Cordoba vs Vectra

05.12.13, 09:51
Co myslicie nad zamiana Vectry 2003 r 1.8 ok. 180k na blacie
na troche mniejsza Cordobe.
Rocznik 2000 (podobno wresja na Izrael), sciagnieta do PL nowa (przez dealera) i pierwsza rej. styczen 2002 - prebiek ok. 120k.
Serwisowana w ASO.

Silnik 1.6 100KM + automat.

Zastanawiam sie czy mojemu Ojcu nie bedzie sie pomiescie jezdzic sympatyczniej takim autem. Pan pod 80 lat, wiec juz nie tak sprawny i widze, ze w Oplu zaczyna sie meczyc (a do sklepu podjechac trzeba).

Te Seaty maja jakies newralgiczne punkty? Potencjalne naprawy wydaja mi sie w Seacie tez tansze niz w Oplu....

W ogloszeniach na allegro nie widze zadnego z automatem w wersji 100KM - wszystkie sa 75KM.
Ktos wie jak to jezdzi i jak potwierdzic, ze to jest 100 a nie 75KM?

Jak oceniacie spalanie takiejgo Seata vs Vectra?
    • liczbynieklamia Re: Cordoba vs Vectra 05.12.13, 12:54
      Nie jest wykluczone, że jeździłoby się lepiej, ale większość ludzi w tym wieku nie lubi zmian, więc raczej nie jest to dobry pomysł.
      • galtomone Re: Cordoba vs Vectra 05.12.13, 13:22
        Ojciec sam jest zainteresowany zamina. Wolaby mniejsze i automat.
        Pytanie czy z p. widzenia ekonomicznego to ma sens - czy faktycznie eksploatacja bedzie mniej poroblemowa z Vectra jest tak sobie... ale to diablel znany....

        Podobno Seaty rdzewieja od spodu....?
    • qqbek Co myślę? 05.12.13, 13:20
      1. Cordobę będzie mu trudniej zaparkować tyłem.
      2. W obydwu wypadkach trudno powiedzieć "co?"... łatwiej odpowiedzieć "to co w lepszym stanie".
      3. Vectra ma swoje plusy, może poszukaj po prostu Vectry z automatem (choć automat od GM to jednak nie szczyt komfortu), do tego pewnie ojciec zdołał się do Opla przyzwyczaić.
      4. I Vectra i Cordoba są tanie w eksploatacji i naprawach. Nie wiem co będzie tańsze (to pewnie zależy też od tego, co ma być naprawiane), ale obydwa samochody należą do tych "naprawialnych za grosze".
      • galtomone Re: Co myślę? 05.12.13, 13:26
        qqbek napisał:

        > 1. Cordobę będzie mu trudniej zaparkować tyłem.

        Myslisz??? Wyglada na to ze dupa zadarta wysoko...

        > 3. Vectra ma swoje plusy, może poszukaj po prostu Vectry z automatem

        Nie to to bez sensu - Vectre juz ma :-). Poza tym Vectra z automatem nie bedzie ani mniej awaryjna anie bardziej ekonomiczna od obecnie posiadanego zloma.

        > 4. I Vectra i Cordoba są tanie w eksploatacji i naprawach.

        Nie wiem jak Cordoba... ale jak Vectra jest tania w naprawach to ja jestem swiety turecki. Sama durna pompa wspomagania (a to podobno notoryczny problem ktory i nam sie przytrafil), to wydatek prawie 3k - to tanio???
        W zamienniki nie wierz bo sa problemy z elektronika.
        Mamy teraz oryginal ale z modelu bez ESP i choc wszystko dziala (wspomaganie, ABS, itd..) to i tak wywala blad bo cos nie pasuje. Ni ASO ani specjalisci z poza ASO nie potrafia tego przeprogramowac.... wszyscy twierdza, ze sie da i ze nie ma problemu... ale jak przychodzi co do czego to dupa. :-(

        I pare innych rzeczy w Oplu to tez lekka porazka...
        • qqbek Re: Co myślę? 05.12.13, 13:37
          galtomone napisał:

          > Myslisz??? Wyglada na to ze dupa zadarta wysoko...

          Nie myślę, jeździłem.
          Nawet bez spoilera na klapie z widocznością jest bryndza.

          > Nie to to bez sensu - Vectre juz ma :-). Poza tym Vectra z automatem nie bedzie
          > ani mniej awaryjna anie bardziej ekonomiczna od obecnie posiadanego zloma.

          Kurde, nie doczytałem - 2003 to już "C", ja pisałem z myślą o "B".

          > Nie wiem jak Cordoba... ale jak Vectra jest tania w naprawach to ja jestem swie
          > ty turecki. Sama durna pompa wspomagania (a to podobno notoryczny problem ktory
          > i nam sie przytrafil), to wydatek prawie 3k - to tanio???

          Jak wyżej - sądziłem, że rozmawiamy o Vectrze B z ostatnich roczników (BFL).

          > W zamienniki nie wierz bo sa problemy z elektronika.
          > Mamy teraz oryginal ale z modelu bez ESP i choc wszystko dziala (wspomaganie, A
          > BS, itd..) to i tak wywala blad bo cos nie pasuje. Ni ASO ani specjalisci z poz
          > a ASO nie potrafia tego przeprogramowac.... wszyscy twierdza, ze sie da i ze ni
          > e ma problemu... ale jak przychodzi co do czego to dupa. :-(

          Tak to jest, jak się kupuje samochód z pierwszego rocznika produkcji danego modelu... zwłaszcza od GM.

          > I pare innych rzeczy w Oplu to tez lekka porazka...

          Eee - Opli nie lubię ale mam już trzeciego.
          A pewnie i czwartego niedługo kupię, bo żona się przyzwyczaiła do Astr.
Pełna wersja