Dodaj do ulubionych

hej dziewczyny! mozna przezyc wypadek przy 330?...

29.06.15, 13:30
mozna!

juz jest na Ju-Tube:

www.youtube.com/watch?v=LHp3jqRj-jg
w oryginale jeszcze cos bylo ze oba typy przezyly a kierownik wyciągł drugiego z fury zanim siem sfajczyła

jaki morał z tego? zycie je krotkie i Trzeba zapie...ć!
Obserwuj wątek
    • who_cares Re: hej dziewczyny! mozna przezyc wypadek przy 33 29.06.15, 13:55
      Nawet szympans potrafi przycisnąć pedał i trzymać łapy na kierunku na prostej. Dopiero sytuacja podbramkowa pokazuje różnicę między nim a kierowcą wyścigowym .......
      • szymi_mispanda dobra, dobra... 29.06.15, 14:03
        ...ja tu podziwiam że nic się nie stało kierowcy hehe

        a co do jazdy: jechał ty kiedy sportowym samochodem około 300?
        oni wysoczyli w górem na pofalowaniu wzdłużnym którego zwyczajni kierowcy nawet nie zobaczom bo ma 50-100m długości

        i nie dało się nic zrobić

        ja to murem za takimi ludźmi stoje bo oni nie som zniewieściali hyhy - trzeba jeździć szybko i łąmać przepisy!
        • gzesiolek Re: dobra, dobra... 29.06.15, 14:54
          Przeciazenie chcialo rozwalic mu mozg...


          jednak nic nie znalazlo...


          Niesamowite zaskoczenie, na publicznej drodze moze byc nierownosc... i drugie niesamowite zaskoczenie, na tej nierownosci przy 300km/h mozesz probowac zdolnosci areadynamiczne auta w locie koszacym... bo jak powietrze miast dociskac oderwie Cie choc troche od ziemi to juz masz prototyp pojazdu latajacego...

          PS. nie jechalem zadnym autem pow. 200km/h, a i to z perspektywy czasu uwazam za idiotyczne poszukiwanie adrenaliny w mlodzienczym wieku...

          • wujaszek_joe Re: dobra, dobra... 29.06.15, 14:56
            jedni z tego wyrastają a inni nie.
          • szymi_mispanda Zasanawiam sie czy dalo by sie... 29.06.15, 15:03
            ...w przypadku takiej sytuacji wyskoczyc na bok i przeturlać.

            Ja zawsze na to liczę i w tym celu nie zamykam pasów. Zawsze sie boje ze bede w srodku w czasie wypadku i sie tam zgniote a jak wyskocze to mam wieksze szanse.

            Tak samo jak lece samulotem czego nie lubie okropnie to biore miejsce przy drzwiach.
            Jakbym sie zorientowal ze cos jest grane to bym zrobil tak jak Szwarceneger w Komando.
            Znaczy bym wysokczyl tylko ze przez drzwi jak samolot by sie zblizal juz do ziemi.

            Moglbym przezyc spadajac na drzewa czy cos a tamci bo sie rozpierniczyli w kupie zelastwa.
            • who_cares Re: Zasanawiam sie czy dalo by sie... 29.06.15, 15:32
              Tak Szymi , przy typowym wypadku lotniczym kiedy przed uderzeniem w ziemię przeciążenie sięga kilku(nastu)(set) G nie sięgnął byś klamki nawet.
              • szymi_mispanda Ale to chyba wtedy jak... 29.06.15, 15:51
                ...go zestrzli na 10 km jakiś banderowski myśliwiec i tenże samolot już na ziemię spada w kawałkach.

                Wtedy to już mogiła. Wieczne odpoczywanie racz Panie dać tym holenderskim seksturystom i pobłogosław uratowane przed nimi tajskie i malezyjskie dzieci.

                Lecz większość wypadków samolotów to jest że oni jeszcze tam próbują lądować i rozbijają się przy zetknięciu z ziemią.

                Wtedy można jeszcze próbować wyskakiwać chyba.
                • wujaszek_joe Re: Ale to chyba wtedy jak... 01.07.15, 09:29
                  Szymek postanowił zostać ruskim ścierwem.
          • qqbek Re: dobra, dobra... 29.06.15, 15:19
            gzesiolek napisał:

            > Przeciazenie chcialo rozwalic mu mozg...
            >
            >
            > jednak nic nie znalazlo...
            >

            Ha, ha, ha... można się już śmiać?
            Jak kogoś stać na taką zabawkę, to i mózg najczęściej ma nie od parady :D

            > PS. nie jechalem zadnym autem pow. 200km/h, a i to z perspektywy czasu uwazam z
            > a idiotyczne poszukiwanie adrenaliny w mlodzienczym wieku...

            A ja jechałem i zamierzam jeszcze pojechać. Kto nie jechał, nie wie co traci.
            Rzecz jasna nie robiłbym tego jak ten gość z Lambo na produkcie autostradopodobnym (2 pasy ruchu w każdym kierunku, żadnych barier czy nawet pasa awaryjnego) tylko tak, jak w poprzednich przypadkach - na solidnej, trójpasmowej, prawie pustej niemieckiej autostradzie. Owszem, jak pierdyknie opona, to i tak masz przechlapane... ale z drugiej strony... to jest dopiero doświadczenie kierowania autem, jak patrzeć i przewidywać musisz nie na kolejne 50m przed tobą... a na 500+.
            • szymi_mispanda to jest całkiem dobra autostrada... 29.06.15, 15:26
              ...nie gorsza niż niemiecka

              sam tam nieraz przypie...łem z budapestu nad balaton

              nawet tu kiedys filmik dawalem jak mi sie kamera przekrecila przy 250kmh

              a ci z huracana po prostu mieli niefart ale wszystko dobrze sie skonczylo
            • nazimno na marginesie... 29.06.15, 15:39
              Cytuje: "Owszem, jak pierdyknie opona,"

              Ludzie w Polsce czesto maja szybki samochod i opony (bo.... tanio) nie nalezace do odpowiedniej kategorii predkosci. To jest zalosny brak wyobrazni.

              • qqbek Re: na marginesie... 29.06.15, 16:38
                Ja mam oponiarza w rodzinie... i wolę indeks prędkości i nośności mieć dostosowany do klasy auta... choć w obecnym H wystarcza... to w nowym już V będzie musiało być :D
                Nie zmienia to tego, że takie rzeczy, jak wystrzał opony daleko bardziej są prawdopodobne przy 250km/h niż przy 90.
            • who_cares Re: dobra, dobra... 29.06.15, 15:40
              znając tamtejsze klimaty i układy na 90% był to jakiś cygan (Rom dla political correctness ) podobnie jak ten co rozwalił McLarena pod Spójnią parę lat temu - łeb na karku może miał że urodził się jako synalek jakiegoś ichnego króla czy cuś ....
              • szymi_mispanda Re: dobra, dobra... 29.06.15, 15:47
                > był to jakiś cygan (Rom dla political
                > correctness )

                w Gejropie politikal-korektnes nie obowiązuje cyganów.

                Na razie załapali się tylko pederaści, transformersi, feminy, lewaki, pedofile, mudżyny i niemieckie turki przez ludzi którzy nie byli na bliskim wschodzie i nigdy nie widzieli na oczy araba, przez pomyłkę zwani "arabami".
            • gzesiolek Re: dobra, dobra... 30.06.15, 19:10
              Widze, ze strasznie doceniasz mozgi wielu osob, ktorych jedynym atutem jest pochodzenie... Jedyna osoba ktora poznalem osobiscie jako wlasciciela Lambo, byl koles ktory mial problemy z tabliczka mnozenia i obsluga iPhona... ale za to siedzial sobie w biurowcu, gdzie na jego jednego robilo jakies kilkaset hindusow... Aha dorobil sie tego rodzac sie w odopowiedniej rodzinie szacownych obywateli Emiratow...
              Wiec posiadanie dudkow naprawde nie musi swiadczyc o posiadaniu rozumu...

              Ale nie o tym...

              Co do predkosci, to jakos nie bawi mnie to... ale jesli juz ktos chce to mu nie bronie ale jednak proponuje tor, a nie publiczna droge... Zwlaszcza, ze jak kogos stac na Lambo to stac go na caly tor dla siebie na rok...

              Sam osobiscie wole inne sposoby relaksu... a jesli mam juz przekraczac 300km/h preferuje pojazdy przystosowane do latania ;)
              Niestety jak na razie tylko jako pasazer...

              A co do przewidywania to ja przy standardowej predkosci autostradowej przewiduje i obserwuje droge kilkaset metrow przede mna i za mna... to do 300km/h musialbym chyba uzywac lornetki :P



            • superbart Re: dobra, dobra... 01.07.15, 16:33
              "Jak kogoś stać na taką zabawkę, to i mózg najczęściej ma nie od parady :D"

              Zostań bajkopisarzem, lubisz utopijne przypowiastki.
        • superbart Re: dobra, dobra... 01.07.15, 01:02
          A ty jechał kiedy Tico 160 km/h? I co, zatkało kakao?
          • gzesiolek Re: dobra, dobra... 01.07.15, 01:34
            Cinko Sporting 1100 po malych modyfikacjach szlo licznikowe 180...

            Czlowiek glupi byl...
            • superbart Re: dobra, dobra... 01.07.15, 16:36
              Właśnie tak. Niestety jak widać po wpisach nie wszyscy mądrzeją z wiekiem... No, może z wiekiem - trumny.
    • waga170 Nie jestem dziewczyna ale odpowiem 30.06.15, 10:01
      > jaki morał z tego? zycie je krotkie i Trzeba zapie...ć!

      Czyje ku... zycie, pasazera? Cos czuje ze to pasazer byl wlascicielem owego samochodu, czlowiek zamozny i stateczny, i tylko modlil sie i liczyl sekundy kiedy kolega ktoremu dal sie przejechac dozna orgazmu i pofolguje, a tu ch...a, Ruska ruletka znow wygrala.
      • nazimno Hopka wrogiem "chlopka-roztropka" 30.06.15, 11:21
        Niestety, cos w glowce takim sie przestawia i jest problem.
    • thea19 faktycznie 01.07.15, 11:26
      jest sie czym podniecac. prymitywy rozbijaja drogie auto. moj pies jest bardziej rozwiniety intelektualnie.
      • nazimno moj tez 01.07.15, 11:42
        (labrador - serce na 4 lapach)
      • qqbek Re: faktycznie 01.07.15, 12:11
        No tak... mój też (spaniel).
        O wyżle (a raczej wyżlicy) nie wspomnę ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka