Dodaj do ulubionych

Dziś kupiłem antyradar.

24.05.15, 01:17
Lata temu, nie pamiętam, 1999-2003 używalem antyradaru.
Szybko się zwrócił (byłem młody agresywny, a i jakimś cudem sporo jeździłem).
...a potem się spalił.
Na forum szukałem pomocy nt jego następcy. Za radą Forumowiczów kupiłem cb-radio. Przez wiele lat (2003-2012) słuchałem mobilków i też uważam, że wydatek się zwrócił.
Po 2012 z cb korzystałem sporadycznie (ale to dlatego, że przesiadłem się na yanosika).
Doszło nawet do tego, że z jednego samochodu (tego używanego rzadziej, ale do dalszych wypadów) podczas ktoregoś czyszczenia wnętrza, wyjałem radio i teraz poniewiera się w garażu (tak, trzeba go będzie zainstalować ponownie w tym aucie).

Po zmianie przepisów(kar za przekroczenie prędkości) jeździ mi się całkiem dobrze.
Raczej nie przekraczam o wiele prędkości. Ot czasami się zapomnę i złapię się na tym, że zamiast 50, jadę 65.
A to już kosztuje...

Niby yanosik sprawdza się super. Cb dopełnia wrażenia spokoju.
Myślę jednak, że antyradar dodatkowo wspomoże mnie w zakresie bezpiecznego poruszania się po naszych drogach.
Ponieważ jestem statystycznym Polakiem, czuję, że sprzedaż antyradarów i cb-radii znacząco wzrośnie.
Podobnież jak użytkowników aplikacji takich jak wspomniany wcześniej yanosik (czyli i rysiek i coyote i co tam jeszcze)

Tak, chwalę się choć nie mam czym.

Nie, nie mam paranoi (tak, mam na to papier)
Obserwuj wątek
    • schweppes1 Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 08:33
      Bardzo dobry pomysł do obrony przed niebieskimi bandytami. Fajnie, jakby były dostępne, choćby na czarnym rynku, aktywne antyradary, czyli urządzenia zakłócające pracę radarów.
      • zielona-galazka Re: Dziś kupiłem antyradar. 11.06.15, 07:28
        schweppes1 napisał:

        > Bardzo dobry pomysł do obrony przed niebieskimi bandytami. Fajnie, jakby były d
        > ostępne, choćby na czarnym rynku, aktywne antyradary, czyli urządzenia zakłócaj
        > ące pracę radarów.
        Mam nadzieje, chlopcze ze stracisz prawo jazdy, tacy agresywni bezmozgowcy ja ty, powinni byc eliminowani z grona kierowcow.
    • nikkoz Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 09:51
      Antyradar na suszarki, coby niebiescy złodzieje nie zarobili - pytanie co na stacjonarne radary, kiedyś słyszałem o jakiś "nakładkach" na tablice, które powodują że pod kątem nic nie widać.

      To, że większość ograniczeń nie jest dla naszego bezpieczeństwa, tylko dla okradania obywateli, chyba każdy wie.
      • zielona-galazka Re: Dziś kupiłem antyradar. 11.06.15, 07:29
        nikkoz napisał:

        > Antyradar na suszarki, coby niebiescy złodzieje nie zarobili - pytanie co na st
        > acjonarne radary, kiedyś słyszałem o jakiś "nakładkach" na tablice, które powod
        > ują że pod kątem nic nie widać.
        >
        > To, że większość ograniczeń nie jest dla naszego bezpieczeństwa, tylko dla okra
        > dania obywateli, chyba każdy wie.
        Widze ze nie grzeszysz nadmiarem intelektu
    • samspade Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 10:10
      Może być tak jak piszesz. polaczki napędza sprzedaż anty radarów i innych zaklucaczy spokoju. Do szyby będą montować tel z janosikiem czy innym badziewiem, nawigacje itp.
      Bo trzeba być w domu 5 minut wcześniej i obejrzeć rozmowy w szoku od początku.
      • only_the_godfather Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 10:40
        Na szybie będzie nawigacja, tel z yanosikiem czy innym dziadostwem, antyradar a w łapie gruszka od cb. Będą się zajmować wszystkim tylko nie prowadzeniem samochodu. Jakoś na zachodzie ludzie potrafią jeździć przepisowo tylko nie w Polsce. Tak wiem autostrady, tyle że tam też wszędzie autostradami się nie dojedzie, a i u nas autostrad i dróg ekspresowych coraz więcej.
        • samspade Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 11:15
          Z tym przestrzeganiem przepisów na zachodzie nie jest też różowo. Ale bez wątpienia jeździ się inaczej. Mniej polaczkow zapieprzajacych ile się da.
          • seat1201 Dlaczego piszesz "polaczkow"? 24.05.15, 11:33
            • samspade Bo piszę o polaczkach 24.05.15, 12:09
            • tbernard Re: Dlaczego piszesz "polaczkow"? 24.05.15, 22:24
              Nazywa po prostu rzeczy po imieniu.
          • only_the_godfather Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 13:23
            Owszem nie jest różowo ale jeździłem sporo po Wielkiej Brytanii i tam jednak było bardzo dużo kierowców trzymających limity prędkości. U nas jest na odwrót Ci jadący przepisowo to mniejszość.
        • schweppes1 Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 16:55
          Sam sobie jeździj 40 miesiąc po zakończonym remoncie drogi za miastem.
          • samspade Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 17:33
            schweppes1 napisał:

            > Sam sobie jeździj 40 miesiąc po zakończonym remoncie drogi za miastem.

            Bo tylko w takich okolicznościach pogody łamane są przepisy.
            • seat1201 Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 17:45
              Ciebie chyba Bóg opuścił. O czym Ty piszesz??
              • tbernard Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 22:27
                O polactwie i polaczkach. Od razu wyjaśniam, żeby z Polakami ich nie utożsamiać. Tak jak kiboli z kibicami.
          • only_the_godfather Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 20:27
            Łatwiej jest łamać przepisy niż zgłosić do zarządcy drogi że drogowcy zapomnieli usunąć znak?
            • schweppes1 Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 21:44
              To ja płacę podatki, żeby tych głąbów za rączkę prowadzić? Może sam mam go wykopać? Od momentu jak weszły nowe przepisy, to już nie jeżdżę 60-70 po mieście, tylko 90 - za wszelką cenę.
              • only_the_godfather Re: Dziś kupiłem antyradar. 25.05.15, 08:54
                A jeździj jak musisz tylko jak kogoś zabijesz na drodze to nie zachowuj się jak ten "bohater"z Łodzi co to rozczłonkował kobietę na przejściu dla pieszych, zatrzymał się 100 metrów od przejścia a do policji mówił że jechał 50km/h i jej po prostu nie zauważył. Miej wtedy odwagę i powiedz tak jak piszesz tutaj na forum.
      • klemens1 Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 11:31
        samspade napisał:

        > Bo trzeba być w domu 5 minut wcześniej

        Absolutnie nie dlatego.
        Dlatego, żeby jechać normalnie, płynnie, a nie hamować tam, gdzie ktoś postawił niezgodny z prawem znak.
        • jureek Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 16:03
          klemens1 napisał:

          > Dlatego, żeby jechać normalnie, płynnie, a nie hamować tam, gdzie ktoś postawił
          > niezgodny z prawem znak.

          Przyspieszanie do 90 na czterystu metrach między jednymi zabudowaniami a drugimi, to jest dla Ciebie płynna jazda? Tylko hamowanie zaburza płynność? Przyspieszanie już nie?
          • klemens1 Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 19:03
            jureek napisał:

            > Przyspieszanie do 90 na czterystu metrach między jednymi zabudowaniami a drugim
            > i, to jest dla Ciebie płynna jazda?

            1. Niekoniecznie do 90.
            2. Mam wtedy wybór, czy chcę płynnie czy nie.
            3. OZ w takim miejscu jest niezgodny z prawem.
            4. Piszę raczej o 300m "zabudowanego", o którego "zabudowaniu" nikt by się nie domyślił, gdyby nie znak wyznaczający de facto granice miejscowości.
            • only_the_godfather Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 20:28
              Nie wiem gdzie jeździsz ale ja zauważyłem że w wielu miejscach tablica o końcu OZ jest ustawiana w innym miejscu niż tablica o końcu/[początku miejscowości.
              • klemens1 Re: Dziś kupiłem antyradar. 25.05.15, 11:40
                A z którego fragmentu mojej wypowiedzi wynika, że jest inaczej?
                • only_the_godfather Re: Dziś kupiłem antyradar. 25.05.15, 12:01
                  "4. Piszę raczej o 300m "zabudowanego", o którego "zabudowaniu" nikt by się nie domyślił, gdyby nie znak wyznaczający de facto granice miejscowości." Z tego jasno wynika że piszesz o tym że koniec OZ=koniec miejscowości.
                  • klemens1 Re: Dziś kupiłem antyradar. 25.05.15, 13:03
                    only_the_godfather napisał:

                    > "4. Piszę raczej o 300m "zabudowanego", o którego "zabudowaniu" nikt by się nie
                    > domyślił, gdyby nie znak wyznaczający de facto granice miejscowości." Z tego j
                    > asno wynika że piszesz o tym że koniec OZ=koniec miejscowości.

                    Od kiedy to opis konkretnego typu przypadku oznacza, że jest to jedyny spotykany przypadek?
                    • only_the_godfather Re: Dziś kupiłem antyradar. 25.05.15, 13:11
                      Skoro to jest jeden przypadek na 10 to po co podnosić o niego larum?Zdecyduj się w końcu czy tak jest czy nie. Bo jak napisałem że jednak takie sytuacja to rzadkość na drogach to zaczynasz się z tego co napisałeś wycofywać.
                      • klemens1 Re: Dziś kupiłem antyradar. 25.05.15, 14:05
                        only_the_godfather napisał:

                        > Skoro to jest jeden przypadek na 10 to po co podnosić o niego larum?

                        Nie piszę wcale, że jest to 1 przypadek na 10.
                        Problemem jest to, że policja tylko w takich miejscach "poprawia bezpieczeństwo", niezależnie od tego, czy jest to 1 przypadek na 100 czy 99 na 100.
                        • only_the_godfather Re: Dziś kupiłem antyradar. 25.05.15, 14:31
                          Ciekawe bo ja widzę policję nie tylko w takich miejscach, bardzo często widzę ich też w miejscach gdzie wolno jechać legalnie 100km/h czy 90km/h jak i w obszarze zabudowanym.
                          • klemens1 Re: Dziś kupiłem antyradar. 25.05.15, 15:26
                            Kilka razy widziałem policję na dozwolonej 100.
                            A w "zabudowanych" są, jak najbardziej. Tyle że z zabudowaniami jest tam trochę słabo.
    • lazy.eye Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 11:07
      Taniej wyszłoby nie głosować na autorów przepisów traktujących swoich wyborców jak bydło.
      Z drugiej strony dzięki takim zakupom i mandatom wzrośnie PKB.
      • samspade Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 11:26
        Co w tym dziwnego że bydło traktuje się jak bydło?
        • klemens1 Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 11:30
          Za bydło uważasz tych, co jadą 90 na pustej, prostej, bezkolizyjnej 3-pasmówce?
          • samspade Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 12:07
            Nie. Za bydło uważam tych którzy nie zwalniają kiedy kończy się ta bezkolizyjna arteria i pojawiają się przejścia skrzyżowania żeby: jechać normalnie, płynnie, a nie hamować tam, gdzie ktoś postawił niezgodny z prawem znak..
            Za bydło uważam tych cierpiących na sraczkę wyprzedzaczkę co to muszom wyprzedzić bo ktoś wlecze się 90 100 poza OZ.
            • klemens1 Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 19:18
              samspade napisał:

              > Nie. Za bydło uważam tych którzy nie zwalniają kiedy kończy się ta bezkolizyjna
              > arteria i pojawiają się przejścia skrzyżowania żeby: jechać normalnie, pły
              > nnie, a nie hamować tam, gdzie ktoś postawił niezgodny z prawem znak.
              .

              Tak właśnie to "bydło" czyni w Łomiankach - w pełni zgodnie z przepisami. Co ci nie pasuje w ich postępowaniu?
              • samspade Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 20:55
                Nie pisałem o spokojnej i normalnej jeździe. Skoro to jest OZ i nie kombinują ze droga pomiędzy przejsciami to bezkolizyjną arteria tylko jada normalnie to nie są bydlem. To chyba oczywiste.
                • klemens1 Re: Dziś kupiłem antyradar. 25.05.15, 11:42
                  Droga w Łomiankach jest bardziej zabudowana niż wiele "obszarów zabudowanych". Jedzie się tam - po przejściu dla pieszych i przez skrzyżowanie - LEGALNIE 100 km/h.
                  Dlaczego więc podobna jazda w obszarze praktycznie mniej zabudowanym, ale oznaczonym jako zabudowany powoduje u ciebie kategoryzację jako "bydło"?
                  • samspade Re: Dziś kupiłem antyradar. 25.05.15, 14:54
                    I zaczyna się stopniowanie. Praktycznie mniej zabudowany.
                    Droga w Łomiankach jest w terenie niezabudowanym. Z obu stron są równoległe drogi obsługujące posesje. Przejścia dla pieszych są sterowane.
                    Wskaż mi więc proszę obszar mniej zabudowany od niezabudowanego ze sterowanymi przejściami i wtedy pogadamy.
                    Jak na razie podałeś jeden przykład nie do końca trafny a właściwie różniący się bardzo.

                    A czemu traktuję bydło jak bydło? Bo jest bydłem. Ma w dupie innych i liczy się dla nich tylko ja. Gdyby chociaż uważali na tych przejściach. Ale bydło jak to bydło ma klapki na oczach i nie zwraca uwagi na otoczenie. Wyprzedza omija na przejściach. Bo to przecież bezkolizyjna arteria z niesterowanym przejściem. I znak umieszczony nieprzepisowo. Ciekawe że bydło chce żeby inni przestrzegali przepisów ale samo się do nich nie stosuje. Tylko szuka wymówek.
                    • klemens1 Re: Dziś kupiłem antyradar. 25.05.15, 15:32
                      samspade napisał:

                      > Wskaż mi więc proszę obszar mniej zabudowany od niezabudowanego ze sterowanymi
                      > przejściami i wtedy pogadamy.

                      1
                      2
                      3

                      > Jak na razie podałeś jeden przykład nie do końca trafny a właściwie różniący si
                      > ę bardzo.

                      Od powyższych - na pewno. Tylko nie w tę stronę, w którą sugerujesz.

                      > A czemu traktuję bydło jak bydło? Bo jest bydłem.

                      Czyli ktoś, kto jedzie tak samo w terenie mniej zabudowanym, bez świateł i w 100% bezkolizyjnym, jak po trasie, gdzie blisko są domy, skrzyżowania, przejścia dla pieszych i można legalnie 100, jest bydłem?
                      • samspade Re: Dziś kupiłem antyradar. 25.05.15, 16:09
                        Czyli napisałem jasno. Przeczytaj.
                        • klemens1 Re: Dziś kupiłem antyradar. 26.05.15, 10:39
                          Przeczytałem i zadałem ci pytanie podsumowujące.
          • only_the_godfather Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 13:27
            Fotoradary i beznadziejne oznakowanie będą dopóty dopóki ludzie będą próbować wykiwać władze w tak głupie sposoby jak antyradary itd. Prostu przykład u teściów na DK91 między Częstochową a Radomskiem w kilku miejscach postawiono ograniczenie do 70 by za kawałek ten znak odwołać i postawić fotoradar. Jak ludzie tylko zaczęli się stosować do znaków to fotoradar szybko przestano wystawiać. Ot stało się to nie opłacalne. Ale po co zagrać władzy na nosie tym że pojedzie się przepisowo.
            • klemens1 Re: Dziś kupiłem antyradar. 24.05.15, 19:34
              Przecież jak będą starali się wykiwać, to FR ich nie namierzy i efektu biznesowego nie będzie.
    • trypel Re: Dziś kupiłem antyradar. 25.05.15, 11:54
      nie jestem statystycznym Polakiem z uwagi na duży przebieg (60-70 tys rocznie)

      antyradaru nigdy nie miałem,
      yanosika też
      mam CB i nie pamiętam kiedy je właczałem ostatnio
      zdarza sie że przekraczam, i zdarza sie że płacę
      mam aktualnie z 6 punktów które znikna za tydzień,
      jak przekraczam to tyle zeby mnie było na to stać i wszystkim to radzę.

      mało tego uważam zabieranie PJ wg nowych przepisów za +50 jest bardzo słusznym przepisem
    • zielona-galazka Re: Drogi Januszku 11.06.15, 07:26
      mariusz-ef napisał:

      > Lata temu, nie pamiętam, 1999-2003 używalem antyradaru.
      > Szybko się zwrócił (byłem młody agresywny, a i jakimś cudem sporo jeździłem).

      Teraz tez jestes agresywny
      > ...a potem się spalił.
      > Na forum szukałem pomocy nt jego następcy. Za radą Forumowiczów kupiłem cb-radi
      > o. Przez wiele lat (2003-2012) słuchałem mobilków i też uważam, że wydatek się
      > zwrócił.
      > Po 2012 z cb korzystałem sporadycznie (ale to dlatego, że przesiadłem się na ya
      > nosika).

      Czyli jestes typowym przedstawicielm agesywnych, bezmyslnych kierowcow uzywajacych CB radia do ostrzegania sie przed policja.

      > Doszło nawet do tego, że z jednego samochodu (tego używanego rzadziej, ale do d
      > alszych wypadów) podczas ktoregoś czyszczenia wnętrza, wyjałem radio i teraz po
      > niewiera się w garażu (tak, trzeba go będzie zainstalować ponownie w tym aucie)
      > .
      >
      > Po zmianie przepisów(kar za przekroczenie prędkości) jeździ mi się całkiem dob
      > rze.
      > Raczej nie przekraczam o wiele prędkości. Ot czasami się zapomnę i złapię się n
      > a tym, że zamiast 50, jadę 65.
      > A to już kosztuje...
      >
      > Niby yanosik sprawdza się super. Cb dopełnia wrażenia spokoju.
      Chyba kpisz chlopcze.


      > Myślę jednak, że antyradar dodatkowo wspomoże mnie w zakresie bezpiecznego poru
      > szania się po naszych drogach.

      Znajdz glupszego od siebie
      > Ponieważ jestem statystycznym Polakiem, czuję, że sprzedaż antyradarów i cb-rad
      > ii znacząco wzrośnie.
      > Podobnież jak użytkowników aplikacji takich jak wspomniany wcześniej yanosik (c
      > zyli i rysiek i coyote i co tam jeszcze)
      >
      > Tak, chwalę się choć nie mam czym.
      Tak nie masz czym

      > Nie, nie mam paranoi (tak, mam na to papier)

      Pytanie: dlaczego jesli jestem wyprzedzony na szkrzyzowaniu, pasach, czy przy ciaglej lini w 9 przypadkach na 10 taki agresywny kierowca jest posiadaczem CB radia?
      • mariusz-ef Re: Drogi Januszku 20.06.15, 16:17
        Pff
    • galtomone Hmmm.... nie widze korelacji - help 11.06.15, 07:50
      mariusz-ef napisał:

      > Myślę jednak, że antyradar dodatkowo wspomoże mnie w zakresie bezpiecznego poru
      > szania się po naszych drogach.


      Czy moze mi ktos wyjasnic jak antyradar (ktory generalnie raczej ma sie po to by jedzic szybciej niz wolno a nie tak samo/wolniej nie pozwalaja znaki) ma sie do podnoszenie bezpieczenstwa podrozy? Bo jakos nie widze zaleznosci....

      A co do gadzetow ostrzegajacych. Mnie wystarcza Here Drive. Za kazdym razem gdy przekraczam doswolona na danym odcinku predkosc informuje mnie o tym dzwiekowo. Bardzo przydatne.
      • mariusz-ef Re: Hmmm.... nie widze korelacji - help 20.06.15, 16:16
        Pozwala skupić się na jeździe a nie na obserwacji poboczy i rowów gdzie kryją się dzielni pazerni...

        A wogole to już trochę protestowalem urządzenie i.... Nie warto.
        Sam Yanosik w zupełności wystarczy.
        (tylko broń Boże używać go jako nawigacji - tak dennego prowadzenia nie doświadczyłem od lat!)
        • galtomone Re: Hmmm.... nie widze korelacji - help 20.06.15, 18:44
          mariusz-ef napisał:

          > Pozwala skupić się na jeździe a nie na obserwacji poboczy i rowów gdzie kryją s
          > ię dzielni pazerni...

          No to jak to poprawia bezpieczeństwo?
          Na poboczach sa piesi, rowerzyści, dzieci, psy... Pobocze jakby nie patrzeć to czesc drogi i chyba nalzey je obserowac?

          > A wogole to już trochę protestowalem urządzenie i.... Nie warto.

          Czego?

          > Sam Yanosik w zupełności wystarczy.
          > (tylko broń Boże używać go jako nawigacji - tak dennego prowadzenia nie doświad
          > czyłem od lat!)

          Ze dwa razy instalowałem, ale strasznie to szpetne.
          • mariusz-ef Re: Hmmm.... nie widze korelacji - help 20.06.15, 23:28
            ... A moim zdaniem dobrze wiesz co mam na myśli.

            Przepraszam, ale nie będę wchodził w przepychanki słowne.
            • galtomone Re: Hmmm.... nie widze korelacji - help 21.06.15, 09:11
              W zakresie czego?
    • chris62 Re: Dziś kupiłem antyradar. 19.06.15, 08:57
      A ja mam to wszystko w d...e
      Odcinek Bielsko-Kraków w zasadzie tan ok 80% to "obszar zabudowany wiec czwóreczka 50 km/h tempomat, muzyczka i podziwiam widoki.
      Miejsca mam sporo więc siedzę sobie wygodnie jak w domu.
      Jeszcze trochę i pomyśle o jakimś blu-ray, żeby sobie koncetry zapuszczać na czas jazdy " w trasie".
      Na żadne antyradary kasy nie zamierzam wydawać.

      Ta sielanka jazdy na tempomacie często zostaje przerywana przez mini ronda w Wadowicach i światła w wielu wsiach więc średnia z trasy 35 km/h:)
      Jest zaj..e ale sadzę że te matoły co takie przepisy wymyślają też się wloką w tym sznurze w którym wyprzedzanie jest mocno ryzykowne i może ich to kiedyś wku...i.

      W Niemczech taki odcinek pokonuje się autostradą w godzinę za darmo u nas trzeba na około i jeszcze płacić relatywnie kosmiczne pieniądze za kilometr - też mam to w d...e

      A jak jeszcze się pogorszy to pojadę rowerem albo pociągiem. Gdybyśmy wszyscy odstawili auta i wpływy do budżetu by zmizerniały to wtedy by na spytano co można by zrobić abyśmy zechcieli wydać kasę na paliwo.
      Spójrzcie na Holendrów - auto to u nich jest używane kiedy już naprawdę jest potrzebne na codzień rower nawet zimą. Do pracy dymają po 20 km!
      Za to ludzie rośli wysportowani i z kondycją a Polacy to takie papuciaki z podstawkami na kufel piwa zamiast brzucha.
      • wtop.ek Re: Dziś kupiłem antyradar. 19.06.15, 09:52
        przykro mi, że jesteś papuciakiem

        pij mniej piwa...

        gratuluję gustów

        www.typicaldutchstuff.com/conlarson.jpg
        www.canstockphoto.com/typical-dutch-landscape-with-farmer-9626358.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka