Dodaj do ulubionych

Sytuacja hipotetyczna ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 17:17
Z jednej strony dizel 1.9 TDi + czip ,z drugiej benzyna 3 l V6 . Oba o takich
samych osiągach czyli załóżmy 8s do 100 i 30 do 200 km/h . Moje pytanie to :
Który samochód lepiej sobie poradzi z 500 kg na pokładzie (czyt. w
samochodzie ) ??
Obserwuj wątek
    • Gość: Fru Re: Sytuacja hipotetyczna ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 17:25
      podaj wykresy mocy i momentu :-)))
    • fabricio Re: Sytuacja hipotetyczna ... 15.10.04, 17:26
      Tutaj,to bym się wahał.1.9TDI,czy3.0?!Diesel oszczędny,benzyna V6 pięknie
      chodzi.Niektórzy bez wahania powiedzieliby,że V6.No dobrze,ale czy ktoś da Wam
      kasę na benzynę?Benzyna 98,to już nie 3.20,tylko 4 i coś tam jeszcze.Ropa też
      jest droga,ale diesel pali o połowę mniej niż benzyna.Czasami mniej niż połowę.
      Jeżeli ktoś się zdecyduje na 3.0 i będzie chciał być oszczędny?To,co wtedy?
      Będzie jezdził 80km/h,żeby jak najmniej mu spalił?
      • Gość: Nm vs KM Re: Sytuacja hipotetyczna ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 17:34
        Ale nie pytałem który jest bardziej ekonomiczny tylko który najmniej straci na
        dynamice ?? Czy pojemność ma wpływ czy nie ?? Czy tak jak koleg wcześniej
        zasugerował ,przebieg mocy i momentu ?? To który się zamuli po załadunku ??
        • fabricio Re: Sytuacja hipotetyczna ... 15.10.04, 17:47
          W te wakacje byłem we Włoszech z rodzinką-5 osób.Bagażnik napakowałem tak,że
          musiałem jechać zdejmować tylne chlapaki.Jadąc przez Cechy na
          autostradzie,goniłem Merca C270CDI.Razem jechaliśmy tak samo 200km/h.Jednak ten
          moment obrotowy dużo daje!Poprzedni mój samochód,to też Passat,tyle,że 2.8 V6
          4Motion z 98-piękne cudo!!!Full wypas!Ale teraz jak mam 1.9TDI z 2002,to
          specjalnie nie widzę różnicy.W dieslu moment obrotowy,to zawalista sprawa!!!
    • szymizalogowany Re: Sytuacja hipotetyczna ... 15.10.04, 17:51
      > Z jednej strony dizel 1.9 TDi + czip ,z drugiej benzyna 3 l V6 . Oba o takich
      > samych osiągach czyli załóżmy 8s do 100 i 30 do 200 km/h . Moje pytanie to :
      > Który samochód lepiej sobie poradzi z 500 kg na pokładzie (czyt. w
      > samochodzie ) ??

      bez sensu

      3.0 V6 w benzynie to bedzie mial min. 230 KM a w porywach do 260 KM (BMW R6)

      jesli diesel ma 1.9 TDI z "cipem" i przyspiesza do 100 km/h w 8s to jest to
      diesel taki jak np Ibiza

      wsadz do tej Ibziny 230 konny 3.0 V6 i bedzie sie rozpedzac do 100 w 6s a nie 8s
    • Gość: TO JA Re: Sytuacja hipotetyczna ... IP: *.honeywell.com 15.10.04, 18:02
      Po zaladowaniu obydwoch tym samym ciezarem lepiej sobie poradzi, wbrew pozorom,
      samochod ktory juz przed zaladowaniem byl CIEZSZY.
      • szymizalogowany Re: Sytuacja hipotetyczna ... 15.10.04, 18:06
        Gość portalu: TO JA napisał(a):

        > Po zaladowaniu obydwoch tym samym ciezarem lepiej sobie poradzi, wbrew
        pozorom,
        >
        > samochod ktory juz przed zaladowaniem byl CIEZSZY.



        hyhy czyli jak bedzemy mieli 1.9 TDI wlozone do opancerzonej wolgi wazacej 4
        tony jak jest pusta a 3.0 V6 do Ibizy to jak wsiada pasazerowie szybciej bedzie
        przyspieszala Wolga :))))


        niezle
        • klemens1 Re: Sytuacja hipotetyczna ... 15.10.04, 18:34
          szymizalogowany napisał:

          > hyhy czyli jak bedzemy mieli 1.9 TDI wlozone do opancerzonej wolgi wazacej 4
          > tony jak jest pusta a 3.0 V6 do Ibizy to jak wsiada pasazerowie szybciej bedzie
          >
          > przyspieszala Wolga :))))

          Odrobine bystrosci. Mowa o pojazdach, ktore przed zaladunkiem mialy takie same
          osiagi.
        • Gość: TakMaByc Re: Sytuacja hipotetyczna ... IP: *.pppcal.vsnl.net.in 16.10.04, 01:31
          szymizalogowany napisał:

          > hyhy czyli jak bedzemy mieli 1.9 TDI wlozone do opancerzonej wolgi wazacej 4
          > tony jak jest pusta a 3.0 V6 do Ibizy to jak wsiada pasazerowie szybciej
          > bedzie przyspieszala Wolga :))))

          oczywiscie,ze tak jezeli "na pusto" maja te same przyspieszenie - a takie bylo
          zalozenie pytajacego
      • duze_a_male_d_duze_m Re: Sytuacja hipotetyczna ... 15.10.04, 19:14
        Gość portalu: TO JA napisał(a):

        > Po zaladowaniu obydwoch tym samym ciezarem lepiej sobie poradzi, wbrew pozorom,
        >
        > samochod ktory juz przed zaladowaniem byl CIEZSZY.

        Brzmi logicznie. Uprośćmy maksymalnie: samochód o masie X staci osiągi o np 20%,
        to ten o masie 2x 10%.
    • Gość: TO JA MaciekS, gdzie jestes? IP: *.honeywell.com 15.10.04, 18:24
      Moze Pan Magister Inzynier ma swoja opinie i zechce sie z nami podzielic?
      Czy moze musimy poczekac pare dni az znajdzie odpowiedz na Internecie?
      • Gość: MaciekS Re: MaciekS, gdzie jestes? IP: *.gs.com 16.10.04, 00:05
        Ano jestem tu i podzielilem sie :-)
        • Gość: TO JA Re: MaciekS, gdzie jestes? IP: *.honeywell.com 16.10.04, 00:13
          Nie pracuj za ciezko i za dlugo w piatkowy wieczor. Have a nice weekend.
    • Gość: MaciekS A jakie to ma znaczenie? IP: *.gs.com 15.10.04, 18:47
      To oba samochody maja te same osiagi. Znaczy sie co? Inaczej wazyly ze teraz
      masa 500kg ma robic roznice?

      Oczywiscie, ze ten ktory ma lepiej rozlozony moment obrotowy przyspieszy
      szybciej (w teorii, bo wiele zalezy ile zmian przelozenia trzeba zrobic w obu i
      to tez moze byc funkcja masy i ksztaltu charakterystyk wiec diesel moze miec
      klopoty). Niestety to jest jeden z dowodow na to ze silnik o duzej mocy i
      wysokim zasiegu obrotow (wysoko maksymalny punkt) pozwoli na osiagniecie duzych
      predkosci, ale wcale nie przyspieszen.

      Tu uwaga dla hodziarzy. Nie fascynujcie sie przyspieszeniem w zakresie wysokich
      obrotow w waszych samochodach. Honda projektuje charakterystyki silnikow tak ze
      maksymalny moment przypada niedaleko maksymalnej mocy. Nie zmienia to faktu ze
      przyspieszenie podaza za krzywa momentu obrotowego a nie mocy. Dlatego tez
      hondziarzom sie ciagle myli... ;-)

      Pozdrawiam
      • Gość: TO JA Re: A jakie to ma znaczenie? IP: *.honeywell.com 15.10.04, 19:00
        Jak zwykle MaciekS napisal duzo ale wymigujaco. Rozpoczal stara metoda pytaniem
        na pytanie. Generalnie powiedzial nam ze to zalezy, moze jeden a moze drugi.
        Na koniec jeszcze dorzucil rade, tym razem dla Hondziarzy. Przeoczyl fakt ze
        VTEC ma dwa maxima na krzywej momentu, nisko i wysoko. Czekam na inne opinie,
        a potem wyjasnie moja odpowiedz na zadane pytanie.
    • Gość: TO JA Wyklad IP: *.honeywell.com 15.10.04, 19:32
      Klasa niech siada, student AdM zna temat, moze wyjsc, student Szymi wytrze
      tablice a student MaciekS niech slucha.
      Oba samochody maja takie same osiagi, ten sam czas do 100 i do 200 km/h, czyli
      OBA SAMOCHODY MAJA TEN SAM WSKAZNIK DYNAMICZNY, stosunek mocy do wagi. Maja tak
      rozne silniki i tak rozne pojemnosci, a takie same osiagi, wiec musza miec inna
      wage. Zalozmy ze pierwszy ma 100 koni i wazy tone. Jezeli drugi ma 200 koni,
      musi wazyc dwie tony. Jakby byl lzejszy to by mial lepsze osiagi. W obu
      przypadkach mamy wskaznik dynamiczny jeden kon na dziesiec kilo. Teraz dodajemy
      kazdemu po 500 kilo. Pierwszy ma sto koni na 1500 kilo (kon na 15) a drugi 200
      koni na 2500 kilo (kon na 12.5). Czyli lepsza dynamike pod obciazeniem bedzie
      mial ten co na poczatku byl CIEZSZY.
      To wszystko.
      • Gość: MaciekS I caly wyklad wzial w leb. IP: *.gs.com 16.10.04, 00:14
        Stosunek mocy do masy to marny wspolczynnik dynamiki. To raczej wspolczynnik
        predkosci maksymalnej... choc moze go nazywaja inaczej (zreszta przy duzych
        predkosciach nie masa samochodu decyduje o predkosci maksymalnej, ale opor
        powietrza) :-(

        Lepiej bys wzial w koncu te lekcje o momencie obrotowym jesli mowisz o dynamice.
        Dynamika to przyspieszenie a to zalezy od momentu obrotowego jak juz pisalem.
        Wspolczynnik momentu obrotowego do masy da Ci odpowiedz (eliminujac oczywsiscie
        rozmiary przelozen i kol.

        Przyspieszenie = Sila/Masa przemieszczana
        Moment obrotowy = sila * ramie (kombinacja przelozen i rozmiaru kola)

        A tak poza tym te wspolczynniki sa guzik warte bo sa to liczby przy jednej
        predkosci obrotowej silnika. W kocu mowimy o dynamice czyli zmiennej predkosci.
        Chodzi wiec o cala charaterystyke. tak teoretyzujac to mozna zrobic silnik o
        niesamowitym wspolczynniku moc-masa czy moment-masa... a samochod bedzie stal w
        miejscu (prawie).

        Pozdrawiam,
        M.
        (solidny uczen szkoly sredniej:-)))
        • Gość: TO JA Re: I caly wyklad wzial w leb. IP: *.honeywell.com 16.10.04, 00:40
          Wyjatkowo zatwardzialy typ z Ciebie. Moment sam w sobie jeszcze niczego nie
          napedzil bez obrotow. A moment razy predkosc katowa to jest niestety moc. A
          jakbys sobie poradzil z wytlumaczeniem przyspieszenia pojazdu ktory nie ma kol
          albo takiego w ktorym "silnik" sie nie kreci? Moment kolego w przypadku
          samochodu to jest tylko nosnik mocy z silnika do kol. Ale latwo go sobie
          wyobrazic i wytlumaczyc przy jego pomocy dzialanie mechanizmu, dlatego ma
          takich wiernych wyznawcow.

          Co do szkoly sredniej, to podrecznik fizyki mowil prawde, ale nie cala prawde.
          Chyba nic nie bylo w nim o zmiennym przyspieszeniu (w metrach na sekunde do
          szescianu). Trzeba siegnac na wyzsza polke po podrecznik mechaniki. Tam cala
          sprawa ruchu samochodu jest ujeta w rozdziale "Ruch punktu materialnego pod
          dzialaniem sily zmiennej w czasie" albo cos takiego. Samochod jest zredukowany
          do punktu i opisane sa jego ruchy pod dzialaniem sily napedowej. Przyjemnej
          lektury.
          P.S.
          > Dynamika to przyspieszenie a to zalezy od momentu obrotowego jak juz pisalem.
          > Wspolczynnik momentu obrotowego do masy da Ci odpowiedz (eliminujac
          oczywsiscie
          > rozmiary przelozen i kol.
          Nie bardzo rozumiem ale mysle ze nie musze.

          Do nastepnego.
          • Gość: mobile Re: I caly wyklad wzial w leb. IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 16.10.04, 00:56
            Miałem w szkole dynamikę,kinematykę,ale to > Chyba nic nie bylo w nim o
            zmiennym przyspieszeniu (w metrach na sekunde do
            > szescianu., chyba wyższej klasy prowokacja.
            A może "to zła szkoła była"?
          • Gość: mobile Re: I caly wyklad wzial w leb. IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 16.10.04, 01:32
            Zaniki pamięci.Zmiana przyspieszenia musi być do 3.
        • Gość: TakMaByc? Re: I caly wyklad wzial w leb. IP: *.pppcal.vsnl.net.in 16.10.04, 02:02
          Gość portalu: MaciekS napisał(a):

          > Stosunek mocy do masy to marny wspolczynnik dynamiki.

          Nieprawda.

          Zreszta sam piszesz ponizej ,ze :
          > Przyspieszenie = Sila/Masa
          > Moment obrotowy = sila * ramie
          czyli sila jest proporcjonalna do momentu

          po podstawieniu:
          Przyspieszenie = Moment obrotowy/Masa ( ramie mozna pominac =const )

          Na jedno wychodzi !!!

          Tak na uzytek takich porownan-wystarczy podzielic mase samochodu przez moc max
          a wychodzi prawie dokladnie ( z malymi wyjatkami )przyspieszenie do 100 km/h


          • Gość: TO JA Re: I caly wyklad wzial w leb. IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 16.10.04, 02:16
            > Tak na uzytek takich porownan-wystarczy podzielic mase samochodu przez moc
            max
            > a wychodzi prawie dokladnie ( z malymi wyjatkami )przyspieszenie do 100 km/h

            Dokladnie. Liczy sie tylko MOC i masa. Nie wazne jest czy to 12345 czy 6
            cylindrow, diesel czy elektryczny albo na pedaly, tak samo jak nie liczy sie
            kolor samochodu. Aha, zapomnialem, nie liczy sie tez moment. Pozdrowienia.
            • mess220 Re: I caly wyklad wzial w leb. 16.10.04, 11:12
              Z tym wyliczaniem przyspieszenia do 100 km/h to troche zbyt uproszczone,
              chociaz raczej sprawdza sie przy "normalnych" autach.

              >> Dokladnie. Liczy sie tylko MOC i masa
              Ja bym dodal skrzynie biegow i przyczepnosc. Bo to one czynia powyzszy sposob
              wyliczania przyspieszenia bezsensowny w ekstremalnych sytuacjach.
      • Gość: mobile Re: Wyklad IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 16.10.04, 01:39
        Pomijając opory ruchu,w dużym uproszczeniu ze wzgl.na nieliniowości w
        charakterystyce silników,temu cięższemu wystarczy 167KM,aby przyspieszać tak
        samo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka