Gość: Max Powtarzam jeszcze raz do znudzenia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 19:17 .....ceny nowych samochodów sa za wysokie w stosunku do naszych zarobków!!!! Przy takich dochodach będziemy nadal jeździć złomem. Najtańszy fiat panda kosztuje prawie 30.000 zl. Jest to wersja goła i wesoła. I to na tyla. Pa. Link Zgłoś
Gość: lex bełkot Kublika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 19:46 Oczywiście gość nie napisze, że w tym samym czasie wzrosła produkcja w polskich fabrykach samochodów co oznacza, że zwiększyła się sprzedaż aut za granicę. A to jest ważniejsze dla naszej gospodarki i rynku pracy niż zyski dealerów sprzedających w salonach samochody produkowane za granicą! Ponadto grubym nieporozumieniem jest przekonanie, że te 500tys używanych samochodow zwiększy ilość aut na drogach. Nic podobnego: większość z nich stoi w komisach albo wymienia wysłużone, prawdziwe graty, które jakoś do tej pory nie spędzały snu z powiek różnych panów Kublików. Powinni raczej zająć się skandalem z nowym sytemem rejestracji pojazdów, który oprócz tego, że robi z nas pośmiewisko Europy (gdzie jeszcze czeka się na rejestrację 3-miesiące???????) to generuje ponadto zachowania korupcyjne: np. przyśpieszanie rejestracji za odpowiedni bakszysz. Link Zgłoś
Gość: fargo szkoda mi was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 19:43 szkoda mi was koncerny muzyczne wmówiły wam, że za płytkę z muzyką trzeba zapłacić 50 zł i wy płacicie a ja .. mam to w dupie i mam 100 razy więcej muzyki niż wy :))) koncerny samochodowe wmówiły wam, że trzeba kupować nowe samochody a wy je kupujecie (ciekawe czemu samochód najbardzej traci na wartości w pierwszym roku - bo w salonie ma wliczony haracz) a ja mam to w dupie i 100 razy lepszy samochód niż wy :)))) całe życie będziecie harować po 12 h i dorobicie się garba bo przeciez całe życie będą na was żerowały kolejne pasożyty a wy jeszcze będziecie te pasożyty bronić ("za muzykę trzeba płacić", "kupujcie tylko oryginalne części z wliczonym haraczem") ps. ciekawe czy gdyby dzisiaj jakiś cwaniak opatentował powietrze a później kupił ustawę w sejmie płacilibyście tema cwaniakowi za każdy oddech, wielu z was na pewno Link Zgłoś
Gość: mobile Re: szkoda mi was IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 16.10.04, 22:37 > koncerny samochodowe wmówiły wam, że trzeba kupować nowe samochody a wy je > kupujecie Umiesz czytać? Cała awantura o to,że właśnie nie chcemy kupować (oprócz Cleo). Link Zgłoś
Gość: Analizujący Re: szkoda mi was IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 22:58 Fargo, zanim cos powiesz pomyśl. Jeżeli nie będzie samochodów nowych, to nie będziesz miał samochodów używanych. Oba rynki "współżyją" ze sobą. Jeżeli będziemy dążyli do tego, aby nie było w Polsce sprzedaży samochodów nowych, to albo skazujemy się na starzenie naszego parku, co chyba nie byłoby zbyt dobre, albo też wybieramy dostawy z Niemiec i innych krajów. Co wolisz. Może dobrze, niech Niemcy jeżdżą nówkami, a Polacy tym co już będzie nieco zuzyte. Szkoda, że większość ludzi tak emocjonalnie podchodzi do tematu. Może dlatego mamy w Polsce to co mamy. Zachwycasz się samochodami używanymi, OK. Pod jednym warunkiem, że mówimy o samochodach w dobrym stanie technicznym (bez względu na wiek). Z tym jednak coraz trudniej. System kontroli technicznej jest dziurawy. Spróbuj kupić w Niemczech samochód 10 letni. Dzisiaj nie ma z tym żadnego problemu. Niemcy chętnie pozbywają się starych aut, gdyż w przyszłym roku znacznie wzrastają im stawki podatkowe (uzaleznione od spełniania określonej normy emisji). Jeżeli kupisz już te auto, zarejestruj je w Polsce. Z tym nie będziesz miał również problemu, bez względu na stan tego auta. Jezeli będzie kiepski to za niewielkie pieniądze i tak je przepchniesz przez rejestracje. Jak już to ćwiczenie zrobisz, to masz następne zadanie. Spróbuj wywieźć to auto z powrotem do Niemiec. gwarantuję Tobie, że go nie wywieziesz. Niemcy go nie przyjmą. TUV dokładnie je sprawdzi. W takim aucie zawsze znajdzie się jakaś usterka, która je zdyskwalifikuje. Czy uważasz, że o to chodzi? Nikt nie powinien kwestionować konieczności importu. Poziom nasycenia polskiego rynku jest tak niewielki, więc musimy posiłkowac się dostawami z innych rynków. jednak wpuszczanie na rynek 500 tysięcy (a w zasadzie około 800 tysięcym bo tyle pewnie zostanie w tym roku sprowadzonych) w tym wielu wyeksploatowanych, to ewenement na skalę światową. Jeżeli to jest zajwisko pozytywne i dobre, to znaczy że w innych krajach żyją przygłupy bo na to nie pozwalają. Przyjdzie czas na utylizację tych samochodów i wszyscy za to tak czy inaczej zapłacimy. Już dzisiaj zresztą płacimy. Twój samochód, który kupiłeś podobnie jak samochód nowy szybko traci na wartości weź to również pod uwagę. No i ostatnia kwestia. Gdzie pozyskamy części na naprawę tych aut. Nikt, kto wydaje na samochód 100 - 400 Euro nie wyda tyle samo na naprawę. Będzie szukał części jak najtańszych. gdzie je znajdzie on lub "warsztat", który wykona dla niego naprawę? Na ulicy. Już dzis rośnie ilość kradzieży elementów samochodów (lusterka, zderzaki, grile), a także samych samochodów. To jest koszt, który ponosimy już dzisiaj. O ilośc krzyży na drogach nie wspomnę. Rozumiem, że samochód jest dzisiaj niezbędny. W wielu wypadkach bez niego nie ma pracy. Ale czy to oznacza, że mamy tolerować to co się dzieje. Czy jest to usprawiedliwienie? Moim zdaniem nie. Link Zgłoś
Gość: nico Lawety w Kołbaskowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 21:38 Zdjęcie zamieszczone do artykułu prezentuje lawety Tirów na litewskich, numerach,które to zwykle wiozą po 8 aut,ale na Litwę. Autor zdjęcia chce przez to wyolbrzymić obraz na granicy,że naprawdę zalewa nas złom! Link Zgłoś
Gość: Trendy To jasne, Polacy nie maja kasy !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 16.10.04, 23:42 Zamiast biadolić wielcy urzednicy, wielkich urzędów mogliby coś pomóc ludziom zarobić kasę (projekty uproszczenia procedur dla załatwienia czegokolwiek, zwykle kończą żywot na etapie projektu), to potem kupowaliby nowe auta. A tak jak jest to za co przeciętny Polak ma kupić nowy samochód? Link Zgłoś
Gość: xyz To niech podnosza dalej ceny!!! IP: *.reverse.newskies.net 17.10.04, 00:41 Chcialem kupic nowy samochod ale zarabiam w dolarach. Ile moge jeszce byc w plecy? Dlaczego jezeli zloty umacnia sie to ceny na nowe samochody nie spadaja? Moze kilku zbankrutuje to bedzie wzor dla innych. Ja nie kupuje nowego wozka mam kilkuletni i bede jezdzil nim az zajezdze, a lupic sie w bialy dzien nie dam . W zeszlym roku i kurs byl inny i ceny samochodow i oplacalo sie im sprzedawac a teraz potracili rozumy z cenami niech sami sobie jezdza. Link Zgłoś
Gość: Pusty Re: To niech podnosza dalej ceny!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 00:47 Wzrosty cen nie wynikają z jakiegoś widzimisię polskich importerów, ale z pozycji polskiego rynku. Jest on wciąz zbyt mały aby o niego dbać. Lepiej dbać o rynek niemiecki. Co to oznacza. Ano właśnie podwyżki cen do poziomu z rynku niemieckiego. Tak będzie dopóty, dopóki polski rząd nie pozwoli rozwijać się temu rynkowi, dopóki dziura w budżecie nie będzie jedynym czynnikiem kształtującym legislację. Link Zgłoś
Gość: sirk Uzywane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 01:07 Mam 8 letniego Opla Vectrę sprowadzonego z Zachodu. I co?? Dwa razy dowiózł mnie i moją rodzinę na wczasy do Chorwacji (ponad 1000 km w jedna stronę), nie sprawił najmniejszego problemu. Jeżdzę nim codziennie, rocznie robię 20 tys. km. I jestem BARDZO ZADOWOLONY !!! i nie pieprzcie mi, że mam kuic nowego DAEWOO !!! Jakośc samochodów z Zachodu jest niestety inna niż nasze. Taj jak to jest z proszkami itd. Akurat mam dostęp do proszków do prania z Niemiec. I co? Pudełko takie samo, nazwa taka sama, a w środku co innego ...Niestety, z autami jest to samo: lepiej niech ktoś jeździ 10-letnią Corsą niż maluchem. Lepiej dla niego i dla innych. Link Zgłoś
Gość: lelo58 recycling IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 07:43 Co za bzdurny tekst.Na obstalunek dilerów.Proszę mi wyjaśnić dlaczego najdroższy będzie recycling aut,które mają dziesięc lat albo więcej.Tak jest tam napisane.Czyżby nowsze samochody miały zamontowany autodestructor.Nic o tym nie wiem.Kolejna bzdura to zanieczyszczenie srodowiska spalinami.Stan środowiska w Polsce jest lepszy niz w czasach komuny.Wiąze się to z upadkiem archaicznego przemysłu,jak i ze wzrostem świadomości ekologicznej oraz nowymi bardziej rygorystycznymi przepisami o ochronie tegoż srodowiska.Samochody to wszak nie jedyne śródło zanieczyszczeń.Czy ktoś pamięta zimą mista i miasteczka ogrzewane węglem.W takich miasteczkach było srednio 4 samochody.Jedna Warszawa 224,dwie Syrenki,Wartburg i b.nowczesna Skoda 1000MB.Ajak się tam pięknie dym ścielił. Link Zgłoś
Gość: Gość Re: recycling IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 20:01 Widzę Lelo że niewiele wiesz. Koszt recyclingu w dużej mierze zależy od wielkości odzysku. Samochody produkowane 10 i więcej lat temu budowane były w dużej części z materiałów, które nie nadawały się do powtórnego wykorzystania. Im samochód młodszy tym tych elementów więcej. Kosztem jest własnie to czego nie można powtórnie przetworzyć. Nie tylko zresztą. To jest temat na większy wykład, a ja akurat recyclingiem się zajmuję. Tak więc jak coś mówisz to najpierw postudiuj odpowiednie materiału Link Zgłoś
Gość: marek Nowe czy stare IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.04, 07:54 Mając problem co kupić za 50 tysiaków wybrałem używaną 406 2.0 HDI 2002-full wypas Jestem zadowolony. Nigdy więcej nowego Fiata, Lanosa, czy nawet Astry. Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Nowe czy stare IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 20:06 Gratuluję wyboru. Jeżeli samochód pochodzi ze znanego źródła i jest sprawdzony pod względem technicznym to decyzja o zakupie była dobra. Nie odmawiajmy jednak ludziom mozliwości zakupu samochodów nowych. gdyby ktoś wczesniej nie kupił twojej 406-stki, to ty nie miałbys szans na jej zakup. Nowy Fiat, Lanos,m czy też Astra też ma swoje zalety. przede wszystkim gwarancja, czasami ubezpieczenie w cenie. To są elementy, które dla wielu mają znaczenie. A tak juz przy okazji do wszyskich, którzy krytykują samochody powstające w polskich zakładach. Agila produkowana w Gliwicach jest jednym z najbardziej niezawodnych samochodów. lanos także nie przezywał większych problemów, poza problemem z lakierem. Głównym problemem właścicieli Lanosów jest ich cena na rynku wtórnym. Porozmawiaj sobie z takimi ludźmi będziesz wiedział co ich boli. Link Zgłoś
Gość: MArlej Na imporcie najwiecej zarobi.... Panstwo Ludowe... IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 17.10.04, 10:08 Moji Drodzy na imporcie najwiecej zyskaja klienci bo samochody tanieja (rowniez te nowe - vide promocje!), najwiecej zyska panstwo ludowe (bo haracze z roznych akcyz i podatkow, a potem te pojazdy musza przeciez uzywac paliwa...i znowu akcyza i podatki), a ktos (np. ja) kogo stac tylko i tak na samochod za 10000 zl nie kupi nowego (bo mnie nie stac...), i jesli rzad cos spieprzy i narzuci jakis podatek rejestracyjny to ubozsi milosnicy motoryzacji wtedy (w tym ja sam) nic nie kupia i najwiecej straci... no wlasnie - chytre panstwo ludowe. A pamietajmy: CHYTRY DWA RAZY TRACI.... Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Na imporcie najwiecej zarobi.... Panstwo Ludo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 20:12 Wszystko zależy od tego jaką formę przyjma nowe podatki. Jeżeli będą one nakładane tylko przy pierwszej rejestracji, to przy założeniu stałości dochodów budżetowych, której nikt nie popuści, wysokośc podatków będzie musiała oscylować pomiędzy 1000 - 3000 złotych. Jest to rozwiązanie czysto fiskalne, które niczego nie załatwia. Można spojrzeć na wszystkie rejestracjie, których w stosunku do pierwszych jest około 3 razy wiecej. styawki podatku mogłyby wiec być nawet trzy razy niższe. Jeszcze lepszym rozwiązaniem byłyby podatki płacone co roku. Tutaj obciążenie mogłoby być stosunkowo niewielkie uzależnione od emisji, pojemności silnika i rodzaju paliwa. Kto jeździ na gazie (mniej zanieczyszcza) to mniej płaci. Byłoby to tez narzędzie stymulujące wymianę parku, na czym nam wszyskuim powinno zależeć. Jeżeli wartość podatku w wartości mojego 15 letniego samochodu byłaby zbyt duża to wymieniłbym go na 12 letni, itd, itd. ten system wydaje się być najlepszy. Zresztą to nic nowego. Stosują go niemal wszystkie kraje europejskie Link Zgłoś
Gość: lukasz artykul sponsorowany......? IP: *.kleparz.site.krakow.pl / *.site.krakow.pl 17.10.04, 10:58 Link Zgłoś
Gość: gość PODSUMOWANIE P A N I CLEO_1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.04, 11:35 podsumujmy: nie lubi wiejskich buców za to broni lesbijek i pedałów, pewnie poszła by na czele parady jest z warszawy wydaje się jej że ma kasę i jest mądrzejsza i lepsza jej cytat z innego forum: >Wybacz, ale jak masz takie nastawienie do ludzi, to niestety nie ma po co >dyskutowac, bo nigdy nie przyznasz drugiej stronie nawet cienia racji. jednak z tą durną blondyną też nie ma sensu dyskutować, bo ona wie lepiej i już! Link Zgłoś
grange Re: PODSUMOWANIE P A N I CLEO_1 17.10.04, 14:52 Cleo, emocje zaprowadziły Cię na manowce.Unikaj ich nadmiaru w życiu prawniczym,bo zawsze przegrasz,czy na sali sądowej,czy jako negocjator.Mimo wszystko polubiłem Cię i sprzedam Ci pomysł jak zarobić na BMW X5(brand new).Spójrz na art.3 ust.1 pkt a i art.90 Traktatu Ustanawiającego Unię Europejską, dobrze się zastanów, a następnie wywieś tabliczkę "Akcyzę od importowanych z UE samochodów odzyskuję". Jeśli jesteś prawnikiem, to musisz dojść do wniosku, że nałożenie akcyzy na samochody importowane z UE jest sprzeczne z wymienionymi przepisami.Każdy obywatel Polski może wywołać drogę, która zaprowadzi taki spór przed sąd administracyjny, co tam skończy się przegraną fiskusa i odzyskaniem akcyzy z odsetkami. Link Zgłoś
Gość: Drugi gość Re: PODSUMOWANIE P A N I CLEO_1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 20:16 Gościu, nie narzekaj na Warszawę. Gros ludzi w niej mieszkających pochodzi spoza niej. Tutaj przyjeżdża do pracy i robi złą atmosferę. Rodowitych Warszawiaków zostało niewielu. Nie pluj także na blondynki, bo może się okazać, że jedna z nich będzie kiedys twoją żoną lub dziewczyną. Równie dobrze taka może sie Tobie urodzić. Rozumiem, że ta nie byłaby juz durna Link Zgłoś
Gość: rasko Męska prostytutka Kublik znowu w natarciu IP: 5.2.* / *.chello.pl 17.10.04, 14:12 Link Zgłoś
Gość: TR Złom???????? IP: *.cable.mindspring.com 17.10.04, 14:46 za 5000 lub 6000 Euro mozna mieć audi a4 lub mercedesa C z 1997 roku, samochód bezwypadkowy, wyposażony w dwie poduszki powietrzne, ABS, dobre hamulce, klimatyzację, często atomatyczną skrzynię. Tyko kompletny kretyn lub motoryzacyjny ignorant, może nazwać takie coś złomem samochodowym. Może najpierw oczyśćmy nasze drogi z prawdziwego złomu: wszystkich 126p, polonezów, Ład, trabantów, wartburgów, 125p - bo to jest prawdziwe zagrożenie i bomba ekologiczna - przecież to jakiś kiepski żart jeśli możesz zarejstrować malucha z 1980 roku a nie można zarejstrować audi a8 z 1997 ze względu ze nie spełnia EURO2.... swoja droga nawet nowe samochody w cenie 6000 euro to jest dopiero złom, przeciez konstrukcyjnie pochodzą z początku lat 90, czyli tak naprawde są starsze niż urzywane BMW, Mercedes czy Audi Link Zgłoś
Gość: kierofca ludzie! IP: 62.233.188.* 17.10.04, 16:17 10 letni samochód dobrej klasy z Niemiec jest na 100% lepszym samochodem od nowego szajsu z PL, typu opel, ford czy lanos. Te samochody jeżdziły po takich drogach i na takich częściach/olejach że po prostu nie mogły sie zepsuć. Nawet gdyby Niemiec chciał zepsuć samochód na złość i sprzedać Polakowi to nie ma takiej możliwości. Zbyt proste ulice mają. Link Zgłoś
Gość: aaa Re: ludzie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 22:16 Widać, że tobie zwoje się poprostowały. Byle tak dalej Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Złom???????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 20:21 TR obudź się. Od mnaja możesz juz rejestrowac co chcesz. Euro dwa nie obowiązuje. Jeżeli nowe samochody pochodzą konstrukcuyjnie z lat dziewięćdziesiątych to z jakich lat pochodzą samochody kupione w latach dziewięcdzieisątych. Jeżeli coś mówisz to myśl, bo sam sobie przeczysz. Kilkuletnie auto może być bardzo dobre i nikt nie powinien mówić, że to złom, chyba, że badanie techniczne to wykaże. Jeżeli masz pewność jego pochodzenia i stanu to go kupuj. Nie mów jednak, że wszystko co trafia do Polski jest dobre, bo nie jest. Jeżeli 500 tysięcy aut sprowadzonych do Polski byłoby dobre to nie byłoby sprawy. Rynek by wszystko uregulował, tylko czy jesteś pewien czy tak jest? Postawiłbys swóuj majątek na to? Link Zgłoś
Gość: oskar starocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 18:15 Polacy to miłośnicy starych aut.Sprowadzają stare bo je uwielbiają.Lubią godzinami siedzieć w warsztacie i je naprawiać.Za to dealerzy czekają na najazd klijentów z zachodu,którzy podobno masowo będą wykupywać tanie nowe auta.Czytajcie gazety i pijcie zimną wodę.Oczywiście nikt wami nie manipuluje. Link Zgłoś
Gość: Kent Re: starocie IP: *.proxy.aol.com 17.10.04, 19:42 Sprzedam 02 Corvette........$21 tys plus przewoz z Newark do Hamburg Link Zgłoś
Gość: Adwersarz Re: starocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 20:24 Oskar, dealerzy uciekają od klientów z zagranicy w obawie przed wzrostem cen. Im tych klientów będzie więcej tym większe ryzyko podwyżek, a to oznacza że mniej klientów będzie w Polsce. Pomyśl zanim cokolwiek powiesz. Link Zgłoś
Gość: VC GAZOWNIE NA KOLACH IP: 5.5R* / *.iad.untd.com 17.10.04, 22:37 ZNOWU TEN PIEPRZONY SLD-OWSKI RZAD WZIAL JAKIES LAPOWKI. ALE TEN SAM SPALINY SYF BEDZIECIE WDYCHAC JAK WSZYSCY INNI. NA BITA MORDE Z NIMI. Link Zgłoś
Gość: kubajaw Przekonanie sie do spiskowych teorii... IP: *.aster.pl 18.10.04, 02:08 Przekonanie sie do spiskowych teorii przychodzi mi dosc trudno. Ale Gazeta prowadzi tak ostra kampanie przeciw sprowadzaniu uzywanych aut, ze nie moge sie oprzec wrazeniu, ze jest to czescia jakiegos planu. Nie wiem i nie bede spekulowal jakiego. Chcialbym tylko uzupelnic artykul o pare uwag, jak mi sie zdaje w oczywisty sposob nasuwajacych sie kazdemu uwazniejszemu obserwatorowi rzeczywistosci, i co do ktorych nie mam watpliwosci, ze dziennikarze Gazety, ktorych skadinad bardzo cenie, nie moga nie miec informacji. Po prostu obok argumentow przeciw sprowadzaniu uzywanych aut, na lamach Gazety brakuje argumentow za! Po pierwsze, to ze norma EURO 2 obowiazuje w Unii Europejskiej od 1997 roku nie znaczy, ze juz wczesniej nie produkowano samochodow ja spelniajacych. Samochody najbardziej elitarnych marek (Audi, BMW, Mercedes a one stanowia bardzo znaczny procent sprowadzanych aut) spelniaja te norme juz od poczatku lat dziewiecdziesiatych. Po drugie w tym artykule w ogole nie wzieto pod uwage tego, do jakich celow sprowadzane auta beda uzyte. Wiele z nich, np. stare passaty kombi czy nawet sedan, ktore mozna w Niemczech kupic za 1500 Euro, swietnie nadaje sie na samochody dostawcze dla malych sklepikow. A ilez jest osob ktore potrzebuja srodka lokomocji zeby docierac do szkoly czy pracy? O tym nikt nie pomyslal? I prosze nie mowic, ze to jest za drogie, bo 10-letni passat albo audi 80 z silnikiem o pojemnosci 1900cm3 diesla pala ok 6 litrow oleju napedowego na 100km! Po trzecie podejrzewam ze dzieki obecnemu obnizeniu kosztow sprowadzania samochodow (bo realnie to zmienilo sie jedynie to, ze po 1 maja mozna falszowac wartosc samochodu a przed to bylo niemozliwe) do Polski trafia nie coraz wiecej tylko CORAZ MNIEJ samochodow po ciezkich wypadkach. Dlaczego? Bo nikt nie chce takimi jezdzic. Ludzie je kupowali bo nie bylo ich stac na lepszy. Teraz kiedy taniej mozna sprowadzic wszystkie ludzie kupuja 'cale' samochody, bo teraz ich na to stac! Po czwarte bardzo dyskusyjne jest twierdzenie ze stary samochod sprowadzony z Niemiec stanowi ponadprzecietne zagrozenie na drodze ze wzgledu na swoj zly stan techniczny. W Niemczech zywotnosc samochodow jest duzo dluzsza i to nie tylko dlatego, ze tam amortyzatory nie pracuja na codzien jak na rajdzie Paryz- Dakar, co jest udzialem kazdego amortyzatora w Polsce, ale takze dlatego ze wiekszosc Niemcow jest pedantami i dba o samochody. Wszystkie naprawy sa robione w autoryzowanych stacjach itd. itp. Do tego dochodzi jakosc samych aut. No nie dam sobie wmowic, ze 10-letnie Audi, BMW albo Mercedes, ktore ma juz ABS i poduszki powietrzne w standardzie, jest mniej bezpieczne niz 5-letni lanos. Link Zgłoś
Gość: lex Re: Przekonanie sie do spiskowych teorii... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 11:51 Gość portalu: kubajaw napisał(a): Ale Gazeta prowadzi tak ostra kampanie przeciw sprowadzaniu uzywanych aut, ze nie moge sie oprzec wrazeniu, ze jest to czescia jakiegos planu Sprawa jest prosta: chodzi o skołowanie społeczeństwa w celu przygotowania gruntu pod nowe ograniczenia prywatnych zakupów samochodów za granicą. Widać to na forum: wielu ludzi bezkrytycznie daje się ponieść tym bolszewickim argumentom co oznacza, że nie wyzwolili się jeszcze z mentalności określanej mianem homosoveticus. Skandaliczna, urągająca obywatelskiej godności procedura rejestracji pojazdów jakoś nie budzi takich emocji jak używane auta z UE. Link Zgłoś
Gość: Radykal Re: Przekonanie sie do spiskowych teorii... IP: *.centertel.pl 18.10.04, 16:57 bawia mnie wypociny niektórych "autorytetów" motoryzacji 10 letni Golf jest lepszy od nowego Deawoo ... hahahaha Trzeba byc zakomleksionym idiota aby uwazac ze 10 letni samochod z przebiegiem conajmniej 100k jest lepszy od nowego .... Nowy to nowy i tego nic nie zmieni ( choc moze o segment nizszy ) Sa tylko rózne upodobania jedni wola 3 -5 letni o dwie klasy wyższy niz nowy mniejszy to kwestia gustu i kasy .... nic więcej Dorabianie do tego ideologi i posługiwanie sie steerotypami jest załosne Poruszanie sie nówką nie jest powodem do dumy tak jak jazda 10- 12 latkiem nie jest powodem do wstydu jezeli samochod jest sprawny technicznie i przeszedł uczciwie badania Debil za kierownicą jest niebezpieczny w nowej Pandzie jak i w 12 lenim Golfie ... jak powoduje wypadek lub zagrozenie dla innych to czym jechał nie ma takiego znaczenia Samochod 10 letni moze byc zadbany i sprawny technicznie ( jak nie był bity , własciciel dbał itp... ) i nie ma znaczenia gdzie jezdził ... Gratem moze byc 10 letni polonez z gnijąca karoseria , 20 letni 125p dymiący z ruru spalonym olejem jak i 10 letni golf z przebiegiem nieznanym i złozony po dobrym dzwonie ... jak i 2 latek wyprostowany po owinięciu sie wokół drzewa ... zrobiony i wpuszczony znów do obiegu ( 2 letnia fura full wypas ... itp ) Prawda jest taka ze ludzie zanizaja wartosc samochodu sprowadzonego z zachodu na fakturze aby zapłacic mniejszy haracz ... relana wartosc tych aut to co innego ( w 90 % przypadków o jakich wiem ) ocenianie stanu sciąganych samochodów po kwocie akcyzy zapłaconej w UC to następna głupota Problemem nie jest to ze jezdza 10 letnie samochody , bo przy normalnych badaniach technicznych i 20 letnie auto moze byc sprawne ( to głownie kwestia kosztów ) Problemem jest to ze sciągane sa takze ( nie tylko i wyłacznie jak sugeruja zacietrzewieni )wraki wyciągane po dzwonach ...ale i spora czesc samochodów z rynku krajowego zamiast do kasacji jest reanimowana przez złote rączki i opylana jeleniowi ... sieje spustoszenie dalej Złom na drodze jest złomem takim samym bez znaczenia czy wczesniej jezdził u niemca czy u rolnika w suwalskim ... i tyle KAZDY stary samochod jezeli nie jest dobrze serwisowany to większe zagrozenie na drodze niz nowy np ( wysmiewane ) Deawoo Wszystkiego sie nie naprawi , co z tego ze jest 170 KM i 7,9 sek do 100 km/h jak podłuznice , element zawieszenia i hamulce sa spracowane i nie maja sprawnosci na 100 % - jest pewna granica sprawnosci powyzej której samochody powinny byc elminowane z ruchu ( i bez znaczenia jest metryka - dla jednego egzemplarza bedzie to 8 lat dla drugiego 25 ) To powinno byc rozpatrywane na indywidualnym przegladzie a nie ustawowo np powyzej 10 lat .... A kazdy jezdzi takim samochodem na jaki go stac i wazne jest aby uczciwe przeglady elminowały szroty bez wzgledu na marke i wiek i kraj pochodzenia Link Zgłoś
Gość: rec Re: Przekonanie sie do spiskowych teorii... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 22:48 nic dodać nic ująć. Człowiek prowadzi auto a nie auto prowadzi człowieka. Link Zgłoś
Gość: Robert Do Cleo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 10:13 Nie mam zamiaru dyskutować z Tobą o wyższości używanych nad nowymi albo odwrotnie. Masz prawo mieć swoje zdanie i trzeba to szanować. Zastanów się jednak, co by było, gdyby wszyscy myśleli tak jak Ty (albo nowy, albo wcale)? Musiałabyś jeździć swoim nowym Focusem aż do jego śmierci technicznej, bo nikt by nie chciał go od Ciebie odkupić (w myśl Twojej zasady: nie stać mnie na nowy - nie kupuję wcale). Osobiście wolę kupić używany, z dwóch powodów: po pierwsze nie stać mnie na to, żeby wejść do salonu, położyć pieniądze na ladę i wyjechać samochodem, a nie zamierzam się zarzynać spłacając kredyt. Po drugie samochody, podobnie jak inne tzw. dobra powszechnego użytku najwięcej tracą na wartości w pierwszych latach użytkowania, więc zakup nowego jest ekonomicznie nieuzasadniony. Wreszcie jestem w tej korzystnej sytuacji, że kupując używany mam możliwość sprawdzić go "od podszewki" Po prostu taką mam pracę. Zawodowo sprawdzam też samochody przywożone. Większość jest w naprawdę dobrym stanie. Oczywiście trafiają się też techniczne "trupy", ale to wyjątki. Szanuję ludzi takich jak Ty, którzy potrafią się przyznać: nie znam się na tym, wolę kupić nowy. To ich wolny wybór. Natomiast nie znoszę ludzi, którzy próbują mi narzucić swoje zdanie, nawet jeśli nie mają racji. Dlatego mam do Ciebie prośbę: pozostań przy swoim, ale nie próbuj mniue na siłę przekonywać. Nie widzę też żadnego rozsądnego powodu, by ktoś (czytaj MF) miał mnie karać za to, że zdecydowałem się kupić używany po zachodniej stronie Odry, a nie po wschodniej (zauważ, że dyskusja dotyczy tylko używanych przywiezionych, nie tych kupionych w kraju). I jeszcze jedno: czy gdyby (czego Ci nie życzę) ktoś wjechał na Ciebie z tyłu, połamał zderzak i wgniótł tylną klapę, to wyrzuciłabyś swoje auto na złom, bo powypadkowe? Link Zgłoś
Gość: O co chodzi Re: Do Cleo IP: *.org / 213.17.233.* 22.10.04, 19:48 Niech każdy robi co chce. Jak ktoś chce kupić samochód używany - to w każdym kraju świata ma prawo sobie taki kupić. W Polsce nie może być inaczej. Już władzy ludowiej nie ma, która lepiej wiedziała co obywatelowi jest napotrzebniejsze. Teraz jej na szczęście nie ma. POza tym samochód używany zachodni jest o 100% LEPSZY jak używany w Polsce z tego samego roku. U nas po 6 latach leci zawieszenie nawet w mercedesie, który na zachodzie lata po 15 lat i nic się nie dzieje. U nas jest jeszcze sporo chłamu z okresu władzy ludowej - to niech sobie ludzie kupią lepsze samochody używane. A dealerzy, sprzedający samochody się w Polscer zmawiają aby nie obniżać cen. W niemczech jak Ci nie obniżą ceny o 20 do 30% to nikt nie kupi takiego samochodu. U nas dealerzy wciskają kit że ceny w niemczech takie wysokie - owszem ale kupuje się taniej. Mimo, że TVP pokazała, że niemcy w Polsce kupują samochody - pokażcie mi jednego niemca co kupił w Polsce samochód. Poza tym np. VV Golf jest zupełnie inny w środku jak w Polsce, zwłaszcza gdy ma szyby elektryczne lub klimę - w polsce montują to rzemieślnicy u dealerów i tyle a to coś zupełnie innego jak oryginał. Dlatego lepiej kupić używane za rozsądną cenę niż nowy w Polsce. Link Zgłoś
Gość: bolo Cleoto glupia CI.. IP: *.warszawa.tktelekom.pl 29.10.04, 20:26 i nie odpisuj nic bo to jest prowokacja!. Reprezentujesz typowo konsumpcuyjny styl zycia. samochod to narzedzie a nie fetysz. kazda przedmiot techniczny mozna naprawic i doprowadzic do stanu pierwotnego, dzialanie takie nazywa sie remontem kapitalny; w pewnym momecie cyklu zycia przedmiot jest tak zuzyty ze koszt jego regeneracjie jest porownywalny lub wyzszy niz zakup analogicznego urzadzenia nowego fabrycznie. ale po co ja to pisze? pewnie ty glupia CIPo nawet nie weisz co to znaczy. a teraz ?: jak czesto zmieniasz bielizne? optymistycznie zakladam ze poczatkopwo jest ona "fabrycznie nowa", "salonowa". czy zatem pierwszy jej kontakt z twoim cialem czyni z niej "zloma"? czy śladow naturalnych procesow eksploatacyjnych nie mozna usunać w trakcie prania, krochmalenia i prasowania? jak ustalasz optymalny czas eksploatacji bielizny? wiesz co nie odpisuj...bo ja i tak niezrozumie co napiszesz. Link Zgłoś