bimota
04.08.19, 21:45
Jade sobie, jak zwykle, z jeziorka, a tu szlaban... MYsle sobie: "przecisne sie przez szpare rowerkiem, jak zwykle"... Ale nie... SPecjalnie z mojego powodu wymienili barierki, na takie bez szpary i jeszcze po bokach jakies rowy pokopali. Udalo mi sie jakos bokiem przecisnac, wiec pewnie nastepnym razem jakies fortyfikacje wybuduja...
Juz totalnie tym lewusom odwala... Banda zasranych zazdrosnikow... Potem wielkie oburzenie, ze sie ich skurwysynami nazywa... Dla nich dzien bez utrudniania ludzim zycia jest straconym...