Gość: KajTan
IP: 192.168.170.*
16.03.02, 22:04
Pomyśl...
Słoneczny, bezchmurny dzień. Pusta szosa, gorąca bazaltowa kostka. Miejscami
asfalt. Czasami przemknie jakieś auto.
I Ty w swoim klasyku. Pomykasz jakieś zawrotne sześćdziesiąt. Twój pasażer na
przedniej kanapie blednie na każdym zakręcie, kiedy Twoja gablota zamienia się
w pełnomorski jacht pod żaglami. Przechył na prawą i lewą burtę. W kabinie szum
powietrza i wiaterek. Uchylona fletnrka wesoło świszcze.
Biała fajera wielkości koła sterowniczego leciutko drży, kiedy opony bez
metalowego kordu śmiesznie uderzają w złączenia bazaltowej kostki. Monstrualny
silnik łapczywie pochłania paliwo na kartki.
Kiedy zabierasz się za wyprzedzanie, pasażer zapiera się o deskę, wbija w nią
palce i myśli - czemu tu nie ma pasów? Szofer z furgonetki pozdrawia Cię ręką i
ustępuje Ci miejsca na szosie. Ty mu dziękujesz i przyspieszasz.
90 km/h. Szaleństwo - szutrowa droga wzbija tumany kurzu, tłumik basowo
pomrukuje, pan w radiu ciepłym głosem informuje o warunkach pogodowych.
Kierowcy innych aut ze zdumieniem patrzą na Ciebie, inni jakiś czas jadą za
Tobą, próbując sobie przypomnieć stare, dobre czasy. Próbują dotrzymać Ci
kroku. Milicja tez jakoś przychylniej na Ciebie spogląda za radarku na trzech
nogach...
Delikatnie hamujesz tuż obok uśmiechniętej autostopowiczki. Z jej książeczki
wyrywasz kupon na loterię. Rozmawiacie, radio gra, motor warczy... kilometry
plyna... Słońce tworzy niesamowite refleksy w chromach gabloty, atrapa cała lśni
Czerwona strzałka prędkościomierza przekracza setkę. Paliwa jeszcze pół baku.
Temperatura w normie. Przydrożne kamienne słupki śmigają w chromowanych,
okrągłych lusterkach. Miły chłodek lasu kojąco pobudza...
Powiecie - utopia. Może przeszłość, może przyszłość... Czy tak było kiedyś, czy
tak będzie za lat kilka?
To się dzieje teraz, kiedy uchylam drzwi klasyka, kiedy budzę go ze snu i
zabieram na szosy, kiedy ponownie rzucam wyzwanie przygodzie - kiedy zadziwiam
ludzi, pieszych i kierowców - kiedy zadziwiam świat... ja, młody szofer i mój
stary Fiat.