1realista
16.01.16, 18:26
Trochę sypnęło śniegiem i poczyniłem obserwacje na drogach... Drogi zmrożone, pod spodem lód, wczorajszy opad to jakieś 12 cm śniegu. Wczoraj z pracy wracałem z prędkością 20-30 km/h bo paru co nie uznają zimówek blokowało ruch. Dojeżdżam do ronda i muszę zahamować bo jadący z prawej land rover o napędzie 4x4 nie wyhamował. Pomyślałem zobaczę tam gdzie on się ślizgał zobaczę co z przyczepnością. Okazuje się, że jest przyczepność. Jest przyczepność! Trochę dalej i matiz skręca w prawo. Ale jak skręca?!!. Blokada kół i sunie do przodu jak na sankach. To była najgroźniejsza sytuacja bo było lekko ślisko, ja wyhamowałem ( abs zasygnalizował poślizg przy końcu zhamowania do zera) ale byłem gotowy do ucieczki na przeciwny (na szczęście wolny pas) bo nie byłem pewien czy ten za mną da radę wyhamować. Ja akurat mieszkam w taki miejscu że jest sporo pod górkę co skutkuje tym że jak spadnie śnieg i chcę mieć rozrywkę to wystarczy że popatrzę przez okno jak tam z podjazdem po tę górkę. Auta z zimówkami nie mają żadnych kłopotów z podjazdem.
Podsumowując: Zimówki w warunkach zimowych powodują że auto rusza, auto przyspiesza, auto hamuje, auto skręca. Koszt kompletu opon to 1000zł (można kupić jesienią). Byle stłuczka to dużo wyższe koszty. Zaliczenie rowu może oznaczać poważne kłopoty, a na zimówkach i przednim napędzie macie szanse wyjechać z pobocza. Tylnonapędówki w warunkach zimowych wiadomo wymiękają. Auto 4x4 na letnich oponach nie jedzie, nie hamuje. Opony zimowe to niewielki koszt a jak nie chcecie go ponosić to jak jest śnieg i lód na drodze lepiej zrezygnujecie z jazdy samochodem. Bo zaoszczędzicie sobie kłopotów, wydatków i sobie i innym. Aha i ważne... zimówki powinny być stosunkowe nowe bo 10-cioletnie są warte tyle co opony letnie. Koledzy zaliczyli rowa i koszt naprawy zaliczenia lekkiego pobocza jest wyższy niż koszt nowych opon zimowych.
I jeszcze jedno... powyższe zachowania zostały zaobserwowane w mieście na uczęszczanych ulicach. Także ci "co niepotrzebują zimówek na miasto" niech lepiej przesiądą się na autobusy i taksówki.