Dodaj do ulubionych

Watro kupić SEICENTO?

IP: *.dialup.medianet.pl 16.08.04, 12:32
Czy Waszym zdaniem warto kupić 5 letniego Fiata Seicento 1.0, zadbany, I
właścicial, nie "pukany", z pełną dokumentacją, krajowy, no i z przebiegiem
35000 km?
Potrzebuję auta do codziennej jazdy: praca, uczelnia, supermarket, czasem na
wypad za miasto. Cena jest niewysoka, ale czy warto?
Włoska marka nie działa na mnie zachęcająco i w dodatku zastanawiam się czy
fiat 5-latek to już "złom" czy jeszcze nie? Tzn. wiem, że pewne auta są w
takim wieku jeszcze dobre na kilka lat, a inne nie? Do których Waszym zdaniem
seicento należy?
Może lepiej dołożyć kasę i kupić coś innego?
Obserwuj wątek
    • Gość: stefan Re: Watro kupić SEICENTO? IP: *.ahold.pl / 213.134.133.* 16.08.04, 12:58
      Witaj!

      1.Nigdy w SC nie bylo silnika 1,0. Byly silniki 0,9 i 1,1. Z rocznika o ktorym
      mowisz byly chyba tylko 0,9, chyba ze to wersja Sporting.
      2.jesli auto jest rzeczywiscie zadbane, jestes go pewny i ma pelna
      dokumentacje, to jesli cena jest OK to bierz. Czescie niezbyt drogie,do tego
      przy takim przebiegu jeszcze nie powinny sie pojawiac problemy!
      3.Jesli bym szukal autka do takich jak piszesz celow, to bym bral
    • Gość: auto_dla_baby Re: Watro kupić SEICENTO? IP: *.dialup.medianet.pl 16.08.04, 13:39
      Z tym silnikiem to masz rację, jest tak jak mówisz. Wiesz, ja kobita jestem :)
      zaokrągliłam do 1.0, bo dla mnie to bez różnicy.....ups zaraz gromy się
      posypią :)
      Ale może dzięki temu ktoś kto jeździ SC lub coś wie o tym modelu doradzi mi coś
      mądrego?
    • Gość: Doc Re: Watro kupić SEICENTO? IP: 195.117.230.* 16.08.04, 14:02
      Witaj.
      Ja jeżdżę 5 letnim Seicento, tyle że z silnikiem 0,9. Wcześniejszy rozmówca nie
      ma racji. W 1999 były seicento z silnikami 1.1 i to nie były tylko Sportingi.
      Występowały także w wersjach S, SX czy Suite. Co do usterek, to występują w tym
      modelu niestety, ale niewielkie. Tzn. ja musiałem do tej pory wymienić pas
      kierowcy, wiatrak od chłodnicy, lewy amortyzator (wiadomo, nasze drogi), gumy w
      tylnym zawieszeniu (znowu drogi), uszczelki w silniku i przy drzwiach
      (niewielki koszt), zamek w tylnej klapie, bo lufcik zamykający się uszkodził i
      było ryzyko, że którejś zimy nie otworzę bagażnika. Teraz muszę oddać auto, bo
      coś mi cieknie paliwo po baku, jak przyśpieszam to zapala się kontrolka od
      hamulca ręcznego a pozatym spalił mi się silnik od tylnej wycieraczki. Ale jak
      zauważyłem wcześniej, to są nieduże usterki i naprawiane są za niewilkie
      pieniądze w ciągu godziny.
      Pozdrawiam.
      • Gość: stefan Re: Watro kupić SEICENTO? IP: *.ahold.pl / 213.134.133.* 16.08.04, 14:09
        Faktycznie, w '99 byly juz silniki 1,1!!!
        Jak widzisz, usterki sa niewielkie, wiec jesli samochod jest nadbany i z takim
        jak podawany przebiegiem to nie powinno byc problemow!
        • pavulon78 Re: Watro kupić SEICENTO? 16.08.04, 14:29
          I zapakować do niego instalke LPG (silnik na jednopunktowym wtrysku paliwa wiec
          koszt niewielki) i śmigasz jak za pół ceny ;) Miłego użytkowania.
          • Gość: mijus Re: Watro kupić SEICENTO? IP: *.icpnet.pl 16.08.04, 16:53
            +mam sc 1.1 s z 99 roku i jak na warunki miejskie to nie ma co narzekać, rzadko
            się psuje a jak się popsuje to koszty są nie duże.Minus to jak wyruszam za
            miasto i odzywa się zew rajdowca to BMW to nie jest ale z tym można żyć.
    • gulnara1 Re: Watro kupić SEICENTO? 16.08.04, 15:24
      Ja wlasnie kupilam 5-letnie seicento dla takich celow: do pracy, po zakupy i
      zeby wreszcie moc nim bez stresow zaparkowac. Kupilam go z pewnej reki, byl od
      malego serwisowany jak Pan Bog przykazal i mial przebieg adekwatny do wieku.
      Jak bedziesz pamietala, ze to 5 letni fiat i nie bedziesz oczekiwala osiagow-
      cudow to jest to jezdzidelko w sam raz dla takich potrzeb. Moj np. czasem
      popiskuje, ale wychodze z zalozenia, ze jak 5 letni fiat jak nie piszczy to
      znaczy ze nie jedzie :)))
      pozdr
    • Gość: auto_dla_baby Re: Watro kupić SEICENTO? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.04, 17:16

      Bardzo dziękuję za cenne opisy co do Waszych samochodów.

      SC jest z '99 i ja dopiero zacznę nim śmigać i tak myślę, ile się jeszcze
      naśmigam bez większych napraw :) O naiwności! Wiem, że po 5 latach nie mogę
      cudu oczekiwać, trzeba będzie benzynę lać i też dołożyć do ewent. napraw.
      Awarii będzie coraz więcej, nie ma co się czarować :[
      A mam pytanie co do miejsca w aucie: z tyłu go nie za mało? A jakbym chciała
      zainstalować fotelik na dziecię mojej siostry to się pomieścimy? Jak Wam się
      wydaje?.. Aaaa i jak z kierownicą, lekko chodzi? Bo wsp. raczej ten z ogł. nie
      ma, a ja mam rączki jak na kobitkę przystało :) delikatniusie myślicie, że dam
      radę na zakrętach? ;) I jeszcze jedno, nie drażni Was mały bagażnik? można się
      pomieścić? bo ja duże zakupy lubię robić, jak większość babeczek :)

      A powiedzcie chłopaki, jak auto jest z komisu to na serwis mogę z nim pojechać
      zanim kupię? Bo jak mu zajrzę tam i ówdzie to niewiele mi to powie :( Tzn.
      zaopatrzę się w jakiegoś fachmana (co mu pozagląda), ale co jeszcze mogę
      zrobić, żeby nie kupić trefnego auta?

      Do "pavulon78"
      A możesz coś o tej instalce LPG napisać? Chłonna jestem mądrej wiedzy i tego
      śmigania za pół ceny spragniona jestem jeszcze bardziej ;))))
      • Gość: mobile Re: Watro kupić SEICENTO? IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 16.08.04, 18:21
        Najpierw że auto od pewniaka,potem że z komisu.Ale picerka.Co to za przebieg 40
        tys.Przy normalnym użytkowaniu,to dopiero początek życia silnika w normalnym
        samochodzie.
      • pavulon78 Re: Watro kupić SEICENTO? 16.08.04, 18:43
        A co byś chciała dokładniej wiedzieć? Instalację II generacji z komputerem
        założysz za jakieś 1800 zł (tylko nie zakładaj tam gdzie tam taniej tylko tam
        gdzie Ci ktoś zaufany poleci). Auto pali na trasie jakieś 7.6 litra, mieście ok
        8.5 litra. Przy obecnych cenach benzyny i gazu daje to jakieś 11 zł na każde 100
        km taniej niż na benzynie. Spadej mocy na gazie nie jest drastyczne, troche go
        czuć ale auto bez problemów na trasie buja się ok 130 km/h. Bez problemu można
        go rozbujać do maksymalnej fabrycznej prędkości 140 a nawet roszkę więcej, ale
        nie polecam takich prędkości tym autem. Jak jeżdzisz koło 15000 km rocznie to w
        rok Ci się zwróci koszt instalacji.
      • Gość: dolphin Re: Watro kupić SEICENTO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 09:01
        drażni Cię mały bagażnik a instalkę lpg chcesz zakładać??? po co?? to auto ma
        pojemność 0,9L więc nie spali ci 8-10 lit/100, a przy okazji staniesz się
        obiektem drwin i wyśmiewania na drodze z instalką LPG (choć to akurat
        drugorzędna sprawa)...
        pozdrawiam.
        • pavulon78 Re: Watro kupić SEICENTO? 17.08.04, 09:36
          Drwiny i wyśmiewania? Jakoś wali mnie to że kogoś boli to, że tankuję swój
          samochód do pełna za 50 zł zamiast 120 zł.
    • jetbang Re: Watro kupić SEICENTO? 16.08.04, 19:45
      fajne autko ale jak dla studenta ew jako drugie w domciu po zakupy odwieźć
      dzieciaka do szkoły itp.

      lista usterek od nowości do dnia dzisiejszego:
      - wentylator chłodnicy (25 tkm) - ten typ tak ma poprostu sól zimowa zapieka
      sie czy cuś
      - termostat (38 tkm) - jakieś 250 pln
      - tłumik końcowy (48 tkm) - 170 pln (nieoryginał)
      - uszczelniacze półosi (przeb. 51 tkm) - to i tak ponoć sukces ponoc padaja
      szybciej - komplet z wymianą oleju przekładniowego 300 pln
      teraz do wymiany mam linka ręcznego + chyba amortyzatory + tulejki

      klocki padły po 38 tkm i kosztowało to mnie (klocki Lucas`a) 60pln + wymiana

      ogólnie fajnie tym się jeździ po mieście ale na trasę :/ choć w listopadzie
      zrobiłem sobie wakacje i pojechałem do dusseldorfu (1200 km w jedna stronę)
      to że fiacik jest wołowaty to cóż winą można równiez obarczyć paliwo. na
      polskim paliwku na autostradzie niemieckiej tylko 135 km/h a na niemieckim (jak
      wracałem) ponad 150 szedł i wcale nie wył :-(((
      ja swojego pewnie będe sprzedawał nie długo bo planuję zakupić cuś większego -
      vento golf passat cóż studenckie czasy minęły i zmieniły się potrzeby ;-)))

      moje zdanie jest takie jak chcesz jeździć tym po mieście ew na 20 - 30 km za
      miasto w max dwie lub dwie z dzieckiem to bierz śmiało ale o trasie w takim
      składzie trzeba dobrze pomyślec choć i to nie jest tragiczne. mało awaryjne i
      tanie w utrzymaniu autko które w dodatku jest sympatyczne.

      acha mój samochodzik to sc fun rocznik 2000 - lipiec - przebieg 54000 km lub
      cuś około, silnik 900cm3 posiadany i eksploatowany przez jedna osobę od nowości
      nie bity ale trochu poobijany :/ w ruchu ulicznym to normalne

      pozdrooooofkaaa
      • loginka1 Re: Watro kupić SEICENTO? 17.08.04, 14:37
        >
        > lista usterek od nowości do dnia dzisiejszego:
        > - wentylator chłodnicy (25 tkm) - ten typ tak ma poprostu sól zimowa zapieka
        > sie czy cuś
        > - termostat (38 tkm) - jakieś 250 pln
        > - tłumik końcowy (48 tkm) - 170 pln (nieoryginał)
        > - uszczelniacze półosi (przeb. 51 tkm) - to i tak ponoć sukces ponoc padaja
        > szybciej - komplet z wymianą oleju przekładniowego 300 pln
        > teraz do wymiany mam linka ręcznego + chyba amortyzatory + tulejki
        >
        > klocki padły po 38 tkm i kosztowało to mnie (klocki Lucas`a) 60pln + wymiana
        >
        > > acha mój samochodzik to sc fun rocznik 2000 - lipiec - przebieg 54000 km
        lub
        > cuś około, silnik 900cm3 posiadany i eksploatowany przez jedna osobę od
        nowości
        >
        > nie bity ale trochu poobijany :/ w ruchu ulicznym to normalne
        Mój dwa miesiące starszy i przejechanych 7 tys. więcej. Poza tym lista usterek
        podobna (termostat udało mi się wymienić taniej), ominęły mnie tylko
        uszczelniacze półosi. Kupowałam nowy, jeżdżę sama, ew. w dwie osoby i przy tym
        układzie autko się sprawdza. Zakupy, do pracy, itp. Czasem przeszkadza
        niewielki bagażnik, ale w końcu nie jest to auto rodzinne. Ogólnie nie
        narzekam. Dałam sobie tylko spokój z przeglądami i naprawami w serwisie, bo
        zdzierstwo straszne.
    • Gość: auto_dla_baby Re: Watro kupić SEICENTO? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.04, 20:17
      Dziękuję :)
      A co z tą kierownicą? Chodzi lekko? Czy mam zacząć biegać na siłownię ;)
      Gulnara, Ty jesteś kobitką? Jak Tobie idzie?...piszcie
      • jetbang Re: Watro kupić SEICENTO? 16.08.04, 21:19
        co do kierownicy - moim zdaniem wspomaganie nie potrzebne!!!!
        siłownia również!!!

        na parkingu spokojnie manewruję używając jednej ręki - powaznie!!!
        najlepiej to przejedź sie takową maszynką i będziesz miałą obraz całokształtu!!!

        5 minut jazdy i wszelkie wątpliwości rozwiane!!!
        mi trochu przeszkadzaly na początku pedały że są ciutkę za blisko siebie :/ ale
        po ponad 50 tkm już się przyzwyczaiłe i nie zwracam na to uwagi. rozmiar buta
        45 a czasem krótkie trasy robi nim mój brat - rozmiar buta 48 więc dla Ciebie
        jako kobitki chyba rozmiary to są abstrakcyjne ;-)))
      • gulnara1 Re: Watro kupić SEICENTO? 17.08.04, 08:50
        Jestem kobitka i bez problemu krece kierownica - wprawdzie nie jedna reka ;),
        ale daje sobie rade nawet bez silowni. Tez szukalam SC ze wspomaganiem, ale
        prawie nie ma szans taki samochod trafic, poza tym ktos mi powiedzial, ze taki
        maly samochodzic ze wspomaganiem jest dosc grozny (wiesz lekko ruszysz
        kierownica a on juz jedzie nie tam gdzie chcesz). A co do gazu to radze Ci
        obejrzec taki samochodzik z instalacja, bo fakt - jest taniej, ale zapas musisz
        wtedy wozic z tylu samochodu, albo w bagazniku i mnie to ostatecznie
        zniechecilo: wybralam benzyne i wiecej miejsca w samochodzie. Ale to jak kto
        woli. O miejsce na zakupy sie nie martw: bardzo wygodnie wszystko sie pakuje,
        nie trzeba dawac nura do bagaznika (ja tak mam w drugim samochodzie w rodzinie:
        bagaznik duuuzy i musze prawie do niego wejsc, zeby cos wlozyc lub wyjac).
        pozdr
    • bereciarz Re: Watro kupić SEICENTO? 16.08.04, 21:20
      Po przeczytaniu recenzji na temat CC proponuje kupić "Matiza" ja swoim jeżdże
      cztery lata , mam go od nowości , w tej chwili ma przebieg 80.000 km, byłem nim
      trzykrotnie na wakacjach w Chorwacji doładowany na maxa + box na dachu z trzema
      osobami w środku . Na Chorwackich górach piłowałem go do granic możliwości .
      Pięciokrotnie byłem nim w Niemczech po towar , autko na trasie doładowane na
      full pali przy prędkościch 120-140 km/h 5,5 litra . Ma więcej miejscca w środku
      niż CC , silnik jest dużo żwawszy , do dziś nie miałem żadnej najmniejszej
      awarii,silnik nie bierze grama oleju, oczywiście autko serwisuje tak jak pisze
      w książce , gorąco polecam będziesz mieć dużo pociechy z tego autka , NIE
      KUPUJ CIENKIEGO BO SZKODA KASY NA NAPRAWY , pozdrawiam Franek.
      • Gość: MASS Re: Watro kupić SEICENTO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 09:08
        te, Franek Kimono -> przy 140 pali ci 5,5 Litra??? to chyba jak z górki go tak
        rozpędzisz i luzik włączysz,co??
        • pavulon78 Re: Watro kupić SEICENTO? 17.08.04, 09:25
          Z górki przy 150 km/h to pali 2 litry. A przy 140 km/h z 5 osobami na pokładzie
          i pełnym boxem na dachu do 5,5. Przecież kolega napisał wyraźnie i wiec co mówi
          (pisze). Jak 5.5 to 5.5 i kropka!!! Zresztą widziałeś kiedyś kosiarkę do trawy
          palącą więcej niż 5.5? 5.5 to absolutne maksimum.
          • Gość: mk Re: Watro kupić SEICENTO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 09:58
            to nie wiem czy uwierzycie w moje 5,8 l/100 km w Megane 1.4. Sprawdzone na
            odcinku 600 km autostrada w Niemczech. Starałem się trzymać 140 km/h.
    • oka5 Re: Watro kupić SEICENTO? 17.08.04, 10:18
      Jeśli o mnie chodzi, to zdecydowanie wolałabym dołożyć trochę i kupić coś
      innego. Seicento to porażka. Komfort jazdy - żaden. Wszystko w nim buczy,
      huczy, trzęsie się i dzwoni nawet we w miarę nowym, a co dopiero w
      pięcioletnim. Przepraszam ewentualnie urażonych posiadaczy seicento, ale takie
      jest moje zdanie.
    • Gość: auto_dla_baby Re: Watro kupić SEICENTO? IP: *.dialup.medianet.pl 17.08.04, 13:01
      Dzięki za wszelkie info na temat SC :) Jak się wreszcie na coś zdecyduję to dam
      znać. Oj, kawał ze mnie wybrednej baby ;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka