Dodaj do ulubionych

Jeszcze o postępie

16.11.16, 21:45
W kilku wątkach jest dyskusja co było co jest zasadność zmian itp.
next.gazeta.pl/next/7,151003,20983127,bedzie-szybszy-od-concorde-a-z-europy-do-usa-doleci-w-trzy.html#BoxBizImg
To nie jest a samochodach ale czy na tym ma polegać postęp? W porównaniu do concorda ma zabierać 50% pasażerów a palić 70% paliwa. Tak wiem ma być 10% szybszy.
Mam wątpliwości czy to postęp.
Obserwuj wątek
    • nazimno Re: Jeszcze o postępie 16.11.16, 23:16
      Concorde skonczyl glownie z powodu paskudnego zbiegu okolicznosci.
      Z jednej strony - okolicznosci ekonomiczne (finanse) i srodowiskowe (poziom halasu),
      a z drugiej strony fatalny smiec na pasie startowym, uszkodzenie mechaniczne i jego konsekwencje
      w paryskim wypadku.

      Jako konstrukcja Concorde byl kwintesencja perfekcji technologicznej i inzynierskiej.
      Taki projekt opiera sie na osiagalnych technologicznie granicach wykonalnosci.

      I ten nowy projekt tez ma takie ograniczenia, bo fizyka lotu jest nieublagana.

      Jesli ta nowa wersja zostanie zrealizowana, to znaczy, ze chodzi o prestiz koncernow lotniczych,
      a nie o koniecznosc. Koncerny nie pozwalaja dobrze platnym konstruktorom na przysypianie.
      Bo koniecznosci dla pasazerow nie ma.


    • wtop.ek Re: Jeszcze o postępie 17.11.16, 11:10
      nieprecyzyjne sformułowanie dziennikarza, chodziło o 70% per pasażer, w każdym razie pisano o tym na którymś z portali lotniczych...


      samspade napisał:

      > W kilku wątkach jest dyskusja co było co jest zasadność zmian itp.
      > next.gazeta.pl/next/7,151003,20983127,bedzie-szybszy-od-concorde-a-z-europy-do-usa-doleci-w-trzy.html#BoxBizImg
      > To nie jest a samochodach ale czy na tym ma polegać postęp? W porównaniu do con
      > corda ma zabierać 50% pasażerów a palić 70% paliwa. Tak wiem ma być 10% szybszy
      > .
      > Mam wątpliwości czy to postęp.
    • nazimno Ta koncepcja jest inteligentym wariantem cargo: 17.11.16, 12:36

      www.forbes.com/sites/kristintablang/2016/07/12/clip-air-concept-ecole-polytechnique-federale-de-lausanne-switzerland/#23af4d816c76
      I to jest o wiele bardziej uzyteczne od ponaddzwiekowego transportu
      bogatych, rozkapryszonych, puszczajacych baki po obfitych posilkach w bussiness-clas,
      milionerow.


      • nazimno Koncepce opracowano w EPFL. 17.11.16, 12:39
        To Politechnika w Lozannie.
    • bimota Re: Jeszcze o postępie 17.11.16, 16:30
      NO 30% TO WYRAZNY POSTEP...
    • yasiaq Re: Jeszcze o postępie 17.11.16, 17:29
      Kupa a nie postęp. Natomiast w wyrobach użytkowych dla ludzi 10 kroków do tyłu..Żeby daleko nie szukać stara lodówka mińsk wytrzymała ponad 30 lat a współczesny szajsung za prawie 3000PLN wylądował w śmieciach po 4ech bo naprawa była nieopłacalna..i to wszystko przy pitoleniu różnego debilstwa o ekologii..
      • aron2004 Re: Jeszcze o postępie 17.11.16, 19:19
        Ale ile mińsk prądu żre
        • loyezoo Re: Jeszcze o postępie 17.11.16, 22:40
          Ile prądu trzeba,żeby wyprodukować i zutylizować szajsunga.Ba sam prąd to wuj.Coś z plastikiem i innymi częściami,które nie nadają się do recyklingu,trzeba zrobić.

          P/S ojciec ma lodówkę (możliwe,że mińsk) którą ma ponad 40 lat.Obecnie służy , jako chłodziarka do piwa w lato,trzymana w garażu.Nie mniej jednak, działa bez zarzutu i....nigdy! nie miała żadnej naprawy.
          • misiaczek1281 Re: Jeszcze o postępie 17.11.16, 23:37
            loyezoo napisał:

            > Ile prądu trzeba,żeby wyprodukować i zutylizować szajsunga.Ba sam prąd to wuj.C
            > oś z plastikiem i innymi częściami,które nie nadają się do recyklingu,trzeba zr
            > obić.
            >
            > P/S ojciec ma lodówkę (możliwe,że mińsk) którą ma ponad 40 lat.Obecnie służy ,
            > jako chłodziarka do piwa w lato,trzymana w garażu.Nie mniej jednak, działa bez
            > zarzutu i....nigdy! nie miała żadnej naprawy.
            >
            a od kiedy ty wyznajesz teorię misiaczkową która mówi: Nie kupujcie nówek...nowych samochodów i nowych lodówek bo się nie opłaca i tracą na wartości?...stare = solidne i trwałe a nowe to skomplikowanej budowy i tym samym bardziej awaryjne będzie....jeśli lodówka ma 15 lat i działa to wspaniale...po co ją wyrzucać? ...a moje auto ma 13 lat i też działa to po co kupować nowe maluczkie wysilone silniczki? ile one wytrzymają? a propo ja mam jeszcze na strychu adapter na płyty winylowe i 20 płyt z lat 80-tych ...i pralkę Franię...i lodówkę marki Mors też wiekową...telewizor kineskopowy na chodzie ...a nawet komputer z procesorem 433 MHz i pamięcią operacyjną RAM 64 MB...tak MB nie GB:) i wiecie co? to wszystko działa :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka