Dodaj do ulubionych

LPG - samoobsługa

28.10.14, 12:39
Przeszukałam forum, ale nie widzę, czy temat już był. Ostatnio pojawiło się bardzo dużo stacji, na których można tankować LPG samemu. Na wielu z nich wręcz jest obowiązek, że jeśli chce się kupić LPG, to trzeba samemu zatankować, samoobsługa i koniec.

A co, jeśli ja nie chcę? Czy nie jest tak, że jeśli stacja oferuje samoobsługę przy tankowaniu gazu, to jednak musi zapewnić asystę, jeśli kierowca nie chce sam tankować?
A jeśli tak jest, to czy jest to uregulowane jakąś ustawą, przepisem?

Obserwuj wątek
    • greendin Re: LPG - samoobsługa 28.10.14, 12:42
      Zawsze jest drugi wlew na paliwo :)
    • hutchence Re: LPG - samoobsługa 28.10.14, 12:47
      Na wielu z nich wręcz je
      > st obowiązek, że jeśli chce się kupić LPG, to trzeba samemu zatankować, samoobs
      > ługa i koniec.

      No i w czym jest problem? Rączki do doopy przyrosły. Jakoś z benzyną i dizlem problemu nie ma by sobie samemu zatankować. A... wlew gazu sobie zmontowałem na wysokości kostki i się schylać nie chce...?
      • greendin Re: LPG - samoobsługa 28.10.14, 12:53
        Czasami jest to problem jak masz małą czarną :)))
      • ice_ice Re: LPG - samoobsługa 28.10.14, 15:03
        A jakaś odpowiedź do rzeczy i w temacie? Bo pytanie było inne.
    • trypel Re: LPG - samoobsługa 28.10.14, 13:09
      od 19 wrzesnia 2013 gaz możemy tankować samodzielnie (odpowiedni przepis znajdziesz w D.U. z bodajże 5 września)
      a jesli nie chcesz to pojedź tam gdzie Ci zatankują bo zmusić nie mozesz.
      • ice_ice Re: LPG - samoobsługa 28.10.14, 15:02
        Tak, wiem, że MOŻEMY. Ale czy MUSIMY?
        • trypel Re: LPG - samoobsługa 28.10.14, 15:09
          niczego nie musimy.
          Mozemy isć na inną stację.
          dokładnie tak jak z tankowaniem benzyny.
          Jak nie lubię tankować sam to jadę tam gdzie mi naleją ale takiego prawa że mi ktoś MUSI nalać bo sie poskarżę mamie to nie ma.

          Polecam Turcję - tam na prowincji nie dość że naleją sami to jeszcze herbatą poczęstują.
          • greendin Re: LPG - samoobsługa 28.10.14, 15:37
            Na stacjach Shell są pomocnicy w tankowaniu. Więc tankuj super paliwo w rynkowych cenach :)
            • only_the_godfather Re: LPG - samoobsługa 28.10.14, 15:49
              Coś za coś. Ja tam wole tankować sam, bo zwyczajnie wkurza mnie jak pracownik stacji proponuje mi pa;iwo premium bo lepsze dla silnika czy że mniejsze spalanie będę miał.
              • greendin Re: LPG - samoobsługa 28.10.14, 16:26
                Jest różnica na paliwie. Często tankuję na tańszych stacjach ale od czasu do czasu zaleję 100 oktanów z Shella. Auto ma widocznego kopa, płynniej przyśpiesza i mniej spala. Ale coś za coś.
                • only_the_godfather Re: LPG - samoobsługa 28.10.14, 21:47
                  oczytaj na ten temat, bo było już sporo o tym pisane. Przy wyczynowych silnikach owszem, przy np silniku 1.4 nie widać różnicy.
                  • koza_oddam Re: LPG - samoobsługa 28.10.14, 21:59
                    Kiedyś, lata temu wlałem na Shell jakieś ówczesne paliwo premium, na wyjeździe przed powrotem do domu. Osiągi bez zmian, jednak uczciwie przyznam że różnica w spalaniu wyszła znaczna, bo około 2 litrów na setkę. Nie wiem, nie znam się, trasa ta sama ta sama tylko w drugą stronę, warunki meteo te same. Ale fanem jako tako paliwa premium nie zostałem. A co do samodzielnego tankowania LPG, to na Orlenie w mojej okolicy (jedyna markowa stacja) jak weszły przepisy o samodzielnym tankowaniu - zmienili pistolet na taki, który obsłuży laik i który po tankowaniu nie wypuszcza chmury gazu przy odłączaniu - mi osobiście tankuje się przyjemniej. Ale w razie co zawsze można poprosić pracownika i naleje, generalnie zawsze ktoś się krząta koło dystrybutorów - wiadomo, często kobiecie trzeba pomóc bez względu na to co tankuje jak jakaś podjedzie, wiec są dyspozycyjni.
                    • loyezoo Re: LPG - samoobsługa 29.10.14, 09:14
                      Tyle,że jak jechałeś w drugą stronę,to domyślam się,że wiatr raczej nie wiał ci w tą samą.(tylko dywagacje ale to mogło mieć kluczowe znaczenie)

                      P/S kobity mogłyby się nauczyć tego i owego,bo jak taka "pańcia" złapie gumę w środku lasu,gdzie jedno auto jeździ na dobę to będzie w czarnej d...
                    • truskava Re: LPG - samoobsługa 30.10.14, 07:00
                      koza_oddam napisał:

                      > A co do samodzielnego tankowania LPG...

                      Nieco irytująca jest tylko konieczność ciągłego trzymania palucha na przycisku na dystrybutorze podczas tankowania. Jak się omsknie to trzeba iść zabulić i dopiero wtedy można wznowić tankowanie (a formalnie zacząć kolejne).
                      • koza_oddam Re: LPG - samoobsługa 30.10.14, 10:28
                        Wydaje mi się że da się dalej, ale nie sprawdzałem. Nie wiem co trzeba robić żeby ręka spadła z takiego dużego guzika, siły też specjalnie używać nie trzeba - nie zdarzyło mi się
                        • truskava Re: LPG - samoobsługa 30.10.14, 11:29
                          koza_oddam napisał:

                          > Wydaje mi się że da się dalej, ale nie sprawdzałem. Nie wiem co trzeba robić że
                          > by ręka spadła z takiego dużego guzika, siły też specjalnie używać nie trzeba -
                          > nie zdarzyło mi się

                          Mi też nie zdarzyło się, ale jakiemuś gamoniowi przede mną niestety tak - i wtedy nie mógł kontynuować tankowania, tylko musiał iść zapłacić za dotychczas nalane paliwo i dopiero wtedy można było nalewać dalej.
                          Natomiast konieczność trzymania przycisku przez cały czas tankowania jest po prostu niewygodne.
            • loyezoo Re: LPG - samoobsługa 29.10.14, 09:11
              No akurat paliwa Shell to po prostu...Lotos.Ja wiem czy takie super?
              • greendin Re: LPG - samoobsługa 29.10.14, 10:17
                Amerykę odkryłeś!!!!! Shell sprowadza paliwo ze stanów i wożą je samolotami :)))))))))
              • gzesiolek Re: LPG - samoobsługa 30.10.14, 09:49
                Poza 100oktanowka...
                No i dodatki maja swoje... kwestia czy na stacji ktokolwiek pilnuje zeby te dodatki we wlasciwych proporcjach dodac...
                • koza_oddam Re: LPG - samoobsługa 30.10.14, 10:29
                  100 oktanowa - dobre. Zainteresuj się może jak się robi to paliwo premium, możesz się bardzo zdziwić.
                  • gzesiolek Re: LPG - samoobsługa 30.10.14, 12:09
                    No to czego ja nie wiem co Ty wiesz...
                    Liczba oktanowa to nic innego jak odpornosc na samowybuch czyli spalanie stukowe...
                    90% paliw o podwyzszonej liczbie oktanowej czyli 98, niezaleznie jak dumnie je nazywaja to nic innego jak 95 z dodanymi na stacji dodatkami...

                    No i Shell Racing 100oktanowa nie buła tak uzyskiwana... nie wiem dlaczego... wiem tylko, ze nie byli w stanie uzupelniac jej (uzyskac) przy zwyklej dostawie z Orlenu/czy pozniej z Lotosu (przynajmniej tak bylo jeszcze 2 lata temu) i dzien przed przyjazdem tego paliwa pozbywali sie zwykle starego sprzedajac go np. po cenie 95... Pisze o Racingu 100 przed wprowadzeniem nazw FuelSave i Nitro+...

                    No a teraz oswiec mnie czego nie wiem i wytlumacz czym mam sie zainteresowac, bo widze ze masz jakas tajemna wszechwiedze wiec podziel sie z takim maluczkim jak ja...
    • pan99 Re: LPG - samoobsługa 30.10.14, 10:37
      jeżdżę na lpg.
      kiedyś byłem klientem premium, czyli podjeżdżałem pod dystrybutor, naciskałem przycisk wzywający murzyna* i szedłem sobie poczytać w ciepełku (zima) lub w klimatyzowanym chłodzie (lato) gazetki, patrząc jednocześnie z wyższością przez szybkę jak dizlowcy i benzynowcy sami muszę się brandz.lować z tankowaniem paliwa marznąć w zimie lub pocąc się w lato, brudząc łapy i brodząc w brei pośniegowej oraz wdychając śmierdzące opary.

      ale to się pomału kończy i teraz po odkręceniu korka wstydu i tankując samodzielnie lpg z klienta premium stałem się zwykłym zjadaczem parówek. bardzo, ale to bardzo mi przykro, że wprowadza się możliwość samodzielnego tankowania bieda-paliwa.

      PS. Ten wpis jest raczej nie na poważnie.
      * - sam również jestem murzynem, ale w innej branży, a więc użycie przeze mnie tego zabronionego słowa nie ma nic wspólnego z rasizmem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka