Dodaj do ulubionych

Fatalne numery

11.09.04, 16:01
4 lata po wprowadzeniu nowego systemu rejestracji wyczerpuja sie powoli
przyjete kombinacje (dla Poznania - powiatu stalo sie to przed 2 laty...) Nie
wiem, czy nie najsluszniej bedzie wprowadzic nowy ssytem. Tymczasem mam
nastepujace pytania:
- czy lepiej przydzielac numery samochodom czy uzytkownikom, jak jest
gdzieniegdzie? Jedno i drugie ma swoje wady
- czemu nie zrezygnowac z podwojnego wyroznika (wojewodztwo + powiat)?
Przeciez to marnotrawstwo co najmniej jednego miejsca, jezeli przyjmiemy ze
tablica ma miec 8 znakow. Da sie opracowac sensowny system kodow 1 i 2-
literowych dla powiatow (jeden z nich opracowalem dla sprawdzenia ale go tu
nie podaje). Taki system przypomina niemiecki
- gdzie jest powiedziane ze tablica ma wskazywac na region kraju w ktorym
jest samochod/wlasciciel?
Obserwuj wątek
    • szymi_zalogowany Re: Fatalne numery 11.09.04, 16:43
      Trzy pierwsze litery:
      ponad 17 000 kombinacji
      x
      (cztery cyfry 10 000kombinacji
      +trzy cyfry i jedna litera 26000kombinacji
      +dwie cyfry i dwie litery 67600kobinacji)
      Co daje łącznie ponad 1363mln kombinacji wiec system nie prędko się wyczerpie
      ale wtedy oznakowanie nie bedzie już wskazywać na region.
      • kicior99 Re: Fatalne numery 11.09.04, 16:48
        wez pod uwage ograniczenia systemu:
        po hologramie nie moga sie pojawiac litery B I Q Z (i chyba jeszcze kilka ale
        nie pamietam)
        Wiele powiatow juz konczy system XXX 99XX i bedzie sie uibiegalo o nowy kod
        powiatowy. Robi sie bajzel
        • staruch5 Re: Fatalne numery 11.09.04, 16:55
          wiem, ze w Holandii nr nie ma nic wspolnego z miejscem zamieszkania. Po prostu
          decyduje kolejnosc czasowa. Jest jeden rejestr na caly kraj i przy rejestracji
          nr dostaje sie kolejny. To chyba rzadkosc w swiecie.
          • kicior99 Re: Fatalne numery 11.09.04, 16:57
            w UK jest tak samo, w Szwecji, Danii, Finlandii, Luksemburgu (choc tam trudno
            cokolwiek dzielic)... na Wegrzech, Bialorusi itp.
            • kicior99 Re: Fatalne numery 11.09.04, 17:00
              podpowiadaja mi, ze w Belgii tez. Zatem zadna to rzadkosc
            • Gość: JH Re: Fatalne numery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 23:05
              W Anglii nr rejestracji wskazuje miejsce gdzie samochod byl rejestrowany jako
              nowy, ale:
              - nie jest to latwo do rozszyfrowania, bo litery nie sa przydzielane wg nazwy
              miasta, tylko wg jakies listy, wiec jak sie nie zna kombinacji, to nie
              mozna "zgadnac" jakie to miasto
              - nie zmienia sie pozniej jak sie zmieni wlasciciel, albo miejsce zamieszkanie,
              wiec to niewiele mowi o samochodzie pozniej.
              • kicior99 Re: Fatalne numery 13.09.04, 14:07
                Gość portalu: JH napisał(a):

                > W Anglii nr rejestracji wskazuje miejsce gdzie samochod byl rejestrowany jako
                > nowy, ale:
                > - nie jest to latwo do rozszyfrowania, bo litery nie sa przydzielane wg nazwy
                > miasta, tylko wg jakies listy, wiec jak sie nie zna kombinacji, to nie
                > mozna "zgadnac" jakie to miasto

                a jest ta lista gdzies do zdobycia?
                • Gość: JH Re: Fatalne numery IP: 194.205.123.* 13.09.04, 15:15
                  www.britishcarnumbers.com/
                  Potem "area identifier" i masz wg nowego systemu:

                  "Area identifiers for new vehicles registered from 1 September 2001"
                  (np AA51BCD to AA bedzie region a 51 data pierwszej rejestracji)

                  oraz starego systemu:

                  "Complete list of 2 letter area codes 1903 - 2001"
                  (np A123BCD gdzie A to data a CD miasto pierwszej rejestracji - ale byly rozne
                  formy, np przed 1983 data byla na koncu, a przed 1963 w ogole byl inny system)

                  Oczywiscie nic to nie mowi o kierowcy, bo jest to tylko data/miejsce pierwszej
                  rejestracji, ktory i tak robi diler tam gdzie mu pasuje. Ale na ogole wskaze to
                  mniej wiecej w ktorej czesci kraju mieszkal pierwszy wlasciciel samochodu.
                  • kicior99 Re: Fatalne numery 13.09.04, 16:30
                    dzieki. Moze to mi rozjasni te dzungle
        • Gość: ziutek Re: Fatalne numery IP: *.um.krakow.pl 13.09.04, 14:49
          > Wiele powiatow juz konczy system XXX 99XX i bedzie sie uibiegalo o nowy kod
          > powiatowy. Robi sie bajzel
          W powiecie krakowskim ziemskim ta kombinacja już sie skończyła. Teraz jest coś
          takiego KRA 9X99. A swoją drogą z tym powiatowymi numerami, przynajmniej jeśli
          chodzi o niektóre powiaty, będzie problem
      • wichura Re: Fatalne numery 13.09.04, 12:08
        Wyraźnie sygnalizuje się, że rejestracje kończą się w NIEKTÓRYCH powiatach (bo
        przecież z "alfanumerycznego" punktu widzenia każdy powiat otrzymał tyle samo
        numerów, ale są duże dysproporcje w ilości aut). Zapewne skończą się w dużych
        miastach (i tam gdzie np. duże firmy leasingowe rejestrują flotę) - WE, WN, WI
        z Stolicy oraz może PO, GD, KR, EL.
    • Gość: TO JA Re: Fatalne numery IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 11.09.04, 17:25
      Wystarczy dodac minus i podwoi sie liczba kombinacji. Teraz pomysle nad
      potegami i pierwiastkami.
    • edgr Re: Fatalne numery 11.09.04, 17:46
      Albo przejść całkowicie na litery.
      Na każdej pozycji 26 zamiast 10 znaków do wyboru.

      Pzdr.
    • Gość: mk Re: Fatalne numery IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 12.09.04, 13:44
      bo cała ta rewolucja to jakieś kompletne nieporozumienie. Dali ludziom białe
      teblice, żeby się poczuli jak w Europie, a tymczasem nadal nie ma centralnego
      rejestru pojazdów.
      Gdyby był centralny rejestr nikomu nie byłyby potrzebne wyróżniki regionów, a w
      numerze możnaby zakodować inne informacje. Do tego samochod mógłby mieć jeden
      numer do końca (swego) życia.
      A tak, mamy dwa rodzaje tablic, bałagan w gminach a do tego nasi chińscy
      filozofowie tak wszystko przeanalizowali, że w niektórych regionach brakuje
      numerów.
      Ciekawostka np. z Konina - najpierw mieli tam wyróżnik PKO (jako powiat
      grodzki) a dopiero chyba po 2 latach stwierdzono, że ma być PN.

      • szczurek.polny Re: Fatalne numery 13.09.04, 10:34
        He, he, he.... Ta historia z Koninem jest trochę dłuższa.
        Wszystkie powiaty grodzkie ("miejskie") otrzymały oznaczenia dwuliterowe - w
        odróżnieniu od powiatów ziemskich ("wiejskich"), które mają oznaczenia
        trzyliterowe. Tylko jakieś fatum straszne przydzieliło dla powiatu konińskiego
        grodzkiego PKO - jedyny w Polsce powiat grodzki, który otrzymał trzyliterowe
        oznaczenie (powiat koniński ziemski otrzymał PKN). A wtedy konińscy rajcy
        miejscy, czując, że mogą zostać wybrani na następną kadencję tylko wtedy, gdy
        uczynią coś, co istotnie poprawi poziom życia obywateli, wsiedli gromadnie w
        pociąg espresowy i udali się do stolicy, aby tam wywalczyć należne powiatowi
        grodzkiemu oznaczenie dwuliterowe. Po kilku tygodniach heroicznej walki w
        Ministerstwie Infrastruktury udało się - Konin otrzymał wyróżnik PN !!!

        Pozdrawiam forumowiczów i dzielnych rajców miasta Konina!
      • kicior99 Re: Fatalne numery 13.09.04, 11:13
        Gość portalu: mk napisał(a):
        > Ciekawostka np. z Konina - najpierw mieli tam wyróżnik PKO (jako powiat
        > grodzki) a dopiero chyba po 2 latach stwierdzono, że ma być PN.
        >

        PN to Poznan - powiat!!! po wyczerpaniu sie klucza POZ!
        • Gość: quantas Re: Fatalne numery IP: *.rawicz.sdi.tpnet.pl 13.09.04, 13:07
          PN to Konin a powiat poznański po wyczerpaniu albo raczej po zaprzestaniu
          wydawania POZ dostał PZ.
          • kicior99 Re: Fatalne numery 13.09.04, 13:16
            sorki, masz racje. Pomerdalo misie =)
    • fikam Re: Fatalne numery 12.09.04, 18:58
      i ciągle straszy obrzydliwa, najbrzydsza na świecia "4", podobna do "A" jak
      dwie krople wodu :-)
      • Gość: gość Re: Fatalne numery IP: *.class145.petrotel.pl 12.09.04, 21:51
        Owomordejeża, polecam wam strony bjb.w.interia.pl i rejestracje.uctb.net,
        nabierzecie trochę infa
        • kicior99 Re: Fatalne numery 13.09.04, 11:13
          teraz za pozno...
          • tomaszek193 Re: Fatalne numery 13.09.04, 21:52
            właśnie bardzo dobrze, że można rozpoznać powiat. A wyczerpanie numerów to
            bzdura, są po prostu robione wielkie luki w numeracji, niestety nie wiem
            dlaczego. Choćby ostatnie literki na końcu w Krakowie. Były literki J a potem
            L, nie ma K.
            • kicior99 Re: Fatalne numery 14.09.04, 11:04
              Powiat tak, ale po cholere wojewodztwo??? To wlasciwie dublowanie informacji
              • Gość: can co za debilizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 15:22
                a nie mozna robic wezszych cyferek? w Irlandii, pomijam to, ze na poczatu blach
                sa dwie literki, ktore mowia o hrabstwie (i juz), potem sa dwie cyfry (rok
                pierwszej rejestracji) a potem cyfry kolejnosci zarejestrowania w hrabstwie
                (nikt sie nie pieprzy z jakimis dziwolagami w stylu "VW polo z 91 mamy tyle,
                wiec one tak, a fordow mondeo tyle, wiec one maja swoje). sek w tym ze w
                zeszlym roku w dublinie braklo numerow po raz kolejny, i zanim wymyslono
                nowa,trzecia droge rozwiazania, po prostu zwezono cyfry, i w ten spoosb na
                rejestracjach miesci sie juz 7 cyfr, czyli numer wyglada tak: 99-D-1234567. a z
                kolei w hrabstwie Mayo np 04-MO-6453 bo maja tylko tyle rejestracji (najwyzej
                zamieniaja druga literkeim sie miesci, nam sie tez zmiesci. co wy na to?
            • Gość: frequent flyer Re: Fatalne numery IP: 80.241.130.* 14.09.04, 15:28
              tomaszek193 napisał:

              > właśnie bardzo dobrze, że można rozpoznać powiat.
              nie widzę pożytków z tej wiedzy. żeby dojść do właściciela czy sprawcy i tak
              musisz wejść do rejestru. dobra, WE to Warszawa Mokotów. i liczne tam
              zarejestrowane floty leasingowe, z leasingobiorcą np. w kostomłotach. więc co z
              tego że Mokotów? błagam objaśnij bo może coś uszło mej uwadze.
              • Gość: mk Re: Fatalne numery IP: *.chello.pl 14.09.04, 15:31
                dlatego najpierw powinien powstać centralny rejestr pojazdów a dopiero potem
                wymiana tablic.
              • kicior99 Re: Fatalne numery 15.09.04, 12:50
                leasing wszystko zaciera, fakt.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka