hukers
16.07.19, 22:25
Niewykluczone, że pod koniec roku będę zmieniał furę, jak się jeszcze bardziej wkur..ę na mój premium car, tak więc wyfiltrowałem sobie wózki do 150k, (wg wskazań Matołusza) i ogólnie wyskakują jakieś bieda wersje a4, c klasa i bmw 3, plus wypasy superbów i innych insigni. Zainteresowało mnie jednakowoż Infinity Q 50. Marka Infinity zawsze kojarzyła mi się z premium na poziomie niemieckiej wierchuszki, również w zakresie cenowym, natomiast teraz Q50 można kupić w cenie niemieckiego golca.
www.otomoto.pl/oferta/infiniti-q50-2-0t-sport-2018r-wyprzedaz-2018-ID6A9YH6.html
Ja wiem, że to rocznik 2018, ale jednak silnik 2 lltry od mesia, 200 KM, automat, skóra, grzanie nabiału, nagłośnienie 16 głośników, nie na jakimś bieda kole tylko na dziewiętnastkach. O co chodzi z tą niską ceną? Orientuje się ktoś, gdzie jest haczyk?