Gość: EGON IP: 192.168.1.* 30.03.02, 17:08 Chcę kupić ten model Opla.Proszę o komentarze użytkowników Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Sławek Re: Opel Omega IP: 192.168.3.* 30.03.02, 18:02 Nowy-bez sensu są lepsze w podobnej kasie. Używany-duży,wygodny,o udanej stylizacji,usterkowy(drobne,denerwujące usterki).Silnik 2.0 16v-za słaby. Generalnie ok ale tylko używany (relacja ceny do wartości) w miare możliwosci nie bity. pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Opel Omega IP: *.telia.com 30.03.02, 21:10 W ekstremalnych warunkach bardzo zla przyczepnosc na zakretach.Pzdr.Michal P.S wedlug mojej oceny zly zakup. Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Opel Omega IP: *.atlanta-41-42rs.ga.dial-access.att.net 31.03.02, 05:38 Opel Omega sprzedawany byl w USA pod marka Cadillac Catera. Cieszyl sie BARDZO zla opinia - przez ten model Cadillac po raz pierwszy stracil przewage nad Lincolnem. Z tego co slyszalem o tym modelu to: - eletronika sie psuje na potege - pasek rozrzadu potrafi sie urwac bez uprzedzenia Moim zdaniem jest wiele ladniejszych i bardziej trwalych samochodow... Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Opel Omega IP: *.telia.com 31.03.02, 21:07 Camry V6 tak zwana perpetum mobile czyli maszyna nie do zdarcia.Polecam tez. Pzdr.Michal Link Zgłoś
letalin Re: Opel Omega 31.03.02, 22:48 Nie wiem do końcadlaczego ludzie kupują taki czołg. Mam dwóch znajomych , jeden ( powiedzmy Romantyk) już trzecią w 6 lat omegę objeżdża. Nie wyobrażał sobie wydać te swoje 150 tys. na cokolwiek innego. Ma teraz kombi z silnikiem 3,2 . Wszyscy złośliwi twierdzą , że auto nie wygląda na taką cenę. Facet jeździ do pracy ok. 3km w jedną stonę, no i na wakacje. Tak lubi...Ale jego żona przeklina, że co chwilę na stację benzynową musi jeździć. Kobiety bywają rozsądniejsze. Drugi (nazwę go Pragmatykiem) kupił kombi z dieslem. Używany. Wyglada też na zadwolonego , bo już 3 lata jeśli nie więcej go trzyma. Dla mnie auto bez żadnego charakteru. Ani to prestiż ani uroda. Na taksówkę w sam raz. Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Opel Omega IP: *.atlanta-41-42rs.ga.dial-access.att.net 01.04.02, 06:27 W USA Catera byla najtanszym samochodem "prestizowym" (Cadillac). Poza tym byla samochodem "europejskim" co dla wielu sie tu liczy. Swoja droga, to pod koniec sprzedazy Catere 3.0 z maksymalnym wyposazeniem (wersja Sport) mozna bylo kupic za $25 tys... Link Zgłoś
Gość: PiotrM Re: Opel Omega IP: *.bresa.com.pl 03.04.02, 12:40 Ja mam 2.5 TD w automacie z 95r i jestem b. zadowolony. To b. wygodny, duży, stabilny, "wypasiony" samochód. Może trochę wołowaty - ale nie jest to auto do rajdów. Wcześniej jeżdziłem Cariną E, a przez chwilę miałem oba, jazda omegą była o niebo lepsza, tym samochodem raczej płynie się niż jedzie, czuje się masę. Wady - trochę głośna ( diesel ) , niestety dużo pali ( w mojej wersji po mieście 15l ), dość drogi serwis - np. właśnie wymieniam tarcze i klocki z przodu i oszacowano to w ASO na 1300 PLN. Moim zdaniem wzornictwo i materiały we wnętrzu są OK. Sprowadziłem ją w całości z Niemiec z przebiegiem ok. 16000 km, przejechałem ok 40000 do dziś, wymieniłem wąż gumowy do nagrzewnicy, klocki i szczęki cham. urwała się rolka napinacza paska wielorowkowego (razem z paskami) + wymiana oleju i filtrów. Wydaje mi się że to chyba całkiem znośnie. Ja polecam to auto, ale chyba wersję MV6 (3l). Link Zgłoś
troy-der-1 Re: Opel Omega 03.04.02, 14:36 Moja Omega ma poltora roku (2.2 16V),w tym czasie bylem nia juz pare razy w Szwajcarii, Slowenii,Polsce,jezdze tu sporo i jest to wygodny,puki co niezawodny samochod. Poza faktem,ze kiedys nawigator dostal "bzika",to nic sie nie dzieje. Bardzo obawiam sie jednak elektroniki na ktora skarza sie prawie wszyscy uzytkownicy tych aut. Link Zgłoś
Gość: Jerr Re: Opel Omega IP: *.acn.pl / 10.128.132.* 04.04.02, 00:55 Jezdze Omega od prawie dwoch lat. Samochod byl nowy (model aktualny) prosto z salonu. Historia mojej Omegi to historia awarii. Mniejszych lub wiekszych ale powtarzajacych sie co jakis czas. Przy 3000km samochod zaczal gasnac na wolnych obrotach. Opel Miniewski z Warszawy potrzebowal przejechac 500km (!) aby znalezc i usunac problem. Potem nastepowaly: uszkodzenie alternatora (zostalem uziemiony w gorach z rodzina), wyciek oleju z pod pokrywy rozrzadu, uszkodzenie automatycznego zamka drzwi kierowcy (troche gimnastyki wsiadajac od strony kierowcy nigdy nie zaszkodzi), uszkodzenie silnika zaslony tylnej szyby (fajny bajer, szkoda ze dzialal krotko) i ponowne gasniecie na niskich obrotach (awaria wystapila raz jeszcze rowno po roku). Z informacji od innych uzytkownikow wiem ze gasniecie silnika to nader czeste zjawisko i wystepuje rowniez w Vectrach. Wiecej grzechow nie pamietam. Ale mysle ze i tak wystarczy jak na przejechane 30000km. Oceniajac samochod moge stwierdzic ze jak sie nie psuje to nawet z silnikiem 2.0 Omega zapewnia b. duzy komfort jazdy. Ale tylko na suchej nawierzchni. Zima to okres niespodzianek. Tylny naped przy tak ciezkim samochodzie jest wyzwaniem nawet dla najlepszego kierowcy. Reasumujac: jesli cenisz spokoj wybierz cos bardziej niezawodnego. Jesli mimo wszystko zalezy ci na komforcie, sprobuj Omegi. Pozdrawiam, Jerr Link Zgłoś
Gość: Junior Re: Opel Omega IP: 194.181.200.* 04.04.02, 14:52 Wysoka awaryjność Omegi to niestety prwada. Niemieckie testy jakościowe z zeszłego roku całkowicie obnażyły jej niedoróbki. W kategorii aut z wyższej klasy średniej gorsze były tylko trzy auta: Peugeot 605, Ford Scorpio i Citroen XM. Stary model omegi A nie był wprawdzie rewelacją, ale jekościowo stał dużo lepiej. Szkoda, że zabrakło właściwej kontynuacji. Sam jeżdżę omegą A z 1993r. i mając na zegarze grubo ponad 200 tys. nie znam większości usterek (pomijam elektronikę, której za dużo w starym modelu nie było) opisywanych wcześniej lub znanych moim kolegom, którzy użytkują inne, nieraz nowsze auta z dużo mniejszymi przebiegami. Niestety, choć myślę o zmianie auta, Omega B nie wchodzi w grę, a szkoda bo od 1992 roku jeżdżę Omegami i to auto naprawdę da się lubić za komfort i przestrzeń. Posłuchaj lepiej rad dotyczących Camry, czy np Maximy. Link Zgłoś