IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 24.06.04, 15:45
Po wymianie klocków i tarcz na nowe, a także po wymianie płynu hamulcowego,
po przejechaniu 200 km od wymiany, przy hamowaniu (szczególnie ostrym)
hamulce jakby puszczają (tzn. hamują miekko), pojawia się zapach spalenizny i
dodatkowo tak nagrzewają się felgi, że trudno zdjąć kołpak. Co robić, co to
może być, gdzie przyczyna. Dodam: tarcze oryginały, klocki nie.
Obserwuj wątek
    • Gość: zbawiciel Re: Hamowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 16:23
      to normalne ze pedał jest miekki musza sie ułożyc tarcze i klocki
      przez jakis czas siła hamowania jest mniejsza
      potem wszystko wraca do normy
      trzeba pare razy dobrze przyhamowac i bedzie okey
      • niknejm Re: Hamowanie 24.06.04, 17:02
        A moim zdaniem autor wątku ma załozone najbardziej badziewne klocki hamulcowe w
        swej 'kierowniczej' praktyce.

        Uwaga - pierwszych 500km po wymianie klocków i/lub tarcz nie wolno gwałtownie
        hamować! No chyba, że albo to, albo dzwon...

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: dziadzia Re: Hamowanie IP: *.eventusnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.04, 20:25
          >
          > Uwaga - pierwszych 500km po wymianie klocków i/lub tarcz nie wolno gwałtownie
          > hamować!
          Moim zdaniem wystarczy kilkanaście solidnych hamowań aby wypalić tłuszcz,
          ewentualnie jakiś tam konserwant i już można hamować bez obaw.
          Nowe tarcze i klocki nie muszą się wzajemnie docierać.
          A wracając do wątku głównego...ja sprawdziłbym czy klocki w swoich prowadnicach
          przesuwają się swobodnie.
          Grzanie cię tarcz i felg po dłuższej jeżdzie świadczy o ciągłym ocieraniu
          klocków o tarcze.
          Jedno nawet mocne hamowanie nie powoduje natychmiastwego nagrzania felgi
          w stopniu jaki został opisany.
          (kilkaset kilometrów przebiegu wymagają opony aby pozbyć się preparatu
          oddzielającego gumę od formy)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka