Dodaj do ulubionych

No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała!

07.01.15, 09:06
I nie reklamuje strony - bo DI reklamowac nie trzeba.

źródło: di.com.pl/news/51256.html

"
Toyota udostępni bez opłat 5,6 tys. patentów związanych z wodorową baterią paliwową - ogłoszono na targach CES w Las Vegas. Czy nie jest to przykład prawdziwie innowacyjnego myślenia, równie ważnego jak nowe produkty?

Targi Consumer Electronic Show (CES) w Las Vegas w coraz mniejszym stopniu dotyczą tego, co tradycyjnie kojarzymy z "elektroniką konsumencką" (telewizory, komputery, smartfony itd.). Już rok temu więcej mówiono o "internecie rzeczy", a w tym roku ten trend wydaje się umacniać. Coraz ważniejszym elementem imprezy są też prezentacje producentów samochodów.

5680 patentów bez opłat

Toyota zrobiła coś naprawdę oryginalnego. Zaprosiła do wykorzystania bez opłat jej patentów związanych z wodorową baterią paliwową. Chodzi o 5680 patentów, z czego 1970 dotyczy ogniw paliwowych. 290 patentów dotyczy wysokociśnieniowych zbiorników na wodór. 3350 patentów ma związek z systemem kontroli baterii paliwowej, a 70 dotyczy produkcji i dostarczania wodoru. Te patenty obejmują także kluczowe technologie wykorzystane w samochodzie Toyota Mirai.

Toyota ma nadzieję, że z udostępnionych patentów skorzystają nie tylko producenci aut, ale także dostawcy części do baterii paliwowych oraz firmy, które chciałyby obsługiwać stacje tankowania takich pojazdów. Mogą z nich korzystać również producenci pojazdów do specjalnych zastosowań - autobusów, wózków widłowych itd.

Tylko do 2020 roku

Patenty na pojazdy mają być dostępne bezpłatnie tylko do roku 2020. Patenty dotyczące produkcji i dostarczania wodoru będą dostępne bez ograniczeń czasowych. Toyota zapowiada, że od firm wykorzystujących jej patenty będzie żądać (ale nie wymagać) udostępnienia własnych patentów na podobnych zasadach. Samo korzystanie z patentów będzie wymagało zawarcia specjalnego porozumienia z Toyotą. Szczegóły mają być niebawem ujawnione.

Patenty mogą hamować rozwój

Dlaczego Toyota robi coś takiego, w czasach gdy własność intelektualna jest tak niezwykle ceniona? Odpowiedź jest prosta. Toyota wie, że uparte pilnowanie patentów może zaszkodzić rozwojowi rynku samochodów z bateriami paliwowymi. Dlatego lepiej jest udostępnić patenty i pozwolić temu rynkowi się rozwijać. Podobną strategię już wcześniej przyjęła firma Tesla Motors, która udostępniła za darmo swoje patenty związane z autami elektrycznymi.

Toyota stara się na różne sposoby pobudzić rynek aut z baterią paliwową. W maju 2014 pożyczyła 7,3 mln dolarów firmie FirstElement Fuels na utrzymanie 19 stacji tankowania wodorem na terenie Kalifornii. W listopadzie Toyota weszła we współpracę z Air Liquide, aby supernowoczesne stacje tankowania w Nowym Jorku, New Jersey, Massachusetts, Connecticut i Rhode Island.

Trzeba oczywiście dostrzegać, że Toyota nie udostępniła swoich patentów "w duchu open source", jak zrobiła to wcześniej Tesla. Toyota nadal chce utrzymać stopień kontroli, niemniej wyłamała się z tradycyjnego podejścia do własności intelektualnej. Jest to kolejna dużą firma pokazująca swoimi działaniami, że restrykcyjne podejście do patentów nie przyniesie rozwoju. Takie otwarte myślenie jest nie mniej ważne od nowych produktów i dlatego ogłoszenie Toyoty trzeba uznać za jedno z ciekawszych wydarzeń na CES.
"
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 07.01.15, 10:03
      3350 patentów dotyczących kontroli sterowania?
      to co patentowali? Kształt pudełka? Kolor kabli? Wzory matematyczne?
      290 patentów dotyczących zbiorników??????



      Burdel a prawem patentowym woła o pomstę do nieba!!!
      jeep
      • nazimno Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 07.01.15, 10:21
        Opatentuj burdel.
        Bedziesz miliarderem.
        • jeepwdyzlu Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 07.01.15, 10:27
          burdel jest strasznie skomlikowany
          to pewnie z 10 000 patentów
          ile roboty dla tysięcy prawników......
          Ty to masz łeb :-)

          jeep
          • trypel a'propos burdelu 07.01.15, 10:40
            od znajomego/znajomego dowiedzielismy sie że nad jego knajpą w budynku na Starym Miescie w Warszawie jest pusty lokal. Mieszkalny. 2 piętra wyżej.
            Koleżanka poszła do ratusza spytać sie czy mają coś do wynajęcia na tej ulicy. NIE
            a moze jednak i dokładnie pod tym numerem- NIE
            a co z tym mieszkaniem nr/nr...?
            szukali parę dni i znaleźli,
            no faktycznie jest takie mieszkanie,
            puste od smierci ostatniego użytkownika który je dostał od miasta w wieczyste użytkowanie za zasługi na polu kultury...
            i jakoś nikt nie przekazał informacji że gość nie żyje od 25 lat!!!!
            3 pokoje 80 m kw przy Krakowskim Przedmiesciu.
            z meblami i starymi gazetami..
            od 25 lat opłacane przez burmistrza ciepło. Kaloryfery na full :)
            Koleżanka za to że nie robiła afery dostała je bez przetargu za 1500 pln/msc, remont po jej stronie. Umowa na 5 lat.
            Nie wiem jak oni to robią i czy nie boją sie że to kiedyś wyjdzie ale mieszkanko ładne.
            Na burdel też sie nadaje, mały ale przytulny. I z ładnym widokiem :)

            tak wiem że OT ale wczoraj tam byłem i nie moge sie nadziwić jak to funkcjonuje
            25 lat x 12 msc = 300 czynszy, w takiej lokalizacji to już ze 2 x by sie ta chałupa spłaciła.
            Ile jeszcze takich mieszkań jest? szukajcie a znajdziecie :)
            • nazimno Re: a'propos burdelu 07.01.15, 11:07
              To byl czyjs cichy kacik.
              I lodowka tez byla pewnie pelna po swietach.

              Szczerze - nie wierze....
              • trypel Re: a'propos burdelu 07.01.15, 11:22
                może i był
                tyle że ostatnio za Trybuny Ludu :)
                • nazimno Re: a'propos burdelu 07.01.15, 12:15
                  Lza Ci sie w oczkach kreci?
                  • trypel Re: a'propos burdelu 07.01.15, 12:51
                    nie bardzo łza ale to coś w rodzaju wehikułu czasu. Wleźć do mieszkania które od 25 lat stoi puste. Cała epoka.

                    no i ten burdel. Jak można zapomnieć o pustym mieszkaniu we własnych zasobach mając armię urzędników i zakładam jakiś system komputerowy????????
                    • samspade Re: a'propos burdelu 07.01.15, 13:45
                      Może ktoś chciał żeby zapomniano, a potem już samo poszło? A to ze jest system komputerowy nic nie musi oznaczać. System wyświetla to co do niego "włożono".
                      Jest też kwestia jaka to armia. Znam różne, różnie działające. Wiele zależy od "oficerów" a właściwe to najwięcej zależy.
            • bimota Re: a'propos burdelu 08.01.15, 13:42
              A CO IM, K., ZROBIA...
          • nazimno Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 07.01.15, 11:05
            Burdel jest s-t-o-s-u-n-k-o-w-o prostym modelem
            dzialania. Technologia jest znana od tysiecy lat.

            Prawnikom mozesz dac rabat biznesowy albo
            "z gola" zaplacic barterem.

            Do roboty.
            • jeepwdyzlu Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 07.01.15, 11:17
              Burdel jest s-t-o-s-u-n-k-o-w-o prostym modelem
              dzialania.
              -------------------
              Tu bym polemizował....
              Zwłaszcza dobry burdel.
              jeep
              • nazimno Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 07.01.15, 12:14
                Dobry b. jest i tak lepiej zorganizowany niz niejeden urzad.

                A obywatel, paradoksalnie, nie skarzy sie na "dlugotrwala obsluge", ktora cechuja sie urzedy.



    • marta_tymuch Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 07.01.15, 19:19
      to musi byc dobra marka z tej toyoty jak ona tak patenty rozdaje, mam nadzieję że chociaż poprawne sa te patenty :P a tak serio, w porządku się zachowuja, jak będzie więcej nowych technologii w autach to mniej uzależnieni będzie od ropy , jupi :)
    • engine8 Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 07.01.15, 19:44
      A mnie to wogole nie zaskoczylo. Co im z patentow jak przemysl ktory jest na rozdrozu, pojdzie w innym kierunku?
      Patenty ktore rozdaja maja za zadanie zastymulowc rynek i to w tym kierunku jaki sie Toyocie podoba. Jak rybka polknie haczyk to potem sie ja bedzie doic...
      Nic innego tylko trik markietingowy a praktyczne korzyci czy straty z tego powodu niewielkie.
      • parigot Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 07.01.15, 21:30
        Dokladnie! A dokladniej to juz kiedys podobnie postapil IBM z komputerami klasy PC, a ze dwadziescia piec a moze i osiem lat temu. I co? A no wlasnie! Opanowali rynek na cwierc wieku. Atari czy Commodore nie byli tak daleko wzroczni.
        • parigot Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 07.01.15, 21:35
          Zreszta podobnie bylo z VHS - nienajlepszy system jakim byl wtedy VHS opanowal swiat dzieki udostapnieniu za darmo patentow przez JVC.
        • bimota Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 08.01.15, 13:46
          CIEKAWE CZY INTEL Z MICROSOFTEM IM COS ODPALIL ZA TEN SYF...
      • galtomone Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 08.01.15, 08:05
        Niby racja... ALE....
        W podobnej sytuacji są przecież i inni producenci, którzy zainwestowali w badania i rozwój alternatywnych technologii zasilania aut. A jednak nikt więcej się swoimi patentami i wiedza (nawet w tak ograniczony sposób) nie dzieli.
    • to.niemozliwe Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 07.01.15, 21:10
      Idzie o ustanowienie standardu, dadzą patent na coś, co już mają w fazie produkcyjnej, tak, że i tak są 2-3 lata do przodu. Poza tym, diabeł tkwi w szczegółach. Dadzą patenty, ale nie na kompletne systemy, tylko na pewne rozwiązania. A system i tak mają w garści oni.
      Zresztą nie piszą, że udostępniają technologię paliwowej baterii wodorowej, tylko patenty.
      Wreszcie, na logikę - komu sprzedadzą swoje wodorowe auta, jak nie będzie ich gdzie zatankować?
      • galtomone Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 08.01.15, 08:08
        Tak jak już napisałem.
        Po pierwsze czapke z glow, ze wogole to robia. Jakos inni producenci nie wpadli na podobny pomysl.
        Po drugie trudno oczekiwać od Toyoty, żeby wszystko podala na tacy. Ale majac inzynierow i opis patentow (+możliwość ich wykorzystania) nie musisz wywarzac otwartych drzwi, za to możesz wymyslic nowe rzeczy na tych patentach się opierające.

        W mojej ocenie jest to swietna inicjatywa i nalezaloby sobie zyczyc dwóch rzeczy:
        a). by inni producenci postaili podobnie - whania cen ropy i $$$ trochę mnie już nudza i mecza
        b). jak naszybszego opracownia wspólnego, jednego standardu bo nie wyborazam sobie kilku letniej wojny (jak w przypadku systemow video/dvd)
        • nazimno Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 09.01.15, 11:31
          Cyt.

          Po pierwsze czapke z glow, ze w ogole to
          robia. Jakos inni producenci nie wpadli
          na podobny pomysl.

          """""""

          W zeszlym roku w czerwcu zrobil ten ruch
          Tesla Motors.
          • galtomone Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 09.01.15, 13:10
            Fakt, ale umowmy się, ze to producent dość niszowy + patentow jednak mniej, bo praktycznie polaczyli duuuuza liczbe baterii z komorek z sinikiem elektrycznym :-)
            • nazimno Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 09.01.15, 15:36
              Patenty dotycza zastrzezen o zupelnie innej naturze niz "laczenie ogniw".

              Liczba patentow NIC nie mowi o skali problemu.

              Istotne sa takie zastrzezenia, ktore decyduja
              o technologiach warunkujacych
              tylko newralgiczne punkty systemu.

              Reszta to tylko pijar i darmowa reklama za posrednictwem rozglosu.




    • jeepwdyzlu Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 09.01.15, 11:49
      galtom Ciebie nie dziwi, że jeden - dość wąski temat - i 5000 patentów?
      Pamiętasz "patent" na kształt iPhona?
      To farsa jest...
      jeep
      • nazimno Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 09.01.15, 12:58
        Daimler w ogole to ignoruje:



        www.worldcarfans.com/115010886982/daimler-ceo-dieter-zetsche-decries-toyotas-fuel-cell-patent

        • galtomone Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 09.01.15, 13:15
          Co igonoruje? Nie czytam po niemiecku :-(
          Wodór?
          Poza tym to jednak niszowa marka a i koncern Tata - żadna rewelacja na swiatowych rynkach.
        • galtomone Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 09.01.15, 13:17
          Chyba ze masz na myśli Daimler Benz - bo to nie to samo, ale z tego co widze w googlu sa jakies projekty Mercedesa na wodór....
      • galtomone Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 09.01.15, 13:12
        Dziwi ale co ma to wspólnego z Toyota.
        Firma z Japonii, wydaje kase na badania i niestety musi grac wg regol wymyślonych przez jankesow

        To przecież amerykanie, ich prawnicy i ich firmy doprowadzili i prawa patentowe i autorskie do absurdu by robic kase z niczego.
        No to trudno się dziwic, ze cala reszta firm teraz ez patentuje wszystko na wszelki wypadek....

        Bo jak nie to potem przychodzi takie Apple i patentuje prostokątny ekran :-)
        • wstrzasniety_nie_zmieszany Re: No prosze - tu mnie Toyota zaszokowała! 09.01.15, 17:00
          Wydaje się, że ruch Toyoty ma charakter pragmatyczny. Obecnie auta wodorowe to zupełny margines, upowszechnienie tej technologii będzie możliwe, gdy również inne firmy wezmą się za rozwijanie tej technologii, co spowoduje być może popularyzację tego napędu. Jak znam życie to Toyota nie udostępniła tych najbardziej zaawansowanych technicznie projektów i zawsze będzie liderem w branży.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka