serwis. potrzeba czy fanaberia

03.03.14, 21:56
mam sobie s40 2000 rok 1.8 bez turbo silnik I skrzynia z reno na blacie 180k . mam go jakies trzy lata . wiecej stoi niz jezdzi czasem I po trzy miesiace zrobilem moze z 20 tysiecy przez ten czas nie zrobilem w nim nic zadnych wymian oleju filtrow I innych pie...zepsol sie jedynie cylinderek sprzegla ale 30 minut I bylo po sprawie do czego zmierzam bylem ostatnio na przegladzie I wszystko prawie ze w stanie fabrycznym amory haulce zbieznosc no I najwazniejsze emisja co2 na poziomie 0.08% przy dopuszczalnej 0.5 co pozwala mi przypuszczac ze silnik tez nadal jest w dobrym stanie no I tak sie zastanawiam o co chodzi wybitnie nie zadbany a bez zadnego problemu jezdzi czy nowy super hiper 3 cylindrowy turbo przecinak tez by tak ladnie chodzil pomijam ze dalem za niego tygodniowke mial isc na zlom ale teraz juz z ciekowosci bede go trzymal zobacze ile pociagnie
    • apodemus Re: serwis. potrzeba czy fanaberia 04.03.14, 08:02
      Czy jest na sali tłumacz?
      • jbl25 Re: serwis. potrzeba czy fanaberia 04.03.14, 12:34
        +1 Zadziwia mnie, ze ludzie nie potrafia napisac kilka zdan w ojczystym jezyku poprawnie.
        • jamesonwhiskey Re: serwis. potrzeba czy fanaberia 05.03.14, 01:37
          moze idzcie sie chlopcy pobrandzlowac na forum ortografia tam sobie bedziecie spijac z dziubkow. chcialem tylko sie podzielic wrazeniem jakim na mnie zrobil 14 letni parch chociaz z drugiej strony w polce pewnie 3/4 bolidow od niemca co to plakal jak sprzedawal tez jezdzi bez jakiegokolwiek serwisowania
          • mariusz-ef Re: serwis. potrzeba czy fanaberia 05.03.14, 07:26
            taaaa... idźcie się pobrandzlować...
            ...zdaje się, że wiemy co robiłeś w szkole na zajęciach z j.polskiego...
            morze ty ić na jakieś forum pt zganijcie co chciaem pofiecieć?
Pełna wersja