qqbek
26.01.18, 22:51
Pozwalam sobie tutaj wkleić swój post z "Komputer" bo tam wisi od 8 godzin bez najmniejszej odpowiedzi, a sprawa (z racji "trupnięcia padem" poprzedniego sprzętu robi się powoli, lecz nieubłaganie pilna - tym bardziej, że weekend, można po sklepach pojeździć, w łapkach potrzymać):
[cycat]
Poczciwy (i bardzo wiekowy) Packard Bell wyzionął właśnie ducha i potrzebuję czegoś nowego.
Wymagania są proste:
1. 15,6'' lub nieznacznie mniejszy, bo w przeciwieństwie do 90% użytkowników często jeżdżę z laptopem i musi się w moją ulubioną torbę zmieścić.
2. i7, 4 rdzenie
3. Znośna grafika (ma pójść Wiedźmin 3 i Fallout 4 w wolnej chwili i bez "klękania").
Miło widziane:
1. Choć 128 GB SSD, żeby system szybko startował,
2. 16 GB RAM
3. Znośna cena.
W tej chwili faworytami (głównie ze względu na cenę) są:
1. Acer VX5-591G (wersja z i7 7700HQ i 128 GB SSD),
2. Dell Inspiron 5577 (j.w.),
3. HP Omen (j.w.).
Kolejność nieprzypadkowa - jak żonie w Acerze padła matryca i we wtorek go kurier odebrał to chyba w piątek był z powrotem naprawiony - nikt chyba nie ma lepszego serwisu w tym kraju.
Czy coś pominąłem, czy coś jeszcze można dodać do listy (a jeśli tak, to dlaczego akurat ten)?
Wszystkie 3 moje typy można dostać za trochę poniżej 4, ale "próg bólu" to 4,5.
[/cycat]
Dodam jeszcze trochę:
1. Nie obchodzi mnie gwarancja na pierdylion lat, bo biorę na firmę (12m),
2. Nie obchodzi mnie to, co sądzicie o tym, że na firmę biorę komputer ciut lepszy niż maszyna do pisania,
3. Nie obchodzi mnie to, co sądzicie o komputerach niespełniających wymagań pierwszych 3 punktów z wyżej cytowanego postu (w tym tych ze znaczkiem jeb-łuszka na obudowie) - to są essentialia negotii, to nie podlega dyskusji.