galtomone 27.08.14, 11:56 wyborcza.biz/biznes/1,100896,16529637,Bezpieczenstwo_na_drogach__Innym_sie_udaje__oto_jak.html?biznes=katowice#BoxBizTxt PL vs Słowacja, UK, Szwecja, Francja... Link Zgłoś Obserwuj wątek
klemens1 Re: Bezpieczenisto na drodze - czytaliscie? 27.08.14, 12:01 Czytaliśmy. Oto co mi się spodobało nt. Szwecji: Zakładano, że kierowcy i piesi są sprawni, wyspani, logiczni i energiczni. O ironio, to właśnie ów profesor mechaniki stosowanej zwrócił uwagę na ograniczenia naszych ciał i umysłów - człowiek ma prawo być zmęczony, roztargniony i nieprecyzyjny, a system musi ograniczyć skutki jego błędów. Np. zadbać o to, by wsiadając do auta, zapiął pasy i był trzeźwy. By jadąc przez teren zabudowany, nie mógł się rozpędzić. By przed przejściami dla pieszych musiał zwolnić. By nie wjechał zbyt szybko na skrzyżowanie. By niechcący nie zjechał ze swojego pasa. A gdy już zjedzie na pobocze, by nie było tam drzewa, przepustu lub innej groźnej przeszkody. By samochód wysłał sygnał o wypadku odpowiednim służbom. By te mogły szybko dojechać, a przypadkowy świadek umiał udzielić pomocy. Stąd sygnalizatory niezapiętych pasów i - od niedawna - alkoholu w wydychanym powietrzu. Zwężenia jezdni przed pasami lub wyniesienie przejść czy całych skrzyżowań, stąd ronda i inne elementy uspokajania ruchu. Stąd asystenci pasa, sygnalizatory pojazdów w martwym polu widzenia, cały asortyment poduszek powietrznych i systemów bezpieczeństwa biernego i czynnego. Jak widać, Vison Zero wymaga kompleksowego podejścia do kwestii edukacji, projektowania aut, ulic, dróg oraz ich otoczenia i spięcia tego odpowiednimi przepisami. A u nas generalnie władza ma bezpieczeństwo w dupie i dba tylko o kasę z fotoradarów i plany mandatowe. Oto ciekawy komentarz zobrazowujący sytuację: nikt nie zareagował.... ja zostałem zepchnięty do rowu przez inne auto wyprzedzające na trzeciego. Zadzwoniłem na policję poinformowałem ją podałem numer rejestracyjny, markę, rejestrację oraz kierunek w którym auto pojechało (dodam, że przez następne 100 km nie ma gdzie zjechać) I co zapytali czy coś się stało a potem doradzili mi, że mogę wrócić się 50 km i złożyć zawiadomienie na komisariacie.... Inny przykład dzwonie na straż miejską bo gościu notorycznie parkuje na zakręcie wyjazdu z garażu podziemnego. Przysłali strażników a strażnicy do mnie z pretensjami, że nie znam się na przepisach i że tak można. To się ich pytam czyja będzie wina jak w kogoś wjadę bo ogranicza widoczność albo jak go zawadzę bo wyjazd jest za wąski na dwa auta i co słyszę : Moja.... Następny przykład droga ze szklarskiej.. kręta podwójna ciągła ale jakiś kretyn wyprzedza i zajeżdża drogę innym co chwila słychać hamowanie z piskiem i trąbienie. Dzwonię na policję i co i nic Kolejny przykład jadę w nocy przez wsie na zakręcie zaczyna wyprzedzać mnie ciężarówka z podwójną naczepą, drugą naczepą wpycha mnie na chodnik. kilkadziesiąt km dalej znów się spotykamy i znów idiota wyprzedza mnie i zjeżdża na mnie : dzwonię na policję... i co: mogę przyjechać i złożyć zeznania... Na froga może i ktoś zadzwonił ale nikt nie pofatygował się z targówka na waliców złożyć zeznania.... A teraz pytanie co zrobię jak następnym razem zobaczę froga czy innego mordercę? Nic... bo to bez sensu... Policja mnie nauczyła już, że się do niej nie dzwoni i nie zawraca się jej dupy.. Policja "poprawia" bezpieczeństwo w zupełnie inny sposób, co ów internauta dopiero po kilku przypadkach zrozumiał. Link Zgłoś
galtomone Sam sobie teraz przeczysz!!!!! 27.08.14, 12:19 klemens1 napisał: > Czytaliśmy. > Oto co mi się spodobało nt. Szwecji: > > [i]Zakładano, że kierowcy i piesi są sprawni, wyspani, logiczni i energiczni. O > ironio, to właśnie ów profesor mechaniki stosowanej zwrócił uwagę na ogranicze > nia naszych ciał i umysłów - człowiek ma prawo być zmęczony, roztargniony i > nieprecyzyjny, a system musi ograniczyć skutki jego błędów. Np. zadbać o to > , by wsiadając do auta, zapiął pasy i był trzeźwy. By jadąc przez teren zabudow > any, nie mógł się rozpędzić. I dlatego miedzyinnymi np. ogranczenia predkosci sa wieksze niz wynika to z tego ile faktycznie po drodze mozna jechac. Z czym od wielu postow sie klocisz - ze wiesz lepiej. Jakos wtedy nie przyjmowales do wiadomosci, ze poza toba, po takiej drodze moze tez jechac zmeczony Kowalski. A teraz nagle Ci sie podoba.... niesamowite!!!! I od razu odpiwem na Twoj zarzut, ze u nas znaki stja tez w pustym polu a tam tylko z sensem wszystko jest robione. Tak... ale my zmieniamy nasze drogi od 199X a oni od 1967! > A u nas generalnie władza ma bezpieczeństwo w dupie i dba tylko o kasę z fotora > darów i plany mandatowe. I tez znaki jeszcze zle stawia, zapomniales dopisac. Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Sam sobie teraz przeczysz!!!!! 27.08.14, 12:43 e. Tak... ale my zmieniamy nasze drogi od 199X a oni od 1967! zmiana typu napierdzielic mega ilosci ograniczen predkosci totaqlnie z dupy a zaraz za znakiem fotordar do kasowania pieniedzy albo brudasy w krzkach z suszarka to nie jest zadna zmiana Link Zgłoś
galtomone Re: Sam sobie teraz przeczysz!!!!! 27.08.14, 12:48 Zgadza sie, jakos nikt sie tym na powaznie nie zajal. Z art. wynika, ze program realnej, calosciwoej zmiany dopiero powstaje. Trudno wiec sie dziwic, ze jest jak jest. Kiedy dzialania sa nie skoordynowane to nie ma sie co ludzic, ze fekty beda wiesze. Ale statystyka pokazuje, ze sa. Tyle, ze w zaleznosci od tego jak wieje wiatr, jak akurat nam nie pasuje jezdzic wolniej to zawsze wszystko (wlacznie z narodowym programem) mozna wysmiac - bo ja wiem lepiej! Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Sam sobie teraz przeczysz!!!!! 27.08.14, 13:23 (wlacznie z narodowym programem) mozna wysmiac - bo ja wiem lepiej! tu sie nie ma co smiac prosta droga mozna jechac 90-100, nagle ograniczenie i radar (wokol pola jak okiem siegnac) to wszyscy po hamulcach , chwila nie uwagi i ladujesz komus w bagazniku w mojej ocenie nijak to sie ma do poprawienia czegokolwiek poza budrzetem Link Zgłoś
galtomone Re: Sam sobie teraz przeczysz!!!!! 27.08.14, 13:28 Niby masz racje, tyle, ze dawno takiej sytuacji na drodze nie widzialem. Policja i fotoradary spotykam na ograniczeniach a te sa zwykle w terenie zabudowanym lub na dwupasmowkach na ograniczeniach, przed przjsciami dla pieszych. Na ktorych malo kto zwalnia do 70 "jak nie stoja". Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Sam sobie teraz przeczysz!!!!! 27.08.14, 13:52 ty nie widziales a mnie tak zlapali niespodzianka , stali w krzakach, zadne miasto zadna wies, pola, pies do mnie przekroczeni predkosci jakie przekroczenie ? no tam jest znak ograniczenia , znak nie wiem czy byl nie sprawdzalem ja go nie widzialem , sensu znaku nie widzialem zupelnie no ale 100 lzejszy i ci powiem odrazu sie poczulem bezpieczniej a to nawet chyba bezcenne Link Zgłoś
galtomone Re: Sam sobie teraz przeczysz!!!!! 27.08.14, 14:15 jamesonwhiskey napisał: > no ale 100 lzejszy i ci powiem odrazu sie poczulem bezpieczniej a to nawet chyba bezcenn > e No widzisz, to czemu marudzisz ;-) Nikt nie mowi, ze jest idealnie, nie jest. I niestety wszyscy rzadzacy nami od dawna tzw. gowno z tym robia. Nie da sie jednak ukryc tez drugiej storny medalu. Polacy tak sa od lat wychowani, ze przpisy sa po to by je lamac, naginac i kazda wymowka jest dobra (bo frogusiwoi nic nie robia, bo kurskiemu nic nie robia, bo znaki stoja zle, bo policja poluje, bo tylko o wyciaganie kasy chodzi.... itd, itd...) zeby siebie usprawiedlwic. Zawsze wszystko jest winne tylko nie kierowca. Nie czasto ogladam (fakt) rzeczy typu Uwaga Pirat (bo to nudy), ale nie przypominam sobie zeby ktos powiedzial - sorry, moja wina - zapierd...am bo lubie i innych mam gdzies. Prawda jest tytul jednego z akapitow - Polska - ludzie nie chcą, rząd się boi - i dlatego zmiany ida z takiami oporami jak krew z nosa. Wszyscy sa z roznych powodow na NIE. Ludzie, wladze, policja, itd... - kazdy ma swoje prywatne powody i wymowki. Jak zreszta i z innymi rzeczami. Ot, Polska rzeczywistosc. Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Sam sobie teraz przeczysz!!!!! 27.08.14, 15:06 y medalu. Polacy tak sa od lat wychowani, ze przpisy sa po to by je lamac, naginac i kazda wymowka jest dobra (bo frogusiwoi nic nie robia, bo kurskiemu nic nie robia, bo znaki stoja wiesz jak widze froga, babe wjezdzajca do przejscia czy civika na molo i zaden z nich za nic nie odpowiada i nawet wlos mu z glowy nie spada a do ciebie sie przypierdzielaja bo przekraczasz 20 na pustej drodze to idzie sie wqu...c i jakos trudno znalezc jakiekolwiek sily zeby przestrzegac przepisow Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Sam sobie teraz przeczysz!!!!! 27.08.14, 14:10 > prosta droga mozna jechac 90-100, nagle ograniczenie i radar > (wokol pola jak okiem siegnac) to wszyscy po hamulcach , > chwila nie uwagi i ladujesz komus w bagazniku Tylko, że to jest zwykła bajka. Takie sytuacje w praktyce prawie w ogóle się nie zdarzają. Link Zgłoś
samspade Zależy które sytuacje. 27.08.14, 14:12 Ograniczenie bez powodu i radar w szczerych polach nie. Ale deptanie po hamulcach na widok radaru już tak rzadkie nie są. Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 14:19 > Ale deptanie po hamulcach na widok radaru już tak rzadkie nie są. Mówię o wjeżdżaniu komuś w dupsko, bo ten zahamował widząc radar. Takich sytuacji po prostu nie ma. Link Zgłoś
samspade Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 14:24 Tego nie byłbym taki pewien. Biorąc pod uwagę odstępy z jakimi część kierowców ma zwyczaj jeździć. Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 14:42 > Tego nie byłbym taki pewien. Biorąc pod uwagę odstępy > z jakimi część kierowców ma zwyczaj jeździć. No dobra, nie mam żadnych danych liczbowych, ale o tego rodzajach wypadków właściwie w ogóle się nie słyszy. Funkcjonują tylko w legendzie zaprezentowanej tutaj przez łiskacza. Link Zgłoś
samspade Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 14:54 Oczywiście że dorabia się legendy. Tak jakby rzeczywistość nie wystarczała. Tyle że nie brzmiała by tak dramatycznie. Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 15:12 ie w ogóle się nie słyszy. Funkcjonują tylko w legendzie zaprezentowanej tut > aj przez łiskacza. ty jestes legenda na drodze nr 7 kielce krakow napieprzyli fotoradarow mam wrazenie ze co 50 metrow no ale to nie jest tu istotne no i jechalem tam sobie po jakichs 10 latach przerwczy czyli jecham ostatnio czysto jade teraz masakra no i skodzina oktawia z antena cb najpierw wpierdziela sie na hama przedemnie potem na hama hamuje prawie ze bym w debila walnol , udalo sie wypadku nie bylo no ale mogl byc Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 15:16 zebys sie jeszcze zbytnio nie plul nie mieszkam w polsce jezdze pare dni do tygodnia trase przez pol polski raz w roku i to co sie dzieje to mnie normalnie rozpie... moze ty nie widzisz bo sie przyzwyczailes dla mnie to nowosc za kazdym razem Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 15:31 > ty jestes legenda Cieszę się, że ktoś znów mnie docenił ;-) > udalo sie wypadku nie bylo no ale mogl byc Twój jednostkowy przypadek niewiele dowodzi. Zaraz znajdzie się ktoś, kto wylądował w rowie chcąc ominąć przebiegającego drogę borsuka - ale to nie znaczy, że borsuki powodują wypadki drogowe. Poza tym jako auslander jesteś nieprzyzwyczajony do dziczy na drogach Potato Republic of Bolanda, a każdy miejscowy kierowca wie, czego się spodziewać po wyprzedzającej Octavii z anteną CB ;-) Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 15:36 . Poza tym jako auslander jesteś nieprzyzwycza > jony do dziczy na drogach Potato Republic of Bolanda, a każdy miejscowy kierowc > a wie, czego się spodziewać po wyprzedzającej Octavii z anteną CB ;-) to znaczy ze k.. mozna mnie przejechac bo jade jak czlowiek cywilozowany czyli z predkoscia dostosowana do warunkow na drodze ? Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 15:39 > to znaczy ze k.. mozna mnie przejechac bo jade jak > czlowiek cywilozowany czyli z predkoscia dostosowana > do warunkow na drodze ? Oczywiście, że nie. Ale to nie znaczy też, że wypadki spowodowane hamowaniem przed fotoradarami - nawet jeśli sporadycznie się zdarzają - są czymś, czym warto sobie zaprzątać głowę. Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 15:52 nie przjemuj sie twoim bredzeniem tez nikt nie zaprzata sobie glowy Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 15:57 > nie przjemuj sie twoim bredzeniem > tez nikt nie zaprzata sobie glowy Ale nie rozmawiamy o mnie, drogi wysokoprocentowy przyjacielu, tylko o bezpieczeństwie ruchu drogowego. I zaprawdę powiadam ci, dla decydentów mających wpływ na jego kształtowanie legendarne wypadki spowodowane tym, że ktoś przyhamował przez radarem, są i powinny być ostatnim z powodów do zmartwień. Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 17:08 a moim powodem do zmartwien jest to ze musze tam znowu jechac w ta dzicz wyjezdzam z kraju gdzie w ostatnim tygodniu nikt nie zginol na drogach (podaja w radiu, punkty karne , ilosc pijanych zlapanych i ilosc zabitych) i jade do kraju gdzie padlo ilu? zgaduje ze z 15stu bedzie, syf jak h.. Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 17:14 > a moim powodem do zmartwien jest to ze musze > tam znowu jechac w ta dzicz Ej, ja rozumiem twoją frustrację, ale to naprawdę nie ma prawie nic wspólnego z debilami hamującymi przed fotoradarami. Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 17:18 ma dosyc duzo , bo znowu bede musial to ogladac i mocno uwazac do tego nie lubie szarpanej jazdy 40-100 i tak w kolko plus pamietac zeby nie trzymac za duzego odstepu bo sie zaraz jakis miszcz prostej wpiepszy przed maske wypatrywac ograniczen predkosci fotoradarow i psow i wyprzedzajacych na trzeciego ci powiem na polskich drogach jest dosyc ostro Link Zgłoś
jureek Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 17:25 jamesonwhiskey napisał: > wypatrywac ograniczen predkosci fotoradarow i psow Będąc w Polsce wypatruję i przestrzegam tylko pierwszego elementu Twojej wyliczanki. Oszczędzam sobie w ten sposób wypatrywania dwóch pozostałych. A tych ograniczeń prędkości wcale tak bardzo wypatrywać nie trzeba. Na ogół są bardzo dobrze widoczne. Niektóre aż walą po oczach, jak np. wyświetlane ograniczenia do 110 na odcinku A4 między Wrocławiem a Legnicą. Ograniczenie jak najbardziej uzasadnione, a mało kto go przestrzega. Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 17:34 > wyświetlane ograniczenia do 110 na odcinku A4 między > Wrocławiem a Legnicą. Ograniczenie jak najbardziej > uzasadnione, a mało kto go przestrzega. Bez przesady. Moje doświadczenia są takie, że akurat na tym odcinku ograniczenie do 110 jest dość powszechnie przestrzegane, z przyczyn czysto technicznych. Oczywiście nie każden jeden trzyma się ściśle tych 110, ale przeważająca większość kierowców jedzie góra 10 ponad limit. Przy tym ruch jest na tyle duży, że po prostu nie ma jak zapier.dalać 160 lewym pasem, ponieważ za chwilę nadziejesz się na gościa, który spokojnie wykonuje manewr wyprzedzania z prędkością 120. Link Zgłoś
jureek Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 17:39 vogon.jeltz napisał: > Bez przesady. Moje doświadczenia są takie, że akurat na tym odcinku ograniczeni > e do 110 jest dość powszechnie przestrzegane, z przyczyn czysto technicznych. O > czywiście nie każden jeden trzyma się ściśle tych 110, ale przeważająca większo > ść kierowców jedzie góra 10 ponad limit. Przy tym ruch jest na tyle duży, Może dlatego moje doświadczenia są inne, że jeżdżę tam często w nocy, gdy ruch nie taki gęsty. > że po > prostu nie ma jak zapier.dalać 160 lewym pasem, ponieważ za chwilę nadziejesz > się na gościa, który spokojnie wykonuje manewr wyprzedzania z prędkością 120. I wtedy przykleja się temu wyprzedzającemu do zderzaka, wali długimi i oczekuje, że wyprzedzający się zdematerializuje. Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 17:49 > I wtedy przykleja się temu wyprzedzającemu do zderzaka, wali długimi i oczekuje > , że wyprzedzający się zdematerializuje. lub ewentualnie okresli czy wyprzedza czy sie snuje jak smrod po gaciacg blokujac szybszy pas Link Zgłoś
jureek Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 17:59 jamesonwhiskey napisał: > lub ewentualnie okresli czy wyprzedza czy sie snuje jak smrod po gaciacg blokuj > ac szybszy pas Jadąc 110 nie mam prawa wyprzedzić ciężarówek jadących 80-90, bo dla jaśnie pana jadącego 160 (przypominam, że limit wynosi 110) jest to snucie się jak smród po gaciach? Poza tym przypominam, że nie ma szybkich i wolnych pasów, jeździ się prawym pasem, nawet jak jedziesz 200, a prawy służy do wyprzedzania i dopóki wyprzedzam, mam prawo jechać tym pasem, także wtedy, gdy jadę 110. Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 18:21 dobra jedz nawet 50, z takimi "wyprzedzaczami" jak ty nie dyskutuje Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 17:50 > Może dlatego moje doświadczenia są inne, że jeżdżę > tam często w nocy, gdy ruch nie taki gęsty. A, w nocy to możliwe. > I wtedy przykleja się temu wyprzedzającemu do zderzaka, > wali długimi i oczekuje, że wyprzedzający się zdematerializuje. No to niech se oczekuje. Ja już dawno przestałem się tym przejmować, a jak jestem w bardziej konfrontacyjnym nastroju, to jeszcze zdejmę nogę z gazu... Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 17:52 > em w bardziej konfrontacyjnym nastroju, to jeszcze zdejmę nogę z gazu... to wtedy ten ktory cie wyprzedzal w koncu cie wyprzedza i hamuje tobie przed nosem i tak sie robi dzicz na drodze gratuluje postawy , najpierw blokje potem kozakuje jadac 100 zalosne Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 17:57 > to wtedy ten ktory cie wyprzedzal w koncu cie wyprzedza > i hamuje tobie przed nosem Zawsze w takiej sytuacji jestem na podobną ewentualność przygotowany, ale to praktycznie się nie zdarza. Może mam szczęście. > gratuluje postawy , najpierw blokje potem kozakuje jadac 100 Ale kto blokuje? Zmniejszenie prędkości z lekko nieprzepisowych 120 do przepisowych 110 to nie jest blokowanie, a też nie zwykłem przyspieszać na czyjeś chamskie żądanie. Będzie "mrugacz" jechał zgodnie z przepisami jak inni i nie odpier.dalał maniany ze światłami, to na żadną "blokadę" się nie nadzieje. Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 18:22 wyborcza.biz/biznes/1,100896,16535645,Polska_mistrzem_korkow__Jak_im_zaradzic___Jazda_Polska_.html#MT przeczytaj sobie razem z tym calym jurkiem co takie guly jak wy wyprzedzam 110 robia na drodze iversity of Bristol takie spontaniczne korki potrafią osiągnąć nawet 60 km. I co jest najgorsze? Że ich sprawcy nie ponoszą kary. Odjeżdżają jakby nigdy nic, a gdy po dotarciu do celu dowiadują się o korku, dziwią się, że sami tak szybko dojechali. i wlasnie za to lal bym was po pysku Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 18:33 > przeczytaj sobie razem z tym calym jurkiem > co takie guly jak wy wyprzedzam 110 robia na drodze Właśnie i jestem po lekturze tego artykułu. I wiesz co? W sposób, jaki opisałem NIE SPOWODUJĘ korka. A dlaczego? Ano dlatego, że jeśli "mrugacz" dobijając mi do zderzaka zaiwaniał 160 km/h, to za nim nikogo nie ma. Niemożliwe zatem, aby - stosując metaforę z artykułu - inne auta "przykleiły się do skrzepu". Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 19:15 Dlaczego zakladasz ze nikogo nie ma powiedzmy dwa trzy samochody jadace szybciej do tego jadace normalnie 120 130 zanim gula wyprzedzajaca 110 zakonczy swoj gulowaty manewr to moze zrobic sporo syfu Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 19:24 > Dlaczego zakladasz ze nikogo nie ma Normalnie. Przypomnij sobie z podstawówki wzory na prędkość, drogę i czas i zastanów się w jakiej odległości od poprzedniego typa jadącego 120 "mrugacz" się teraz znajduje, ile czasu zajmie temu poprzedniemu doszlusowanie do naszej dwójki i czy przypadkiem w tym czasie nie zdążę już zakończyć manewru wyprzedzania. No dobra, może się zdarzyć, że ktoś jednak bezpośrednio za nim jest, bo czasem czubki jadą parami... Link Zgłoś
iophuihuoi Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 08:16 A wlasnie powiem Ci ze to nie jadacy 110 powoduje ten korek, tylko ci jadacy szybciej. Bo musza hamowac! A zawsze dziala to w ten sposob, ze pierwszy hamuje do 105, drugi do 100, trzeci do 95 itd. ZAWSZE! Jezeli wszyscy jechaliby 110 to taki korek nie mailby prawa powstac. Link Zgłoś
galtomone Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 08:55 Zgadzam sie. Fala czerwonych swiatel (hamujacych aut) sprawia, ze kazdy nastepny zwlania troche bardzie. W efekcie (przy duzym ruchu) w koncu auta staja. W UK czesto bylem tego swiadkiem. Potem czlowiek sie zaczyna toczyc... potem troche szybciej az znow sie jedzie... korek sie rozplywa a po przyczynie nawet sladu nie ma. Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 10:25 > ybciej. Bo musza hamowac! A a dlaczego musza hamowac? bo lajza jadaca wolno postanowila potoczyc sie lewym pasem zamiast siedziec na prawym i tam sie toczyc Link Zgłoś
galtomone Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 10:44 Chyba cos ci sie miesza w glowie. W IR tez jezdzisz o autostradzie ile chcesz (jak na torze) i wymagasz pustej drogi przed soba. Stary jak jest ograniczenie predkosci i ktos CI nie wjezdza pod maske to chyba ma takie smao prawo jak ty dokonac manerwu wyprzedzania? CO wiecej, nawet w DE na fragmentach drogi bez ograniczen, takie zachowanie i wymaganie by auto przed toba wyparowalo jest naganne i tepione. Jakim trzeba byc egoista zeby wogole moc myslec w ten sposob??? Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 11:47 > Chyba cos ci sie miesza w glowie. W IR tez jezdzisz o autostradzie ile chcesz ( > jak na torze) i wymagasz pustej drogi przed soba. dokladnie jak mi sie wlecze jakis kretyn po lewym to swiatla odrazu ida > Stary jak jest ograniczenie predkosci i ktos CI nie wjezdza pod maske to chyba > ma takie smao prawo jak ty dokonac manerwu wyprzedzania? no wiesz przy manewrze wyprzedzania to najpierw sie trzeb aupewnic czy nikogo nie blokujesz a nie wielki wyprzedzacz 110 sie znalazl Link Zgłoś
galtomone Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 12:04 Szkoda czasu na dyskusje z toba. Jedzij tak dalej, predzej czy pozniej policja ci wyjasni dlaczego jestes w bledzie. Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 14:01 > dokladnie jak mi sie wlecze jakis kretyn > po lewym to swiatla odrazu ida Nic w ten sposób nie osiągniesz, a jak trafisz na mnie w złym humorze, to jeszcze sobie zaszkodzisz. Ale jak kto głupi, to sam sobie strzela w kolano. Swoją drogą, na A4 od Wrocławia w stronę granicy niemieckiej całe mnóstwo pędzących i mrugających wariatów ma właśnie blachy z Wysp. U siebie na takie akcje by sobie nie pozwolili - czyżby przyjechali wyszaleć się do "dziczy"? Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 14:34 > Nic w ten sposób nie osiągniesz, a jak trafisz na mnie w złym humorze, to jeszc > ze sobie zaszkodzisz. Ale jak kto głupi, to sam sobie strzela w kolano. uuuuu, przestraszylem sie ych i mrugających wariatów ma właśnie blachy z Wysp. U siebie na takie akcje b > y sobie nie pozwolili - czyżby przyjechali wyszaleć się do "dziczy"? po czesci pewnie tak zagraniczne prawko wiec nie zabiora do tego smieszny mandat na max 125 euro Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 14:37 > uuuuu, przestraszylem sie Ale ja cię nie straszę, ja ci uświadamiam głupotę twojego postępowania. > po czesci pewnie tak > zagraniczne prawko wiec nie zabiora > do tego smieszny mandat na max 125 euro Skoro przyjechaliście poszaleć do dziczy, to dlaczego narzekacie, że tu dzicz? Link Zgłoś
samspade Paragraf 22 28.08.14, 14:45 vogon.jeltz napisał: > Ale ja cię nie straszę, ja ci uświadamiam głupotę twojego postępowania. Głupi nie zrozumie swojej głupoty. Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Paragraf 22 28.08.14, 14:47 > Głupi nie zrozumie swojej głupoty. Mam wrażenie, że łiskacz nie jest jednak taki głupi, więc może coś do niego dotrze. Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Paragraf 22 28.08.14, 14:48 dobra macie fajne drogi , jest bezpiecznie jest fajnie, jest duzo empatii i wsparcia nie chce mi sie z wami gadac Link Zgłoś
samspade Re: Paragraf 22 28.08.14, 15:16 A przejawem empatii jest blyskanie swiatlami kiedy ktos osiela sie wyprzedzac z max dozwolona predkoscia? Zapomniales tez dopisac ze mozna spotkac u nas kierowcow ze szczekosciskiem i spietymi posladkami. Oni nigdy nie odpuszczaja. A jak ktos jedzie za wolno to mu to uswiadomia. Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 14:46 > Skoro przyjechaliście poszaleć do dziczy, to dlaczego narzekacie, że tu dzicz? do mnie to kierujesz? ja jezdze spokojnie tyle ze mam swiadomosc ze to nic nie znaczy bo przy tej ilosci maniakow na drodze kazdy kilomert to igranie z przeznaczeniem Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 14:54 > do mnie to kierujesz? Jeśli ciebie to nie dotyczy, to zapytaj swoich fumfli. > ja jezdze spokojnie To znaczy, że nie zapier.dalasz bez sensu 160 km/h tam, gdzie się nie da - czyli np. wrocławsko-legnicką Aczwórką. Zatem w twoim przypadku problem jest bezprzedmiotowy, więc nie wiem skąd u ciebie taka agresja. > przy tej ilosci maniakow na drodze kazdy > kilomert to igranie z przeznaczeniem Fakt, nawet spokojnie wyprzedzić nie można, bo zaraz jakiś maniak podjeżdża i popędza długimi, a na koniec zajeżdża drogę. Link Zgłoś
only_the_godfather Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 11:36 Człowieku i ty mówisz że Polscy kierowcy robią dzicz na drodze a sam zachowujesz się tak samo?Miałbyś rację gdyby ten na lewym jechał sporo poniżej limitu ale jeśli jest vmax 110 ten na lewym jedzie 120 to ile ma jechać? No pytam się powiedz mi ile ma jechać? Jak byś tez jechał zgodnie z przepisami albo te +10 to 1) nie musiałbyś hamować, 2)jadąc te +10 lekko zdjąłbyś nogę z gazu i bez problemu ten przed tobą skończył by manewr. Ale nie ty musisz zapieprzać jak po*jeb a potem pretensje że ktoś jedzie w miarę przepisowo. Jak się tak śpieszy to wyjedź wcześniej albo lataj samolotami. Zgrywasz tu nie wiadomo kogo kto nie umie się odnaleźć na drogach w PL a zachowujesz się dokładnie jak cała masa buraków z wyróżnikiem PL na tablicy rejestracyjnej. Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 11:42 ten na lewym jechał sporo poniżej limitu ale jeśli jest vmax 110 ten na lewym jedzie 120 to ile ma jechać? No pytam się powiedz mi ile ma jechać? J ma jechac tak zeby wyprzedzic szybko i sprawnie jak widze tych prujacych dozwolona predkoscia po lewym pasie to bym ich po pyskach lal Link Zgłoś
galtomone Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 11:51 jamesonwhiskey napisał: > ten na lewym jechał sporo poniżej limitu I co z tego???? Nie wolno???? Znak okresla maksymalna predkosc, ewentualnie inny przepis okrasla minimalna dopuszczalna na autostradzie. Skoro wyprzedza to jedzie szybciej niz cos na prawym pasie. Jesli nie wjechal Ci przed maske tylko ty go dogoniles w czasie manweru to chybya nie robi ci na zlosc tylko jedzie tak jak uwaza, ze powienien (moze oszczedza paliwo, moze ma w srodku kogos kto sie boi, albo rzygajace dziecko JEGO SPRAWA - ale TY JESTES NAJWAZNIEJSZY, nie???). I czego wtedy oczekujesz??? 1. Ma wyparowac? 2. Ma zdjac noge z gazu i shcowac sie z powrotem za auto, ktore wyprzedzla i cie puscic. Jedz do tej irlandii i tam rob taki syf na dordze, policja na pewno bedzie bic ci brawo! > ale jeśli jest vmax 110 ten na lewym > jedzie 120 to ile ma jechać? No pytam się powiedz mi ile ma jechać? J > > ma jechac tak zeby wyprzedzic szybko i sprawnie Kuu...wa - to moze to Panie madralinski doprecyzuj. Bo on wlasnie tak jechal Co to znaczy szybko i sprawnie? Ile ma trwac wyprzedzanie, ile ponad limit trzeba jechac zeby Ci nie przeszkadzalo. Ty sie wogole dobrze czujesz piszac takie BZDURY???? Moze nie powinienes miec prawa jazdy, skoro zasad nie ogarniasz???? > jak widze tych prujacych dozwolona predkoscia po lewym pasie to bym ich po pysk > ach lal A my Ciebie nie. Bo mamy troche kultury, dobrego wychowania, wyobrazni, empatii i do tego mozg ktory funkcjonuje. Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 12:23 > A my Ciebie nie. Bo mamy troche kultury, dobrego wychowania, wyobrazni, empatii > i do tego mozg ktory funkcjonuje. to rozumiem ze od tej kultury i empatii statystyki drogowej najgorsze w calej uni Link Zgłoś
galtomone Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 12:40 jamesonwhiskey napisał: > to rozumiem ze od tej kultury i empatii statystyki drogowej najgorsze w calej u > ni Na szczescie nie. Przyczyniaja sie do nich tacy jak TY, wlasciciele drogi ktorzy innych uzytkownikow jadacych zgodnie z przpisami chca lac po pysku. Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 13:03 tak blokujace lewy pas melepety lal bym po pysku Link Zgłoś
samspade Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 12:59 statystyki są najgorsze ponieważ jest ciągle zbyt wielu jeżdżących tak jak ty. ciągle mamy zbyt dużo dzikich za kierownicą. Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 13:05 jak ja ? jak pisalem w tej dziczy nawet nie mozna odstepu sobie zostawic bo sie zaraz cos wpierdzieli jezdze sprawnie predkosc +20 , lewego ne blokuje jak by kazdy tak jezdzil to by korkow nie bylo Link Zgłoś
galtomone Znaczy norma 28.08.14, 13:11 winni sa wszyscy tylko nie ty. How am not surprised??? Link Zgłoś
samspade Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 13:25 Gdybyś rzeczywiście tak jeździł osoby wyprzedzające z prędkością dozwolona czy +10 nie stanowiły by żadnego problemu. Gdyby wszyscy jechali z przepisową prędkością ruch odbywał by się jeszcze płynniej. Link Zgłoś
only_the_godfather Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 12:38 Galtom, jednak autostrada to nie jakaś droga wojewódzka i może człowieka wkurzyć jak jak ktoś wyprzedza kolumnę tirów jadących 80km/h a ten co ich wyprzedza jedzie 85km/h. To jednak nie upoważnia do zachowanie jakie propaguje tutaj ten od whiskey. Link Zgłoś
galtomone Re: Zależy które sytuacje. 28.08.14, 12:46 only_the_godfather napisał: > Galtom, jednak autostrada to nie jakaś droga wojewódzka i może człowieka wkurzy > ć jak jak ktoś wyprzedza kolumnę tirów jadących 80km/h a ten co ich wyprzedza j > edzie 85km/h. To jednak nie upoważnia do zachowanie jakie propaguje tutaj ten o > d whiskey. Ale czy ja mu odmawiam prawa do irytacji? Ale zyj ni dac zyc. Nie kazdy ma Porsche i nie kazdy ma umiejetnosci (odwage) "Łiskacza". Ja tez jezdze po A4 140-150... ale jak czasem sie trafi stare auto ktore jedzie 110-120 (czy mniej) to co? Mam wysiaśc i zabic goscia??? Jak nie wjechal mi pod maske tylko zaczal manwer gdy ja bylem kilometr za nim to ma do tego pelne prawo i tyle. Jak mnie sie spieszy to se moge samolot kupic. Nosz bez jaj. I jeszcze ma czelnosc takie zeczy publicznie pisac - tak to sie u dzikich jezdzi. Mnie sie tez czaem zdarza mrugnac jak jak nadjedzam ale nie zeby popedzic wyprzedzanie. Mrogam jak dojezdzam, zeby wlasnie ktos na ten lewy pas przez nieuwage nie wyjechal, kiedy sytuacja wskazuje na to , ze moze....a ja juz nie wyhamuje. I czasem jak widze, ze mam do goscia 500 m, jade duzo szybciej a ten wyprzedzil i nie zjezdza choc ma gdzie (tylko sie zagapil) ale to nie sa czeste sytuacje. i w moim odczuciu raczej pokazuje "Uwazaj , jestem tu!" niz "spier.aj chamie bo ja jade!" kiedy dojezdzasz komus do zderzaka, tanczysz lewo/prawo/lewo i mrugasz. Jak juz jestesmy na temacie autostrad to nie raczej do szalu doporawdza zapchany srodkowy pas.... Nikt na prawy nie zjedza, bo po co (pisalem o tym, przy okazji roznic CZ - PL) a potem zprawego przbic sie na lewy nie jest prosto, gdy juz prawym wyprzedzac sie nie da. Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 17:50 10 na odcinku A4 między Wrocławiem a Legnicą. Ogranicze no niestety ale mozliwosc uzycia autostrad mam troche ograniczona Link Zgłoś
samspade A kto robi ten syf, dzicz? 28.08.14, 08:51 Wlasnie ci zapieprzajacy lewym pasem, ci poganiajacy jadacych z max dozwlona predkoscia. To wlasnie oni na jednojezdniowce wpychaja sie w odstepy. To wlasnie dlatego na drogach ginie duzo osob. Bo wyprzedzac trzeba, nawet pod gorke czy na zakrecie. Wiec z laski swojej nie narzekaj na ta dzicz skoro nie ganisz kierowcoe ta dzicz powodujacych. Link Zgłoś
only_the_godfather Re: A kto robi ten syf, dzicz? 28.08.14, 11:38 Ba dla niego dzicz to są ci jadący przepisowo. I jeszcze się potem dziwi że w PL ginie tylu ludzi na drodze. Hipokryta jeden najpierw narzeka że dzicz na drogach że ginie tylu ludzi a potem sam najeżdża na tych co jadą przepisowo. Link Zgłoś
gzesiolek Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 16:38 Jezdze ta trasa 1-2 na miesiac i w stosunku np. do takiej Krakow Olkusz to na tej do Kielc jest zero fotoradarow... jest jeden czy dwa takie wredne maks 50m po tablicy teren zabudowany... i tam rzeczywiscie ludzie wariactw dokonuja co trasy nie znaja... gdy ze 120 hamuja do 40 ;) Pytanie czy to tylko wina fotoradarow czy debili za kierownica... Link Zgłoś
gzesiolek Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 14:48 To ze uda sie wyhamowac za taka idiota to jedno, ale to, ze idioci na widok fotoradaru dostaja skurczu w nodze i hamuja w miejscu ze 100 do 40 to drugie... Mam alergie na takich kierowcow co to dla nich wazniejsze jest wyhamowanie przed fotoradarem (czesto gesto na 70tce hamuja ponizej 50... ) od bezpieczenstwa i plynnosci ruchu... Kurcze jakos ja nigdy, az tak gwaltownie nie hamuje jak widze fotoradar i zdjec nie kolekcjonuje... Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Zależy które sytuacje. 27.08.14, 14:55 > Mam alergie na takich kierowcow co to dla nich wazniejsze > jest wyhamowanie przed fotoradarem Ja w ogóle mam alergię na kierowców, którzy co parę sekund depczą po hamplach. Dojeżdża taki na centymetry do poprzedzającego pojazdu - i hamulec. Zakręt, choćby łagodny - hamulec. Fotoradar - jeb czerwonym po ślepiach. Szczególnie w nocy jest to nie do zniesienia. Wku...ają mnie nawet bardziej niż osobniki jeżdżące na "tempomacie" ustawionym na stałe na 70 km/h, czy obszar zabudowany, czy też nie. A przecież w większości wypadków widząc tabliczkę "fotoradar" wystarczy zdjąć nogę z gazu i spokojnie się obok aparatu przeturlać... Link Zgłoś
klemens1 Re: Sam sobie teraz przeczysz!!!!! 27.08.14, 14:22 galtomone napisał: > I dlatego miedzyinnymi np. ogranczenia predkosci sa wieksze niz wynika to z teg > o ile faktycznie po drodze mozna jechac. Z czym od wielu postow sie klocisz - z > e wiesz lepiej Jasne - w szczerym polu 50 km/h - bo ktoś może być zmęczony .... A jednocześnie na wąskiej uliczce z budynkami prawie na jezdni też 50. O tej rozbieżności piszę, a nie o tym, że prędkość należy ograniczać - czasami nawet bardziej niż "się wydaje". Problem z tobą jest taki,że rozumiesz 30% z tego co się do ciebie pisze, resztę sobie dopowiadasz i już masz dowód na to, jaki jesteś genialny a inni głupi. Link Zgłoś
galtomone Re: Sam sobie teraz przeczysz!!!!! 27.08.14, 14:29 klemens1 napisał: > Problem z tobą jest taki,że rozumiesz 30% z tego co się do ciebie pisze To i tak o 29% wiecej niz Ty. Link Zgłoś
klemens1 Re: Sam sobie teraz przeczysz!!!!! 27.08.14, 15:46 galtomone napisał: > > Problem z tobą jest taki,że rozumiesz 30% z tego co się do ciebie pisze > > To i tak o 29% wiecej niz Ty. Tylko że ja - w odróżnieniu od ciebie, który potrafi jedynie pyskować - swój zarzut potrafię udowodnić. Link Zgłoś
galtomone Re: Sam sobie teraz przeczysz!!!!! 27.08.14, 20:28 klemens1 napisał: > Tylko że ja - w odróżnieniu od ciebie, który potrafi jedynie pyskować - swój za > rzut potrafię udowodnić. Tak Ci sie tylko wydaje - bo sadzisz takie bzdury, ze starch sie bac, bo wyrosną: forum.gazeta.pl/forum/w,20,153268915,153340194,Szkoda_slow_.html?wv.x=2 Link Zgłoś
klemens1 Re: Sam sobie teraz przeczysz!!!!! 28.08.14, 13:32 galtomone napisał: > klemens1 napisał: > > > Tylko że ja - w odróżnieniu od ciebie, który potrafi jedynie pyskować - s > wój za > > rzut potrafię udowodnić. > > Tak Ci sie tylko wydaje - bo sadzisz takie bzdury, ze starch sie bac, bo wyrosną: forum.gazeta.pl/forum/w,20,153268915,153340194,Szkoda_slow_.html?wv.x=2 > Ty nawet nie rozumiesz co to znaczy "nie rozumieć tego co się czyta". Link Zgłoś
galtomone Re: Sam sobie teraz przeczysz!!!!! 28.08.14, 14:03 Przsstaje marnowac na Ciebie swoj czas. Juz wystarczy mi czytac o tym, ze DLA ciebie wolny rynek, na ktorym mozliwa jest zmowa cenowa to nie jest wolny rynek. Tworzysz nowe teorie to sobie tworz. Szczescia w drodze zycze! Link Zgłoś
klemens1 Re: Sam sobie teraz przeczysz!!!!! 28.08.14, 16:21 No - już najwyższy czas żebyś się ewakuował nie pisząc nic na temat. Link Zgłoś
samspade Takie artykuły bardzo obciążają rządzących. 27.08.14, 14:05 Na każdym szczeblu. Bo w to że aż tak bardzo różnimy się od innych nacji trudno uwierzyć. Link Zgłoś
galtomone Re: Takie artykuły bardzo obciążają rządzących. 27.08.14, 14:17 Pewnie mocno nie... Ale wiesz... Mentalnosc jednak u nas inna troche - jak politycy mowia ze Panstwo to twoj wrog, jak od lat prawo i przpisy sa po to by je lamac (a conajmniej naginac), jak chwlimy sie ulanska fantazja i tym ze polak to i na drzwiach od stodoly polecie... to potem jak napisalai w artykule: Polska - ludzie nie chcą, rząd się boi A efekt jest widoczny. -- Pozdrawiam, G. SmartDNS - dostęp do polskich VOD z za granicy (w tym HBO Go, Ipla, TVN) oraz Netflix, Hulu, Carckle, BBC iPLayer Link Zgłoś
samspade Re: Takie artykuły bardzo obciążają rządzących. 27.08.14, 14:23 Moim zdaniem mocno obciążają. Rządzący na różnych szczeblach tolerują rzeczy na drodze, których nie można zaakceptować. Najważniejszą rzeczą jest dla nich żeby im nie zarzucić bezpośrednio winy za wypadek. Wtedy zawsze powiedzą że przejście było dobrze oznakowane i winny jest kierowca, który omijał przed przejściem. W tym konkretnym przypadku będzie. Ale ten kierowca nie jest winien tego że miasto buduje dojazd do galerii handlowej z okolicznych gmin i nie ma pieniędzy na instalowanie sygnalizacji świetlnej na przejściach. Link Zgłoś
galtomone Re: Takie artykuły bardzo obciążają rządzących. 27.08.14, 14:30 No moim trez. Problem polega na tym, ze wszyscy sa na nie. Link Zgłoś
samspade Re: Takie artykuły bardzo obciążają rządzących. 27.08.14, 14:38 Nie bardzo wierzę żeby wszyscy byli na nie. Mogą dochodzić takie problemy jak brak zielonej fali przy prędkościach około przepisowych. Ale w to że ludzie sprzeciwiają się sygnalizacji trudno uwierzyć. Zresztą to pokazywało by tylko słabość władzy i brak jakiejkolwiek wizji i chęci poprawy sytuacji Link Zgłoś
galtomone Re: Takie artykuły bardzo obciążają rządzących. 27.08.14, 14:47 samspade napisał: > Nie bardzo wierzę żeby wszyscy byli na nie. Pewnie, ze nie wszyscy, ale znaczaca liczba tak. > Zresztą to pokazywało by tylko słabo > ść władzy i brak jakiejkolwiek wizji i chęci poprawy sytuacji A ty masz wrazenie ze jest inaczej? Ze wladza (instytucje panstwowe) jest mocna, ma powazanie, szacunek i co najwazniejsze wizje? :-) Link Zgłoś
samspade Re: Takie artykuły bardzo obciążają rządzących. 27.08.14, 14:55 galtomone napisał: > A ty masz wrazenie ze jest inaczej? Wyraźnie napisałem że nie mam takiego wrażenia i co myślę na ten temat, Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: Takie artykuły bardzo obciążają rządzących. 27.08.14, 14:48 > Nie bardzo wierzę żeby wszyscy byli na nie. To całkiem możliwe. Pamiętasz, że jednym z haseł, które 7 lat temu wyniosło Tuska do władzy, był słynny bon-mot o fotoradarach? > Mogą dochodzić takie problemy jak brak zielonej > fali przy prędkościach około przepisowych. Oj, to fakt. Wrocław, ul. Legnicka. Główna arteria zachodniej części miasta, trzy pasy ruchu w każdą stronę. Kiedyś limit prędkości był sensownie podniesiony do 70. I światła były ustawione tak, że jadąc 70 łapałeś się na zieloną falę. Kilka lat temu znaki zdjęto i formalnie obowiązuje tam teraz 50 (że nikt, ale to nikt tyle nie jedzie - to jest inna sprawa). Ale żeby nie stać na światłach, tylko płynnie przejeżdżać kolejne skrzyżowania, nadal optymalną prędkością jest... 70. Link Zgłoś
chris62 Re: Bezpieczenisto na drodze - czytaliscie? 27.08.14, 14:39 Mnie rozbawił ten fragment: "A nadmierna szybkość? Chyba trudno za taką uznać 6 km/godz. A tyle właśnie wyciągał pierwszy samochód benzynowy, który w 1896 r. przejechał człowieka" No i tak wspominając ostatni modny spot "10 mniej ratuje zycie" to wychodzi na to że ten samochód winien jechać w przeciwnym kierunku z prędkością 4 km/h i teżnie ma gwarancji, że kogoś by nie rozjechał he he. Z tego wniosek jest jeden zlikwidować samochody i rowery chodzić pieszo! Link Zgłoś
samspade Re: Bezpieczenisto na drodze - czytaliscie? 27.08.14, 14:47 chris62 napisał: > Z tego wniosek jest jeden zlikwidować samochody i rowery chodzić pieszo! To wniosek raczej nie najlepiej o tobie świadczący. Chyba że próbujesz być śmieszny. W takim przypadku staraj się bardziej. Link Zgłoś
bimota Re: Bezpieczenisto na drodze - czytaliscie? 28.08.14, 10:55 REZIMOWE MEDIA MAJA PISAC, ZE FOTORADARY NIEBEZPIECZNE ?? HA HA... korwin-mikke.pl/szukaj/tag/fotoradary Link Zgłoś