Dodaj do ulubionych

jaka różnica?

16.08.17, 19:13
Panowie
Jaka jest różnica w osiągach jeżeli mamy w tej samej budzie dwa rozne silniki:
wolnossaca benzyna 2 litry 145 kuca /6000 i 185 nm przy 4500 rpm
oraz 2 litry turbodiesel 150 konia /3500 i 350 nm przy 1500-2750 rpm.
Oba mają katalogowe 9s do 100 kmph
i te sama vmax.
te niutony robią duża różnicę?
Obserwuj wątek
    • nazimno Re: jaka różnica? 16.08.17, 19:48
      Wazna jest moc i masa oraz opory toczenia, opory
      ukladu napedowego / skrzynia-silnik/ opory
      aerodynamiczne,
      Moment obrotowy wynika z mocy i przelozen.

      • nazimno Re: jaka różnica? 16.08.17, 19:52
        Przelozenia skrzyni oraz obroty silnika sa
        wielkosciami skorelowanymi bezposrednio
        mechanika.
        • tdf-888 Re: jaka różnica? 16.08.17, 20:11
          No to dwa razy tyle niutonometrow co dają czego nie widać w vmax i przyspieszeniu 0-100?
          elastyczność na jednym biegu? powinno się to dać zrównoważyć częstsze zmiana biegów i tyle?
          • nazimno Re: jaka różnica? 16.08.17, 20:29
            Wazna jest moc i dobrze zaprojektowana
            skrzynia zorientowana np. na najlepsze
            przyspieszenia z pelnym wykorzystaniem
            przebiegow mocy/momentu w funkcji
            obrotow silnika.

            Legendy na temat "momentu" mozna
            ... o kant d...
          • nazimno Re: jaka różnica? 16.08.17, 20:31
            Dlatego te dwa pudla maja podobne przyspieszenie do 100.
            Moc decyduje.
          • waga170 Re: jaka różnica? 16.08.17, 21:18
            Nie sluchaj cymbala i jego belkotu.

            Przyklad belkotu:
            "Przelozenia skrzyni oraz obroty silnika sa
            wielkosciami skorelowanymi bezposrednio
            mechanika."

            Chyba mial na mysli czyjas dupe i mu sie pojebalo. Chyba ze w jego Polo jak sie zmieniaja obroty silnika to sie zmieniaja przelozenia w skrzyni.
            • nazimno Re: jaka różnica? 16.08.17, 21:20
              Na stare lata wszystko ci sie po....o.
            • galtomone Re: jaka różnica? 16.08.17, 22:14
              waga170 napisała:

              > Nie sluchaj cymbala i jego belkotu.

              Przychylam sie. Duzo napisal i nic z tego konkretnie nie wynika dla porownania.
              A to w sumie dosc proste.
              • nazimno Re: jaka różnica? 16.08.17, 22:20
                Podyskutujcie sobie.
                Dwaj analfabeci robia to pokazowo.
                • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 08:40
                  Tak zrobimy, bardzo dziękujemy za pozwolenie.
                  Mam nadzieje, ze czujesz sie z rana mocno moim podziekowaniem doceniony i bedziesz miec dzieki temu sympatyczny dzien, pelen poczucia wlasnej wartosci.

                  Tak trzymac!
                  • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 14:06
                    Chlopie...

                    Kazdy normalny facet, ktory mialby mozliwosc zrozumienia tego, co sie do niego mowi,
                    przestalby rznac glupa chocby z ostroznosci. Chocby na jakis czas.

                    Niezaleznie od tego jak ci przywalic, jak pokazywac twoja (delikatnie) powolnosc,
                    ty w ogole nie wyciagasz z tego wnioskow i brniesz w te swoje paplane rozwazania bez ograniczen.

                    I przemysl to sobie, bo takiego "filozofa" zaden rozsadny pracodawca nie bedzie trzymac dluzej,
                    niz potrzebne jest do diagnozy. Albo cos wiesz, albo robisz z siebie GLUPA.
                    Ale robienie z siebie glupa przez caly czas jest zalosne.


                    • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 14:19
                      Niedoczekanie Twoje.

                      Jeslimyslisz, ze ja tu bede rzcial rzucal i sie denerwowal... to musze cie rozczarowac.
                      Juz ci pisalem, nie jestes wazny i nie jeestes wstanie mnie ani urazic ani obrazic.

                      Nie na tym poziomie.
                      Zatem twa kolejna nedzna prowokacje skwituje serdecznym - POZDRAWIAM!
                      • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 14:25
                        Sam sie podsumowales. Zgodnie z przewidywaniem.
                        Wszystko.
                        • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 14:39
                          Tak, tak...
      • waga170 Re: jaka różnica? 16.08.17, 20:32
        Cymbale nie pie...co jest wazne w odpowiedzi na pytanie jaka jest roznica.

        > Moment obrotowy wynika z mocy i przelozen.

        Jezusicku i wszystkie swiete, czlowiek uczy sie cale zycie.

        Czyli Moment obrotowy = Moc x Przelozenie ?

        Najlepiej bys zrobil jakbys wypie...l z tego forum.

        Nabelkotac ale odpowiedziec musi zawsze pierwszy i ostatni, pisiorek posrany.
        • nazimno Re: jaka różnica? 16.08.17, 20:34
          Spadaj waga.
          Juz raz p...es bez sensu.
          Decyduje moc.
        • nazimno Re: jaka różnica? 16.08.17, 20:37
          I jeszcze jedno.
          Nie mam zamiaru gadac z kaszalotem.
    • waga170 Re: jaka różnica? 16.08.17, 21:07
      Samochod nie wie czy jest napedzany benzyna czy ropa i ma to gdzies. Ba, samochod moznaby powiedziec ma gdzies jaki jest moment na silniku czy jakie sa obroty silnika. Jedyne co przesadza o "osiagach" to moment i obroty na kolach napedowych. To bierze sie z momentu i obrotow na silniku razy calkowite przelozenie. W podanym przykladzie osiagi sa podobne to znaczy ze wartosci momentu na kolach sa podobne, pomimo roznych wartosci momentow na silniku, podobnie z obrotami kol i silnika bo rozpatrujemy tez predkosc maksymalna. To zostalo osiagniete przez zastosowanie innych przelozen w skrzyniach biegow i dyferencjalach. Roznica jest w przebiegu momentu dla obu silnikow (benzyna i diesel) i ta roznica zostanie powtorzona w przebiegu wykresu przyspieszenia na poszczegolnych biegach. Generalnie diesel przez samo dodanie gazu bez zmiany biegu przyspiesza pozornie "ostrzej" niz benzyna i tym sie rajcuja misiaczkowie, ale w nowoczesnych samochodach a zwlaszcza turbobenzynie zadnej roznicy nie ma. Dlatego dla tych dwoch konkretnych samochodow, najwieksza roznica jest w dzwieku silnika.
      • tdf-888 Re: jaka różnica? 16.08.17, 21:14
        Ufff...
        Dzięki. Pomogles zracjonalizowac wybór benzyny.
        Bo to ze zima bezproblemowo zapali nie zepsuje się koło dwumasowe i nie zapcha dpf to było mało gdy zobaczyłem te cyferki przy Nm
        • waga170 Re: jaka różnica? 16.08.17, 21:25
          Dokladnie. Ja mialem diesla kiedy benzyna byla po 13 zl/litr a ropa po 2,20 na stacji a po zlotowce u znajomego z Pekaesu.
          Kol dwumasowych i filtrow jeszcze wtedy nie bylo.
          • nazimno Re: jaka różnica? 16.08.17, 21:45
            I jeszcze do tego przyznaje sie do paserstwa
            paliwa kradzionego z PKS.
            Zalosne.
          • galtomone Re: jaka różnica? 16.08.17, 22:18
            Dokladnie. Odczowalnie diesel sie mzoe wydac mcnijszy, bo moment maks bedzie szybciej osiagalny.
            Moze liscza w zakresie nie od 0 -100 a od 60 - 100 czy jakims innym nawet bedzie szybszy.
            Suma sumarrum nie ma to wiekszego znaczenia....

            Wraznienie z przyspieszania z niskich predkosci o obraot da lepsze diesel. A w sumie oba pojada tak samo...
            Tyle, ze diesel mniej spali, ciut tanszej ropy...
            • nazimno Re: jaka różnica? 16.08.17, 22:22
              Belkot.
              I te "wnioski" ....
              • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 08:41
                Jesli czegos nie zrozumiales to grzecznie popros, postaram sie wyjasnic.
                Jak se bedziesz tak do dzieci na podworku odzywac, to w koncu ktores cie walnie lopatka i bedziesz sie bawic sam.

                A wyzej juz cie pozdrowilem, wiec wystarczy.
                • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 11:16
                  NO WIEC NA JAKIEJ PODSTAWIE WYCIAGNALES SWE "WNIOSKI" ?
                  • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 12:06
                    Nie licz na to, bimota, ze ten kurduplowaty krasnoludek Ci cokolwiek scislego odpowie.

                    I najlepsze jest to - cytuje - "postaram sie wyjasnic".
                    On musial wiele razy zaliczyc lopatke na swoim lbie w dziecinstwie i teraz mamy tego skutki.



                    • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 14:26
                      Nazimno - twoj szczesilwy dzien. Wreszcie masz kolege na forum i to dokladnie na swoim poziomie.
                      Na pewno sie chlopaki swietnie dogadac... a duet stworzycie wrecz przedni.
                      • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 15:38
                        Widac, ze boisz sie bimoty. I slusznie.

                        Zapamietaj sobie krasnoludku, ze slodkie obejscie, poprawne maniery, ladny garnitur i szeroki zebo-usmiech
                        nie sa w stanie zastapic brakujacych ci szarych komorek.
                        Jasne?

                        • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 18:21
                          :-)
                  • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 14:25
                    Na podstawie obserwacji. Zwykle nadete i zarozumiale dzieci, zawsze i przy kazdej okazji upierajace sie przy swoim - nawet gdy wszyscy im mowia, ze nie maja racji - nie sa lubiane przez rowiesnikow.
                    Nazimno najwyrazniej sporo o tym wie stad takie reakcje na kpiny i olewanie jego prob urazenia.

                    Jakby za duzo lat mam na karku zeby sie do tego poziomu znizac.... a ze sobie pisze.... niech pisze.. to nawet calkiem zabawne widziec jak sie emocjnuje.

                    Zreszta ty sie bimoa ciesz... bedziesz mial wreszcie wsparcie i sojusznika na forum.
                    Moze sie nawet skumplujecie o ile uda wam sie dogadac - no i i zapomnicie walsne wymiany zdan z przeszloci...
                    • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 14:27
                      Widzisz krasnoludku - lepiej jest wiedziec konkretnie, niz tylko paplac (glupoty).
                    • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 20:10
                      CZYLI NA BODSTAWIE OBSERWACJI 2 AUT WYCIAGNALES OGOLNE WNIOSKI... CH., ZE CALKIEM NIE PASUJA DO PODANYCH DANYCH... TO JA NA PODSTAWIE MOICH OBSERWACJI MAM CALKIEM ODWROTNE...
                      • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 21:06
                        Uscislijmy czy pytasz o auta czy o kolege nachlodno... bo sie gubie
                        • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 21:16
                          najpierw musial bys sie odnalezc...
          • mykonid Re: jaka różnica? 17.08.17, 22:22
            13zł/litr?
            • waga170 Re: jaka różnica? 18.08.17, 08:51
              Chyba byla po 6,50 za litr ale ja hrabia kazalem nalewac za cale 13, dwa litry:)
              Sprawdzalem swoja pamiec na google i podalo mi ze niebieska byla po 4,80 a ja bym sie zalozyl ze byla po rowne 5.
              • mykonid Re: jaka różnica? 18.08.17, 08:56
                Niebieska, czerwona, żółta. Musisz od dawna jeździć ;)
                • waga170 Re: jaka różnica? 18.08.17, 09:16
                  Nigdy bys nie wpadl na czym we wczesnej "kaljerze" zgielem pierwszy blotnik. Na kole czolgu Tygrys!
                  To juz bylo troche po wojnie i Powstaniu, hehe, ale jeden wspoluczestnik ruchu, a raczej jego kon, postanowil wejsc na kurs kolizyjny ze mna, mieli w wozie przednie kola zelazniaki a tylne lita stal i na obreczy lita guma z Tygrysa!
      • nazimno Re: jaka różnica? 16.08.17, 21:24
        Jaszcze raz emerytowany kaszalocie.
        Decyduje przebieg MOCY.
        A przeczytaj analfabeto ten tekst.
        I podane wykresy.
      • nazimno Re: jaka różnica? 16.08.17, 21:33
        The chart below has been constructed from actual road tests conducted by Autocar Magazine on 27 different cars ranging from a Porsche 911 to a Volkswagon supermini, and most types of car in between.  As you can see there is no appreciable relationship between acceleration and the peak torque:weight of a selection of cars.

        Twoja teorie o "momencie" mozesz sobie wsadzic w twoje ulubione "miejsce", waga.

        AMEN.
        • waga170 Re: jaka różnica? 16.08.17, 21:45
          Ten "chart below" to jest jak bardzo "below" bo go nie widze.
          Tobie trzecia kaczko "power" myli sie z wladza a moment z "momentami" na filmie.
          • nazimno Re: jaka różnica? 16.08.17, 21:51
            www.competition-car-engineering.com/Power_Torque.htm

            Naucz sie, kaszalocie, czytac linki.

            Mam, q..a, podawac na tacy?
            / to, co juz raz podalem ponizej w poscie/
            Niedolega...
            • waga170 Czy ty uju wiesz dlaczego samochod jedzie? 16.08.17, 22:06
              www.info-samochody.pl/artykul,id_m-128,t-skad_bierze_sie_moment_obrotowy.html
              • nazimno Re: Czy ty uju wiesz dlaczego samochod jedzie? 16.08.17, 22:12
                Ja wiem, a tobie sie tylko uroilo,ze wiesz.

                PRZYSPIESZENIE DETERMINUJE MOC NAPEDU
                I MASA CIALA PRZYSPIESZANEGO.

                I to wszystko fizyczny analfabeto.
                • waga170 Nobel, panie, gwarantowany dla pisiorka 16.08.17, 22:19
                  > PRZYSPIESZENIE DETERMINUJE MOC NAPEDU
                  > I MASA CIALA PRZYSPIESZANEGO.

                  Teraz wzieli sie za fizyke i ja rozpie...ja. O Newtonie slyszal?
                  • nazimno Re: Nobel, panie, gwarantowany dla pisiorka 16.08.17, 22:25
                    Spac do stodoly !
                    I nie belkocz juz po nocy, bo przebijesz
                    galtomonka.
                    • waga170 Powinienes napisac ja panie marszalku 16.08.17, 22:40
                      bez zadnego trybu. Wy waga i galtomone, zdradzieckie mordy, wycieracie sobie geby momentem, obrotami, przelozeniami i przyspieszeniem a to wy zamordowaliscie moja MOC.
                      Ale dojde do prawdy!
                      • nazimno Re: Powinienes napisac ja panie marszalku 16.08.17, 22:43
                        Raczej NIEMOC /umyslowa/.
                        • waga170 Re: Powinienes napisac ja panie marszalku 17.08.17, 00:54
                          nazimno napisał:

                          > Raczej NIEMOC /umyslowa/.

                          Pewnie niejeden nauczyciel a potem doktor probowal, ale twojej niemocy umyslowej nie pokonali.
                          • nazimno Re: Powinienes napisac ja panie marszalku 17.08.17, 09:47
                            A przez ciebie chyba juz kilku ziemie gryzie.
                            Dostali ataku serca, jak zobaczyli, z kim maja do czynienia.

                      • nazimno Re: Powinienes napisac ja panie marszalku 16.08.17, 22:44
                        A do prawdy nie dojdzesz, bos guuuuuupi jest.
                  • nazimno Re: Nobel, panie, gwarantowany dla pisiorka 16.08.17, 22:41
                    Newton zapedzilby cie do zbierania jablek,
                    waga.

                    Zeby rozpedzic mase m do koncowej predkosci
                    v w zadanym czasie t potrzebna jest MOC.
                    Wroc do szkoly i oblicz to.
                    I nie p...l o momencie.


                    Dlatego Bugatti ma "tysiac koni".
                    A ty masz leb jak jeden kon.
                    • waga170 Re: Nobel, panie, gwarantowany dla pisiorka 16.08.17, 23:06
                      Trzecia kaczka ma dwa koty. Jeden w glowie a drugi do odwracania ogonem.

                      To sie nazywa matolectwo i na to nie ma lekarstwa.

                      > Zeby rozpedzic mase m do koncowej predkosci
                      > v w zadanym czasie t potrzebna jest MOC.

                      Potrzebna jest SILA. Czy ty w ogole wiesz co to jest moc?


                      • nazimno Re: Nobel, panie, gwarantowany dla pisiorka 17.08.17, 07:50
                        Sila, idioto, jest konsekwencja tylko.
                        Konsekwencja tego, ze ma sie naped
                        o konkretnej MOCY.

                        I nie jest wazne czy jest to naped rakietowy
                        czy zwykly silnik.

                        Nie bedzie ukladu przetwarzania energii paliwa
                        na ruch obiektow oddajacego moc, nie bedzie
                        ruchu.

                        I dlatego twoje brednie o pierwotnej roli
                        sily/momentu sa o kant twojego nadwymiarowego tylka.

                        A reszta jest w informacji, link podalem
                        2 razy, wystarczy q...a, zrozumiec.

                        Tylko, ze kaszalot nie ma szans.
                        Podobnie krasnoludek
                        • waga170 Re: Nobel, panie, gwarantowany dla pisiorka 17.08.17, 08:08
                          > I nie jest wazne czy jest to naped rakietowy
                          > czy zwykly silnik.

                          Pokaz mi Wasza Swiatobliwosci rakiete ktorej MOC podaja w koniach mchanicznych a nie SILE ciagu.
                          • nazimno Re: Nobel, panie, gwarantowany dla pisiorka 17.08.17, 08:40
                            Sam to sobie, durniu znajdz.
                            Jest dostepne.

                            Ciag silnika rakietowego lub lotniczego
                            odrzutowego jest skutkiem skutecznosci
                            przetwarzania energii paliwa w jednostce czasu
                            na predkosc spalin w dyszach silnika.

                            Turbina ma wiec moc.

                            Ciag potrzebny jest inzynierom do porownan
                            efektywnosci napedow.


                            PS
                            Zeby cie skutecznie wystrzelic w Kosmos,
                            musisz piprosic galtomonka, on cos mowil
                            o "kopie".
                            • waga170 Re: Nobel, panie, gwarantowany dla pisiorka 17.08.17, 08:46
                              Jaka jest moc Ziemii? No bo ostatecznie jak spadne z wiezy to doznam przyspieszenia, spowodowanego nie sila grawitacji a moca Ziemii.
                              • nazimno Re: Nobel, panie, gwarantowany dla pisiorka 17.08.17, 08:56
                                Jak sie rozplaszczysz na betonie w czasie np.10ms, to "sam se policz" moc chwilowa
                                w impulsie.
                                Tylko ...na ch.. ci to jak cie beda zeskrobywac.


                          • nazimno Re: Nobel, panie, gwarantowany dla pisiorka 17.08.17, 10:06
                            Nasa podaje rowniez moc przyblizona napedu glownego w milionach HP (horsepower, przelicz sobie):

                            www.nasa.gov/returntoflight/system/system_SSME.html

                            ... i nie p...l, ze nie mozesz znalezc tego w tekscie...

                            PS
                            A przez ciebie chyba juz kilku ziemie gryzie.
                            Dostali ataku serca, jak zobaczyli, z kim maja do czynienia.

      • allegropajew Re: jaka różnica? 21.08.17, 17:07
        Nie, w SPALANIU!!!!
        Gościula
    • nazimno Re: jaka różnica? 16.08.17, 21:15
      www.competition-car-engineering.com/Power_Torque.htm

      Przeczytaj uwaznie, tdf-888,
      te wyjasnienia, a zwlaszcza tekst "na czerwono"

      Olej gledzenie kaszalota/wagi170.
      To nastepny krasnoludek, dziadek galtomonka.
    • galtomone Re: jaka różnica? 16.08.17, 22:09
      Duzą. Odczówalnie bedzie Ci sie wydwac,ze benzynowe auto nie jedzie.
      Nie ma efektu wgniatania w fotel bo moment jest rozwijany inaczej i silnik trzeba krecic. A diesel bedzie dostawac kopa i powyzej 3500 obr tracic moc.
      A ze czesciej staramy sie jezdzic z nizszymi obrotami - cisza, wibracje, spalanie... to diesel bedzie sie wydawac mocniejszy.
      • do.ki Re: jaka różnica? 17.08.17, 07:11
        > Odczówalnie

        analfabeta?

        A co do meritum: "dostawanie kopa" przez diesla to nic innego jak ta sekunda, gdy musisz przeczekac turbodziure.

        Ja sie troche dziwie @nazimno, ze mu sie jeszcze chce tlumaczyc. W ogole dziwna dyskusja. Waga zarzuca nazimno belkot, ale sam nabelkotal na calego. Jakies dziwne proby "racjonalizacji" zakupu benzyniaka... O co kaman?
        • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 07:55
          Dwoch wzorcowych analfabetow technicznych
          czyli waga i krasnoludek usiluja zakrzyczec
          cos, czego i tak, q...a, nie sa w stanie kumac.

          A ja mam przednia zabawe, bo dzieki temu wiem,
          z jakimi durniami mam do czynienua.
        • waga170 Re: jaka różnica? 17.08.17, 07:57
          Znalem to kiedys po lacinie ale nie zablysne bo lekko zapomnialem. Po polsku to jest "Niech szewc pilnuje swojego kopyta" wiec sie nigdy nie wypowiadam o lancetach czy strzykawkach:)

          > A co do meritum: "dostawanie kopa" przez diesla to nic innego jak ta sekunda, g
          > dy musisz przeczekac turbodziure.

          W turbodieslu to jest dostawanie duzego kopa po sekundzie a w wolnossacym dieslu malego kopa od razu a potem coraz mniejszego, podczas gdy w wolnossacej benzynie dostajesz najpierw malego kopa a potem duzego, ale w czasie przyrost predkosci jest ten sam tylko nastapil inaczej. To jest ta cala "roznica".

          > Ja sie troche dziwie @nazimno, ze mu sie jeszcze chce tlumaczyc.

          Nazi napisal:
          Newton zapedzilby cie do zbierania jablek,
          waga.

          Zeby rozpedzic mase m do koncowej predkosci
          v w zadanym czasie t potrzebna jest MOC.
          Wroc do szkoly i oblicz to.
          I nie p...l o momencie.

          Dyletantom tlumacze:
          Mamy mase m i ja rozpedzamy.
          "do koncowej predkosci v" a niby do jakiej innej prdkosci niz koncowa?
          "w zadanym czasie t" a mozna cos rozpedzic w czasie innym niz t?
          "potrzebna jest MOC" nie, potrzebna jest SILA, ku... wasza mac debile!

          Wedlug Newtona a = F/m

          A nie ku... a = P/m do hooja pana!

          > Waga zarzuca nazimno belkot, ale sam nabelkotal na calego. Jakies dz
          > iwne proby "racjonalizacji" zakupu benzyniaka... O co kaman?

          Skoro to odebrales jako proby racjonalizacji zakupu benzyniaka, to przypomne ze w pewnym momencie napisalem ze samochod ma gdzies co go napedza, a pytanie bylo o osiagi. Zakup diesla moze byc podyktowany innymi czynnikami (jak kiedys w moim przypadku cena ropy 1/13 ceny bnzyny) ale pytanie bylo o roznice "osiagow" benzyna czy turbodiesel o tej samej mocy, a moja odpowiedz byla ze roznica jest w dzwieku.

          Z powazaniem,

          Waga170
          • tdf-888 Re: jaka różnica? 17.08.17, 08:40
            Spokojnie
            Zracjonalizowac to musiałem ja bo skoro diesel jeździ taniej a do tego miałby jeździć zwawiej to musiałby wystarczyć fakt istnienia dwumasu dpf i innych lekkich upierdliwosci. Ja diesla z założenia nie uważam ale to auto dla kobiety która nie dostrzega tych niuansów ze diesel trzesie buda i na zewnątrz brzmi tragicznie tak ze sąsiedzi muszą okna zamykać I na razie tylko miała świadomość że zima może mieć problem z odpaleniem. Dochodzi jeszcze ryzyko używania ropy kiepskiej jakości powodujące awarie silnika.
            Chodzi o to ze ten model jest wśród używek bardziej reprezentowany przez diesle (ciagniete z zachodu z większym przebiegiem <możliwe ze juz po korekcie licznika> niż benzyny) i stoją znacznie taniej (o dziwo bo przeciez nowy diesel kiedys byl drozszy) wiec to tez był kolejny argument do zracjonalizowania.
            • samspade Re: jaka różnica? 17.08.17, 08:52
              Skoro ten diesel brzmi tak ze trzeba zamykać okna oznacza że nie ma on dwumasy dpf/fap common raila i innych.
            • waga170 Zwawiej - kluczowe slowo 17.08.17, 08:58
              O tym ktory samochod jezdzi zwawiej decyduje tzw. wskaznik dynamiczny. Po prostu stosunek mocy silnika do masy samochodu. Przy takiej samej mocy i takiej samej masie wszystkie beda tak samo zwawe (dla wnikliwych anatomow, prawie tak samo).
            • do.ki Re: jaka różnica? 19.08.17, 20:53
              Diesle w krajach, które są źródłem używek, szybko tanieją, bo jest duża niepewność co z nimi będzie dalej.
              A jeśli chcesz jeździż żwawo i nie spalać więcej paliwa, to chyba warto zainteresować się hybrydami. Owszem, hybrydy mają swój własny zestaw problemów, ale nie to jest przedmiotem tej dyskusji.
          • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 08:50
            Caly czas, idioto, jest mowa o CZASIE dojscia
            do 100km/h.

            Tepy kaszalocie.

            I dlatego Bugatti ma tysiac koni.
            To wlasnie jest moc.

            I dlatego pod podanym linkiem znajduje
            sie stosowne wyjasnienie.
            Tylko to nie jest dla kaszalotow intelektu.


            • waga170 Znasz cinska bajke o Tim-i-tunie? 17.08.17, 09:00
              Ty mi tu nie pie...o Bugatti.
              • nazimno Re: Znasz cinska bajke o Tim-i-tunie? 17.08.17, 09:46
                A ty nie pier..l o momencie obrotowym i przyspieszeniu.
                I bedzie git, powolny.
          • do.ki Re: jaka różnica? 19.08.17, 21:01
            > Znalem to kiedys po lacinie ale nie zablysne bo lekko zapomnialem. Po polsku to jest "Niech szewc pilnuje swojego
            > kopyta" wiec sie nigdy nie wypowiadam o lancetach czy strzykawkach:)

            Chodzi ci o "sutor, ne ultra crepidam". Przypominam jednak, że aby tylko zacząć studia medyczne, trzeba wykazać się wiedzą z zakresu różnych nauk ścisłych, jak matematyka, fizyak czy chemia, a potem jest już tylko trudniej. Sugerowanie, że studia medyczne służą do zawężenia wiedzy do lancetów i strzykawek, jest raczej wyjęte z wypierdzianego przez Turka fotela w Passacie TDI.

            > Skoro to odebrales jako proby racjonalizacji zakupu benzyniaka, to przypomne ze w pewnym momencie napisalem ze
            > samochod ma gdzies co go napedza, a pytanie bylo o osiagi.

            Nie wiem czy samochód ma cokolwiek gdzieś, w koncu to tylko kupa żelastwa. Ale przynajmniej niektórzy kierowcy nie mają gdzieś tego jak jest napędzany ich samochód. I to między nimi toczy się dyskusja. Mówiąc inaczej: do not anthropomorfize machines. They hate it. :-)

            > pytanie bylo o roznice "osiagow" benzyna czy turbodiesel o tej samej mocy, a moja odpowiedz byla ze roznica jest w
            > dzwieku

            Nie jest to może do końca ścisłe, ale takie przybliżenie mi wystarczy.
            • waga170 Re: jaka różnica? 20.08.17, 01:34
              > Sugerowanie że studia medyczne służą do zawężenia wiedzy do lancetów i strzykawek, jest raczej wyjęte z wypierdzianego przez Turka fotela w Passacie TDI.

              Doki w koncu nauczyl sie wypowiadac w stylu tego forum! Szacuneczek! Zagladaj tu czesciej!


        • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 08:48
          do.ki napisał:

          > > Odczówalnie
          >
          > analfabeta?

          Coz... jak ostatnio sprawdzlem, to analfabeta to ktos kto wogle nie umie pisac a nie ktos kto sadzi byki. Ale jesli tylko cie to uraduje to moze byc analfabeta. Nie robi to jakby jakiejkolwiek roznicy.


          > A co do meritum: "dostawanie kopa" przez diesla to nic innego jak ta sekunda, g
          > dy musisz przeczekac turbodziure.

          O ile ta wystepuje i zalezy jak jest duza. Za to kazdy silnik z turbo - czy benzyna czy diesle - mniej lub bardziej daje odczuc, ze turbo zaczlo dzialac.

          Jako, ze jezdzimy na najwyzszym biegu, itd...itd... to stad sinki turbo - subiektywnie - wydaja sie mocniejsze i elsatyczniejsze. Np. nie za kazdym razem musisz redukowac bieg by przyspieszyc.

          > Jakies dz
          > iwne proby "racjonalizacji" zakupu benzyniaka... O co kaman?

          Nie zauwazylem. Jak ktos lubi krecic silnik to fajniej mu sie pojedzi benzynowym, jak woli turbo i mniejsze mieszane biegami to dieslem.
          A to, ze diesel mniej sapli ropy,ktora (chwilowo) jest ciut tansza to fakt.

          Nie zauwazylem bym cos racjonalizowal. Natomiast dokladnie takie roznice - bo o to jak to sie "je" - mialem jako odczucia gdy mialem dwa podobne auta - oba 90KM jeden TD drugi benzynowy.
          • samspade Re: jaka różnica? 17.08.17, 09:07
            To już któraś dyskusja z tego typu. Kiedyś przeczytałem ze inne przyśpieszanie diesla to wyłącznie moje odczucie mierzone tyłkiem. Że przyśpieszenie 0-100 jest najlepszym wyznacznikiem przyśpieszania samochodu. Tyle że gdy wyprzedzam ciężarówkę przyśpieszam z 70 do 100. I tu już cisza. Żadnych wykresów linków itp. Bo przyśpieszenie od 0 do 100 to ...
            Przecież skrzynie biegów są takie same bo przyśpieszenie to F/m
            A na koniec zamiast odpowiedzi i rozwiania wątpliwości przeczytasz o sobie ze powinieneś zadzwonić do komitetu noblowskiego
            • waga170 Re: jaka różnica? 17.08.17, 09:25
              Kolego, tu jest jarmark konski i rozmowy furmanow z przekupkami. Jezeli sie chcesz czegos dowiedziec o koniach to zawadz o lokalny wydzial weterynarii.
              • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 10:09
                Jak chodzi o leb konia, to wydaje on sie nieco bardziej rozumny, niz twoj, waga.
                • waga170 Re: jaka różnica? 17.08.17, 10:48
                  > Jak chodzi o leb konia,

                  Wiedze o lbie konia posiadles walac konia?
                  • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 12:01
                    Ja nie bawie sie tak jak ty, pedofermo.



            • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 09:35
              Dlatego tez - jak pisalem mialem dwa auta o podobnej masie i identycznej mocy - TD i benzyna.
              Subiektywne wrazenie jest takie, ze diesel jest "mocniejszy" i dynamiczniejszy.
              Jadac 60km/h na czwroce w dieslu wciskalem gaz i za chwile maialem 80-90-100... i po wyprzedzaniu.
              Podobnie jadac na biegu 5 z predkoscia 80....

              A w benzynowym, mimo tej samej mocy musialem biegi redukowac bo maks moc i moment obrotwy byly osiagane dopiero w okolicy 4 tys obrotow... Jadac 80 na 5tce z obrotami 2200 to do tych 4 tys chwile sie dochodzi.

              I obaj od 0-100 jechaly w tym samym czasie... tylko inaczje sie rozpedzajac.

              W dieslu za to dosc mozno bylo czuc - godzes w okolicy 3500 (tu benzyna zacyznala sie dopiero rozkrecac) brak "mocy"... auto nagle przestawalo jechac... tzn. rozpedzac sie tak jak jeszcze przed chwila...
              I poki byl kolejny bieg w gore nie bylo problemu by dalej sie fajnie rozpedzac..

              I jak rozumiem o to - jak prowonac jazde takimi autami - "Jaka jest różnica w osiągach" pytal TDF.
              No bo skoro maja taka sama V max i takie samo 0- 100 to osiągi sa identyczne i nie ma tu zadnej roznicy.
              • samspade Re: jaka różnica? 17.08.17, 09:49
                Ale które osiągi są identyczne? V max i 0-100. Pewnie tak. A co z przyśpieszeniem 70-100? Być może tutaj może mieć znaczenie inne zestopniowanie skrzyń biegów. Kiedyś się o to pytałem czy to tylko moje odczucie? Jak juz wspomniałem żadnych linków wykresów danych nie otrzymałem.
                Ale waga w poście wyżej miął rację.
                • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 09:58
                  samspade napisał:

                  > Ale które osiągi są identyczne? V max i 0-100. Pewnie tak. A co z przyśpieszeni
                  > em 70-100? Być może tutaj może mieć znaczenie inne zestopniowanie skrzyń biegów
                  > . Kiedyś się o to pytałem czy to tylko moje odczucie? Jak juz wspomniałem żadny
                  > ch linków wykresów danych nie otrzymałem.
                  > Ale waga w poście wyżej miął rację.

                  I na to samo o co pytasz wsakuzje. Dlatego diesel bedzie sie "wydawac" fajniejszy do jazdy - pod warunkiem, ze ktos nie lubi mieszac biegami i slyszec wyzszych obrotow silnika.
                  Wtedy - efekt ten sam - diesel bedzie nie fajny do jazdy.

                  A wykrsow nikt nigdzie nie pokazuje bo to troche ciezko porownywac....
                  Czasem sa za to dane jak auto przyspiesza z 60 - 80
                  60-100 czy 80-100 - przy zalozeniu najbardziej optymalnego przelozenia.

                  Mocno generalizujac , ze im wiecej KM tym wyzsza predkosc V max - choc nie zawsze, bo u mnie np. odciecie doplywu plaiwa nastepuje smiesznie szybko.
                  Ale w wolnossacym siliku im wiecej KM tym i wiecej Nm a to one wyplwaja na to jak auto przyspiesza - i subiektywne tego odczucie.
                  Im ich wiecej i im w iekszym zakresie obrotow sa dostepne dla kierowcy tym mniej mieszania biegami, i szansa na elsatyczniejsza i dynamiczniejsza jazde.

                  Wiec chyba obaj sie zgadzamy i piszemy o tym samym.
                • waga170 Re: jaka różnica? 17.08.17, 10:32
                  > Ale waga w poście wyżej miął rację.
                  Ja mam racje w kazdym poscie, no moze oprocz Wielkigo Postu:)

                  > A co z przyśpieszeniem 70-100? Być może tutaj może mieć znaczenie inne zestopniowanie skrzyń biegów
                  Przyspieszyc z 70 do 100 mozesz na dwa sposoby:
                  -zostawic na tym samym biegu, nie daj boze najwyzszym, dac gaz do dechy i czekac na te 100 z kalendarzem w reku. Twoj moment na kolach bedzie mial wartosc momentu na silniku razy calkowite przelozenie, zaczynajac od niskich obrotow i niskiego momentu w miare zwiekszania obrotow rosnacego.*
                  -mozesz zredukowac bieg i dac gaz do dechy. Wtedy podskocza obroty silnika i niejako od razu bedziesz w okolicy maksymalnego momentu na silniku i co za tym idzie, na kolach. Ale on w miare zwiekszania predkosci (i obrotow silnika) bedzie rosl coraz wolniej. Az do momentu kiedy zgadnij co: Dasz bieg wyzszy i przy nowych (wyzszych) obrotach na nim bedziesz znow w okolicy maksymalnego momentu na silniku i hurra, na kolach. Patrzysz a tu juz jest 110!

                  *Dla mniej uczonych w pismie, jazda przed dodaniem gazu byla przy czesciowo otwartej przepustnicy powyzej obrotow momentu max dla tego otwarcia przepustnicy, po dodaniu gazu do dechy na tym samym biegu przeszlismy na "charakterystyke zewnetrzna" i z reka w nocniku znalezlismy sie na obrotach mniejszych od obr. momentu max.
                  Nie wiem juz czy to na temat czy nie, ale moze cos tam wytlumaczylem:)
                  • waga170 Drobna korekta 17.08.17, 10:53
                    > Dasz bieg wyzszy i przy nowych (wyzszych) obrotach na nim bedziesz znow w okolicy maksymalnego momentu ...

                    Oczywiscie zmiana biegu w gore da obroty NIZSZE, a poza tym tak jak napisalem
                  • klemens1 Re: jaka różnica? 17.08.17, 13:37
                    waga170 napisała:

                    > > Ale waga w poście wyżej miął rację.
                    > Ja mam racje w kazdym poscie, no moze oprocz Wielkigo Postu:)

                    I - jak na zawołanie - nie masz racji w tym poście.

                    > od razu bedziesz w okolicy maksymalnego momentu na silniku i co za tym id
                    > zie, na kolach.

                    To ten fragment - najwyższy moment na kołach DLA DANEJ PRĘDKOŚCI uzyskuje się redukując do obrotów mocy maksymalnej.
                    Dlaczego nie dla maksymalnego momentu?
                    Bo co prawda moment na silniku będzie mniejszy, ale za to obroty proporcjonalnie większe niż strata tego momentu, które to obroty - w wyniku przełożenia - zamienią się w moment na kołach - większy niż wynika strata z mniejszego momentu na silniku. Musi tak być, ponieważ moc to iloczyn momentu i obrotów, więc dla mocy max. obroty muszą być większe proporcjonalnie niż moment (żeby osiągnąć tę wartość max).

                    > Dasz bieg wyzszy i przy no
                    > wych (wyzszych) obrotach na nim bedziesz znow w okolicy maksymalnego momentu na
                    > silniku i hurra, na kolach.

                    Kolejny błąd - zmiany biegów dla skrzyni sekwencyjnej muszą być w takich miejscach, żeby suma pól wykresów mocy była jak największa - wtedy uzyska się największą energię w danym czasie.
                    • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 13:48
                      Dlatego wlasnie w silnikach samochodow rajdowych stosuje sie specjalnie do tego celu zaprojektowane skrzynie.
                      I dlatego wlasnie o przyspieszeniu decyduje MOC silnika, a nie moment.
                      I dlatego wlasnie lususowe Bugatti dla miliarderow ma obecnie...1500 KM...

                      www.auto-motor-und-sport.de/fahrberichte/bugatti-chiron-2017-fahrbericht-supersportwagen-hypercar-4099580.html
                    • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 20:15
                      OBAJ KLEPIECIE BZDURY... DECYDUJE WYLACZNIE ROZNICA PRZELOZEN, OBROTY SA TYLKO TEGO KONSEKWENCJA.
                      • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 20:35
                        G...o prawda.

                        Obroty silnika sa skutkiem dostarczonej w paliwie energii i konstrukcji silnika, ukladu zasilania , ukladu sterowania rozrzadu, budowy walu korbowego, skoku tlokow, sprawnosci spalania, pojemnosci skokowej
                        cylindrow. Konstrukcja silnika F1 dopuszcza
                        przynajmniej dwukrotnie wyzsze obroty
                        w stosunku do przecietnego silnika.

                        I t a k d a l l e j

                        Dzieki temu osiaga sie moc.
                        A przelozenia skrzyni dostosowuja obroty kol
                        do obrotow SILNIKA.
                        Lancuch konsekwencji ma poczatek w silniku
                        Kapujesz w koncu?
                        • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 21:20
                          on nie pisal o konstruowaniu silnikow, tylko co sie dzieje w konkretnym silniku
                        • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 22:59
                          NO CHYBA KAPUJE... ALE NAMIESZAL...

                          ALE WAGI NADAL NIE KAPUJE :p TZN DOCHODZE DO WNIOSKU, ZE ON JEDNAK CALKIEM NIE WIE O CO CHODZI...
                          • tiges_wiz Re: jaka różnica? 18.08.17, 09:05
                            no już blisko :)
                            sytuacja inna :)

                            2000 obr i 100 Nn
                            i 4000 obr i 100 Nm <- 2x więcej mocy

                            i jedziesz z prędkością X i masz 2000 obr.
                            i robisz redukcje tak, że po zmianie biegów masz 4000 obr. Moc dwukrotnie większa, moment obrotowy ten sam.
                            Co na kołach? 100 Nm * 2 (przełożenie) czyli 200 Nm. 2x większa moc -> 2x większa siła na kołach, choć moment obrotowy na silniku ten sam.
                            • nazimno Re: jaka różnica? 18.08.17, 09:56
                              A silniki Hondy w F1 potrafia sie krecic nawet do 21000 obr/min.

                              www.youtube.com/watch?v=iWSt4CDNvgQ
                    • waga170 Zeby nie wyszlo ze olalem Twoj wpis 18.08.17, 08:44
                      > żeby suma pól wykresów mocy była jak największa - wtedy uzyska się najwięk
                      > szą energię w danym czasie.

                      Sto procent racji, ale wytlumacz to misiaczkom. Ze tez Ci sie chce!
                      Ja probuje pewne rzeczy wytlumaczyc jak najprosciej ale to i tak walka z imnymi wiatrakami..
                      • bimota Re: Zeby nie wyszlo ze olalem Twoj wpis 18.08.17, 09:58
                        PISALES ZUPELNIE CO INNEGO...
                  • tiges_wiz Re: jaka różnica? 18.08.17, 09:27
                    ponieważ moc = moment obrotowy * obroty

                    a F=P/v

                    a przy redukcji przełożenie równa się się obr1/obr2

                    F1/F2 (różnica siły na kołach) = (M1*obr1)/v)*(v/(M2*obr2)
                    v się skraca

                    F1/F2 = (M1*obr1)/(M2*obr2)

                    czyli po prostu P1/P2

                    wystarczy więc wiedzieć o ile zmieni się moc, aby wiedzieć o ile zmieni się siła na kołach.

                    ale dlaczego na jednym biegu jak zwiększę moc mniej więcej 2x (przyspieszając z 2000 do 4000 obr) nie czuje 2x większej siły? Bo prędkość się też zmieniła.
                    • bimota Re: jaka różnica? 18.08.17, 09:48
                      ale dlaczego na jednym biegu jak zwiększę moc mniej więcej 2x (przyspieszając z 2000 do 4000 obr) nie czuje 2x większej siły? Bo prędkość się też zmieniła.

                      I CO Z TEGO, ZE SIE ZMIENILA ?

                      NA 1 BIEGU PRZYSPIESZENIE ZGADZA SIE Z PRZEBIEGIEM MOMENTU NA SILNIKU, BO OGOLNIE MOMENT POWODUJE PRZYSPIESZENIE. :p
                      • tiges_wiz Re: jaka różnica? 18.08.17, 09:52
                        Zależy co rozumiesz, że powoduje.
                        Ja chcę wiedzieć gdzie jest większa siła na kołach, a tym mówi już moc.
                        • bimota Re: jaka różnica? 18.08.17, 10:07
                          NIE, NP. NA 1 BIEGU NIE MOWI.
                          • tiges_wiz Re: jaka różnica? 18.08.17, 10:13
                            oczywiście. że mówi, bo zapominasz, że we wzorze

                            a=P/(m*v)

                            jest też v

                            a to ci da wykres taki sam jak przebieg momentu obrotowego na silniku przez obr/v
                            • bimota Re: jaka różnica? 18.08.17, 12:02
                              wlasnie nie zapominam, dlatego mowie, ze nie mowi, bo musze dzieic jeszcze przez v
                            • waga170 Kolega cos nie teges z wzorami... 19.08.17, 12:16
                              > oczywiście. że mówi, bo zapominasz, że we wzorze
                              >
                              > a=P/(m*v)
                              >
                              > jest też v

                              A pare postow wyzej podales a F=P/v

                              A tak w ogole to jezeli a = P/(m*v) = (P/v)/m = F/m i to jest poprawna wersja. Przynajmniej wedlug Newtona.
                              • tiges_wiz nie kompromituj się, bo to fizyka klasa 6 19.08.17, 12:27
                                jeżeli F=P/v, to a=P/(m*v)

                                moc=praca/czas (prawda?)
                                praca=siła*przesunięcie (prawda?)
                                siła=masa*przyspieszenie (dalej się zgadza?)

                                moc= ((masa*przyspieszenie)*przesunięcie)/czas (mnożymy obie strony równania przez czas)

                                moc*czas=masa*przyspieszenie*przesunięcie (dzielimy obie strony równania przez przesuniecie)

                                moc*czas/przesunięcie=masa*przyspieszenie (zauważmy, że czas/przesunięcie=1/prędkosc, a masa*przyspieszenie=siła)

                                siła=moc/prędkość

                                a jeżeli F=m*a
                                to m*a=P/v (/m)

                                a=P/(m*v)

                                Jak masz problem z taką prostą fizyką, to lepiej się nad sobą zastanów
                                A co do problemu: o jaką moc tigesowi chodzi, to pisałem nie raz i nie raz pokazałem wykresy sił na kołach ze skrzyniami sekwencyjnymi czy cvt, gdzie była taka fajna krzywa - STRATY, aby wyjaśnić np. skąd się bierze prędkość maksymalna.
                                • waga170 Re: nie kompromituj się, bo to fizyka klasa 6 19.08.17, 13:59
                                  Wzoru a=P/(m*v) nie kwestionuje bo to jest a = F/m gdzie zamiast F wsadziles P/v

                                  > jeżeli F=P/v,

                                  Ale:
                                  tiges_wiz 18.08.17, 09:27
                                  ponieważ moc = moment obrotowy * obroty

                                  a F=P/v

                                  a przy redukcji przełożenie równa się się obr1/obr2.....

                                  Za cholere nie moglem skumac co znaczy przyspieszenie razy sila = moc przez predkosc,
                                  stad i cale nieporozumienie, myslalem ze moze zamiast F mialo byc m ?
                                  • bimota Re: nie kompromituj się, bo to fizyka klasa 6 19.08.17, 16:41
                                    H A HA/ CIEKAWE KIEDY W KONCU SKUMASZ.. :)
                        • waga170 Po raz enty, ale tego chyba nigdy nie ogarniesz 18.08.17, 10:16
                          > Ja chcę wiedzieć gdzie jest większa siła na kołach, a tym mówi już moc.

                          Znow pie...sz o jakiejs mocy. To chyba wynik wychowania katolickiego, o wszystkim decyduje moc, ta wszechmocna moc, co chodzila po wodzie to ch..., ale wode zamienila w wino to juz jest jednak cos! Tylko ze nie sa zadowoleni amatorzy piwa i wodki, a wzor powinien byc uniwersalny!.

                          > Ja chcę wiedzieć gdzie jest większa siła na kołach, a tym mówi już moc.

                          Po raz nty, o sile na kolach decyduje moment na kolach podzielony przez promien kola, KJM.
                          Moment na kolach to jest moment na silniku razy calkowite przlozenie.

                          Ale, jak sam napisales:

                          > Zależy co rozumiesz,
                          A ode mnie: zalezy czego NIE roumiesz. Bo jest roznica miedzy nauczeniem sie czegos na pamiec a zrozumieniem.
                          • tiges_wiz Re: Po raz enty, ale tego chyba nigdy nie ogarnie 18.08.17, 10:29
                            Mamy jakiś samochód, który na przełożeniu X ma 100 kW, 4000 obr i 100 km/h

                            to oznacza, że ma moment obrotowy = (9550*100)/4000 = 238,75 Nm

                            Sprawdzę teraz ile wyniesie siła na kołach dla innej pary momentu obrotowego i obrotów, ale dającej taką samą moc. Może 100 kW i 300 Nm? Pamiętając, że moc=moment*obroty obliczymy przy jakich obrotach występuje ten moment:

                            obroty=(9550*100)/300= 3183,(3)

                            Od razu widać, że jak ten silnik włożymy w miejsce poprzedniego, to te obroty nie dadzą 100 km/h, tylko około 80 km/h. Potrzebujemy innego przełożenia. Jakiego? Trzeba podzielić 3183.(3)/4000 = 0.7958(3).

                            Sprawdzę ile po takim zabiegu wyniesie siła na kołach: 300*0.7958(3) = 238,75 Nm

                            oh no!!!!!!!!

                            Możemy odwrócić sytuację. Pierwszy silnik włożyć w miejsce drugiego. Aby miały te same prędkości przy obrotach mocy maksymalnej drugiego należy zastosować inne przełożenie w pierwszym, które się będzie równało 4000/3183.(3) = 1.25654. Jeżeli teraz pomnożymy to razy 238,75 Nm, to otrzymamy 300 Nm (czyli nowu tyle co w drugim).

                            Jeżeli więc ta sama moc przy dla wybranej prędkości daje taką samą siłę na kołach, to po co mam liczyć te przełożenia? Stosunek przełożeń wyjdzie taki sam jak stosunek obrotów na silniki.
                            • waga170 Re: Po raz enty, ale tego chyba nigdy nie ogarnie 18.08.17, 11:03
                              > Możemy odwrócić sytuację. Pierwszy silnik włożyć w miejsce drugiego.
                              Nigdy tego nie zrobilem i nigdy nikt tego nie zrobil. Pomysl logicznie, to juz by byl trzeci silnik, pierwszy w miejsce drugiego.
                              • tiges_wiz Re: Po raz enty, ale tego chyba nigdy nie ogarnie 18.08.17, 11:15
                                ok, to chcę zwiększyć siłę na kołach dwa razy
                                mam 100 Nm i 2000 obr.
                                Więc mogę dołożyć turbo i na kołach będzie 200 Nm przy 2000 obr.
                                Mogę też zwiększyć obroty 2x (ale potrzebuję przełożenia 2:1) i będę miał na silniku 4000 obr, ale na kołach 200 Nm (100x2).

                                Zrobiłem to samo po prostu zwiększając moc dwa razy.
                                Rozwiązaniem problemu 2x większa siła na kołach jest po prostu 2x większa moc. Jak już to zrobisz, to jest już twój problem.
                                • bimota Re: Po raz enty, ale tego chyba nigdy nie ogarnie 18.08.17, 12:10
                                  to nie taki proste, bo nie wystarczy zwiekszyc zakresu obrotow trzeba tez przy wiekszych obrotach utrzymac ten sam moment....

                                  Moc poprostu mowi jak najlepiej wykorzystac przelozenia...
                                  • tiges_wiz Re: Po raz enty, ale tego chyba nigdy nie ogarnie 18.08.17, 12:18
                                    to możesz mieć 6000 obr i 66.(6) Nm (z przekładnią 3:1) i każdą dowolną parę, która da 41.89 kW

                                    tu już jest sprawa techniczna do rozwiązania.
                                    • bimota Re: Po raz enty, ale tego chyba nigdy nie ogarnie 18.08.17, 13:28
                                      JA MYSLE, ZE IM WIECEJ OBROTOW, TYM TRUDNIEJ UZYSKAC ODPOWIEDNI MOMENT...
                                      • nazimno Re: Po raz enty, ale tego chyba nigdy nie ogarnie 18.08.17, 13:56
                                        Przy obciazeniach dynamicznych przekraczajacych wytrzymalosc konstrukcji
                                        - tloki i korbowody ulegna anihilacji.
                                        I bedzie nareszcie spokoj.


                                        • tbernard Re: Po raz enty, ale tego chyba nigdy nie ogarnie 19.08.17, 14:30
                                          Tylko trzeba regularnie serwisować te anihilatory ;)
                                          • nazimno Re: Po raz enty, ale tego chyba nigdy nie ogarnie 19.08.17, 17:49
                                            Wymieni sie na nowe u pana Janka.
                          • galtomone Raczej bycia fanem Star Wars! 19.08.17, 09:10
                            waga170 napisała:

                            > > Ja chcę wiedzieć gdzie jest większa siła na kołach, a tym mówi już moc.
                            >
                            > Znow pie...sz o jakiejs mocy. To chyba wynik wychowania katolickiego, o wszystk
                            > im decyduje moc, ta wszechmocna moc,

                            Jak juz to nie katolickiego a Jedi!
                        • galtomone Ok... zatem...? 19.08.17, 09:08
                          tiges_wiz napisał:

                          > Ja chcę wiedzieć gdzie jest większa siła na kołach, a tym mówi już moc.

                          I im wieksza moc tym szybciej mozesz jechac - i wiekszac predkosc maks osiagniesz.

                          A jak chcesz wiedziec w ktorym momencie - dla jakich obr. (dla jakiego przlozenia) uzyskasz najwiekszy przysrost predkosci - przyspieszenie?

                          To jak to liczysz?
                          • bimota Re: Ok... zatem...? 19.08.17, 10:53
                            3 DNI SIE WYMADRZASZ I POTEM ZADAJEZ ELEMENTARNE PYT., NA KTORE 1000 RAZY ODPOWIEDZIANO...
                            • galtomone Re: Ok... zatem...? 19.08.17, 11:59
                              Ale nie tobie.
                    • waga170 Od razu dam z grubej rury 18.08.17, 09:51
                      > ponieważ moc = moment obrotowy * obroty
                      Gowno prawda, nie obroty a predkosc katowa.

                      Nie ucz mlodziezy bo kiedys oni cie poucza.

                      Ale generalnie, jak juz podajesz jakis wzor, to jak juz NIEJEDNOKROTNIE prosilem, wyjasniaj co kazde wyrazenie ku... oznacza, bo bez tego to wyjdzie ze dwa razy dwa to nie jest cztery bo dwie ku... razy dwie ku... to nie sa cztery alfonsy tylko dwa:)
                      • tiges_wiz challenge accepted 18.08.17, 10:02
                        i61.tinypic.com/2ln8q42.jpg
                        popatrzym..
                        jakies 121 Nm przy 6000 obr

                        czyli moc = (121 Nm *6000 obr) / 9550 (liczba bezmiarowa - wynika z przeliczania jednostek)
                        76.02kW

                        wykres jest w KM, więc 76,02 kW
                        na wykresie jest ile? jak dla mnie właśnie 76 kW.

                        ojoj, zgadza się
                    • waga170 Re: jaka różnica? 19.08.17, 05:50
                      > ale dlaczego na jednym biegu jak zwiększę moc mniej więcej 2x (przyspieszając z
                      > 2000 do 4000 obr) nie czuje 2x większej siły?

                      Nie czujesz wiekszej sily bo MOC SIE ZMNIEJSZYLA a nie zwiekszyla.

                      Czy Ty kiedys to zrozumiesz ze we wzorze

                      > a F=P/v

                      Uzyta jest moc NETTO I MUSISZ ja tak zidentyfikowac, bo jak nie to wychodzi belkot jak u nazimnego. Ile razy mam to przypominac?
                      • nazimno Re: jaka różnica? 19.08.17, 08:58
                        Tylko do lopaty sie nadajesz, waga.
                        Wybierz taka, ktora NETTO,
                        przerzuca wieksza mase z kupy piachu.
                      • bimota Re: jaka różnica? 19.08.17, 10:39
                        MOC SIE ZWIEKSZA, MOMENT SPADA...
                    • waga170 Mam Cie! 19.08.17, 10:36
                      > ale dlaczego na jednym biegu jak zwiększę moc mniej więcej 2x (przyspieszając z
                      > 2000 do 4000 obr) nie czuje 2x większej siły? Bo prędkość się też zmieniła.

                      Przyspieszajac na jednym biegu z 2000 na 4000 obr podwajasz predkosc a nie moc. Zalozylem niedawno watek (zeby Was sprawdzic) ile razy wiecej mocy potrzeba zeby podwoic predkosc i to jest nie dwa razy ani nawet cztery tylko 8 razy*.
                      A dlaczego nie czujesz 2x wiekszej sily? Chociazby dlatego ze te podwojenie predkosci zajmuje Ci caly dzien:)
                      * 30 konny garbus dociagal do setki. Zeby ten garbus pojechal 200, trzeba mu wlozyc silnik 240 koni.
                      • bimota Re: Mam Cie! 19.08.17, 10:50
                        Przyspieszajac na jednym biegu z 2000 na 4000 obr podwajasz predkosc a nie moc

                        JEZELI MOMENT JEST TEN SAM, TO PODWAJAM PREDKOSC I MOC. MYLISZ KOMPLETNIE POJECIA...
                        • waga170 Re: Mam Cie! 19.08.17, 12:00
                          Wlasnie udowodniles do jakiego balaganu prowadzi tigesowskie unikanie wyjasnienia o jaka moc chodzi w "jego" wzorze na przyspieszenie. Tam wchodzi moc "netto" a ta na silniku to tylko "brutto". Nazimnowskie Bugatti ma 1500 koni brutto a przy 400?km/h ma netto zero mocy i zero przyspieszenia, jak Fiat 126P przy 100 km/h.

                          > JEZELI MOMENT JEST TEN SAM, TO PODWAJAM PREDKOSC I MOC.
                          Kompinujesz dobrze! Zaskoczyles mnie!
                          • bimota Re: Mam Cie! 19.08.17, 12:32
                            A CO TO JEST TO "NETTO" I "BRUTTO" ?
                            • tiges_wiz Re: Mam Cie! 19.08.17, 12:52
                              Część mocy idzie na pokonanie strat. Każda przekładnia ma swoją sprawność, do tego dochodzą opory toczenia, powietrza, wzniesienia itp.
                              W przypadku skrzyń sekwencyjnych może się różnić moc średnia z zakresie obrotów użytecznych itd.

                              Ale o tym trzeba pamiętać porównując różne konstrukcje np. przy porównywaniu prędkości maksymalnej.

                              o tak to wygląda w praktyce:
                              image.ibb.co/cZRvbk/straty.png
                              akurat tu ciekawy przypadek prędkości maksymalnej na 5 biegu i tam krzywa strat i siły na kołach przecina się przy obrotach mocy maksymalnej.
                              Na 6 już nie i prędkość maksymalna jest niższa.
                            • waga170 Re: Mam Cie! 19.08.17, 14:22
                              Wzor Tigesa na przyspieszenie

                              a=P/(m*v)

                              Wiekszosc tu mysli ze P to jest moc na silniku (brutto) a to jest moc napedu minus moc oporow, czyli netto. Gdy moc oporow zrowna sie z moca napedu, przyspieszenie spadnie do zera i bedziesz jechal ze stala prdkoscia.
                              • bimota Re: Mam Cie! 19.08.17, 16:32
                                JAK SIE ZROWNA, SKORO WG TWEJ TEORII MOC SPAD DO 0... :)
                            • nazimno Re: Mam Cie! 19.08.17, 17:30
                              To sa nastepne brednie wagi czyli kaszalota fizyki.
                      • waga170 Re: Mam Cie! 19.08.17, 14:27
                        > Zalozylem niedawno watek (zeby Was sprawdzic) ile razy wiecej mocy potrzeba ze
                        > by podwoic predkosc i to jest nie dwa razy ani nawet cztery tylko 8 razy*.

                        Nikt nie protestowal ani wtedy ani teraz a mnie cos w tym stwierdzeniu nie pasuje.
                        Do dziela Panowie!
                        • tiges_wiz Re: Mam Cie! 19.08.17, 15:47
                          Nie jest to do końca dokładne. Przy niższych prędkościach dominować będa opory toczenia czy wewnętrzne, które są bardziej liniowe, a ptzy wyższych opory powietrza, które są funkcją kwadratową (ale też trzeb tu dodać resztę oporów). Wykresy w innej odpowiedzi pod bimotą.

                          Ale ty zachowujesz się jak arystotelik, który chce udowodnić Galileuszowi, że prawo swobodnego spadku jest nieprawdziwe, bo piórko spada wolniej niż ołowiana kólka.
              • klemens1 Re: jaka różnica? 17.08.17, 13:26
                galtomone napisał:

                > No bo skoro maja taka sama V max i takie samo 0- 100 to osiągi sa identyczne i
                > nie ma tu zadnej roznicy.

                Nie zauważasz, że osiągi to trochę szersze pojęcie niż vmax i 0-100.
                Z tych wyżej nawet rzadko się korzysta. Dlatego właśnie JEST różnica.
                • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 14:29
                  Jakbys przeczytal reszte a nie wycinal fragment to nie zadawalbys tego pytania.
                  To ze dwa auta od 0-100 beda miec czas 10 s nie znaczy,ze sposob w jaki sie rozpedzaja jest identyczny przez cale te 10 s.
                  • klemens1 Re: jaka różnica? 17.08.17, 15:06
                    galtomone napisał:

                    > Jakbys przeczytal reszte a nie wycinal fragment to nie zadawalbys tego pytania.
                    > To ze dwa auta od 0-100 beda miec czas 10 s nie znaczy,ze sposob w jaki sie roz
                    > pedzaja jest identyczny przez cale te 10 s.

                    Przeczytałem resztę i nadal nic nie rozumiesz.
                    Przyspieszanie maksymalne będzie w obu przypadkach prawie takie samo "przez te całe 10s".
                    A nie o takie przyspieszanie chodzi dla kogoś, kto świadomie kupuje turbo.
                    • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 15:19
                      Coz... obstane przy swoim, ze 90KM i podobny czas do 100km/h byly odczowalne w jezdzie na codzien tak, jakby diesel byl znacznie mocniejszy.
                      • klemens1 Re: jaka różnica? 17.08.17, 19:43
                        W jeździe na co dzień - tak. Przy maksymalnym przyspieszaniu do 100 - nie.
                        • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 20:08
                          Przyjmuje, nie kojarze bym w jakimkolwiek aucie to robil.
            • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 09:45
              To, co poruszyles, to elastycznsc, tylko zwykle podaje sie inny przedzial predkosci:


              www.auto-motor-und-sport.de/news/top-liste-elastizitaet-die-besten-ueberholer-von-80-auf-120-km-h-1393748.html
              • klemens1 Re: jaka różnica? 17.08.17, 19:46
                nazimno napisał:

                > To, co poruszyles, to elastycznsc, tylko zwykle podaje sie inny przedzial predk
                > osci:
                >
                >
                > www.auto-motor-und-sport.de/news/top-liste-elastizitaet-die-besten-ueberholer-von-80-auf-120-km-h-1393748.html

                Te testy też niewiele warte - 80-120 na najwyższym biegu było dobre dla samochodów starszych, 5-biegowych. Powinni podawać np. 100-140 na VI biegu.
                Różne auta mają też różne przełożenia, więc jak któreś ma długi ostatni bieg, to przegrywa tę konkurencję pomimo elastyczniejszego silnika.
                • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 20:20
                  SPRAWDZALES ? JA POROWNYWALEM 2 PIERWSZE Z BRZEGU AUTA I MIALY W ZASADZIE TAKIE SAME PRZELOZENIA...
          • klemens1 Re: jaka różnica? 17.08.17, 13:24
            galtomone napisał:

            > Jak ktos lubi krecic silnik to fajniej mu sie pojedzi benzynowy
            > m, jak woli turbo i mniejsze mieszane biegami to dieslem.

            A o turbobenzynach słyszał?
            • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 14:32
              Owszem. Nawet gdzies je tu wyzej wspomnialem ale jak rozumiem autor watku porownuje wolsnassac beznyne i turbodiesla anie nie turbo benzyne i turbo diesla... czy sie myle?

              Bo moze pytale o roznice miedzy turbo benzyna i elektrykiem?
              • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 20:21
                OBSTAWIAM, ZE JAK ZWYKLE SIE MYLISZ...
                • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 21:09
                  Nie prosciej przeczytac pytanie?
                  Ale co mi tam... obstawiaj co chcesz. Nie zeby to komukolwiek , jakąkolwiek różnicę robiło...
                  • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 21:30
                    OK, TU SIE TROCHE ROZPEDZILEM. CO NIE ZMIENIA FAKTU, ZE ISTNIEJA ELASTYCZNE WOLNOSSAKI I TWOJE "ANALOGIE" SA CALKOWICIE OD CZAPY JAK I RESZTA TWEJ PAPLANINY.
                    • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 21:35
                      A czy ja naspialem gdzies ze takie nie istnieja?
                      A moje analogie - podziekowales za wytlumaczenie? bo kolejny raz takiej przyslugi nie uzyskasz - to moje analogie. Pisalem ze mialem dwa auta o identycznej mocy i bardzo zblizonej wadze rownoczesnie.
                      Poza tym, jak pare osob tu juz pisalo 0-100 mowi nie wiele a do tego jezdzac na codzien nie jezdziemy 0-100 z pedalem gazu w podlodze.
                      • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 22:31
                        A czy ja naspialem gdzies ze takie nie istnieja?

                        SUGEROWALES

                        A JA POWTARZAM, ZE FAKT, ZE JAKIES TWOJE 2 RUPCIE MOZE SIE TAK ZACHOWYWALY NIJAK SIE MA DO ZADANEGO PYTANIA.

                        Poza tym, jak pare osob tu juz pisalo 0-100 mowi nie wiele a do tego jezdzac na codzien nie jezdziemy 0-100 z pedalem gazu w podlodze.

                        A TO W ZWIAZKU Z CZYM ZNOW ?
                        • galtomone Re: jaka różnica? 18.08.17, 08:34
                          Bzdura.

                          Nie chce mi sie.
            • tiges_wiz Re: jaka różnica? 17.08.17, 14:51
              mniejsze mieszanie? Mówisz o tych turbodieslach z 6 biegami?
              Już dawno wolnossące benzyny są elastyczniejsze.
              Ja spokojnie przyspieszam przy 40 km/h na piątym biegu bez redukcji i można tak do 200 km/h.
              Czasy wiertarek 1.4 16V to jakiś początek lat 90-tych.
              • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 15:08
                Bo to zaden wyczyn przyspieszac od 40 do max na piatce.
                Pytanie jak przyspieszasz... i czy jednak nie redukujesz biegu przed wyprzedzaniem...?
          • do.ki Re: jaka różnica? 19.08.17, 20:50
            > Coz... jak ostatnio sprawdzlem, to analfabeta to ktos kto wogle nie umie pisac a nie ktos kto sadzi byki. Ale jesli tylko cie > to uraduje to moze byc analfabeta. Nie robi to jakby jakiejkolwiek roznicy.

            Wszyscy popelniamy błedy (dla miłośników łaciny: errare humanum est). Są jednak błędy wybaczalne, są także błędy kompromitujące, takie, które każą wątpić czy błądzący zwyczajnie błądzi, czy nie zaznał w ogóle dobrodziejstwa edukacji.

            > O ile ta wystepuje i zalezy jak jest duza. Za to kazdy silnik z turbo - czy benzyna czy diesle - mniej lub bardziej daje >odczuc, ze turbo zaczlo dzialac.

            Turbodziura występuje we wszystkich silnikach z turbodoładowaniem. Owszem, jej dolegliwość zależy od stylu jazdy. Nieumiejętne posługiwanie się silnikiem pogarsza odczuwalność turbodziury. I tu dochodzimy do meritum.

            > Jako, ze jezdzimy na najwyzszym biegu, itd...itd...

            A jeździmy? Bo ja nie. Zresztą za dobranie odpowiedniego przełożenia dba sterownik automatycznej skrzyni biegów. Jeżeli sytuacja na drodze tego wymaga, kierowca może antycypować i z góry wybrać takie przełożenie, jakie mu będzie za chwilę potrzebne. Wtedy problem turbodziury można zlikwidować lub przynajmniej znacznie złagodzić.

            > A to, ze diesel mniej sapli ropy,ktora (chwilowo) jest ciut tansza to fakt.

            Nie jest wcale tak, że wszędzie paliwo dieslowskie jest tańsze od benzyny i wcale nie jest oczywiste, że diesel spala w litrach mniej od benzyniaka. Już nie.
            • galtomone Re: jaka różnica? 19.08.17, 22:01
              do.ki napisał:

              > > O ile ta wystepuje i zalezy jak jest duza. Za to kazdy silnik z turbo - c
              > zy benzyna czy diesle - mniej lub bardziej daje >odczuc, ze turbo zaczlo dz
              > ialac.
              >
              > Turbodziura występuje we wszystkich silnikach z turbodoładowaniem. Owszem, jej
              > dolegliwość zależy od stylu jazdy.

              Nie tylko. Sa przeciez mechanicne mozliwosci niwelacji tejze. Od sprezarekmechanicznych zaczynajac na wspomaganiu elektrycznym konczac.
              Tymniemiej rozmawiamy o "tradycyjnym" silniku TD z lat 80/90 gdzie dziura byla i chocbys na uszach stanal to byla odczowalna. Zapewne, krecac silnik za kazdym razem pod maks obroty na kolejnym biegu juz bylbys tak wysoko, ze turbo kreciloby sie na tyle szybko by nadal podac odpowiadnia ilosc powietrza.

              Ale - ty moze oczwysicie nie - ja tak swoim dieslem nie jezdzilem, bo nie sadze by dlugo dal rade sie nie rozpasc...

              > > Jako, ze jezdzimy na najwyzszym biegu, itd...itd...
              >
              > A jeździmy? Bo ja nie.

              Znaczy 1 i 2 czy wstarcza? Mogac jechac 50 czy 100 z obrotami nizszymi... w wiekszej ciszu i przy nizszym spalaniu wybierasz najnizszy mozliwy bieg?

              Coz... to jestes jedynym takim kierowca ktorego znam co tak na codzien czyni.

              > Zresztą za dobranie odpowiedniego przełożenia dba sterow
              > nik automatycznej skrzyni biegów. Jeżeli sytuacja na drodze tego wymaga,

              Stary,,, ty naprawde nie zrozumiales, ze piszac - jezdzimy na najwyzszym mozliwym biegu - mam na mysli jazde a nie specyficzna sytuacje gdy wyprzedzasz, ruszasz, rozpedzasz sie,przyspieszasz itd... nnymi slowy jazde ze stala predkoscia.
              I zarowno w skrzyni manulanej wybieram najwyzszy mozliwy bieg i tak samo dziala kazdy automat jaki znam. Jak tylko moze to przerzuca w gore.

              > > A to, ze diesel mniej sapli ropy,ktora (chwilowo) jest ciut tansza to fak
              > t.
              >
              > Nie jest wcale tak, że wszędzie paliwo dieslowskie jest tańsze od benzyny i wca
              > le nie jest oczywiste, że diesel spala w litrach mniej od benzyniaka. Już nie.

              Ja pier... A TDF mieszka na ksiezycu i o tamtejsze warunki pyta czy w PL?

              Poza tm nawet jesli dis u ciebie ropa jest drozsza to poczekaj jeszcze chwile jak diesle w prywatnych reckach beda w mniejszosci. Gwarantuje spadek cen a wzrost cen benzyny.

              A potem wzrost cen pradu.
              • do.ki Re: jaka różnica? 20.08.17, 13:35
                Wykręcasz się, galtom.

                > Nie tylko. Sa przeciez mechanicne mozliwosci niwelacji tejze. Od sprezarekmechanicznych zaczynajac na wspomaganiu > elektrycznym konczac.

                Istotnie, są, ale sam piszesz:

                > Tymniemiej (sic!) rozmawiamy o "tradycyjnym" silniku TD z lat 80/90

                > Stary,,, ty naprawde nie zrozumiales, ze piszac - jezdzimy na najwyzszym mozliwym biegu - mam na mysli jazde a nie > specyficzna sytuacje

                A jak miałem zrozumieć, skoro NIE NAPISAŁEŚ "jeździmy na najwyższym możliwym biegu". Nie było słowa "możliwy".
                Ale dobrze, że doprecyzowałeś.


                > Ja pier... A TDF mieszka na ksiezycu i o tamtejsze warunki pyta czy w PL?

                Istotne jest gdzie mieszka czy gdzie jeździ? Nie tylko na Księżycu ceny paliw są inne niż w PL.

                > Poza tm nawet jesli dis u ciebie ropa jest drozsza to poczekaj jeszcze chwile jak diesle w prywatnych reckach beda w > mniejszosci. Gwarantuje spadek cen a wzrost cen benzyny.

                Nie bdź tego pewny. U mnie na przykład jest prawnie uregulowany mechanizm ustalania cen, który nie pozwala na ich spadek. Jeśli na przykład cena ropy spada tak, że paliwa powinny stanieć, państwo automatycznie podwyższa akcyzę tak, że tylko połowa możliwego spadku ceny paliwa trafia do konsumenta. A jak ropa drożeje, to akcyza zostaje tam, gdzie była i cały wzrost ceny paliw łykasz kupując paliwo.

                A prąd będzie i tak drożał przez idiotyzm polegający na zaniechaniu rozwoju energetyki jądrowej w Europie.
                • galtomone Re: jaka różnica? 20.08.17, 16:52
                  Zeby sie juz nie rpzisywac. A ty jezdzisz na niemozliwym biegu????
                  Wydjae mi sie ze z kontekstu mozna sie bylo domyslic + dla osob jezdzacych autami to oczywiste, ze chodzi o najzyszy MOZLIWY bieg dla danej predkosci... znaczy jadac 5 km/h nie wrzucasz 6tki nawet jak masz...a tym bardziej 7ki korej nie masz.

                  Ale jesli to nie bylo oczywiste to cie serdecznie przepraszam za malo precyzyjna wypowiedz.
                • nazimno Re: jaka różnica? 21.08.17, 08:13
                  Europa do tej pory nie wliczala precyzyjnie kosztow magazynowania odpadow jadrowych w cene energii elektrycznej.

                  To cuchnacy temat - lepiej mowiac "promieniujacy" temat.
                  W Europie nie ma bezpiecznego sposobu
                  ani na magazynowanie odpadow ani na
                  przetworzenie zlomu konstrukcyjnego
                  po elektrowniach jadrowych.
                  Do Niemcow to dotarlo, sami maja z tym
                  nierozwiazywalny i dramatyczny problem.
                  • do.ki Re: jaka różnica? 22.08.17, 09:09
                    A czy naprawde musimy juz teraz zabezpieczyc te odpady na wieki wiekow amen? Moze 500 lat tez wystarczy?

                    Po drugie: a czy odpowiedzia nie jest reaktor powielajacy? I nie tlumacz mi, ze sa do pokonania trudnosci technologiczne, bo tak jest zawsze. Brak badan nad komercyjnymi reaktorami powielajacymi wynikal nie z trudnosci inzynierskich, ale z zupelnie innych powodow do zatroskania.

                    Dla energetyki jadrowej poki co nie ma alternatywy. To znaczy sa, ale kulawe: elektrownie na gaz ziemny. Ja tam wolalbym atomowke. Mieszkam niedaleko jednej takiej, na tyle blisko, ze przy ladnej pogodzie widze chmury podnoszace sie z chlodni kominowych. I w jednym zgadzam sie z tutejszymi zielonymi: te elektrownie trzeba jak najszybciej zamknac i rozmontowac! Po to, by na jej miejscu zbudowac wieksza, nowoczesniejsza i mocniejsza.
                    • nazimno Re: jaka różnica? 22.08.17, 10:07
                      To buduj, chlopie.
                • galtomone Umknęło mi 21.08.17, 08:38
                  do.ki napisał:

                  > A prąd będzie i tak drożał przez idiotyzm polegający na zaniechaniu rozwoju ene
                  > rgetyki jądrowej w Europie.

                  A co ty konkretnie chcesz tu rozwijac, jak to calkiem slepa uliczka jest?
                  Inwestowanie w prowizorke energetyczna nie ma sensu.

                  Poza tym patrz co napisal ponizej nazimno. Wbrew pozorom (i chyba nie dtylko w niemczech) kszoty zwiazane z zamknieciem elektroni i rozwiazniem problemow pt. co z tym wszystkim dalej tez ktos musi zaplacic.
                  • do.ki Re: Umknęło mi 22.08.17, 09:10
                    > A co ty konkretnie chcesz tu rozwijac, jak to calkiem slepa uliczka jest?
                    > Inwestowanie w prowizorke energetyczna nie ma sensu.

                    To nie jest slepa uliczka. Wyobraz sobie niewielki osiedlowy reaktorek o mocy kilku MW, ktory uniezaleznialby cie od sieci. Ja sie na to pisze.

                    A elektrownie na gaz to nie jest prowizorka?
                    • bimota Re: Umknęło mi 22.08.17, 09:46
                      UNIEZALEZNIENIE JEST U NAS ZAKAZANE
                    • nazimno Re: Umknęło mi 22.08.17, 10:15
                      Mozesz na aukcji zakupic stary uzywany reaktorek z lodzi podwodnej i postawic w ogrodku.
                      Ten w tej lodeczce ma paliwa na 50 lat.

                      www.n-tv.de/politik/USA-enthuellen-neue-Super-U-Boote-article9972566.html
                      • do.ki Re: Umknęło mi 22.08.17, 10:29
                        Lodzie podwodne z reaktorami na szybkich neutronach juz istnieja i sa w czynnej sluzbie. I to jest przyszlosc.
                        Nieuzasadnione leki to glowna i najtrudniejsza w pokonaniu przeszkoda we wdrozeniu tej technologii na szeroka skale. A szkoda.
                    • galtomone Re: Umknęło mi 23.08.17, 09:19
                      do.ki napisał:

                      > To nie jest slepa uliczka. Wyobraz sobie niewielki osiedlowy reaktorek o mocy k
                      > ilku MW, ktory uniezaleznialby cie od sieci. Ja sie na to pisze.

                      Jest, bo:
                      - wbrew pozorom materiałów które możemy użyć jako paliwo, wcale nie ma dużo - co znaczy że jedynie odsuwamy problem w czasie
                      - nadal nie wiadomo co zrobić ze "śmieciami" po elektrowni jaki i samymi elektrowniami - ty zreszta tez sie do tego nie odnosisz...

                      Co wiecej, z tego co czytalem wynika, ze (na wszleki wypadek?) nikt nie wlicza w cene produkowanego przez elektronie proadu kwat zwiazanych z utylizacja i demontazem. Mam podjerzenie, ze dlatego, ze nie bardzo wiadomo co z tym dalej robic (znaczy bedziemy pili to piwo, jak juz nastanie ten czas i wtedy sie martwili) i dlatego, ze tak drogiego pradu nikt nie chcialby kupic...

                      > A elektrownie na gaz to nie jest prowizorka?

                      Hmmm.... nie przypominam sobie, zebym proponowal ci elektronie na gaz....szczegolnie jako alternatywe...
                • nazimno Re: jaka różnica? 21.08.17, 08:46
                  Ceny paliw w Niemczech sterowane sa zebatka z zapadka.
                  A monopol na podniesienie zapadki
                  ma minister finansow i jest upierdliwym straznikiem tego mechanizmu.
                  Podobnie jest w pozostalych krajach.
        • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 11:26
          OBAJ PIEPRZA GLUPOTY... A WLASCIWIE TO NIE WIEDZA CO GADAJA...
      • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 11:21
        A diesel bedzie dostawac kopa i powyzej 3500 obr tracic moc.

        A GDZIES TY WYCZYTAL, ZE POWYZEJ 3500 WOGOLE KRECI ? I CZY JEST SENS TYLE KRECIC... BO JA WYCZYTALEM, ZE TRACIC MOC TO BEDZIE JUZ OD 2750 OBR...
        • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 14:33
          Zalezy od silnika - to byl przyklad. Popros nazimno to ci wyjasni.
          • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 20:24
            TYLE ZE MY TU NIE DYSKUTUJEMY O TWOICH Z D. WZIETYCH PRZYKLADACH TYLKO KONKRETNYCH PODANYCH PRZEZ AUTORA.
            • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 21:10
              Hmmmm... to zrob tak

              1. www.google.com
              2. szukasz slownika j. polskiego
              3. szukasz definicji slowa - ANALOGIA
              4. szukasz kogos kto cie nie opluje a wyjaśni znaczenie

              You're welcome :-)
              • nazimno Re: jaka różnica? 18.08.17, 07:09
                Sam sie przyznales do plucia, krasnoludku...
            • galtomone Re: i trochę szybszy diesel 17.08.17, 15:21
              Powiem tak. Jakby chyba sporo zalezy od silnika.
              W koncu wolnoobrotowe diesle na statkach maja olbrzymie pojemnsci i moc a kreca sie wolniutko.
              Moj diesel przed osiagnieciem 4 tys obr. zdychal - dynamiczne rozpedzanie nie bylo juz molwie...a do ponad 5 tys sie rozkrecal.

              Kto wie,moze jakby turbo dawalo wiecej cisnienia (a silnik byl wstane wytrzymac) to takie zachowanie byloby dopiero po przekroczeniu 4 tys obr.
              • tiges_wiz Re: i trochę szybszy diesel 17.08.17, 15:57
                Może już zdechły był i tyle, albo dupohamownia cię oszukiwała, bo ludzie są bardziej czuli na samą zmianę przyspieszenia a nie jego wartość.

                Zazwyczaj na 1 i 2 biegu ciągnie się do odcięcia, a wyżej czasem trochę trzeba przekroczyć obroty mocy maksymalnej, ale shift point wychodzi przed ocięciem. Chodzi o jak najwyższą moc średnią w zakresie obrotów.
                • galtomone Re: i trochę szybszy diesel 17.08.17, 18:22
                  Moze... nie ma jak sprawdzic bo dawno poszedl na zyletki.
          • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 20:29
            MYSLALEM, ZE CHOCIAZ TY BEDZIESZ GADAL Z SENSEM...
        • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 17:02
          Masz tu przykladowy silnik TDI (jeden z wielu), bimota i wyciagnij sobie wnioski sam.


          www.angurten.de/Bilder/leistungsdiagramm-VW-Tiguan-20+TDI+%28125+kW%29+4MOTION-20.png
          • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 17:05
            Jeszcze jeden

            www.angurten.de/Bilder/leistungsdiagramm-VW-Golf+VI-16+TDI+%2877+kW%29-6.png
          • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 20:31
            WNIOSKI ODNOSNIE CZEGO ?
    • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 10:57
      Z 1000 RAZY PODAWALEM ODNOSNIK DO WYJASNIENIA, A TEN DALEJ NIE WIE...
    • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 11:07
      DLA ULATWIENIA JESZCZE POLICZYLEM CI ME - DIESEL MA OK. 15% WIEKSZA, CZYLI BEDZIE NA 90% ELASTYCZNIEJSZY, CHYBA ZE JEST CIEZSZY...
    • klemens1 Re: jaka różnica? 17.08.17, 12:57
      To, co podałeś, to są dane przy wykorzystaniu maksymalnej mocy i przyspieszenia.
      Różnica w sprincie jest żadna.
      Różnica w jeździe przy obrotach niższych niż moc maksymalna jest ogromna.
      • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 13:22
        nastepny ekspert z d. wziety...
        • klemens1 Re: jaka różnica? 17.08.17, 13:38
          bimota napisał:

          > nastepny ekspert z d. wziety...

          Podpisałeś się, ale zapomniałeś napisać coś w temacie.
          • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 20:33
            PRZEDCIEZ PODALEM, ZE ROZNICA NIE BEDZIE WIEKSZA NIZ 15%... JESLI TO MA BYC OGROMNA...
    • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 13:20
      jeszcze raz...

      Moment ma bezposredni wplyw na przyspieszenie, moc posredni, ale...

      Znajac moment na silniku nie znamy momentu na kolach, jesli nie znamy przelozen. Moc na silniku jest taka sama jak na kolach. Z mocy mozna wyliczyc moment na kolach przy danej predkosci. Dlatego moc mowi wiele o silniku, a moment nic, jesli nie znamy przelozen/zakresu obrotow.
      • tiges_wiz Re: jaka różnica? 17.08.17, 14:39
        nie ma czegoś takiego jak wpływ bezpośredni i pośredni...

        100 Nm i 4000 obr?
        50 Nm i 2000 obr?
        25 Nm i 1000 obr?

        ta sama moc (moc - moment obr * obroty)
        Co to da na kołach?

        Dokładnie to samo.
        Jak?

        powiedzmy jedziesz 50 km na godzinę z parametrami środkowymi.
        W locie robisz szybką zamianę na silnik nr.1 i co? Nie pojedziesz 50 km/h tylko 100 km/h, więc potrzeba przełożenia 1:2 i co na kołach? 100:2 = 50 Nm (umyślnie unikam strat, bo to ten sam układ więc można pominąć)

        a może parametry nr 3? Tu prędkość wyniesie 25 km/h, więc potrzebujemy przełożenia 2:1. I co na kołach? 50 Nm.

        Ta sama moc daję tą samą siłę na kołach zgodnie ze wzorem siła = moc / prędkość (informacja dla wagi - wiem o stratach i oporach (i przekładni i powietrza i wewnętrznych), ale jeżeli są takie same, można przy takich rozważaniach pominąć)
        Nie trzeba znać przełożeń, ani z czego ta moc się bierze. Można mówić o momencie obrotowych przy obrotach, ale ponieważ moc = moment obrotowy * obroty, to mówi się o mocy :>

        Masz wartość mocy? Znasz więc od razu siłę na kołach i tyle.
        • tiges_wiz trochę popieprzyłem :) 17.08.17, 14:47
          > 100 Nm i 4000 obr?
          > 50 Nm i 2000 obr?
          > 25 Nm i 1000 obr?

          25 Nm i 4000 obr
          50 Nm i 2000 obr
          100 Nm i 1000 obr
        • waga170 Re: jaka różnica? 17.08.17, 16:36
          > Ta sama moc daję tą samą siłę na kołach zgodnie ze wzorem siła = moc / prędkość

          Ja tego nie kwestionuje. Ja tylko probowalem walczyc z wiatrakiem nazimno i jego teoria ze

          a = P/m

          czego dowodzi faktem istnienia 1500 konnego Bugatti. I te P to chyba moc na silniku, ale nie bede sie pytal bo nie ma co dotykac gowna.
          • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 16:57
            Nigdzie tego, klamco, nie napisalem.
            To bylo i jest twoje UROJENIE.
            • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 20:44
              SZKODA, ZE NIE NAPISALES, BO TO PRAWDA :p
              • galtomone Jednak pary z Was nie bedzie... 17.08.17, 21:12
                Szkoda Bimota... bo powiem ci, ze przez skore czuje ze nazimno juz sie cieszyl, ze wreszcie bedzie miec kolege.
                • nazimno Re: Jednak pary z Was nie bedzie... 17.08.17, 22:21
                  Twoja skora jest tak gruba, ze nic nie czujesz.
                  A nawet, gdyby, to sa to tylko nastepne urojenia.
              • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 21:56
                g...o prawda, bimota...
                • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 22:24
                  CZYLI JEDNAK TWIERDZISZ, ZE PRZYSPIESZENIE NIE JEST ZALEZNE OD MOCY I MASY ?
                  • nazimno Re: jaka różnica? 18.08.17, 07:01
                    Jest, ale wzor insynuacyjnie przez wage
                    zasugerowaby jako "moj" jest tylko jego
                    wlasna gowniana brednia.

                    I ty bimota powinienes to wiedziec.
                    Koncze, bo pies zakonczyl olewanie rejonu.
                    • waga170 Ustalcie miedzy soba nazimno i bimota 18.08.17, 08:10
                      Ktory nazimno ma racje.

                      Jeden Nazimno napisal w watku o dziwnym przebiegu wykresu momentu:

                      > F=m*a
                      >
                      > Jesli sila dziala na cialo (ktore nie stawia zbyt wiele oporu), to cialo to prz
                      > yspiesza.
                      > A jak przyspiesza, to znaczy, ze sie rozpedza, q...a...
                      > A jak sie rozpedza, to znaczy, ze osiaga jakas predkosc wynikajaca z przyspiesz
                      > enia w przedziale czasu gdy ta sila dziala na to cialo."

                      Wedlug drugiego Nazimnego, nadziei polskiej fizyki na Nobla, z watku Jaka roznica:

                      "Zeby rozpedzic mase m do koncowej predkosci
                      v w zadanym czasie t potrzebna jest MOC."

                      I ten sam Nazimno dalej, krzyczy capsami jak bimota:

                      "PRZYSPIESZENIE DETERMINUJE MOC NAPEDU
                      I MASA CIALA PRZYSPIESZANEGO."

                      Kto ma racje, Nazimno od sily czy Nazimno od mocy?
                      • nazimno Dosc mam juz tych durnych pytan... 18.08.17, 10:57
                        Obiekt przyspieszany jest od zera do v.
                        Zakladamy, ze robimy to przy mocy maksymalnej, rownej P.

                        Moc, mase, czas i predkosc wiaze prosty wzor (energia kinetyczna )

                        P*t = 0.5 m*v^2

                        Zeby otrzymac przyspieszenie wystarczy rozwiazac to proste rownanko
                        ze wzgledu na v,
                        sqrt to pierwiasek kwadratowy,
                        dodatkowe nawiasy dla dummies,

                        v = sqrt ((2*P*t)/m)

                        wyznaczamy pierwsza pochodna predkosci po czasie i otrzymujemy
                        wartosc przyspieszenia, dodatkowe nawiasy dla dummies,
                        wezykiem !!!

                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        a = sqrt ( P/ (2*m*t))

                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        ...
                        koniec q...a!

                        • waga170 Re: Dosc mam juz tych durnych pytan... 18.08.17, 11:14
                          Pamietaj o jednym, jak wychodzisz na spacer z psem to odcinaj kurom dostep do klawiatury bo juz nie raz cos tu nabazgraly a my myslelismy ze to ty.
                          • nazimno Re: Dosc mam juz tych durnych pytan... 18.08.17, 11:25
                            nie pajacuj kaszalocie
                          • nazimno Re: Dosc mam juz tych durnych pytan... 18.08.17, 11:44
                            I jeszcze dobra rada: zero konfabulacji, waga170.
                            Bo inaczej zostaniesz na stale dziadkiem galtomonka.
                        • waga170 Re: Dosc mam juz tych durnych pytan... 18.08.17, 21:41
                          > Obiekt przyspieszany jest od zera do v.
                          > Zakladamy, ze robimy to przy mocy maksymalnej, rownej P.
                          > Moc, mase, czas i predkosc wiaze prosty wzor (energia kinetyczna )

                          Czyli teraz obiekt przyspieszany jest energiom kinetycznom?

                          > a = sqrt ( P/ (2*m*t))

                          Jezeli obiekt przyspieszany jest od zera do v w czasie t

                          to a = v/t i nie potrzeba znac ani masy ani mocy zeby to obliczyc.
                          • nazimno Re: Dosc mam juz tych durnych pytan... 18.08.17, 22:32
                            Nastepne urojenia, waga.
                            A fizyka - pracownika fizycznego.
                            Posprzataj podworko i spac.
                          • nazimno Re: Dosc mam juz tych durnych pytan... 19.08.17, 17:44
                            Ty, waga, nie rozrozniasz funkcji
                            od wzoru. I dlatego p....sz jakies brednie.
                            Nie rozumiesz pojecia pracy, energii,
                            mocy.
                            Dlo lopaty...
                            • bimota Re: Dosc mam juz tych durnych pytan... 19.08.17, 21:53
                              A CZYM SIE ROZNI FUNKCJA OD WZORU ?
                              • tbernard Re: Dosc mam juz tych durnych pytan... 20.08.17, 12:00
                                Jeśli masz odrobinę sprytu, to na Wikipedii znajdziesz czym jest funkcja i czym jest wzór.
                                • bimota Re: Dosc mam juz tych durnych pytan... 20.08.17, 16:02
                                  1. DEF. W WIKI JEST METNA
                                  2. W MATEMATYCE FUNKCIE OKRESLA SIE ZA POMOCA WZOROW. WIEC JAKIE TO MA ZNACZENIE, CZY KTOS TO ODROZNIA ?
                                  • tbernard Re: Dosc mam juz tych durnych pytan... 21.08.17, 19:21
                                    Tylko niektóre funkcje w matematyce określa się za pomocą wzorów. Chociaż tak się składa, że w szkole, czy na studiach to prawie wyłącznie rozważane są te niektóre i dlatego czasem komuś wydaje się, że funkcja i wzór to to samo.
                                    • bimota Re: Dosc mam juz tych durnych pytan... 21.08.17, 20:56
                                      I TYLKO NIEKTORE WZORY OKRESLAJA FUNKCJE ?

                                      I JAKIE TO MA ZNACZENIE W TEJ DYSKUSJI ?
                                      • waga170 Re: Dosc mam juz tych durnych pytan... 21.08.17, 23:31
                                        > I TYLKO NIEKTORE WZORY OKRESLAJA FUNKCJE ?
                                        >
                                        > I JAKIE TO MA ZNACZENIE W TEJ DYSKUSJI ?

                                        Bimota, od dawna podejrzewalm ze wiesz wiecej niz pokazujesz tylko sobie robisz jaja. Uwazaj, bo jeszcze kilka razy zadasz pytanie i caly kamuflaz sie rypnie.
                    • bimota Re: jaka różnica? 18.08.17, 09:55
                      SKORO JEST, TO WZOR NIE JEST BREDNIA.

                      a - srednie rpzyspieszenie
                      P - moc max
                      m - masa

                      a=P/m - co ci sie tu nie zgadza ?
                      • tiges_wiz Re: jaka różnica? 18.08.17, 10:05
                        a=P/(v*m) !
                        teraz się zgadza.

                        także im szybciej jedziesz, tym przyspieszenie spada
                        • bimota Re: jaka różnica? 18.08.17, 10:13
                          WCZESNIEJ TEZ SIE ZGADZALO, BO V JEST STALA PRZY MOCY MAX, WIEC MOZNA JA POMINAC.
                          • bimota Re: jaka różnica? 18.08.17, 10:15
                            SILNIKA, OCZYWISCIE, I WYRAZNIE ZAZNACZYLEM, ZE PRZYS. SREDNIE, NIE CHWILOWE...
                          • bimota Re: jaka różnica? 18.08.17, 11:21
                            W SUMIE PRZYDALO BY SIE TO POLICZYC...
                            • bimota Re: jaka różnica? 21.08.17, 23:41
                              CZYLI TYM RAZEM JA NAMOTALEM... :)

                              JUTRO MOZE ZROBIE SYMULACJE I SPRAWDZE TEN WZOR ZIMNEGO...
                              • waga170 Re: jaka różnica? 21.08.17, 23:58
                                Od razu odpowiem: Nazimno (i Tiges) chcieli udowodnic ze przyspieszenie samochodu nie zalezy of sily go napedzajacej tylko zalezy od "MOCY" wiec tak przksztalcali wzor a = F/m az w liczniku bedzie ta ich MOC. U jednego w mianowniku pojawila sie predkosc, ch... tam, a u drugiego pierwiastek kwadratowy z czasu, ale tez ch... tam, W LICZNIKU MOC! U tego drugiego moc nawet byla stala w przyspieszajacym samochodzie. Istne perpetuum mobile i nagroda Nobla.
                                • tbernard Re: jaka różnica? 22.08.17, 02:33
                                  waga170 napisała:

                                  > Od razu odpowiem: Nazimno (i Tiges) chcieli udowodnic ze przyspieszenie samocho
                                  > du nie zalezy of sily go napedzajacej tylko zalezy od "MOCY" ...

                                  A ja podejrzewam, że nikt o zdrowych zmysłach nie miał zamiaru udowadniać tego o czym piszesz. Bo oczywiste jest, że a=F/m. Ale siła aby się pojawiła musi temu towarzyszyć przekształcanie energii, bo sama z siebie nie zadziała żadna siła na ciało. Skutkiem przekształcania i przepływu energii, jest przyrost energii kinetycznej. Gdy przyrost tej energii kinetycznej podzielimy przez czas w jakim ten przyrost nastąpił, to otrzymamy moc. Być może nie jest to tożsame z podawaną mocą maksymalną silnika. Ale moc maksymalna silnika z pewnością determinuje jak duży przyrost energii kinetycznej w jednostce czasu można uzyskać posługując się tym silnikiem.
                                  Ale powróćmy jeszcze do siły i pytania, kiedy przyśpieszenie jest największe. Podejrzewam, że przy granicy przyczepności opon i tu by mogli spece na hamowni ją zmierzyć ;)
                                  • waga170 Re: jaka różnica? 22.08.17, 03:46
                                    > Ale powróćmy jeszcze do siły i pytania, kiedy przyśpieszenie jest największe. P
                                    > odejrzewam, że przy granicy przyczepności opon.....

                                    Dokladnie, wtedy sila "pociagowa" jest najwieksza czyli moment na kolach jest najwiekszy!

                                    Generalnie to jakbysmy dyskutowali o objetosci kuli zaleznie od jej promienia. Wszyscy wiedza, V = 4/3 pi R do trzeciej. Ale zawsze sie znajdzie geniusz ktory ten wzor przeksztalci i udowodni swiatu ze to promien kuli zalezy od jej objetosci. Co ciekawe, ma racje. Ale znajdz gdzies w ksiazkach ten jego wzor na promien kuli.
                                  • nazimno Re: jaka różnica? 22.08.17, 10:33
                                    Wlasnie to jest glownym motywem - ENERGIA.
                                    Paliwo posiada wartosc energetyczna, ktora bez procesu spalania jest tylko zwykla liczba.

                                    www.przepisy.gofin.pl/przepisy,3,26,26,1672,52637,20110525,wartosci-energetyczne-paliw-silnikowychpaliwowartosc.html

                                    Spalone w cylindrach silnika paliwo dostarcza energii cieplnej, przeksztalcanej przez silnik na
                                    ruch obrotowy. Sprawnosc tego procesu jest uzalezniona od konstrukcji silnika
                                    i moze byc zawarta w pewnych granicach technologicznych, mozliwych do uzyskania.

                                    Poniewaz wszystko odbywa sie w czasie, wiec silnik mozna potraktowac jak
                                    "black box" o osiaganej MOCY nalezacej do przedzialu 0....Pmax zaleznej od obrotow
                                    i ilosci dostarczonego w jednostce czasu paliwa. To zwykly kreciolek taki silnik. Taka zabawka.

                                    Tak zreszta robi sie to w programach symulacyjnych opartych na diagramie blokowym
                                    w celu symulacji procedur sterowania tym calym zestawem.

                                    A symulowac mozna obecnie praktycznie WSZYSTKO:

                                    www.youtube.com/watch?v=ElGo50htQ4Q


                                    To w jaki sposob moc silnika przeklada sie na przyspieszenie i predkosc napedzanego obiektu jest
                                    uzaleznione od ukladu przeniesienia napedu czyli inteligencji inzynierow projektujacych ten uklad
                                    oraz od samego silnika.

                                    Bo partacze zaprojektuja tylko g....o.
                                    I dlatego Bugatti ma 1500 "kuni".
                                    • nazimno Re: jaka różnica? 22.08.17, 10:35
                                      I jeszcze - na jednym koncu mamy partaczy, a na drugim koncu projektantow Bugatti, Ferrari, ...
                                      Bo prawdziwi "goscie" od projektowania nie zajmuja sie matizem.
        • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 20:43
          JA P., JUZ TO WALKOWALISMY 1000 RAZY. TY CALY CZAS GADASZ O MAKS. PRZYSPIESZENIU, PRZY MAKS. WYKORZYSTANIU PRZELOZEN, A NIE TYLKO O TYM MOWA...

          nie ma czegoś takiego jak wpływ bezpośredni i pośredni...

          MOMENT JEST WPROST PROPORCJONALNY DO PRZYSPIESZENIA, A MOC NIE, ZALEZY OD OBROTOW. MOC JEST WIELKOSCIA "WIRTUALNA".

          Masz wartość mocy? Znasz więc od razu siłę na kołach i tyle.

          DOKLADNIE TO NAPISALEM...
      • klemens1 Re: jaka różnica? 17.08.17, 15:08
        bimota napisał:

        > Moment ma bezposredni wplyw na przyspieszenie

        Jesteś idiotą.
        Porównaj sobie 2 dowolne silniki w tym samym aucie o tych samych mocach i dużo różniących się momentach - przyspieszenie będzie praktycznie takie samo.
        • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 15:23
          Tylko jakby stanely obok siebie to najpierw z przodu bedzie jedno, potem drugie a na koniec oba razem przejada mete.
          • tiges_wiz Re: jaka różnica? 17.08.17, 15:33
            Co za problem dać im taką samą skrzynię, ale jeszcze z reduktorem 4:1, 2:1 i 1:1 :>
            Nie jeździ się na jednym biegu. Po pierwszym dragu pan nr.1 stwierdzi, że dostaje od tego co ma 100 Nm i 1000 obr i doda sobie przełożenie 1:4 co by jechać jak on..
            ale ten drugi zobaczy, ze ma słabą prędkość i doda sobie 4:1 :>

            a po drodze może jeszcze kilka aż dojdziemy do CVT :>
            • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 18:23
              No biegi maja optymalnie dobrane do charakterystyki silnika... chyba ze producenci robia nam na zlosc czyli odwrotnie.
              • tiges_wiz Re: jaka różnica? 17.08.17, 20:53
                Producenci robią sobie lepiej. Skrzynie są praktycznie takie same w gamie modelowej. Czasem mocniejsze silniki mają inną, a przekładnię główną ustawia się tak, aby prędkość maksymalna wypadła przy obrotach mocy maksymalnej dla ostatniego biegu.

                (tak wiem, czasem prędkość maksymalna jak jest więcej przełożeń ustawia się na przedostatnim biegu. Vette tak miała)
                • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 21:15
                  tiges_wiz napisał:

                  > Producenci robią sobie lepiej. Skrzynie są praktycznie takie same w gamie model
                  > owej.

                  Co nie znaczy, ze przlozenia w onych sa identyczne.

                  Troche jak z downa identycznymi autami tylko jedno ma pod maska silnik 3.2 benzyna a drugie 2.0 diesel...
                  Niby to samo ale jednak nie do konca...

                  Czy tez 2 x 2.0 TFSI pt. Audi i Porsche.... niby calkiem inne a prawie to samo...

                  > Czasem mocniejsze silniki mają inną, a przekładnię główną ustawia się tak
                  > , aby prędkość maksymalna wypadła przy obrotach mocy maksymalnej dla ostatniego
                  > biegu.

                  A no to juz osobna kwestia... duzo aut na rynku, duzo mozliwosci... na pewno masz racje.
                  • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 21:24
                    Co nie znaczy, ze przlozenia w onych sa identyczne.

                    nie znaczy, ale zapewne to mial na mysli. I twqoje kolejne wypociny od czapy nic w tej kwestii nie zmienia...
                    • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 21:36
                      W przeciwieństwie do twoich? LOL!
        • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 20:48
          Porównaj sobie 2 dowolne silniki w tym samym aucie o tych samych mocach i dużo różniących się momentach - przyspieszenie będzie praktycznie takie samo.

          MOMENT NA KOLACH BEDA MIALY PODOBNY, PAJACU
    • duze_a_male_d_duze_m Re: jaka różnica? 17.08.17, 13:53
      Piękny temat, jak za starych, dobrych, czasów... W zapytaniu jest odpowiedź, osiągi są takie same. Oczywiście turbodiesel będzie się wydawać dynamiczniejszy, ale jak będziesz używać optymalnych obrotów w benzynie (zapewne pod czerwone pole). Tylko kto tak jeździ...
      • galtomone Re: jaka różnica? 17.08.17, 14:34
        Zaraz ci tu znawcy napisza, ze jestes idota... daj im tylko chwile n zebranie mysli...

        No nazimno...1,2,3...
        • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 15:35
          To tylko ty jestes galtomonku tym wlasnie przez siebie samego wspomnianym...

          duze_a_male_d_duze_m - nie jest

          PS
          Zadowolony z odpowiedzi?
      • tdf-888 Re: jaka różnica? 17.08.17, 16:42
        Czyli gdyby złożyć te silniki z automatem który dobierze optymalne przełożenia to wtedy będą ciągnęły podobnie. Taka konkluzja jest poprawna?
        • tiges_wiz Re: jaka różnica? 17.08.17, 16:48
          raczej z CVT ;)
          Diesel ma jednak zazwyczaj więcej mocy przy niższych obrotach, a nie zawsze potrzeba mocy maksymalnej.

          Ale też nie przesadzajmy, jak zauważyłem jazdę tdikiem 40 km/h po górach na 5 biegu, co za ogromnym dymem i ogonkiem z tyłu nic więcej się nie dzieje ;)
          • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 20:58
            Diesel ma jednak zazwyczaj więcej mocy przy niższych obrotach, a nie zawsze potrzeba mocy maksymalnej.

            KOLEJNE BEZSENSOWNE STWIERDZENIE. TAK JAK NIE MOZNA POROWNYWAC BEZPOSREDNIO MOMENTOW, TAK I OBROTOW, TU TEZ TRZEBA PRZEMNOZYC PRZEZ PRZELOZENIE...
            • tiges_wiz Re: jaka różnica? 17.08.17, 23:01
              Nie potrzebujesz ani "momentów" ani przełożeń jak znasz moc jaka jest na silniku.
              Już wyżej pokazywałem, że różne "momenty" dla zadanej prędkości dają taką samą siłę.

              A to dlatego, że F=P/v

              A że moc równa się M * obroty to masz F=M * (obroty/prędkość)
              Czyli tu masz już od razu schowane przełożenie, więc nie musisz ich znać.
              • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 23:16
                JA MOWILEM O POROWNYWANIU OBROTOW. NP. 2000 TO JUZ NIE SA NISKIE OBROTY W DIESLU, KTORY KRECI DO 4000, A SA NISKIE W BENZYNIE, KTORA KRECI DO 6000.

                Już wyżej pokazywałem, że różne "momenty" dla zadanej prędkości dają taką samą siłę.

                NIE DAJA. TY POKAZYWALES, ZE ROZNE MOMENTY MAX MOGA DAWAC TA SAMA SILE PRZY ODPOWIEDNIM ZAKRESIE OBROTOW.
        • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 16:54
          No i masy obu nie powinny sie wiele roznic.
          To dotyczy fazy przyspieszania.

          Powyzej 130 km/h dojdzie do tego wlasnosc aerodynamiki bryly.
          Zaklada sie porownywalne opory i straty wlasne.

          Na marginesie.
          Uzyte paliwa (benzyna/olej nap.) jednak maja rozne cechy energetyczne i ceny jednostkowe.
          Stad wziela sie popularnosc silnikow wysokopreznych, bo "wychodzi na oko taniej".



          • nazimno Re: jaka różnica? 17.08.17, 16:55
            Przed przyspieszaniem najlepiej wysadzic tesciowa na przystanku.
            • tbernard Re: jaka różnica? 19.08.17, 17:16
              Czyli proponujesz przed przyspieszaniem redukcję masy?
              • nazimno Re: jaka różnica? 19.08.17, 17:34
                Odgadles,Watsonie!
              • nazimno Re: jaka różnica? 22.08.17, 08:56
                Silnik rakietowy rakiety nosnej spala paliwo
                redukujac mase napedzanego obiektu
                w skali kilkudziesieciu srednich tesciowych
                na sekunde
                I to wplywa pozytywnie na przyspieszenie.
                Niestety, przecietny kierowca ma do dyspozycji conajwyzej jedna, chyba, ze skorzysta z okazji
                i posle na przystanek rowniez jej corke.
        • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 20:53
          Czyli gdyby złożyć te silniki z automatem który dobierze optymalne przełożenia to wtedy będą ciągnęły podobnie. Taka konkluzja jest poprawna?

          A CO TO ZNACZY "OPTYMALNE PRZELOZENIA" ? PODOBNIE BEDA CIAGNELY NA NAJWYZSZYCH OBROTACH, NA NIZSZYCH NIE
    • ari Re: jaka różnica? 17.08.17, 18:38
      Nie ma co patrzeć na papiór. trzeba 1) przejechać się który bardziej pasuje 2) dopasować wersję do planowanych przebiegów i trybu jazdy (miasto/trasa).
      Ja mam porównanie dla Laguny III benzyna 2.0 140KM i diesli 2.0 130/150KM. Benzyniak jest bardzo fajny, ale mimo że na papierze wypada lepiej, subiektywnie bardziej podchodzi mi diesel (m.in przez to, że nie trzeba go tak wysoko kręcić). Na dodatek jeżdżę sporo i w dużej mierze po ekspresówkach/autostradach, więc wychodzi ekonomiczniej. Ale już dla kogoś kto robi głównie krótkie trasy po mieście lepszy jest wolnossak.
      • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 20:56
        DIESEL WOLNOSSAK ? CO TY PITOLISZ...
        • ari Re: jaka różnica? 17.08.17, 22:05
          Zainwestuj w okulary. Wyłącz Caps Locka. Popracuj nad czytaniem ze zrozumieniem.
          • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 22:19
            ALE TO NIE NA TWOICH TEKSTACH Z GALUSIOWYM WNIOSKOWANIEM... BO JESLI CHODZI O SPALANIE, TO WLASNIE W MIESCIE DIESEL WYPADA NAJLEPIEJ, WIEC NIE WIEM CO Z TYM "WOLNOSSAKIEM"...
            • ari Re: jaka różnica? 17.08.17, 22:36
              Na motoryzacji znasz się jak kura na pieprzu. Ale za to intryguje mnie, po kiego grzyba ciągle używasz wielkich liter? To dość pocieszne.
              • bimota Re: jaka różnica? 17.08.17, 23:19
                POCIESZNE JEST TO, ZE JAK SIE NIE POTRAFI NAPISAC NIC SENSOWNEGO NA TEMAT, TO SIE KLEPIE O LITERKACH... I SIE MYSLI, ZE SIE OSIAGNELO SZCZYTY INTELIGENCJI...
                • ari Re: jaka różnica? 18.08.17, 06:52
                  Wpisz w google "diesel w mieście". Przeczytaj pierwsze 10 wyników. I naprawdę, wyłącz Caps Lock.
                  • bimota Re: jaka różnica? 18.08.17, 09:57
                    JA SIE ODNOSZE TO TWOICH WYPOCIN, A NIE DO TEGO CO JEST W GOOGLU.
                    • ari Re: jaka różnica? 18.08.17, 10:22
                      Ignorance is bliss :)
                      Jeśli polecasz silnik diesla komuś robiącemu krótkie trasy w trybie miejskim, to jesteś postacią wredną i nieżyczliwą.
                      • bimota Re: jaka różnica? 18.08.17, 10:37
                        Z POWODOW, KTORE PODALES ?
          • galtomone Re: jaka różnica? 18.08.17, 08:36
            Masz wieksze szanse na 6 w Lotto ;-)
            • misiaczek1281 Re: jaka różnica? 18.08.17, 10:29
              na przyspieszenie mają wpływ opory toczenia np. szerokość opon i ciśnienie w oponach:)
              • misiaczek1281 Re: jaka różnica? 18.08.17, 10:34
                w sumie jadąc w dalszą trasę autostradą przyspieszenie nie ma znaczenia bo są dwa-trzy pasy ruchu i wyprzedzanie może trwać dłużej bez obaw że coś nadjedzie z naprzeciwka:).... ze stałą prędkością 130 km/h można podróżować tak samo autem 150-konnym jak i 75 konnym Polo ....a różnica w spalaniu to 2-3 litry :)
                • misiaczek1281 Re: jaka różnica? 18.08.17, 10:35
                  ....na korzyść Polo:) heh...ale błysnąłem inteligencją niczym błyskawica :P
    • schweppes1 Re: jaka różnica? 18.08.17, 21:56
      Różnicy w osiągach nie będzie, co widać po danych katalogowych, ale diesel będzie lepiej przyspieszał w dolnym, użytkowym zakresie obrotów, przez co na co dzień będzie sprawiał wrażenie mocniejszego.
      • bimota Re: jaka różnica? 18.08.17, 23:05
        nie bedzie roznicy w osiagach tylko diesel bedzie lepiej przyspieszal... Skad wy bierzecie te zlote mysli...
        • schweppes1 Re: jaka różnica? 19.08.17, 00:45
          Masz aż taki problem z czytaniem ze zrozumieniem? Diesel przyspiesza mocniej w niskim zakresie obrotów, a podczas pomiarów przyspieszenia 0-100 i prędkości maksymalnej używasz wysokich obrotów, w których moment na kołach nie będzie już mocniejszy w dieslu.
          • bimota Re: jaka różnica? 19.08.17, 10:35
            A CO MOJE CZYTANIE MA DO RZECZY ? PRZYTOCZYLEM TYLKO TWE SLOWA...
            • tbernard Re: jaka różnica? 19.08.17, 17:06
              Jak sobie tak będziemy wycinać fragmenty to może z tego wyjść:

              > MOJE PRZYTOCZYLEM TYLKO SLOWA

              Bez wątpienia Ty to napisałeś, lecz czy miałeś na pewno na myśli to co ja wyrywkowo przytoczyłem wycinając co nieco?
              • bimota Re: jaka różnica? 19.08.17, 21:58
                WIEC CO TAKIEGO NIBY PRZEKRECILEM ?
                • schweppes1 Re: jaka różnica? 20.08.17, 02:38
                  To, że napisałeś, że ja napisałem, że diesel będzie przyspieszał mocniej, ale już pominąłeś, że NA NISKICH OBROTACH. Osiągi to są parametry 0-100 i v-max, które są TAKIE SAME, ale uzyskuje się je na wysokich obrotach, gdzie turbodiesel przyspiesza już podobnie jak benzyna.
                  • bimota Re: jaka różnica? 20.08.17, 15:54
                    NA OSIAGI SKLADA SIE WIELE PARAMETROW, NIE TYLKO 0-100 I V-MAX, ROWNIEZ TO CO WYMIENILES, MAJACE WPLYW NA ELASTYCZNOSC
      • bunkum Re: jaka różnica? 20.08.17, 05:29
        > Różnicy w osiągach nie będzie, co widać po danych katalogowych, ale diesel będz
        > ie lepiej przyspieszał w dolnym, użytkowym zakresie obrotów, przez co na co dzi
        > eń będzie sprawiał wrażenie mocniejszego.

        Swwieeeetnie. Nawet bimota-niemota dal ci rade.

        A teraz principialnie po raz pierwszy:
        W obroty to cie zona weznie jak sie dowie, ze tu bzdury piszesz.

        Po raz drugi:
        Waga puscil jednego rozsadnego baka, ala tematu nie potrzymal. choc z lekarzami male mial szanse. Lekarz nigdy nie jest pewny ile pacjent moze miec nog albo zeber, wiec i matematyke musi znac na wyrywki, aby w kazdym przypadku zdolal je na czlowieku zliczyc.


        • schweppes1 Re: jaka różnica? 20.08.17, 14:26
          Kolejny co nie rozumie, że dolnego zakresu obrotów nie używa się przy pomiarach 0-100 i v-max?
        • waga170 Polska szkola fizyki:) 21.08.17, 09:38
          Dla przyszlych medykow pytanie na gzaminie wstepnym:

          Jaki wzor opisuje przyspieszenie ciala o masie m pod dzialaniem sily F:

          a = F/m czy jakis inny, jezeli tak to podaj jaki.

          Na to potencjalny lekarz: Poprawny wzor jest a = sqrt ( P/ (2*m*t))

          Werdykt: PRZYJAC NATYCHMIAST I JAK MOWI TO MU NIE PRZERYWAC TYLKO NOTOWAC!
          • nazimno Re: Polska szkola fizyki:) 21.08.17, 10:18
            To jest, "balwanie sprzedajacy sie na wage",
            funkcja opisujaca przebieg przyspieszenia ciala o masie "m"
            w stosunku do osi czasu, przy STALEJ wartosci MOCY napedu,
            ktory to cialo wprawia w ruch, co zreszta WYRAZNIE, q...a
            juz raz powiedzialem.

            Rozmawialismy o roli MOCY, q...a, a nie o twojej niemocy
            pojecia czegokolwiek...

            Co ja na to poradze, ze jestes ANALFABETA z fizyki.
            A sam,q...a, rozumiesz tylko pojecie sily.
            Ksztalciles sie pewnie na silowni karmiony sterydami
            - to jedyne wytlumaczenie.

            Sterydy powoduja, niestety, zanik mozgu.
    • tbernard Śmieszni wszyscy jesteście 21.08.17, 19:50
      Jak sens się spierać o te moce, momenty, siły itp?
      Może jeszcze policzcie ile jest momentu w momencie, tak jak jeden badacz ustalał ilość cukru w cukrze ;)
      • nazimno Re: Śmieszni wszyscy jesteście 21.08.17, 20:24
        Zawartosc cukru w cukrze ma istotne znaczenie
        w bimbrownictwie i ten badacz byl dobrym fachowcem - nie ma co sobie robic podsmiechujkow.
      • waga170 Re: Śmieszni wszyscy jesteście 21.08.17, 20:26
        > Jak sens się spierać o te moce, momenty, siły itp?

        Ano taki zebys nie sluchal cymbala wdlug ktorego przyspieszenie w funkcji stalej mocy jest zmienne. W dodatku zmienne w OSI czasu.

        Moze i jestesmy smieszni, ale jeden tu osobnik jest po prostu zalosny i mi go czasem szkoda.
        • nazimno Re: Śmieszni wszyscy jesteście 21.08.17, 20:35
          I tego NIGDY nie zrozumiesz, cieciu.
        • nazimno Re: Śmieszni wszyscy jesteście 21.08.17, 21:35
          I jeszcze jedno, "rozumkowy".

          Pochodna predkosci byla liczona wzgledem
          uplywajacego CZASU, a nie MOCY, baranku,
          bo moc jest stala.

          Gdyby przyspieszenie nie dazylo do zera wraz z uplywem czasu przy stalej
          mocy napedu, to bylbys juz w kosmosie poza Ukladem Slonecznym, przekraczajac predkosc "c".

          A przyspieszenie dazy do nieskonczonosci dla
          punktu "t+", po przylozeniu do obiektu zrodla
          napedu o mocy P. To taki paradoks rachunkowy.
          /"t+" jest nieskonczenie male, dodatnie/



          • bimota Re: Śmieszni wszyscy jesteście 21.08.17, 23:09
            dlatego mowie, ze ta moc to taka wielkosc wirtualna :)
            • nazimno Re: Śmieszni wszyscy jesteście 22.08.17, 08:47
              Sile mozna poczuc, z moca jest gorzej.

              Taki laser, ktory wytwarza impuls pikosekundowy
              moze miec moc setek kilowatow, a energie
              znikoma.

          • waga170 Just one more thing, jakby powiedzial Columbo 21.08.17, 23:15
            > uplywajacego CZASU, a nie MOCY, baranku,
            > bo moc jest stala.
            > Gdyby przyspieszenie nie dazylo do zera wraz z uplywem czasu przy stalej
            > mocy napedu.....

            Wiec oswiec mnie dlaczego mowimy o wykresie mocy jako "krzywej" mocy?
            Gdyby moc byla stala to bysmy mowili o "prostej poziomej" mocy.


            • nazimno Re: Just one more thing, jakby powiedzial Columbo 22.08.17, 09:00
              Wykres mocy i momentu obrotowego jest
              w funkcji obrotow, a nie czasu.
              Wobec tego czas nie ma znaczenia,
              chyba ze do wyznaczenia wielkosci obrotow.

              • bimota Re: Just one more thing, jakby powiedzial Columbo 22.08.17, 10:10
                Wykres mocy i momentu obrotowego jest
                w funkcji obrotow, a nie czasu.
                Wobec tego czas nie ma znaczenia,
                chyba ze do wyznaczenia wielkosci obrotow.

                TOS MU WYTLUMACZYL...

                NA WYKRESIE JEST MOC NA SILNIKU, A WZOR TYCZY SIE SYTUACJI GDY STOSUJAC PRZELOZENIA UTRZYMUJEMY STALE OBROTY I STALA MOC.

                ZNAJDZ SOBIE WYKRES PRZEBIEGU DLA TESLI GDZIE MOC NA SILNIKU JEST STALA, WIEC NIE MA SENSU STOSOWAC PRZELOZEN I MOZESZ LATWO ;) SPRAWDZIC CZY WZOR JEST PRAWIDLOWY.
          • waga170 Cytat z Nazimnego 22.08.17, 05:53
            nazimno 17.08.17, 14:06
            Chlopie...

            "Kazdy normalny facet, ktory mialby mozliwosc zrozumienia tego, co sie do niego mowi,
            przestalby rznac glupa chocby z ostroznosci. Chocby na jakis czas.

            Niezaleznie od tego jak ci przywalic, jak pokazywac twoja (delikatnie) powolnosc,
            ty w ogole nie wyciagasz z tego wnioskow i brniesz w te swoje paplane rozwazania bez ograniczen.
            I przemysl to sobie, bo takiego "filozofa" zaden rozsadny pracodawca nie bedzie trzymac dluzej,
            niz potrzebne jest do diagnozy. Albo cos wiesz, albo robisz z siebie GLUPA.
            Ale robienie z siebie glupa przez caly czas jest zalosne."

            I ten sam Nazimno:

            > A przyspieszenie dazy do nieskonczonosci dla
            > punktu "t+", po przylozeniu do obiektu zrodla
            > napedu o mocy P. To taki paradoks rachunkowy.
            > /"t+" jest nieskonczenie male, dodatnie/


            No wiec ten sam Nazimno tlumaczy nam ze przyspieszenie samochodu "po przylozniu zrodla napedu o mocy P" zaczyna sie od nieskonczenie wielkiego a konczy na nieskonczenie malym. Jak wykres krzywej pierwiastkowej. Te poczatkowe nieskonczenie wielkie przyspieszenie nie urwalo Nazimnemu lba tylko jaja. Dlatego swoja glupote probuje wytlumaczyc znanym tylko w jego matematyce "paradoksem rachunkowym". O Boze bozyczku, skad sie takie biora?
            • nazimno Re: Cytat z Nazimnego 22.08.17, 07:24
              Wyrabiasz sie waga w polemice,
              ale prostej funkcji zupelnie nie przyswajasz.
              Wyrosles w prostej jak ruski cep fizyce
              szkolnej.
              PS
              Moc jest stala, bo tak zalozono na poczatku.
              Czytanie tekstu zadania ze zrozumieniem,
              to 85,78% sukcesu w rozwiazaniu.
              • waga170 Re: Cytat z Nazimnego 22.08.17, 07:37
                Hau hau hau zaszczekal jamnik na widok psa.
                • nazimno Re: Cytat z Nazimnego 22.08.17, 08:37
                  ...pomylilem sie co do polemiki...
      • bimota Re: Śmieszni wszyscy jesteście 21.08.17, 20:49
        GLUPI SIE SMIEJE, A MADRY SIE CZEGOS Z TYCH SPOROW NAUCZY...
        • tbernard Re: Śmieszni wszyscy jesteście 22.08.17, 01:22
          Tu się nikt niczego nie nauczy, bo zagadnienia tu omawiane były na fizyce w podstawówce a potem w szkole średniej podczas przerabiania kinematyki i dynamiki. Wszystkie te podawane wzory są tak na prawdę równoważne (pomijając ewentualne literówki). Jeden lubi przyśpieszenie wyliczać na podstawie działającej siły na masę, inny z mocy wyliczy przyrost energii kinetycznej w czasie i też dojdzie do przyspieszenia. A spory mają tylko charakter o rację najmojszą.
          • bimota Re: Śmieszni wszyscy jesteście 22.08.17, 09:51
            SZKOLA GLOWNIE OGLUPIA. JA SIE FIZYKI NAUCZYLEM W INTERNECIE. SZKOLA TO STRATA CZASU.
            • tbernard Re: Śmieszni wszyscy jesteście 22.08.17, 14:04
              Nie każda szkoła ogłupia podczas realizacji programu z fizyki, a przynajmniej za czasów oraz w odniesieniu do szkół do których ja uczęszczałem. W Twoim przypadku mogę uwierzyć na słowo, że szkoła podziałała ogłupiająco.
              • bimota Re: Śmieszni wszyscy jesteście 22.08.17, 14:50
                TO WYPROWADZ, WZOROWY UCZNIU, WZOR NA CZAS PRZEJAZDU MAJAC DANA STALA MOC, MASE, DROGE I PREDKOSC POCZATKOWA
          • nazimno Re: Śmieszni wszyscy jesteście 22.08.17, 10:51
            Eurofighter, posiadajacy 2 silniki z dopalaczem osiaga ciag ok. 180 kN.
            Przy predkosci maksymalnej Mach 2 (2.300 km/h, 639 m/s)
            silniki pracuja z moca maksymalna ok 115 MW.
            I ciekawe - on juz nie przyspiesza.
            Nie jest w stanie, rozlecialby sie na kawalki.
      • waga170 Re: Śmieszni wszyscy jesteście 21.08.17, 23:02
        > ilość cukru w cukrze ;)
        Znalem cukiernika co dostal partie cukru trzcinowego i wyszly mu wyroby mniej slodkie, bo w cukrze buraczanym jest wiecej cukru:)
    • nazimno Re: jaka różnica? 22.08.17, 10:38
      ...lomatkoboska, "nastepny"...
    • bimota kolejna zagadka 22.08.17, 12:36
      SPRAWDZAM WZOR ZIMNEGO W SYMULATORZE I...

      V 39, S 2000, T 77, P 10000, M 1000 OPORY 0:
      A=0.51, ZIMNY=0.255

      V 31, S 1000, T 48:
      A=0.64, ZIMNY=0.32

      GDZIE 2 UCIEKLA ?
      • nazimno Re: kolejna zagadka 22.08.17, 13:03
        co to jest ten "symulator"?
        • bimota Re: kolejna zagadka 22.08.17, 13:16
          PISALEM O NIM...

          prawowdrodze.esy.es/nauka/symulator-jazdy-wplyw-wagi-pojazdu/
          • nazimno Re: kolejna zagadka 22.08.17, 13:38
            Zaloz, ze:

            P=200 kW
            m= 2000 kg
            t=10s

            oblicz wielkosc a (wg Ciebie) w dziesiatej sekundzie po starcie od zera.


            • bimota Re: kolejna zagadka 22.08.17, 14:21
              PO CO ? LICZYMY SREDNIA, NIE CHWILOWA...
              • nazimno Re: kolejna zagadka 22.08.17, 14:35
                I dlatego Twoje przyspieszenie jest "twojsze".

                Podana przeze mnie funkcja przebiegu przyspieszenia w stosunku do osi czasu jest podana prawidlowo.
                To jest przebieg pochodnej predkosci. Funkcja ta nie jest zdefiniowana dla punktu t=0.
                W tym punkcie nic sie nie dzieje, tzn. ruch jeszcze sie nie rozpoczal, wiec i przyspieszenie nie istnieje.


                A waga170 tego NIGDY nie skuma.


                • bimota Re: kolejna zagadka 22.08.17, 14:52
                  DLATEGO, ZE LICZYMY SREDNIA ?
                  • nazimno Re: kolejna zagadka 22.08.17, 15:59
                    Ja nie wiem jak Ty "to" liczysz. Nie mam zamiaru tego zglebiac/poprawiac.
                    Ja wiem, co sam licze.




                • bunkum Re: kolejna zagadka 22.08.17, 21:34
                  > Podana przeze mnie funkcja przebiegu przyspieszenia w stosunku do osi czasu jes
                  > t podana prawidlowo.
                  > To jest przebieg pochodnej predkosci. Funkcja ta nie jest zdefiniowana dla punk
                  > tu t=0.
                  > W tym punkcie nic sie nie dzieje, tzn. ruch jeszcze sie nie rozpoczal, wiec i p
                  > rzyspieszenie nie istnieje.

                  Skoro przy V=0 przyspieszenie nie istnieje, to ten twoj samochod nigdy nie ruszy. Nigdy zatem nie udalo ci sie pojechac ani samochodem, ani autobusem czy tez tramwajem.
                  O silniku odrzutowym tez nic nie wiesz, bo rola spalin wylatujacych z silnika odrzutowego (a nie rakietowego--nie mylic tych dwoch) jest pomijalna: silnik odzutowy leci dzieki wulatujacemu powietrzu (albo na przyklad wody pod woda), a nie spalinom.

                  Ty masz nawet taki czujnik w dupce, ktoru jest bardziej czuly na zmiany przyspieszenia niz same przyspieszena. Jesli tak, to ty ku... jestes orzel w locie i prymus w gablocie.

                  Reasumujac:
                  Jestes przyglupem, ktory pewnie zawodowki nigdy nie skanczyl, i pojec takich jak sila czy moc masz tylko pelna gebe, majac w glowie wielkie nic.

                  • waga170 Re: kolejna zagadka 22.08.17, 22:02
                    > silnik odzutowy leci dzieki wulatujacemu powietrzu (albo na przyklad wody pod woda), a ni
                    > e spalinom.

                    Dowodem na to sa ludzie turlajacy sie po plazy albo trzymajacy sie siatki podczas startu samolotu na lotnisku St. Maarten. Gdyby to byly spaliny to by sie pewnie upiekli.
                  • bimota Re: kolejna zagadka 23.08.17, 00:17
                    Skoro przy V=0 przyspieszenie nie istnieje

                    RACZEJ JEST NIESKONCZONE. A TAK NAPRAWDE FIZYKA CHYBA JESZCZE TEGO NIE OGARNELA.. :)

                    silnik odzutowy leci dzieki wulatujacemu powietrzu

                    A SKAD SIE TO POWIETRZE BIERZE ?
                    • bunkum Re: kolejna zagadka 23.08.17, 01:54
                      > Skoro przy V=0 przyspieszenie nie istnieje
                      >
                      > RACZEJ JEST NIESKONCZONE. A TAK NAPRAWDE FIZYKA CHYBA JESZCZE TEGO NIE OGARNELA
                      > .. :)

                      Orarnela, i to doglebnie.

                      > A SKAD SIE TO POWIETRZE BIERZE ?

                      Wlata duza dziura--ta z przodu--do silnika, cyli wpada. Ta sama masa powietrza wypada (wylata) ta mala dziura--ta z dupy strony. Gdyby wiecej wlatalo niz wylata, to silnik by sie rozpukl. Gdyby wiecej wylatalo niz wlata (o masie powietrza mowie), to by sie un zaklepil (tak sie mowi?)
                  • nazimno Re: kolejna zagadka 23.08.17, 07:06
                    Wlasnie uzyskales, bunkum, to co
                    Szwejk - glejt na notoryczny idiotyzm.
                    Co do "dupy" - to wstapiles do klubu wagi170.
                    No i jeszcze umiesz dzielic przez zero.
                    To juz jest mistrzostwo w tej notorycznosci.
                    Gratuluje.
                  • nazimno Re: kolejna zagadka 23.08.17, 13:30
                    Ty masz podobne urojenia jak nadwaga170 i jeszcze paru innych geniuszy intelektu.
                    Pokaz mi miejsce, gdzie ci sie uroilo, za ja napisalem to, co ty tutaj sobie konfabulujesz
                    po to, aby wypisywac nikomu niepotrzebne pierdoly.

                    PS
                    Sam jestes totalnym glupem z dobranym adekwatnie nickiem.



            • bimota Re: kolejna zagadka 22.08.17, 21:23
              Zaloz, ze:

              P=200 kW
              m= 2000 kg
              t=10s

              WYNIK SYMULACJI:

              V 45, A 4.47 ZIMNY: 2.24, S 298
              • nazimno Re: kolejna zagadka 22.08.17, 21:27
                hehe - Twoj "symulator" jest "szybszy"...
                • bimota Re: kolejna zagadka 22.08.17, 21:43
                  CHWILA... TO JEST PRZYSPIESZENIE SREDNIE CZY KONCOWE ??
                  • nazimno Re: kolejna zagadka 22.08.17, 21:55
                    Moje jest wartoscia chwilowa w 10 sekundzie,
                    bo to jest pochodna predkosci.
                    Twoje - srednie.
                    • bimota Re: kolejna zagadka 22.08.17, 21:57
                      DOBRA, PRZYZNAJ SIE SKAD WZIALES TE WYLICZENIA...
                      • nazimno Re: kolejna zagadka 22.08.17, 22:05
                        Wszystko podalem poprzednio.
                        To mozesz sam sprawdzic.
                        PS
                        A Ty skad wziales?
                        • bimota Re: kolejna zagadka 22.08.17, 22:23
                          JA OD CIEBIE :p

                          TRZEBA BYLO GADAC OD RAZU... JA MYSLALEM, ZE TO SREDNIE...

                          A MI WYSZEDL TAKI PROSTY WZOR NA SREDNIE, A TU KOLES PODAL SKOMPLIKOWANY, Z CALEK:

                          www.matematyka.pl/341362.htm
                        • bimota Re: kolejna zagadka 22.08.17, 22:45
                          W kazdym razie ciekawe, ze srednia wyszla rowno 2x wieksza od koncowej...

                          To teraz mi policz droge, bo to chyba z calek tym razem, a na Berniego nie ma co liczyc, bo mial to wszystko w podstawowce i sie tylko smieje... :P
                          • nazimno Re: kolejna zagadka 23.08.17, 00:00
                            Droga to calka z funkcji predkosci po czasie
                            od 0 do t=10 s.

                            Funkcje predkosci poprzednio podalem
                            zanim wyznaczylem jej pochodna.

                            Po wyliczeniu calki wychodzi to, co Tobie.

                            Twoj wynik jest 298, czyli ok.

                            Czyli pojazd o masie 2000 kg, pchniety z moca
                            200 kW w 10 sekundzie ma za soba droge
                            ~ 300 metrow.
                            Amen.
                            Jeszcze musze, q...a, psa wyprowadzic na olanie slupkow.
                            • bimota Re: kolejna zagadka 23.08.17, 00:12
                              A JAKI CI WYSZEDL WZOR Z TEJ CALKI ?"
                              • nazimno Re: kolejna zagadka 23.08.17, 00:58
                                S= (2/3) * [t exp(3/2) ] * sqrt(2*P/m)

                                • bimota Re: kolejna zagadka 23.08.17, 12:18
                                  TO MI Z TEGO WYSZLO S=422

                                  CO TAM W TYM KWADRATOWYM I DLACZEGO W KWADRATOWYM ?
                                  • nazimno Re: kolejna zagadka 23.08.17, 12:32
                                    Nie moglo.

                                    Naucz sie Q...A, liczyc !!!

                                    0.66 * (10^1.5) * sqrt (2* 200000/2000)=
                                    0.666 * 31.622 * 14.142 = 297,834

                                    I nie zawracaj dupy.
                                    • nazimno Re: kolejna zagadka 23.08.17, 12:33
                                      konsekwentnie, z kropka dziesietna: 297.834 m
                                      • bimota Re: kolejna zagadka 23.08.17, 12:52
                                        TO PISZ NORMALNIE. EXP TO FUNKCJA EKSPOTENCJALNA. DOMYSLILEM SIE, ALE ZAPOMNIALEM DAC NAWIASY :p

                                        CZYLI SYMULATOR DOBRZE DZIALA. TERAZ SIE ZASTANAWIAM DLACZEGO, BO WZORY SA DLA RUCHU JEDNOSTAJNEGO. CHYBA MU TO OBOJETNE... :)
                                        • nazimno Re: kolejna zagadka 23.08.17, 13:02
                                          a walek,
                                          "10 exp (a)" jest tez UZYWANE w trybie tekstowym jako zapis 10 do potegi a

                                          A tak, q...a, powaznie:

                                          SKAD miala sie tam nagle wziac taka funkcja, skoro calkowany byl
                                          PIERWIASTEK KWADRATOWY ?????????????
                                          Masz ty chlopie pojecie o calkowaniu?


                                          • bimota Re: kolejna zagadka 23.08.17, 13:40
                                            NO WLASNIE NIE WIEM SKAD...

                                            CHLPOIE, CALKOWANIE MIALEM OSTATNIO W LICEUM...
                                          • bimota Re: kolejna zagadka 23.08.17, 13:42
                                            I SIE PISZE 10EA, A NIE EXP :p
                                            • nazimno Re: kolejna zagadka 23.08.17, 14:00
                                              Na wielu kalkulatorach masz tez przycisk EXP, dlatego, sadzilem, ze sie domyslisz.

                                              Podalem tekstowo dla wygody 10 exp (1.5), bo gdyby to miala byc funkcja "e do x", gdy x=1.5,

                                              to napisalbym 10 * exp (1.5).

                                              A zreszta, o co tu q...a w ogole chodzi?

                                              Dupki sie wymadrzaja - bunkum z waga rzna glupa na calego.
                                              Zaden z tych "bunkumowatych" nawet nie probowal cokolwiek policzyc,
                                              bo posr... by sie z wysilku w pampersa. Wypiszuja te swoje brednie i sadza, ze Maja reacje.

                                              LAAAAAAATAAAAA mi to...
                                              Dobrze jest czasem durniom przywalic, bo inaczej nigdy nie dowiedzieliby sie, ze sa durniami.

                                        • nazimno Re: kolejna zagadka 23.08.17, 14:05
                                          I nie "expotencjana" tylko exponencjalna.

                                          Bierzesz viagre, co?
                                          / dlatego masz cos z ta "potencja"/

                                          • bimota Re: kolejna zagadka 23.08.17, 18:10
                                            NIE EKSCYTUJ SIE.. DZIEKI ZA WZOR.
                                            • nazimno Re: kolejna zagadka 23.08.17, 18:41
                                              Alez to pikus byl.
                                              Jak sie przyda, to dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka