14.04.15, 20:33
Czy zwracacie uwagę, kupując opony na taki parametr opony jak treadwear? Tj. potencjalny, umowny przebieg osiągalny na danej oponie. Opona, która ma treadwear 100 zużyje się 4x szybciej niż ta o treadwear 400, ale będzie mieksza i będzie mieć większy współczynnik tarcia, tzn. krócej hamować. Macie jakies doświadczenia w użytkowaniu opon o wyraźnie różnych parametrach tradewear?
Obserwuj wątek
    • buraque Re: Treadwear 14.04.15, 21:16
      to.niemozliwe napisał:

      > Czy zwracacie uwagę, kupując opony na taki parametr opony jak treadwear? Tj. po
      > tencjalny, umowny przebieg osiągalny na danej oponie. Opona, która ma treadwear
      > 100 zużyje się 4x szybciej niż ta o treadwear 400, ale będzie mieksza i będzie
      > mieć większy współczynnik tarcia, tzn. krócej hamować. Macie jakies doświadcze
      > nia w użytkowaniu opon o wyraźnie różnych parametrach tradewear?

      dwa kolejne komplety opon kupowałem patrząc nie tylko na testy i etykiety EU, ale też na treadwear, mam obecnie 8 szt dunlopów i mają treadwear powyżej 300 czyli wynik jeden z lepszych na rynku, nie potrafię na razie okreslić zużycia bo oba komplety przejechały dopiero po jednym sezonie (przebiegi poniżej 10 tys) i śladów zużycia praktycznie nie ma
      • to.niemozliwe Re: Treadwear 15.04.15, 08:17
        No właśnie. Chodzi o to, ze jeśli opona jest intensywnie użytkowana, np. 50 tyś km/rok, to jest sens nabycia opon o wysokim trearwear, jeśli ma niższy przebieg, np. 10 tyś km/rok, to już niekoniecznie. Chyba, że komus nie przeszkadza jeżdżenie na 6-7 letniej oponie, która wygląda na niezużytą, bo ma jeszcze bieżnik, ale guma jest już stara.
        • buraque Re: Treadwear 15.04.15, 18:55
          to.niemozliwe napisał:

          > No właśnie. Chodzi o to, ze jeśli opona jest intensywnie użytkowana, np. 50 tyś
          > km/rok, to jest sens nabycia opon o wysokim trearwear, jeśli ma niższy przebie
          > g, np. 10 tyś km/rok, to już niekoniecznie. Chyba, że komus nie przeszkadza jeż
          > dżenie na 6-7 letniej oponie, która wygląda na niezużytą, bo ma jeszcze bieżnik
          > , ale guma jest już stara.

          opony mają wytrzymać 10 lat (jeśli wcześniej się ich nie zużyje w sensie utraty bieżnika) więc o co chodzi
    • waga170 Re: Treadwear 14.04.15, 21:25
      Ja nie patrze na takie pierdoly i opony kupuje wedlug niskiej ceny i czy wygladaja OK na oko. Nigdy komplet mi sie nie zuzyl rownomiernie i co ciekawe te drogie nigdy nie chodzily dluzej niz te tanie, mowie o normalnej jezdzie. Zazwyczaj zywot koncza na skutek przebicia a nie zuzycia bieznika.

      > Opona, która ma treadwear 100 zużyje się 4x szybciej niż ta o treadwear 400

      To chyba nie takie proste.
      • nazimno Re: Treadwear 14.04.15, 21:49
        Jest tak:

        www.tirerack.com/tires/tiretech/techpage.jsp?techid=48
        • waga170 Z podanego zrodla, dlatego nie patrze na tredwear 14.04.15, 21:54
          "Unfortunately for all of the money spent to test, brand and label the tires sold in the United States, the Uniform Tire Quality Grade Standards have not fully met their original goal of clearly informing consumers about the capabilities of their tires. Maybe it's because tires are so complex and their uses can be so varied, that the grades don't always reflect their actual performance in real world use."


          • to.niemozliwe Re: Z podanego zrodla, dlatego nie patrze na tred 15.04.15, 08:18
            Zgadzam się, ze to nie jest uniwersalnie dobra metoda. Przebieg krótki, nie uwzględnia różnych temperatur i nawierzchni. Ale skala jest porównawcza i można ekstrapolować na cały okres eksploatacji opony.
            • nazimno Re: Z podanego zrodla, dlatego nie patrze na tred 15.04.15, 09:06
              Najwazniejsze sa wlasnosci zwiazane z przyczepnoscia w roznych warunkach.
              To mozna znalezc w testach publikowanych
              w mediach.

              Opona musi spelniac wymagania na parametry rozmiaru podane przez producenta pojazdu.
              To jest bardzo wazne.

              To, czy przejedziezz k*10 tys. km wiecej, zalezy
              przede wszystkim od Twojego stylu jazdy.

              Sprawa treadwear jest calkiem drugorzedna.

            • waga170 Re: Z podanego zrodla, dlatego nie patrze na tred 15.04.15, 09:43
              > Zgadzam się, ze to nie jest uniwersalnie dobra metoda.
              Czy widziales kiedys termometr dlugi na metr a na nim tylko cztery kreski, 100, 200, 300 i 400 obojetnie jakie by tam byly jednostki?
              Jak z tych 7200 mil eksperymentu wypadnie ze testowana opona zuzyla sie 1,9 raza tyle co wzorcowa wiec nie zdobyla 200 i dostanie 100 punktow to ja pieprze wszystkie ichniejsze testy.
    • liczbynieklamia Re: Treadwear 15.04.15, 10:12
      Nie. Koszt dobrych, w miarę szybko zużywających się opon na 100km w moim przypadku odpowiada ok. 0.6 litra paliwa. Czy warto zaoszczędzić choćby połowę tego kosztem bezpieczeństwa?
      • nazimno Test automobilklubu Touring Club Schweiz 15.04.15, 10:53
        To jest instancja o wysokim zaufaniu spolecznym.

        Opony letnie na 2015:



        www.tcs.ch/de/test-sicherheit/testberichte/reifen/sommerreifen.php
        PS
        Specjalnie podaje Szwajcarow, poniewaz niektorzy wybrzydzaja na ADAC.

    • kura_wuja Re: Treadwear 15.04.15, 12:57
      Mam. W USA jezdzilem na cobra cooper z treadwear 400. Faktycznie ciezko bylo zauwazyc zuzycie ale halas byl potworny. Opona byla naturalnie all season. Dawala rade i w zimie i w lecie. Co do dlugosci drogi hamowania nie zauwazylem roznicy w porownaniu z bardziej miekkimi oponami.
    • xvqqvx Treadwear - kilka uwag. 15.04.15, 16:21
      Parametr ścieralności w USA pełni dwojaką rolę. Z jednej strony pozwala oszacować przyszły przebieg opony, a z drugiej pozwala określić "letniość" opony All Season, a przede wszystkim All Weather. Metodologia badania ścieralności polega bowiem na badaniu tego parametru w lecie na drogach zachodniego Teksasu, gdzie jest cieplej niż w Polsce.:-)

      Treadwear można podawać z dokładnością do dziesiątek (np. 280, 420), ale przybliżając do setki trzeba zawsze iść w dół.

      Na rynku północnoamerykańskim opony All Weather to opony z Treadwear co najmniej 200 oraz śnieżynką (jak na zimówkach).

      Natomiast co do drogi hamowania, to warto zajrzeć do drugiego parametru, czyli Traction określającego to samo, co przyczepność na mokrej nawierzchni na etykietach UE.
      Tyle, że w USA jest to skala 4-stopniowa (najlepsze AA, a potem A, B i C), a u nas 5-stopniowa (od A do G, ale nie są używane D i G) i stosowana jest nieco inna metodologia.

      • nazimno Najwazniejsze jest bezpieczenstwo. 15.04.15, 16:53
        I glownie tym nalezy sie kierowac w wyborze ogumienia.

        Jesli ktos nie ma kasy na te lepsze produkty, to MUSI sobie zdawac sprawe z tego, ze
        w sytuacji awaryjnej bedzie narazony na skutki gorszego hamowania.

        Trzymac wiec musi odstep z uwzglednieniem tych skutkow w KAZEDJ sytuacji.
        Cudow nie ma.





        • kura_wuja Re: Najwazniejsze jest bezpieczenstwo. 15.04.15, 18:34
          Nie tylko tym. Jest jeszcze jeden wazny parametr - Temperature grades. Czyli mamy 3 wazne czynniki przy doborze opon: www.discounttire.com/dtcs/infoTreadwear.do
        • do.ki znowu fetysz bezpieczeństwa 15.04.15, 19:39
          A daj spokój. Najważniejszy jest hałas. Bo opona hałasuje zawsze, a hamowania awaryjne zdarzają się kilka razy na cały okres życia opony.
          • waga170 A tam halas, opona to nie skrzypiace buty 15.04.15, 19:48
            Halas jest zawsze, jak nie od opon to od drogi, silnika, radia, ba, ja sam juz zaczynam halasowac jak jade. Halas jednostajny nigdy mi nie przeszkadzal, tylko takie ciach-ciach-ciach od nierowno zuzytej opony ale to inny temat.
            • do.ki Re: A tam halas, opona to nie skrzypiace buty 15.04.15, 20:00
              Hałas męczy i osłabia koncentrację. Śmiem twierdzić, że na długich trasach takie czynniki jak hałas, gorąco (brak klimatyzacji) i stabilność auta (zawieszenie, amortyzatory itd) mają większe znaczenie dla bezpieczeństwa niż przyczepność w sytuacji awaryjnej.
              Jak przejadę motocyklem autostradą tyle, na ile paliwa w baku, czyli jakieś 300 km, to bez ochrony uszu jestem bez porównania bardziej zmęczony niż z dobrymi otoplastykami.
              • waga170 Halas to moze za mocne slowo. 15.04.15, 20:18
                > Hałas męczy i osłabia koncentrację
                Mnie raczej cisza i komfort (i ciepelko) usypiaja.
                Ale ja jezdzilem dwutaktami po brukowanych wyboistych drogach, na oponach ktore piszczaly na zakrecie i przy hamowaniu i nie rozumiem jak mozna szumek na autostradzie nazywac halasem. Panie dzieju, poprzewracalo sie w glowach!
                • do.ki Re: Halas to moze za mocne slowo. 15.04.15, 20:22
                  > nie rozumiem jak mozna szumek na auto
                  > stradzie nazywac halasem. Panie dzieju, poprzewracalo sie w glowach!

                  Bujam się od z górą 20 lat autostradą A2 w Niemczech. Różnymi już autami. Pierwszym moim wrażeniem po przesiadce z XC70 do A6 było, że jestem znacznie mniej zmęczony podróżą na tej trasie, bo w A6 jest po prostu zdecydowanie ciszej. Przy 180 km/h można jeszcze spokojnie prowadzić rozmowę i słuchać radia. Oczywiście, nie tylko i nawet nie przede wszystkim opony robią hałas przy tych prędkościach, ale nazwać to "szumkiem" może tylko osoba głucha.
                  • waga170 Re: Halas to moze za mocne slowo. 15.04.15, 20:45
                    > ale nazwać to "szumkiem" może tylko osoba głucha.

                    Przy 180 to ja nie slysze opon tylko slysze jak mi serce wali ze strachu:)

                    Moze Audi mialo inna czestotliwosc bujania? Bylem przewieziony zabytkowym Mercedesem ktory byl tak miekki i tak nisko i wysoko bujal ze po pol godzinie poczulem mdlosci. A halasu ani szumku nie bylo zadnego.
                    • do.ki Re: Halas to moze za mocne slowo. 15.04.15, 21:02
                      > Przy 180 to ja nie slysze opon tylko slysze jak mi serce wali ze strachu:)

                      Kwestia praktyki.

                      > Moze Audi mialo inna czestotliwosc bujania? Bylem przewieziony zabytkowym Merce
                      > desem ktory byl tak miekki i tak nisko i wysoko bujal ze po pol godzinie poczul
                      > em mdlosci. A halasu ani szumku nie bylo zadnego.

                      W każdym współczesnym Citroenie tak masz. Ale nie. Audi siedzi na drodze jak żaba w błocie. Bujania nie notujesz, pasażerowie też się nie skarżą.
                      • waga170 Re: Halas to moze za mocne slowo. 15.04.15, 21:12
                        No dobra, wierze na slowo, halas najwazniejszy. A jak to wyglada przy zakupie opon? Mowisz sprzedawcy ze jak beda za glosne to je po powrocie z Polski oddasz i wezmiesz jakies inne:)?
          • nazimno Re: znowu fetysz bezpieczeństwa 15.04.15, 20:50
            Sa przeciez bardzo dobre opony, w ktorych
            bieznik generuje niski poziom halasu,
            i nie stoi to w sprzecznosci z dobra przyczepnoscia czyli bezpieczenstwem.

            Mekolenie o halasie jest wydumanym problemem.
            • do.ki Re: znowu fetysz bezpieczeństwa 15.04.15, 20:59
              nazimno napisał:

              > Mekolenie o halasie jest wydumanym problemem.

              Problem bynajmniej nie jest wydumany. Stykam się z nim na co dzień, nawet niekoniecznie za kółkiem, ale po prostu w pracy. Może jestem wrażliwy, ale przy odpowiedziałnej robocie (prowadzenie auta na autostradzie zaliczam do odpowiedzialnej roboty, podobnie jak ratowanie życia pacjentom na sali operacyjnej) hałas przeszkadza. Znani mi najlepsi chirurdzy też tak uważają.
              • nazimno Re: znowu fetysz bezpieczeństwa 15.04.15, 21:50
                Nie chedoz, ze w sali operacyjnej pracujecie
                przy otwartych oknach z widokiem
                na autostrade na dodatek.
                Tylko wtedy mogloby to przeszkadzac.

                Sala musi byc stetylna z systemem obiegu
                sterylnego powietrza - to wyklucza otwieranie
                okien.

                Jezeli okna sa tandetne i nie sa dzwiekochlonne - co to za szpital ?

                Pierwszy lepszy hotel w halasliwym
                punkcie miasta ma swietnie wyciszone
                okna.

                Cos sobie gledzisz, ale niekoniecznie z sensem.


      • bunkum Re: Treadwear - kilka uwag. 16.04.15, 01:20
        > Parametr ścieralności w USA pełni dwojaką rolę. Z jednej strony pozwala oszacow
        > ać przyszły przebieg opony, a z drugiej pozwala określić "letniość" opony All S
        > eason, a przede wszystkim All Weather.

        Pieprzysz.
        DoT (Department of Transportation) nie prowadzi zadnych badan zuzywalnosci opon..
        Zreszta gdyby nawet prowadzil, to ich wiarygodnosc bylaby taka sama jak kazdej innej innej inicjatywy agencji rzadawej USA: zerowa.
        Wiec dosc pie...nia, koles. Te wskazniki zuzycia sa cytowane za specyfikacja firm oponiarskich.
        • waga170 Re: Treadwear - kilka uwag. 16.04.15, 01:32
          A Ty nie pieprzysz?

          > DoT (Department of Transportation) nie prowadzi zadnych badan zuzywalnosci opon

          Podobnie jak FDA, CIA, EPA, FBI, NASA tez nie prowadza takich badan. Problem w tym ze
          Twoj przedpiszca "koles" nigdzie nie napisal ze DOT prowadzi.
          • bunkum Re: Treadwear - kilka uwag. 16.04.15, 01:40
            UTQG.
            Jedyne publikowane.Nie ma innych.
            Spie...j.
            • waga170 Re: Treadwear - kilka uwag. 16.04.15, 03:10
              Ty spie...j po tubajfory bo majster Murzyn czeka.
        • xvqqvx Re: Treadwear - kilka uwag. 16.04.15, 07:24
          Akurat UTQG został opracowany przez NHTSA, o której mógłbyś poczytać.:-)

          Jeszcze drobna uwaga odnośnie parametru Temperature. Akurat to uproszczony odpowiednik indeksu prędkości. Np. minimalna klasa C (każda opona sprzedawana tam musi ją spełniać) pozwala na jazdę z prędkością 85 mil/h.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka