tdf-888 16.08.17, 11:15 Panowie Co można sprawdzić chcąc kupić i mając vin auta wziętego z polskiego salonu w leasing w 2013 roku? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nazimno Re: mając vin 16.08.17, 11:22 Ja bym wyslal do zbadania DNA, jesli dochodzilo do ekscesow damsko meskich w pojezdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: mając vin 16.08.17, 11:52 Sporo zalezy od polityki marki. Czesc poda ci info ktore maja swojej bazie o tym aucie a czesc zapyta czy jestes wlascicielem i tylko jemu albo na jaego polecenie takie info ujawnia. Inna sprawa to to ktora marka i co zapisuje. Tak wiec na twoje pytanie ie da sie sensownie odpwiedziec. masz vin, wiec wiesz jakiego auta - zadzwon do ASO i zapytaj czego sie na tej podstawie dowiesz-tak chyba najprosciej???? Bo nawet jak ci napiszemy, ze dowiesz sie na temat napraw czy przebiegu to i tak bedziesz musial do ASO dzownic/jechac. Pytanie o to na forum to strata czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
ari Re: mając vin 16.08.17, 12:05 Ale pytasz co sprawdzisz w ASO czy w internecie? :) W ASO to jak napisał galtomone kwestia indywidualna danej marki/dealera. Kiedyś pytałem o to telefonicznie w Fordzie to zaprosili osobiście prosząc aby przynieść ze sobą oryginał lub chociaż ksero dowodu rejestracyjnego. Online potrzebujesz oprócz VIN jeszcze nr rej i datę pierwszej rejestracji. Wtedy możesz sprawdzić podstawowe info z CEPiK na historiapojazdu.gov.pl (marka/model, rok produkcji, ważność OC, przebieg na podstawie odbywanych badań technicznych, czy auto nie jest na liście samochodów skradzionych) Odpowiedz Link Zgłoś
tdf-888 Re: mając vin 16.08.17, 12:41 Za to co na historiapojazdu.gov coś się płaci? Data rejestracji musi być co do dnia czy miesiąca? Aha czyli te przeglądy z datami (to wiedziałem) ale np. czy było coś robione w karoserii z ubezpieczenia to raczej nie... (no chyba ze w aso?) Na logikę ubezpieczalnia mi tego nie poda Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: mając vin 16.08.17, 12:53 Ubezpieczalnia nic ci nie poda bo nie jestes klientem. Strona .gov to jedynie dane z badan techncznych czyli ile bylo km na liczniku w dni badania - i tyle - za darmo. Realnie vin ma szanse pomoc ci wywiedziec sie wiecej w aso. Tylko tyle i az tyle. Np. jak kktos sprzedaje w ogloszeniu auto marki X w wersji wyposazenia Y, to to tez sprawdzisz po VIN. Odpowiedz Link Zgłoś
ari Re: mając vin 16.08.17, 13:42 Usługa gov.pl jest za free. Potrzebujesz dokładną datę rejestracji - sprawdź np w oparciu o swój obecny samochód co widać w raporcie, na stronie jest też przykładowy (fikcyjny) raport. Informacje są dość podstawowe pozwalające ewentualnie odsiać jakieś podejrzane samochody. Ale nie jest to źródło do prześledzenia historii wypadkowości, przeglądów serwisowych itp. Odpowiedz Link Zgłoś
tdf-888 Re: mając vin 16.08.17, 13:47 Ale aktualnie strona .gov nie działa 😭 Wyświetla mi ze strona niedostępna Odpowiedz Link Zgłoś
tdf-888 Re: mając vin 16.08.17, 13:52 Ha! OK Z telefonu nie działa a z kompa działa Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: mając vin 16.08.17, 15:22 ari napisał: > Ale pytasz co sprawdzisz w ASO czy w internecie? :) > W ASO to jak napisał galtomone kwestia indywidualna danej marki/dealera. Kiedyś > pytałem o to telefonicznie w Fordzie to zaprosili osobiście prosząc aby przyni > eść ze sobą oryginał lub chociaż ksero dowodu rejestracyjnego. > Online potrzebujesz oprócz VIN jeszcze nr rej i datę pierwszej rejestracji. Wte > dy możesz sprawdzić podstawowe info z CEPiK na historiapojazdu.gov.pl (marka/mo > del, rok produkcji, ważność OC, przebieg na podstawie odbywanych badań technicz > nych, czy auto nie jest na liście samochodów skradzionych) przebiegu nie sprawdzisz w bazie....wystarczy że tuż przed przeglądem właściciel cofnie licznik i diagnosta wpisze ten cofnięty co bazy :) i tak co roku...zamiast 40 000 km rocznie wyjdzie 20 000 km :) Najlepiej kupić nie starszą niż 5 letnią benzynówkę wtedy przebieg będzie w miarę niski do 100 000 km......Diesle robią ogromne przebiegi 2-3 razy większe niż benzyniaki....np. widziałem Diesla Passata 7 letniego który miał 340 000 km :) Autentycznie ! Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: mając vin 16.08.17, 15:23 a czy kradziony to też nie sprawdzisz w internecie....tylko na komendzie MO... Odpowiedz Link Zgłoś
dgr Re: mając vin 16.08.17, 15:33 Ty to jednak nie tylko mentalnie, ale również fizycznie żyjesz w komunie. Odpowiedz Link Zgłoś
tdf-888 Re: mając vin 16.08.17, 16:11 I tak co roku? ;-) Gdybyś kiedykolwiek miał styczność z nowszymi pojazdami to byś wiedział ze tam przeglądy robi się co trzy - dwa lata. W aucie serwisowanym w aso i leasingowanym takie gimnastykowanie? Po to się szuka salon polska żeby się nie narażać na takie przekręty Odpowiedz Link Zgłoś
loyezoo Re: mając vin 17.08.17, 08:17 Mój serdeczny kolega,ma Audi A4 3.0tdi.Jeździ rocznie...~5-6tys.km i co mu zrobisz? Odpowiedz Link Zgłoś
tdf-888 Re: mając vin 17.08.17, 00:22 A powiedzcie mi czy mogę oczekiwać upustu -10% od ceny ofertowej 40k? Cały czas mowa o samochodzie używanym. Zakładam ze nie będzie do czego się przyczepić i wtedy jaki mieć argument? Bo mój jest taki ze to normalne że się wystawia po cenie z której należy zejść i ja tego oczekuję. Ja ile razy sprzedawalem auto to 10% z ceny schodziłem łatwo Odpowiedz Link Zgłoś
tdf-888 Re: mając vin 17.08.17, 00:24 Oczywiście wykluczam czepianie się ze czegoś nie ma w wyposażeniu a o czym bym marzyl i inne modele to maja bo jadąc na oględziny wyposażenie jest mi znane i to akceptuję. Odpowiedz Link Zgłoś
ari Re: mając vin 17.08.17, 06:12 Nie wiemy jak się ma to 40k do średniej rynkowej wartości danego modelu, rocznika, wersji, przebiegu... Jasne, że sprzedający powinien uwzględnić w cenie ofertowej negocjacje, wg mnie gdzieś w przedziale 5-10%. Pytanie na ile sprzedającemu zależy na szybkiej sprzedaży :) Odpowiedz Link Zgłoś
tdf-888 Re: mając vin 17.08.17, 16:37 Średnia rynkowa jest tańsza bo większość to diesle ciagniete z zachodu a ten 4 - letni benzyniak ma 60 kkm przebiegu i nie ma nic porównywalnego. pracownik firmy sprzedajacej oddelegowany do tematu jest mało elastyczny i jest skłonny tylko uciąć końcówkę :-( z 39900 - pewnie ma jakiś poziom od którego szef mu obiecał ze reszta dla niego :/ Ja bym tego samochodu dla siebie nie wziął bo to golas na stalowych kołach i bez przeciwmglowych z przodu ale moja 'klientka' ma główne kryterium ze ma być jak najświeższy rocznikowo i przebiegowo. Serce się kraje jak widzę starsze lepiej wypasione i tańsze. No i nie wiem... to nie moja kasa ale ona się nie zna... W pzu baba jej powiedziała ze ac dostanie na 31 tys. no wiec...? Dać za furę 39k i zaakceptować ze będzie ubezpieczona na 31? Ja bym ac w ogóle nie brał ale może jednak sprzedający przesądza z ceną skoro są takie rozbieżności z eurotaxem? Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: mając vin 17.08.17, 08:38 Ja bym powiedzial, ze twoim najlepszym argumentem jest to, ze taka (- 10%) kwote jestes sklonny zaplacic - tlumaczyc dlaczego w takich sytuacjach nie trzeba. Sugeruje zaczac od -12-13% i spotkac sie ze sprzedajacym w okolicy -10 - -8%. Tak byscie obaj byli zadowoleni. Poza tym wszystko zalezy od tego ile masz na auto, jak bardz ci sie podoba i jak bardzo jestes zdecydowany. Jesli kupic mozesz a nie musisz to mozesz sie twardo na -10% zatrzymac ale liczac sie z tym, ze moze ta kwota nie przejsc. Reguly w kwocie "upustu" nie ma. Zakladam, ze jakas poduszke na dalszy wklad w auto masz? Odpowiedz Link Zgłoś
tdf-888 Re: mając vin 17.08.17, 08:57 To nie moje pieniądze ale chodzi o zasady. Pomagam znajomej tak ze Wszelkie Kontakty biorę na siebie. Przecież ona to by kupiła nie wnikając w cenę ważne ze biegi zmieniają się w takim układzie jak dotychczas miała i marka samochodu zgadza się z tą o jakiej marzyła Odpowiedz Link Zgłoś
galtomone Re: mając vin 17.08.17, 18:25 No to jak nie ma musu zakupu tego konkretnego i mozna kupowac dlugo... to sie kupi dobrze i tanio... Odpowiedz Link Zgłoś
hutchence Re: mając vin 17.08.17, 20:51 Dlaczego nie zamówisz autote... (nie chcę reklamować). Ale ja tak się uratowałem przed dwoma minami i podróżą 300km. Odpowiedz Link Zgłoś