Dodaj do ulubionych

Marczak pisze o i3

11.04.14, 17:55
antyweb.pl/jezdzilem-bmw-i3-i-jestem-zachwycony-mam-nadzieje-ze-moj-nastepny-samochod-bedzie-elektryczny/
Jeszcze nie czytalem, ale widzac tytul mam nadzieje, ze sie myli - jakos nie pragne elektrycznego auta.... Jak to mowia - abomination ;-)
Obserwuj wątek
    • buraque Re: Marczak pisze o i3 11.04.14, 19:59
      galtomone napisał:

      > Jeszcze nie czytalem

      to po grzyba wklejasz tu ten link? ostatnio zauważyłem, że wklejasz tu każdą bzdurę, która przyjdzie ci do głowy - moja rada: odpocznij od komputera, bo to zaczyna ci szkodzić
      • galtomone NIe marudz! 12.04.14, 07:59
        Bop skoro jest o moto I mnie zinteresowalo, to was tez moze.
        Widzies to gdzies obowiazek czytania postow lub linkow z postow doklejony do regulaminu?
        Ja nie - nie chcesz - nie czytaj.
    • do.ki Re: Marczak pisze o i3 11.04.14, 21:36
      > Jak to mowia - abomination ;-)

      Dlaczego? Ja też nie mogę się doczekać kiedy one stanieją na tyle, żeby zakup elektrycznego auta to nie był "statement". Darmowy prąd mam, a sama idea elektrycznego auta jest przecież super. To jest dopiero postęp w motoryzacji, a nie półlitrowy, dwucylindrowy, za to czteroturbinowy... i tak dalej.
      • galtomone Re: Marczak pisze o i3 12.04.14, 08:03
        Mam wrazenie, ze to pozorny postep I nie do konca w motoryzacji...
        Auto z zalozenia powinno smierdziec benzyna bo jest autem :-)
        Ale pewnie predzej czy pozniej nas to czeka.

        Jak tylko nie worzumiem, jak sie wszyscy zachwycaja takimi wynalazkami jak i3...

        Zrobienie auta o futurystycznym (jak na swoje czasy) wygladzie to zaden kolpot od zawsze.
        Zrobienie teraz elektrycznego samochodu to tez, zaden statement bo takie auta (prototypy co je mozna kupic) pojawiaja sie co rok... I co z tego?

        Cena 140 tys skutecznie sprawia ze to kolejny pomysl pt. "kaczka dziennikarska".Ja bede zainteresowany I zaczne bic brawo jak auto tej klasy bedzie kosztowac okolo 40k I wreszcze bedzie mogl je kupic kazdy.

        A to, ze upchali tam 7 tabletow, 3 ekrany, internet I 16 glosnikow to co to za osiagniecie inzynieryjne???
        • do.ki Re: Marczak pisze o i3 12.04.14, 08:16
          > Auto z zalozenia powinno smierdziec benzyna bo jest autem :-)

          A w życiu. To czym jest napędzane auto nie stanowi istoty motoryzacji. Smród benzyny to zło konieczne wynikające z niedorozwoju technologii. Jak wiesz, poziom technologiczny cywilizacji można mierzyć ilością energii, z której może ona korzystać, bo od tego zależy ile ta cywilizacja może zrobić. Nie sądzę, żebym doczekał aut napędzanych generatorami działającymi na zasadzie anihilacji materii i antymaterii, ale to będzie któryś tam kolejny etap. Być może ilość dostępnej energii pozwoli takim pojazdom przestać trzymać się dróg.

          > Zrobienie teraz elektrycznego samochodu to tez, zaden statement bo takie auta (
          > prototypy co je mozna kupic) pojawiaja sie co rok... I co z tego?

          To z tego, że powoli dokonuje się przejście od concept car do zwyczajnego produktu rynkowego.

          > .Ja bede zainteresowany I zaczne bic brawo jak auto tej klasy bedzie kosztowac
          > okolo 40k I wreszcze bedzie mogl je kupic kazdy.

          Nigdy nie było tak, żeby BMW (nowe) mógł kupić "każdy".

          > A to, ze upchali tam 7 tabletow, 3 ekrany, internet I 16 glosnikow to co to za
          > osiagniecie inzynieryjne???

          Coś jednak w tym jest. Kiedyś, gdy na drogach nie było tylu samochodów i tyle radarów, podróż sama w sobie była ciekawa. Teraz z w/w powodów w samochodzie jest nudno. I trzeba to jakoś skompensować.
          • galtomone Re: Marczak pisze o i3 12.04.14, 15:57
            do.ki napisał:

            > > Auto z zalozenia powinno smierdziec benzyna bo jest autem :-)
            >
            > A w życiu. To czym jest napędzane auto nie stanowi istoty motoryzacji. Smród be
            > nzyny to zło konieczne wynikające z niedorozwoju technologii.

            A koń czym ma pachnieć? :-)

            > Jak wiesz, poziom
            > technologiczny cywilizacji można mierzyć ilością energii, z której może ona ko
            > rzystać, bo od tego zależy ile ta cywilizacja może zrobić. Nie sądzę, żebym doc
            > zekał aut napędzanych generatorami działającymi na zasadzie anihilacji materii
            > i antymaterii, ale to będzie któryś tam kolejny etap.

            Eeeeeee. Ja tam wole to mierzyc po ilosci funu. A 4 kola I silnik beznyhnowy potrafia dac sporo frajdy nawet gdy sa tak energetycznie niewydolne :-)
            I niestety... wibracje I ryk silnika sa tego nieodlaczna czescia.


            > To z tego, że powoli dokonuje się przejście od concept car do zwyczajnego produ
            > ktu rynkowego.

            To kiedy kupujesz i3?

            > > .Ja bede zainteresowany I zaczne bic brawo jak auto tej klasy bedzie kosz
            > towac
            > > okolo 40k I wreszcze bedzie mogl je kupic kazdy.
            >
            > Nigdy nie było tak, żeby BMW (nowe) mógł kupić "każdy".

            Eeeee.... kazdy moze kupic BMW - nie koniecznie nowe, ale za dowqlona kwote znajdziesz egzemplarz w stanie do bezpieczniej jazdy... Z i3 10 letnim... nie wiem jak bedzie ale raczej nie lepiej.
            • do.ki Re: Marczak pisze o i3 12.04.14, 18:00
              > A koń czym ma pachnieć? :-)

              Kon to nie pojazd. Kon to zrodlo miesa. Pachnie jak inne zrodla miesa.

              Co do frajdy: frajdy juz nie ma, wszedzie radary i policja wszelaka.

              > To kiedy kupujesz i3?

              Patrz ponizej. Ale na razie na topie jest Auris hybrid, bedzie jeszcze bardziej na topie, jesli bedzie plugin hybrid.
      • swan_ganz Re: Marczak pisze o i3 12.04.14, 10:37
        Darmowy prąd mam

        tia.. na pewno masz go za darmo... Chyba, że pokombinowałeś coś z instalacją i podłączyłeś się jakoś do sąsiada ale i w takim sprytnym przypadku "darmowy" to on będzie dopóki sąsiad się nie połapie bo potem dostaniesz za to rachunek...
        Gadasz tak jak lekarze w PL, którzy (oczywiście też "za darmo") jeżdżą na konferencje..:-)
        • do.ki Re: Marczak pisze o i3 12.04.14, 11:39
          > tia.. na pewno masz go za darmo...

          Fakt, "darmowy powinno być w cudzysłowie". On jest darmowy, bo bierze się ze światła słonecznego, a że mam nadwyżkę, to jest on również darmowy dla administratora sieci elektrycznej, bo za taką nadwyżkę mi nie płacą. Oczywiście, dla mnie jest nie całkiem darmowy, bo musiałem zainwestować swoją kasę w instalację fotowoltaiczną.

          Mam tego jakieś 500-600 kWh rocznie. Jak załaduję tym elektryczny samochód, będę jeździł "za darmo". Rozumiesz teraz?
          • bunkum Re: Marczak pisze o i3 12.04.14, 14:33
            > Mam tego jakieś 500-600 kWh rocznie. Jak załaduję tym elektryczny samochód, będ
            > ę jeździł "za darmo". Rozumiesz teraz?

            Pinc minut dziennie samochodzikiem wokol domu?
            A te sloneczne bateryjki to ci ktos w prezencie dal, bo sam tez dostal w prezencie scyzoryk ktorym wystrugal te bateryjki ze znalezionego na ulicy banana...
            Ty chyba rzeczywiscie jestes lekarzem, bo ta profesja slynie z braku rozumu.
            • swan_ganz Re: Marczak pisze o i3 12.04.14, 15:29
              Ty chyba rzeczywiscie jestes lekarzem, bo ta profesja slynie z braku rozumu.

              gdzie ta profesja w ten sposób słynna? Zawód lekarza oznacza ustawiczne kształcenie więc siłą rzeczy akurat ta profesję wymaga wiecznej gimnastyki mózgu bo nie wystarczy nauczyć się czego raz tylko notorycznie musza się oni dokształcać..

              A przy okazji; trochę szacunku dla Dokiego się domagam..
              Nie masz nawet pojęcia ilu ludzi on postawił na nogi.. A przynajmniej czołgają się dzięki niemu szybciej..
              • do.ki Re: Marczak pisze o i3 12.04.14, 17:49
                Zwan, nie musisz mnie az tak bronic, widac napisalem nie dosc jasno jak dla kolegi, bo z jego postu widac wyraznie, ze nie doczytal, a nawet jesli czytal, to nie pojal. Wiec z tym brakiem rozumu to po bandzie pojechal i tyle.
      • swan_ganz Re: Marczak pisze o i3 12.04.14, 10:49
        nie mogę się doczekać kiedy one stanieją na tyle, żeby zakup elektrycznego auta to nie był "statement".

        takie BMW i3 kosztuje podobno 140 tys... To chyba nie jest dużo jak za dobrze wyposażone auto klasy "c"?
        Ile powinno ono kosztować byś był skłonny je kupić?
        • do.ki Re: Marczak pisze o i3 12.04.14, 11:43
          Tu u mnie rozmowa zaczyna się od €35500, a z range extenderem €39500. Ten samochód z założenia ma być drugim w rodzinie. Dla mnie ta cena jest za wysoka. Na drugi samochód jestem gotów wydać ZNACZNIE mniej. No chyba że zieloni po wyborach dokręcą śrubę i korzyści fiskalne z elektrycznego auta relatywnie wzrosną w stosunku do auta na paliwa ropopochodne.
          • swan_ganz Re: Marczak pisze o i3 12.04.14, 15:36

            z grubsza kosztują więc tyle samo co w PL..
            Też bym o tym być moze pomyślał ale musieliby znacznie zasięg auta poprawić ... Tak ze trzy razy dłuższy niż ma ma ta beemka i może sam się skuszę..
            A tak przy okazji; jak to się zachowuje zimą gdy mamy np. 20 na minusie? Da się naładowanym na maksa akumulatorze z garażu do bramy dojechać?
            • galtomone A ja kupie gdy: 12.04.14, 16:02
              Ja sie skusze jak:
              - Cena za nowe bedzie od 60k
              - zasieg na jednym ladowaniu to min 400km
              - zero problemow z ladowniaem (jak dzis z tankowaniem)
              - ladowanie od 0 bedzie trawlo ponizej 10 min
              - bedze miec pewnos, ze to auto ma min 15 letni cykl zycia, znaczy, ze jest w wieku 5 - 8 - 10 lat nadal zbywalne - inaczej utrata wartosci bedzie KOSMICZNA tym samym cena 60k to nie bedzie dzisiejsze 60k....
              • do.ki no to marne szanse 12.04.14, 18:10
                > - Cena za nowe bedzie od 60k

                To chyba po denominacji...

                > - zasieg na jednym ladowaniu to min 400km

                Byloby to istotnie pozadane, i jest szansa, ze w przyszlosci uda sie.

                > - zero problemow z ladowniaem (jak dzis z tankowaniem)

                Problemow z ladowaniem jest juz coraz mniej, ale to typowe bledne kolo: nie ma dosc punktow ladowania, bo nie ma dosc elektrycznych aut, a elektrycznych aut jest malo, bo m.in. nie ma ich gdzie ladowac.

                > - ladowanie od 0 bedzie trawlo ponizej 10 min

                Nierealne nigdy. Ladowanie baterii w i3 wymaga przerzucenia 19 kWh. Chcesz to zrobic w 10 minut, czyli moc pobierana podczas takiego ladowania to ponad 100 kW. To juz jest powazne przylacze. To sa powazne klopoty w razie awarii. A jesli takich stanowisk jest kilka? Bardziej realna jest wymiana modulowych akumulatorow na stacji. Tylko ze najpierw producenci samochodow musza dogadac standardowe, wymienne akumulatory.

                > - bedze miec pewnos, ze to auto ma min 15 letni cykl zycia, znaczy, ze jest w
                > wieku 5 - 8 - 10 lat nadal zbywalne - inaczej utrata wartosci bedzie KOSMICZNA

                Zatem wieksza szansa, ze takie auta pojawia sie w wypozyczalniach i systemach car sharingowych. Tam ten problem ma mniejsze znaczenie.
                • galtomone Re: no to marne szanse 12.04.14, 19:20
                  do.ki napisał:

                  > > - Cena za nowe bedzie od 60k
                  >
                  > To chyba po denominacji...

                  Jesli auta elektryczne maja zastapic obecne, to auto wiekosci I# (nie koniecznie BMW) nie moze kosztowac wiecej.

                  > > - ladowanie od 0 bedzie trawlo ponizej 10 min
                  >
                  > Nierealne nigdy. Ladowanie baterii w i3 wymaga przerzucenia 19 kWh.

                  Jak, jaka moce, jaki to problem, itd... mnie jako Klienta to nie interesuje, tak jak dzis nie interesuje mnie to w przypadku beznyny/ropy/gazu. Jesli amm normalnie korzystac z auta, czyli np. wybrac sie w podroz po europie, top nie bede biwakowal na stacjach pradowych (kiedys benzynowych).
                  A jak to bedzie dzialac to juz nie moja broszka. W kazdym razie nie zrezygnuje z dzisiejszej funkcjonalnosci jesli mam takie auto kupic.

                  > > - bedze miec pewnos, ze to auto ma min 15 letni cykl zycia, znaczy, ze je
                  > st w
                  > > wieku 5 - 8 - 10 lat nadal zbywalne - inaczej utrata wartosci bedzie KOSM
                  > ICZNA
                  >
                  > Zatem wieksza szansa, ze takie auta pojawia sie w wypozyczalniach i systemach c
                  > ar sharingowych. Tam ten problem ma mniejsze znaczenie.

                  A producenci z obecnych mln aut przerzuca sie na tostery?
                  • do.ki Re: no to marne szanse 12.04.14, 19:37
                    galtomone napisał:

                    > Jesli auta elektryczne maja zastapic obecne, to auto wiekosci I# (nie konieczni
                    > e BMW) nie moze kosztowac wiecej.

                    Chyba niekoniecznie. Zdaje się, że zakładasz, że auto (elektryczne czy jakiekolwiek inne) ma być dostępne powszechnie. Myślę, że tak w przyszłości nie będzie, w każdym razie nie wszędzie. Tam, gdzie gęstość zaludnienia jest znaczna (czyli np praktycznie wszędzie w Europie) posiadanie czy używanie auta będzie coraz rzadsze, a coraz częściej w użyciu będzie zbiorkom lub pojazdy napędzane siłą mięśni ludzkich. Powody dlaczego poda Ci nasz rysiek111. Samochody będą w użyciu tam, gdzie zbiorkom nie wystarczy lub go nie będzie. Reszcie albo się zabroni, albo odstręczy podatkami. Taka przyszłość nas czeka.

                    > Jak, jaka moce, jaki to problem, itd... mnie jako Klienta to nie interesuje, ta
                    > k jak dzis nie interesuje mnie to w przypadku beznyny/ropy/gazu. Jesli amm norm
                    > alnie korzystac z auta, czyli np. wybrac sie w podroz po europie, top nie bede
                    > biwakowal na stacjach pradowych (kiedys benzynowych).
                    > A jak to bedzie dzialac to juz nie moja broszka. W kazdym razie nie zrezygnuje
                    > z dzisiejszej funkcjonalnosci jesli mam takie auto kupic.

                    Patrz wyżej: nie wybierzesz się w podróż po Europie, bo nie będziesz miał czym. A jeśli chodzi o biwakowanie: przecież nawet zakładając, że będzie ci wolno mieć własny samochód osobowy, to ten samochód będzie miał coś w rodzaju dzisiejszego tachografu w ciężarówkach i po 3 godzinach jazdy (czyli z prędkością, którą twoje władze uznają za bezpieczną przejedziesz w tym czasie niespełna 200 km) będziesz musiał zrobić 45-minutowy odpoczynek. W sam raz na ładowanie baterii. :-)

                    > A producenci z obecnych mln aut przerzuca sie na tostery?

                    Tostery będą zabronione. Poczytaj sobie o szkodliwych substancjach powstających w reakcji Maillarda. Władza nie może pozwolić, żebyś sobie robił krzywdę tostami.
                    • nazimno Re: no to marne szanse 12.04.14, 20:09
                      Juz samym popatrzeniem na
                      waaaaadzeee mozna sobie
                      wyrzadzic krzywde.

                      Toaster to pikus jest.
                    • galtomone Re: no to marne szanse 13.04.14, 07:42
                      do.ki napisał:

                      > > A producenci z obecnych mln aut przerzuca sie na tostery?
                      >
                      > Tostery będą zabronione.

                      No to jest problem...

                      Bo albo producenci będą produkować mało aut - ludzie nie będą ich wlascicielami i będzie się je pozyczac (tylko jak w tym modelu obecnie wielcy zarabiają jeszcze więcej? i kto za to placi....).

                      Albo jednak elektryczne auta kosztuje tyl (lub nawet mniej) co obecne i moza sprzedać ich jeszcze więcej bez starchu (teoretycznie) o srodowisko.
            • do.ki Re: Marczak pisze o i3 12.04.14, 17:54
              A przy okazji: dlaczego nazywasz i3 klasa C? To nieduzy samochodzik. Jego bezposrednim konkurentem i stylistycznie, i gabarytowo, jest Nissan Note. Ceny zaczynaja sie od €14000. Co sie bedzie lepiej sprzedawac? Czy mityczne walory BMW (mityczne, bo tak naprawde jakos nigdy nie rzucily mi sie w oczy, a w przypadku takiego auta nie maja znaczenia) warte sa potrojenia ceny?

              Zasieg: nie problem, przynajmniej jak dla mnie. Drugie auto nie odjezdza dalej niz 100 km od domu.

              > A tak przy okazji; jak to się zachowuje zimą gdy mamy np. 20 na minusie? Da się
              > naładowanym na maksa akumulatorze z garażu do bramy dojechać?

              Mysle, ze to nie problem nie tylko z racji lagodniejszego klimatu u mnie. Baterie w samochodach maja wiekszy problem z odprowadzeniem ciepla niz z zimnem. Przejedziesz pare kilometrow, bateria rozgrzeje sie i szafa gra.
              • galtomone Re: Marczak pisze o i3 13.04.14, 07:44
                Ktos napisał, ze to klasa C (wyżej)_ to jakos mi się tak...
                A Note to jaka klasa - ja znam tylko kompaty , d i premium - a miejskie wozidla dziele na male i smiesnie male. Note należy do małych... (C1 do smiesznie małych).
              • swan_ganz Re: Marczak pisze o i3 13.04.14, 08:00
                A przy okazji: dlaczego nazywasz i3 klasa C? To nieduzy samochodzik

                pewnie przez analogie do innych "trójek" tej marki.. Raz widziałem to na ulicy i wydawało mi się, że to podobna wielkość..

                Jego bezposrednim konkurentem i stylistycznie, i gabarytowo, jest Nissan Note Ceny zaczynaja sie od €14000. Co sie bedzie lepiej sprzedawac?

                Jeśli nawet widziałem takiego Nissana Note gdzieś na ulicy to śmiało mogę powiedzieć, że go nie zauważyłem...
                I już masz odpowiedź na swoje pytanie; sprzedawać się będzie lepiej ten samochód który da się zauważyć na ulicy.. :-)
    • lazy.eye Re: Marczak pisze o i3 12.04.14, 10:47
      Dostawcy prądu będą walczyć do upadłego, żeby elektryczne samochody nigdy nie nadawały się do normalnego użytku. Bo to oznaczałoby tanie i pojemne baterie także do mieszkań i domów.
      • nfplakto Re: Marczak pisze o i3 12.04.14, 20:15
        A kto by te baterie domowe ladowal? Slonce w deszczowy dzien? Wiatrak bez wiatru?
    • samspade Re: Marczak pisze o i3 12.04.14, 12:35
      Ale czemu masz nadzieję że się myli? Przecież nikt nie każe nikomu kupować elektryków. Niech firmy próbują swoich sił. W powiększaniu zasięgu, dodawaniu małej elektrowni.
      • galtomone Re: Marczak pisze o i3 12.04.14, 16:03
        Bo i3, za 140k z takimz asiegiem nie podoba mi sie jako alternatywa.
        • samspade Re: Marczak pisze o i3 12.04.14, 16:57
          Nie musi sie podobac. Autorowi sie podoba tak ze ma nadzieje na elektryczny samochod jako nastepny. Moze facet jezdzi po miescie i taki zasieg my nie przeszkadza.
          Mnie sam na prad nie odrzucaja. Ale jako alternatywy dla spalinowego na razie ich nie widze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka