Dodaj do ulubionych

Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 08:26
Zrobiłem prawko na manualu za pierwszym podejściem .Później pojeździłem
trochę własnym samochodem na manualu i bardzo dobrze sobie radziłem -
redukcje i tego typu sprawy . Ale gdy posmakowałem automatu to zachorowałem
na niego . Zupełnie inna jazda - zero zmęczenia , cały czas uwaga skupiona na
drodze , chcesz wyprzedzić szybko po prostu gaz do dechy - kickdown i rakieta
(oczywiście jeżeli silnik ma minimum 2.5 l albo samochód waży 1.100 kg ) . W
polskich warunkach jednak to super sprawa . Niektórzy kupują dizle ze względu
na np. elastyczność ale... Mercedes (automat-kickdown) 320 benzyna 80-120 5,5
s 320 dizel 80-120 5,5s ...tylko że dizel ma turbinę a benzyna nie ma .
Dodamy turbinę do 320 benzyny i mamy może 2,5 s . O spalaniu oczywiścię nie
wspomnę . Ale dlaczego niektórzy nie mogą się przekonać do automatów ,może
jechaliście nie tym automatem co trzeba ?? Może na manualu macie tylko
odczucia szybkiej jazdy bo np. kręcicie silnik do wysokich obrotów ale
wierzcie mi są automaty które da się też tak kręcić (tylko że to już jest na
kieszeń Kulczyka albo aktora holywoodzkiego) np. BMW CLS II .
Obserwuj wątek
    • Gość: krawaciarz Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? IP: 80.51.232.* 29.06.04, 09:04
      Do automatów niestety trzeba dopłacać /mówie o samochodach na kieszeń
      Kowalskiego/ albo, tak jak mówisz wydać tys na jakiegoś fajnego V6. -jak
      bulisz taką kasę to pare kawałków nie robi różnicy. Do tego w Polsce panuje
      wciąż opinia że automaty są awaryjne. Gdyby mnie było stać to bym się nie
      zastanawiał tylko brał automata.
      • mar_elx automaty i pseudoautomaty 29.06.04, 09:37
        Gość portalu: krawaciarz napisał(a):

        > Do automatów niestety trzeba dopłacać /mówie o samochodach na kieszeń
        > Kowalskiego/ albo, tak jak mówisz wydać tys na jakiegoś fajnego V6. -jak
        >
        > bulisz taką kasę to pare kawałków nie robi różnicy. Do tego w Polsce panuje
        > wciąż opinia że automaty są awaryjne. Gdyby mnie było stać to bym się nie
        > zastanawiał tylko brał automata.

        Niestety ostatnio zamiast automatów ze sprzęgłem hydrokinetycznym i przekładnią
        hydrokinetyczną stosuje się "automaty elektyroniczne" czyli rozmaite Tiptronic,
        easytronic, selespeed... Są to w zasadzie skrzynie mechaniczne ze sterowaniem
        elektronidcznym. I to na prawdę się psuje, a kazde naprawa kosztuje kupę forsy.
        Ma swoje zalety w porównaniu z tradycyjnym automatem (np. sekwencyjne
        przęłaczanie biegów, mniejsze opory), ale jest podobno barsdziej zawodne od
        chyba niezniszczalnej przekładni hydrokinetycznej.

        Tak mi się wydaje....
        • Gość: macieks_macieks Re: automaty i pseudoautomaty IP: *.gs.com 29.06.04, 21:08
          To sa automaty hydrokinetyczne. Mylisz sie mowiac ze sa to skrzynie manualne z
          elektronika.

          Skrzynie typu "tiptronic" to automatyczne skrzynie, w ktorych dodatkowo mozna
          elektronicznie wymusic (w pewnym stopniu!) zmiane na ukladzie hydrokinetycznym.


          Manualne skrzynie tzw. "polautomatyczne" to sa skrzynie bez sprzegla czyli
          sprzeglo i zmiana biegu odbywa sie za pomoca silownikow sterowanych
          elektronicznie. Takich tzw. sekwencyjnych skrzyn uzywa np. BMW a przyszly one na
          ulice z toru wyscigowego Formuly 1. BMW M3 uzywa ich od dawna (i jakos nie sa
          chyba awaryjne) a do BMW ze slabszymi silnikami te skrzynie (druga generacja!)
          dotarly w tym rokutj. mozesz kupic zwykle BMW 325 ze skrzynia sekwencyjna. Na
          takie BMW z SMG II wlasnie sobie pozwolilem kilka tygodni temu i takim obecnie
          jezdze.


          Pozdrawiam,
          M.
          • Gość: ciekawski Re: automaty i pseudoautomaty IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.04, 22:33
            > To sa automaty hydrokinetyczne. Mylisz sie mowiac ze sa to skrzynie manualne z
            > elektronika.

            Mylisz się!
            Easytronic (Opel), Selespeed (Alfa) to zwykłe skrzynie mechaniczne ze sprzęgłem
            tarczowym, tylko uzupełnione o automatyczne sterowanie.
            • Gość: macieks_macieks Ale nie "Tiptronic"(Benz) czy "Steptronic"(BMW) IP: *.gs.com 30.06.04, 23:45
              Tamte skrzynie moze sa mechaniczne, ale kiedy uslyszalem Tiptronic czy
              Steptronic to z cala pewnoscia maja sprzeglo hydrokinetyczne.
          • kajtan Pierwowzorem byl... Trabant Hycomat! 01.07.04, 00:33
            > Manualne skrzynie tzw. "polautomatyczne" to sa skrzynie bez sprzegla czyli
            > sprzeglo i zmiana biegu odbywa sie za pomoca silownikow sterowanych
            > elektronicznie. Takich tzw. sekwencyjnych skrzyn uzywa np. BMW a przyszly one
            > na ulice z toru wyscigowego Formuly 1. BMW M3 uzywa ich od dawna (i jakos nie
            > sa chyba awaryjne) a do BMW ze slabszymi silnikami te skrzynie (druga
            > generacja!) dotarly w tym rokutj. mozesz kupic zwykle BMW 325 ze skrzynia
            sekwencyjna.



            Hmmm... skoro kupiles taki woz, to nie chcialbym Ci psuc zabawy, ale taka
            skrzynie w latach 80-tych w swojej ofercie mial Trabant 601 w wersji Hycomat.

            Nie mial sprzegla, tylko zmienialo sie biegi po odjeciu gazu. Oczywiscie nie
            byla to az tak zaawansowana skrzynia, ale mysle, ze wprowadzili ja ZANIM BMW
            uzylo podobnych w sporcie samochodowym...

            Zanim ktokolwiek tego tam uzyl...

            Choc nie mam pewnosci, czy aby Fabryka w Zwickau nie skopiowala tego pomyslu od
            kogos innego, czyli inne auto tez to mialo, tylko ciutke wczesniej...

            pozdroowka
            KajTan
            --
            ryzykanci żyją krócej - i dodał gazu...
        • devote Re: automaty i pseudoautomaty 30.06.04, 03:12
          mar_elx napisał:

          >Tiptronic,easytronic, selespeed... Są to w zasadzie skrzynie mechaniczne


          kompletna bzdura
          to sa skrzynie automatyczne z opcja/mozliwoscia zmiany biegow przez kierowce
          • Gość: ciekawski Re: automaty i pseudoautomaty IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.04, 22:31
            > kompletna bzdura
            > to sa skrzynie automatyczne z opcja/mozliwoscia zmiany biegow przez kierowce

            Kompletna bzdura!
            Easytronic (Opel), Selespeed (Alfa) to zwykłe skrzynie mechaniczne ze sprzęgłem
            tarczowym, tylko uzupełnione o automatyczne sterowanie.
            • Gość: macieks_macieks Tylko te dwa? IP: *.gs.com 30.06.04, 23:57
              Dodam jeszcze SMG (BMW). Jednak to nie sa tak popularne rozwiazania jak skrzynie
              tiptronic (Benz) i steptronic (BMW), ktore sa skrzyniami ze sprzeglem
              hydrokinetycznym i nie maja absolutnie niz wspolnego ze sprzeglem tarczowym.
              Podobne skrzynie ma tez Acura TL (Honda), Infinity G35 (Nissan), Lexus IS 300
              (Toyota). Wszystkie one maja sprzeglo hydrokinetyczne, ale mozna zmieniac biegi.
              Mowimy o samochodach gdzie moce silnika zaczynaja sie w okolicach 200KM a koncza
              na prawie 300KM (Acura TL: 270KM).


    • Gość: EdekBezPrawejRęki Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 09:47
      No tak ,ale są tacy których stać na automaty a jednak biorą manuale ,bo mówią
      że muszą panować nad samochodem . Czy to jest fakt że lepiej panuje się nad
      samochodem z manualem ??
      • niknejm Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? 29.06.04, 11:02
        Gość portalu: EdekBezPrawejRęki napisał(a):

        > No tak ,ale są tacy których stać na automaty a jednak biorą manuale ,bo mówią
        > że muszą panować nad samochodem . Czy to jest fakt że lepiej panuje się nad
        > samochodem z manualem ??

        Dla mnie osobiście obecność sprzęgła dodaje wartości w sytuacjach nietypowych -
        przejazdy przez krawężniki, śpiących policjantów itd. Samochód z automatem
        odbiera tutaj troszkę kontrolę - przynajmniej mi osobiście łatwiej jest w
        takiej sytuacji za kierownicą auta z manualem. Poza tym lubię możliwość dość
        mocnego hamowania silnikiem przed zakrętem (redukcja z przegazówką), często z
        tego korzystam. Automaty, nawet w trybie sport, nie mają takich możliwości
        (chyba, że w trybie sekwencyjnym, ale po co mi wtedy automat?).
        Poza tym automat to całkiem wygodna i fajna rzecz, ale wymagająca
        przyzwyczajenia. Jadąc automatem podświadomie ciągle szukam ręką lewarka, a
        nogą sprzęgła - mam to już 'zautomatyzowane'. Siła przyzwyczajenia :-)

        Pzdr
        Niknejm
        • niknejm Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? 29.06.04, 11:05
          I jeszcze jedno - w interesującej mnie klasie aut (kompakty + klasa średnia z
          dość mocnymi silnikami) opcja 'automat' oznacza jednak pogorszenie osiągów i to
          dość znaczne.

          Pzdr
          Niknejm
          • Gość: EdekBezPrawejRęki Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 11:19
            Możesz podać przykłady w jakich samochodach klasy średniej z mocnymi silnikami
            są znaczne straty ??
            • niknejm Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? 29.06.04, 11:36
              Gość portalu: EdekBezPrawejRęki napisał(a):

              > Możesz podać przykłady w jakich samochodach klasy średniej z mocnymi
              > silnikami są znaczne straty ??

              Honda Accord 2.4L - 7.8 vs 9.0s do 100km/h
              Ford Mondeo 2.5L V6 - 8.5 vs 10.3

              A niektóre interesujące auta, jak Civic TypeR czy Mondeo ST220, w ogóle nie są
              oferowane z automatem.

              Na samochód z V8 mnie nie stać ;-)

              Pzdr
              Niknejm
              • Gość: EdekBezPrawejRęki Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 23:04
                Bo Honda i Ford mają gówniane automaty . BMW 3.0 0-100 manual 6.5s automat 7s
                to tylko mały przykład i też za to możesz dać za trzy latka 99 tyś .
                • niknejm Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? 30.06.04, 11:02
                  Gość portalu: EdekBezPrawejRęki napisał(a):

                  > Bo Honda i Ford mają gówniane automaty . BMW 3.0 0-100 manual 6.5s automat 7s
                  > to tylko mały przykład i też za to możesz dać za trzy latka 99 tyś .

                  Cóż, nadal jest jednak utrata osiągów. Pół sekundy to w tym przypadku około 8%
                  różnicy, choć zgadzam sie, że przy osiągach poniżej 7s. do 100 nie ma to aż tak
                  dużego znaczenia w normalnej jeździe.
                  Poza tym BMW nie kupię ze względu na awaryjność (patrz raporty TUV). Accord i
                  Mondeo są dość wysoko.

                  No i dochodzi kwestia o której pisałem - lepsza kontrola w nietypowych
                  sytuacjach + lepsze hamowanie silnikiem w manualu. Nie wykluczam jednak w
                  przyszłości kupienia auta z dobrym automatem, jeśli takowe znajdzie sie w moim
                  zasięgu finansowym.

                  Pzdr
                  Niknejm
          • Gość: automat Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 19:58
            I jeszcze jedno - w interesującej mnie klasie aut (kompakty + klasa średnia z
            > dość mocnymi silnikami) opcja 'automat' oznacza jednak pogorszenie osiągów i
            to
            >
            > dość znaczne

            No nie wiem. Bo nieraz testowałem auta z teoretycznie lepszymi osiągami i
            manualem a auta z automatem i dużych róznic nie widzę. Przy startcie
            zatrzymanym automat nie zerwie "asfaltu" a manual i owszem a to setne sekundy.
            Wiem ze chodzi o warunki drogowe ale miąchanie gałką tez zabiera sporo czasu.
            Niestety teraz z powody braku kasy jezdze manualem ale swojego czasu zrobiłem
            kilkadziesiąt tyś. km automatem i po nauczeniu sie jazdy nim i przyzwyczajeniu
            do niego zakochałem sie(choc to głupie) a kiedys myslałem ze automaty sa dla
            frajerów i tepaków.
            • Gość: automat Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 20:01
              acha róznice miedz manualem a automatem od 0-100 km/h(ten sam samochód)
              zazwyczaj nie przkraczają 0.5 sekundy spróbujcie tak zamieszac wajchą zeby
              wygrac z automatem
              • Gość: macieks_macieks Mylisz sie IP: *.gs.com 29.06.04, 21:11
                Te roznice sa dosc mocno powyzej 1 sekundy. Bylyby pewnie mniejsze gdyby dany
                producent w obu typach skrzyn dawal tyle samo biegow, ale zawsze by byly.
                Automatyczne skrzynie nigdy nie daja tak szybkiej zmiany biegu jaka mozne
                uzyskac doswiadczony kierowca na manualnej skrzyni. Takie testy i ich wyniki
                mozna znalezc na internecie.

                Pozdrawiam
                • devote Re: Mylisz sie 30.06.04, 03:18
                  Gość portalu: macieks_macieks napisał(a):

                  > Te roznice sa dosc mocno powyzej 1 sekundy.


                  no niech bedzie i wiecej
                  w codziennej jezdzie nikt nie odczuje roznicy

                  trzeba byc naprawde dobrym kierowca aby dotrzymac kroku automatowi
                  • Gość: macieks_macieks Re: Mylisz sie IP: *.gs.com 30.06.04, 23:48
                    > trzeba byc naprawde dobrym kierowca aby dotrzymac kroku automatowi

                    Dzieki za komplement;)

                    Wlasnie docieram bryke do wyczynu. Automat dzialal jak krowa. Od jakichs 10 lat
                    wiem ze szybsciej zmieniam biegi niz automat a ostatnio zmieniam je na mapach
                    obrotow ktore zgrubnie stworzylem do uzyskania roznych osiagow. Intuicja dziala
                    ale wiedza to podstawa :-)
            • Gość: macieks_macieks "Zrywanie asfaltu" IP: *.gs.com 29.06.04, 21:18
              Oznacza kiepskie doswiadczenie kierowcy lub mala znajomosc samochodu a nie
              mozliwosci skrzyni biegow.

              Poza tym "zrywaniem asfaltu" zajmuje sie nie skrzynia tylko elektroniczny system
              kontroli trakcji a takowy moze zapewne byc w samochodzie dowolna skrzynia.

              Wlasnie manualem jestes w stanie przyczepnosc wykorzystac do konca. Natomiast
              kto Ci powiedzial ze w automacie nie "zerwiesz asfaltu" chcesz wiedziec ile razy
              automatem Taurusem "zrywalem asfalt" jeszcze przy 50 km/godz.? Taki ma on moment
              obrotowy i tak spasowana skrzynie.

              Oba typy skrzyn sa dla ludzi. Jedni wola wygode (automat) inni dynamiczna jazde
              (manual). Zadni nie sa frajerami tylko maja swoje potrzeby.

              Pozdrawiam,
              M.
              • 01boryna Re: "Zrywanie asfaltu" 29.06.04, 23:50
                Gość portalu: macieks_macieks napisał(a):




                >
                > Oba typy skrzyn sa dla ludzi. Jedni wola wygode (automat) inni dynamiczna > jazde
                > (manual).

                Nie zgadzam sie. Automat nie oznacza ze nie mozna jezdzic dynamicznie. Nie raz
                dazylo sie ze pod swiatlami ustawial sie scigant. Ja odjezdzalem plynnie, on
                "pompowal" przy kazdej zmianie biegow....
                • Gość: macieks_macieks Re: "Zrywanie asfaltu" IP: *.mad.east.verizon.net 30.06.04, 03:16
                  Mozesz jezdzic dynamicznie tylko do pewnego stopnia.

                  Istotne sa przelozenia skrzynni oraz charakterystyka silnika. Jesli wezmiesz ten
                  sam samochod z dwiema roznymi skrzyniami to zawsze automat przegra z manualem
                  obslugiwanym przez wprawnego kierowce.

                  Jesli biezresz pod uwage samochod o bardzo roznych charakterystykach silnika to
                  nie zawsze daje sie porownac. Sa samochody typu "dryfter" (wysoki moment
                  obrotowy) i sa te na "drag strip" czyli na prosta majace dosc duza moc. Pierwsze
                  sluza do przyspieszen i dynamicznej jazdy (duza dymanika zmian kierunku i
                  predkosci) drugie naleza do typowej grupy gdzie liczy sie szybkosc a nie
                  dynamika. Przyspieszenie i predkosc to dwie rozne rzeczy i samochody maja dosc
                  rozne silniki i skrzynie do jedego i drugiego.

                  A tak nawiasem to wlasnie mimo mjego 2.5 l silnika jakos zaden z tych duzych 4x4
                  z silnikami 4 litry i wiecej nie jest w stanie dojsc do 100km/godz w tym samym
                  tempie. Prawie wwszystko co tu jezdzi (USA) to automaty takze w tych duzych
                  "terenowcach". Glowny powod? Oni maja automat i 4x4 a ja mam skrzynie SMG
                  (automatyczne tylko sprzeglo) i naped na tylne kola.

                  Owszem mozesz jezdzic dynamicznie ale nie porownuj tego do dynamicznej jazdy ze
                  skrzynia manualna czy sekwencyjna.

                • devote Re: "Zrywanie asfaltu" 30.06.04, 03:23
                  01boryna napisał:

                  >> Nie zgadzam sie. Automat nie oznacza ze nie mozna jezdzic dynamicznie. Nie
                  raz
                  > dazylo sie ze pod swiatlami ustawial sie scigant. Ja odjezdzalem plynnie, on
                  > "pompowal" przy kazdej zmianie biegow....


                  dokladnie oto mi chodzilo
                  a co bedzie jak ten scigant choc raz sie pomyli i nie wejdzie mu bieg lub za
                  wolno to zrobi? :)automat plynnie odplywa i scigant moze tylko podziwiac tylne
                  lampy automata.

                  powiem wiecej.automatem moge to powtarzac bez skutku i bez stresu ze mi nie
                  wyjdzie start z pod swiatel.a scigant z manualem za kazdym razem musi sie
                  napocic aby przyszpanowac

                  • Gość: macieks_macieks A co powiesz o skrzyni sekwencyjnej? IP: *.gs.com 01.07.04, 00:06
                    To tez skrzynia reczna. Nie da sie pomylic. Sprzegla nie obslugujesz. Zmiany
                    dokonujesz w bardziej optymalnych momentach niz automat (optymalizacja nastpuje
                    do warunkow na drodze i nie ma czegos takiego jak zawsze optymalna).


                    Ja jakos mam wrazenie ze wszyscy za utomatami patrza w moje wszteczne lampy gdy
                    odchodze ze skrzynia SMG. Pamietaj ze ja moge dociagnac na jedynce do 6500
                    obr/min jesli potrzebuje. Automat na to nie pozwoli i bedzie marnowal czas na
                    zmiany ktore sa wolniejsze niz u sprawnego kierowcy obslugujacech manulana skrzynie.


                    Prawda jest taka ze automat dokonuje zmiany gdy ty w manualnej skrzyni nie
                    musisz tego robic, ale mozesz. Do 100km/godz dochodzi sie najwyzej na dwojce
                    czyli masz tylko jedna zmiane biegu. Automat w tym czasie pewnie przeleci 2-3
                    zmiany nie zawsze konieczne. Elastycznosc zmian jest duzow ieksza w "manualu".

                    Pozdrawiam
                    • devote Re: A co powiesz o skrzyni sekwencyjnej? 01.07.04, 01:08
                      Gość portalu: macieks_macieks napisał(a):

                      > Pamietaj ze ja moge dociagnac na jedynce do 6500
                      > obr/min jesli potrzebuje. Automat na to nie pozwoli



                      pozwoli tylko mosisz trzymac gaz do podlogi
                      zreszta po co zylowac do 6500? ja nigdy jeszcze nie krecilem swojego samochodu
                      tak wysoko.nie mam takiej potrzeby.najwiecej krece do 4500.


                      > Do 100km/godz dochodzi sie najwyzej na dwojce


                      zgadzam sie ale kto w codziennej jezdzie dochodzi do 100km/h na dwojce?tylko
                      podczas wariowania samochodem tak sie robi.nie musze zreszta mowic co by sie
                      stalo z samochodem w ktorym za kazdym razem na dwojce dobijalo by sie
                      setki.dlugo by taki nie pojezdzil.gwarantuje.

                      wszyscy manualni kierowcy robia jeden powazny blad przy porownaniu auto do
                      manual.zawsze mowia o sytuacjach extremalnych np. tak jak ty ze na dwojce
                      mozna dojsc do setki.chyba sie zgodzisz ze mna.
              • devote Re: "Zrywanie asfaltu" 30.06.04, 03:20
                jesli chodzi o "zrywanie asfaltu" do ja swoim VR6 z automatem spokojnie rwe
                suchy asfalt.oczywiscie nie mylic z paleniem gumy.
        • devote Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? 30.06.04, 03:15
          niknejm napisał:

          > wymagająca
          > przyzwyczajenia. Jadąc automatem podświadomie ciągle szukam ręką lewarka


          ja takich problemow nie mialem i nie mam gdy przesiadam sie z manuala na auto
          to manual potrzebuje wiekszego przyzwyczajenia i przyswojenia

          • niknejm Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? 30.06.04, 11:16
            devote napisał:

            > ja takich problemow nie mialem i nie mam gdy przesiadam sie z manuala na auto
            > to manual potrzebuje wiekszego przyzwyczajenia i przyswojenia

            Siła przyzwyczajenia, wyrobionego na dystansie setek tysięcy km. :-)
            Moim 'popisowym' numerem, który dość często zdarza mi się na automacie, jest
            szukanie nogą sprzęgła przy zatrzymywaniu się. Efekt - trafiam na przedłużony
            pedał hamulca i zatrzymuję się w miejscu, z piskiem opon :-)

            Pzdr
            Niknejm
        • henri4 Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? 01.07.04, 02:12
          Wlasnie, brak mozliwosci prawdziwego hamowania silnikiem (obroty+redukcja) - to
          najwieksza wada "automatow". Kosztowalo mnie to kiedys w Polsce (zima)drogo:
          skasowane auto, noga trzy miesiace w gipsie, polamana szczeka.
          Ale w miescie, i bez sniegu, bez gololedzi - preferuje "automat".
          • Gość: -_- Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? IP: *.dyn.optonline.net 01.07.04, 02:25

            a co powiesz o tych co zima mieli wypadki z manualem?
            trzeba jezdzic ostroznie zima a nie zwalac wine na automata.smieszy mnie twoje
            gadanie ze to z powodu automatycznej skrzyni.

            idz z tad lepiej
    • Gość: XXL Nielubię, strasznie nie lubię..... IP: *.echostar.pl 29.06.04, 11:51
      Przecież zmiana biegów wcale nie jest zajmująca.
      To się robi prawie odruchowo nie myśląc o zmianie
      tylko o obrotach i przełożeniu.

      Automat nie daje tej przyjemności całkowitej kontroli
      nad samochodem. Sama zmiana trwa długo,
      i nie zawsze w tym momencie kiedy chcemy. Zwłaszcza przy redukcji
      przełożenia.
      No i to ciągłe trzymanie nogi na hamulcu.
      Fuj.....
      • Gość: Żwirek Re: Nielubię, strasznie nie lubię..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 08:59
        Gość portalu: XXL napisał(a):

        > No i to ciągłe trzymanie nogi na hamulcu.
        > Fuj.....

        -------------------------------------------
        To jak rozumiem kolega używa prawej i lewej nogi
        podczas jazdy automatem ???
        Sprostujcie, jeżeli jestem w błędzie, ale zdaje mi się,
        że lewa noga jest tu niepotrzebna.
        No, chyba że XXL potrafi trzymać jedną nogę na obu pedałach ;-)

        Trąci amatorszczyzną, albo nigdy nie prowadził automatu...


        • niknejm Re: Nielubię, strasznie nie lubię..... 30.06.04, 11:22
          Gość portalu: Żwirek napisał(a):

          > Gość portalu: XXL napisał(a):
          >
          > > No i to ciągłe trzymanie nogi na hamulcu.
          > > Fuj.....
          >
          > -------------------------------------------
          > To jak rozumiem kolega używa prawej i lewej nogi
          > podczas jazdy automatem ???
          > Sprostujcie, jeżeli jestem w błędzie, ale zdaje mi się,
          > że lewa noga jest tu niepotrzebna.
          > No, chyba że XXL potrafi trzymać jedną nogę na obu pedałach ;-)
          > Trąci amatorszczyzną, albo nigdy nie prowadził automatu...

          Chyba wiem, 'co poeta miał na myśli'. Stojąc w korku z jednej strony masz
          łatwiej, bo żeby podtoczyć się, puszczasz tylko hamulec, z drugiej strony jak
          trzeba postać ciutek dłużej, to trzymanie nogi na hamulcu przez cały czas lekko
          wkurza - w manualu wrzucasz luz i tyle. A częste wrzucanie 'N' jest ponoć
          niewskazane w korku, jeśli o automaty chodzi (żywotność skrzyni).
          Nie dotyczy to niektórych automatów, które po zatrzymaniu do zera odłączają
          napęd. Jest on uruchamiany ponownie wciśnięciem gazu.

          Pzdr
          Niknejm
          • Gość: XXL Re: Nielubię, strasznie nie lubię..... IP: *.echostar.pl 30.06.04, 15:28
            niknejm napisał:

            > Chyba wiem, 'co poeta miał na myśli'. Stojąc w korku z jednej strony masz
            > łatwiej, bo żeby podtoczyć się, puszczasz tylko hamulec, z drugiej strony jak
            > trzeba postać ciutek dłużej,to trzymanie nogi na hamulcu przez cały czas lekko
            > wkurza - w manualu wrzucasz luz i tyle.

            Ooooo jeden, który zna się na rzeczy. Dokładnie o to chodzi.
            Jazda w mieście w korku czy światłach, gdy więcej się stoi niż jedzie
            jest wkurzające.
            • Gość: Żwirek Re: Nielubię, strasznie nie lubię..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 08:20
              Gość portalu: XXL napisał(a):

              > Ooooo jeden, który zna się na rzeczy. Dokładnie o to chodzi.
              > Jazda w mieście w korku czy światłach, gdy więcej się stoi niż jedzie
              > jest wkurzające.

              -------------------------------------------------------------
              Macie obaj słuszną rację - dzięki za konstruktywną odpowiedź.
              pozdr.
    • art_0 Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? 29.06.04, 17:05
      Gość portalu: EdekBezPrawejRęki napisał(a):


      > np. BMW CLS II .
      Chodzi Ci o M3 CSL zapewne? Czym rozni sie CSL od CSL II? Nigdy o nim nie
      slyszalem.

      pozdrawiam

      Art
      • Gość: AdM Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.04, 08:50
        art_0 napisał:

        > Gość portalu: EdekBezPrawejRęki napisał(a):
        >
        >
        > > np. BMW CLS II .
        > Chodzi Ci o M3 CSL zapewne? Czym rozni sie CSL od CSL II? Nigdy o nim nie
        > slyszalem.
        >
        > pozdrawiam
        >
        > Art

        SMG ver.2 w CSL na myśli miał autor zapewne.
    • Gość: macieks_macieks Ano dlatego... IP: *.gs.com 29.06.04, 20:58
      Nie do konca tak. Tak sie sklada ze jezdzilem kilkoma automatami z silnikami 2 i
      3 litrowymi.

      Automaty maja zawsze mniejsze przyspieszenie i predkosc maksymalna niz "manuale"
      z porownywalnym silnikiem ze wzgeldu na:

      1. Tzw. "torque converter" (jak to sie nazywa po polsku???) zastepujacy sprzeglo
      ("clutch") dziala na zasadzie przeplywu plynu i wirujacej tarczy. To rozwiazanie
      chociaz piekne w swej prostocie i wykorzystanych zjawiskach fizycznych niestety
      jest stratne a pradopodobnie wprowadza tez opoznienia pochodzace z hydrauliki.
      Strata kilku koni jest pewna choc to nie wplynie zasadniczo na predkosc
      maksymalna (moc decyduje o predkosci maksymalnej, moment obrotowy o
      przyspieszeniu auta).

      2. Skrzynie automatyczne maja zwykle mniej przelozen co powoduje ze biegi sa
      lepiej spasowane w naturalny sposob w samochodach z reczna skrzynia biegow.


      Ogolnie rzecz biorac moj Ford Taurus z silnikiem 3 litry o prawie takim samym
      momencie obrotowym jak moje BMW z silnikiem 2.5 litra (oba ku mojemu zdumieniu
      waza prawie dokladnie tyle samo) przyspiesza w 10 sekund do 100km/h (na
      kickdown!) podczas gdy BMW zrobi to w okolo 7-7,5 sekundy.

      Skad ta roznica?

      Taurus ma skrzynie automatyczna 4-biegowa.
      BMW ma skrzynie sekwencyjna SMG 6-biegowa.

      Rozklad zmian biegow (mapa) jest inna w obu. Oczywiscie mowie o trybie recznym
      SMG gdzie kierowca decyduje o optymalnej zmianie.


      Natomiast niewatpliwie skrzynie automatyczne daja ogromna wygode w korkach
      drogowych szczegolnie w miastach.


      Jesli tez chcesz byc "mistrzem prostej" to wystarczy kupic silny samochod z
      automatyczna skrzynia i wystarczy. Jesli bedzie to przednionapedowiec to mozezz
      uzywac nawet techniki jednoczesnego hamowania i gazowania na zakretach (to
      wlasnie robie Taurusem ostatnio). Jednak na kretej drodze dynamika zmian biegow
      moze miec duze znaczenie. Twoj "kickdown" zadziala o sekundy wolniej niz
      manualna zmiana biegu, by wprowadzic samochod w odpowiednie obroty, na ktorych
      po prostu samochod z manualna skrzynia odejdzie szybciej niz mocniejszy automat.

      Pozdrawiam,
      M.

      P.S> Po to zeby uzyskac samochodem przyspieszenie ponizej 3 sek do 100km/godz.
      trzeba samochodu z silnikiem 12 cylindrow o potwornym momencie obrotowym i
      niesamwitym zawieszeniu. Sa juz takie, ale to raczej prototypy. Motocykle to
      inna sprawa ale tam masy sa duzo mniejsze.
    • Gość: nibelung777 Re: Dlaczego IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 29.06.04, 21:27
      A no dlatego. Niedawno zmieniłem samochód, kupiłem oczywiście automat tak jak i
      poprzedni. Wypowiedz XXL durna jak but, wogole czy ktos z piszacych o
      automatach w tym wątku ma auto z automatyczna przekladnia? Wlasnie to kreci w
      automatach, ze nie trzeba niczym krecic - nastepny samochod to tez bedzie
      automat, pozdrawiam - Nibelung777
      • Gość: XXL Dla ciebie to najlepszy będzie autobus .... IP: *.echostar.pl 29.06.04, 22:03
        ...nie będziesz musiał kręcić nawet kierownicą.
        :-))
        • Gość: nibelung777 Re: Dla ciebie to najlepszy będzie autobus .... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.06.04, 18:57
          Nie "dla ciebie" chamie, bo nie jesteśmy na ty.
          Autobusem ostatnio jechalem w 1980 roku z Placu "Marquiz de Pombal" do portu,
          jesli nie wie Pan gdzie to jest jest, bo do szkoły było pod górkę, to moge Panu
          podpowiedzieć, ale nie o to chodzi, bo trzeba uczyc sie, uczyc sie i jeszcze
          raz uczyc sie - ale rozumiem, że na nauke nie ma juz czasu, bo trzeba majdrować
          lewarkiem, pozdrawiam - Nibelung777
          • Gość: XXL Re: Dla ciebie to najlepszy będzie autobus .... IP: *.echostar.pl 01.07.04, 13:45
            Gość portalu: nibelung777 napisał(a):

            > Nie "dla ciebie" chamie, bo nie jesteśmy na ty.
            > Autobusem ostatnio jechalem w 1980 roku z Placu "Marquiz de Pombal" do portu,
            > jesli nie wie Pan gdzie to jest jest,bo do szkoły było pod górkę, to moge Panu
            > podpowiedzieć, ale nie o to chodzi,

            No cóż, widać już teraz tylko na piechotkę.
            Jak by co to mogę podesłać parę groszy na autobus.
            Mam dobre serce............
            :-)))
            PS.
            Znać "mondrego" po pisaniu jego.
            • Gość: nibelung777 Re: autobus .... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 01.07.04, 20:03
              ????????????????????
              Tak to jest wdac sie ze sprawnym umyslowo inaczej w dyskusje:
              o co Panu chodzi?
    • 01boryna Nigdy wiecej manuala! 29.06.04, 22:01
      Po wielu latach jazdy tylko autami ze skrzyniami manualnymi zona namowila mnie
      na automatica. Mimo ze poprzednie Volvo mialo tylko 140PS zachwycilem sie i tak
      zostalo. Co przemawia za manualem - lepsze przyspieszenie (wazne dla aut o
      mniejszej mocy - od 200PS nie gra roli), zostawienie kierowcy decyzji o
      wrzucaniu kolejnych biegow. No moze jeszcze nieznacznie mniejsze zuzycie paliwa.
      Jazda automatikiem pozwala sie ta jazda rozkoszowac. Wspolczesne skrzynie piecio
      i wiecej przekladniowe dopasowuja sie optymalnie do warunkow, kierowca moze sie
      zajac tym co przed szyba. Kickdown jednym nacisnieciem pedalu gazu (stopa i tak
      na nim spoczywa) redukuje biegi ( w manualu trzeba wykonac cztery ruchy i zdjac
      reke z kierownicy) tak ze wyprzedzanie nie nastrecza zadnych trudnosci.
      Automatic a jazda w miescie. Poprostu sie jedzie! Albo przyspieszasz albo
      hamujesz. A gdy podjezdza sie po pare metrow w korku wystarczy lekko popuscic
      hamulec (stopa juz na nim jest). Automatic porownalbym troche do jazdy w upalny
      dzien z wlaczona klima. Po dluzszej jezdzie wysiadasz niezmeczony i
      niezestresowany.

    • diabollo Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? 29.06.04, 22:08
      Bo skrzynia manualna daje możliwość kontroli obrotów silnika, redukcje, zmiany
      biegów; eh, co to za jazda automatem?
      Oczywiście to kwestia gustu. A gusta się zmieniają. Może polubię i automaty,
      automatyczne wycieraczki i automatyczne światła jak będę na emeryturze? Kto wie?
      • 01boryna Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? 29.06.04, 23:47
        diabollo napisał:

        > Bo skrzynia manualna daje możliwość kontroli obrotów silnika, redukcje, zmiany
        > biegów; eh, co to za jazda automatem?
        > Oczywiście to kwestia gustu. A gusta się zmieniają. Może polubię i automaty,
        > automatyczne wycieraczki i automatyczne światła jak będę na emeryturze? Kto wie
        > ?

        Wszystko OK i emerytura nie ma tu nic do rzeczy. Mam tylko jedno pytanie: po co
        ci mozliwosc kontroli nad obrotami silnika, redukcjami, zmianami biegow. Chcesz
        robic to lepiej niz elektronika i automatyzacja?.....
    • Gość: Prawa reka Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? IP: *.nyc.rr.com 30.06.04, 03:00
      Bo mam to przyzwyczajenie z mlodosci do trzymania czegos okaglego w dloni....
    • Gość: :) zawsze cos na kszatlt czlonka w reku... IP: *.dip.t-dialin.net 30.06.04, 07:57
      podobno geje lubia manuale, bo to zawsze soc na kszatalt czlonka w lapsku :)))
    • Gość: AdM Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.04, 08:48
      Automat(oczywiście mam na myśli klasyczne rozwiązanie, a nie zautomatyzowany
      manual, jak w rzeczonym cls, który typowych zalet automatu nie posiada) na
      miasto i do spokojnej jazdy, bezdyskusyjnie. Do poszalenia po zakrętach czy na
      torze tylko manual, może prawdziwa sekwencja(niestety nie jeździłem).
    • Gość: GejNekrofil Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 08:04
      Bo lubię trzymać drążek i nim mielić . Przypomina mi to Stasia z Warszawy który
      miał tak samo twardego członka jak wajcha w mojej Skodzie i Fordzie .
    • Gość: Piotrek Re: Dlaczego manuale sprawiają Wam taką frajdę ?? IP: *.sympatico.ca 01.07.04, 18:30
      W Kanadzie gdzie mieszkam ,mysle ze jakies 90% ,albo wiecej samochodow jest z
      automatyczna skrzynia biegow.Manualne lubia nastolatki ktorzy mysla ze sa
      jakimis rajdowymi kierowcami .Automat to przede wszyskim latwosc i
      wygoda.Ludzie tutaj lubia zajmowac sie podczas jazdy lubia robic takie rzeczy
      jak pic kawe ,jesc cos tam,golic sie itp, automat na to pozwala.Co do
      awaryjnosci to jest przeszlosc.Moje dwa 10 letnie auta jeszcze problemow ze
      skrzynia nie mialy i mam po 200tys. km na kazdym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka