Dodaj do ulubionych

Samochód dla 18-latka do 3000zł

09.11.12, 11:23
Witam wszystkich.
Wczoraj zdałem na prawko no i myślę nad kupnem jakiegoś autka, aktualnie posiadam Nissana Sunny 1.4 benzyna + gaz, lecz do wymiany są tylnie amoltyzatory + tulejki, cena to jakieś 600zł no i w lutym kończy się homologacja więc parę stów do tego, auto kupił ojciec jakieś pół roku temu za 1000zł i wydaje mi się, że się nie opłaca. Cena jaka mnie interesuje to max 3000zł, nie więcej, nawet dobrze by było gdyby dało się wyhaczyć jeszcze taniej, interesuje mnie autko dosyć ekonomiczne, obowiązkowo w gazie oraz ze wspomaganiem (Mój nissan wspomagania niestety nie ma). Chciałbym żeby chociaż ze 2 lata mi posłużył, później się uzbiera na coś konkretniejszego. Jestem otwarty na wszelkie propozycje, jeszcze nie zastanawiałem nad konkretnymi modelami, może jakieś audi bądź honda ? Czekam na propozycje, z góry dziękuje.
Obserwuj wątek
    • nazimno Moze najpierw ... naucz sie jezdzic? 09.11.12, 11:27
      Po kursie i egzaminie jest ...cieniutko.
    • apodemus Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 11:33
      Z bardzo, bardzo dużym prawdopodobieństwem można założyć, że samochód za ok. 3000 zł będzie wymagał "wkładu" znacznie większego, niż to o czym piszesz. Czy poza amortyzatorami, tulejkami i homologacją (na gaz, jak rozumiem) Twój nissan wymaga jakichś kosztownych napraw? Jeśli nie, to może warto zrobić to co trzeba i jeździć dalej; o zmianie pomyślałbym dopiero wtedy, kiedy obecny samochód stałby się struclem absolutnym - to dlatego, że w podanej cenie trudno jest znaleźć coś, co struclem nie będzie.
      • flost Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 11:54
        Nie koniecznie będzie wymagał dużego wkładu. Teoretycznie nie wymaga dodatkowych kosztownych napraw lecz wolałbym coś świeższego, ze względu choćby na te głupie wspomaganie. Samochód ma za zadanie dłuższe trasy pokonywać, miesięcznie to jest jakieś 1500km, i wolałbym jakieś bardziej pewne auto.
    • pies_w_studni Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 11:55
      Polonez Caro z ostatnich lat produkcji, ekonomiczny, bezpieczny, dosc wygodny. Dzieki tylnemu napedowi nauczysz sie jezdzic.
      • roney03 Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 12:06
        pies_w_studni napisał:

        > Polonez Caro z ostatnich lat produkcji, ekonomiczny, bezpieczny, dosc wygodny.
        > Dzieki tylnemu napedowi nauczysz sie jezdzic.

        Nie wiem czy w tej wypowiedzi jest chociaż jedna rzecz z która można się zgodzić .
        Polonezem to powinno się jezdzić za kare - zamiast 2 lat w zawieszeniu takiwe 2 lata jazdy Polonezem . Poważniejsze przestępstwa- Polonez Caro
        • pies_w_studni Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 13:02
          Im gorzej, tym lepiej. Jak sie nauczy jezdzic na polonezie, to juz nic go nie zaskoczy, wiem co mowie bo sam sie uczylem na FSO 1500.
        • derff Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 12.11.12, 09:29
          www.youtube.com/watch?v=-B3BUJyyh4w
          Jak ktoś nie ma pojęcia to nie powinien zabierać głosu.
          Polonez to jeden z najlepszych i najtańszych samochodów i jaka radość z jazdy.
          Jedyna właściwie wada to korozja ale można znależć dobrze utrzymana egzemplarze.
          Mam z 94 roku z minimalną rudą.
        • vogon.jeltz Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 05.02.13, 13:04
          > Nie wiem czy w tej wypowiedzi jest chociaż jedna rzecz z która można się zgodzić .

          Wszystkie. To bardzo w porządku samochód, a jak ktoś nauczy się jeździć Poldotem, to będzie umiał jeździć wszystkim. Dla młodego kierowcy w sam raz jeszcze z jednego powodu: słabiutki silnik uniemożliwia ułańską fantazję i uczy pokory na drodze.
      • flost Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 12:07
        Interesuje mnie jeszcze jakiś samochód który w miarę wygląda, niestety polonezy nie są w moim guście kompletnie.
        • roney03 Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 12:17
          Może Cordoba - tani i prosty samochód w utrzymaniu
        • qqbek Astra F? 09.11.12, 12:20
          Kosztuje grosze, trochę lubi się z "rudym" (trzeba sprawdzić blachy przed kupnem), wygląda jak pół dupy zza krzaka, ale za 3000 kupisz wersję z bogatszym wyposażeniem i jeszcze niepełnoletni samochód (końcówka lat 90-tych).

          Zamiast Poldasa, z tylnym napędem, może być BMW E30 albo E36... ale za taką kwotę kupisz samochód wymagający włożenia jeszcze drugie tyle w naprawy.

          Co jeszcze?
          Jakiś "topowy" Lanos albo Nubira z klimą.
          Albo Golf III (ale uwagi takie same jak w wypadku BMW).

          Chcesz samochód ze wspomaganiem, niezbyt ładny, za to tani w naprawie - kup Lanosa lub Astrę.
          Chcesz coś ciut większego - kup Nubirę.

          Chcesz się nauczyć jeździć i nie żal Tobie trochę więcej wydać - kup BMW.
          • galtomone Re: Astra F? 05.02.13, 09:56
            qqbek napisał:

            > Chcesz się nauczyć jeździć i nie żal Tobie trochę więcej wydać - kup BMW.

            Qqubek - blagam, az mi oczy lzawia od takiej pisowni.... Co prawda moja ortografia pozostawia sporo do zyczenia, ale i gramatyka jest wazna! ;-)

            Nie Tobie - tylko Ci!

            > Chcesz się nauczyć jeździć i nie żal Ci trochę więcej wydać - kup BMW.

            www.wykop.pl/link/82825/tobie-czy-ci/
            • qqbek Potrzebowałeś kwartału... 05.02.13, 13:19
              ...żeby dopiec mi z powodu użycia akcentowanej formy zaimka, co do zasadności której, akurat w tym przypadku, dyskutowałbym?

              Błagam, sprawdzaj proszę, na co odpisujesz czasami :)
              • galtomone Re: Potrzebowałeś kwartału... 05.02.13, 17:26
                Nie chodzi o dopiekanie.
                Wcale nie chce Ci (nie Tobie ;-) ) sprawiac przykrosci, po prostu bije mnie to po oczach.
                Jak zas sam zauwazysz, napisalem, ze zdaje sobie sprawe z mojej ortografii - ale chyba warto bysmy sie nawzajem (grzecznie) poprawiali?

                Przykro mi z powodu spoznienia z komentarzem, ale wczesniej tego watku nie czytalem.
                • qqbek Ależ ja wcale nie czuję się... 05.02.13, 18:31
                  ...urażony. Chciałem ci jedynie zasugerować, że wątek sprzed kwartału wyciągnął jakiś spamer od ogłoszeń motoryzacyjnych i nagle ożył on na nowo :)
                  • galtomone Re: Ależ ja wcale nie czuję się... 05.02.13, 19:02
                    Znaczy sie "bygones" ;-)
        • misiaczek1281 Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 12:21
          Kolejny amator "samochodów" poniżej 3 000 zł...
          Synku idź do pracy, uskładaj 10 tys.zł i wtedy możesz mówić o samochodzie który się jeszcze nie sypie i nie trzeba dokładać na naprawy kilka tys.zł....i nie zapomnij przykleić zielonego listka na szybę ;-)
          • octavian-33 Malutki ptasiulek się wymądrza. Ty od techniki 11.11.12, 21:14
            idź spać.
          • vogon.jeltz Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 05.02.13, 13:10
            Misiaczek, nie pier.dol. Swego czasu miałem taką Mazdę 323, kupioną za 1,5k, dołożyłem może z drugie tyle i zjeździłem nią pół Europy, a nawet dotarłem do Azji. Jeździłbym nią pewnie jeszcze długo, tylko rodzina mi się powiększyła i potrzebowałem czegoś większego, pięciodrzwiowego.
        • jamesonwhiskey Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 12:22
          tez bym naprawil to co masz
          za 3 kola dobrze wygladajace
          to moze audo 80 albo niesmiertelna e36
          to ze oba beda po 5 powaznych wypadkach pospawane z 10 kawalkow u zenka w szopie
          wydaje sie nie byc dla ciebie problemem , najwyzej czasem pojedzie bokiem taki nie zamierzony drift
    • ariston1 Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 12:20
      Kilkanaście lat temu masowo kupowano lanosy. Może coś ciekawego obecnie się znajdzie.
      • flost Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 12:47
        Własnie obczajam te lanosy i powiem, że nawet ciekawe oferty, do 3000zł są w dobrym stanie nawet z klimą.
    • lazy.eye Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 12:46
      Nie ma znaczenia czy kupujesz złom za 1000, 3000 czy 5000. Jak masz szczęście to nim trochę pojeździsz, jak nie to następnego dnia po zakupie może się okazać, że musisz wydać kilka razy więcej na naprawy.
      Ciesz się, że nie masz wspomagania. Jeśli by w tym Sunny nawaliło miałbyś min. 1000 zł do wydania.
      Auto jak kupujesz od kogoś w gazie lub dieslu za te ceny to jest już wyrypane na maxa.
      Trzymaj się tego Sunny dopóki fotele nie wypadną przez podłogę lub uzbieraj trochę kasy na auto do którego nie będziesz musiał stale dopłacać (15-20k).
      Jak już musisz koniecznie kupić to może Carina, Corolla, Swift, Fiesta, Punto, P 106.
    • wsk175 Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 14:16
      "do wymiany są tylnie amoltyzatory " -a które to tylnie ?
      kup sobie dziecko słownik na początek

      audi bądź honda za 3tysiące ?
      poszukaj rolsa za 4.........
      • flost Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 14:34
        Tylne, lepiej ? Nie wszedłem tutaj aby mnie ktoś poprawiał bądź jakieś tępe sarkazmy walił tylko poprosiłem o propozycje...
        • jamesonwhiskey Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 14:41
          propozycja jest taka
          z gowna bicza nie ukrecisz i za 3 tysiace to dziwkowozu mial nie bedziesz
        • misiaczek1281 Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 18.11.12, 14:46
          flost napisał(a):

          > Tylne, lepiej ? Nie wszedłem tutaj aby mnie ktoś poprawiał bądź jakieś tępe sa
          > rkazmy walił tylko poprosiłem o propozycje...

          za 3000 zł nie ma żadnych propozycji ...za te grosiki nie kupisz auta...najwyżej coś co 15 lat temu było autem ;-)
    • dyktator_bolandy Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 15:55
      eech, na łopatki rozkładają mnie takie wątki. Auto dla 18.latka, dla 19.latka (tak, to juz zasadnicza różnica!), dla 20., dla studenta, dla studentki, dla wzorowej studentki, dla studentki co ma chłopaka, dla studenta co ma chłopka, dla bruneta, itd itp
      Kuva, ludzie! Nie ma samochodów , ani zadnej innej rzeczy, dla 18.latka! Nie istnieje taka kategoria pojazdów i produktów! Sam gamoniu jeden z drugim najlepiej wiesz, co lubisz a czego nie lubisz i jakie masz potrzeby, więc nie zawracaj rzopy!
      • wsk175 Być może to zakamuflowane ogłoszenie 09.11.12, 17:16
        np "18-latek pilnie potrzebuje kaski" skierowane do leciwych, bogatych gejów
      • oldboy42wawa Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 17:19
        za 3 tys. można kupić całkiem fajnego Fiata z gazem i jeździć 3 lata bez żadnych napraw
    • fuiio Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 17:58
      Nissan to fajny wybor ,moze 100nx..jak bedziesz mial dobrze ustawiony gaz to i sie w 8 litrach zmiesci..za 3 kola powinienes dac rade kuzpic cos z sensem...
    • buraque Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 21:18
      flost napisał(a):

      > Witam wszystkich.
      > Wczoraj zdałem na prawko no i myślę nad kupnem jakiegoś autka, aktualnie posiad
      > am Nissana Sunny 1.4 benzyna + gaz, lecz do wymiany są tylnie amoltyzatory + tu
      > lejki, cena to jakieś 600zł no i w lutym kończy się homologacja

      jaka holologacja? masz na myśli przegląd? poza tym jeśli nie stać cię na wymianę części za 600 zł to nie stać cię na samochód za 3 tys, bo do niego będziesz musiał dołożyć następne 3 tys żeby jeździł - lepiej kup sobie rower
      • fuiio Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 09.11.12, 22:37
        to sa bzdety Dlaczego ma dokladac nastepne 3 tys a nie 10tys albo jeszcze lepiej 100tys. ?
      • vogon.jeltz Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 05.02.13, 13:12
        > jaka holologacja?

        Pewnie na butlę LPG.
    • archonix Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 10.11.12, 09:41
      Uno z końca produkcji, za 3 k pln do wyboru do koloru, z niewielkim przebiegiem, felicie 1.9 d, nexie, nie szukałbym popularnych marek bo tam auto za 3 k musi byc trupem, za to w autach o slabszej marce mozna przeszukiwac dowoli i wybrac fajny egzemnlarz.
      • fuiio Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 10.11.12, 10:03
        ..ludzie zacofani..widze ze dla wielu auto tutaj to jeszcze..lokata kapitalu..W cywilizacji za 3000 PLN kupuje sie serwisowanego jaguara 2002 po drobnej obcierce na parkingu a za 5000 idealnego. vectra 2002 to auto ktore dostaje sie w prezencie albo za piwo w pubie...Nawet tutaj cos przeciez drgnelo w rajstopach i za srednia pensje nauczyciela mozna kupic dobre dzialajace auto. Interesuje mnie bardziej cos innego..czy glupota i ogromne zacofanie Polakow to bardziej geny czy wychowanie??
        • greges58 Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 10.11.12, 14:50
          raczej tresura...
          i opowieści dziadków ;)

          żeby to działało, tak jak w " Cywilizacji ", na rynku musi być ze 30 milionów samochodów !!!
          jeden na każdego pełnoletniego ?
          wtedy będą dostępne normalne pojazdy za 250 $
          więc musimy troszeczkę jeszcze poczekać !
          • oldboy42wawa Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 10.11.12, 15:56
            dwa lata temu wystawiłem na Allegro Fiata UNO 1,0 2000r. z gazem za 1500 pln - nikt go nie kupił - jeżdżę nim do dzisiaj - od tamtego czasu nic nie było robione nawet lej nie wymieniany i nawet ani jedna żarówka
            hahahaha
            • des4 Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 12.11.12, 07:30
              trzy lata temu sprzedałem uno 1,0 za 3000 na drugi dzień po naklejeniu na szybie kartki...
    • loyezoo Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 11.11.12, 20:15
      Amory firmowe do tego auta to 200zł za komplet.Zamienniki jakieś 140zł.Tuleje to w ogóle grosze,więc skąd się zrobiło 600zyla?Kolejna sprawa.Homologacja jest na butlę.Kupujesz na szrocie taką która ma homologację jeszcze i po temacie.Cena butli 50-100zł
    • hatlas-auto.eu Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 18.11.12, 08:47
      www.hatlas-auto.eu - Wyszukiwanie Aut na terenie Niemiec
      Hatlas-auto jest firma zajmujaca sie posrednictwem sprzedarzy aut na terenie Niemiec a w szczegolnosci na terenie Baden-Wüttembergii, auta ktore sa wystawiane na stronie Hatlas-auto znajduja sie w Autohausach(s salonach),kupujacy odbiera auto w danym salonie wskazanym przez Hatlas-auto wszystkie auta maja kompletne papiery,ksiazki serwisowe, kluczyki itd. Hatlas-Auto zajmuje sie takze wyszukiwaniem aut na zamowienie, samochodów; osobowych, dostawczych,sportowych i terenowych. Oferuje sprowadzenie samochodów do polski, zalatwiam wszystkie formalnosci zwiazane z transportem, zalatwiam rowniez celne numery. W dbalosci o satysfakcje klientów nasz serwis internetowy, Firma Hatlas-auto jest otwarta na wszelkie potrzeby i zapytania- arkadius@hatlas-auto.eu Pozdrawiam Hatlas-Auto
      • misiaczek1281 Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 18.11.12, 16:17
        Samochód dla 18 latka? żart?
        W wieku 18 lat to się na rowerze jeździ...albo autem raz w miesiącu do kościoła jak tatuś pożyczy matiza...;-) Ale lepiej synkowi auta nie pożyczać bo autko może skasować niedoświadczony młokos;-)
        Ja bym dziecka nie rozpieszczał....niech pójdzie do pracy i sam zarobi na dobre auto to wtedy go uszanuje bo ciężko na niego pracował
        • koza_oddam Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 18.11.12, 17:11
          Pewnie. Pierwsze auto po 30-tce, najlepiej polo po faszyście za 15 koła. Ja swoje pierwsze auto dostałem na 18-te urodziny. Starego, wysłużonego Wartburga 353 - do nauki jazdy, żeby po pierwsze nie rozbijać auta rodzinnego, po drugie - nawet jak się coś stanie nie będzie szkoda. I wiesz co? Takie auto bardzo uczy pokory, pokazuje miejsce na drodze, uczy radzić sobie z problemami technicznymi, przez co nie są one jakieś straszne później. Może i laski na niego nie leciały, ale nie o to chodziło. Najlepsze jest to, że z sentymentu mam go do dzisiaj, nie miałem nim nigdy nawet stłuczki z mojej winy. Stoi sobie w garażu, raz na jakiś czas odpalany. Jestem do dziś zdania że jeśli młokos ma dostać jakieś auto, to na pierwsze kilka lat niech to będzie coś klasy poloneza, toporne i powolne, a nauka jaka wypływa z prowadzenia takiego topora we współczesnym ruchu drogowym - bezcenna.
          • qqbek Pełna zgoda. 18.11.12, 17:29
            Ja zaczynałem w wieku lat 17 (wtedy wolno było jeszcze) od bardzo wiekowej Fiesty.
            Jeździłem też Wartburgiem 353 i do dziś pamiętam wyjazd, na którym w połowie trasy wymieniałem cewkę zapłonową, korzystając przy tej okazji z pożyczonej, podobno niepasującej, cewki od Trabanta 601.

            Ale skoro futrzasty uważa, że pora na samochód nadchodzi około 30 roku życia (a więc pora na wyprowadzkę od rodziców około 50-tki... jak rodzice się już łaskawie zechcą przeprowadzić do innych "kwater"), to dyskusja z nim nie ma najmniejszego sensu.

            Moim zdaniem im szybciej, tym lepiej.
            Do tej pory zmywam głowę szwagrowi (lat 23), że dopiero teraz się wziął za robienie prawa jazdy.

            Tym bardziej, że to nie 1996, kiedy ja kupowałem tę Fiestę... teraz kupno auta wymaga daleko mniejszych poświęceń i wyrzeczeń.
            • misiaczek1281 Re: Pełna zgoda. 18.11.12, 18:39
              qqbek napisał:

              > Ja zaczynałem w wieku lat 17 (wtedy wolno było jeszcze) od bardzo wiekowej Fies
              > ty.
              > Jeździłem też Wartburgiem 353 i do dziś pamiętam wyjazd, na którym w połowie tr
              > asy wymieniałem cewkę zapłonową, korzystając przy tej okazji z pożyczonej, podo
              > bno niepasującej, cewki od Trabanta 601.
              >
              > Ale skoro futrzasty uważa, że pora na samochód nadchodzi około 30 roku życia (a
              > więc pora na wyprowadzkę od rodziców około 50-tki... jak rodzice się już łaska
              > wie zechcą przeprowadzić do innych "kwater"), to dyskusja z nim nie ma najmniej
              > szego sensu.
              >
              > Moim zdaniem im szybciej, tym lepiej.
              > Do tej pory zmywam głowę szwagrowi (lat 23), że dopiero teraz się wziął za robi
              > enie prawa jazdy.
              >
              > Tym bardziej, że to nie 1996, kiedy ja kupowałem tę Fiestę... teraz kupno auta
              > wymaga daleko mniejszych poświęceń i wyrzeczeń.

              Nigdy nie napisałem że pora na pierwsze auto to wiek 30 lat....ale uważam że lepiej kupić dobrej klasy 8-9 letnie autko w super stanie za 10-15 tys.zł które będzie nam wiernie służyło latami, niż napalać się na trupka za 2 000 zł którego koszt napraw co roku to 3 000 zł i wymieniać mu "cewkę od trabanta która nie bardzo pasuje"...
              cóż...młodość ma swoje fantazje ;-)
              • vogon.jeltz Re: Pełna zgoda. 05.02.13, 13:16
                > Nigdy nie napisałem że pora na pierwsze auto to wiek 30 lat....ale uważam

                To se uważaj, kogo to właściwie obchodzi?
            • greges58 Re: Pełna zgoda. 05.02.13, 19:06
              ja miałem lepiej ? prawo jazdy w wieku 16. lat !!!
              tak, tak...
              była możliwość - to korzystaliśmy ;) za wczesnego Gierka ! sprawdź, jeśli nie wierzysz ???
              i od razu samochód do - praktycznie - prywatnego użytku: Skoda 120.
              uczyła pokory, silnik z tyłu !!!
              mocno bujało ale żyję.
              od 1974 roku do dziś - ani jednej, najdrobniejszej kolizji...
              ^^
          • misiaczek1281 Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 18.11.12, 18:22
            koza_oddam napisał:

            > Pewnie. Pierwsze auto po 30-tce, najlepiej polo po faszyście za 15 koła. Ja swo
            > je pierwsze auto dostałem na 18-te urodziny. Starego, wysłużonego Wartburga 353
            > - do nauki jazdy, żeby po pierwsze nie rozbijać auta rodzinnego, po drugie - n
            > awet jak się coś stanie nie będzie szkoda. I wiesz co? Takie auto bardzo uczy p
            > okory, pokazuje miejsce na drodze, uczy radzić sobie z problemami technicznymi,
            > przez co nie są one jakieś straszne później. Może i laski na niego nie leciały
            > , ale nie o to chodziło. Najlepsze jest to, że z sentymentu mam go do dzisiaj,
            > nie miałem nim nigdy nawet stłuczki z mojej winy. Stoi sobie w garażu, raz na j
            > akiś czas odpalany. Jestem do dziś zdania że jeśli młokos ma dostać jakieś auto
            > , to na pierwsze kilka lat niech to będzie coś klasy poloneza, toporne i powoln
            > e, a nauka jaka wypływa z prowadzenia takiego topora we współczesnym ruchu drog
            > owym - bezcenna.

            Lepsze Polo za 15 koła niż Wartburg za 500 złotych Haha ;-)
            Ja bym swojego dziecka do 25 letniego Wartburga nie wsadził...Owszem...można kolekcjonować stare samochody...to pouczające hobby...odpalić go raz na miesiąc i pokazać synkowi: "Zobacz Jasiu czym Twój dziadek jeździł gdy był w Twoim wieku"...
            Lekcje historii motoryzacji są ciekawe....ale żeby tym dziecko jeździło codziennie? W życiu !
            Jeszcze wycieknie płyn hamulcowy i czym będę hamował? ręcznym? biegami? Hehe
            • koza_oddam Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 18.11.12, 19:04
              Auto po zakupie zostało gruntownie sprawdzone i zostało wymienione to, co było uszkodzone/zużyte, każdy podzespół został testowany. Wartburg jest prostym autem, do tego w rodzinie kiedyś było kilka (tak były kiedyś takie czasy zwane komuną), więc w sumie zostało to zrobione własnymi siłami. Nigdy nie miałem wypadku czy przygody z powodu awarii hamulców czy czegokolwiek w tym rodzaju - auto do dziś przechodzi przegląd samodzielnie. Co się nauczyłem to moje, a było bez mała 15 lat temu. Benzyna po 1,70, za 10zł było jazdy cały weekend. Dziś niewykonalne, ale jako pierwsze auto dla nastolatka nie kupiłbym nic za 10tys, tylko właśnie coś w bardzo niskiej półki. Uczy pokory, szacunku do sprzętu - tego się nie da nauczyć mając dobre auto za 15 koła.
              • misiaczek1281 Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 19.11.12, 12:29
                koza_oddam napisał:

                > Auto po zakupie zostało gruntownie sprawdzone i zostało wymienione to, co było
                > uszkodzone/zużyte, każdy podzespół został testowany. Wartburg jest prostym aute
                > m, do tego w rodzinie kiedyś było kilka (tak były kiedyś takie czasy zwane komu
                > ną), więc w sumie zostało to zrobione własnymi siłami. Nigdy nie miałem wypadku
                > czy przygody z powodu awarii hamulców czy czegokolwiek w tym rodzaju - auto do
                > dziś przechodzi przegląd samodzielnie. Co się nauczyłem to moje, a było bez ma
                > ła 15 lat temu. Benzyna po 1,70, za 10zł było jazdy cały weekend. Dziś niewykon
                > alne, ale jako pierwsze auto dla nastolatka nie kupiłbym nic za 10tys, tylko wł
                > aśnie coś w bardzo niskiej półki. Uczy pokory, szacunku do sprzętu - tego się n
                > ie da nauczyć mając dobre auto za 15 koła.

                Ja też ciężko zapracowałem na swój samochód więc też go szanuję...ja rozumiem pasje, hobby...ale żeby tym jeździć na co dzień? 25 latkiem?Toż to niebezpieczne !
                • koza_oddam Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 20.11.12, 12:11
                  Nie każę nikomu jeździć autem 25-letnim na co dzień. Za moich chłopięcych czasów wybór był mniejszy i można było kupić demoluda za psie pieniądze w dobrym stanie, dziś oczywiście można za niewielkie pieniądze nabyć auto nowsze niż 25 lat, właśnie klasy Corsy B, ostatniego Poloneza, Golfa II - wybór jest niesamowity i wiekowo są to auta dużo młodsze niż 25 lat, w zasadzie oscylujemy w wieku około 15-latka. Uważam że 18-latkowi z fiu-bzdziu w głowie auto za 15 kloca nie jest potrzebne, tylko właśnie jakaś tania fura żeby nauczyć się jeździć, oswoić z drogami, przepisami itd. I niekoniecznie bezawaryjna, na tyle żeby potrafił kiedyś samemu świece wymienić, filtr paliwa itd, a nie szlajać się po warsztatach i bulić za byle co.
                  Trochę uprawiasz kwadraturę koła, bo co będzie jak najlepsze na świecie Polo ze znikomym przebiegiem się zestarzeje? Sprzedasz, zezłomujesz? Nie zgnije bo podobno ocynk, więc?
                  • misiaczek1281 Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 05.02.13, 12:25
                    koza_oddam napisał:

                    > Nie każę nikomu jeździć autem 25-letnim na co dzień. Za moich chłopięcych czasó
                    > w wybór był mniejszy i można było kupić demoluda za psie pieniądze w dobrym sta
                    > nie, dziś oczywiście można za niewielkie pieniądze nabyć auto nowsze niż 25 lat
                    > , właśnie klasy Corsy B, ostatniego Poloneza, Golfa II - wybór jest niesamowity
                    > i wiekowo są to auta dużo młodsze niż 25 lat, w zasadzie oscylujemy w wieku ok
                    > oło 15-latka. Uważam że 18-latkowi z fiu-bzdziu w głowie auto za 15 kloca nie j
                    > est potrzebne, tylko właśnie jakaś tania fura żeby nauczyć się jeździć, oswoić
                    > z drogami, przepisami itd. I niekoniecznie bezawaryjna, na tyle żeby potrafił k
                    > iedyś samemu świece wymienić, filtr paliwa itd, a nie szlajać się po warsztatac
                    > h i bulić za byle co.
                    > Trochę uprawiasz kwadraturę koła, bo co będzie jak najlepsze na świecie Polo ze
                    > znikomym przebiegiem się zestarzeje? Sprzedasz, zezłomujesz? Nie zgnije bo pod
                    > obno ocynk, więc?

                    Będę jeździł dalej bo dla takich samochodów czas płynie wolniej :)
        • flost Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 18.11.12, 17:31
          Wszyscy bardzo mądrzy...
          Na samochód sam zapracowałem,
          a potrzebne jest dla mnie tak samo jak i dla mojego ojca dlatego, że muszę go odwozić do pracy 200km razy w miesiącu oraz musze dojeżdzać do dziewczyny 45km od domu, więc darujcie sobie te komentarze..
          kupiłem ładną corsę B za 2800zł i jestem z niej bardzo zadowolony.
          Znawcy... -.-
          misiaczek1281 napisał:

          > Samochód dla 18 latka? żart?
          > W wieku 18 lat to się na rowerze jeździ...albo autem raz w miesiącu do kościoła
          > jak tatuś pożyczy matiza...;-) Ale lepiej synkowi auta nie pożyczać bo autko m
          > oże skasować niedoświadczony młokos;-)
          > Ja bym dziecka nie rozpieszczał....niech pójdzie do pracy i sam zarobi na dobre
          > auto to wtedy go uszanuje bo ciężko na niego pracował

          • misiaczek1281 Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 18.11.12, 18:33
            flost napisał(a):

            > Wszyscy bardzo mądrzy...
            > Na samochód sam zapracowałem,
            > a potrzebne jest dla mnie tak samo jak i dla mojego ojca dlatego, że muszę go o
            > dwozić do pracy 200km razy w miesiącu oraz musze dojeżdzać do dziewczyny 45km
            > od domu, więc darujcie sobie te komentarze..
            > kupiłem ładną corsę B za 2800zł i jestem z niej bardzo zadowolony.
            > Znawcy... -.-


            Kupiłeś 19 letnią Corsę czyli starszą od Ciebie? hmmm...można i tak... powodzenia ;-)
            • flost Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 18.11.12, 19:02
              misiaczek1281 napisał:

              > flost napisał(a):
              >
              > > Wszyscy bardzo mądrzy...
              > > Na samochód sam zapracowałem,
              > > a potrzebne jest dla mnie tak samo jak i dla mojego ojca dlatego, że musz
              > ę go o
              > > dwozić do pracy 200km razy w miesiącu oraz musze dojeżdzać do dziewczyny
              > 45km
              > > od domu, więc darujcie sobie te komentarze..
              > > kupiłem ładną corsę B za 2800zł i jestem z niej bardzo zadowolony.
              > > Znawcy... -.-
              >
              >
              > Kupiłeś 19 letnią Corsę czyli starszą od Ciebie? hmmm...można i tak... powo
              > dzenia ;-)


              Hmmm.. 1996r, raczej nie jest starsza.
    • vogon.jeltz Re: Samochód dla 18-latka do 3000zł 05.02.13, 13:07
      Zostań przy Sunnym tak długo, aż nie uzbierasz więcej kasy. Stare japońce odpowiednio serwisowane są niezniszczalne, a za 3k kupisz najwyżej coś porównywalnego. Opłaca się więc go naprawić. Włożysz tysiaka i o ile auto nie jest totalnie zajechane, będziesz nim jeździł długo i szczęśliwie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka