jeepwdyzlu 21.03.14, 13:28 Gdzie najlepsze Waszym zdaniem? Na razie dla mnie nr 1 to Shell Mają tam od paru dni prawdziwe cudeńka :-) Tylko nie da się ich jeść w aucie chyba, że lubicie mieć sosy na tapicerce i koszuli... jeep Link Zgłoś Obserwuj wątek
robke Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 13:45 Smaczne są wszędzie tam, gdzie sos/ketchup/musztarda itp. jest w stanie "zabić" smak parówki/kiełbasy. Reszta jest nieistotna... Link Zgłoś
soulshuntr Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 13:46 a teraz dorgi jeepie wyszykaj sobie na necie z czego robi sie te parowki. Smacznego. Link Zgłoś
trypel Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 13:49 chodzi Ci o mom?wymiona? łój?i takie tam? no i? wciąż lubię parówki - dziecko berlinki, ja wolę te z lidla -wiedeńskie z dobrą musztardą to dla mnie idealny początek dnia. Link Zgłoś
soulshuntr Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 15:23 No i nic, absolutnie nic. Smacznego. Link Zgłoś
trypel Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 15:24 salcesonu też nie jadasz??????? szok jak to ludzie się umartwiają na własne życzenie :) Link Zgłoś
soulshuntr Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 15:46 a nie nie , salcesonik to jak najbardziej i owszę. Tylko tam przynajmniej widze co jem, o parowkach zwlaszcza typu hotdog naczytalem sie i naogladalem tyle, ze tego nie wezme na widelec. Zycie jest za krotkie na jedzenie parowki ze stacji benzynowej. Link Zgłoś
des4 Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 22.03.14, 21:37 nie jestem komiwojażerem Link Zgłoś
trypel Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 13:46 shell shellowi nierówny forum.gazeta.pl/forum/w,20,149869082,149871948,przy_okazji_pytanie_do_kumpla.html na samym poczatku najlepsze były na statoilu (i chyba pierwsze), potem orlen miał dobre, na shellu nie tankuję (tylko motocykl a wtedy cieżko z hotdogiem) a poza tym lato sie zbliże i hotdogi weszły do grupy produktów zakazanych. Mięsień po nich rośnie. Link Zgłoś
only_the_godfather Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 13:54 Ja tankuje tylko na Orlenie, Lotosie czasem LukOil i jak dla mnie najlepsze są te z Orlenu. Link Zgłoś
galtomone Serio??? Cos nowego??? 21.03.14, 14:03 Juz nie to parowkowe g..no co wszedzie? A co do najlepszych HD to ja lubie te z Ikei - nie udaja bog wie czego i maja super cene :-) Link Zgłoś
samspade Re: Serio??? Cos nowego??? 21.03.14, 14:08 galtomone napisał: > A co do najlepszych HD to ja lubie te z Ikei - nie udaja bog wie czego i maja s > uper cene :-) true true Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Serio??? Cos nowego??? 25.03.14, 12:37 >> A co do najlepszych HD to ja lubie te z Ikei - nie udaja bog wie czego >> i maja super cene :-) > > true true Zgadzam się! IKEA rządzi! Link Zgłoś
xystos Niemiecka firma EDAG ... 21.03.14, 14:09 losyziemi.pl/wp-content/uploads/2014/03/Prototyp-EDA<br> G-Genesis-samoch%C3%B3d-kt%C3%B3rego-rama-powsta%C5%82a-dzi%C4%99ki-drukarce-3D-530x366.jpg Niemiecka firma EDAG podczas targów motoryzacyjnych w Genewie zaprezentowali prototyp EDAG Genesis – samochód, którego rama powstała dzięki drukarce 3D. Nie, fabryki jeszcze nie pożegnają się z liniami produkcyjnymi, jednak technologia druku 3D zmieni sposób w jaki produkujemy samochody. EDAG Genesis to pierwszy prototyp, którego rama została zaprojektowana na podobieństwo skorupy żółwia. Zanim inżynierowie z EDAG opracowali swoją finalną metodę druku samochodów, wypróbowali kilka innych rozwiązań: SLS (selektywne spiekanie laserowe – metoda wykorzystywana w przemyśle do szybkiego prototypowania i wytwarzania gotowych elementów), SLM (technologia selektywnego topienia laserem) i SLA (stereolitografia). Jednak po długotrwałych testach, metoda FDM (osadzanie topionego materiału) okazała się być najskuteczniejsza. Tak oto z termoplastiku powstał koncept Genesis, chociaż EDAG twierdzi, że równie dobrze konstrukcja mogłaby powstać z włókna węglowego (co sprawiłoby, że byłaby bardziej wytrzymała i lżejsza). Należy oczywiście podkreślić, że EDAG zaprezentował samą ramę samochodu, którą wypadałoby obłożyć jeszcze jakąś karoserią. A tej, jak na razie nikt nie zamierza drukować na drukarce. Największą innowacją jest oczywiście produkcja gotowej ramy samochodu, jako jednego, dużego elementu. Do tej pory druk 3D skupiał się na produkcji niewielkich elementów, z których tworzone są potem większe konstrukcje. EDAG Genesis pokazuje drogę, którą w przyszłością pójdą (ale najpierw ją ulepszą) inni producenci samochodów. losyziemi.pl/niemiecka-firma-edag-wydrukowala-rame-samochodu-wzorujac-sie-na-skorupie-zolwia#more-28085 Link Zgłoś
galtomone I to sie wiaze z... 21.03.14, 14:19 ....hot-dogami jakos??? Co mnie drukarka obchodzi jak tu temat o konsumpcji. Nie wiesz co to hot-dog??? Link Zgłoś
only_the_godfather Re: I to sie wiaze z... 21.03.14, 15:20 Będziesz sobie mógł wydrukować hot-doga. Link Zgłoś
trypel hot dogi hotdogami 21.03.14, 14:09 ale wczoraj tuż przed Siewierzą (jadąc od Katowic) na stacji prywatnej o nazwie BZ (chyba) w restauracji zjadłem żurek z żołądkami gęsimi :) bajka Jeep. Wszystkie hotdogi mogłyby tej gęsi pipek wyczyścic co najwyzej . Link Zgłoś
trypel Re: Siewierz jest rodzaju meskiego. 21.03.14, 14:24 przysiągłbym że kobieta za barem stała Link Zgłoś
trypel Re: ...tylko jedno w glowie... 21.03.14, 14:56 z racji wieku oczęta pałętały się gdzieś pod barem ale do serca można również przez żołądek (gęsi) a nie tylko wybierajac drogę nizej. Link Zgłoś
trypel Re: hot dogi hotdogami 21.03.14, 14:25 że na takiej stacji czy że żurek? :) kolega polecił. Nie kłamał. Link Zgłoś
novationen Re: hot dogi hotdogami 21.03.14, 14:36 I jedno i drugie:-) no ale jak kolega polecał to ok... Pod Warszawą, na drodze z Legionowa do Nasielska, w miejscowości Dębe (jakieś 2 km przed zaporą) jest knajpa w której dają dobry żurek, jajeczko i niezła biała kiełbasa-czasem wpadam:-) Link Zgłoś
trypel Re: hot dogi hotdogami 21.03.14, 14:40 niestety nie moja trasa, niestety bo bardzo doceniam takie adresy. Link Zgłoś
novationen Re: hot dogi hotdogami 21.03.14, 15:01 No to w zasadzie taka trasa 'do nikąd'... Ale jakbyś kiedyś jechał np z wawy w stronę Olsztyna czy Gdańska i miał jechać 7ką, a byłoby to w godzinach 'żarcia' to po takim żurku bierzesz jeszcze szaszłyka (jak dasz radę), wsiadasz, jedziesz dalej na zaporę, za zapora masz rondo, walisz w lewo i wyskakujesz po paru minutach w nowym dworze mazowieckim, z którego jest zjazd na wspomnianba 7kę;-) knajpa istnieje odkąd sięgam pamięcią, w soboty robią tam wesela. W środku folklor na maksa:-) ostatnio się z żoną śmialiśmy że jakby tak Magda Ges. Wpadła to by to wypier wszystko od razu...no ale jedzenie broni się samo i Magda widać nie potrzebna;-) Link Zgłoś
waga170 Re: hot dogi hotdogami 21.03.14, 16:44 Jakto trasa do nikad? Od tego ronda w prawo, na wprost a zwlaszcza w lewo do Modlina jest pelno starych fortyfikacji carskich i innych tego typu atrakcji. W Chrcynnie przed Nasielskiem co prawda nie ma bunkrow ale tez jest fajnie. Link Zgłoś
novationen Re: hot dogi hotdogami 21.03.14, 17:03 No ja nie wiem co w chrcynnie jest takiego fajnego?:-) oprócz polowego lotniska i spadochroniarzy jak jest ładna pogoda;-) -- --- Novationen Link Zgłoś
xystos Re: hot dogi hotdogami 21.03.14, 18:13 nigdy tam niebylem,wrzuc kilka fotek prosze ZEN Link Zgłoś
waga170 Podnosze watek 04.07.14, 23:58 Gdzie jest ta knajpa bo musialem minac. Po ktorej stronie jadac na Debe, jak sie nazywa, jak daleko przed Debe? Jakis charakterystyczny znak rozpoznawczy? Link Zgłoś
jureek Re: hot dogi hotdogami 24.03.14, 11:16 trypel napisał: > niestety nie moja trasa, niestety bo bardzo doceniam takie adresy. W takim razie dopisz sobie adres najlepszych "bratwurstów" i to przy samej autostradzie A4. Bar jest dostępny tylko, gdy jedzie się na wschód między zjazdami Magdala i Schorba koło Jeny. Jest to jedyny znany mi bar przyautostradowy nie należący do żadnej sieciówki. Prowadzi go rzeźnik z pobliskiej wioski Bucha. Kupuję tam także na wynos. Link Zgłoś
loginbylejaki Re: hot dogi hotdogami 22.03.14, 07:55 trypel napisał: > ale wczoraj tuż przed Siewierzą (jadąc od Katowic) na stacji prywatnej o nazwie > BZ (chyba) w restauracji zjadłem żurek z żołądkami gęsimi :) bajka Jeep. Wszys > tkie hotdogi mogłyby tej gęsi pipek wyczyścic co najwyzej . Żurek w Siewierzu jest prima sort.Nie wiem tylko jak oni to robią,że w momencie podania ma temperaturę wrzątku Link Zgłoś
przemekthor Re: hot dogi hotdogami 22.03.14, 21:24 No jak to jak, tłusta zupa nie stygnie :) To samo jest z dobrym rosołem. Link Zgłoś
loginbylejaki Re: hot dogi hotdogami 24.03.14, 13:10 przemekthor napisał: > No jak to jak, tłusta zupa nie stygnie :) To samo jest z dobrym rosołem. Nie wiedziałem;)Zwłaszcza,że tylko tam spotykam się z sytuacją,w której można otrzymać z żurkiem poparzenie 3 stopnia. Kiedyś wracaliśmy z imprezy z Katowic i znieczulony kumpel,który zjadł tam ten pyszny żurek o czwartej nad ranem w trzy minuty pamięta wrażenia dnia następnego do dziś:) Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: hot dogi hotdogami 25.03.14, 12:43 > ale wczoraj tuż przed Siewierzą (jadąc od Katowic) na stacji prywatnej > o nazwie BZ (chyba) w restauracji zjadłem żurek z żołądkami gęsimi :) Po pierwsze - Siewierzem. Po drugie - w Turcji jadłem w przydrożnej, ekhm, jadłodajni (samochód z doczepionym daszkiem z brezentu) potrawę zwaną kokoreç: turcjawsandalach.pl/content/kokore%C3%A7 (o, tam na trzecim zdjęciu jest mniej więcej taka "jadłodajnia"). Bardzo smaczne, choć podejrzewam, że 90% nie-Turków nie wzięłoby tego do ust. Link Zgłoś
toreon Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 14:16 Wszędzie dobrze smakują, aczkolwiek gdy ma się świadomość ile stacja zarabia na takich hotdogach, apetyt nieco siada. Link Zgłoś
koza_oddam Ważny post dla miłośników parówy 21.03.14, 14:19 Mam smak tego badziewia głęboko w poważaniu, ale mam prośbę do wielbicieli tych śmieci - jak już zatankujesz i masz zamiar opędzlować toto przeglądając gazetę i popijając lurą z automatu, to bądź łaskaw po zatankowaniu odstawić furkę na miejsce parkingowe, bo ostatnio jeden taki baran zastawił dystrybutor, poszedł w cholerę, zrobiła się kolejka, ani z niej wyjechać ani zatankować bo daleko do węża, wchodzę do budynku a ten wypcha parówę w najlepsze i dziwi się że ktoś uwagę zwraca. 20 minut stracone, bo zanim dopchał się do lady, zanim zapłacił, zanim wziął fakturę, zanim mu zrobili - nic bardziej nie podnosi ciśnienia. Link Zgłoś
misiaczek1281 ? 21.03.14, 17:05 co w wolnym tłumaczeniu oznacza "hot dog"? Gorący pies? to smacznego:) Link Zgłoś
waga170 Re: ? 21.03.14, 17:14 Hot dog to jest w doslownym tlumaczeniu. Oryginalnie to bylo "jamnik" ze wzgledu na dlugosc kielbaski ale ze jamnik po angielsku lamie jezyk (Dachshound) to zostalo dog. Link Zgłoś
kontik_71 Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 17:28 Naprawde lubisz te mielone oczy i podobne skadniki parowki? blee Link Zgłoś
waga170 Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 17:45 Oczy sa mielone bo okiem nie mielonym lykanym w calosci latwo by bylo sie udlawic. Oprocz oczu tam jest (tez zmielona) swinska ci.... Zgadnij co mozna by z nia zrobic gdyby nie byla zmielona. Link Zgłoś
kontik_71 Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 17:47 tez sie zadlawic :D ? Link Zgłoś
waga170 Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 17:54 Nie, nie zadlawic, ale tez sie zaczyna na za i konczy na c. Zdaje sie ze "skladniki" podlegaja jakiejs regulacji i nie ma tam pewnych organow a zwlaszcza wyzej wymienionych. Jest z pewnoscia nos, uszy i skora. Podobnie jak w zwyklych serdelkach. Link Zgłoś
kontik_71 Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 17:56 Problem polega niestety na tym, ze tylko "tworca" wie co zawiera jego parowka :/ Link Zgłoś
waga170 Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 18:05 To prawda jezeli kupujesz u chlopa albo u chinczyka. Parowki na stacji benzynowej pochodza "z pewnego zrodla" przynajmniej mam taka nadzieje bo czasami je jadam. A taki kawior albo zwykle jajko nie powinno byc bardziej obrzydliwe od oka jak sie nad tym zastanowic? Tak nas wychowali ze oczu sie nie je a jajka tak. Jestem pewien ze gdzies na swiecie ludzie zjadaja gotowane oczy a by sie zrzygali po zjedzeniu surowego jajka. Link Zgłoś
kontik_71 Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 18:15 No wlasnie jest problem z tym "pewnym zrodlem".. Mam znajoma pracujac na "makrkowej stacji benzynowej" i kiedys sie zgadalismy na temat pochodzenia frykasow.. U nich wydlada to tak, ze szef kombinuje jak kon pod gore i efekt jest taki, ze nik nie wie czy parowki sa ok i czy nie minela im przypadkiem data zdatnosci :/ A co do innych rzeczy.. gdy ide zjesc weza to jest to moj swiadomy wybor, jesli jednak ktos sprzedaje mi kielbase drobiowaw ktorej jest wszystko poza drobiem to mam z tym problem. Link Zgłoś
loyezoo Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 18:16 To mało wiesz.Już był tu wątek o parówkach aczkolwiek nie off top.Wyszło,że te parówki z "pewnego" źródła,często są kupowane w Biedrze czy innym Tekso.Tyle w temacie. P/S nawet jak są z ich źródła,to obawiam się,że może być jeszcze gorzej Link Zgłoś
waga170 Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 18:19 Eee, nie bardzo sie tym przejmuje. Zwlaszcza zdajac sobie sprawe czym w porownaniu z parowkami zapelniony jest moj bebech za zoladkiem. Link Zgłoś
jeepwdyzlu Amaro be, parówki be - francuskie pieski 21.03.14, 18:51 nie dogodzisz :-) No jem te śmieciowe żarcie od czasu do czasu i co? Na razie żyję... Chciałbym, żeby w Polsce były przekąski jak we Włoszech, ale nawet Autogrill na autostradzie Wrocław-Katowice jest typowo polski... Dobrze że dają świetną kawę (Kimbo) mają jakieś pasty, mozarellę ale i tak głównie sprzedają hot dogi :-) jeep Link Zgłoś
nazimno Trzeba popijac kawa... 21.03.14, 19:26 www.filmweb.pl/film/C.K.+Dezerterzy-1985-1189/discussion/Najlepsze+teksty+z+filmu,699522 Link Zgłoś
nazimno Totez niewiele odbiegaja od "produktu koncowego". 21.03.14, 19:45 (o ktorym wspomina aforyzm z CK Dezerterow) Link Zgłoś
kontik_71 Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 17:59 Moze ja jestem dziwny, ale musialbym naprawde umierac z glodu aby zjesc cokolwiek "ugotowanego" na stacji. Moim zdaniem nie ma jednak nic lepszego od kanapek przygotowanych przez kochajaca zone :) Link Zgłoś
piotr33k2 Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 23:10 dokladnie , na stacjach takich czy owakich to syf nie żadne normalne żarcie ,tylko kawka czy cos do picia ewentulnie jakis batonik czy croisant do tego, a jeść jezeli już to wole w przydroznych typowych "jadłodajniach" kórych jest nawet wiecej przy głównych drogach niz stacji . Link Zgłoś
jeepwdyzlu Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 23:15 hot dog ma ten plus, że po nim nie umrzesz jak w MacDonalds a w przydrożnych barach.... różnie bywa... jeep PS. Kawa w BP poprawiła się znacznie Link Zgłoś
jeepwdyzlu Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 23:17 hot dog ma ten plus, że po nim nie umrzesz jak w MacDonalds -------- miało być: PRAWIE jak w McD :-) ciao j. Link Zgłoś
piotr33k2 Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 21.03.14, 23:30 to juz nawet nie o to chodzi czy zaszkodzi czy nie, tylko jak widze te bułki do hot dogów czy hamburgerów z worków to jakas k... wata nie ciasto ,wszystko jałowe, bez smaku nie przyprawione i jak tu ktos powiedział trzeba duzo keczupu i musztardy żeby to dało sie zjeść. przyjemność żadna a jeść trzeba dla przyjemności a nie tylko z musu i głodu . Link Zgłoś
jeepwdyzlu Ciekawe kto kupuje te setki milionów hot dogów? 21.03.14, 23:37 skoro Wam wszystkim nie smakują :-) Mnie też - przyznam szczerze, ale nie będę ukrywał, że jednak od czasu do czasu kupuję.. Dlaczego? Bo juz jestem na stacji, bo szukanie innego miejsca to czas, czekanie na potrawę to czas.... A tu pyk pyk minutka i buła w ręce... Jestem pod wrażeniem jak Wy - Szanowni Koledzy - zdrowo się odżywiacie!!!! Brawo! Zawstydziliście mnie... Muszę nad sobą popracować.... ciao jeep Link Zgłoś
kontik_71 Re: Ciekawe kto kupuje te setki milionów hot dogó 22.03.14, 09:42 To nie chodzi o typowo zdrowe odzywianie sie.. ja po proastu preferuje jedzenie domowe, zrobione przez Polowice. Ja sie najzwyczajniej na swiecie brzydze tego co moge dostac na stacjach, w jadlodajniach i tym podobnych miejscach. Link Zgłoś
waga170 Re: Ciekawe kto kupuje te setki milionów hot dogó 22.03.14, 15:50 A z czystej ciekawosci, jak do kogos idziesz to jesz czym tam czestuja czy zabierasz swoje kanapki? Link Zgłoś
kontik_71 Re: Ciekawe kto kupuje te setki milionów hot dogó 23.03.14, 09:49 Z zasady nie ide do kogos jadac. Nie chodze na proszone obiady i zawsze tak staram sie aby, jesli juz, to isc na kogos na kawe. Co drugiej stronie oszczedza kupe roboty i gotowania :) Link Zgłoś
jeepwdyzlu nie chodzę na kolacje 23.03.14, 12:36 Z zasady nie ide do kogos jadac. Nie chodze na proszone obiady i zawsze tak staram sie aby, jesli juz, to isc na kogos na kawe. Co drugiej stronie oszczedza kupe roboty i gotowania ------------- Odbierasz sobie i swoim Przyjaciołom wiele przyjemności.. Kocham gotować ale pod warunkiem, że mam dla kogo... Nie ma tygodnia, żebym nie zapraszał do siebie na małe co nieco, a najrzadziej raz na miesiąc robię kolację dla 10-12 osób... Po to mam wielki stół, po to mam ogród, po to doskonalę swoje kuchenne umiejętności, odkrywam smaki.. Kawa oczywiście tak, ale sama kawa to za mało....... jeep Link Zgłoś
jureek Re: nie chodzę na kolacje 24.03.14, 10:32 jeepwdyzlu napisał: > Odbierasz sobie i swoim Przyjaciołom wiele przyjemności.. > Kocham gotować ale pod warunkiem, że mam dla kogo... > Nie ma tygodnia, żebym nie zapraszał do siebie na małe co nieco, a najrzadziej > raz na miesiąc robię kolację dla 10-12 osób... > Po to mam wielki stół, po to mam ogród, po to doskonalę swoje kuchenne umiejętn > ości, odkrywam smaki.. No to się zgadzamy. Też uważam, że wspólne jedzenie w towarzystwie, to nie to samo co jedzenie nawet największych pyszności, ale tylko w zaciszu domowym. Jedzenie to nie tylko fizjologia, to także czynność społeczna - rozmowy, towarzystwo i cała ta otoczka. Jura Link Zgłoś
kontik_71 Re: nie chodzę na kolacje 24.03.14, 12:03 Wspolne jedzenie ok, ale w restauracji. Najlepiej wybranej przeze mnie bo mam mozliwosc skontrolowania czy nie ujawnie jakiegos "ciapstwa" :) Link Zgłoś
jureek Re: nie chodzę na kolacje 24.03.14, 12:26 kontik_71 napisał: > Wspolne jedzenie ok, ale w restauracji. Najlepiej wybranej przeze mnie bo mam m > ozliwosc skontrolowania czy nie ujawnie jakiegos "ciapstwa" :) Nie bardzo rozumiem tego kontrolowania. Wchodzisz w restauracji do kuchni i kontrolujesz? Jedzenie w restauracji też może być, ale raczej w mniejszym gronie i jednak nie jest to to samo, co degustowanie własnoręcznie przyrządzonych potraw. Jura Link Zgłoś
kontik_71 Re: nie chodzę na kolacje 24.03.14, 12:37 Tu nie ma w sumie co rozumiec.. Wchodze do restauracji i albo mam poczucie, ze moge tam zjesc albo nie i wychodze.. Link Zgłoś
jeepwdyzlu kontik lepiej omiń ten post 24.03.14, 15:56 Tu nie ma w sumie co rozumiec.. Wchodze do restauracji i albo mam poczucie, ze moge tam zjesc albo nie i wychodze.. ------------- Polecam książkę Kill Grill Athony Bourdain'a Bardzo byś się zdziwił :-) W knajpach z daniami za 200$ sztuka plują do talerza, robią sałatki z resztek, steki z zepsutego mięsa, śmierdzące krewetki zalewają ostrymi sosami, tych samych szmat używają do czyszczenia talerzy dla klientów i obsranych kibli.... Sorry, ale życie jest brutalne... jeep PS. Ostrzegałem Link Zgłoś
kontik_71 Re: kontik lepiej omiń ten post 24.03.14, 16:11 Takie zycie.. czytanie o takich rzeczach kompletnie mnie nie rusza :P Link Zgłoś
jeepwdyzlu Re: kontik lepiej omiń ten post 24.03.14, 16:17 to dobrze kamień spadł mi z serca... Notabene - najczyściej jest w miejscach takich jak McD albo BP :-) ciao jeep Link Zgłoś
kontik_71 Re: kontik lepiej omiń ten post 24.03.14, 16:32 W MD jadlem moze w sumie 10 razy w zyciu i to tylko w sytuacji bezposredniego zagrozenia mojego zycia z po wodu braku pozywienia. Stacja benzynowa jest dla mnie z definicji czyms dla auta a nie dla mnie wiec ja sie na stacjach nie odzywiam. Snikersa moge sobie kupic i tyle. Link Zgłoś
loyezoo Re: Ciekawe kto kupuje te setki milionów hot dogó 22.03.14, 19:13 Proszę o definicję "domowego jedzenia".Bo jeżeli to kanapki z wędlinką za 20zł/kg,to piszemy o tym samym "szicie",tak jak za chlebek jak i za wędlinkę.Nasze organizmy od lat już ogarnęły wszystkie E-cośtam i niestety w 90% przypadkach takie żremy jedzenie.Osobiście wędzę sam i kupuję mięso,jaja u zaprzyjaźnionego gospodarza,u którego te zwierzaki biegają luzem i jedzą to co dała natura.Jednakże bywa,że nie mam ze sobą kanapeczki z własnego wypieku i wędzenia i zjem coś fast,co nie oznacz,że od razu od tego umrę:) Zazwyczaj to co naprawdę smaczne (dzięki E i innej chemii) jest niezdrowe.Osobiście stwierdzam,ze na coś muszę umrzeć ,a smacznego nie będę sobie odmawiał:)) Link Zgłoś
kontik_71 Re: Ciekawe kto kupuje te setki milionów hot dogó 23.03.14, 09:58 Mi nie chodzi o te wszystkie E, bo jak kazdy nie mam zasadniczo wyboru, a ze sam nie wedze, to zostaje tylko znalezienie dobrzego, malego masaza i wiara w jego uczciwosc. Ja sie brzydze brudu, ciapstwa itp... Jest tylko pare osob u ktorych cokolwiek zjem bo wiem, ze sa nad wyraz porzadni. Kazdy ma jakies fobie, moja to przylejenie sie do czegos na stole lub szklance :) Link Zgłoś
jeepwdyzlu Re: Ciekawe kto kupuje te setki milionów hot dogó 23.03.14, 12:39 Ja sie brzydze brudu, ciapstwa itp... Jest tylko pare osob u ktorych cokolwiek zjem bo wiem, ze sa nad wyraz porzadni. ------------ rozumiem, że budka z krewetkami w porcie w Hong Kongu, smażone sardele z grilla w zakazanej dzielnicy Lizbony, falafel od Turka na targu w Hamburgu czy zapiekanka z okrąglaka w Krakowie - to nie dla Ciebie....? ŻAŁUJ!!! jeep Link Zgłoś
schweppes1 Re: Ciekawe kto kupuje te setki milionów hot dogó 24.03.14, 21:44 Też nigdy nie rozumiałem tego ubóstwiania domowego jedzenia i argumentowania go brakiem syfu. Przecież zazwyczaj kupuje się ten sam syf, co restaurator. Z tą różnicą, że przeciętny restaurator ugotuje lepiej, niż przeciętny Kowalski. Nawet jak od rolnika na targu stuff kupicie, to on też z chęci zysku karmi zwierzątka tanią paszą z chin i pryska co się da. Link Zgłoś
jeepwdyzlu Re: Ciekawe kto kupuje te setki milionów hot dogó 24.03.14, 22:51 Jeep, przerażasz mnie. Jak nie energetyki z nasienia byka, to hotdogi zmielone z budą... --------------------------- a widzisz.... dzięki temu zakładam takie błyskotliwe wątki :-)) Najserdeczniej jeep Link Zgłoś
maurycy1010 Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 24.03.14, 11:15 Jadam na orlenie, w styczniu przy paragonie na zakup paliwa był rabat na parówe:) Link Zgłoś
jureek Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 24.03.14, 11:46 Najbardziej smakował mi na orlenie, ale myślę, że w tamtej sytuacji tak samo dobrze smakowałby mi wszędzie. Styczniowy mroźny poranek, a właściwie noc jeszcze, na dworze minus 12, a ja zasuwam rowerem do miasta, bo inaczej nie dostałbym się na pociąg. Prawie dokładnie w połowie drogi do miasta mam całodobową stację orlenu, robię więc tam przerwę na kawę i hot doga. Ten właśnie hot dog smakował mi najbardziej. Link Zgłoś
schweppes1 Re: Koniec pierdół - ważny post o hot dogach! 24.03.14, 21:31 Jeep, przerażasz mnie. Jak nie energetyki z nasienia byka, to hotdogi zmielone z budą... Link Zgłoś