tommyhill 24.02.14, 22:20 Witam Co zaproponowalibyście na dojazd do pracy. Priorytet ekonomia więc LPG Proszę o podpowiedź najlepiej jak jeździcie takim wozem. Chciałbym coś kupić ale mam jeszcze wątpliwości. Dzięki za pomoc Link Zgłoś Obserwuj wątek
sky.83 Re: oszczędny na dojazdy z LPG 24.02.14, 22:32 Polecam Honde Civic VII 1.4. Realne spalanie LPG ok. 8,5 l/100km (miasto/trasa). Link Zgłoś
fuiio Re: oszczędny na dojazdy z LPG 25.02.14, 14:18 dobra pod wzgledem szeroko rozumianej ekonomii bedzie corolla e10 z motorem 1332cm . Teraz takie corolle sa sprzedawane za zachodnim plotem po 300 eur w superstanie z przebiegami ok 100 tys km. Nowsze tez nie sa zle ale e10 ma najlepszy stosunek ceny do jakosci..Oczywiscie civic o ktorym pisal przedmowca tez nie jest zly ale wyjdzie sporo drozej i jakosciowo jest na pewno kiepsciejszy.. Link Zgłoś
tommyhill Re: oszczędny na dojazdy z LPG 25.02.14, 21:12 dzięki proszę o więcej piszcie śmiało pozdrawiam Link Zgłoś
dyktator_bolandy Re: oszczędny na dojazdy z LPG 25.02.14, 22:39 zależy na dojazd do jakiej pracy - to chyba ważne , skoro zaznaczyłeś na początku, wiecej szczegółów podaj np. charakter pracy, godziny pracy, jaka praca (fizyczna czy umysłowa), miasto zakładu pracy ( wielkość) itd Link Zgłoś
pietrzj1 Re: oszczędny na dojazdy z LPG 25.02.14, 23:26 No dobra - zamykam wątek :) Tico na LPG - nie ma chyba auta, które spali mniej. O ile znajdzie się jeszcze nie zjedzone przez rdzę... Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: oszczędny na dojazdy z LPG 26.02.14, 00:05 > Tico na LPG - nie ma chyba auta, które spali mniej. Jak się jeździ po mieście na krótkich odcinkach i przez większość czasu włączone jest automatyczne ssanie, do tego ma się rozregulowaną instalację gazową - a te instalki starej generacji, które ładowano do Tikaczu lubią się rozregulować, oj lubią - albo ten cholerny gaźnik, który na całej planecie potrafią wyregulować dwie osoby, z czego jedna nie żyje, a druga postradała zmysły - to taki Tiktak wcale nie okaże się mistrzem spalania. BTDT. Link Zgłoś
pietrzj1 Re: oszczędny na dojazdy z LPG 26.02.14, 10:06 Wieki temu jeździłem Tikaczem, od nowości. Gazu nie miał, ale w trasie potrafił spalić poniżej 4l/100km. Ale znałem gościa, który potrafił regulować gaźnik - pewnie tego co postradał zmysły obecnie, bo jeszcze żyje :) W dodatku okazał się pożądanym typem, bo mi go ukradli, heh Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: oszczędny na dojazdy z LPG 26.02.14, 10:14 > Gazu nie miał, ale w trasie potrafił spalić poniżej 4l/100km. Bo to własnie gaz w kombinacji z tym magicznym gaźnikiem powodował, że spalanie potrafiło osiągać w jeździe na krótkich dystansach absurdalne - jak na motorower obudowany blachą z konserw - spalanie. > W dodatku okazał się pożądanym typem, bo mi go ukradli, heh Może był trzeci. Nic dziwnego, że go ukradli. Link Zgłoś
toreon Re: oszczędny na dojazdy z LPG 26.02.14, 09:57 Powiadają, że lepiej nie kupować auta z już założoną instalacją, podobno lepiej kupić zwykłe, benzynowe i dopiero założyć. Brzmi przekonująco. Z tym gazem to jednak mocno dyskusyjna sprawa, podam swój przykład. Użytkowana jako druga w rodzinie pierdziawka z motorkiem 1,3 otrzymała LPG i wrażenia są następujące. Na benzynie spalał w trasie 4,5 -5, na gazie 6,2-6,5. Dodatkowo trzeba doliczyc średnio jakieś 0,5-07 l benzyny na każde 100 km. Dochodzi przegląd za stówę co 10 tys. km oraz nieco droższy przegląd techniczny (o 63 zł). W efekcie po ok. 18 tys. przebiegu na gazie koszt instalacji (2k) jeszcze się nie zwróciła. Pozytyw - nic się na razie nie dzieje, silnik chodzi praktycznie tak samo jak na benzynie, minimalnie spadła jednak dynamika. Oczywiście przy przebiegach rzędu 120 km dziennie jak to jest w tym przypadku, koszt instalacji zwróci się niebawem ale generalnie odczucia są mieszane. Instalacja gazowa ma jednak sens przede wszystkim przy dużych silnikach, ewentualnie przy mocno paliwożernych (jak to było np. onegdaj w przypadku poloneza). Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: oszczędny na dojazdy z LPG 26.02.14, 10:17 > (jak to było np. onegdaj w przypadku poloneza). Przy czym do Poldka zakładało się instalację za 1200, a nie taką za 2 koła. Link Zgłoś
dr.hayd Re: oszczędny na dojazdy z LPG 27.02.14, 11:16 vogon.jeltz napisał: > > (jak to było np. onegdaj w przypadku poloneza). > > Przy czym do Poldka zakładało się instalację za 1200, a nie taką za 2 koła. Też prawda. Ale wtedy (jakieś 20 lat temu) 1 litr LPG kosztował 1zł, a litr benzyny 2,5zł. Więc choć różnica w cenach paliw jest większa w złotówkach, to jednak instalacje coraz droższe i silniki benzynowe palą jednak mniej. W Poldkach to się zwracało już po 10 tys. km. Link Zgłoś
dr.hayd Re: oszczędny na dojazdy z LPG 26.02.14, 10:21 Jeśli ma spalać mało to samochód lekki. Praw fizyki nie oszukasz. Citroen C1 - spokojnie wystarcza 5 litr benzyny na 100km - po co więc gaz? Tanie i dobre samochody z fabrycznym LPG ma Hyundai i Kia. Uniwersalny i20 albo mała Picanto. Nowy i10 jest rewelacyjny, ale drogi. Patrz na VIN, bezproblemowe Hyundaie pochodzą z Turcji (pierwsza literka VIN to"N"), te z Czech (pierwsza literka VIN "T") i z Indii (pierwsza literka VIN "I") psują marce opinię. Jak chcesz "używany jak najtaniej w zakupie i eksploatacji" to Fiat Cinquocento, po liftingu zwie się Seicento. Mimo, że niektóre egzemplarze wyglądają, jakby już dawno miały się rozpaść to rzadko są awarie unieruchamiające samochód. A awarie, które się pojawiają usuwa się tak szybko i tanio, że po miesiącu się nawet o nich nie pamięta. Zaleta prostoty i krajowej produkcji. Pełny ocynk, nawet jak odłazi lakier to nie wchodzi rdza. Bratowa dojeżdża codziennie do pracy kilkanaście km (w tym 2 km polną drogą) wiekowym Cinquocento 900 z równie wiekową instalacją LPG. 3 lata temu powiedziała "nikt go już ode mnie nie kupi, póki jeździ, niech jeździ, jak się popsuje oddam na złom". Samochód wygląda jak zaniedbany Rat, ale ciągle jeździ, jest sprawny, gazu bierze 6-7 litrów. Link Zgłoś
loyezoo Re: oszczędny na dojazdy z LPG 26.02.14, 12:09 Nie ma w/g mnie najważniejszych danych.Jaki dystans na dojazd do tej pracy i jaki mamy budżet na te auto. Link Zgłoś
jeepwdyzlu jeszcze się nie zwrócił!! 26.02.14, 14:05 pierdziawka z motorkiem 1,3 otrzymała LPG i wrażenia są następujące. Na benzynie spalał w trasie 4,5 -5, na gazie 6,2-6,5. Dodatkowo trzeba doliczyc średnio jakieś 0,5-07 l benzyny na każde 100 km. Dochodzi przegląd za stówę co 10 tys. km oraz nieco droższy przegląd techniczny (o 63 zł). W efekcie po ok. 18 tys. przebiegu na gazie koszt instalacji (2k) jeszcze się nie zwróciła. Pozytyw - nic się na razie nie dzieje, silnik chodzi praktycznie tak samo jak na benzynie, minimalnie spadła jednak dynamika. ------------------------ masakra jakaś 2 kawałki wydane a jeszcze nie zwróciły się do dupy z tym gazem! pali 6,5 gazu wiecie ile to kosztuje???? jak 3 benzyny czyli za dużo!!! przecież aut ma jeździć i kur wa produkować szmal do tego służy, prawda? jeep Link Zgłoś
qqbek Na pohybel urządzeniom z małymi ekranikami. 26.02.14, 14:21 Kup sobie wreszcie telefon z przekątną ekranu minimum 4'', boś miast toreon-owi, któremu 1,3 z LPG się nie zwróciło, loyezoo (który pyta o rzeczy ważne) odpisał ;) A ad rem: Jak komuś się nie zwraca LPG to jeździ jak misiaczek (do 400km miesięcznie) i nie ma co rozważać, czy mu samochód na benzynę, na ropę czy na LPG potrzebny... nie ma co rozważać, czy Lupo, czy Polo... czas buty sznurować i po Kross-a, Kellys-a czy innego Giant-a do sklepu gonić. Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Na pohybel urządzeniom z małymi ekranikami. 27.02.14, 18:54 qqbek napisał: > Kup sobie wreszcie telefon z przekątną ekranu minimum 4'', boś miast toreon-owi > , któremu 1,3 z LPG się nie zwróciło, loyezoo (który pyta o rzeczy ważne) odpis > ał ;) > > A ad rem: > Jak komuś się nie zwraca LPG to jeździ jak misiaczek (do 400km miesięcznie) i n > ie ma co rozważać, czy mu samochód na benzynę, na ropę czy na LPG potrzebny... > nie ma co rozważać, czy Lupo, czy Polo... czas buty sznurować i po Kross-a, Kel > lys-a czy innego Giant-a do sklepu gonić. Qubuś: Tak. Owszem, jeżdżę 500 km miesięcznie ale samochód jest mi potrzebny do wożenia towaru i dla własnej wygody...Sam sobie na plecach sobie dźwigaj ciężary i rowerem jeździj w zimie przy mrozie - 20 skoro takiś cwany ;-) Link Zgłoś
toreon Re: jeszcze się nie zwrócił!! 26.02.14, 14:49 Taki intelygentny facet a takie pie...ty wypisuje. Ja nigdzie nie napisałem że 6,5 l gazu to wysokie zużycie tylko poddaję w wątpliwość gazowanie małych silników. W tym przypadku było to coś w rodzaju eksperymentu jak to właściwie jest z tym gazem którego od zawsze byłem przeciwnikiem. Zresztą wóz robi jak napisałem 120 km dziennie więc jakiś elementarny sens w zamyśle to miało. Tak, ma produkować szmal heh. Drugi mój dyliżans pali ok. 12 l benzyny i na razie do łba mi nie przyszło gazować go. A tak w ogóle przyjmij do wiadomości że istnieją ludzie dla których ma pewne znaczenie czy auto pali 6,5 czy 8,5 czegokolwiek w przecieiwieństwie jak sądzę dla ciebie dla którego 20 zł na setkę to splunięcie. Podejrzewam że autor wątku do takich należy, stąd pyta. Link Zgłoś
jeepwdyzlu Re: jeszcze się nie zwrócił!! 26.02.14, 15:13 Traktujmy się poważnie nie od wczoraj wiadomo że gaz ma sens wyłącznie jesli motor nie jest zbyt skomplikowany, w miarę duży (nie wiem gdzie ta granica, ale powiedzmy że około 2 litrów) i pytanie czy ma sens instalacja w przypadku auta na gwarancji a producent robi miny... Moim zdaniem nie ma, chyba że ktoś ma w rodzinie prawnika i ma temperament choleryka... jeep Link Zgłoś
trypel Re: jeszcze się nie zwrócił!! 26.02.14, 15:23 a nowe auta z fabrycznymi instalacjami? one mają 1.4, 1.6 jest gwarancja, instalacja dostrojona itd... oczywiscie zostaje kwestia przebiegów - moja ex-konkubina robi wciąz takie przebiegi że czy jezdziła czymś co paliło 12/100 czy teraz 7/100 różnicy zasadniczo w wydatkach nie ma, i gaz faktycznie sensu nie ma Link Zgłoś
makova_panenka Re: jeszcze się nie zwrócił!! 26.02.14, 22:53 Wspólna gwarancja auto+LPG to rzadkość. A i cena fabrycznego gazu bywa z kosmosu. Poza Peugeot 301 gdzie gaz masz za 3100 inne firmy potrafią śpiewać od 4000 do 8000 za ten "luksus". Tylko nieliczne marki oferują montaż wzmocnionej głowicy pod LPG. Link Zgłoś
who_cares Re: jeszcze się nie zwrócił!! 27.02.14, 09:58 Dacia ma firmowe LPG w każdym z oferowanych modeli. Kosztuj 3500 do ceny danego poziomu wyposażenia. Link Zgłoś
dr.hayd Re: jeszcze się nie zwrócił!! 27.02.14, 11:05 www.hyundai.pl/Oferta/LPG/ W Hyundaiu w miarę uczciwie informują: "Koszt paliwa po instalacji LPG w modelu i20 5-drzwiowym zwraca się po przejechaniu 39 000 km. Wyliczenia oparte na podstawie: Spalanie benzyny dla i20 5-drzwiowego 1,25 l w cyklu mieszanym wynosi 4,9 l / 100km. Przy jeździe na paliwie LPG założono spalanie gazu na poziomie 115% spalania benzyny + 0,735 l benzyny. Średnie ceny paliw 18.09.2013 na podstawie money.pl: LPG: 2,42 zł/l, Benzyna 95: 5,68 zł/l " W praktyce pewnie szybciej, bo wzięli do obliczeń katalogowe spalanie, w realnych warunkach nie do osiągnięcia. To jak na codzienne dojazdy do pracy robisz 80km to zwróci Ci się po 1,5 roku - 2 latach. Jak kupujesz nowy samochód to liczysz, że pojeździsz nim te 6 - 10 lat. Więc inwestycja ma sens. Pozostaje problemem co jest instalacją fabryczną, a co jest instalacją montowaną przez dilera. Na pewno Kia Picanto 1,0 LPG to jest samochód już fabrycznie projektowany z myślą o LPG (ma tylko 10 litrowy zbiornik benzyny). Ale dopłaca się aż 4500zł, a to tylko najmniejszy samochód z najmniejszym silnikiem. To chyba nie ma sensu, bo jak ktoś dużo jeździ i w długie trasy to mały samochód jest kiepskim pomysłem. Link Zgłoś
tommyhill dystans do pracy 26.02.14, 21:56 do pracy mam 40km w jedną stronę 8h postoju i znów 40km Jazda w warunkach mieszanych w zasadzie droga prosta ale przez wiochy więc czasem coś mnie zatrzyma. Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: dystans do pracy 26.02.14, 22:55 Przy takiej odległości możesz z powodzeniem rozważyć diesla. Nie wiem, jaki masz budżet, ale jak ma być tanio, to polecam np. Citroena Xsarę HDI. W takich warunkach, jak opisujesz, spali ci toto 5 litrów ON na 100 km, albo i mniej. A jak kupisz kombi, to będziesz miał uniwersalne auto na wszelkie okazje, nie tylko na dojazdy do pracy. Link Zgłoś
makova_panenka Re: dystans do pracy 26.02.14, 22:58 Na niemal identycznym dystansie przejście z Pb na LPG zbiło mi koszt dojazdu o 40%, a to kilka ładnych stówek miesięcznie. Link Zgłoś
qamillo Re: oszczędny na dojazdy z LPG 27.02.14, 10:10 Mam mercedesa e220 z sekwencyjnym gazem i przy stalej predkosci 100km /h spala 7.6 lpg a w miescie potrafi spalic od 12.5 do 14.5 litra. Jest to kombi 124 z manualna skrzynka biegow. Wydaje mi sie ,ze nowoczesne diesle pomimo kilkukrotnie wyzszej ceny nie sa tansze w eksploatacji a wspomniane male benzyniaki bez lpg takze Link Zgłoś
nom73 Re: oszczędny na dojazdy z LPG 27.02.14, 12:24 qamillo napisał: > Mam mercedesa e220 z sekwencyjnym gazem i przy stalej predkosci 100km /h spala > 7.6 lpg Jak to wyliczyłeś? Link Zgłoś
qamillo Re: oszczędny na dojazdy z LPG 27.02.14, 14:53 Po przejechaniu 265 km weszlo 20,5 l lpg sam bylem zdziwiony ale skoro tak malo pali to chyba dobrze? Link Zgłoś
qqbek Einstein! 27.02.14, 16:21 qamillo napisał: > Po przejechaniu 265 km weszlo 20,5 l lpg sam bylem zdziwiony ale skoro tak mal > o pali to chyba dobrze? Na podstawie jednego przejazdu wnioskujesz na temat spalania auta na trasie? Gratuluję :) Ja od 8 lat mam jedno auto (BMW E36 jeżeli mam być bardziej dokładny). Nadal nie wiem, jak powiedzieć ile ono pali (czy to w mieście, czy to na trasie). A instalacji LPG w nim nie mam (jeżdżę wyłącznie na benzynie, właściwie to wyłącznie z trzech sieci stacji benzynowych [szerokim łukiem omijając "patronackie"]). Przejechałem tym samochodem już 140, może nawet 150 tysięcy kilometrów. I nadal nie wiem, ile (z dokładnością do dziesiętnych) pali. Wiem, że jak depnę w zimie, albo w upalne lato postoję w korkach w mieście, to spokojnie 11 spalę. Wiem, że jak nie będę przekraczał 130-140km/h na autostradzie, to na trasie 700km (pół na pół krajówki/ekspresówki i autostrada) spalę mniej niż 48 litrów benzyny. Ale zaryzykować twierdzenia, że na 100km mój samochód spala równo 6,8l benzyny bym nie śmiał. Link Zgłoś
nazimno Ooooooopowiesci. 27.02.14, 16:32 Ze spalaniem jest jak z opowiesciami o rybach zlowionych w jeziorze. Ryba w zaleznosci od liczby piw rosnie, a spalanie maleje. Nigdy nie wiadomo, ile mialo jedno i drugie. Link Zgłoś
qamillo Re: Ooooooopowiesci. 27.02.14, 17:36 Gdyby miec odpowiedni program ktory by przeliczyl czasy wtrysku wziete z komputera gazowego predkosc z gps a moznaby oczekiwac bardzo dokladnego spalania chwilowego. Zeby wiedziec ile samochod pali przy stalej predkosci nie trzeba przejezdzac 100 tys kilometrow a dokladnosc pomiaru zalezy od dokladnosci pomiaru odleglosci i faktycznych litrow. Link Zgłoś
trypel Re: Ooooooopowiesci. 27.02.14, 17:41 i od tysiąca róznych innych warunków. wiatru pochylenia drogi nawierzchni obciążenia cisnienia w oponach rozmiaru opon bagażnika na dachu itd Juz kiedyś pisałem że majac niezbyt silny wiatr z zachodu na wschód przy tej samej predkosci na ustawionym tempomacie (150/h) zrobiłem trasę warszawa poznań w jedną stronę spalajac (teraz strzelam) 6,5l/100 a w drugą 8/100. A to tylko wiatr i nawet niezbyt mocny. Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Ooooooopowiesci. 27.02.14, 19:00 Gaz jest dla bidoków których nie stać na benzynę ;-) Ps. sąsiad raz zapomniał nalać benzyny i jadąc na gazie silnik mu zgasł....biedak zwiesił uszy i poszedł dalej pieszo:) Link Zgłoś
loyezoo Re: Ooooooopowiesci. 27.02.14, 20:45 Kolejny post po 1 nie na temat,po 2 znowu idiotyzm.Nie ma żadnego problemu z zapaleniem auta na gazie.Przy każdej instalacji!! Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Ooooooopowiesci. 28.02.14, 08:43 loyezoo napisał: > Kolejny post po 1 nie na temat,po 2 znowu idiotyzm.Nie ma żadnego problemu z za > paleniem auta na gazie.Przy każdej instalacji!! sam gadasz od rzeczy....auto się odpala na benzynie bo gaz niszczy! po osiągnięciu 30 stopni przechodzi na gaz.... Odpalasz auto na gazie? współczuję. Link Zgłoś
loyezoo Re: Ooooooopowiesci. 28.02.14, 09:42 To przeczytaj co napisałeś "znaffco" tematu."Zgasł mu na gazie i poszedł piechotą".Skoro jechał już na gazie to miał temperaturę silnika odpowiednią to po 1.Po 2, jednokrotne odpalenie silnika na gazie,nawet zimnego zdecydowanie mu nie zaszkodzi.Po 3,skąd wziąłeś temperaturę 30 stopni? Poczytaj najpierw o samochodach na gaz fachową literaturę lub pogadaj z "gaziarzami" i dopiero snuj tu jakieś bzdety. Link Zgłoś
samspade Re: Ooooooopowiesci. 28.02.14, 12:22 Miałem dwa silniki na lpg. W jednym mogłem uruchomić silnik na lpg w drugim nie było takiej możliwości. Może to kwestia instalacji. Link Zgłoś
dr.hayd Re: Ooooooopowiesci. 28.02.14, 10:23 misiaczek1281 napisał: > loyezoo napisał: > > > Kolejny post po 1 nie na temat,po 2 znowu idiotyzm.Nie ma żadnego problem > u z za > > paleniem auta na gazie.Przy każdej instalacji!! > > sam gadasz od rzeczy....auto się odpala na benzynie bo gaz niszczy! po osiąg > nięciu 30 stopni przechodzi na gaz.... > Odpalasz auto na gazie? współczuję. Douczyć się fizyki i chemii. Sprawdzić (choćby w internecie) jak działa instalacja LPG w samochodzie. I nie zaśmiecać forum swoją ignorancją. Link Zgłoś
qqbek Oooo Misiu się popisał... 28.02.14, 11:00 ...wiedzą ;) Miś się nie douczy, bo mu to niepotrzebne. On kocha swoje Polo, w którym gazu nie będzie zakładał, bo wozi nim "towar" (też sobie dostawczaka znalazł wielkiego). Do tego średni miesięczny przebieg skoczył mu już z 300 do 500km, więc jest osobą dużo jeżdżącą i zna się dobrze na tym i owym (a na autach już w szczególności). Link Zgłoś
qqbek Baju, baju... 27.02.14, 19:01 qamillo napisał: > Gdyby miec odpowiedni program ktory by przeliczyl czasy wtrysku wziete z komput > era gazowego predkosc z gps a moznaby oczekiwac bardzo dokladnego spalania chwi > lowego. Zeby wiedziec ile samochod pali przy stalej predkosci nie trzeba przeje > zdzac 100 tys kilometrow a dokladnosc pomiaru zalezy od dokladnosci pomiaru o > dleglosci i faktycznych litrow. To wszystko (spalanie chwilowe, spalanie od ostatniego tankowania) poda Tobie komputer pokładowy. Po co bawić się z kalkulatorem? W każdym BMW (od E21 zdaje się) masz też wskaźnik spalania chwilowego pod obrotomierzem (czyli pod nosem kierowcy, nie trzeba w dół na komputer spoglądać). Nadal jednak twierdzę, że tę samą, długą (700km) zamiejską trasę, pokonywałem już i na 45 jak i na 63 litrach paliwa. Tym samym autem, tak samo "obładowanym". I nie - nie musiało być w tym celu katastrofy po drodze - mowa o znośnie płynnej jeździe, bez "przygód". O czym ty więc do mnie piszesz? Link Zgłoś
fuiio Re: Baju, baju... 27.02.14, 23:18 Jesli chodzi o to Twoje 6.8.. zechciej w wolnej chwili zerknac w tym katalogu jakie jest spozycie Twojej e36 w rozpisce co 10km/h www.automobile-catalog.com/ chyba nie musisz sie az tak krygowac , ze nie wiesz ile na prawde pali.. Link Zgłoś
fuiio Re: Baju, baju... 27.02.14, 23:20 te dokladne dane sa chyba tylko po dodaniu do porownania czyli opcji c Link Zgłoś
qqbek Cycaty: 28.02.14, 09:00 ECE 90/120/city (combined): 5.6 / 7.3 / 9.4 (7.4) l/100km 50.4 / 38.7 / 30.1 (38) mpg(imp.) 42 / 32.2 / 25 (31.7) mpg(U.S.) (za mało przy "90", reszta by się zgadzała) EU/ADR82 urban/extra-urban/combined: 10.8 / 6 / 7.8 l/100km 26.2 / 47.1 / 36.2 mpg(imp.) 21.8 / 39.2 / 30.1 mpg(U.S.) (jak dla mnie za dużo w mieście, za mało poza) Za 1998 więcej danych nie ma. Są za 1997 (to ten sam silnik) rok dane z raportów spalania: Fuel consumption extra-urban / city / highway / average combined: (city cycle is based on typical European traffic) l/100km: 5.6-7.1 / 8.3-10.6 / 6.7-8.1 / 7.5 Tak więc, jak widać, albo ja mam potwornie ciężką prawą stopę (poniżej 6,4 poza miastem nie zszedłem nigdy, tak samo w mieście poniżej 9), albo te raporty też są trochę w stylu: "a jam dłuższego i mniej mi palli". Link Zgłoś
fuiio to nie to 28.02.14, 16:49 Po wybraniu modelu pojawia sie bardziej konkretna lista z trzema kwadracikami S P i C. Po wybraniu C - compare, add to the comparison masz szczrgolowo rozpisane realne spalanie. W przypadku e36 compact 102KM przy v140 wynosi wlasnie 6.8..:) Link Zgłoś