ojciec_dyrektor1
16.10.04, 13:03
po co tobie m5?
zachwycasz sie technika, czasami jakie wykreca na torze, zawieszeniem,
sterownoscia, moca, prestizem(?).
po co?
przeciez jestes tylko mistrzem prostej, i nie robisz nic innego jak
killowanie wasatych tatuskow w kwadratowych klekotach.
a nabijasz sie z takich ludzi jak np. dziewul.
z ta roznica, ze dziewul jezdzi sobie piekielnie mocnym samochodem, a ty
onanizujesz swoj mozg cyferkami czasow przejazdow i zastosowaniami
kosmicznych technologi przydatnych w sporcie, a nie na ulicy.
czy swoja m5 bedziesz w weekendy odwiedzal hockenhein, zeby testowac
umiejetnosci swoje i swojego auta?
czy tylko bedziesz zarzynal bmw (jak i mazde), krecac obroty do odcinacza na
wislostradzie?