Dodaj do ulubionych

Volvo czy micra?

19.11.16, 10:58
Cześć,
Potrzebuję porady CO ROBIĆ, bo mi jakoś brakuje decyzyjności.

*Micra 1.5 dCi bezproblemowa, przebieg 110k, wlewam olej i jadę - rocznik 2006
*auto kupione, bo miało być małe i mieć świetną widoczność (warunki spełnione) - bo mieszkam w centrum dużego miasta i parkowanie czegoś większego niż przysłowiowe polo, to katorga (oczywiście DA SIĘ, ale nie chcę tracić czasu na szukanie odpowiedniej dziury - micra wysoka i krótka, zmieści się wszędzie).
*oszczędność wyszła przypadkiem :D

A teraz tak: wkrótce przeprowadzam się do blokowiska z płatnym dużym wygodnym parkingiem obok bloku. Dodatkowo mam średniej wielkości psa, który dużo jeździ - chciałabym go bezpiecznie przewozić w klatce w bagażniku. Kilka razy do roku śmigam A1 do domu rodzinnego jakieś 470 km.

Stąd pomysł na wymianę auta. I tu się pojawia problem z decyzją :)

Mam 3 opcje:

- nowa Micra (wejdzie w marcu 2017) - też silnik dCi. Liczę, że będzie równie oszczędna, co obecna a jednocześnie trochę większa (jednak trend puchnięcia aut się utrzymuje) - więc może się kundel z klatką zmieści?
- 3,4 letnie volvo v50 z silnikiem diesla 1.6 lub 2.0 (tu jeszcze nie wiem) - będzie o wiele wygodniej na autostradach.
- zostać przy obecnej micrze dopóki nie zdechnie - i zaoszczędzić 50k PLN :)

Wahanie wynika stąd, że ciężko mi będzie się rozstać z autem, które pali 3.7L w trasie, nie psuje się i jest na tyle stare, że mi nie żal, jak ktoś zarysuje czy pies zarzyga na zakręcie.

Miałam teraz "przyjemność" jeździć przez tydzień Corsą 1.2 benzyna + LPG z 2012 roku - auto pachnie świeżością, jest większe niż Micra, lepiej wygłuszone no i silnik cichutki, jak to w benzynie. Ale spalanie to tragedia (10L/100 po mieście) a dynamiką dorównuje mojego staremu polo z 98 z silniczkiem 1.0 - nie tego oczekiwałam od nowoczesnych konstrukcji.
Więc kusi benzyna za kulturę pracy, przeraża spalanie i już wiem, ze potrzebuje auta z wysokim momentem, bo inaczej się frustruję. TAK, moja micra jest bardziej dynamiczna, niż ta corsa :(

Aha, no i nic nisko zawieszonego nie wchodzi w grę, bo często jeżdżę po wertepach.

Co byście doradzili?

PS. Inne auta, jakie rozważałam (tak wstępnie) to nowa Vitara (1.6 VVT), Volvo C30 z końca produkcji (diesel), nowa astra (podobno schudła) nie wiem jaki silnik, żeby jechał i 500X (diesel).

Pozdrawiam,
Marta
Obserwuj wątek
    • yasiaq Re: Volvo czy micra? 19.11.16, 12:05
      Wymiana auta ,które jest dobre w sensie nie wymaga specjalnej troski i druty nie wystają z fotela na takie samo które pachnie nowością to próżniactwo. Gdybyś wymieniał pierdzik diesla 1,5 na 300 km hybrydę lexusa to faktycznie miałoby to sens ale zamiana praktycznie takiego samego sracza na praktycznie taki sam sracz z bagażnbiczkiem większym o 5 cm?? W kwestii zapachu polecam wypożyczalnie odkurzaczy Karcher co kosztuje 50PLN za dobę wraz z proszkiem. Inne sztuczne zapachy nie są zdrowe więc nie polecam
    • qqbek Re: Volvo czy micra? 19.11.16, 12:30
      10 lat i 110kkm Dieslem? Greenpeace cie dorwie! ;)
      Psa w klatce? To chyba ten pies nie lubi jeździć samochodem (albo ty nie lubisz swojego psa). Mój pies ma swoje ulubione siedzenie w aucie i nawet jak sprzed domu na podjazd wjeżdżam a pies akurat jest przed domem, to nie potrafi sobie odpuścić tych kilkudziesięciu metrów wycieczki, wskakuje i jedzie ze mną. Co do zabezpieczenia psa na trasę dłuższą niż te kilkadziesiąt metrów - uprząż (tylko z takich solidnych szerokich pasów materiału z jakich dla ludzi pasy bezpieczeństwa robią, a nie z rzemyków). No i pamiętać w lecie, żeby się z psem nawiewami od klimy podzielić. W bagażniku to można psa co najwyżej poddusić.

      Co do auta - jak jeździsz całe 10 tysięcy rocznie, to chyba benzyniak będzie rozsądną alternatywą... o ile w ogóle jest po co zmieniać Micrę na coś nowszego (w co szczerze wątpię).
    • loyezoo Re: Volvo czy micra? 19.11.16, 13:08
      Tak tylko zapytam.Czy ta twoja Micra pali mniej niż 4,5 l ON po mieście? Bo jeżeli nie (a tak sądzę) to akurat 10l LPG wychodzi taniej, to koszt właśnie ~4,5 l ON.
      Myślę,że na trasie spali max 7l. LPG więc za równowartość 3l ON :))
      Co więc taniej wychodzi?
      Pomijam,że trzeba mieć niezłego farta,żeby w silniku dCi coś się jeszcze nie zyebało,no chyba,że robił już poprzedni właściciel.

      Co do meritum.Jeździ,nie psuje się,pakuj psa na siedzenie z tyłu i jeździj dalej.
      • haczamanapanruat Re: Volvo czy micra? 19.11.16, 16:36
        Pewnie wychodzi podobnie LPG vs diesel, ale mając corsę na tydzień jechałam na tym, co było w baku - była benzyna :)
        W mieście spala około 5.5-6L przy dynamiczniej jeździe (to jest muł, i żeby pojechał, trzeba go pogonić). Nie wiem,jaka jest dynamika jak auto jedzie na LPG? Ja nie zamierzam jeździć jak emeryt żeby uszczknąć na spalaniu literek paliwka. Stąd moje dylematy, czy sprzedawać Micrę.
        Aha, z tym fartem...ja sama nie wiem. Co 15k zmieniam olej, ma nówka funkiel akumulator i świece (tzn kupione 3 lata temu zaraz po zakupie auta) i jakoś jeździ. Nic innego nie wymieniałam (nie piszę o częściach zawieszenia).
    • haczamanapanruat Re: Volvo czy micra? 19.11.16, 16:37
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi - zostanę zatem przy Micrze, dopóki nie padnie słynny silnik dCi ;-)

      Swoją drogą, spalanie wynagradza ten ciągły stres :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka