czujny_obywatel
18.08.12, 15:07
Aby ustrzec się przed handlarzami wraków, przed różnymi Heńkami czy Cześkami o kaprawym obliczu, należy poznać ich słownictwo, ich ulubione zwroty i powiedzenia. To właśnie oni używają z lubością określeń "nic nie puka, nie stuka", samochód w dieslu, w klimie, w skórze". Ludzie się trochę wycwanili, a kaprawe Cześki i Heńki starają się ukryć swoja wstydliwą profesję. Ostatnio dość łatwo ich poznać po określeniach:
- "jestem na kupnie" - tzn. kupuje samochód od jelenia,
- "zainwestuj pan ...np. w opony" - kup pan opony. Ludzie o nędznym wykształceniu nie rozumieją różnicy pomiędzy słowem inwestycja, a wydatek.
Absolutnym zaś hitem jest słowo ZAPODAJ . Kaprawi handlarze używają je z lubością. Słowo to ma rodowód buraczano-wiejsko-robotniczy. Używają tego słowa klucza zamiast daj mi, przedstaw, pokaż, zaprezentuj itp itd.
Gdy więc usłyszymy zdania : "zapodaj mi numer telefonu", "zapodaj mi klucze", "zapodaj temat" , to wiejmy gdzieś daleko - mamy do czynienia z Cześkami czy Heńkami, którzy chcą nam sprzedać "ulepa" czyli wrak ściągnięty z Niemiec.