Dodaj do ulubionych

Czy ja jestem dziwny?

25.03.02, 13:55
Kupilem wlasnie nowy samochod (Fiat Punto).
Pracownik dealerni bardzo sie zdziwil, ze przed
odbiorem nawet nie zagladalem do srodka i nie chcialem
jazdy probnej.
A jak koledzy sie dowiedzieli, ze przed kupnem ani razu
nie siedzialem w Punto i nie przeczytalem zadnej
'fachowej' gazety z testami, malo nie dostali zawalu. A
ja kupilem i jestem zadowolony bardziej od nich, mimo
ze ogladali swoje zlomy z Rzeczy po 100 razy zanim
wywlekli ze zlomowiska. Podoba mi sie ten samochod i
juz i nie mam czasu na wydziwianie.
Jak dlugo jeszcze bedzie w Polsce panowac takie
wiesniackie podejscie do kupna samochodu?
Obserwuj wątek
    • Gość: ryjek Re: Czy ja jestem dziwny? IP: 62.89.77.* 25.03.02, 14:11
      Jesteś dziwny...
    • Gość: obi. Re: Czy ja jestem dziwny? IP: *.astercity.net / 10.134.129.* 25.03.02, 16:15
      jarmush napisał(a):

      > Jak dlugo jeszcze bedzie w Polsce panowac takie
      > wiesniackie podejscie do kupna samochodu?

      No właśnie. I jeszcze to wieśniackie podejście do kupowania spodni: zamiast kupić
      jak normalny człowiek i nie wydziwiać, to mierzą i sprawdzają, czy spodnie
      pasują... Jak długo jeszcze?

      Pozdr

      • jarmush Re: Czy ja jestem dziwny? 26.03.02, 12:11
        Gość portalu: obi. napisał(a):

        > jarmush napisał(a):
        >
        > > Jak dlugo jeszcze bedzie w Polsce panowac takie
        > > wiesniackie podejscie do kupna samochodu?
        >
        > No właśnie. I jeszcze to wieśniackie podejście do kupowania spodni: zamiast kup
        > ić
        > jak normalny człowiek i nie wydziwiać, to mierzą i sprawdzają, czy spodnie
        > pasują... Jak długo jeszcze?
        >
        > Pozdr
        >

        Tylko taka jest roznica, maly, ze ten sam model spodni ma rozne rozmiary, a samochodu nie.
        Gdyby byly chciaz do wyboru fotele dla grubych, chudych i wysokich do wyboru to bym sie przymierzyl, a tak nie
        musze, bo jestem przecietnego wzrostu i tuszy, a dla takich sa projektowane samochody.
        • Gość: obi. Re: Czy ja jestem dziwny? IP: *.astercity.net / 10.134.129.* 26.03.02, 12:50
          Mały? Wypraszam sobie. Sam piszesz, że jesteś przeciętnego wzrostu. Ja jestem
          nieprzeciętnego, więc musiałbyś wzrok podnosić, mały.
          • Gość: obi. Re: Czy ja jestem dziwny? IP: *.astercity.net / 10.134.129.* 26.03.02, 12:53
            A merytorycznie: chodzi Ci chyba o to, że w Polsce obowiązuje "wieśniackie"
            podejście do kupowania samochodu, podczas gdy w "normalnych krajach" człowiek
            idzie do salonu, patrzy, czy podoba mu się nadwozie i kolor i kupuje.

            Jesteś w błędzie. Z jakiegoś powodu w krajach Europy Zach. i USA czasopisma z
            testami aut sprzedają się doskonale. Istnieją instytucje powołane tylko do
            testowania samochodów, a producenci aut bardzo się z nimi liczą. Z czegoś to
            chyba wynika, prawda?

            Pozdr, mały.
            • jarmush Re: Czy ja jestem dziwny? 26.03.02, 14:36
              Gość portalu: obi. napisał(a):

              > A merytorycznie: chodzi Ci chyba o to, że w Polsce obowiązuje "wieśniackie"
              > podejście do kupowania samochodu, podczas gdy w "normalnych krajach" człowiek
              > idzie do salonu, patrzy, czy podoba mu się nadwozie i kolor i kupuje.
              >
              > Jesteś w błędzie. Z jakiegoś powodu w krajach Europy Zach. i USA czasopisma z
              > testami aut sprzedają się doskonale. Istnieją instytucje powołane tylko do
              > testowania samochodów, a producenci aut bardzo się z nimi liczą. Z czegoś to
              > chyba wynika, prawda?
              >
              > Pozdr, mały.

              No, teraz tos palnal glupote. Kto z kim sie liczy? Raczej dziennikarzyny licza sie z kasa, ktora dostaja od niektorych
              producentow (przoduje w tym koncern VW). Gdyby nie ona, to takie pisemka nie maly by racji bytu.
              Tak naprawde dobry i ladny samochod obroni sie bez pismakow, ktorzy wiedza tyle o samochodzie, a ktorym pisza,
              co moj dziadek. Slyszalem kiedys, ze w jakims szmatlawcu byl test Skody Faii, Punto, Toyoty Yaris i czegos tam
              jeszcze.
              I oczywiscie ohydna Skoda wygrala we wszystkich kategoriach, a zwlaszcza silnku, ktory jest przestarzaly i duzo
              pali. Nie smieszy cie to? Widac, ze bardzo jestes podatny na testy. A o to im wlasnie chodzi.
              Gdyby takie bdury cos naprawde znaczyly, to Fiat powinien juz zamykac swoje salony w Polsce. A nie zamyka.
              Dlaczego? Bo istnieja jeszcze ludzie odporni na reklame i mydlenie oczu.
              A ty przypominasz mi dzieciucha, ktory kupuje Pepsi zamiast Coca-Coli, bo reklamuje ja Britney Spears, wiec musi byc
              lepsza.
              Wracaj do piaskownicy, maly

              • Gość: obi. Re: Czy ja jestem dziwny? IP: *.astercity.net / 10.134.129.* 26.03.02, 15:24
                jarmush napisał(a):

                > No, teraz tos palnal glupote. Kto z kim sie liczy? Raczej dziennikarzyny licza
                > sie z kasa, ktora dostaja od niektorych
                > producentow (przoduje w tym koncern VW). Gdyby nie ona, to takie pisemka nie ma
                > ly by racji bytu.

                To przykre, że zrozumienie prostej wypowiedzi sprawia Ci kłopoty. Napisałem, że
                producenci samochodów liczą się z INSTYTUCJAMI, których jedynym zadaniem jest
                testowanie samochodów (wg obiektywnych kryteriów zresztą), a nie, jak to raczyłeś
                ująć, "pisemkami". Chociaż przedstawiciele VW też chyba nie wyrzucają pieniędzy w
                błoto - a robiliby to, gdyby na Zachodzie klienci nie liczyli się z "pisemkami".

                > Slyszalem kiedys, ze w jakims szmatlawcu byl test Skody Faii, P
                > unto, Toyoty Yaris i czegos tam
                > jeszcze.

                Ja też to i owo SŁYSZAŁEM. Na przykład o Fiaciku Punto. Choćby od mojej bratowej,
                która w ubiegłym roku sprzedała z wielką ulgą swój bolid tej marki.

                > I oczywiscie ohydna Skoda wygrala we wszystkich kategoriach, a zwlaszcza silnku
                > , ktory jest przestarzaly i duzo
                > pali. Nie smieszy cie to? Widac, ze bardzo jestes podatny na testy. A o to im w
                > lasnie chodzi.

                Gratuluję szybkiego wyciągania wniosków. Skąd wiesz, na co jestem podatny?
                Czyżbyś nawiązał ze mną kontakt pozazmysłowy?

                > Gdyby takie bdury cos naprawde znaczyly, to Fiat powinien juz zamykac swoje sal
                > ony w Polsce. A nie zamyka.
                > Dlaczego? Bo istnieja jeszcze ludzie odporni na reklame i mydlenie oczu.

                Nie. Bo wielu ludzi nie stać na wybór. Fiaciki są tanie. A jeśli chodzi o reklamę
                i mydlenie oczu, polecam kampanię Stilo. Albo sięgnięcie pamięcią do akcji
                promocyjnej, gdy Punto wchodziło na rynek.

                > A ty przypominasz mi dzieciucha, ktory kupuje Pepsi zamiast Coca-Coli, bo rekla
                > muje ja Britney Spears, wiec musi byc
                > lepsza.
                > Wracaj do piaskownicy, maly

                Tu zdolności paranormalne trochę Cię zawiodły. Nie cierpię Pepsi i nie kupowałem
                jej nawet wtedy, gdy na BP dawali 100 pkt za butelkę. A poza tym - chylę czoła
                przed Twoją mądrością i porażającą siłą argumentów. Wracam do piaskownicy.
    • Gość: Yosarian Re: Czy ja jestem dziwny? IP: 192.168.30.* 25.03.02, 16:51
      Ja zanim wybrałem, zrobiłem kilka jazd próbnych i
      przekonałem się, że to nie to. Pojechałem do Renaulta
      i przejechałem się znowu kilkoma modelami. Ach jaki ze
      mnie wieśniak. A może ja tak zrobiłem, że chcę być w
      samochodzie bezpieczny, trochę jeżdżę i chcę sie w
      samochodzie dobrze i wygodnie czuć. Samochód jest mi
      ciągle potrzebny i dlatego ma być wygodny (dla mnie i
      mojej rodziny). Jeśli jeździłbym 100 km na miesiąc nie
      przywiązywałbym wagi do tych "wieśniackich" metod
      kupna samochodu.
    • Gość: AHA Re: Jesteś! IP: 194.92.239.* 25.03.02, 17:07
      Żonę też weźmiesz, a może już wziąłeś, pierwszą lepszą?
      • Gość: Zgredek Re: Jesteś! IP: 80.72.33.* 25.03.02, 17:14
        Gość portalu: AHA napisał(a):

        > Żonę też weźmiesz, a może już wziąłeś, pierwszą lepszą?

        A jak wyglądają w tym przypadku "jazdy próbne"? Tak tylko się pytam...
        :-)))
        • kropka. Re: Jesteś! 25.03.02, 19:13
          Gość portalu: Zgredek napisał(a):

          > A jak wyglądają w tym przypadku "jazdy próbne"? Tak tylko się pytam...
          > :-)))

          Co za różnica, jak WYGLĄDAJĄ? Ważne, jak się czujesz w trakcie.
          Jak dobrze - bierzesz i już :-)
      • jarmush Re: Jesteś! 26.03.02, 12:14
        Gość portalu: AHA napisał(a):

        > Żonę też weźmiesz, a może już wziąłeś, pierwszą lepszą?

        Gdyby wszystkie brunetki na swiecie byly identyczne zewnetrznie i wewnetrznie, to owszem, wzialbym pierwsza
        lepsza.
        • Gość: Niknejm Re: Jesteś! IP: *.pg.com 26.03.02, 14:22
          jarmush napisał(a):

          > Gdyby wszystkie brunetki na swiecie byly identyczne zewnetrznie i wewnetrznie,
          > to owszem, wzialbym pierwsza
          > lepsza.

          Gdyby wszystkie samochody na swiecie byly identyczne zewnetrznie i wewnetrznie,
          to owszem, wzialbym pierwszy lepszy.

          A wracając do Twego pytania - jesteś dziwny. To fakt.

          Pozdrawiam,
          Niknejm


          • jarmush Re: Jesteś! 26.03.02, 14:38
            Gość portalu: Niknejm napisał(a):

            > jarmush napisał(a):
            >
            > > Gdyby wszystkie brunetki na swiecie byly identyczne zewnetrznie i wewnetrz
            > nie,
            > > to owszem, wzialbym pierwsza
            > > lepsza.
            >
            > Gdyby wszystkie samochody na swiecie byly identyczne zewnetrznie i wewnetrznie,
            >
            > to owszem, wzialbym pierwszy lepszy.
            >
            > A wracając do Twego pytania - jesteś dziwny. To fakt.
            >
            > Pozdrawiam,
            > Niknejm
            >
            >
            Tyle, ze nie wszystkie kobiety na swiecie to brunetki, a tylko takie mi sie podobaja.

            • Gość: Niknejm Re: Jesteś! IP: *.pg.com 26.03.02, 14:57
              jarmush napisał(a):

              > Tyle, ze nie wszystkie kobiety na swiecie to brunetki, a tylko takie mi sie pod
              > obaja.

              Dla każdego coś miłego... ;-)
              Wracając do samochodów - mi na przykład bardzo podobają się Hondy. Ale gdybym
              kupił Prelude z szyberdachem, to bym się wkopał... Po prostu nie jestem w stanie
              zająć w tym samochodzie wygodnej (i zarazem poprawnej) pozycji za kierownicą. W
              każdej innej Hondzie nie mam z tym problemu.
              Czasami jednak warto przyjrzeć się bliżej temu, co się kupuje.

              Pozdrawiam,
              Niknejm

    • klemens1 Re: Czy ja jestem dziwny? 25.03.02, 19:09
      > A
      > ja kupilem i jestem zadowolony bardziej od nich, mimo
      > ze ogladali swoje zlomy z Rzeczy po 100 razy zanim
      > wywlekli ze zlomowiska.

      Jak troche pojezdzisz to moze sam sie do nich zglosisz zeby ci cos sprowadzili.
      • Gość: Michal Re: Czy ja jestem dziwny? IP: *.telia.com 25.03.02, 20:01
        Bardzo.Kazdy normalny czlowiek zanim cos kupi musi obejrzec, cene
        zbic,powydziwiac.A Ty zachowales jak zwykla handlowa fujara,ktorej na masce
        Tico napisza Punto i kupisz w dobrej wierze.Mozna to zrobic ,ale nie wkraju
        gdzie jeden drugiego stara sie na kazdym kroku nabic w butele.Kropka i basta.
        Pzdr.Michal
    • Gość: cc Re: Czy ja jestem dziwny? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 20:12
      Rzeczywiście nieco wieśniackie, jak sam zauważyłeś. No, chyba że kompletnie Ci
      zwisa czym jeździsz i dlaczego. Albo kupujesz ze trzy samochody, każdy pod
      kolor innego garnituru. Albo jesteś podatny na reklamę, tylko o tym nie wiesz
      (twoja podświadomość wybrała punto, a za jakiś czas wybrałaby pewnie stilo).
      Osobiście wolę wiedzieć jaki kot jest w worku.
    • Gość: Marek Re: Czy ja jestem dziwny? IP: *.atlanta-01-02rs.ga.dial-access.att.net 26.03.02, 03:21
      Zdziwilbys ich jeszcze bardziej jakbys przyszed i zarzadal np. zielonego
      samochodu - marka/model/wyposazenie niewazne, ma byc zielony. Znalem kiedys
      kobiete ktora uwazala ze tylko czerwone samochody sa dobre. Kupil jej maz
      biala Astre to ja specjalnie rozbila zeby dostac nowa, czerwona.
    • Gość: Mar NIE JESTEŚ!!! IP: 213.25.197.* 26.03.02, 04:54
      jarmush napisał(a):

      > Kupilem wlasnie nowy samochod (Fiat Punto).
      > Pracownik dealerni bardzo sie zdziwil, ze przed
      > odbiorem nawet nie zagladalem do srodka i nie chcialem
      > jazdy probnej.

      Ja zrobiłem dokładnie tak samo! Podobała mi się marea okropnie. Wszedłem do
      dilerni, powiedziałem jaki chce silnik, kolor i wyposażenie - a jak mi zaczął cos
      pieprzyć o innych możliwych opcjach, "a może by pan to albo tamto", to mu
      powiedziałem, żeby sobie zapisał dokładnie czego sobie życzę i wykonał. Mam ją
      juz prawie dwa latka i nadal mi się podoba tak jak pierwszego dnia.
      • Gość: czarna Re: NIE JESTEŚ!!! IP: 10.10.41.* 26.03.02, 09:21
        Podobnie bylo ze mna.
        Tylko ja jazde zaliczylam.
        Powiedzialam do kumpla: sprowadz mi bryke - taka a taka, z tym i z tym.
        Gdy zobaczylam to autko, wiedzialam, ze razem nam bedzie dobrze:-)
        Tak jest od dwoch lat.
        Pozdr. i szerokiej drogi

        • jarmush Re: NIE JESTEŚ!!! 26.03.02, 12:15
          Dwaj rozsadni na 10 debili.
          Co za kraj, co za kraj....
          • Gość: JArek Re: NIE JESTEŚ!!! IP: *.it.volvo.se 26.03.02, 12:27
            ja tez tak zrobilem. Mowie sobie Volvo S70 i nic innego, zadne inne punta i
            fiesty poszedlem do salonu i nawet nie wsiadlem, po dwoch dniach mialem
            samochod... a jazda probna po co... to auto jest doskonale...

            Tak taki scenariusz kiedy wybierasz auto z gornej polki, ale nie kiedy kupujesz
            fiata i to jeszcze punto... stary czemu nie wziales uno, tak to bylbys
            traktowany jak idiota z braku kasy, a tak z wyboru, bo za ta cene to mozesz
            miec wiele wiecej... no i nie bylo by tego szpetnego napisu FIAT na masce....
            • jarmush Re: NIE JESTEŚ!!! 26.03.02, 12:32
              Glupis i tyle.
              Za ta cene Fiat jest najlepszym wyborem.
              • Gość: Zgredek Re: NIE JESTEŚ!!! IP: 80.72.33.* 26.03.02, 13:11
                jarmush napisał(a):

                > Glupis i tyle.
                > Za ta cene Fiat jest najlepszym wyborem.

                Przeczytaj najpierw z jakiego adresu pisal "JArek" - chyba ...it.volvo.se
                To po prostu chamska reklama.
                • jarmush Re: NIE JESTEŚ!!! 26.03.02, 14:22
                  Gość portalu: Zgredek napisał(a):

                  > Przeczytaj najpierw z jakiego adresu pisal "JArek" - chyba ...it.volvo.se
                  > To po prostu chamska reklama.

                  Mysle, ze on w ten sposob chce sie dowartosciowac, a naprawde jest biednym, zmeczonym zyciem
                  czlowieczkiem, ktoremu volvo polepsza samopoczucie.
              • Gość: cc Re: JESTEŚ!!! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.02, 21:06
                Skąd wiesz, że punto jest najlepszym wyborem, jeśli nic nie wiesz o niczym?
                • Gość: Mar Myślę, że dlatego: IP: 213.25.197.* 27.03.02, 06:35
                  Gość portalu: cc napisał(a):

                  > Skąd wiesz, że punto jest najlepszym wyborem, jeśli nic nie wiesz o niczym?

                  Bo mu sie PODOBA! Dla mnie to jest najważniejsze. Być może pod tym względem
                  jestem jak baba. MA BYĆ ŁADNE.
    • Gość: gosc my milonerzy mamy swoje zwyczaje IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.02, 12:23
      nie przejmuj sie jarmush, ja tez jestem milionerem i my przeciez mamy swoje
      zwyczaje.. Jak sie nam samochod po dwoch dniach nie spodoba, albo popielniczka
      bedzie pelna to sobie kupimy nowy..
      A ten plebs co to latami na wymarzone autko pracowac musi, lub (uchowaj boze)
      jeszcze kredyty bierze.. to przeciez musi z cala rodzina isc do handlarza
      aby sie nacieszyc i MUSI dlugo sie zastanawiac co sobie w koncu za te swoje
      ciezko ZAROBIONE grosze kupic..
      Nie zadawaj sie z plebejuszami - ty jestes inna KLASA..
      Jak ja..
      pozdrawiam i zycze dobrego samopoczucia wsrod zebrakow..
      • Gość: sindbad Re: my milonerzy mamy swoje zwyczaje IP: 10.120.22.* 26.03.02, 12:33
        No właśnie, wszystko zależy albo:
        a) od zasobności portfela (nie interesuje mnie na co wydaję łatwo zarobione
        albo wygrane, otrzymane , ukradzione pieniądze)
        b) od niewiedzy na temat samochodów (dla znawców motoryzacji nawet taki
        szczegół jak kolor tapicerki na drzwiach czy modne ostatnio pojęcie
        typu "plastiki niemiłe w dotyku")
        Ja osobiście nie zaliczam się ani do jednej ani do drugiej kategorii. W końcu
        mam prawo powybrzedzać w salonie jeśli pozbywam się kupy forsy.
    • Gość: Jarek Ludzie!!! IP: 80.72.33.* 26.03.02, 17:19
      Opanujcie sie! Koles kupil sobie autko i tyle. To, ze niektorzy poczuli sie
      urazeni jego wypowiedzia (np "wiesniackie zachowanie") nie upowaznia nas do
      osadzania, czy nadaje sie do zakladu, czy tez nie. Jego wybor. Dajmy temu
      spokoj. Ja osobiscie lubie powodzic roznymi brykami i dla zasady umawiam sie na
      jazdy probne, nawet jak nie mam zamiaru w najblizszym roku kupic auto. Dziwny
      jestem?
    • Gość: Orc Druid ? IP: *.chem.uni.wroc.pl 26.03.02, 17:46
      Tak sobie pomyslałem... Prowokacyjny tekst itp.
      • jarmush Re: Druid ? 26.03.02, 19:37
        O co ci wlasciwie chodzi?
        Bajek sie naczytales?
        Widzisz druidy i trole?
    • Gość: Braził Re: Czy ja jestem dziwny? IP: 213.25.84.* 26.03.02, 17:56
      Druid to Ty ?
      • jarmush Re: Czy ja jestem dziwny? 26.03.02, 19:37
        Odwalilo wam?
    • Gość: PsuBrat Re: Czy ja jestem dziwny? IP: *.astercity.net / 10.133.135.* 26.03.02, 18:09
      Jesteś dziwny a nawet dziwaczny.

      Przypominasz stylem żywą legendę tego forum - sławnego Druida vel Edi Merca.

      pozdr.
    • Gość: markyz Re: Czy ja jestem dziwny? IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 20:17
      Ocena dziwnosci czlowieka jest mocno subiektywna i zalezy od dziwnosci
      oceniajacego. Jezeli o mnie chodzi to nie uwazam cie za dziwnego. Z mojego
      punktu dziwnosci wygladasz na BARDZO, BARDZO DZIWNEGO, ale nie przejmuj sie o
      mnie tez czasami mowia dziwny jak wyjde z domu w dwoch roznych butach.
      Marek
    • arturx2 Ja też. 26.03.02, 21:36
      W naszym miasteczku jest tylko jeden dealer. No to w czym miałem wybierać,
      miałem jechać 80 km PKS-em żeby kupić co innego? Wziołem wszystkie pieniądze z
      książeczki, po drodze wszedłem do babci dołożyła mi piątaka. Wchodzę do salonu,
      usiadłem na fotelu. "W czym możemy pomóc?" - pyta gość w krawacie. "Auto
      chciałem kupić" - ja mu na to. "A jakie auto szanowny pan sobie winszuje, w
      jakiej cenie?" - kłania mi się w pas. "Osobowe poprosze, za wszystko" -
      wywaliłem z reklamówki całą forsę na szklaną ławę. Forsę zgarnął, coś tam
      jeszcze pomamrotał i tyle.
      Wszystkie auta takie same (cztery drzwi, cztery koła, cztery cylindry) to po co
      się stresować. Jak idę do knajpy na obiad to też mówię "mięso i kartofle z
      kapustą". Mięso to mięso, co za różnica czy się nazywa brizol, sznycel czy
      zraz. Z tej samej świni, nie? I w tej samej postaci kiszką stolcową mi wyjdzie,
      nie?
      • Gość: olo Re: Ja też. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.02, 08:32
        Kupiłem swoje autko u dilera Fiata. A diler ma pełną linię diagnostyczną,
        lakiernię, i inne duperele ułatwiające życie picownikowi. I po co ja miałem
        robić jazdy póbne albo pod światło lakier oglądać? Dał gwarancję i jeżdżę.
    • Gość: vipR Raczej: czy jestes prowokatorem? IP: *.altkom.com.pl 27.03.02, 21:10
      Dla mnie jestes dziwny. To odpowiedz na Twoje pytanie, a uzasadnienie?

      Otoz nie bylbys dziwny gdybys kupil Mercedesa klasy A (np: trzeciego merca w
      rodzinie-dla zony albo corki), to by znaczylo ze jests gosc z kasa (nie
      koniecznie z klasa-sprostowanie ze to nie literowka). Zakladam ze ktos kogo
      stac na takiego merola nie musi sie liczyc z gotowka i moze sobie pozwolic na
      zakup w ciemno (choc tak naprawde to nikt nie lubi sie rozstawac z pieniedzmi w
      nieprzemyslany sposob). Wzglednie moze sprzedac samochod po kilku miesiacach
      jak mu sie odpodoba. W koncu gosc z kasa - to moze...

      Jednak kupujac w ten sposob Punto jawisz mi sie jako osoba nie dokonca pasujaca
      do naszych realiow. Tak jak ktos wyzej napisal, kazdy kazdego probuje wykiwac
      (dog eat dog). NIE TWIERDZE ze jestes glupi, nienormalny itp., ale
      zaproponowane przez Ciebie okreslenie DZIWNY pasuje napewno, a moze nawet
      bardziej nieprzystosowany? Moze gdyby swiat byl idealny, Ty bys do niego
      pasowal bardziej niz inni...

      Jest jeszcze inna mozliwosc, taka ze zastanowiles sie, ale bylo juz za pozno, a
      teraz szukasz jakiegos usprawiedliwienia dla swojego postepowania, albo moze
      zrozumienia. Chcesz sie pocieszyc kosztem innych, a to nieladnie. Nazywasz tych
      ktorzy sie z Toba nie zgadzaja wiesniakami. Wiem ze mozna kupowac samochody
      nawet przez Internet (jakiegos seata mozna tak kupic), ale to jest dobre wtedy
      gdy juz sie zastanowisz nad wyborem i jedyne co pozostaje to wybrac opcje i
      kolor lakieru. Z tego co napisales wynika ze nie zapoznales sie z oferta
      konkurencji, wiec nie mozesz byc pewny jedynego slusznego wyboru. Za te
      pieniadze i w tej klasie jest wiele samochodow, a nawet w ramach konkretnej
      marki i modelu jest jest jeszcze jakis wybor. Samochody roznia sie chocby
      tapicerka, wiec Twoj przyklad o brunetkach nie sprawdza sie bo: brunetki moga
      byc wyzsze i nizsze, szczuple i okraglutkie :) dlugowlose i ostrzyzone na
      jezyka, a ostatecznie moga byc ladne lub brzydkie.

      Wracajac jednak do tytulu mojego posta bardziej prawdopodobne jest to, ze
      jestes gosciem z dealerni fiata lub zwyklym forumowym prowokatorem, ktory
      chcial zaistnies na forum przez krotka chwile, nawet kosztem prowokacji w nie
      najlepszym stylu. Jesli tak to Ci sie udalo, a jesli nie to wspolczuje (to nie
      byla ironia, we wspolczesnym swiecie idealisci i marzyciele maja przerabane...)

      Tak czy inaczej pozdrawiam. vipR
      • Gość: vipR i jeszcze cos... taka dygresja IP: *.altkom.com.pl 27.03.02, 21:36
        Zebys mi nie zarzucal wiesniactwa, male sprostowanie, a raczej dygresja.

        Jak kupowalem monitor do komputera, to wybralem najlepszy model jaki byl w tym
        czasie na runku. Sprawdzilem parametry, obejrzalem na KomputerExpo, poczytalem
        jakie sa opinie uzytkownikow, porownalem z konkurencja i gdy bylem juz pewny ze
        nie ma lepszego i wiekszego niz ten (22" i odswiezanie 80Hz w rozdzielczosci
        2048x1536, a w "standardowej" 1600x1200 - 100Hz i pixel jak zyletka) to
        pojechalem do hurtowni (bo jest roznica gdy monitor kostuje 4,5 a nie 5,2 tys.)
        i kupilem. Dostalem karton z monitorem i gwarancje. Pojechalem do domu,
        podlaczylem no i wszystko bylo w porzadku... Monitor dziala do dzis i daje mi
        duzo zadowolenia z pracy.

        Jednak gdybym nie kupowal iiyamy, tylko jakiegos lg, daewoo albo samsunga, to
        bym poszedl do sklepu, dokladnie obejrzal, popstrykal sobie menu i spawdzil czy
        wszystko dziala, a potem kupil osobiscie sprawdzony egzemplaz, zeby sie nie
        okazalo potem, ze cos jest nie tak i trzeba jechac do sklepu z reklamacja (a
        potem czekac 2 tyg. az naprawia albo dadza nowy).

        To taka dygrasja, na temat wydawania pieniedzy, z punktu widzenia komputerowca
        (scislej grafika). Z samochodowcami jest podobnie, ale Ty prawdopodobnie nie
        czujesz sie samochodowcem...

        Pzdr.
        • Gość: pewal Re: Jesteś IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 07:48
          i wcale nie dlatego, że kupiłeś auto inaczej niż ja. Dziwny jesteś, bo wyzywasz
          ludzi od idiotów, debili itp, którzy zrobili coś inaczej niż Ty. To czego
          oczekujesz? Jak 10 "debili" robi coś inaczej niż 2 "rozsądnych" to kto ma rację?
          Podobno to się nazywa demokracja. A auto kupuj sobie jak chcesz, Twoje
          pieniądze i możesz zrobić co chcesz ale po co się chwalić, że jesteś "dziwny"?
          Diwny jest ten świat. Ja też jestem dziwny ale nie powiem dlaczego bo po co
          (nie jestem pedałem itp). Pozdr. dla wszystkich.
          Ps. Nie ubliżaj innym od Ciebie to Oni nie będą Tobie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka