Dodaj do ulubionych

nowy samochód -nowy problem (lakier)

23.11.17, 09:09
Mój fabrycznie nowy Golf po kilku myciach wygląda tragicznie, jest cały w ryskach. Według lakiernika lakier jest wybitnie słaby, a na granatowym metaliku widać po prostu wszystko.
Podobno myłem go zbyt brutalnie, że szczotką na myjni "bezdotykowej" nie dotyka się auta. Dziwne, bo wszystkie auta tak myłem i nic się nie działo. Nie szorowałem go z całej siły itd.
Dealer się nie poczuwa. Jedynym rozwiązaniem jest wypolerowanie samochodu i nałożenie powłoki kwarcowej lub ceramicznej.
Sprawa jest trudna do wygrania, jedynym bezspornie zadowolonym będzie prawnik, także raczej odpuszczam temat sądowego rozstrzygnięcia.
Pytanie moje jest takie, czy takie moje naprawianie sytuacji może mnie kosztować utratę gwarancji na lakier?
Obserwuj wątek
    • kanna13 Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 24.11.17, 08:36
      Mam taki sam samochód jak Twój ;-) tylko w kolorze czarna perła i rzeczywiście lakier wymaga delikatności przy myciu. Myłem raz w tradycyjny sposób i trzeba uważać bo łatwo zrobić ryski. Z tego też powodu przestałem go myć, a jedynie co jakiś czas spłukuję na myjni samoobsługowej. A to nie powoduje żadnych rysek ;-)
      Miałem podobny zamiar by zlecić nałożenie jakiejś powłoki zwiększającej odporność lakieru ale mi przeszło. W sumie zresztą to tylko urządzenie do jeżdżenia a nie obiekt kultu.
      A co do gwarancji to jeśli nie masz zamiaru przy obecnym stanie lakieru walczyć z dealerem to chyba gorzej nie będzie ;-)
      • wujaszek_joe Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 24.11.17, 09:31
        wiem:)
        samochód ma już trzy tysiące kilometrów i z głównych wad to jest nudny :)
        Ale serio to dalej jestem zachwycony. I pali 6,5/100km w trybie mieszanym z przewagą miasta i krótkich odcinków.
        masakra z tym lakierem, podobno nowe auta są wyjątkowo delikatne. No trudno.
        Ostatecznie będzie lekkie polerowanie i jakiś "wosk na zimę".
        będę go spłukiwał lub mył ręcznie, innej rady nie ma
        • kanna13 Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 24.11.17, 11:47
          U mnie dealer w momencie odbioru zabezpieczył samochód jakimś woskowym specyfikiem.
          Jak no moje oko to dosyć trwałym bo nawet po 1,5 roku woda na lakierze tworzy dalej pojedyncze drobne kropelki.
          Ale fakt samochód nudny swoim dopracowaniem :-)
        • misiaczek1281 Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 26.11.17, 15:34
          wujaszek_joe napisał:

          > wiem:)
          > samochód ma już trzy tysiące kilometrów i z głównych wad to jest nudny :)
          > Ale serio to dalej jestem zachwycony. I pali 6,5/100km w trybie mieszanym z prz
          > ewagą miasta i krótkich odcinków.
          > masakra z tym lakierem, podobno nowe auta są wyjątkowo delikatne. No trudno.
          > Ostatecznie będzie lekkie polerowanie i jakiś "wosk na zimę".
          > będę go spłukiwał lub mył ręcznie, innej rady nie ma
          >
          samochód jest nudny? a jaki ma być? Samochód to przedmiot ... nie człowiek...służy do jazdy a nie do oceny w konkursie Miss Polonia...jeśli jest nudny to zrób mu tunning....pomaluj na różowo w żółte kropki - nie będzie nudny :)
    • fabiedak Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 24.11.17, 12:56
      No niestety, jeśli komuś zależy na tym, żeby samochód "jakoś" wyglądał po kilku latach zwykłej eksploatacji, jest chyba skazany na auta białe, srebrne a co najwyżej jasnoszare.
      Sam - po obejrzeniu z bliska kilku niestarych egzemplarzy o bardziej wyrazistych kolorach - zamówiłem białe. W miarę jeszcze się prezentuje, a nie widać na nim każdej ryski.
      • misiaczek1281 Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 26.11.17, 15:30
        jaj mam 14 letnie Polo....rysek ma sporo ale się tym nie przejmuję bo to nie nowe auto ...gdybym miał kupić nowe i przejmować się jedną ryską to bym zwariował :)
        • misiaczek1281 Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 26.11.17, 16:50
          przepłaciliście...lepiej było kupić 14 letnie używane....rysy też by były ale cena 70% niższa ....po co przepłacać za to samo?:)
    • loyezoo Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 28.11.17, 17:37
      Ja bym nie polerował,skoro i tak lakier wujowy,w sensie cienka i gó...na warstwa.Solidne mycie na ręcznej myjni,na której nakładają wosk pod kolor.Jak dobrej firmy preparaty,to wytrzymają kilkanaście myć.Nie wiem ile kosztują powłoki kwarcowe ale te mycie o którym mówię zaczyna się od 50zł (zależy od miasta i jak wspomniałem preparatów)
    • galtomone Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 21.04.20, 12:37
      Jesli chcesz "troche zainwestowac" w imie przyszlej odsprzedazy, to zamiast powlok kwarcowych i innych tego typu wynalazkow lepsza bedzie folia.

      Wiele osob tak robi. Lakier w 100% zabezpieczony, myjesz jak chcesz a jak po paru latach zdejmiesz przed sprzedaniem to lakier "jak nowy".

      A jak policzysz koszt nakladania tych kwarcow i innych rzeczy - przed kamieniem nie zabezpiecza, przed szczotka tez nie specjalnie - systematycznie... bo to pewnie ze 2 -3 razy rocznie trzeba by robic, zeby mialo sens, to folia wcale nie okaze sie taka droga (ba, moze tansza) i do tego daje swiety spokoj.
      • galtomone Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 21.04.20, 12:39
        Teraz dopiero zauwazylem date i kto podbil watek :-(
        • gzesiolek Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 21.04.20, 17:07
          Hehe ja już miałem połowę postu o podobnym wydźwięku do Twojego, że lepiej dołożyć do folii lub przy odsprzedaży spuścić parę tysi na lakierowanie... plus pocieszenie, że w japoncach lakier jeszcze gorszy... no i zobaczyłem datę...
    • dodekanezowiec Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 21.04.20, 15:24
      Nie rozumisz doorniu że to nie jest zwykle forum gdzie spamem kogoś zachęcisz?
    • x49xx Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 26.08.21, 11:57
      Niedawno zauważyłam w golfie przy nadkolach plamki, tak, jakby go rdza brała, auto z 2018 roku, jest jeszcze na gwarancji do końca roku. Nie myślałam o tym, by to zgłosić, ale ten wątek mnie zaintrygował, muszę sprawdzić, czy gwarancja obejmuje też blacharkę, pozdrawiam.
      • qqbek Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 26.08.21, 12:34
        To spamer wyciągnął wątek sprzed 4 lat.
        Po co odpisywać?
        Klikasz "Zgłoś".

        A co do Golfa to ciekawe, bo u mnie (2016) nie dzieje się nic niepokojącego, poza tym, że właśnie byle dotknięcie i zaraz zostaje ślad. Ale na czerwonym nie widać, przynajmniej do momentu, w którym nie świeci na niego bardzo intensywnie :)

        Auto ma już 5 lat, pierwszy raz się odważyłem pojechać nim "na szczotki" w czerwcu... i od razu lakier wygląda gorzej.
        VW dało miękkie, wodorozcieńczalne gówno, a nie lakier, stąd najwyraźniej problemy.

        Jedyne co do czego mam zastrzeżenia w tym aucie, to uszczelki karoseryjne.
        Czyszczę, smaruję, chucham, dmucham... a i tak jak zapomnę nasmarować i popada, to wodę ścieram.
        • porschepanamerka Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 26.08.21, 22:19
          qqbek napisał:

          > Auto ma już 5 lat, pierwszy raz się odważyłem pojechać nim "na szczotki" w czer
          > Jedyne co do czego mam zastrzeżenia w tym aucie, to uszczelki karoseryjne.
          > Czyszczę, smaruję, chucham, dmucham... a i tak jak zapomnę nasmarować i popada,
          > to wodę ścieram.

          Lakier Twojego 5 letniego golfa nie jest oryginalny bo się chwaliłeś że miał obdarte drzwi. Po co dmuchać na 5 letniego malowanego golfa? Co innego nowy z salonu jak autora wątku, i takiego szkoda gdy rysa się pojawi. Kup nowego i się chwal. Nowe papierowe auta. Stara dobrą szkoła robienia pancernych aut to golf 5 i 6.
      • hukers Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 26.08.21, 12:46
        x49xx napisała:

        > Niedawno zauważyłam w golfie przy nadkolach plamki, tak, jakby go rdza brała, a
        > uto z 2018 roku, jest jeszcze na gwarancji do końca roku.

        To pewnie tzw. lotna rdza. Usuną Ci to na pierwszej lepszej myjni.
        • x49xx Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 26.08.21, 12:48
          Dzięki:-)
    • galtomone Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 26.08.21, 14:49
      wujaszek_joe napisał:

      > Jedynym rozwiązaniem jest wypolerowanie samochodu i nał
      > ożenie powłoki kwarcowej lub ceramicznej.

      Jak jest tak źle, to ja bym olal kwarce i inne takie - jakoś nie wierze, że to działa faktycznie...
      A jeśli to dla Ciebie takie faktycznie istotne, to zrób to co robią taksówkarze - folia na auto. Za 6 lat ściągniesz i lakier jak nowy.
    • bolo2002 Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 26.08.21, 15:44
      Z tymi lakierami w VW i innych europejskich markach to nie jest pech - to po prostu gówniana europejska jakość!
      Miałem to samo w Audi-po myciu w myjni/wówczas nie było jeszcze bezdotykowych/- cały lakier był porysowany.
      Dlatego od wielu lat za VW, Audi , BMW - dziekuje. Kupowałem wyłącznie pózniej Japonce lub Koreańce- nie było zadnych problemów. Na moim teraz juz 15-to letnim Koreańcu lakier po myjni rewelacyjny-sam, wygląda jak nowy-błysk jest genialny i nie stosuje zadnych twardych wosków. Samochodów z Europy nie kupuję!
      • gzesiolek Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 26.08.21, 16:48
        Hehehe, jako fan aut japońskich powiem Ci jedno... pierdolisz...
        Lakier aut azjatyckich znacznie wcześniej był gówniany niż tych europejskich...
        • bruner4 Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 26.08.21, 21:31
          Coś w tym jest, pamiętam że był kiepski na Daewoo- bardzo miękki, samochody z myjni wracały matowe (ale wtedy były twardsze szczotki na myjniach)
    • bruner4 Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 26.08.21, 16:14
      Jak macie takie problemy z lakierem to polecam wosk z dodatkiem wosku Carnauba- efekt rewelacyjny, znikają małe ryski, lakier nabiera połysku i jest bardziej odporny na promienie słoneczne i czynniki mechaniczne- np. szczotki na myjni, w ok. 30 minut można samemu nanieść go na karoserie, woski z tym preparatem można kupić w hipermarketach za ok. 20 zł.
      Ty Misiaczek- przejedz się kiedyś jakimś lepszym samochodem, bo już nie mogę czytać że auto to jedynie środek do przemieszczania się z A do B, - tak nie jest, odpowiednie auto może dać Ci wiele frajdy i poprawić humor np. po ciężkim dniu, to co piszesz to bzdury świadczące o tym że nie znasz tematu, to jakbyś pisał że kobiety są tylko do sprzątania i gotowania. Wywal tego starego Polo, bo możesz kiedyś nie móc wrócić do domu, niemiecka technika (zwłaszcza ta starsza) bywa zawodna.
    • bywalec.hoteli Re: nowy samochód -nowy problem (lakier) 27.08.21, 01:36
      Nie przejmować się durnymi ryskami. W tym czasie zbadaj sobie coś np. prostatę, chodzi o to, że przejmujemy się pierdołami na aucie a nie własnym zdrowiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka