karakalla
12.11.12, 15:40
Taki wątek rozrywkowo-flejmowy. Sformułowanie może nie jest za bardzo zgrabne, ale chyba jasne. Czyli chodzi o czynniki subiektywne, uprzedzenia, przesądy, odstręczające od pewnych modeli czy marek, z racjonalnego punktu widzenia sensownych.
Moje typy:
1. Skoda Superb. Obiektywnie bardzo dobre auto, ze szczególnie ciekawymi wersjami topowymi, nawet hatchback mimo pewnej nieproporcjonalności ma w sobie coś jeżeli nie ładnego, to sympatycznego lub budzącego zaufanie, ale jednak własnymi pieniędzmi bym w ten model nie wszedł. Chyba dlatego, że ten segment, te kwoty i Skoda.
2. Ople. Znów, technicznie mucha nie siada, ale, pomijając nieszczególną politykę cenową w Polsce, bezpośrednia konkurencja zawsze wydaje się zawsze chociaż o włos bardziej przekonująca, Golf bardziej niż Astra, Mondeo bardziej niż Insignia. No i jakaś taka nieokreśloność Opla, przez którą nie dziwi, że GM dokłada to swojego europejskiego interesu, ani jak VW nie jest ukierunkowany w stronę jakiegoś dorozumianego czy domniemanego trochę większego niż inne marki popularne "prestiżu", ani, jak Ford, nie oferuje uczciwej taniości.
3. Volvo. Bo to obecnie ekspozytura chińskiego imperializmu gospodarczego.