Gość: XXL IP: *.echostar.pl 12.03.02, 19:32 A może poczekać do kwietnia ???? Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: piotr Re: No to kiedy zmieniamy opony ? Chyba zima nie wróci IP: 193.59.95.* 12.03.02, 19:43 ja zmieniłem dziś - wyjazdy zimowe zaliczone, ciepło na dworku. Nawet jak przychłodzi znów, to i tak bez żadnych dalszych wyjazdów da się radę Link Zgłoś
Gość: Niknejm Re: No to kiedy zmieniamy opony ? Chyba zima nie wróci IP: *.pg.com 12.03.02, 19:54 Gość portalu: XXL napisał(a): > A może poczekać do kwietnia ???? Zmieniam we czwartek. Zaryzykuję. ;-) Pozdrawiam, Niknejm Link Zgłoś
Gość: Mirek Re: No to kiedy zmieniamy opony ? Chyba zima nie wróci IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 20:06 A po co zmieniać, nie rozumiem? Zmienię jak się zużyją. Link Zgłoś
Gość: Niknejm Re: No to kiedy zmieniamy opony ? Chyba zima nie wróci IP: *.pg.com 12.03.02, 20:10 Gość portalu: Mirek napisał(a): > A po co zmieniać, nie rozumiem? Zmienię jak się zużyją. Słusznie. Mój sąsiad wozi ze sobą zmiotkę i szufelkę, bo jak mu się opony zużywają, to odpadają od nich małe kawałki sparciałej gumy, a to nieestetycznie wygląda. Trzeba po sobie zamieść. Kawałki zbiera potem do torebek z supermarketu i razem z tymi torebkami pali je w kominku, bo to taniej wypada niż drewno ;-)) Sorki, nie mogłem się powstrzymać ;-)) Pozdrawiam, Niknejm Link Zgłoś
kropka. Re: No to kiedy zmieniamy opony ? Chyba zima nie wróci 12.03.02, 20:44 Jeszcze nie zmienię. Jak się znam na życiu, natychmiast po zmianie opon spadną straszne śniegi i ściśnie lodem, a wszystko to złapie mnie na trasie do Szczecina. Zawsze tak jest :( Poczekam do lipca. XXL, jak zima wróci, to będę wiedziała przez kogo. I oberwiesz, jak nic. narazie pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: XXL Re: No to kiedy zmieniamy opony ? Chyba zima nie wróci IP: *.echostar.pl 12.03.02, 21:28 O kurcze, już się zaczełem bać.... Obejrzałem strone : weather.icm.edu.pl i się przeraziłem. Ona wraca !!!! Już w czwartek, ze śniegiem i mrozem, fuj. I to od pólnocy, od Szczecina, od Szczecina ....... Link Zgłoś
kropka. Re: No to kiedy zmieniamy opony ? Chyba zima nie wróci 12.03.02, 21:34 strasznie to skomplikowane w obsłudze. Nie ma czegos takiego dla blondynek? pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: XXL Re: No to kiedy zmieniamy opony ? Chyba zima nie wróci IP: *.echostar.pl 12.03.02, 21:42 Ech... dla blondynek jest o 19.55 w TV1. Ale ta to się za to sprawdza . Nie ma nic smutniejszego niż blondynka z mokrą głową..... Link Zgłoś
Gość: Mirek :-) IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 21:02 Myślałem że zaskoczysz :-) Nie patrzę z rozterkami na termometr, prognozy pogody i znikający przy 18 stopniach bieżnik, ponieważ mam opony uniwersalne. Dla nieusatysfakcjonowanych zimówkami-letnimi perfekcjonistów od nowego sezonu będą się nazywały wiosenno-jesienne :-) Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: :-) IP: 80.72.33.* 14.03.02, 08:26 Gość portalu: Mirek napisał(a): > mam opony uniwersalne Qrna!!! To super!!! Jakis sukces w Twoim zyciu, bo dzieki temu na pewno nie jestes badziewiakiem! A czy na fotel tez sikasz jak druidek? Link Zgłoś
Gość: Michal Re: No to kiedy zmieniamy opony ? Chyba zima nie wróci IP: *.telia.com 13.03.02, 19:17 Gość portalu: Mirek napisał(a): > A po co zmieniać, nie rozumiem? Zmienię jak się zużyją. Mirku za duzo obcowales z Herr Druidem. Pzdr.Michal Link Zgłoś
Gość: Mirek No i co sie narobiło!? IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 13.03.02, 19:11 Jutro wg prognoz wraca zima, będzie śnieg. Zakładacie znowu zimówki? Zimówkomaniak perfekcjonista powinien zrobić tak: - podjechać jeszcze dziś do serwisu opon i zarezerwować sobie termin na jutro 6.00 rano - nad ranem sprawdzić np. w Internecie progonozę pogody i pospać jeszcze z godzinkę (jeśli gumowe koszmary nie będą zbyt męczące) - wyjść przed dom i pogadać ze znajomym góralem - jeśli zima wraca, pojechać do serwisu i wymienić opony - pojechać spokojnie do pracy Jest tylko jeden problem - jeśli zima wróci w nocy, to jak dojechać do serwisu? Nie mają tych dylematów szczęśliwcy, którzy zimówki mają na zimowych felgach - po prostu zawsze je wożą w bagażniku. "Kto ze sobą nosi ten się nie prosi". Link Zgłoś
Gość: Michal Re: No i co sie narobiło!? IP: *.telia.com 13.03.02, 19:24 Wam to dobrze zmienie czy nie zmienie najwyzej bede jechal-a powolutku,a tutaj prawo nakazuje do 1 niedzieli po Swietach Wielkanocnych i jak spadnie a nie bede ich mial, moga wlepic mandat po 1000koron za sztuke letnia.Pzdr.Michal P.S dzisiaj zamowilem nowiutkie Dunlopy beda za tydzien,sprawdzone cihe bardzo dobra przyczepnosc tylko do 180km/h ,maja najwieksza zalete ,cena taniocha dlatego ze tylko do 180km/h.Z doswiadczenia juz wiem ,ze jak w Niemczech uda sie jechac 120km/h to jestem w niebo wziety. Link Zgłoś
Gość: obi. A co to za Dunlopy? IP: *.astercity.net / 10.134.129.* 14.03.02, 02:04 Jakie zamówiłeś te Dunlopy? Może SP Sport 200 albo SP Sport 300? W Polsce oba te modele kosztują dokładnie tyle samo (przynajmniej w "moim" rozmiarze), a nie mam bladego pojęcia, czym się różnią. Link Zgłoś
Gość: Jarek Do Mirka IP: 80.72.33.* 14.03.02, 08:23 Chyba moge Ci zadedykowac czyjs tekst: www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=AUTO-MOTO&wid=1362582&aut=zgred- j&aid=1362582 Link Zgłoś
Gość: cc Re: No to kiedy zmieniamy opony ? Chyba zima nie wróci IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.02, 09:15 Zmieniłem 3 dni temu. Dzisiaj od rana sypie śnieg i jest +1. :-( Link Zgłoś
Gość: Sven Re: No to kiedy zmieniamy opony ? Chyba zima nie wróci IP: 212.191.129.* 14.03.02, 11:48 Zmienilem tydzien temu. Nie wytrzymalem presji pogody. Poniewaz letnie mam na alu, zauwazam, ze polowa ludzi chce mnie teraz za wszelka cene wyprzedzic. Co jest z ludzmi? Przeciez to tylko astra... Pozdr. Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: No to kiedy zmieniamy opony ? Chyba zima nie wróci IP: 80.72.33.* 14.03.02, 12:01 Gość portalu: Sven napisał(a): > Zmienilem tydzien temu. Nie wytrzymalem presji pogody. > Poniewaz letnie mam na alu, To rozumiem, bo ja tez uleglem. W koncu na alu to wyglada zupelnie inaczej. :-) > zauwazam, ze polowa ludzi chce > mnie teraz za wszelka cene wyprzedzic. Co jest z ludzmi? > Przeciez to tylko astra... Pozdr. Tego nie rozumiem, ale moze wiosna... Link Zgłoś
Gość: XXL Kurcze, zima wróciła !!!!!!!!!!! IP: *.echostar.pl 14.03.02, 11:55 Zero stopni i śnieg, śnieg z deszczem ! Dobrze, że jeszcze nie zmieniłem ...... Link Zgłoś
Gość: pilot13 Re: Kurcze, zima wróciła !!!!!!!!!!! IP: *.wil.pk.edu.pl 14.03.02, 12:13 W Krakowie +15 i słoneczko. mam nadzieję, że śniegu nie będzie! A jak będzie, to korzystam z tramwaju :-( ja już zmieniłem, nie ogłem się doczekać alu. Link Zgłoś
aram Re: Kurcze, zima wróciła !!!!!!!!!!! 14.03.02, 12:23 Bez nerw. Mechanior (co doradził zmianę w moim) mówi, że jutro jej nie będzie. Link Zgłoś
kropka. Re: Kurcze, zima wróciła ! XXL, zamorduję!!! 14.03.02, 18:22 Zamorduję XXL. Na szczęście nie zmieniłam opon, ale byłam dziś w Poznaniu. Śnieżyca w jedną i śnieg z deszczem w drugą stronę. Ciśnienia zero, a w mojej głowie jeszcze mniej. Cały dzień intensywne rozmowy, wyczyszczające dokładnie mózg z szarych komórek. Jestem wykończona. XXL, ja Cię zamorduję za to karakanie. Link Zgłoś
Gość: Marek Gdzie jaka zima IP: 172.18.118.* 14.03.02, 18:33 U mnie wisnie kwitna jak opetane, na zewnatrz +25, krotkie spodenki wyjete z szaf, szaliki i czapki upchniete pod lozkiem. Jaka zima?!?!?!? Link Zgłoś
Gość: Sven Re: Gdzie jaka zima IP: 212.191.129.* 15.03.02, 09:39 Gość portalu: Marek napisał(a): > U mnie wisnie kwitna jak opetane, na zewnatrz +25, krotkie spodenki wyjete z szaf, szaliki i czapki upchniete pod lozkiem. Jaka zima?!?!?!? Marek! Nie draznij! Ja tegoroczna zime dzwigam wyjatkowo ciezko, a Ty tu o krotkich spodenkach nadajesz. Znowu dzis zmagalem sie ze szronem na szybach a przeciez bylo juz tak najs. Buuuuuu! Link Zgłoś
Gość: XXL Re: Kurcze, zima wróciła ! XXL, zamorduję!!! IP: *.echostar.pl 14.03.02, 20:13 Kurcze, to nie krakanie ale dobra prognoza pogody. Ja wczoraj pojechałem, Poznań - Wąłbrzych i z powrotem. Pogoda wspaniała, tylko mi jakiś facet wjechał w tył. Cholera, trzynastego było..... Tylko mnie nie morduj bo też mam dosyć, 3 godziny załatwiania na PZU. I jeszcze pewnie parę dni bez samochodu. Link Zgłoś
Gość: Mirek Jest temat na doktorat. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 14.03.02, 18:54 Czy korzystniej jest w warunkach letnich jeździć na zimówkach czy w warunkach zimowych na letnich? (Jest oczywiście inne rozwiązanie, ale tak proste, że nie nadaje się na badania naukowe ze względu na swą oczywistość) Link Zgłoś
Gość: Jarek Jest temat a Ty jestes ograna plyta IP: 80.72.33.* 15.03.02, 09:50 Gość portalu: Mirek napisał(a): > Czy korzystniej jest w warunkach letnich jeździć na zimówkach czy w warunkach > zimowych na letnich? > (Jest oczywiście inne rozwiązanie, ale tak proste, że nie nadaje się na badania > naukowe ze względu na swą oczywistość) Jak dla mnie Mirku, to powinienes postawic teze, ze najlepiej jezdzic na drewnianych kolach. A poza tym jestes nudny jak flaki z olejem, ale jest to tak proste, ze nie nadaje sie na badania naukowe ze wzgledu na swa oczywistosc. Link Zgłoś
Gość: mac Re: Jest temat a IP: *.war.gleiss 15.03.02, 10:04 ale mam ubaw, rano jadąc do pracy -3 stopnie śnieg i lud na drodze a wy zmienialiście juz na letniaki i jak su=ię jechało do oponiarza czy do pracy, i jeszcze jedno kropeczkoooooo , tak trzymaj :))))), meny niestety czesto się mylą, sorrki do wszystkich też jestem facet, ale mam odwagę na samo krytykę naszej płci pozdr. mac Link Zgłoś
Gość: Niknejm Re: Jest temat a Ty jestes ograna plyta IP: *.pg.com 15.03.02, 10:06 A ja musiałem w czwartek już zmienić na letnie, pardon, uniwersalne (i to dobre, Pirelli P6000), bo zauważyłem (w środę) uszkodzenie na oponie zimowej, więc bez sensu było wymieniać 2 razy. Zastrzegam, że dobre, bo dziś, przy 2 cm śniegu na podjeździe mojego garażu (podjazd jest nieco nachylony) musiałem wyjeżdżać z garażu rozpędem (podjechanie do ściany, wsteczny i rura; a i tak udało się ledwo-ledwo). Normalnie się nie dało, a na oponach zimowych w takich warunkach nigdy nie było NAJMNIEJSZEGO problemu. Zauważyłem też istotną różnicę w prowadzeniu samochodu na drodze pokrytej błotem pośniegowym. Dlatego w czasie następnej zimy znowu będę miał opony zimowe - nowy komplet. Niech zwolennicy opon letnich, to jest, przepraszam, uniwersalnych, spróbują choć kilka zimowych, śnieżnych dni przejeździć na oponach zimowych. Wtedy ich argumenty przestaną przypominać opowieści ślepego o kolorach. Wiem to z własnego doświadczenia. Dopóki w służbowym aucie nie założyli mi (obligatoryjnie) opon zimowych miałem podobne zdanie jak np. Mirek. Po założeniu zimówek opadła mi szczęka - 'kurczę, co się dzieje, w czasie wymiany opon śnieg stopniał? - nie, jest!'. Pozdrawiam, Niknejm Link Zgłoś
Gość: mac Re: Jest temat a Ty jestes ograna plyta IP: *.war.gleiss 15.03.02, 10:14 potwierdzam co pisze Niknejm, mam te same wrażenia, zmieniam opony na zimówki jak spadnie pierwszy śnieg i dojazd do oponiarza na letniakach jest niezłym wyczynem, ale powrót na zimówach to poprost coś nie samowitego, przyczepność, brak ściagania, koła nie buksuja itp., i nigdy uniwersalnych bo przykro mi to pisac hała i tyle wyciąganie od ludzi nie potrzebnie kasy i ogłupianie ich bredniami masz jeden komplet dobry na lato i zime pierdu, pierdu to sprawdza sie tylko w portugali albo na cyprze. pozdr. mac Link Zgłoś
aram Porąbało się . . . 15.03.02, 10:28 Kropka zamorduje XXLa, XXL dostał w d..ę i do roboty się teraz spóźnia, Niknejmowi opada szczęka, Jarek się nudzi, Mirek niczemu się nie dziwi i twardo stoi przy oponach do lipca, zima za oknem, zaprzyjaźniony autofachura, co mi doradził zmianę na letnie, wziął urlop, ładniejsza część rodziny od wczoraj zajmuje garaż dla swego bąbla... Zima u nas - będę musiał chyba donieść Jaśnie Panu Hrabiemu. Co Ty na to, kropko.? Twój patent, więc może Ty? Zgrabniej będzie. Pozdrawiam wszystkich ośnieżonych. Link Zgłoś
Gość: Mirek To faktycznie już nudne. IP: *.makolab.pl 15.03.02, 16:33 Dość dawno temu toczyła się tu burzliwa dyskusja nt. opon zimowych. Po licznych wymianach subiektywnych poglądów wskazałem szegółowy test porównawczy (jak pamiętam Auto Świat/Auto Bild), z którego jednoznacznie wynikało, że opony zimowe są lepsze od nowoczesnych UNIWERSALNYCH tylko na zaśnieżonej nawierzchni (dla mnie 1-2% zimy), natomiast na suchej i mokrej (pozostałe 98-99% sezonu zimowego) zdecydowanie gorsze. Na tym dyskusja się zakończyła, bo po prostu nie było już o czym dyskutować. Nudny więc jest raczej ktoś, kto z uporem maniaka wraca do dawno obalonych mitów. Wydaje mi się że przeciwnicy opon uniwersalnych to w znacznej części użytkownicy niskoprofilowych, szerokich i wybitnie twardych opon wysokich indeksów. Przyznaję, że na takich oponach na śniegu można czuć się tak jak na lodzie w butach ze skórzaną zelówką. Inna sprawa że te opony najczęściej są zamontowane do aut, które z trudem nimi obracają. Link Zgłoś
Gość: Niknejm Re: To faktycznie już nudne. IP: *.pg.com 15.03.02, 17:54 Gość portalu: Mirek napisał(a): > Dość dawno temu toczyła się tu burzliwa dyskusja nt. opon zimowych. Po licznych > wymianach subiektywnych poglądów wskazałem szegółowy test porównawczy (jak > pamiętam Auto Świat/Auto Bild), z którego jednoznacznie wynikało, że opony > zimowe są lepsze od nowoczesnych UNIWERSALNYCH tylko na zaśnieżonej nawierzchni > (dla mnie 1-2% zimy), Żeby wziąć udział w ruchu, najpierw muszę wyjechać z garażu. A na tzw. uniwersalnych przy ośnieżonym podjeździe (większość ostatniej zimy, a nie 1-2%) - jest to ekwilibrystyka cyrkowa. Mam odśnieżać podjazd kilka razy dziennie? Trochę mi się nie chce... > natomiast na suchej i mokrej (pozostałe 98-99% sezonu > zimowego) zdecydowanie gorsze. Na tym dyskusja się zakończyła, bo po prostu > nie było już o czym dyskutować. Nudny więc jest raczej ktoś, kto z uporem > maniaka wraca do dawno obalonych mitów. Fakt wspomniany wyżej mitem nie jest. Jeśli mam problem z podjazdem pod górkę przy wyjeździe z garażu - podobne problemy są i w codziennej jeździe. Tyle, że mniej widoczne. > Wydaje mi się że przeciwnicy opon uniwersalnych to w znacznej części > użytkownicy niskoprofilowych, szerokich i wybitnie twardych opon wysokich > indeksów. I tu się zgadzam. U mnie jest 195/55/R15, indeks V. Takie opony mam w standardzie dla mojego samochodu - i są one w takim rozmiarze i indeksie podane jako właściwe dla mojego auta we wszystkich znanych mi katalogach. > Przyznaję, że na takich oponach na śniegu można czuć się tak jak na > lodzie w butach ze skórzaną zelówką. Fakt. Potwierdzam. > Inna sprawa że te opony najczęściej są > zamontowane do aut, które z trudem nimi obracają. He he... Czasami fakt. Ostatnio widziałem Escorta (chyba 1.4), który co prawda wyglądał mocno gruchotowato, ale opony miał jak w F1 - sporo szersze od rozmiaru 225 i wystające poza obrys błotnika ;-)) Pozdrawiam, Niknejm Link Zgłoś
Gość: Mirek Re: To faktycznie już nudne. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 18:40 Gość portalu: Niknejm napisał(a): > Żeby wziąć udział w ruchu, najpierw muszę wyjechać z garażu. A na tzw. > uniwersalnych przy ośnieżonym podjeździe (większość ostatniej zimy, a nie 1-2%) Hm, większość ostatniej zimy? Ja mieszkam w środkowej Polsce i tu śnieg na ulicach ostatniej (i nie tylko) zimy był jakieś 5-8 dni. Tak się składa że też mam ostry podjazd do garażu (15 stopni) i jeśli warstwa śniegu nie jest gruba to mi nawet nie chce się odgarniać :-) W przeszłości jak nie byłem przyzwyczajony i miałem zwykłe opony jednak czyściłem do sucha lub conajmniej posypywałem piaskiem. (najlepszy jest popiół) A co do reszty to jak się okazuje zgadzamy się. pzdr Link Zgłoś
Gość: Niknejm Re: To faktycznie już nudne. IP: *.pg.com 19.03.02, 16:42 Gość portalu: Mirek napisał(a): > Hm, większość ostatniej zimy? Ja mieszkam w środkowej Polsce i tu śnieg na > ulicach ostatniej (i nie tylko) zimy był jakieś 5-8 dni. U mnie był duuużo dłużej - a mieszkam w W-wie. > Tak się składa że też > mam ostry podjazd do garażu (15 stopni) i jeśli warstwa śniegu nie jest gruba t > o > mi nawet nie chce się odgarniać :-) To samo u mnie... Z tym, że mam garaż od północy, ocieniony. > W przeszłości jak nie byłem przyzwyczajony > i > miałem zwykłe opony jednak czyściłem do sucha lub conajmniej posypywałem > piaskiem. (najlepszy jest popiół) Rzecz w tym, że nie mogę posypywać piaskiem/popiołem bo zatkam odpływ wody sprzed garażu. A sól wykończyłąby kostkę na podjeździe (na mrozie 'wyskakuje', gdy przez jakiś czas posypuje się ją solą). Pozdrawiam, Niknejm Link Zgłoś
Gość: Marek Re: To faktycznie już nudne. IP: 172.18.118.* 15.03.02, 18:59 A ja caly rok jezdze na letnich :) Sniegu w tym roku na ulicy nie widzialem a na lodzie zadna opona nic nie pomoze. Link Zgłoś
Gość: XXL Re: To faktycznie już nudne. IP: *.echostar.pl 15.03.02, 19:29 Gość portalu: Marek napisał(a): > A ja caly rok jezdze na letnich :) Sniegu w tym roku na ulicy nie widzialem a > na lodzie zadna opona nic nie pomoze. I tu się mylisz !!! Powierzchnia lodu nigdy nie jest równa, a miekka opona zimowa łatwiej obejmuje te nierówności. Sprzyja temu inny bieżnik. Obejrzyj sobie testy opon zimowych, jest tam też badany sposób zachowania się opony na lodzie. Są opony lepsze na lód i lepsze na śnieg. Link Zgłoś
Gość: MIrek Co nowego? IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 19:41 No i jak tam, jaka opona obowiązuje na jutro? (w związku z tym że dzisiaj zimówki kleiły się do asfaltu, ale pojutrze ma być mróz i śnieg). Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Co nowego? IP: 80.72.33.* 19.03.02, 10:33 Gość portalu: MIrek napisał(a): > No i jak tam, jaka opona obowiązuje na jutro? Alez Mirku?!? Zadziwiasz mnie, bo wedlug Twojego swiatopogladu na pewno... drewniane, pelne kolo. Jak za Piasta Kolodzieja. Oni wtedy tez nie zmieniali na zime. ;-) Link Zgłoś
Gość: ZIMA Re: No to kiedy zmieniamy opony ? Chyba zima nie wróci IP: *.astercity.net / 10.129.132.* 19.03.02, 11:40 Kto nie wróci? Ja Ci dam nie wróci - ja już wracam! Link Zgłoś