze polecam - tani, zwinny i > wbrew pozorom obszerny w środku. Idealny do miasta (spalanie przy ciężkiej > nodze max 6 litrów), bagażnik 280 litrów (zgadnij ile mam matiz?), części za > trzęsienie i wcale niedrogie. A i poza miasto można śmiało uderzyć (Vmax około > 160 km/h). W cenie za którą kupuje się zwykle "golasy" innych marek, można > kupić swifta z ABSem, poduszkami, klimą, elektryką i co tam sobie chcesz... > Mankament - trzeszczące plastiki, do których trzeba się przyzwyczaić. > 160 km/h? na stronie www.suzuki jest Vmax 145 więc skąd ta różnica? Też zaczynam myśleć o suzuki swift z silnikiem 1 l. zamiast SC w porównywalnej cenie. Ale nie mam pojęcia o dynamice tego auta a to można sprawdzić tylko u dealera :) Ja też chętnie posłucham opinii o Suzuki, nie wstydźcie się mówcie. :) Suzuki Swift na czołowych miejscach pod względem awaryjności u DEKRY (w znaczeniu małousterkowe), ale podobno szybciej niż inne marki pojawia się u nich rdza ... Link Zgłoś
Gość: cc Re: jeszcze, jeszcze :) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.02, 22:25 W 1998 roku miałem taki dylemat: czarne cinquecento 900 z 1996, fiesta '93 czy uno '95. Pojechałem na giełdę i nie było czarnych cieniasów, a reszta z opcji była w nieciekawym stanie, kolorze lub przebiegu. Stał sobie Swift '94 1.0 GL+. Przebieg 59,000 km, 3 drzwi, czarna perła, lakierowane lusterka i zderzaki. No, i wybrałem go. Przejechałem 2,5 roku i 30,000 km. Bez problemów przy średnim spalaniu ok. 5,4 litra (na trasie w lecie 4,5/100 km, przy czym przy 120 km/h i dwóch osobach z pełnym bagaznikiem wychodziło 5,1 :-o). Kiedy go sprzedałem nie miał śladu rdzy (poza rurami wydechowymi - jedna pękła przy ostatnim tłumiku). Następny właściciel przejechał 15,000 km w ciągu pół roku i z napraw wymienił tylko alternator i sam tłumik (nie zmieniany przez ponad 100,000 km). Dynamika? Hmm..., miał dobrą skrzynię, był lekki i przy kręceniu do 4,000 obrotów zostawia wszelkie "sportingi" i dużo większych aut, z 4-cylindrowymi silnikami. Stoperem zmierzyłem 0-100 km/h w dwie osoby 13,5 sekundy. Elastyczność słaba, a V max ok. 145 km/h - tyle wyciągnąłem. Jeśli masz atrakcyjny egzemplarz na oku, warto. Szczególnie z lepszym wyposażeniem. Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: suzuki IP: *.centrala.kbsa / 10.1.12.* 12.03.02, 09:04 Warto mała awaryjność niska cena 26000 spalanie 5-6 litrów mam takie auta już 4 lata i jak na razie wszystko ok Link Zgłoś
Gość: grogreg Swift IP: 212.160.165.* 12.03.02, 09:44 Od roku jestem wlascicielem Swifta 1.0 Narzekac nie mam powodu. Mam prawie 30 000 i ani jednej awarii (z jednej oponki troszku powietrze schodzilo - samo przeszlo). Jedyny minus to tandetnie wykonane wnetrze (liche materialy). Fiat w tym wypadku jest lepszy (ale tylko w tym). Link Zgłoś
Gość: szymi Re: Swift IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.03.02, 14:01 Musisz odpowiedzieć sobie na jedno ważne pytanie, do czego ma mi służyć auto, jeśli przedewszystkim do jeżdżenia (a nie np. pokazania sąsiadom że stać mnie..) nie jesteś przy tym wyjątkowym estetą, co by nie mówić jakość wnętrza pozostawia wiele do życzenia,zwłaszcza boczki drzwi, to wybór swifta jest o.k. , a za kaskę którą wydałbyś na droższe auto można n.p. zwiedzić kawałek świata... Ja mam swifta 1.0GL robię codziennie 60km do pracy + inne jeżdżenie ~ 28kkm rocznie i generalnie jestem z wyboru zadowolony. Teraz konkrety: Na minus: wykończenie wnętrza,twardy plastik łatwo zarysować, skrzypienie ,u mnie pojawia się i znika samo w różnych miejscach, ale nie za często i raczej w czasie mrozów i na złej nawierzchni, słaby lakier, drgania przenoszone z silnika (3 cylindry), wysoka krawędź bagażnika, brak poduszki. Na plus: cena zakupu, niezły pakiet ubezpieczeń na 4 lata, niske spalanie przy nienajgorszej dynamice, niska awaryjność, dobry serwis, całkiem obszerny z przodu (mam 188cm i jest ok.), wrażenie przestronności poprawia jeszcze całkiem spora przednia szyba, wygodne siedzenia, spory bagażnik,{ obrotomierz, immobil. dzielona kanapa w standardzie), małe zainteresowanie ze strony zarabiających inaczej, co do zawieszenia opinie są różne, jedni twierdzą że zdecydowanie za twarde, inni że bardzo dobre, jedno jest pewne trzyma się drogi jak przyklejony. Na koniec, kiedy kupowałem auto 1.5 roku temu, nie było lepszej oferty, dziś pewnie miałbym dylemat, swift czy yaris. Link Zgłoś
Gość: cc Re: suzuki - ciekawe modele IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.02, 22:28 Gość portalu: Adam W. napisał(a): > Zależy jaki model. > Na pewno firma zna się na autach małych , miejskich i małych terenówkach. I na motocyklach ;-) > Bardzo mało awaryjne i ceny przystępne. Szczególnie używane. Sporo tracą na wartości, więc to auta na dłużej niż 1-2 lata, ale przez te 2 lata będziesz tylko lać benzynę i olej co 10-15,000 km. Miałem dwa takie różne. Osobiście polecam: Dla b. oszczędnych "mieszczan" bez dużego bagażu i z małą gotówką - Suzuki Swift 1.0, najlepiej japończyk, ale od 1997 niestety wszystkie są węgierskie, co psuje nawet statystyki TUV (ale nie ADAC). Dla oszczędnych i dynamicznych j.w. z małą gotówką - Suzuki Swift 1.3 (85 KM). Dla młodych, bardzo dynamicznych z małą kasą - Suzuki Swift 1.3 GTI (ponad 100 KM), przyspiesza do setki w ok. 8 sekund. Pali jakieś 6 litrów. Dla chcących się wyróżnić w tłumie i nie stracić auta po 2 tygodniach ani po 2 latach - Suzuki Baleno 1.6-1.8 (szczególnie ostatni, ale to rzadkość). Trzy wersje nadwozia, w Polsce tylko sedan i całkiem ładne kombi. Dla zupełnie dziwnych ludzi - Suzuki Baleno 1.8 4WD z elektroniczną regulacją wysokości zawieszenia (!) i stałym napędem na 4 łapy - dostępne np. w Szwajcarii. Dla chcących się jeszcze bardziej wyróżnić, ale max. 2 osób z małym bagażem - Suzuki X-90 4WD, terenowe coupe (!), produkowane do r. 1997. Dla lubiących wertepy i brak komfortu - Suzuki Samurai lub JIMNY (z większą kasą). J.W., plus komfort i wypas - Grand Vitara 2.5 V6 lub 2.0 TDI. Dla małej rodziny 2+1 mieszkającej w okolicach pełnych dziur w jezdni - Suzuki Ignis 1.3 4WD. Dynamiczne małe auto z prześwitem 175 mm i małym spalaniem. Nie wiem natomiast dla kogo jest Liana, nie mówiąc o Wagonie R+ (lepszy jakościowo i silnikowo od Opla Agili, ale i tak bez sensu). Pzdr. CC Link Zgłoś
Gość: SUZI Re: suzuki - ciekawe modele IP: *.anax.pl 12.03.02, 23:55 miałem swifta 88 rok 1.3GTI 16 zaworków 101 koników rewelacja mimo wieku potrafił wiele POLECAM Link Zgłoś
Gość: dia Re: suzuki - ciekawe modele IP: 192.168.103.* 14.03.02, 10:11 Pół roku temu kupiłem nowego Swifta 1,0 5dr za 26990zł i myślę, że za te pieniądze nie było lepszego wyboru wśród nowych aut. Plastiki faktycznie są tandetne i trochę trzeszczą ale można to częściowo wyeliminować lub się przyzwyczaić. Spalanie "kręcenie się w miejscu" 5,8-6-1l/100km Trasa (ciężka-duży ruch) 2 dorosłe osoby i dziecko 5,1l/100km Znajomy ma Uno, ale po przejechaniu się Swiftem stwierdził, że Swift jest bardziej komfortowy, cichszy, bardziej dynamiczny, i chyba większy. Autko dobre do miasta, ale w trasie też bardzo dobrze daje sobie radę. Ogólnie jest O.K. Przed zakupem też korzystałem z rad forumowiczów. Pozdrawiam Link Zgłoś
akrukowski Re: suzuki 14.03.02, 21:05 Witaj. Jeżdżę Swiftem 1.3 sedan 68 KM, 8 letnim, jeszcze produkowanym w Japonii. Użytkuję go od 4 lat. Jak każde auto ma swoje plusy i minusy. Na pewno jest lepszym wyborem od swifta 1.0, gdy jeżdzisz więcej w trasie lub z większym bagażem (w modelu 4 drzwiowym jest ponad 400 l bagażnika), a spalanie jes wbrew pozorom niewiele większe. W trasie potrafi zejść poniżej 5 l/100 km przy spkojnej jeździe (sprawdzone- jazda około 100 km/h, dwie dorosłe osoby, dziecko i bagaż na 2 tygodnie wakacji). W mieście latem można zejść do 6,5 - przy dynamiczniejszej jeździe więcej. Zimą spalanie dosyć znacznie wzrasta, szczególnie przy jeździe w mieście, na krótszych odcinkach, ale biorąc pod uwagę włączone ogrzewanie szyby i nawiew jest to do wybaczenia. Apropos nawiewu - dosyć wydajny, zimą w kabinie robi się szybko ciepło. Wracając do silnika: lubi wysokie obroty, jest elastyczny na niższych biegach - na 2 można jechać nawet 80, na 3 od 30 do 175. O wyższych przełożeniach nie można już tego powiedzieć, na 4 ma sens jazda powyżej 60, 5 nadaje się praktycznie tylko na trasę. Zawieszenie jest dosyć twardo zestrojone, czuje się nierówności i dziury, ale za to pewniej trzyma się drogi, np. w zakętach. Do wad mógłbym zaliczyć trzesczące plastiki. Poziom ich hałasu wzrasta proporcjonalnie do wieku auta. Inna wada to dosyć drogie niektóre części, chociaż muszę przyznać, że jak do tej pory to zmieniane były głównie elementy wynikaące z eksploatacji. Można jednak kupić bez problemu zamienniki produkcji japońskiej poza salonem za 50% ceny salonowych. Ten model swifta posiada moim zdaniem jeszcze jedną wadę - jest podatny na podmuchy boczne wiatru, co wynika pewnie w dużej mierze z tego, że posiada małą masę przy długości ponad 4 m. Podsumowując - niezłe auto dla niezbyt wymagających. Pozdrawiam AK Link Zgłoś