Dodaj do ulubionych

Polacy naprawdę mili

19.06.13, 10:19
Ostatnie 3 dni jeżdżę po Polsce autem na francuskich numerach - mojego biznesowego partnera.
Sympatia z jaką się spotykam na drodze - naprawdę mnie zdumiewa. Ustępowanie pierwszeństwa, uśmiechy, próby rozmawiania ze mną po francusku na rogatkach autostrad stacjach benzynowych, przydrożnych knajpach. Życzliwość i bonjour jest zawsze!
A piszę o miejscach, gdzie cudzoziemców jak psów czyli Warszawa, Wrocław i Poznań...
Chyba sobie sprawię takie tablice i będę je zakładał na swoje codzienne auta :-)
Zmieniliśmy się. Na lepsze.
jeep
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Polacy naprawdę mili 19.06.13, 10:30
      ależ tak jest. Od dawna.
      Jedyny problem to jazda po Poznaniu na warszawskich blachach :)
      poza tym:
      daję migacz najdalej 3 mnie wpuszcza na swój pas
      wyjezdzam z podporzadkowanej - jak złapię kontakt wzrokowy to pierwszy mnie wpuszcza
      przed pasami większość się zatrzymuje
      lewopasmowców można policzyć na palcach jednej ręki (w trasie np 1000 km) a jak sie jaki zagapi to jeszcze przeprasza zjezdzając.
      jak jadę jednosladem to rzadko który nie zrobi miejsca i nie przepusci
      • frequentflyer Re: Polacy naprawdę mili 19.06.13, 11:15
        trypel napisał:

        > wyjezdzam z podporzadkowanej - jak złapię kontakt wzrokowy to pierwszy mnie wpu
        > szcza

        Niestety jest to bez sensu. Niech pierwszeństwo znaczy pierwszeństwo a podporządkowanie - podporządkowanie. Sam wpuszczam gdy widzę że biedaczystko stoi na podporządkowanej od trzech minut i nie ma szans albo boi się wjechać, ale są tacy co wpuszczają przy lekkim natężeniu ruchu, gdzie zupełnie wystarczyłoby by włączający poczekał kilkanaście sekund, aż zrobi się dziura wynikająca ze świateł na poprzednim skrzyżowaniu. Gdy natomiast posuwam się powolutku w korku, stając co chwila, a uprzejmościowiec przede mną postanawia błysnąć manierami i wpuszcza gościa który próbował objechać kilku czy kilkunastu takich jak ja frajerów wykorzystując przejazd przez stację benzynową przy ulicy, życzę obydwu wszystkiego najgorszego.
        Poza tym - uważaj, tacy uprzejmi są również zawodnicy zawodowo wyłudzający odszkodowania - gestem ręki cię wpuści, i za moment wjedzie w twoje lewe drzwi i jak przeżyjesz, będziesz dowodził że wcale nie wymusiłeś na nim pierwszeństwa. A może on wcale cię nie puszczał a jego gest oznaczał "A ten gdzie się wpycha?"
        • trypel Re: Polacy naprawdę mili 19.06.13, 11:24
          kontaktu wzrokowego nie łapie się z jadącym chocby 60/godz
          mówie o sytuacji stojącego korka i wjezdzania w niego z podporzadkowanej.
          • des4 Re: Polacy naprawdę mili 19.06.13, 11:41
            od 2 miesięcy remontowana jest jedna z głównych ulic w moim mieście, akurat na trasie do i z pracy

            jestem zdumiony jak ludzie kulturalnie i płynnie jeżdżą "na suwak", kilak late temu przy analogicznych utrudnieniach dominowała dzicz

            nie chcę siać stereotypów, ale ta kultura rzeczywiście dotyczy jakoś prawie wyłącznie tubylców i ludzi z większych miast, blach z okolicznych powiatów w większości jeszcze suwaka nie opanowały ;)
            • trypel Re: Polacy naprawdę mili 19.06.13, 12:14
              ta kultura została niejako wymuszona rzeczywistością - właśnie w dużych miastach. Tam widać szybciej że współpraca i uśmiech pomagają szybciej przejechać korek i w mniejszym stresie wrócić do domu.
              W małych pipidówach (nie żebym siał stereotypy ;)) po prostu nie jest to potrzebne do przetrwania. Więc pojawi sie z opóźnieniem.
    • kontik_71 Re: Polacy naprawdę mili 19.06.13, 10:56
      Zgadzam sie, ale... jak zwykle jest druga strona medalu. w zeszlym roku parokrotnie jechalem na szwajcarskich blachach w kierunku granicy (A4). Za kazdym razem bylem wypatrywany przez panow w czarnym BMW lub Mercedesie, ktorzy byli wyjatkowo "mili" i pokazywali mi, ze cos mi sie dzieje z tylem auta i koniecznie powinienem sie zatrzymac. Nie musze wspominac, ze panowie mieli ciemne karnacje skory i duzo zlotej bizuterii. Poscig zawsze konczyl sie po pokazaniu im palca...
      • nazimno To nasi partnerzy z EU. 19.06.13, 11:06
        Rumuni lub Bulgarzy "na wakacjach".

        Pokazywanie im palca moze sie skonczyc czyms, co z happy-endem ma malo wspolnego,
        a wrecz nim zupelnie nie jest.

        Wiele tych samochodow (BMW, Merc.) ma z definicji falszywe numery i dlatego udaje im sie zniknac w czarnej dziurze.
        To doskonale zorganizowana mafia (prostytucja, oszustwa, kradzieze).
        Policja rozklada rece.








    • toreon Re: Polacy naprawdę mili 19.06.13, 10:57
      Tak naprawdę kultura wśród polskich powoźników wbrew powszechnej opinii już praktycznie przestała być problemem. Jeżdżąc po ulicach np. Wiednia i Warszawy różnice są już minimalne.
      Jakimś tam problemem zaczyna wręcz być przesadna uprzejmość, czyli robiąc grzeczność jednemu utrudniam ruch pięciu innym. Ale oczywiście lepiej przeginać w tą niż w drugą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka