potwor_z_piccadilly
16.07.16, 01:14
Dziś pewien elektryk samochodowy pracujący w jednym z resortów, pokazał mi swoje pokaleczone przedramię.
W Kia cee'd instalował dodatkową instalację elektryczną i odchyliwszy podsufitkę ręką tą grzebał pod nią by przewody przeciągnąć.
A skąd okaleczenia? Ano stąd, że ci koreańce wygłuszyli i zaizolowali termicznie auto watą szklaną.
Zawsze zastanawiałem się nad tą ich siedmioletnią gwarancją. Teraz wiem. Siedem lat używania tego (może nie tylko tego modelu i marki) auta i na onkologię.
Pozdrawiam forumowiczów ze szczególnym podkreśleniem posiadaczy aut made in Korea. Im pozdrowienia mogą być potrzebne. To zawsze coś, no nie.