Dodaj do ulubionych

Przepisy w służbie... piratom drogowym

23.04.12, 14:27
Po raz kolejny przekonujemy się, że dla naszych władz punkty karne to zło, bo taki pirat drogowy nazbiera sobie punktów i zaczyna przez to jeździć ostrożnie, przez co nie zasila kasy gminy czy państwa mandatami!
To właśnie punkty, a nie mandaty odstraszają od łamania przepisów.
Obserwuj wątek
    • Gość: Prześmiewca Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 23.04.12, 14:51
      Może posłowie po prostu poszli po rozum do głowy, bo w Polsce 95% kierowców łamie przepisy podczas każdej jazdy dłuższej niż parę km? Osobiście miałem sytuację, w której debil wyjechał mi z bocznej dróżki w zabudowanym - mając od niego większą prędkość znacznie, wyprzedziłem na skrzyżowaniu, na ciągłej, przekroczyłem prędkość. Punktów mi pan naliczył chyba 18, podczas gdy ze swojej winy to bym dostał może 6 za prędkość.
    • Gość: gosc Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym IP: *.103.211.91.static.bait.pl 23.04.12, 15:39
      @liczbynieklamia
      tak ? a wolałbyś zapłacić mandat w szwecji czy szwajcarii? Tam mandat to procent wysokości zarobków, także nawet burżuje sobie nie poszaleją, w sensie ekonomicznym dostaną proporcjonalnie po tyłku i tak powinno też być w Polsce.
    • Gość: piotr Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym IP: *.superkabel.de 23.04.12, 16:28
      @ Prześmiewca
      No to ciesz się, że nie dorwali Cię na takim manewrze w BRD, 'Fahrverbot' byłby w tej sytuacji pewny, kwestia tylko na ile miesięcy by sędzia prawko zabrał?
    • Gość: Darek Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym IP: *.hyperinteraktiv.no 23.04.12, 16:31
      gosc, W szwajcarii jest taryfikator jak wszedzie, jedynie w wyjatkowych przypadkach, kiedy wykroczenie popelni obcokrajowiec, albo przy duzej ilosci wykroczen, sprawa kierowana jest do sadu ktory ma mozliwosc wymierzenia mandatu zaleznego od zarobkow
    • zigzaur Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym 23.04.12, 16:39
      W Polsce w ogóle nie ściga się przypadków niezachowania bezpiecznego odstępu za pojazdem poprzedzającym. Widok samochodów jeżdżących z prędkością np. 70 km/h w odległości pół metra jest czymś powszednim. Gdy kierowca chce lub musi zahamować, jest zmuszony sprawdzić, czy na tylnym zderzaku nie ma jakiegoś busa. I stąd brak hamowania przed przejściem dla pieszych, wjazdy na skrzyżowanie na późnym żółtym itd.
      Punkty karne powinny być naliczane tylko za wykroczenia popełnione w ruchu i grożące wypadkiem.
    • Gość: mobilek Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym IP: *.play-internet.pl 23.04.12, 17:11
      no extra! teraz mogę pruć 180 i wreszcie rozmawiać przez tela :D szerokości mobilki z wiejskiej!
    • liczbynieklamia Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym 23.04.12, 17:21
      @Prześmiewca
      Punktów mi pan naliczył chyba 18, podczas gdy ze swojej winy to bym dostał może 6 za prędkość.

      Jeśli do manewru zmusiło cię wymuszenie pierwszeństwa przez kogoś innego, to trzeba było odmówić przyjęcia mandatu. Jeśli zaś mogłeś zamiast tego lekko zdjąć nogę z gazu, to pokaźny zestaw punktów zebrałeś całkowicie zasłużenie.

      @gosc
      Tam mandat to procent wysokości zarobków, także nawet burżuje sobie nie poszaleją, w sensie ekonomicznym dostaną proporcjonalnie po tyłku i tak powinno też być w Polsce.

      Nie powinno tak być w Polsce, bo to system niesprawiedliwy. Jeśli np. znany pianista zarabia dzisiaj miesięcznie 100 razy tyle, co bezrobotny na zasiłku, to jest tak z tej prostej przyczyny, że jak bezrobotny zamiast chodzić do szkoły zajmował się nicnierobieniem z kumplami, to pianista oprócz szkoły zwykłej i muzycznej ćwiczył po kilka, a czasem kilkanaście godzin dziennie. W rezultacie okaże się, że burżuj pianista musiał się dużo bardziej napracować na każdą złotówkę, którą zarobił, niż bezrobotny na swoją. Polska na szczęście tym się różni od Szwecji, że u nas socjalizm już upadł - może nie do końca skutecznie, ale lepsze coś niż nic.

      @zigzaur
      W Polsce w ogóle nie ściga się przypadków niezachowania bezpiecznego odstępu za pojazdem poprzedzającym.

      W Polsce w ogóle nie ściga się większości wykroczeń. Począwszy od pieszych przechodzących na czerwonym świetle, przez rowerzystów jeżdżących po chodnikach, po brak odstępów czy zły stan techniczny samochodów. Ściga się głównie za prędkość, głównie dlatego, ze uzyskuje się najwięcej kasy z mandatów w przeliczeniu na zainwestowaną złotówkę.
    • pain_a Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym 23.04.12, 17:26
      Typowa zagrywka abyśmy sądzili jacy to oni nie są cudowni, a tak nam dokręcą śrubę z cenami paliw że i tak nie będziemy łamać przepisów bo za co, na rowerze po pijaku ?
    • corepl Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym 23.04.12, 17:28
      zigzaur: zgadzam sie nie raz zostałem obtrabiony albo slyszalem pisk hamulcow jak osmielilem sie hamowac na zoltym
    • benek56 Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym 23.04.12, 17:48
      Czyli koś ko prekroczy prędkość o 70 km/h, będzie wyprzedzał na trzeciego, na przejściu dla piedszych, na czerwonym świetle dostanie 10 pkt? Gratulacje!
      Ciekawe co ustawodawca zrobi z radarami straży miejskiej. Dostałem wezwanie do zapłacenia trzech mandatów za wykroczenie, które zarejestrowały fotoradary (uwaga!) o 12:34, 12:34 i 12:35. Trzy radary na tym samym ograniczeniu, trzy mandaty ZA TO SAMO. Ale tu jest wszystko OK. Jeszce raz gratuluję.
    • Gość: LEX Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.04.12, 18:00
      Maksymalna liczba punktów jest mądrym rozwiązaniem - przeciwdziała patologicznym zachowaniom policji, gdy uczepia się kierowcy i szuka sobie rekordzistów (podczas gdy ich obowiązkiem - psim obowiązkiem tak sie składa - jest zatrzymanie przy pierwszej oznace nieprzestrzegania przepisów). Dodatkowo likwiduje bzdurne sumowanie punktów za te samo przewinienie - przecież obecnie podczas wyprzedzania na skrzyżowaniu policjant rozgarnięty chce sumować zakaz wyprzedzania (na przejściu) i jeszcze przekroczenie linii ciągłej (która jest tylko dlatego narysowana, bo jest właśnie skrzyżowanie).
      Prawo o RD będzie stosowane i poważane tylko wtedy, gdy będzie poważne, gdy policja zachowywać sie będzie poważnie. Na razie jest kpina, więc jeżeli policja kpi, to kierowcy też kpią (vide słynni stacze przy tunelu Wisłostrady w Warszawie). Wszyscy wiedzą że wszyscy kpią i wszyscy mają to powszechnie w dupie.
    • Gość: gośc Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.12, 18:05
      po 50km/godz 5000zl jazda po alkoholu 10000zł zatrzymanie pojazdu do czasu wplaty mandatu po 7 dniach a potem kasacja pojazdu lub wystawienie go na licytacje w celu pokrycia kosztów mandatu i sprawa jest prosta brak wykroczeń
    • Gość: grzeg27 Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.04.12, 18:13
      dzis babcia po 60 prawie mnie staranowała zmieniała pas z prawego na lewy jeżdze busem T5 wiec nie sposób nie zauważyć mojego samochodu ale jeszcze trzeba mieć odpowiedni współczynnik zauwazalność jezeli ktoś jedzie samochodem 50 czy 80 km i bedzie miał klapki na oczach to nieważne z jaka predkoscia bedzie jechał i tak spowoduje wypadek dlatego żeby było mniej wypadków trzeba wprowadzić obowiazkowe badania psychofizyczne dla wszystkich kierowców a nie tylko zawodowych dzięki temu wiele osób które wprowadzają zagrożenie swoimi lękami oaz zaburzeniami psychicznymi niebedzie dopuszczonych do jazdy!!!!
    • Gość: abc Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym IP: *.rzeszow.mm.pl 23.04.12, 18:20
      Z tą jazdą po pijaku zgadzam się z przedmówcą
    • Gość: szary Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.12, 18:36
      Bezpieczeństwo w ruchu drogowym jest tylko pretekstem do pobierania dodatkowego opodatkowania .Wszyscy zasłaniają się sloganami nie czyniac nic aby poprawić ten stan.Mimo bzdurnej gadaniny o nadmiernej szybkości szybciej docierano na miejsce za Gierka Zastawą czy Trabentem niż dziś .Państwowych cwaniaków to mamy na każdym szczeblu całą masę tylko nikogo do pracy i rozwiązywania problemów w tym z płynnością ruchu drogowego i jego bezpieczeństwa.Dla niektórych to jak każdemu w kierującemu d... wsadziliby by czujnik szybkości jazdy to i tak byłoby za mało.A ludzi co rok ginie tyle samo albo i więcej.
    • Gość: Magda Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.12, 18:43
      Należy zrobić w Polsce coś bardzo ważnego i to natychmiast. A jest to:
      1.Konfiskata pojazdu pijanemu kierowcy. Obligatoryjne, 3 miesięczne więzienie lub obóz karny z ciężką pracą oraz grzywna w wysokości 10 tys. zł
      2. Za przekroczenie prędkości o 50 km/h - mandat 5 tys. zł, o 100 km/h - 10 tys. zł., obligatoryjne 3 miesięczne więzienie i konfiskata pojazdu.
      W krajach wysoko cywilizowanych za przekroczenie prędkości o 50 km/h można zapłacić nawet 3,5 tys. euro, a za bardziej drastyczne przekroczenia można iść natychmiast do aresztu i stracić pojazd.
      Punkty karne i 1 tys. zł mandatu nie nauczy naszego polskiego bydła niczego i wywołuje tylko uśmiechy. Kierowcy ? przestępcy ? recydywiści - tylko ponownie dostaną punkty karne i nic z tego nie wyniknie. Nawet ich nie liczą, bo to niczego nie zmienia.
      Zaraz odezwą się głosy, że na zachodzie też jeżdżą jak chcą.
      Owszem, gdy jadę po drogach Zachodniej Europy widać takie rzeczy; gdy np. wszyscy kierowcy jadą karnie w kolumnie i oczekują np. na zjazd z autostrady, przemykają przed nimi sprytne autka, ale głównie - z napisem na tablicy PL i Cz. To jest bydło i zawsze jest mi wstyd!
      Poza tym należy przeprowadzić wielką, dobrze przemyślaną i opracowaną akcję w mediach, która będzie trwała np. 3 lata i uczyła polskiego kierowcę zasad przestrzegania przepisów.
      Należy znieść natychmiast immunitet poselski za bandyckie przekroczenia przepisów drogowych.
      Należy przeprowadzić wielką akcję dot. przestrzegania przepisów drogowych w mediach, co ma zmienić mentalność Polaków w tym względzie.
      Gwarantuję, że po pierwszym roku obowiązywania takich zasad, zamiast śmierci ponad 4000 ludzi w Polsce na drogach ? będzie ich tylko już tylko połowa.
    • Gość: pr Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.12, 18:54
      @up
      Gwarantujesz? Dobre sobie.
    • Gość: Tram Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.04.12, 18:55
      Nikt nie odebrał telefonu. Sprawa wyjaśniona. Brawo. Jesteśmy mądrzejsi o wiedzę, że dziennikarz znał telefon do ministerstwa, i że potrafi obsługiwać aparat telefoniczny.
    • michalmos Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym 23.04.12, 18:57
      To co...może skończy się też łączenie kar w sądach i odpowie się jedynie za najgorsze przestępstwa i dla wymiaru sprawiedliwości ktoś, kto ukradł auto i zabił wcześniej właściciela będzie albo jedynie zlodziejem, albo jedynie zabójcą, a nie jednym i drugim, co się w zasadzie kłóci ze stanem faktycznym??? Kradzież odpuścić, za mord na...25 lat. Niepoważne. Obawiam się, że kraj nas nieco zaczyna rozpuszczać.
    • fsmg Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym 23.04.12, 19:12
      powiem tak: jestem za karaniem za nieprzestrzeganiem przepisów i niebezpieczną jazdę. najlepiej % zarobków dla kierującego, bo ktoś kto zarabia najniższą krajową albo lekko powyżej najzwyczajniej nie przeżyje do następnego miesiąca, a ktoś kogo stac na porshe wyśmieje policjanta za wysokość kary.

      ale jest jeszcze jedna sprawa: niech mam pewność że jak wjeżdżam na drogę krajową to te 90 kilometrów przejade w godzinę, może parę minut dłużej. a nie co kilometr światła, ograniczenie do 50km/h i teren zabudowany. poza tym, jakie jest natężenie ruchu poza godzinami szczytu na naszych drogach a jakie w innych krajach? niedawno jechałem we francji po autostradzie, przy paryżu owszem, było tłoczno ale przejchałem kilkadziesiąt kilometrów dalej i był spokój, mało aut - u nas na takiej dk 8 czy dk 7 non stop ciągną kawalkady aut, a do tego co rusz przejścia, ograniczenia prędkości, swiatła itp.
    • Gość: klakson Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.04.12, 19:38
      STOP PIJAKOM DROGOWYM
    • Gość: jamci Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.04.12, 19:41
      zamiast karać i pieprzyć w koło o "niebezpiecznej prędkości" lepiej edukować, by kierowcy potrafili zachować się na drodze, uczyć i egzaminować, tak by mieli wiedzę i umiejętności, zadbać o stan dróg i zlikwidować prawo zabraniające modernizację "konkurencyjnych" dla autostrad połączeń i zamiast wszechobecnej piany i nienawiści promować kulturę i tolerancję
    • Gość: Sith Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.04.12, 19:48
      Chyba trochę przesadzacie z tą krytyką tego pomysłu. Co wam/nam da kumulowanie punktów i zabieranie prawka po jednej kontroli?? Przecież to powinno działać prewencyjnie a nie represyjnie, i teraz ma szansę spełnić swoje zadanie. Jak ktoś wyskoczy z całym zestawem wykroczeń, to się mocno zdziwi kwotą mandatu, ale przynajmniej prawko zachowa. Kolejny raz się mocno zastanowi, czy powtórzyć wyczyn. Prawko powinno się tracić w skrajnych przypadkach, a nie za jednorazowe wykroczenie, bo faktycznie czasem może dojść do kuriozalnych sytuacji i nawet kierownik co całe lata jeździ tiptop może mieć zły dzień i stracić prawko. A tak przynajmniej będzie jasne że traci prawko na własne życzenie.

      A jeśli miśki trafią na kogoś, kto faktycznie sprawia zagrożenie na drodze to zawsze mogą sprawę skierować od razu do sądu o odebranie prawka.

      Moim zdaniem to jeden z niewielu rozsądnych pomysłów jakie wychodzą z wiejskiej.
    • Gość: Sith Re: Przepisy w służbie... piratom drogowym IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.04.12, 19:54
      A co do pomysłów o mandatach uzależnionych od zarobków, to jasne, ale nie w kraju takim jak Polska, gdzie dochody na papierze najczęściej nijak się mają do tego co faktycznie się posiada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka