to.niemozliwe
13.02.13, 20:32
Nie uwazam sie za szczegolnie dobrego kierowce, przekraczam predkosc, czasem sie poscigam z nudow, a to kogos nie puszcze, czesciej puszczam, wiecie jak jest. Prawo jazdy mam 21 lat, ostatni mandat placilem w 2008 za przekroczenie predkosci o 20 km/h na Pulawskiej o 4-tej rano w Niedziele :-D. Przejechalem dotychczas ok. 630000 km. Nigdy z mojego OC lub AC nie byla placona zadna szkoda. Glownie jezdze po W-wie, pare razy w roku gdzies dalej, za granice tez czasem. Czy jestem dobrym (w potocznym rozumieniu) kierowca?