Dodaj do ulubionych

mitsubushi lancer vs volvo s40

09.08.14, 08:31
Taki dylemat , rocznik 2010 , diesel . Co byscie wybrali ? Auto jako drugie w rodzinie. Volvo ladne ale czy trwale? Lancer trwaly (produkowany w Japan) ale czy dobry?😃
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 09.08.14, 08:40
      brałbym volvo
      s40 to focus czyli solidny, wóz 4 letni czyli młody
      jeszcze pojeździ z 10-15 lat :-)
      j.
    • gzesiolek Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 09.08.14, 21:53
      Lancer jak sadze diesel jeszcze 2.0?
      To srednio udany silnik VW 2.0 TDI PD na pompowtryskach...
      Ten w Lancerze i Outlanderze i tak byl juz z tych nieco poprawionych wersji... przynajmniej glowice nie padaly jak muchy, no ale opinie i tak ma srednia...
      W dwoch serwisach ASO z ktorymi mialem do czynienia o Lancerach mieli jedna opinie... jakby nie te diesle to by zupelnie nie mieli co przy nich robic... ;)
      Troche przesadzili bo jeszcze mieli troszke z piszczacymi gumkami w zawieszeniu...
      No ale jednak jesli chodzi o diesla wybralbym lepiej wykonczonego Focusa, czyli Volvo...
      Silniki od PSA to jednak lepszy wybor niz 2.0 TDI PD...
      Bo glowna zaleta Lancera to prostota i trwalosc, a tutaj to ostatnie nie jest az tak wysokie jak w przypadku benzyniakow...
      No chyba ze masz mozliwosc roku modelowego 2011 juz z nowym silnikiem Mitsu 1.8 DID MIVEC... Silnik znacznie trwalszy od tego VW (choc ciezko o wylapanie wszystkich ewentualnych problemow przez 4lata od wprowadzenia na rynek) i jedyna wada kiepsko znoszacy brak tras pow. 50km filtr DPF...
      Tak czy siak jesli diesel to S40...
      • bambo.pl Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 09.08.14, 22:13
        Dziekuje, pytanie do kolegi a jak z silnikami benzynowymi w lancerze? Mam na myśli 1.6 119 km i 1.8 140 km. Czy to "udane jednostki"?
        • gzesiolek Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 10.08.14, 21:56
          Baardzo niezawodne... Nic a nic sie z nimi nie dzieje... 7 lat na rynku i zero skarg w tym zakresie... klasyczne japonce, lubia obroty... MIVEC od 4k rpm i wtedy sie budza...1.6 to rozwojowka silnika 1.5 109KM ktory byl opracowany wspolnie z Daimlerem (tak to ten od Mercedesa) jako najmocniejszy benzyniak do Smarta ForFour (i jego blizniaka Mitsu Colta)...
          Ale wracajac do opinii o silnikach...
          Do roku modelowego 2012 (koniec 2011 produkcja) byl 1.8 143KM wg mnie zbyt paliwozerny zwlaszcza, ze aby wykrzesac roznice w stosunku do slabszych trzeba go jednak krecic, bo najwieksza roznica w stosunku do 1.6 jest pow. 5k rpm... Pozniej w tych 140KM wersjach podobno nieco to poprawili (ale wg danych technicznych spadlo spalanie ale i sprint do setki)...
          1.6 117KM jest chyba najbardziej uniwersalna konstrukcja... do zwyklej jazdy wystarcza... jak sie pokreci do czerwonego do w te 10-11s setke zrobi (sedan)... a jak sie dba o jazde EKO to mozna spokojnie spalanie w trasie do 6l utrzymywac (i to nie jadac 70km/h)...
          Sam posiadam konstrukcyjnie poprzednika tego 1.6 (inny skok tłoka) czyli 1.5 109KM i sportowiec to nie jest, ale mam srednie spalanie 6,5l/100km na 107tys. km i naprawde na palcach moge policzyc momenty kiedy zalowalem przez 5.5 roku ze nie wzialem mocniejszego...
          Generalnie trzeba pamietac, ze ponizej 4k rpm nie jedzie i redukcja to nie opcja ale wymog, zeby sie odpychal jak nalezy...
          Aha co do odpychania bo nieco w opiniach dziennikarzyny strasza tym silnikiem 1.5... jest on przy umiejetnej jezdzie zarowno dynamiczniejszy jak i znacznie oszczedniejszy od 1.6 100KM Forda i 1.6 102/105KM VW
          Generalnie niezawodnosc ukladu napedowego (silnik+skrzynia) to obok dlugosci trwania tej generacji na rynku glowna przyczyna dobrego trzymania wartosci Lancerow na rynku wtornym... 5latki tzn. roczniki 2009 chodza w tej chwili w cenie minimum 50% ceny nowego...
          Tansze to zwykle podejrzane egzemplarze... A nowe dobrze wyposazone auto w salonie dostajesz ponizej 60tys PLN... Nawet patrzac na to ze to wiekowa konstrukcja, nadal jest cenowo konkurencyjna... bo w tej cenie masz w tej klasie u konkurencji czesto golasy...
          • fideua Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 12.08.14, 01:59
            Lancer i dobre wyposażenie?
            Za podaną kwotę będzie zaledwie przyzwoite i nic więcej.
            Poza tym, to już rynkowa staroć (2007) i straszliwy przeciętniak. Właśnie z powodu wieku. Zero liftów i polityka firmy która nie sprowadza do Polski lepiej wyposażonych wersji. Np. klimy dwustrefowej nie dostaniesz...
            • gzesiolek Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 12.08.14, 02:38
              Dobrze wyposazony w stosunku do ceny...
              A nie ze dobrze wyposazony w ogole... chodzi o to ze jak masz do wydania do 60tys PLN Lancer dalej jest konkurencyjny... jak masz 70-80tys to sie nie umywa to innych, drozszych...

              Tak jest klima (poza najtansza wersja) jest jednostrefowym automatem ale to niezaleznie od wersji, jak byly dostepne wersje za 90tys PLN tez mialy jednostrefowa klime...
              Zreszta w Outku II bylo to samo...
              A co do reszty to sie zgadzam... rynkowa staroc... i liftow wielkich i glosnych nie bylo... ale po cichutku wprowadzano nowe silniki (1.6, oszczedniejszy 1.8 SOHC czy diesel 1.8), nowe konfiguracje wersji (Invite z 2012 to zupelnie inny samochod niz Invite z 2008) itd itp.
              Poprawiano wyciszenie, przeprojektowano uklad wydechowy (od MY2013) i kilka innych detali ktore nie byly okraszany dumnym slowem lifting...

              Generalnie zupelnie sie zgadzam ze to zwykly szary, bez szalu, ale solidny przecietniak...
              Ale jakos wole mojego niezawodnego przecietniaka, niz kupionego za ta sama kase w tym samym czasie 3letniego (w 2009) Passata sasiada... on na naprawy wydal juz 1/4 ceny auta... nie ma jak niemiecka solidnosc z 2.0 TDI PD... no ale dwustrefowa klime mial... i prestiz ;)
              • fideua Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 12.08.14, 14:41
                Do dziś nie pojmę dlaczego w Lancerze montuje się gigantycznej wielkości tłumik który na dodatek jest wykonany tak jak go Bóg stworzył, z blachy. Wygląda to ohydnie (w hatchback) jak nie przymierzając spuchnięte przyrodzenie. Wystarczyłoby tylko pomalować czarną ochronną farbą, a ten wielce prowokacyjny detal(?) przestałby działać na nerwy.
                • gzesiolek Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 12.08.14, 15:25
                  Ja miałem czarny tłumik od nowości, a i w sedanie mocniej go zakrywa zderzak...

                  Inna sprawa, że od MY2013 tłumik jak dobrze widziałem jest mniejszy i położony wzdłuż a nie w poprzek...
            • gzesiolek Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 12.08.14, 02:47
              Dobrze wyposazone to w tym przypadku:
              - klima automatyczna,
              - radio cd MP3+ USB + 6 glosnikow + sterowanie z kierownicy,
              - czujniki zmierzchu i deszczu (czyli automat na swiatlach i wycieraczkach)
              - swiatla przeciwmgielne/dzienne
              - pelna elektryka szyb i lusterek
              - alusy 16 cali
              - tempomat
              - czujniki parkowania
              Jak na auto za 60tys wg mnie nie jest zle... bo mi do szczescia wiecej nie trzeba...
              No i Golfa/Jetty z tym wyposazeniem ( a przepraszam Golf nie ma jednostrefowego automatu, albo dwie strefy albo manual) ponizej 75tys PLN nie kupisz...
              • gzesiolek Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 12.08.14, 02:52
                No i zapomnialem o takich oczywistosciach jak pelny pakiet 7 poduszek (liczac kurtyne boczna jako 1) , calkiem skuteczne systemy kontroli trakcji i wspomagania ruszania - bo teraz to juz standard chyba wymuszony przez UE... w 2009 w tej cenie Lancer byl pod tym wzgledem jednym z liderow...
              • fideua Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 14.08.14, 02:57
                Golf nie jest konkurencją cenową dla Mitsu, VW nigdy nie spuści ceny do takiego poziomu. Realna konkurencja to właściwie tylko Renault, ale powiedzmy szczerze - Fluence to duży bubel na kółkach. Brak silnej benzyny i brak niezależnego zawieszenia skazują na kapryśnego diesla 1.5dCi i fatalne prowadzenie w zakrętach.
                • gzesiolek Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 14.08.14, 09:55
                  To kompakt i to kompakt...
                  To zadne premium a to ekonomy...
                  Wiekszosc ludzi ktorych znam, zupelnie nie interesuje sie Lancerem, bo uwaza go za auto drogie i sa zdziwieni ze nawet do 60tys kosztuje nowe...
                  A interesuje sie Golfem/Octavia/a nawet Civiciem bo to dobre solidne i wcale nie takie drogie kompakty...
                  Takie jest podejscie... Mitsu to nisza...

                  Co do Samsunga Fluence sprzedawanego w Europie pod marka Renault to przed liftem sprzedawali dwulitrowki benzynowe i pod wzgledem materialow wnetrza przewyzsza Lancera, ale reszta to juz nie to... Zwlaszcza to prowadzenie...
        • silje78 Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 12.08.14, 09:34
          Mamy Lancera z 2009 z silnikiem 1.8 . Pod koniec 2011 zamontowalismy LPG. Samochodem jezdzi maz. Problemow brak. Co prawda przebiegi nie sa duze (ok 13tys rocznie). W wersji sportback bagaznik nie powala wielkoscia (nawet bez LPG). Na dluzszy wyjazd jedziemy moja Octavia bo tu nie mamy szansy sie spakowac. Moj Tato ma ASX z silnikiem 1.6 z 2011. Momentami mozna miec odczucie, ze moglby byc mocniejszy, ale to jest ciezsze auto niz Lancer.
          • gzesiolek Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 12.08.14, 10:55
            To albo sedan ma az tak pojemniejszy bagaznik (w wersji bez Suba ponad 400dm3), albo my mamy wieksza umiejetnosc pakowania sie, bo jeszcze nigdy nie mielismy problemow z zapakowaniem sie na tygodniowy wyjazd rodzinka 2+1...
            No ale mam znajomych co do Omegi kombi na dlugi weekend we dwoje dokladali boxa... ;)
            Wiec wierze ze Lancer czasem moze miec zbyt ciasny bagaznik...
            • silje78 Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 12.08.14, 13:37
              Widziales bagaznik w wersji sportback? Na dluzszy wyjazd jedziemy z dzieckiem plus kot do tego. Pojemnosc tego bagaznika (bez lpg) to niespelna 350l. W Octavii mam prawie 600l.
              poza tym watek dotyczyl parametrow samochodu, a nie tego kto lepiej potrafi sie spakowac ;)
              • gzesiolek Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 12.08.14, 13:42
                Ok...ok... Zdziwilem sie tylko... Ot ten w Lancerze Sedan duzo mniejszy od Octavii II Liftback nie byl, zreszta przed zakupem analizowalem auto tak aby wygodnie jezdzic nim rodzinka 2+1... a SportBacka nie chcialem bo mi deska nad tylna szyba nie pasowala... za duzy ten spojler dolozyli, jak na moj gust... mowie o roku modelowym 2009
                • gzesiolek Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 12.08.14, 13:55
                  Zeby nie bylo oczywiscie w SKodzie byl wiekszy... i przede wszystkim pakowniejszy...
                  Ale nie na tyle aby zmieniac decyzje... (Zwlaszcza, ze chcialem wolnossaca benzyne...)
                  Po prostu na szerokosc i glebokosc nie bylo duzej roznicy... wysokosc i wielkosc otworu zaladunkowego - tutaj roznica byla...
                  Ale testowy wozek + duza walizka wchodzily i tutaj i tutaj...

                  Popatrzylem na zdjecia SB i sorki ale ja nie widze prawie 2x roznicy miedzy Lancerem SportBackiem a Octavia II LiftBackiem... (350 vs prawie 600dm3)
                  Ot 20-30cm na wysokość...
                  No chyba ze masz Octavie III tam juz golym okiem widac znaczaca roznice...
                  • silje78 Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 12.08.14, 18:29
                    Octavia II. Roznica jest spora. Maz wybral Sportback poniewaz taki mu sie podobal. Mi tez wizualnie bardziej podchodzil niz sedan. Po okresie gwarancyjnym planowalismy zalozyc LPG, liczac sie z tym, ze bagaznik sie zmniejszy jesli bedziemy wozic pelny zapas. Stad kupujac drugie auto wybralam Octavie. Takze zalezalo mi na "prostym" silnku wiec wybor padl na 1.6 MPI za lpg. Miala zastapic min kombi, ktorym jezdzilam.
                    Mankamentem obydwu jest to, ze nad tylna kanapa dach mocno opada (co w sumie nie powinno zaskakiwac...). Warto to uwzvledni maja dzieci. Mam wysoka corke, ktora maksymalnie rok pojezdzi w foteliku na tylnej kanapie. Po prostu nie da sie maksymalnie rozsunac fotelika. Majac aktualna wiedze wybralabym kombi. Maz i tak planuje wymiane samochodu.
                    • gzesiolek Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 12.08.14, 23:38
                      No to corcia siatkarka/koszykarka ;)
                      Choc w sumie w swoim Lancerze sedanie, sam jechalem na tylnej kanapie (a mam skromne 187cm) i bylo znosnie... a nawet zaskakujaco wygodnie...
                      Tzn. wlosy na czubku glowy siegalu podsufitki i na wybojach trzeba uwazac, ale na prostej drodze mozna bylo dosc wygodnie siedziec bez pozycji embrionalnej... jak na kompakt oczywiscie...

                      Co do wymiany samochodu to tez jestesmy z zona na planowaniu tejze... drugi potomek w drodze... i dla 2+2 chcemy cos klasy sredniej, ew.jakiegos pojemnego SUVa...
                      Na ten moment faworyci to Mazda 6, Mazda CX-5 i Mitsu Outlander III... w tej wlasnie kolejnosci...
                      • silje78 Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 13.08.14, 10:48
                        mąż ma 197 i na tylnej kanapie siedzi mu się w obu dość wygodnie, jednak w foeliku jest szeroki zagłówek, który uniemożliwia pełne rozłożenie. na środku jest nieco więcej miejsca nad głową, ale nie ma isofix i z racji budowy kanapy fotelik jest niestabilny.
                        są to informacje z pozoru mało istotne, ale dla rodziców mogą mieć znaczenie.
    • bunkum Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 10.08.14, 22:24
      > Taki dylemat , rocznik 2010 , diesel .

      Jakie Volvo s40 vs. jaki Lancer? uzywasz obczyzny, Zadaj rozsadne pytanie. Nie badz kubek.
    • magchilderyk Re: mitsubushi lancer vs volvo s40 12.08.14, 08:28
      Zalezy, czego wymagasz od samochodu. Jesli ma byc trwaly i bezproblemowy, do miasta, to mitsu 1.6 jest dobrym wyborem. Gdy chcesz bardziej komfortowego auta na trasy to s40 bedzie chyba lepszym rozwiazaniem.

      Podstawa, to w jaki rocznik celujesz ;-) Jak w cos starszego, to nie nastawiaj sie na marke tylko na stan techniczny pojazdu - skoro bedzie drugi w rodzinie to zapewnie kosmicznych przebiegow robil nie bedzie, wiec zadbany egzemplarz mistu lub volvo z pewnoscia posluzy Ci kilka ladnych lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka