Dodaj do ulubionych

testy lampek

23.11.02, 15:51
Witajcie:)takie małe dzieło podyktowane nadmiarem czasu;>
Milczące się forum zrobiło, cisza je dziwna, upiorna spowiła, żekłbyś - do
snu zimowego ułożyli się wszyscy ci co w ciepłe a długie dni tak ochoczo i z
nieskrywanym zapałem pędzili na rowerach odkrywać nieprzebyte tereny Kozłówek
i tym podobnych, zdradzieckich mieścin gotowych w każdej chwili nieostrożnego
podróżnego schwytać w swe szpony i zatrzymać do zmroku.
Ale nie wszyscy pierzchli przed smagającą zimnnym wiatrem pogodą i
zacinającym deszczem.
Wczoraj bowiem zebrało się nas czworo wieczorem w Kabatach - imć Obleg, imć
Sergio, imć Paweł i białogłowa Jane;-) w celu godnym każdego ceniącego się
rowerzysty - mianowicie aby dokonać sprawdzianu oświetlenia bicykli coby
oszczędzić mniej doświadczonym wydania srebrników na wadliwe bądź nie
spełniające swej szlachetnej funkcji lampki.
A noc to była ciemna i zimna, ręce grabiały na mrozie, nieopodal zaś
zgrupowanie jakieś niebezpieczne odprawiało dziwne rytuały.
Nic to jednak nas nie wzruszyło, wzmocniliśmy się bowiem plackiem z dodatkami
mięsnymi i serowymi dostarczonym przez uczynnego jegomościa poruszającego się
pojazdem z oznaczeniami świadczącymi o przynależności do klanu 'pizza hut'.
(Imć Sergio nieomieszka mnie poprawić jak przekręciłam nazwę).
Tak więc mimo zagrożenia i mimo nieprzychylnej temperatury rozpoczeliśmy
testy, które uwieczniał zdolny nasz portrecista Sergio a pisząca te słowa
notowała skrzętnie wszystkie wnioski płynące z badań ręką skostniałą i drżącą
z zimna.
Raz po raz nieprzebyte mroki Kabat przecinała łuna świetlna coraz to innej
intensywności, to skupiona, to rozproszona, ukazując oczom naszym powykręcane
konwulsyjnie nagie gałęzie zmożonych snem sezonowym drzew.
Pełni poświęcenia skończyliśmy owe czynności dobrze po 23'00, kiedy żaden
osobnik przy zdrowych zmysłach nie zapuszcza się już w knieje jeśli mu rower
miły.
Z trzaskającymi zębami i parą unoszącą się przy każdym oddechu dosiedliśmy
bicykli i ledwie mogąc utrzymać kierownice zgrabiałymi dłońmi ruszyliśmy w
drogę powrotną nie nagabywani przez nikogo jako że wszyscy już dawno opuścili
mroczny las...upiornie cichy i spokojny o tej porze, z jaśniejącą na niebie
za naszymi plecami Luną, której widmowa poświata wskazyweała nam drogę
powrotną do domu.
Czegoż to się nie robi dla bezpieczeństwa innych nieboraków ogarniętych tą
jakże niebezpieczną plagą XX wieku jaką stała się cykloza;-)

Pozdrawiam wszystkich, mam nadzieję że mnie nie wyśmiejecie za tą wesołą
twórczość;> Tak to jest jak się człowiek rozczytuje w starych powieściach;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Ben Re: testy lampek IP: *.chello.pl 23.11.02, 16:15
      jane_blond_007 napisała:

      > Czegoż to się nie robi dla bezpieczeństwa innych
      nieboraków ogarniętych tą
      > jakże niebezpieczną plagą XX wieku jaką stała się
      cykloza;-)

      XXI wieku chyba?

      A poza tym gdzie wyniki tych testów?
    • migro Re: testy lampek 23.11.02, 23:17
      ho ho ho!

      Fajny texcik :) Ale właśnie, właśnie - gdzie te wyniki?
    • Gość: drZbuszu Re: testy lampek IP: *.cors.gov.pl 25.11.02, 09:12
      jane_blond_007 napisała:

      > Witajcie:)takie małe dzieło podyktowane

      no to mamy prosze panstwa nowa kandydature do literackiego nobla !

      pozdr
      dr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka